Obwieszczenie Komitetu Likwidacyjnego do spraw b. ros. osób prawnych w Warszawie w sprawie roszczeń do mienia b. ros. Towarzystwa Ubezpieczeń "Rosja".
Statutory Text (1 Articles)
MONITOR POLSKI.
403.
OBWIESZCZENIE
Komitetu likwidacy jnegO' dO' spraw b. rO's. O'sób
praw;nych w Warszawie w sprawie rO'szczeń dO'
mienia b. rO's. TO'warzystwa Ubezpieczeń "RO'sja",
Dnia 20 lipca 1939 r.
1937 r. Nr 17, poz. 110) podaje się do wia,domości
że dla niżej wymienionych osób względnie ich
spadkobierców, pozostawiono do ~dbioru w lokalu
Na podstawie art. 24 ust. 3 rozporządzenia
Prezyden ta RzeczypoopoHtej z dnia 22 marca
1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U.
R. p'. Nr 36, poz. 341) oraz art. 10 ust. 5 rozporzą
dzema Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o likwidacji mienia b. ros. osób prawnych (Dz. U. R. P. z 1933 r Nr 34, po'z 293 i z
Komi tetu Likwidacyjnego do spraw b. ros. osób
pra,~~ych w ,WarSlZawie, przy ul. Ryma,r skiej 5,
pokOl ~r 295, uchwały tegoż Komitetu wydane na
zasadzie po'W'Olanego wyżej rozporządzenia z dnia
22 marca 1928 r. o likwidacji' mienia b. ros. osób
prawny<:h.
. PO' dwukrotnym ogłoszeniu niniejszego obW1eszc.zen~a. w. "M~nito;ze Polskim" w odstępach
co na)mme) sledmlOdmowych doręczenie będzie
uważane za dok
' I onane w d'
nlU dł'
rugi ego O'g oszema.
L. p.
L. rej.
Ostatni wiadomy adres
1
743
Ernest Leon F einstein
2
4191
3
5635
4
5
6650
7023
6
8317
Spadkobiercy D;awida Sal.imona Łódź,
AL Kościuszki 32
Wacła,w Bożydar Hubert
Toruń,
Mickiewicza 92
Izaa:k Mukasiej
Lachowicze
Wilno,
Chaim Abramowi<:z
ul. Ciasna Nr 3
Grodno,
Załmen Dworkind
.,
ul. Zamkowa Nr 7a
'I
8
8318
8835
"
"
Ludwika
Krakowska
9
8962
TadetliSlZ Sagatowski
Imię
i nazwisko
Londyn,
Chard SomeI1Set
Łódź,"
Przyczyny nie doręczenia
uchwały
nieodszukanie
adresata
z powodu śmierci
"
"
nie zamieszlwje
"
"
pr:zebywa za ~<:ą
' II
"
"
z powodu śmierci
na terenie gmmy nie
zamieszkuje
fuewodniczący Komitetu likwidacyjnegO'
ul. Andrzeja Nr 32
Rożyszcze, pow. łu<:ki
(-) M. Węgrzynowski.
5036-p
-
DZIAŁ NIE URZĘDOWY.
Napiórkowski Władysław prosi P. M8JI'szałka
'O zaliczenie do batalionu "żywych torped". W ten
sposób 'pragnę - pisze pań NapiórkoWski - dać
przykład swej żonie i dzieciom, że każdy Polak w
c h':"ila~;~ . 1".:;y-lUj ąl: :, c..,.! i.idr :Y&i 5i ę z po~ardą do
~rrllerCl ~ !t~st szczę śU'wy, Ze' m nże umrz~ć dla Oj-
-000--
Z Kancelarii P. Prexyd~nta
Rzeczypospolitej.
:;zy'z ·~·r .,.
. !an Ptezyde!1t RzeCZYPOSl>G·1ite; przyJjął wczo.Prezes4 Rady Min1strów gen. F . Sławoia
ąkł(,::±k. ?~s.kie.go i':"., \flceprezesa Rady ~i.inistrów
fEl J ł' .
inż . Eu;. ~eniu8 Ze k,{ ~il!U{l" "\!''$.kic-~~ I kt~!7,"." refed'ow-ił ~
li o bielących pracach Rządu.
'
•
Pa..a Pretlydent Rzeczypospolitej przyjął wczo~
raj preze1sa Banku Polskiego ck Wład)'lsława Byrkę.
---0001---
Z Generał. Insp. Sił Zbrojnych.
.
Polski Edward
p, ~al'Szałek
Smigły-Rydz
otrzymuJe w dalszym ciągu listy od wielu miłują
cych kiraj obywateli, pragnących pOlŚwięcićswe
życie dla Ojczyzny, którzy piI'OISIZą Na(:zelnego Wodza o zaliczenie ich do bataLionu "żywy<:h torped"
Magister Ma~symilian Hammer, nauczyciel,
melduje P. Marszałkowi gotowość żołnier'ską do
wszelkiej ofiary dla chwały Ojczyzny, prosząc jednocześnie o przyjęcie go jako ochotnilk a dl() batalionu "żywych t orpe,d " .
J~ef Miśkiewicz melduje, że gdy za,j dzie pouzeba Jest gotów oddać swe życie na każdy rozkaz P. Marszałka i prosi gorąco NaczelnegO' Wodza o za}i.czenie jegoos'o by do batalionu "żywych
.torped".
P. Zofia Myślińska w Hście do P. Marszałka
pisze: Ponieważ jels tem nieulectlalnie chora na serce i w inny sposób nie mogę przysłużyć ,się swej
Ojczyźnie, proszę Pana Mar'szałka, by pozwolił mi
'Oddać swe żylCie z pożytkiem dla Oj'c;z yzny. Pragnę
... ':. . .
_.'
. .,
,
1-
•
.. ,.,'. .,, ' l ~m.I'~ : Od 1~hodych lat nuałem
i m am ~ ~ \:.r c u V: it· l ki ~',!czu.(: ie mił ości dla Ojczyzny. W (:tąz marz ~ rem, by wak'zyć i zgmąć, t alk jak
gm ę~ w ?o~rze dnlch la,t ach bohaterowie obrony
gt'anlC naSL.e) 0Jozyzny. Uczyń mi ten wielki zaszczyt, na.sz ukochany Wodzu NaczelT!Y, i przyjm
mnie do batalionu "żywyc h torped" .
Romuald Zba:raski, po złożeniu w swym liście
Naczeln~mu Wodzowi żołnierskiego hołdu, prosi
posłuSiZDle P. MarsIZałka o przyjęcie do batalionu
"żywych torped", gdyż w ten spos6b chce w decydujących chwilach przysłużyć się O;'czyźnie.
Albin Brzostowski pisze do P. MaI1szałka ' że
bę'dąc już w podeszłym wi~ku nie może w i'nny
spo.sób przysłużyć się Ojczyźnie, ja,k tylko przetl
oddanie swego życia w chaiI'akterze "żywej torpedy" w obronie granic na.szego kraju.
Poza tym nadCISłały listy podobnej treści do P.
Mal'slZałkaz piJ"ośbą o zaliczenie do bata:1ionu żyw)'lc h ·Łorpe d" n81stępujące osoby: StrzałkowISki "Bolesław, Franas:zczyk MieczYIsław, Zabłocki Bolesław, Janusz KaJSian Feret, Franciszek Płonka,
Władysław Mazur, Jan Hugwa i Józef Nowa:kow ..
ski.
Nr 164.
tl~i Jednego człowieka w wieku lat 40, który nie pamIętałby co to znaczy nie posiadać niepO'dległości.
Tym tłumaczy się niezłomne stanowisko całego
naszego narodu bez wyjątku.
~ar~ałek ~asudski poświęcił swe życie na
rOZWl)ame uczucia narodowego i patriotyzmu ludu
P?lskiego.. Pracował bez przerwy nad zjednoczemem Polski. Praca moja wciągu osta'tnicą 4-ch rat
p.o-Iegała na kontynuowaniu Jego zadania. Starałem
Sl~ .~ą::zyć nar~d .i da.ć armii poczucie je~ wysokiej
m~~ll, Jak? strazru<:zkl naszych swobód. Każdy polskI chłopiec, który uczy się modlitwy, uczy się także: iż po~inien stać się dobrym żołnierzem, aby
moc bromć swego kraju. Nie jest tO' militaryzmem,
lecz szlachetnym uczus;iem obowiązku, zrodzo~ym z na, sz~go niebezpiecznego położenia geograf1cz:ne,go, ktore wymaga od każdego Polaka jak najwyzszych zalet obywatela i żołnie·rza.
P>roszę spojrzeć, oświadczył w dalszym ciągu
P. Marszałek Smigły-Rydz, na mapę. Nasze poło
żenie i nasza hVs"toria czynią z O'brony naszej wolności żywotny problem, który zawsze leżał na sercu wszystkim Polatkom. DośWiadczyliśmy co to
znaczy żyć bez wO'lności i raczej umrzemy, aniżeli
utracimy znowu tę wolność. Nie ma w Polsce ani
jednego człowieka, który nie podzielałby tej wiary,
Na zapytanie co do sytuacii wojskowej Polski,
P. MaI'lszałek Smigły-Rydz odpowiedział
Jeśli chodzi o naszą armię, to nie będą.c tak
wielka, jak niemieoka, jest to jednak dobra armia.
W wypadku wojny każdy mężczyzna bez względu
na wiek i każda kobieta będą żołnie,rzami.
Zapytany w ,sprawie sto-sunków z sąsiadami, P.
Ma-rszałek Smigły-Rydz oświadczył
'
Jest to 'k we's tia, na którą trudno jest odpowiedzieć. Małe państwa bałtyckie prawdopodobnie
nie pragnęłyby się eksponO'wać na niebezpieczeń
stwo i zachowałyby śdsłą neutralność. Co się za'ś
tyczy Rosji, to posiadamy z nią pakt nie~resji i
traktat handlowy, ale dostawa surowcÓw z tego
kraju zależałaby niewątpldwIe od szeregu czynnik6w. Rosja wyciągnie najpierw z O'becnej sytuacji
motliwie jak największą ilośćkorzyŚ:ci. Rumunia
jest naszym sojusznikiem , a nasza przY!iaźń z Wę
grami je,&l histor yczna. Nie wied'zę, aby Węgrzy zezwolili wojskom niemieckim zaatakować nas poprzez granicę węg ; erską. Nie przypuszczam też,
aby Węgry wzi ę ły udział w wO'jnie przeciwko nam.
Na z akoń cz enie gdy p. Vor.se zapytała, czy
stanGwisko Polski ni e dodało otuchy mniejszym
państwom , które ~.)f ap.ną zachować swą niezależ
ność, P. Mar"z óL .',z Ś migły-Rydz odpowiedział
Mamy w.szeikie powody taik przypuszczać.
W każdym razie, ,Q ile o nllJS chodzi, walczyć hę
dziemv o zachowanie n8JSiZej wła:snej niepodle,słości
w kazdym wypadJk.u, nawet bez sojuszników.
---0001---
Z Ministerstwa
Spraw Zagranicznych.
,w związku z incydentem, który ostatnio miał
miejs,c ez panem Rui Barbosa, pieil'wszym sekretarzem po's elstwa St. Zj. Brazy.lii w Warszawie, oraz
konsulem Brazylii w Gdyni, p. Rui Barbosa złożył
w Min. Spraw Zagranicznych dO'kładny O'pis tego
wydarzenia, które przedstawia. się następująco
Udawszy się do Gdyni celem spotkania się
z żona. powracającą ze Stanów Zjednoczonych
• • •
Prasa zagraniczna zamiesz,c za sprawoz-clanie z Amery.k i Północnej, p. Barbosa skorzystał z okawywia:du, udzielonego przez P. Marszałka Smigłc zji, aby zwie,dzić Gdańsk w towarzystwie konsula
go-Rydza dziennikarce amerykańskiej Mary Hea- bra:zylijskiego w Gdvni. W chwili gdy konsul przygotowywał się do zrobienia zdjęcia fotograficzneton Vorse.
go jednego z najbardziej malO'wniczych zakątków
W wywiadzie tym P. Mal'lszałek Smigły-Rydz Gdańska, agent policji are'sz,tował ich w sposób
oświadczył m. in.
gwałtowny i zaprowadził do małej cukiemi, której
. Wyczerpiemy wSlZYlstlkie metody załatwienia
kwestji Gdańska w sposób pO'kojowy, ale o ile drzwi zostały zamknięte.
Nie pozwalając p. Rui Barbosa, ani tez konNiemcy trwać ,będą przy swoich planach anschlwssulowi
brazyl-irskiemu w Gdyni, którzy okazali swe
su Polska podejmie walkę, nawet gdyby miała się
dokumenty osobiste, na skomunikowanie się z konbić sama i bez sojwszni:ków. Cały ·na.roo jest zgodbyć "żywą to..r,pedą"·
sula;tem brazylijls kim w Gdańsk,!, policjant wezwał
Be,dnat4ski ,Wła,dysław, po złożeniu w liście ny cO' dO' tego. Jest on gotów walczyć o nie,z awi- z głównego posterunku polic?i policyjny samochód
słolŚ~ PoLski do ostatniego mężczyzny i do ostatniej
żołnieI'lskie~o hołdu Naczelnemu WodzGwi, melduciężarowy z żołnie,rzami i agentami policji, którzy
kobiety,
bo gdy mówimy, że będziemy się bić o
je swą gotowość bojową służenia OjclZyźnie jako
przy użyciu siły przetranls portowali aresztowanych
Gdańsk, rozumiemy przez to, że będziemy walczyć
"żywa torpeda".
'
na główny posterunek poHcji. Na posterunku tym
Zygmunt Boj a.nowski , kt6ry niedomaga na o naszą niepodległość. Gdańsk jest koniecznym dla wyższy funkcjona1riusz stwierdziwszy toż.samość
zdrowiu, pragnie spełnić Is wój obowi~e,k wobec Polski. Kto kontroluje Gdańsk, kontroluje nasze zwolnił i1ch natychmia'st, przepraszając, prosił jedOjczyzny w ten sposób, że prosi w liście do P. Mar- życie ekon-omiczne. Nalsz handel płynie przez nak o pozostawienie aparatu fotograficznego na
Izałka o zaliczenie do batalionu "żywych torped". Gdańsk i Gdynię. Kto kontroluje Gdańsk, kontro- posterunku do dnia następnego.
. J6zef B~zostek, kt~y, ~i~ po~iadają<: żadneg~ luje Gdynią. Posiadamy tylko małe ujście do mePo. otrzymaniu no-wyższych informacyi. zastęp
rza - 140 km. W ubiegłym rO'ku 16 miln. ton na- ca dyrektora protokołu dyplomatyc:z nego Morstin
maJątku, mO'ze tylko OJczyzme oftarować swe ży
c.ie, prosi Naczelne~o W-odza w liśde o uczynienie szego stale rosnącego handlu przeszło przez te dwa wystosował do p. Rui Barbosa list, w którym wymu tego wielkiego zaszczytu, by mógł należeć do pOI'lty. Zajęcie Gdań ska przez Niemcy byłoby ak- rażając ubolewanie z powodu zajścia, jakie miało
korp'\lJSU "żywych torped". Oddaję się całlkowicie tem przypominającym nam rozbiór P.olski. Z tego miejsce, stwierdza, że podobne wypadki są możli
pod Twoie rozkazy, na,gz Wodzu Naczelny, i w ra- powodu zarządziłem przed 4 miesiącami mobili- we ze względu na to, że Po~sk". niestety nie rozpozie wojny, jako "żywa torpeda" chcę niszczyć okrę zację, gdy kanclerz Hitler ponowił swe żądania do- r.ządza włalsnymi środkami dla zapeyvnienia beztyczące Gdań ska i Pomorza. Proszę mi wierzyć,
ty nieprzyjacie'l shle.
pieczeństwa cudzoziemcom na terenie Wolnego
Zbigniew Domań,ski meLduje posłusznie P. że mobilizacja ta nie była tylko demonstracją. Miasta Gdań ska.
Wówczas byliśmy gotowi, grdyby to było konieczMarszałkowi, że swoje młode życie skła'da w ofieRząd Polski dokonał równocześnie odpowiednym,
na wojnę·
rze Ojczyźnie i gdy tego zajdzie po't rzeba, jako
nich kroków wobec Senatu Wolnego Miasta Gdań
Zapytany p,r zez p. VOI'lSe, w jaki sposób osiąg
"żywa torpeda" pój,d zie bez obawy na szeregi wroska,
nięta zo stała nadzw yczajna je·dność i spokój naro.. • •
ga, by je znisz czyć .
du
polskiego,
P.
Marszałek
Smigły-Rydz
odpoHenryk Le szczyńskJi , który nie posiada pienię
P o wyjeździe ambasadora tureckiego aż dO'
dzy, by móc je przekazać na Fundusz Obrony Na- wi e dział
czasu
p:r zviazdu jego nast~plcy ambasadą tureck!\
Posiadamy spokój narodu, który powziął derodowej, w liście do Naic zelnego Wodza melduje,
ki
erować
b idzie pierwszy sekretarz ambasady p.
te może tylko ofiarować Ojczyźni e swe życie i pro- cyzję, że wystąpi do wojny, o ile zostanie do tego Muhar,r em Nuri-Birgi .
M wO'be c tego o za.liczenie go do ochotników śmier zmuszony. Doszli:śmy do tej konkluzji na podsta--000--wie naszych da\vnych cierpień . .W Polsce nie ma
ci ja'k o "żywą torpedę",