Zarządzenie o nadaniu Krzyża Zasługi za Dzielność.
Statutory Text (1 Articles)
MONITOR POLSKI.
pióskiemu, - Koastantemu Pi6rkowskiemu,
Ant~mu Skariewskiemu, -Wacławowi Szy-
Nr. 66.
Przemówienie P. Prezydenta Rzeczypospolitej
ku czci Marszałka J. Piłsudskiego.
mańskiemu,
BRONZOWY KRZYt ZASŁUGI
po raz drugi
Dnia 19 marca 1936 1'.
.
'Wczo~aj . wieczor.em przed godz. 19-ą w du-
i wybrał m,:t?dę, ~la której nie mógł znaJeić przykładu w dzIeJach IDnych państw. Takiego bowiem
Za zasługi w służbie wojskowej
wypadku, by ktoś z ~istorycznych postaci sam, nie
kapralowi pilotowi Stanisławowi Mackowi;
zmuszony warunk~IIl1, dobrowolnie ograniczał swą,
nutetu wykonawczego Naczelnego Komitetu Uczza zasługi w służbie bezpieczeństwa publicznego: c~enia Pamięci M.ars7.ałka Piłsudskiego gen. Wie- władzę, Jeszcze me' było. Pierwszą taką postacią
był Piłsudski, który od samego początku naszej
I.tarsz~ .przodownikom Policji Państwowej
mawa -. Długoszowski, dyrektor naczelny PoLskie- wskrzeszonej państwowości spieszył się nawet
~anoW1 PlSkorowi. - Zygmuntowi Szumskiemu,- go RadIa. Roman Sta.rzyński, dyrektor programoz dopuszczeniem społeczeństwa do udziału w rzą
przodownikowi Policji Państwowej Wacławowi wy PolskIego Radja p. Piotr Górecki. Na parę mi- dach. U:waż~ł On bowiem, że dyktatoI'\S'ki sposób
nut przed godz. 19-ą do gabinetu wszedł Pan r~ądzeDla me ~chowuje narodu i nie przyczynia
Ksaweremu Dobrzyńskiemu.
Prezydent Rzeczypospolitej w towarzystwie Pre- SIę do ewolUCYjnego tworzenia i rozwoju spoistoś
IW arszawa, dnia 19 marca 1936 r.
zesa R~dy Ministrów P. Marjana Zyndram-Kościał CI wewnętrzneJ Państwa.
ko.wskIego, Szefa Kancelarji Cywilnej Świeżaw
Prezes Rady Minisfr6w
Jego nastawienie psychiczne sięgało w daleskiego, Szefa Gabinetu Wojskowego gen. Szal- ~ą p~szł~ć narodu. do czasów, kiedy On sam
(-) Marian Zyndram-Kościalkowski.
lyego, oraz członków Domu Cywilnego i Wojsko- JU~ me będZie mógł brać udziału w pracy i nie bę
wego.
-000-dZIe mógł dożyć wyników swojego trudu.
Dyrektor naczelny Polskiego Radja p. R. StaWszystko, co czynił dla bieżącej chwili, było
r~yński zapowiedział przez mikrofon przemówie- rozważane przez Niego pod kątem potrzeb przy135.
me Pana Prezydent.a, poświęcone pamięci Mar- szłości Narodu.
.
ZARZĄDZENIE
szałka Józefa Piłsudskiego. Punktualnie o godz.
Były to potężne uczucia, kt6re można por6w19-ej Pan Prezydent Rzeczypospolitej proł. Ignacy nać ~1~Q z 'lJCZ?Ci~ matki. ~atka, kocha9ą1Ca
Na zasadzie art. 7 rozporządzenia Prezyden- Mościcki wygłosił przez radjo na wszystkie roz- nad zycie swe dZIeCI, troszczy SIę nietylko o ich
ta Rzeczypospolitej z dnia 7 marca 1928 r. (Dz. U. głośnie Polski przemówienie treści następującej
przyszłość, ale jej troska sięga jeszcze do dalszych
R. P. Nr. 30, poz. 279) oraz rozporządzenia Pre"Pierwszy to raz obchodzimy Imieniny Nasze- pokoleń. TaJkie uc~ucia dla całego narodu spotyzydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października go Wielkiego Marszałka Józefa Piłsudskiego, kie- ka się bardzo rzadko.
1933 r. (Dz. U. R. P. Nr. 84, poz. 631) nadaję
dy odszedł już nazawsze, osierocając cały naród
. VI rozmo~e ze mn~ n~ał Piłsudski swoje
polski.
""elkIe UCZUCIe dla przyszłOŚCI Polski swoim hoKRZY! ZASŁUGI ZA DZIELNOść
O~ie«'ocił nas, gdyż wszystko - wszystko norem wobec historji.
zawdZIęczamy Jemu i On do ostatniej chwili najO tym honorze wobec historji niech pamięta
po raz pierwszy
większe nasze troski dźwigał na swych barkach. ją w przyszłości wszyscy polscy mężowie stanu,
Poddawaliśmy się z największą chęcią Jego gdy wskutek jakichkolwiek podrażnień zacznie
za czyny męstwa i odwagi z narażeniem tycia rozkazom, Jego radom i wytycznym, bo wierzyliś ich opanowywać niezdrowa ambicja osobista i auw walce z ,przestępcami
tosugestja, mącące objektywność ich myślenia.
my w Jego genjalne przewodnictwo.
Potrzebne to jest dla Polski.
Ja, którym miałem szczęście patrzenia zblistarszym przodownikom Policji Wojew6dztwa Sl~- ska przez 41 lat na działalność Piłsudskiego dla
Bezpośrednio po powrocie z Magdeburga w
skiego
.
.
Polski, musiałem doj·Ść do przekonania, że tak lisOOipad:zie 1918 r. Pił'SlUdski, obi'ąwszy dyktatorWielkiej Postaci Polska jeszcze nie miała.
slką władzę nad tworzącem się państwem, próboJ6zefowi Czylokowi, - Emilowi Walderowi, A przecież historia narodu polskiego zna do- wał utworzyć koalicyjny rząd, złożony z przedprzodownikowi Policji Państwowej Władysławo syć znaczny zastęp wielkich ludzi, którzy podczas stawicieli wszystkich wybitniejszych ugrupowań.
wi Łakucie,Wszystkie jednak Jego wysiłki w tym kierundługiego okt"esu niewoli byli w stanie wzhiecać
starszemu posterunkowemu Policji Państwowej patrjotyzm i dumę narodową. Wszystkie powsta- ku zostały udaremnione niezgodą i waśniami
nia i walki z najeźdźcami, rzucające posiew goto.. stronnictw, które najdosadniej charakteryzują JeiWojciechowi Idzikowi, wości do dalszych ofiar, tym wielkim ludziom
go własne słowa: "rozmawiałem z setkami osób,
starszym posterunkowym Policji ,W ojew6dztwa zawdzięczamy.
.
z przedstawicielami rozmaitych ziem, organizacyj,
Sląskiego
Bez tej dumy narodowej i bez tych ofiar Wiel- stowarzyszeń, interesów .... każdy mówił, że jest
ka
Postać
Ptiłsudskiego też nie mogłaby się naro- całym · narodem, że chciał swojego rządu, każdy
Robertowi Polczykowi, - Wilhelmowi Przybygroził, że innego rządu nie usłucha".
le, Wilhelmowi Tuszyńskiemu, - Adamowi dzić.
Historja Polski podaje nam jednak obrazy nieW ówczas to polecił utworzenie Gabinetu
Zugowi, tylko pięknych ludzi. Mówi na.m ona, że ludzi swemu podkomendnemu, legjoniście Jędrzejowi
brzydkich, a nawet podłych, siejących przyziemną Moraczewskiemu i wkrótce po utworzeniu Rządu
posterunkowym Policji Państwowej
prywatę,
niezgodę i zamęt,
mieliśmy niestety
wyznaczył mu bardzo bliski termin na przeprowaStanisławowi Pałaszyńskiemu, •• p. Bronisła także.
dzenie wyborów do b.b ustawodawczych, oparwowi Strassenbergowi,
Różne ciężkie chwile, a w końcu utratę natych na najszerszych podstawach demokratyczszej niepodległości tym właśnie ludziom zawdzię nych. Wybory odbyły s~ę już 26 stycznia 1919 r.
posterunkowemu Policji :Województwa Sl~kiego czamy.
W ten sposób Piłsudski ' zrezygnował ze swej
Alojzemu Kocybie,
"
Jednak te brzydkie tradycje nie były w stanie dyktatorskiej władzy i to pomimo wstrząsu, spostrażnikowi
granicznemu Piotrowi Szczepań przezwyciężyć tradycyj pięknych, dzięki którym wodowanego zamachem stanu z 5 stycznia 1919 r.
odzyskaliśmy wolność i możność dalszego roz.kiemu.
Już samem odniesieniem się do zamachowwoju.
ców i potraktowaniem ich ze względnością prawW rozmowach ze mną Piłsudski nieraz gwał dziwie ojcowską dał Piłsudski dowód, że tego ro:Warszawa, dnia 19 marca 1936 r.
townie się zżymał rla bardzo liczną u nas ma- dzaju epizody nie były w stanie zachwiać raz
łość ludzką, która Mu wielce utrudniała konstruk- ustalonej przez niego metody rządzenia.
Prezydent Rzeczypospolitej
tywną pracę dla przyszłości Polski.
(-) l. Mościcki.
Z biegiem czasu zaczęły się piętrzyć coraz
To
Jego
zżymanie
się
było
nieraz
bard'Zo
mocwiększe
trudności w konstruktywnej pracy MarPrezes Rady Ministrów
ne
i
mogło się nawet czasem zdawać, że z obrzy- szałka.
(-l Marian Zyndram-Kośclalkowskl.
dzeniem i niechęcią chce odejść od pracy. A jeAtakowano Go ze wszystkich stron, tworzodnak duch Jego niezłomny, będący wcieleniem naj- no i rozsiewano najcyniczniejsze plotki, oskarża
większych i najpiękniejszych tradycyj naszej przeno Go o zdradę narodu, a w Sejmie starano się
szłości, nie uległ osłabieniu.
różnemi ustawami jaknajbardziej umniejszyć wła
PiłsU9Ski wraca z wygnania z Syberji w r. dzę Naczelnika Państwa.
DZIAŁ . NIEURZĘDOWY.
Wreszcie uchwalono t. zw. Konstytucję mar1893 i zaraz staje na czele Polskiej Partji Socjalistycznej, która tworzyła się na gruzach organiza- cową, w której władzę Prezydenta Rzeczypospo-000-cyj rewolucyjnych, zgniecionych przez siepaczy litej ograniczono prawie wyłącznie do samej recaratu. Jako naczelne swe hasło wysuwa Piłsud prezentacji Państwa.
Z Ministerstwa
ski walkę o niepodległość i temu hasłu wszystkie
Piłsudski patrzył na to wszysl'ko z nadzwyczajną cierpliwością i chociaż wewnętrznie zży
inne
podporządkowuje.
Spraw Wewnętrznvcb.
mał się potężnie, nie ,załamał swej raz ustalonej
Wnikając w polityczne nastroje w Europie.
.
Pan Minister Spraw Wewnętrznych Wł. Racz- Piłsudski uwierzył z całem przekonaniem, że mu- li~L
W jednem ze swych przemówień Piłsudski
kiewicz spowodu zgonu proł. Stan. Zakrzewskie- si nadejść sprzyjaj~ca chwila do zbrojnego wystą
go przesłał do Lwowa na ręce rektora Uniwersy- pienia. T o też wiele czasu poświęcił gruntownym tak scharakteryzował tę podł~ i wysoce dla Pań
tetu Jana Kazimierza prof. dr. J. Czekanowskiego studjom celem zdobycia -wszechstronnej wiedzy stwa szkodliwą robotę
"Był cień, który biegł koło mnie. Czy na ponastęp.lljąc~ depeszę
.
wojskowej.
lu bitwy, czy w spokojnej pracy, czy w pieszczo"W związku ze ~mtercią wielce zasłużonego
Już na kilka lat przed wojną światową orgaobywatela i uczonego b. senatora ś. p. dr. Stanisła nizował, wychowywał i ćwiczył w sztuce wojennej tach dziecka - cień ten ścigał mnie i prześlado
wa Zakrzewskiego mam zaszczyt przesłać na ręce młodzież, która p6źniej podczas zawieruchy świa wał. Zapluty, potworny karzeł, na krzywych nóż
Waszej Magnificencji wyrazy me~o głębokiel!o ta- towej w s,z eregach Legjon6w i Polskiej Organizacji kach, wypluwający swą brudną duszę, opluwają
łu spowodu dotkliwej straty, jaką poniósł Uniw.
Wojskowej zdobyła tak przepiękne karty w hi- cy mnie zewsząd, nie szczędzący niczego, co
szczędzić trzeba - rodziny, stosunków, bliskich
Jana Kazimierza i nauka polska.
storji naszych walk o niepodległość.
W czasie więzienia Marszałka w Magdeburgu mi ludzi - śledzący moje kroki, przekształcający
Minister Spraw Wewnetrznvch
moją myśl - ten potworny karzeł pełzał za mną,
(-l WI. Raczkiewicz:'
zaznaczyła się znowu Jego genjalna zdolność przeubrany
w chorągiewki różnych kolorów to obcenikania
przyszłości.
Czas
ten
wyzyskał
Piłsudski
-000--do przeprowadzenia głębokich rozważań nad wy- go, to swego Państwa, krzyczący frazesy, wymyś
braniem metody rządzenia, którą miał zastosować lający jakieś historie, - ten karzeł był moim
Ministerstwa Opieki Społecznej. w chwili wskrzeszenia naszej państwowości przy nieodstępnym towarzyszem doli i niedoli, szczęś
P. Minister Opieki Społecznej zatwierdził w równoczesnem ujęciu w Swe ręce pełnej władzy cia i nieszczęścia, zwycięstwa i klęski. A plucie
to chrzczono wysokiemi słowami, wysokiemi haw kraju:,
całej rozciągłości zarządzeniem z dnia 17 marca
orzeczenie Nadzwyczajnej Komisji Rozjemczej dla
A więc wszystko, co się później stało, znacz- słami. Była to praca t. zw. narodowa, praca tak
przemysłu węglowego Zagłębi dąbrowskiego i kranie wcześniej przewidział i dokładnie przemyślał. zw. patrjotyczna".
Czyż nie musimy podziwiać wiel'ką moc dukowskiego, a temsamem pozostawił bez uwzględ
Mówiąc m1. raz o swoich czasach magdeburnienia wszystkie zgłoszone w tej sprawie sprze- skiclt, ~Łsuds,ki, wówczas już Nacz'elnik Państwa, cha Piłsudskiego i Jego potężny upór w utrzymaciwy. Jednocześnie oznaczono datę wejścia w zaznaczał, że miał wielką trudność w wyborze me- niu raz obranej metody, metody hezs;przecz.nie najtody rządzenia krajem. Wreszcie .rozstrzygnął lepszej, ale nadzwyczaj trudnej?
tycie orzeczenia na dzień 1 marca 1936 r.
zym salon!e .przy gabIDecie Pana Prezydenta Rzeczypospol.IteJ .na Zamku królewskim zebrali Eię
cz.łonkowIe Rządu w pełnym składzie, prezes Ko-
O"
Z