Legislator Case Law & Legislation
III SPP 42/11 AI generated

III SPP 42/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III SPP 42/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

dnia 14 listopada 2011 r. wystąpiła za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego […]do prowadzonej kolejno przez Sąd Okręgowy w O. pod sygnaturami: […], przez Sąd

Legislator headnote

AI generated

art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 385 k.p.c, art. 386 § 1 k.p.c, art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, art. 380 k.p.c, art. 386 § 4 k.p.c; III SPP 42/11 · Sąd Najwyższy: dnia 14 listopada 2011 r. wystąpiła za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego […]do prowadzonej kolejno przez Sąd Okręgowy w O. pod sygnaturami: […], przez Sąd

Keywords

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP art. 385 k.p.c art. 386 § 1 k.p.c art. 178 ust. 1 Konstytucji RP art. 380 k.p.c art. 386 § 4 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
wytaczanej przeciwko niemu sprawie karnej, a także art. 45 ust. 1 Konstytucji RP,
art. 385 k.p.c
w postępowaniu apelacyjnym jest więc nie tylko oddalenie apelacji (art. 385 k.p.c.)
art. 386 § 1 k.p.c
oraz zmiana zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy (art. 386 § 1
art. 178 ust. 1 Konstytucji RP
Wypada dodać w tym miejscu, iż zgodnie z art. 178 ust.
art. 380 k.p.c
art. 380 k.p.c.), to niemożliwe jest przeprowadzenie oceny ich
art. 386 § 4 k.p.c
oraz zmiana zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy (art. 386 § 1

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III SPP 42/11

POSTANOWIENIE

Dnia 26 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Jerzy Kwaśniewski

w sprawie ze skargi U. G.

na przewlekłość postępowania Sądu Apelacyjnego w […]

w sprawie […],

z udziałem Prezesa Sądu Apelacyjnego […]

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 26 stycznia 2012 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Powódka U. G., reprezentowana przez swojego pełnomocnika, pismem z

dnia 14 listopada 2011 r. wystąpiła za pośrednictwem Sądu Apelacyjnego […]do

Sądu Najwyższego ze skargą o stwierdzenie przewlekłości postępowania

sądowego w sprawie przeciwko pozwanemu Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy

Społecznej w K. o uchylenie okresowej oceny pracownika samorządowego,

prowadzonej kolejno przez Sąd Okręgowy w O. pod sygnaturami: […], przez Sąd

Apelacyjny pod sygnaturami: […] oraz przez Sąd Najwyższy pod sygnaturami: II PK

226/08 i II PK 274/10, domagając się:

1. stwierdzenia nieuzasadnionej przewlekłości postępowania sądowego w

wyżej wymienionej sprawie,

2. wydania sądowi rozpoznającemu sprawę, tj. Sądowi Okręgowemu w O.

zalecenia podjęcia w wyznaczonym terminie odpowiednich czynności,

3. przyznania od Skarbu Państwa na rzecz powódki sumy pieniężnej w

wysokości 20.000 zł,

4. zasądzenia od Skarbu Państwa kosztów postępowania wszczętego na

skutek niniejszej skargi.

Skarżąca przypomniała przebieg postępowania w sprawie zainicjowanej

swoim pozwem wniesionym przeciwko pozwanemu Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy

Społecznej w K., wskazując że przedmiotowa sprawa zawisła przed Sądem

Rejonowym w K. w dniu 26 listopada 2007 r. Sąd ten odrzucił jednak pozew z

uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej, a prawidłowość tego orzeczenia

podzielił Sąd Okręgowy w O. W wyniku wniesienia skargi kasacyjnej od

postanowienia tego sądu, Sąd Najwyższy uchylił natomiast to postanowienie i

przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Pomimo tego orzeczenia Sąd

Okręgowy w O. ponownie „odmówił skarżącej prawa odwołania się od negatywnej

oceny okresowej, argumentując tym razem swoje stanowisko tym, że brak w

przepisach podstaw do weryfikacji tej oceny”, a Sąd Apelacyjny podtrzymał

wskazane rozstrzygnięcie. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2011 r.

uchylił zaś wymienione orzeczenie. Po tym wyroku Sąd Apelacyjny dopiero w dniu

15 września 2011 r. rozpoznał apelację powódki, w następstwie czego uchylił

zaskarżony tą apelacją wyrok Sądu Okręgowego w O. i sprawę przekazał temu

sądowi do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w O. dotychczas nie wyznaczył

jednak terminu posiedzenia w sprawie. Skarżąca dodała również, że sprawa o

uchylenie negatywnej oceny okresowej pracownika samorządowego nie jest

sprawą skomplikowaną pod względem stanu faktycznego lub prawnego, jak

wykazał to dwukrotnie w swych orzeczeniach Sąd Najwyższy. Przewlekłość

postępowania sądowego już naraziła skarżącą na szkodę w sprawie o mobbing,

która toczy się obecnie przed Sądem Apelacyjnym […]. Skarżąca wniosła bowiem o

zawieszenie tego postępowania do czasu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ale

wniosek ten został oddalony przez Sąd Okręgowy w O. Ponadto szkoda skarżącej

polegała na tym, iż konieczne stało się opłacenie przez nią wszystkich postępowań

w każdej instancji oraz opłacenie kosztów zastępstwa procesowego. Koszty te nie

byłyby zaś konieczne, gdyby postępowanie było prowadzone bez zbędnej zwłoki.

Zdaniem skarżącej postępowanie w sprawie, której dotyczy skarga, trwało dłużej

niż było to konieczne dla wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych i

prawnych. Sprawa nie była na tyle zawiła, aby rozpatrywać ją przez 4 lata. Zarówno

Sąd Okręgowy, jak i Sąd Apelacyjny nie wzięły jednakże pod uwagę zaleceń Sądu

Najwyższego. Sąd Apelacyjny mógł również wydać orzeczenie reformatoryjnie,

które znacznie przyspieszyłoby trwające tak długo postępowanie.

Reprezentujący Skarb Państwa Sąd Apelacyjny wniósł o oddalenie skargi,

podnosząc że w przedmiotowej sprawie nie można zarzucić mu przewlekłości

postępowania, gdyż czynności sądu były podejmowane bez nieuzasadnionej

zwłoki, a sama skarga nie jest środkiem służącym do kontroli prawidłowości

czynności podejmowanych przez sąd w toku postępowania. Sprawa skarżącej

wpłynęła do Sądu Apelacyjnego w dniu 23 maja 2011 r., a w sierpniu 2011 r.

zostały przesłane do stron zawiadomienia o wyznaczonym na dzień 15 września

2011 r. terminie rozprawy. W tym dniu Sąd Apelacyjny wydał z kolei wyrok

„uchylający sprawę do ponownego rozpoznania”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na

naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez

nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.), ustawa ta reguluje

zasady i tryb wnoszenia oraz rozpoznawania skargi strony, której prawo do

rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zostało naruszone na skutek

działania lub bezczynności sądu lub prokuratora prowadzącego lub nadzorującego

postępowanie przygotowawcze. W myśl ust. 2 tego artykułu przepisy ustawy

stosuje się odpowiednio, gdy na skutek działania lub bezczynności sądu albo

komornika sądowego doszło do naruszenia prawa strony do przeprowadzenia i

zakończenia bez nieuzasadnionej zwłoki sprawy egzekucyjnej lub innej sprawy

dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Stosownie do art. 2 powołanej

ustawy, strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu, którego

skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez

nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie w sprawie trwa dłużej, niż to konieczne

dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy (ust. 1), przy czym dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło

do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i

prawidłowość czynności podjętych przez Sąd w celu wydania w sprawie

rozstrzygnięcia co do istoty (ust. 2). Oznacza to, iż celem powyższej skargi jest

przeciwdziałanie trwającej przewlekłości, zaś jej funkcją przede wszystkim

wymuszenie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego biegu procesowego.

Służy temu zarówno samo stwierdzenie wystąpienia przewlekłości w postępowaniu

(art. 12 ust. 2 ustawy), jak i możliwość zalecenia podjęcia przez Sąd rozpoznający

sprawę co do istoty odpowiednich czynności w wyznaczonym terminie (art. 12 ust.

3 ustawy). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 16 listopada 2004 r., III SPP 42/04 (OSNP 2005 nr 5, poz. 71),

postępowanie ze skargi na przewlekłość nie jest samodzielnym postępowaniem

zmierzającym do stwierdzenia przewlekłości i ewentualnie zasądzenia z tego tytułu

odpowiedniego odszkodowania (zadośćuczynienia). W uchwale tej Sąd Najwyższy

podzielił równocześnie pogląd, że celem tego postępowania jest przeciwdziałanie

przewlekłości postępowania w trakcie jego trwania i ewentualne przyznanie

„odpowiedniej sumy pieniężnej" jako wstępnej (tymczasowej) rekompensaty.

Podobnie wywiedziono w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2005 r.,

III SPP 120/05 (OSNP 2006 nr 5-6, poz. 102), dodając tam że omawiana skarga

stanowi

doraźną

interwencję

przeciwdziałającą

trwającej

przewlekłości

postępowania. Sąd Najwyższy podkreślał również, że publicznoprawnym celem

ustawy

jest

stworzenie

realnego

i

skutecznego

środka

zapobiegającego

przewlekłości postępowania, czyli takiego środka, którego funkcją jest przede

wszystkim wymuszanie nadania sprawie odpowiedniego, sprawnego biegu, a więc

„stworzenie mechanizmu prawnego wymuszającego rozpoznanie sprawy przez

sąd" (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2005 r., III SPP 113/04, OSNP

2005 nr 9, poz. 134 i uchwałę Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2005 r., III SPP

115/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 135). Wskazywany jednolicie w orzecznictwie cel

powyższej ustawy nie może więc zostać zrealizowany w sytuacji, kiedy

postępowanie zostało prawomocnie zakończone.

Wypada również dodać, iż z treści art. 5 ust. 1 powołanej wyżej ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. wynika, że skargę o stwierdzenie, iż w postępowaniu,

którego skarga dotyczy, nastąpiła przewlekłość postępowania, wnosi się do sądu w

toku postępowania w sprawie, zaś zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy sądem właściwym

do rozpoznania skargi jest sąd przełożony nad sądem, przed którym toczy się

postępowanie. Niewątpliwie w powołanych przepisach chodzi więc o etap

postępowania przed tym sądem, przed którym to postępowanie nadal się toczy,

czyli nie zostało jeszcze zakończone (zamknięte) w wyniku wydania stosownych

orzeczeń. Wniesienie skargi na przewlekłość postępowania ma bowiem w istocie

służyć dyscyplinowaniu czynności podejmowanych na danym etapie toczącego się

jeszcze postępowania w określonej sprawie (por. również postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 19/05 - OSNP, nr 17, poz. 277).

Podkreślenia wymaga też fakt, że unormowania ustawy z dnia 17 czerwca

2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w

postępowaniu

przygotowawczym

prowadzonym

lub

nadzorowanym

przez

prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179,

poz. 1843 ze zm.) stanowią realizację przepisu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji

o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r.,

podpisanej przez Polskę w dniu 26 listopada 1991 r. i ratyfikowanej w dniu 19

listopada 1992 r. (Dz. U. Nr 85, poz. 427), przyznającego każdemu prawo do

rzetelnego i publicznego rozpoznania jego sprawy w rozsądnym terminie przez

niezawisły sąd ustanowiony ustawą, przy rozstrzyganiu o jego prawach i

obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w

wytaczanej przeciwko niemu sprawie karnej, a także art. 45 ust. 1 Konstytucji RP,

który stanowi, iż każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy

bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły

sąd.

Oceniając skargę U. G. przy uwzględnieniu przedstawionych wyżej regulacji

należy przede wszystkim stwierdzić, iż dotyczy ona niemal wszystkich etapów

postępowania w sprawie zainicjowanej pozwem wniesionym przez powódkę w dniu

26 listopada 2007 r. Tymczasem, zgodnie z powołanym wyżej art. 5 ust. 1 ustawy z

dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze, skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu,

którego ona dotyczy, nastąpiła przewlekłość postępowania, wnosi się w toku

postępowania w sprawie, a sądem właściwym do rozpoznania skargi jest sąd

przełożony nad sądem, przed którym toczy się postępowanie (także powołany już

art. 4 ust. 1 ustawy). Sąd Najwyższy jest więc właściwy do rozpoznania skargi na

przewlekłość postępowania przed sądem apelacyjnym oraz przed Sądem

Najwyższym (art. 4 ust. 2 ustawy). Z treści wskazanych przepisów wynika ponadto,

że w rozpoznawanej sprawie Sąd Najwyższy jest właściwy do rozpoznania skargi

na przewlekłość sprawy znajdującej się aktualnie w stadium rozpoznania

(postępowania).

Wskazane

przyczyny

przesądzają

zatem

o

uznaniu,

że

przedmiotem oceny Sądu Najwyższego w niniejszym postępowaniu wywołanym

skargą nie mogą być postępowania w sprawie toczące się przed sądem pierwszej

instancji, choćby skarga obejmowała także poprzednie postępowanie apelacyjne

(por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 18 lutego 2005 r., III SPP 14/05,

OSNP 2005, nr 16, poz. 261 oraz z dnia 21 lutego 2007 r., III SPP 5/07, LEX nr

966815). Tym samym Sąd Najwyższy może w niniejszym postępowaniu odnieść

się jedynie do postępowań toczących się przed Sądem Apelacyjnym […] (skarga w

części odnoszącej się do postępowań toczących się przed Sądem Najwyższym pod

sygnaturami: II PK 226/08 i II PK 274/10 została przekazana do rozpoznania Izbie

Cywilnej Sądu Najwyższego), zaznaczając przy tym, że co do zasady rozpoznanie

skargi na przewlekłość postępowania zakończonego wyrokiem w danej instancji

jest bezprzedmiotowe, gdyż – jak już wcześniej zostało to wyjaśnione –

postępowanie ze skargi na przewlekłość nie jest samodzielnym postępowaniem,

zmierzającym do stwierdzenia przewlekłości i ewentualnie zasądzenia z tego tytułu

odpowiedniego

odszkodowania

(zadośćuczynienia).

Jego

celem

jest

przeciwdziałanie przewlekłości postępowania w trakcie jego trwania i ewentualne

przyznanie

„odpowiedniej

sumy

pieniężnej"

jako

wstępnej

(tymczasowej)

rekompensaty (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2011 r., III

SPP 2/11, LEX nr 901647 i orzecznictwo tam przytoczone). Dokonując wszakże

analizy czynności podejmowanych przez Sąd Apelacyjny w postępowaniach

toczących się w sprawie z powództwa skarżącej pod sygnaturami: […], Sąd

Najwyższy uznaje, że czynności te były dokonywane bez zbędnej zwłoki, jeśli

zważyć, że pierwsze postępowanie przed tym sądem zostało zakończone wyrokiem

wydanym w dniu 15 kwietnia 2010 r., a więc po około czterech miesiącach od

wpływu sprawy do Sądu Apelacyjnego z apelacją wniesioną przez powódkę. Także

drugiemu postępowaniu toczącemu się przed Sądem Apelacyjnym na skutek

uchylenia przez Sąd Najwyższy wyroku z dnia 15 kwietnia 2010 r. nie można

postawić zarzutu przewlekłości, albowiem akta sprawy wpłynęły do tego sądu w

dniu 23 maja 2011 r., a już w sierpniu tego roku został wyznaczony termin

rozprawy, która odbyła się w dniu 15 września 2011 r., czyli jeszcze przed upływem

czterech miesięcy. Po zamknięciu tej rozprawy, również w dniu 15 września

2011 r., został zaś wydany wyrok kończący ten etap postępowania. Wypada dodać

w tym miejscu, że w judykaturze powszechnie przyjmuje się, iż o zasadności skargi

nie może decydować sam tylko ogólny czas trwania postępowania w danej sprawie,

lecz konieczne jest wskazanie konkretnych czynności procesowych, których sąd nie

podjął lub które przeprowadził wadliwie w toku kontrolowanego pod względem

terminowości postępowania. Z tych przyczyn podnoszony w skardze zarzut, iż

postępowanie w sprawie trwa już cztery lata, nie może dotyczyć ocenianego w

sprawie

zainicjowanej skargą

postępowania

toczącego

się

przed

Sądem

Apelacyjnym.

Odnosząc się natomiast do sformułowanego w skardze zarzutu, iż „Sąd

Apelacyjny mógł także

wydać orzeczenie reformatoryjnie, które znacznie

przyspieszyłoby trwające tak długo postępowanie”, Sąd Najwyższy uważa za

konieczne przypomnieć, że już w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia

6 stycznia 2006 r., III SPP 167/05, (OSNP 2006 nr 23-24, poz. 375) przyjęto, iż

prawidłowość wyroku sądu drugiej instancji uchylającego wyrok sądu pierwszej

instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania nie podlega ocenie

przy rozstrzygnięciu o zasadności skargi na przewlekłość postępowania. W

uzasadnieniu tego postanowienia podkreślono też, że w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia

17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy

w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez

prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki, stanowiącym że

„dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w

szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd,

w celu wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty", użyto sformułowania

„rozstrzygnięcie co do istoty", a nie „rozstrzygnięcie co do istoty sprawy". „Istotą"

rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji jest orzeczenie o zasadności apelacji, a przez

to o prawidłowości wyroku sądu pierwszej instancji. „Rozstrzygnięciem co do istoty"

w postępowaniu apelacyjnym jest więc nie tylko oddalenie apelacji (art. 385 k.p.c.)

oraz zmiana zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy (art. 386 § 1

k.p.c.), ale także uchylenie zaskarżonego wyroku (art. 386 § 2-4 k.p.c.). Jeżeli więc

nawet uznać możliwość oceny przy rozpoznaniu skargi na przewlekłość

postępowania prawidłowości czynności sądu dokonanych w formie orzeczeń, to

może to dotyczyć tylko „czynności podjętych przez sąd w celu wydania w sprawie

rozstrzygnięcia co do istoty". Nie może więc to dotyczyć oceny prawidłowości

samych rozstrzygnięć co do istoty, a więc w tym przypadku wyroku sądu drugiej

instancji uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę do

ponownego rozpoznania. Pogląd ten został następnie podtrzymany między innymi

w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2011 r., III SPP 2/11 (LEX

nr 901647). Wypada dodać w tym miejscu, iż zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji

RP, sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko

Konstytucji oraz ustawom. Wydanie orzeczenia co do istoty jest niewątpliwie objęte

zakresem niezawisłości sędziowskiej i jego kontrola może nastąpić tylko w

granicach przewidzianej przepisami kontroli instancyjnej. Jeżeli więc odpowiednie

procedury nie przewidują kontroli instancyjnej orzeczeń (bezpośrednio lub

pośrednio - por. art. 380 k.p.c.), to niemożliwe jest przeprowadzenie oceny ich

prawidłowości przy wykorzystaniu środków procesowych służących innym celom.

Niedopuszczalne jest w związku z tym żądanie skarżącej, ażeby w trybie niniejszej

skargi, dotyczącej wszak ochrony prawa strony do rozpoznania sprawy bez

nieuzasadnionej zwłoki, Sąd Najwyższy dokonał merytorycznej oceny rozstrzygnięć

Sądu Apelacyjnego. Przepisy ustawy z 17 czerwca 2004 r. nie stwarzają nowego

środka zaskarżenia orzeczeń sądowych. Ustawa ta, określając formy kontroli

sprawności postępowania sądowego, nie zmieniła obowiązującego porządku

prawnego w zakresie postępowania cywilnego (w zakresie środków zaskarżenia i

środków merytorycznej weryfikacji orzeczeń sądowych).

Wprawdzie w orzecznictwie Sądu Najwyższego istnieje również pogląd, że

uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania może uzasadniać skargę na przewlekłość postępowania, ale

stanowisko to odnosi się do przypadków, w których doszło do uchylenia wyroku

sądu pierwszej instancji, mimo że nie wystąpiło nierozpoznanie istoty sprawy lub

konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4

k.p.c.). Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 27

października 2005 r., III SPP 142/05 (OSNP 2006 nr 9-10, poz. 167) oraz z dnia 29

listopada 2004 r., III SPP 48/04 (OSNP 2005 nr 5, poz. 75). W powołanych

orzeczeniach Sąd Najwyższy wyszedł bowiem z założenia, że rozstrzygnięcie o

uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania następuje w

razie stwierdzenia takich wad orzeczenia w postępowaniu sądu pierwszej instancji,

których sąd drugiej instancji nie może sam usunąć, wydając wyrok reformatoryjny.

Oznacza to, że w pierwszej kolejności sąd drugiej instancji powinien dokonać

zmiany orzeczenia sądu pierwszej instancji (orzec reformatoryjnie), a dopiero w

dalszej kolejności - w razie wystąpienia przesłanek powołanych w art. 386 § 2 lub §

4 k.p.c. - uchylić wyrok i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do

ponownego rozpoznania (orzec kasatoryjnie). Prowadzenie przez sąd drugiej

instancji uzupełniającego postępowania dowodowego i orzekanie reformatoryjne

powinno

stanowić

regułę,

albowiem

przekazanie

sprawy

do

ponownego

rozpoznania znacznie przedłuża czas postępowania dowodowego. Jednakże

niezależnie od tego, czy skład Sądu Najwyższego rozpoznający niniejszą sprawę,

przychyla się do tego stanowiska, pozostaje ono bez znaczenia dla uznania skargi

powódki za bezzasadną, już choćby z tej przyczyny, że jak wynika z pisemnych

motywów wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 15 września 2011 r., uchylenie wyroku

sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego

rozpoznania nastąpiło z uwagi na konieczność przeprowadzenia postępowania

dowodowego w całości, a więc przy uwzględnieniu regulacji zawartej w art. 386 § 4

k.p.c. Ponadto w ocenie Sądu Najwyższego, opisane wyżej czynności podjęte

przez Sąd Apelacyjny były terminowe i prawidłowe, w związku z czym rozpoznanie

sprawy przez ten sąd nastąpiło bez nieuzasadnionej zwłoki.

Kierując się przedstawionymi wyżej motywami oraz opierając na treści

art. 12 ust. 1 ustawy o skardze orzeczono, jak na wstępie.