Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 lutego 2021 r. w sprawie uczczenia 50. rocznicy zwycięskiego strajku łódzkich włókniarek
Statutory Text (1 Articles)
DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 3 marca 2021 r.
Poz. 229
UCH WAŁA
SEJ M U RZECZYPO SPO LIT EJ PO LSK IEJ
z dnia 25 lutego 2021 r.
w sprawie uczczenia 50. rocznicy zwycięskiego strajku łódzkich włókniarek
10 lutego 1971 roku wybuchł strajk łódzkich włókniarek – jeden z największych przed 1980 rokiem tego typu protestów
w powojennej Polsce. Po krwawo stłumionym w grudniu 1970 roku strajkowym zrywie stoczniowców Wybrzeża komunistyczne władze PRL nie wyciągnęły wniosków z tragicznych wydarzeń. Podwyżki cen żywności nie zostały cofnięte, a złożona przez nowo wybranego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka obietnica podniesienia najniższych płac okazała się
kłamstwem.
W styczniu 1971 roku łódzkie włókniarki, należące do najgorzej uposażonych w grupie 130 tysięcy pracowników
łódzkiego przemysłu lekkiego, zobaczyły na swoich paskach z zarobkami kwoty o 200–300 zł niższe niż poprzednio. To
kolejne oszustwo, w połączeniu z nieludzkimi warunkami – pracą na trzy zmiany, hałasem, zapyleniem, gorącem – panującymi w zakładach pamiętających przełom XIX i XX wieku, podziałało jak zapalnik uwalniający determinację załóg, które
w 80% składały się z kobiet.
Pierwsze maszyny zatrzymano 10 lutego 1971 roku w Zakładach Przemysłu Bawełnianego im. J. Marchlewskiego,
niegdyś fabryce Izraela Poznańskiego. Im bardziej władze, najpierw wojewódzkie, a później krajowe, lekceważyły ten protest,
tym bardziej narastały jego siła i zasięg. W kulminacyjnym momencie 14 lutego 1971 roku strajkowało w Łodzi 55 tysięcy
pracowników z 32 zakładów. Tego też dnia, po porażce delegacji rządowej niższego szczebla, przyjechał do Łodzi premier
Piotr Jaroszewicz. Podczas spotkania z robotnikami zarówno Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. J. Marchlewskiego,
jak i Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju przekonał się, że włókniarki się nie poddadzą. Mimo
zgromadzenia w Łodzi pokaźnych sił wojska i milicji nowa ekipa rządząca nie odważyła się zaatakować kobiet, a ich rozwaga, mimo braku wyrazistego lidera strajku, sprawiła, że bunt nie przeniósł się na ulice. Pamięć o grudniowej masakrze
była zbyt świeża.
15 lutego, późnym wieczorem, ogłoszono decyzję Rady Ministrów o powrocie z dniem 1 marca do cen sprzed grudnia 1970 roku. Włókniarki wygrały.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 50. rocznicę tego zwycięskiego strajku wyraża szacunek i podziw dla odwagi,
rozwagi i determinacji łódzkich włókniarek – dzielnych i mądrych bohaterek polskiej drogi do demokracji i niepodległości.
Marszałek Sejmu: E. Witek