Zarządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 31 sierpnia 1936 r. w sprawie wyboru radców przez społeczne organizacje rolnicze do rady Wielkopolskiej Izby Rolniczej
Statutory Text (1 Articles)
Oplata pocztowa uiszczona ryczałt...
8 września 1936 roku.
Warszawa, Wtorek
Nr. 208.
Rok XIX.
MONITOR POLSKI
DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ•
• I'CBODZI CODZIENNIE Z WYJĄ TItIEM NIEDZIEL I S"'14T.
Redakcja, Administracja i Ekspedycja: ul. Miodowa Nr. 22. Telefon Redakcji 11-44-05. Telefon Administracji 11-80-13. Telefon Ekspedycji 11-80-t9• .
czekowe w P. K. O. - 730.
Oddziały "Monitora Polskiego"
Ogłoszenia: ul. Królewska 5. Kasa czynna od godz. 8 I pół do 1 po płd., w soboty do g. 12 w płd. Konto
BYDGOSZCZ, Gdańska 22, leI. 15-74; GDARSK, Neu,artn 27. tel. 240-79; GDYNIA, Swięlo;ań.ka, Dom. P. A. ltL, tel. 17-20; GRUDZIĄDZ, Mickiewicza 26, tel. 304; KATOWIC"
5 Maia 23; leI. 565 i 1091; KRAKóW, Rynek GłÓWDY .. tel. 105-00 i 120-27; LWóW. Akad.micka 11, I p., tel. 200-20, 200-45; LóDt. Piotrkowska 125, tel. 101-U i 11524: lUCIr.
Piłsudskiello 14, teL 222; POZNAN, Ale;a Marsz. J. Piłsudskiego 24,tel. 28-57, 28-58 i 28-49j TORUN, Szeroka 41, teJ. 263; WILNO, Mickiewicza 15 m. 5, tel. 674 i 17-85.
TREść DZIAŁU URZĘDOWEGO
Za r z ądze n i a
~ ł a dz
DZIAŁ N~E~aztDOWY.
N a c z e 1n y c h
Poz. 373. Zarządzenie Ministra Rolnictwa
i Reform. Rolnych z dnia 31 sierpnia 1936 r.
w sprawie wyboru radców przez społeczne
orgaaizacJe rolnicze do rady Wielkopolskiej Izby
Rolniczej.
-000-
Z Kancelarii P. Prezydenta
Rzeczypospolitej.
. Z okazji rocznicy urodzin kr6la Jugosławii
PIOtra II Pan Prezydent Rzeczypospolitej wystosował doń depeszę następującej treści
DZIAŁ URZĘDOWY.
-000-
Zarządzenia Władz Naczelnych
-000-
173.
ZARZĄDZENIE
"Urodziny Waszej Wysokości dają mi okazję
ponowieJ).ia gorących i szczerych życzeń szczę
ścia dla Waszej Wysokości i pomyślności dla Jego
Narodu, które wraz z całą Polską żywię".
Regent Jugosławii ks. Paweł odpowiedział na
powyższą depeszę następująco
"Dziękuję
Waszej Ekscelencji
za serdeczne
życzenia, wyrażone J. K. M. Piotrowi Jugosło
wiańskiemu z okazji rocznicy Jego urodzin."
---000---
Z Ministerstwa W. R. i O. P.
Przemówienie P. Podsekretarza Stanu w Min.
W; R. i O. P. płk. Jerzego Ferek-Błeszyńskiego, wygłoszone w Polskim Radio dnia 5 września do mło
dzieży szkół średnich
ne w "Zamku w Karpatach", łodzie podwodne na
wzór statku tajemniczego "Nemo", ~Podróż naokoło świata w 8O-ciu dniach", to u nas, w tęsknocie
do niepodległości, z daleko szerszym od p~~
ściowej fantazji rozmachem nabierał życiowych
kształtów ,,1S-letni kapitan", wewnętrznym hartem i napięciem woli wcielający w życie hasło
działania na miarę zamiarów anie rozporządżal
nych sił. Zwracając się dziś do was, zdaję sobie
w pełni sprawę, że przemawiam do młodziety, posiadającej takie same wartości wewnętrzne, jak ci,
o których wspomniałem, że mówię do młodzieży,
żdolnej nie tylko pójść śladami poprzedników, leez,
według prawa postępu, wysiłek tamtych. przedłu
żyć, wspinając się na wyższe szczeble, niż tamci osiągnąć potrafili. Niema zaś granic ui tamy
dla wysiłku ludzkiego ducha.
Rozpoczynający się rok szkolny to właśnie n~~
wy szczebel i nowy krok w życiu, nowa sposobnośc!
do wyzyskania jego wartości i możliwości, zarazem
nowe niebezpieczeństwo ewentualnego zmarnowania wysiłku i czasu. Jest to bardzo ważna sprawa j
na was opiera się przyszłość narodu i każdy wasz
czyn dnia dzisiejszego będzie miał dodatnie rezultaty lub ujemne z chwilą, My ze szkolnej ławy
przejdziecie w szranki życia. Już dzisiaj przeto jesteście odpowiedzialnymi wobec zbiorowości, ż
której kształtuje się naród i państwo; już dzisiaj
podlegacie wszyscy i kaidy zosobna ogólnym prawom, jakie zbiorowość na was wszystkich nakłada.
Głównym warunkiem zespołowej pracy jest
porozumieć się między sobą; pojedyńczy człowiek
bez otoczenia, które z nim harmonijnie współdzia
ła, zerwie w nadmiernym wysiłku swe siły, a czę
"Zabieram głos w czasie pierwszych dni nauki szkolnej, gdyż pragnę, aby słowa moje wmięsza
ły się w radosny rozgwar pierwszych spotkań, nowych znajomości i nowych planów. Zwracam się sto może paść wyczerwany. Przystępując przeto
z dnia 31 sierpnia 1936 r.
, do całej młodzieży szkół średnich i zawodowych, do pracy, należy się porozumieć, aby to, co się
chce zrobić, przedsięwziąć wspólnie i w podobny
1V sprawie ~~u radcó1V przez ~eczDe orga- do tej olbrzymiej grupy, której imię można wyra- sposób. Ważnym jest, by pr.a'c e te planować w sło
zić tylko cyfrą, dochodzącą ćwierci miliona. Nie
nizacje rolnicze do rady Wielkopolskiej Izby Rol- wszyscy
mogą mnie słuchać; zdaję sobie jednak necznym nastroju, jaki w tej chwiili do szkoły wnosicie, aby zamierzenia na przyszłość przepoić raniczej.
sprawę, że mówiąc przez radio wyzyskuję w najszerszym stopniu istniejące możliwości i że nie ma dością zdrowia i błękitem pogodnego lata.
Na podstawie art. lO, 32 i 60 rozporządzenia innego sposobu, abym mógł osobiście pomówić
PokupowaJiście już podręcZniki szkolne. Leżą
Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca choćby z tymi słuchaczami, którzy w tej chwili one przed wami na stołach i półkach, jeszcze obce,
1928 r. o izbach rolniczych (Dz. Ust. R. P. z 1933 r. mnie słuchają.
często niezrozumiałe. Stanowią one na.rzędzie waNr. 2, poz. 16) oraz z.godnie z § 4 i 69 statutu WielMimo różnicy wieku, jaka dzieli was między szej przyszłej w bieżącym roku pracy. Niezliczone
kopolskiej Izby Rolniczej ("Monitor · Polski" z" sobą i mnie z wami, mam pełną nadzieję, że się po- rzędy czarnych literek druku, dołączonę ilustracje
1933 r. Nr. 103, poz. 124), zarządzam, co nastę rozumiemy; wiem bowiem, że młodzież wiele po- i mapy, mają z biegiem czasu i pracy przekształ
puje
trafi i zrozumieć i wykonać. Kiedy sam byłem mło cić się na waszą wewnętrzną treść, jakby te czerdym chłopcem, podniecano moją ambicję następu wone ciałka krążącej w waszych żyłach krwi, i na
§L
jącą anegdotą: Mówi matka do syna: "Nie jedz, trwałą wizję wasz.ej wyobraźni. Pamiętajcie jednak,
Stasiu, tak dużo ciastek, przecież na to jesteś za że nie w tych martwych podręcznikach leży warW celu dokonania wyboru radców z wyboru
mały". Odpowiada Staś: "Nie bój się, Mamusiu, ja tość, względnie skuteczność was-zej pracy. Są one
społecznych organizacyj rolniczych do rady Wieltylko z wierzchu wyglądam taki mały, ale we- tylko, j.a k powiedziałem, narzędziem waszej prakopolskiej Izby Rolniczej, powołuję następujące wnątrz to ja jestem bardzo duży". Jeżeli powta- cy, pomocniczym środkiem w nauce. Właściwa
społeczne organizacje rolnicze
rzam tę anegdotę, to raczej jako osobiste wspo- nauka jest to wchłonięcie w siebie treści słów
Wielkopolskie Towarzystwo Kółek Rolni- mnienie, niż, aby tym sposobem w was poczucie nauczyciela. Profesorowie wasi po to sami długie
czych, Wielkopolski Związek Kółek Włościanek, waszej ważności podniecić; ani dziś ona nie na lata uczyli się, po to oczekują na was w szkole, by
Związek Stowarzyszeń Plantatorów Buraków Cuczasie, ani mo~e być przeznaczona dla was, o war- na .podstawie nabytej wiedzy i doświadczenia po~
krowych Wielkopolski i Pomorza, Wielkopolskie tości bowiem i zdolnościach młodzieży wiem obec- dać wam w ustnym wykładzie i objaśnieniach treść
Towa,rzystwo Ogrodnicze w Poznaniu oraz Wiel- nie skądinąd. Ja wiem z czasów największego na- podręczników w jak najbardziej prosty i dostępny
kopolskie i Pomorskie Towarzystwo Rybackie w rodowego wysiłku, t. j. z okresu wojny, gdy mło sposób. Objaśnią wam oni każde zagadnienie :i
Bydgoszczy.
dzież szkół średnich nie tylko do apelu walki o nie- ka,żdą trudność, jaka może się nadarzyć. Nauka
w szkole dlatego tylko odbywa się według podpodległość Ojczyzny stanęła, lecz i w pełni oboręcznika, abyście mogli opanowaną w klasie lekwiązek wzięty na siebie wykonała.
§ 2.
Jeszcze przed wojną, w oficerskiej szkole cję sami w domu powtórzyć, sami odnaleźć cyfry
Wymienione w paragrafie poprzedzającym strzeleckiej, miałem, uczący wówczas w gimnazjum i daty, trudne w czasie krótkich godzin do zapaspołeczne organizacje rolnicze powinny dokonać nauczyciel, jako kolegę ucznia V-ej klasy gimna- miętania. Wypływa z tego jedna kons~~kwen
wyboru w ciągu trzech tygodni od dnia ogłoszenia zjalnej, który nazywał się Lis-Kttla. Byliśmy rówie- cja: Kto w klasie nie uważa, ten nie potrafi
niniejszego zarządzenia w "Monitorze Polskim".
śnikami w służbie strz'eleckiej, z tą różnicą, że on w domu dać sobie rady. Chyba z pomocą rodziców
był
lepszym ode mnie żołnierzem, jak też i lep- lub dodatkowych korepetytorów, tracąc niepoOrganizacje te wybierają radców w następu
szym
okazał się aż do swej bohaterskiej śmierci trzebnie czas, który należałoby, uważając pilnie w
jącej. ilości: Wielkopolskie Towarzystwo Kółek
oficerem.
Nie potrafię wam opisać chwil rado- szkole, obrócić na inne zajęcia, względnie zabawę.
Rolmczych - 3 radców, Wielkopolski Związek
Będziecie mieli również samodzielne prace
Kółek Włościanek - 1 radcę, Związek Stowarzy- ści, jakie przeżywałem, gdy w pierwszym roku legionowej służby spotykałem moich z ostatniego ro- domowe, aby każdy z was mógł wykazać, na jaki
sz~ń Plantatc;>rów Buraków Cukrowy~h - 1 radcę,
,W ielkopolskie Towarzystwo Ogrodmcze - 1 rad- ' ku szkolnego uczniów jako kolegów na polu bitwy, go stać wysiłek. Będą one jednak w znacznej miecę oraz Wielkopolskie i Pomorskie Towarzystwo szeregowych, a często podoficerów, którzy meldo- rze przygotowane przez profesorow, poprzedzane
wali mi się jako przydzieleni do jakiejś kompanii ćwiczeniami w klasie, wskazówkami ogólnymi,
Rybackie - 1 radcę.
czy pułku. Znacie wszyscy z książek bohaterską le- z których ka,żdyz was potrafi sobie uświadomić,
!!endę orląt lwowskich i opowiadania o brawurze o co chodzi i jak zadanie wykonać należy. Nie poMinister Rolnictwa i Reform Rolnych
trafi chyba ten, co lekcję w klasie uważał za wyochotniczych oddziałów warszawskich dzieci.
(-) J. Poniatowski.
Kiedy w innych cieszących się niepodległością poczynek i, nie wysilając się chwilowo, odłożył
państwach, w dążeniu do rozwoju techniki wojen- pracę na później do domu.
nej lub wygody życia, realizowano tematy powieW zespole szkolnym, w grupie klasowej, bywa
-000--§Cl fantastycznych jak n. p. gramofon i kino opisapodobnie, jak w życiu społeczeństwa: każdy z was
MINISTRA ROLNICTWA I REFORM ROLNYCH