Legislator Case Law & Legislation
III CSK 287/08 AI generated

III CSK 287/08 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 287/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wniosek D.D. o stwierdzenie na jego rzecz nabycia własności przez zasiedzenie Sąd ten ustalił, że ostatnimi właścicielami tej działki są J. i P. małżonkowie G.,

Legislator headnote

AI generated

art. 339 k.c, art. 510 k.p.c, art. 378 k.p.c, art. 379 pkt 5 k.p.c, art. 378 k.c, art. 3983 § 3 k.p.c; III CSK 287/08 · Sąd Najwyższy: wniosek D.D. o stwierdzenie na jego rzecz nabycia własności przez zasiedzenie Sąd ten ustalił, że ostatnimi właścicielami tej działki są J. i P. małżonkowie G.,

Keywords

AI generated
art. 339 k.c art. 510 k.p.c art. 378 k.p.c art. 379 pkt 5 k.p.c art. 378 k.c art. 3983 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 339 k.c
336 i art. 339 k.c., zaś w ramach podstawy
art. 510 k.p.c
procesowej uchybienie art. 510 k.p.c., przez brak ustalenia i wezwania wszystkich
art. 378 k.p.c
Poza tym zarzucił uchybienie art. 378 k.p.c.
art. 379 pkt 5 k.p.c
Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c.
art. 378 k.c
wszystkich zarzutów apelacji (naruszenie art. 378 k.c.).
art. 3983 § 3 k.p.c
art. 39814 k.p.c
uzasadniała jej oddalenie (art. 39814 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated
IV CSK 115/05
marca 2006 r. IV CSK 115/05, Biul. SN 2006, nr 6, poz. 9, wyrok z dnia 11 grudnia
I PK 124/06
Wyrok z dnia 11 grudnia 2006 r.
IV CK 269/02
orzecznictwo, czy wyrok z dnia 13 lutego 2004, IV CK 269/02, niepubl.).
II CK 269/02
wyroku w sprawie II CK 269/02, nie można wykluczyć wydania przez Sąd
I CRN 151/95
Najwyższego z dnia 31 maja 1996 r., I CRN 151/95, z dnia 14 lutego 1996 r.,
II CRN 5/96
II CRN 5/96, z dnia 18 listopada 2003 r., II CK 233/02, czy z dnia 10 listopada

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 287/08

POSTANOWIENIE

Dnia 22 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z wniosku D.D.

przy uczestnictwie J.G. i P.G.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 22 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy

od postanowienia Sądu Okręgowego w K.

z dnia 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w J. postanowieniem z dnia 23 października 2006 r. oddalił

wniosek D.D. o stwierdzenie na jego rzecz nabycia własności przez zasiedzenie

nieruchomości położonej w C., stanowiącej zabudowaną domem część działki

gruntu nr [...].

Sąd ten ustalił, że ostatnimi właścicielami tej działki są J. i P. małżonkowie G.,

którzy otrzymali ją w formie darowizny w dniu 7 października 2005 r. od A. i K.

małżonków S. Działka ta została wyodrębniona w 2005 r. z większej działki o

numerze [...] i ma urządzoną księgę wieczystą Kw nr [...], w której jako właściciele

są wpisani małżonkowie G. Poprzednimi właścicielami działki[...] byli W. i J.

małżonkowie S., którzy z kolei otrzymali ją w drodze darowizny od

F. i S.

małżonków K. – rodziców J.S. F.K. otrzymał działkę od swojego ojca A.K. Ten

ostatni miał siostrę J., która wyszła za mąż za S. Brat pozwolił jej na postawienie na

działce blisko drogi domu drewniano – murowanego, krytego strzechą. Do domu

tego sprowadził się J.M., który ożenił się w dniu 30 września 1929 r. z córką J.S. –

W. F.K. zezwolił małżonkom M. na zamieszkanie w tym domu. J.M. miał korzystać

z tego domu tymczasowo, dopóki nie wybuduje domu na swojej działce nr [...],

położonej naprzeciwko, po drugiej stronie drogi. Ostatecznie jednak uzgodnił z

rodziną K., że będzie mieszkał w tym domu do swojej śmierci, a potem dom miał

zostać rozebrany. J.M. zmarł w dniu 15 maja 1991 r. Wnioskodawca jest wnukiem

J.M. i chciał początkowo kupić sporną działkę wraz z domem od A. i K.S., a

następnie, kiedy właścicielami nieruchomości zostali małżonkowie G., proponował,

że wydzierżawi ją od nich na okres pięciu lat, na co oni nie zgodzili się.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że J.M. mieszkał w

domu położonym na działce nr [...] na zasadzie użyczenia przez każdoczesnych

właścicieli nieruchomości. Dlatego ani jego, ani wnioskodawcy nie można uznać za

posiadaczy samoistnych, wobec czego wniosek o zasiedzenie nie mógł być

uwzględniony.

Apelacja

wnioskodawcy

od

tego

orzeczenia

została

oddalona

postanowieniem Sądu Okręgowego w K. z dnia 25 kwietnia 2008 r. Sąd ten

podzielił w całej rozciągłości ustalenia i ocenę prawną poczynione przez Sąd I – ej

Instancji. Jednocześnie uznał, że domniemania związane z faktem posiadania

części działki i domu przez J.M., a w szczególności domniemanie samoistności

jego posiadania zostało skutecznie obalone w toku postępowania. Sąd Okręgowy

uznał za bezzasadny zarzut przeprowadzenia rozprawy przed Sądem Rejonowym

w dniu 30 kwietnia 2007 r. w warunkach nieważności postępowania.

Postanowienie

Sądu

Okręgowego

zakwestionował

skargą

kasacyjną

wnioskodawca. Zarzucił naruszenie art. 336 i art. 339 k.c., zaś w ramach podstawy

procesowej uchybienie art. 510 k.p.c., przez brak ustalenia i wezwania wszystkich

osób do udziału w sprawie oraz nieważność postępowania spowodowaną

pozbawieniem uczestnika P.G. możliwości obrony swoich praw, będącą wynikiem

braku zawiadamiania go o terminach rozpraw, a także nieuwzględnieniem zarzutu

przeprowadzenia rozprawy przed Sądem Rejonowym w dniu 30 kwietnia 2007 r. w

warunkach nieważności. Poza tym zarzucił uchybienie art. 378 k.p.c. przez brak

rozpoznania części zarzutów apelacji.

Na tych podstawach wniósł o uchylenie skarżonego postanowienia i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu lub Okręgowemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. W pierwszym rzędzie należy ustosunkować się do podniesionych

w skardze zarzutów nieważności postępowania przed Sądem Rejonowym.

Dotyczą

one

przeprowadzenia

w

warunkach

nieważności,

spowodowanej

wadliwością doręczeń, rozprawy z dnia 30 kwietnia 2007 r. oraz niezawiadamiania

o terminach rozpraw uczestnika P.G.

Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, to trzeba przyznać rację skarżącemu co do tego,

że

zawiadomienie

pełnomocnika

wnioskodawcy

o

uchyleniu

zarządzenia

przesuwającego termin rozprawy z dnia 30 kwietnia na 14 maja 2007 r. było

nieprawidłowe. Dokonano go formie telefonicznej, przy czym z treści sporządzonej

na tę okoliczność notatki urzędowej z dnia 20 kwietnia 2007 r. nie wynika kto był

rozmówcą sekretarza sądowego telefonującego w tej sprawie, gdyż notatkę

ograniczono do bezosobowego stwierdzenia, że o uchyleniu zarządzenia z dnia

19 kwietnia „poinformowano Kancelarię Adwokacką adw. A.G.”. W kodeksie

postępowania cywilnego tryb doręczeń, ze względu na ich doniosłość z punktu

widzenia zapewnienia realnego prawa do obrony w procesie, jest bardzo

sformalizowany i restrykcyjny. Sposoby doręczeń (pomijając doręczenia zastępcze)

uregulowane zostały w przepisach art. 131 – 137 k.p.c., w których nie przewiduje

się

w

ogóle

możliwości

dokonywania

zawiadomień

drogą

telefoniczną.

Ustawodawca dopuścił wprawdzie odstępstwa od tej zasady w niektórych

postępowaniach odrębnych (por. art. 472 § 1 dotyczący postępowania w sprawach

z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, czy art. 505 6 § 1 k.p.c.

w postępowaniu uproszczonym), zastrzegając jednak, że zastosowanie innych form

doręczeń jest skuteczne, jeśli

pozostaje niewątpliwe, że doręczenie doszło do

wiadomości adresata (art. 472 § k.p.c.). Tymczasem zawiadomienie telefoniczne

pełnomocnika wnioskodawcy nie spełnia tego wymogu, ponieważ nie ma

charakteru niewątpliwego, o czy świadczy fakt, iż Sąd posługuje się domniemaniem

zawiadomienia, co jest niedopuszczalne.

Stwierdzenie wadliwości w doręczeniu zawiadomienia pełnomocnika wnioskodawcy

o terminie rozprawy przeprowadzonej w dniu 30 kwietnia 2007 r. nie przesądza

jednak jeszcze o nieważności postępowania. Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c.

nieważność taka zachodzi „jeżeli strona została pozbawiona możności obrony

swych praw”. Przyczyną nieważności jest tu zatem „pozbawienie możności” takiej

obrony, a nie jedynie utrudnienie działania. Dlatego w orzecznictwie ukształtował

się pogląd, zgodnie z którym nie zachodzi nieważność postępowania, mimo

wadliwości doręczenia stronie zawiadomienia o terminie rozprawy, jeżeli na

następnych rozprawach strona była obecna i mogła składać wnioski oraz

zastrzeżenia co do przebiegu i wyników rozprawy, o której nie została

powiadomiona (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 października

1997 r. I CKN 283/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 64, z dnia 27 maja 1999 r., II CKN

318/98, niepubl., czy z dnia 9 stycznia 2001, II CKN 1211/00, niepubl.).

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę przychyla się do tego

stanowiska, zwłaszcza, że chodzi w niej o sytuację, w której wnioskodawca był

reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który mógł podnieść

zastrzeżenia co do rozprawy z dnia 30 kwietnia, będąc obecny na następnym

terminie rozprawy z dnia 17 maja 2007 r., czego jednak nie uczynił. W takim stanie

rzeczy nie można mówić, iż wnioskodawca został pozbawiony możliwości obrony

swoich praw, a tym samym zarzut nieważności postępowania trzeba uznać za

chybiony.

Jeśli chodzi o zarzut skargi kasacyjnej dotyczący braku zawiadamiania uczestnika

P.G. o terminach rozpraw, to w pierwszym rzędzie wymaga rozstrzygnięcia czy

wnioskodawca jest legitymowany do jego zgłoszenia, czyli do podnoszenia

uchybień procesowych, które nie odnoszą się bezpośrednio do niego. Na tak

postawione

pytanie

w

orzecznictwie

udziela

się

z

zasady

odpowiedzi,

iż niedopuszczalne jest powoływanie się w skardze kasacyjnej na naruszenie przez

sąd

przepisów procesowych

dotyczących

strony przeciwnej,

z wyjątkiem

wadliwości, które skutkują nieważnością postępowania (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 27 lutego 1997 r., III CKN 6/97, niepubl., wyrok z dnia 23

marca 2006 r. IV CSK 115/05, Biul. SN 2006, nr 6, poz. 9, wyrok z dnia 11 grudnia

2006 r. I PK 124/06, OSNP 2008, nr 3- 4, poz. 27 i podane w nim dalsze

orzecznictwo, czy wyrok z dnia 13 lutego 2004, IV CK 269/02, niepubl.).

Uzasadnieniem dla poglądu dopuszczającego - w drodze wyjątku - możliwość

powoływania się w skardze kasacyjnej na nieważność postępowania dotyczącą

drugiej strony (innego uczestnika) jest m. in. argument, że strona wnosząca skargę

ma, na ogół, także interes, aby sprawa została rozpoznana przy zachowaniu

wszelkich wymogów proceduralnych. Jak to bowiem wskazano w uzasadnieniu

wyroku w sprawie II CK 269/02, nie można wykluczyć wydania przez Sąd

Kasacyjny wyroku reformatoryjnego, korzystnego dla strony skarżącej, który

w wypadku nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji, wynikającej

z pozbawienia tam strony przeciwnej możliwości obrony jej praw, mógłby zostać

podważony w wyniku wznowienia postępowania, co godziłoby w interes prawny

strony wnoszącej skargę kasacyjną (kasację).

Nie podważając, co do zasady, trafności poglądu prawnego o dopuszczalności

powołania się w skardze kasacyjnej na nieważność postępowania dotyczącą

drugiej strony (innego uczestnika),

trzeba stwierdzić, że zarzut ten nie może

znaleźć zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Po pierwsze bowiem, uczestnik

P.G. był obecny na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2007 r., na której prezentował

stanowisko zgodne ze stanowiskiem procesowym żony J., wnosząc o oddalenie

wniosku o zasiedzenie. Trudno zatem przyjąć, że został pozbawiony możności

obrony swoich praw, zwłaszcza, że Sąd Rejonowy wydał rozstrzygnięcie zgodne z

tym wnioskiem. Po wtóre zaś, jest rzeczą wykluczoną, aby w instancji kasacyjnej

mogło zapaść orzeczenie reformatoryjne, skoro wnoszący skargę nie składał

wniosku o jego wydanie (art. 398/16 k.p.c.). I wreszcie po trzecie, nie sposób

byłoby znaleźć uzasadnienia dla interesu prawnego do ewentualnego wniesienia

przez tego uczestnika skargi o wznowienie postępowania, skoro merytoryczne

rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło zgodnie z jego wnioskiem. Z tych względów nie

ma podstaw w niniejszej sprawie do uwzględnienia zarzutu kasacyjnego o

nieważności postępowania dotyczącego uczestnika P.G.

2. Zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 510 k.p.c. oparty został

w pewnym

stopniu

że uczestnikami

na

nieporozumieniu

postępowania

o

prawnym.

zasiedzenie

Jest

rzeczą

nieruchomości

muszą

jasną,

być

w pierwszym rzędzie osoby, przeciwko którym to zasiedzenie biegnie, czyli jej

właściciele. Rozpoznanie bowiem sprawy bez ich udziału jest na tyle poważnym

uchybieniem, że skutkuje nieważność postępowania (por. postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 31 maja 1996 r., I CRN 151/95, z dnia 14 lutego 1996 r.,

II CRN 5/96, z dnia 18 listopada 2003 r., II CK 233/02, czy z dnia 10 listopada

2004 r. II CK 185/04 – niepubl.). Chodzi jednak o właścicieli aktualnych, a nie – jak

to zdaje się rozumieć skarżący – o wszystkich, którym przysługiwał tytuł do

nieruchomości w całym okresie posiadania przez wnioskodawcę lub jego

poprzednika prawnego. Jak już o tym wspomniano, aktualnymi właścicielami

nieruchomości, wpisanymi w księdze wieczystej, są małżonkowie G., będący

uczestnikami postępowania, stąd też zarzut uchybienia art. 510 k.p.c. jest

bezpodstawny.

3. Nie może odnieść skutku zarzut nierozważenia przez Sąd Okręgowy

wszystkich zarzutów apelacji (naruszenie art. 378 k.c.). Jeśli chodzi o zarzut

dotyczący nieokreślenia przedmiotu postępowania przez brak sprecyzowania

obszaru objętego wnioskiem o zasiedzenie, to pretensję o to należy skierować

przede do samego wnioskodawcy, który powinien określić dokładnie żądanie

wniosku, zwłaszcza, że był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.

Mimo, że to nie nastąpiło w wymiarze spełniającym wymogi geodezyjne, zarówno

uczestnicy postępowania, jak i świadkowie doskonale orientowali się, że chodzi

o część działki zajętą pod dom, w którym mieszkał J.M., a tym samym brak

geodezyjnego sprecyzowania granic i obszaru tej części działki nie miał wpływu na

przebieg i wynik postępowania. Zarzut skargi w tym zakresie mógłby okazać się

uzasadniony, gdyby sąd uwzględnił żądanie zasiedzenia, bez sprecyzowania jego

przedmiotu, ale taka sytuacja w sprawie nie wystąpiła.

Nie może też odnieść skutku zarzut dotyczący błędu w ustaleniach faktycznych

sądu, gdyż materia dotycząca ustalenia faktów uchyla się spod kontroli kasacyjnej

(art. 3983 § 3 k.p.c.).

4. Niezasadne są też

zarzuty naruszenia prawa materialnego. Przede

wszystkim należy podkreślić, że ocena charakteru posiadania (samoistne,

niesamoistne - zależne) jest bezpośrednio pochodną oceny dowodów. Skoro zaś

Sąd dokonał ustaleń i oceny, zgodnie z którą zarówno sam wnioskodawca, jak

i jego dziadek władali nieruchomością nie we własnym imieniu, lecz za zgodą

każdoczesnych jej właścicieli w ramach użyczenia, to trudno jest podważyć przyjętą

kwalifikację prawną, że było to posiadanie niesamoistne (zależne), które nie może

prowadzić do zasiedzenia. Sąd Okręgowy podkreślił, że w ten sposób zostało też

obalone domniemanie z ar. 339 k.c., co stanowiło wystarczającą przesłankę do

oddalenia wniosku o zasiedzenie. Trzeba zaś dodać, że w orzecznictwie trafnie

uznaje się, że ewentualne przekształcenie posiadania zależnego w posiadanie

samoistne powinno być wyraźnie uwidocznione (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 8 października 2008 r., V CSK 146/08, nie publ.), co

w niniejszej sprawie nie miało miejsca.

Stwierdzona przez Sąd Najwyższy niezasadność zarzutów skargi kasacyjnej

uzasadniała jej oddalenie (art. 39814 k.p.c.).