Zarządzenie o nadaniu Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski
Statutory Text (1 Articles)
Opłata
Nr 17.
pocztowa uiszczona ryczałtem,
XXI,·
22 stycznia 1938 roku.
Warszawa, Sobota
MONITOR POLSKI
DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
•
WYCHODZI CODZIENNIE Z WYJĄTKIEM NIEDZIEL I SWIĄT.
Redakcja, Administracja i Ekspedycja: ul. Miodowa Nr 22. Telefon Redakcji 11-44-05. Telefon Administracji 11-80-13. Telefon Ekspedycji 11-80-19.
Ogłoszenia: ul. Królewska 5. Kasa czynna od godz. 8 i pół do 1 po płd., w soboŁy do g. 12 w płd. Konto czekowe w P. K. O. - 730.
Oddziały "Monitora Polskiego"
BYDGOSZCZ, Gdańska 22, tel. 15-74; GDANSK, Neugarten 27, tel. 240-79; GDYNIA, Skwer Kościuszki 14, tel. 17-20; KATOWICE, 3 Maja 34, tel. 305-65 i 310-91
KRAKÓW, Rynek Główny 6, tel. 105-00 i 120-27; LWÓW, Akademicka 11, I p., tel. 200-20, 200-45; LÓDt, Piotrkowska 125, teL 101-11 i 115-24; POZNAN, Aleja Marsz.
Piłsudskiel!O 24, tel. 28-57, 28-58 i 28-49; TORUN, Szeroka 41, tel. 263; WILNO, Mickiewicza 15 m. 5, tel. 674 i 17-85.
.
TREść DZIAŁU URZĘDOWEGO
Z a r z ą d z e n i a W ł a d z N a c z e l n y c li
Poz. 13. Zarządzenie o nadaniu Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski.
Poz. 14. Zarządzenie o nadaniu Złotego
Krzyża Zasługi.
DZIAŁ URZĘDOWY.
-000--
Zarządzenia Władz Naczelnych.
-000--
13.
ZARZĄDZENIE.
Na zasadzie ustawy z dnia 4 lutego 1921 r.
(Dz. U. R. P. Nr 24, poz. 137), ustawy z dnia
28 kwietnia 1922 r. (Dz. U. R. P. Nr 31, poz. 255),
rozporządzenia
Prezydenta
Rzeczypospolitej
z dnia 3 grudnia 1932 r. (Dz. U. R. P. Nr 109,
poz. 899) oraz dekretu Prezydenta RzeczypospOlitej z dnia 7 września 1935 r. (Dz. U. R. P. Nr 68,
poz. 425) nadaję
KRZYZ OFICERSKI
ORDERU ODRODZENIA POLSKI
za zasługi w walkach o niepodległy byt Narodu
oraz w pracy dla Państwa Weteranom 1863 r.
Walentemu Adamskiemu, - Józefowi Baranowskiemu, - Feliksowi Bartczukowi, - Marii Bentkowskiej, - Antoniemu Bronikowskiemu, - Mikołajowi Cegłowskicmu, - Tomaszowi Chmieliń
skiemu, - Ludomirowi Choynowskiemu, - Antoniemu Dobrowolskiemu, -- Stanisławowi Domań
skiemu, - Marii Fabianowskiej, - Karolowi Gawalewiczowi, - Sewerynowi Golczewskiemu, _
Aleksandrowi Górskiemu, - Walentemu Grobelnickiemu, - Józefowi Grygusowi, - Ignacemu
Harde, _- Gerwazemu Hodorowskiemu, Januar~~u :Janis~ewskiemu, -:- Woici~chowi Ję
drze}klcwlczowl, Antomemu Kahszkowi, Tomaszowi Kazyckiemu, - Walentemu Koleczko, - Władysławowi Kolendo,-Ludwikowi Królikowskiemu, - Edwardowi Kwiatkowskiemu, Stanisławowi Lesiakowskiemu, Andrzejowi
Ustkowi,-Stanisławowi Lażyńskiemu, - Wiktorowi Malewskiemu, Wahmtemu Milczarskiemu, - Adamowi Morawskiemu,-Ludwikowi "Nowakowskiemu, - Piotrowi Osetkowl, - Włady
sławowi Otockiemu, - Antoniemu Paradowskiemu, - Józefowi Półrolniczakowi, - Ludwikowi
Przetockiemu, Romualdowi Psarskiemu _
Janowi Sawańczukowi, - Antoniemu Suszo~i _
Rochowi Szurogocińskiemu ł - An łoniemu S;yndłowi, - Aleksandrowi Uchnastowi, - Stanisła
wowi Walterowi, - Mamertowi Wandalli, - LonRyszardowi Wilsonoginowi Wierzbickiemu, wi, Leonowi Witkowskiemu, - Teodorowi
Wykrętowiczowi, - Jakubowi Zdanowskiemu _
Lucynie Zukowskiej.
'
Warszawa, dnia 22 stycznia 1938 r.
Prezydent Rzeczypospolitej
(-) l. Mościcki.
Prezes Rady Ministrów
(-) Stawo; Składkowski.
/
'----,000---
14.
Z A R Z Ą D Z E N I E.
Na zasadzie art. 5 ustawy z dnia 23 czerwca
1923 r. (Dz. U. R. P. Nr 62, poz. 458) nadaję
ZLOTY KRZY2: ZASŁUGI
po raz pierwszy
za zasługi w walkach o niepodległy byt Narodu
oraz w pracy dla Państwa . weterance 1863 r.
Scholastyce Mackiewiczowej w Krakowie.
Warszawa, dnia 22 stycznia 1938 r.
Prezydent Rzeczypospolitej
(-1 l. Mościcki.
Prezes Rady Min istrów
(-) Sławoj Składkowski.
DZIAŁ NIEURZĘDOWY.
Z Kancelarii P. Prezydenta
Rzeczypospolitej.
"
z
okazji obchodu 75-ej rocznicy Powstania
Styczniowego, wczoraj o godz. ll-tej Pan Prezydent Rzeczypospolitej przyjął na audiencji w otoczeniu Domu Cywilnego i Wojskowego 16-tu weterenów z Warszawy i prowincji, biorących udział
w uroczystościach jubileuszowych, wraz z przedstawicielami komitetu obchodu 75-lecia z gen.
Góreckim, gen. Kołłątaj-Srzednickim, wiceprezydentem m. Warszawy Ołpińskim i mjr. Wąsowi
czem na czele. Weteranom towarzyszyły opiekunki i opiekunowie z ramienia Towarzystwa Przyjaciół Weteranów.
Audiencja odbyła się w sali Rycerskiej na
Zamku Królewskim.
W imieniu weteranów powitał Pana Prezydenta naj starszy wiekiem (98 lat) weteran Stanisław Łążyński, wyrażając radość, że w tym Zamku, w którym niegdyś rezydowali ciemiężcy, dziś
przyjmuje ich Prezydent Rzeczypospolitej, oraz,
że jako ostatni z ostatnich powstańców, którzy dożyli lO-go krzyżyka i stoją u schyłku swego życia,
może się zwrócić do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej ze słowami "Morituri te salutant" .
Kończąc przemówienie, weteran Łążyński zło
żył Panu Prezydentowi życzenia, żeby również
jak oni, dożył późnegg wieku, a nawet go przekroczył dla dobra Rzeczypospolitej.
W odpowiedzi Pan Prezydent Rzeczypospolitej podziękował weteranom za odwiedziny w dniu
wielkiego jubileuszu zmagań, bez których byłoby
trudno dojść do wolnej Polski, oraz zapewnił weteranów, iż jubileusz 75-lecia Powstania Styczniowego jest drogi nie tylko jemu, lecz i całemu narodowi.
Kończąc swoje przemówienie, Pan Prezydent
jeszcze raz podziękował weteranom za przybycie,
oraz złożył im serdeczne życzenia .
Następnie po wspólnej fotografii Pan Prezydent spędził z weteranami dłuższą chwilę, prowadząc z nimi ożywioną rozmowę.
Po audiencji weterani zwiedzali Zamek.
•
•
•
Pan Pr&ydent Rzeczypospolitej proł. Ignacy
Mościckr przyjął w dniu wczorajszym P. Ministra
Przemysłu i Handlu Antoniego Romana w towarzystwie pp. Józefa Kożuchowskiego i Czesława
Klarnera, którzy złożyli sprawozdanie z prac komisji hutniczej.
•
•
•
W dniu 20 b. m. o godz. 18 odbyło się na
Zamku Królewskim w Warszawie, w obecności
P. Prezydentowej Marii Mościckiej i pod przewodnictwem P. Wicepremierowej Leokadii Kwiatkowskiej, plenarne posiedzenie Koła Przyjaciół
Harcerstwa przy zarządzie okręgu warszawskiego, pozostającego pod protektoratem Pani Prezydentowej Marii Mościckiej i Pani Marszałkowej
Aleksandry Piłsudskiej.
W momencie rozpoczęcia obrad na salę przybył P. Prezydent Rzeczypospolitej prof. Ignacy
Mościcki.
.
Zebranie zagaiła P. Wicepremierowa Kwiatkowska, wyrażając radość z przybycia P. Prezydenta, oraz dziękując Pani Prezydentowej za opiekę nad Kołem.
Następnie przemówił przewodniczący Z. H. P.
woj. dr Michał Grażyński, charakteryzując działalność harcerstwa polskiego w r. ub., oraz omawiając wytyczne prace na rok 1938.
Po przemówieniu woj. Grażyńskie~o krótkie
sprawozdanie z działalności komend chorągwi
żeńskiej i męskiej złożyli: komendantka p. Gronostajska i komendant p. Wechsler, po czym
p. Konopacki omówił sukcesy harcerstwa polskiego, odniesione na "jamboree" w Holandii.
Z kolei przemawiał wiceprzewodniczący zarządu okręgu warsz. Z. H. P. prof. Rostafiński,
charakteryzując działalność Z. O. za rok ubiegły.
Wreszcie sprawozdanie z pracy Koła Przyjaciół
Harcerstwa złożyła p. Wanda Opęchowska. Specjalny fragment tego sprawozdania, dotyczący budowy domu harcerstwa im. MichaIiny Mościckiej
w Warszawie, omówił prezes sędzia Kamieński.
W zebraniu uczestniczyło około 100 osób,
członków Koła Przyjaciół Harcerstwa oraz sympatyków ruchu harcerskiego.
rt
Senat Rzeczypospolitej Polskiej.
Przemówienie P. Premiera gen. F. Sławoja niestety tak jest. Ale chcąc go usunąć, musielibyśmy usuwać z.asłużonych urzędników, którzy nie
Składkowskiego na Kom. Budż. Senatu w d. 21 bm.
"Przede wszystkim pragnę podziękować refe- mają jeszcze emerytury. Ogólna ilość prawników
rentowi budżetu sen. Bispingowi, który głębokim w administracji wynosi pięć - tysięcy kilkuset, pod- _
czas gdy stanowi,s k pierwszej kate)iorii jest 13.000,
ujęciem sprawy zobrazował nasze trudIności i był
ł.askaw ła.godnie pot~a,ktować milsze niedomagania
więc p)'awników jest II'zeczywiście bardzo mało.
Staramy się t,e n brak stopniowo uzup-ełnić, ale nie
i błędy.
Ptr zypominam sobie afmos,ferę na tej samej chcemy tego wiązać z usuwaniem zasłużonych
Komisji rok temu. Mimo wszystkich moich błędów urzędników.
i ni!epo'Wodzeń w tym ~oku spotkałem się dziś
P. s-en. Jeszke był bskaw wyrwać mi kitka
z atmosferą względniejszą i z większym pobłaża zębów przed walką z senatorem Dzikiem-Kleszniem, niż przed rokiem.
czyńskim, bo mnie z a5-tąpił , dając najważniejsze
Załuję, że nie ma p. sen. Michałowicz,a, które-I argumenty formalne.
Ponieważ
jednak walka
mu chcę kilka :;:łów odpowiedzieć. Wystąpił dzi- z dzikiem jest zawsze niebezpieczna,-starzy mysiaj jta ko typowy kOlliSerwatysta dlatego, że był śliwi zalecają spisać przed nią testament, czego
łaskaw poświęcić dużo miejsca przenoszeniu wojnie zrobiłem, - odrzucam więc formalną stronę
skowych do służby cywilnej. Kiedy w r. 1935 do i przechodzę do samej walki. P. sen. Kleszczyń ..
służby cywilnej przeniesiono 165 wo-iskowych, w
ski zarzuca Rządlowi brak jednolitości, br-ak koorr. 1936 - 24, w roku 1937 - tylko 6. Trzeba więc dynacji, zClJgalopow, ał się nawet po kawaLeryjsku
ftooSiadaćnielada zmysł konserw.a tyzmu, żeB'y w
rok później tę kwestię podnieść i o nią Rząd interpelować.
Biur personalnych nie uważam za rzecz zasadniczą.
Zostaną one zlikwidowane tam, gdzie
nie będą potrzebne, a najlepszym tego dowodem
jest fakt, że w pl,anowalllej organizacji Ministerstwa Skarbu biura personalne~o nie będzie. Biura personalne są tylko czynnikiem przejściowym.,
prz'ejściową formą poHtyki personalnej.
Przyznam się, że sen. Petrażycki ma dar wyławiania rzeczy najbardziej ciężkich. Sprawa
Kuriel'1a Wołyńskiego istotnie miała przebieg przykry i dr ożliwy. Tak było, nie można było na czas
dos f.a r cz,/ ć koniecznych danych i dla tego był ten
przek b dDniec. Przyzna ję ,s ię z biciem w piersi.
Co do braku prawników w administracji -
i twierdzi, że nielSkooroynowana działal'ność Rzą
du szerzy zgorszenie w opinii społeczeństwa. Nawiązując do pięknego powiedzenia p. sen. Zarzyckiego, przypomnę, że obecny Rząd pracuje w
a:tmosferze niesłychanie ciężkiej w porównaniu
z Rządami, które pracowały pod kierunkiem Marszałka Piłsudskiego. Obecny Rząd pracuje bez
geniuszu, który państwo prowtadził, w atmosferze,
w której muszą się dopiero skrystalizować poglą~
dy. Wszyscy Ministrowie są za SWe lI'esorty odpowiedzialni i wszyscy Minislrowi'e politykę prowadzą. Mini&Łerstwo Spraw Wewn. ma za, za.da.nie
utrzymać porządek w palls twie i nadzór nad samorządem. Politykę w swoim zakresie prowadzą
wszystkie inne Ministerstwa i tylko dla jednych
panów może to być wygodne, dla innych nie. Przesączanie się po'glądów członków Rządu w spolel