Rozporządzenie Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 16 września 1931 r. w sprawie nadania umowie zbiorowej z dnia 6 maja 1931 r. mocy obowiązującej dla wszystkich przedsiębiorstw budowlanych w województwie pomorskiem, w mieście Bydgoszczy, oraz w powiecie bydgoskim.
Statutory Text (5 Articles)
§ 1.
W dniu 20 września uroczystość rozpoczęła
srię nabożeństwem, które generał Zakonu Pauli-
Nadaję moc
obowiązującą dla wszystkie ~
nów, przeor Jasnej Góry O. Piotr Markiewicz odbudowlanych w województwie pr,awił w licznej asyście duchowieństwa w wielkim
pomorskiem, w mieście Bydgoszczy oraz powiecie Kościele, w odw:j'eczlTIej świątyni jasnogórskierj.
bydgoskim umowie zbiorowej, wyrażonej w orze- Naboże1'lstwa wysłuchali PP.: Prezes Sławe'k, Miczeniu arbitrażowem, wydanem w Bydgoszczv w nistrowie Jędrzejewicz, Hubioeki i Kozłowski, wodniu 6 maja 1931 r. przez Wydział Rozjemczy, jewoda kielecki Paciorkowski, okoł:o 20 posłów
działający, jako Komisja Arbitrażowa na skutek
B. B. W. z R, główny Zarząd Zw. Legjoni,stów
zapisu na arbitraż, zawartego w protokóle Wy- i t. d., liczne delegacje legionistów i POW -aków
działu Rozjemczego w Bydgoszczy z dnia 6 maja . z całego Zagł ę hi.a dąbrowskiego, Łodzi, Warsza1931 r. pomiędzy Centralnym Związkiem Praco- wy i szeregu innych m:ita&t.
dawców Ziem Północno-Zachodnich Tow. za..-isa- .
Na mzległym placu j,e,s nogórskim stanęły odne w Bydgoszczy i Powszechnym Związkiem ·
Pracodawców (Związek zapisany) z jednej strony, działy POW., KOile;.o'w ego P. W. z Radomila i Tara Zjednoczeniem Zawodowem Polskiem i Central- nowa, organi.zacje r~emieślnicze, Fede'r acja Zw.
nym Związkiem Robotników Budowlanych w Obrońców Ojczyzny i t. p.
Polsce z drugiej strony.
Aktu poświęcenffra sztandarów częs,tochow
sk'i'c h orrgaollizacyj Zw. Legionistów i POW. dokoTekst powyższej umowy został ogłoszony nał O. przeor r·;larkiewicz. Rodzi.cami chrzestnyprzy obwieszczeniu Ministra Pracy i Opieki Spo- mi byli P. Mi.nis,t er gen. Hubich zastępoa dowódłecznej z dnia 19 sierpnia 1931 r. ("Monitor Polcy 7-e'i dyw. piech., płk. dyp!. Przedżymirski, preski" Nr. 195, poz. 272).
.
zes Zarządu Zw. Leg;onistów Zagłęb:la Dąbrow
§ 2.
skiego poseł dr. Gosiecki, prezes Częstochowskie
Umowa wymieniona w § 1 zostaje wciągnię go Zw. Legionistów Kobyłecki i p. Ignacy Pasierta do rejestru umów zbiorowych powszechnie bowkz, oj'c iec poległego legionisty, oraz P. Milniobowiązujących.
s trow a Hubicka, d-row.a Madejska, starościna
§ 3.
Kiihnowa, generałowa Dąbkowska i p. Losiewiczowa, matka poległego legjonisty.
Przeglądanie aktów rejestrowych
MinisterDalszy ciąg uroczysrtości przeniósł się na pla·c
stwa Pracy i Opieki Społecznej dozwolone jest
Magistracki, gdzie odbyło się wręczenie sztandakażdemu w godzinach urzędowych. Pracodawcy
i pracownicy, dla których umowa wymieniona rów Związku LegjonirsŁów i POW. Uroczystości
w § 1 jest na mocy niniejszego rozporządzenia przyglądały się liczne tłumy publicznoścli. Na środ
obowiązującą, mogą żądać
odpisów od stron, ku pIacu zgrupowali się przedstawici'ele władz,
duchowieństwa katolickiego, z ks. prał.
Ci,esielktóre umowę zawarły za zwrotem kosztów.
skim, żydowskiego znadrabinem Aschem. Honorowe miejsce zajęli dwaj weterani 1863 r.: 93-letni
§ 4.
por. Jędrzejkiewicz i płk. Chrzan. Przewodniczą
Rozporządzenie niniejsze wchodzi w zycie
cy komitetu ohchodu, dyrektor gimnazjum pań
z dniem ogłoszenia.
stwowego Płodowski, odczytał akt poświęcenia
sztandarów, a następnie wygłosił przemówienie.
Minister Pracy i Opieki Sr;ołecznej
Mówca dobitnie podkreślił, że dokoła Ma.sz,ałka
(-) Dr. St. Hubicki.
Pifisudskiego z chwilą, gdy wyruszył on na bój o
wolność Ojczyzny, sŁała względOlir e nieliczna garstka młodzieży, garść z,apaleńców, jak ich wówczas
--:J(:zwano. Dziś dawny Komendant Leg:jonów przewodzi olbrzymiej większości narodu. Społecze~i
słwo częstochowskie, ufundo,w awszy dwa sztandaROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRóW
ry, z pełnem zaufaniem oddaje je w mocne ręce.
Dyrektor Płodowski zakończył swe przemówi:enie
z dnia 24 sire rpnia 1931 r.
okrzykiem na cześć Rzeczypospolitej i jej wodzów,
poczem wręczył sztandary prezesom głównych zao zniesieniu gmin wiejskich Kobylanka Wielka, rządów obu Związków, płk. Sławkowi i gen. HuKobylanka Panieńska i Linarczyk w powiecie gru- b.ickiemu. Prezesi miej,s cowych oddziałów Z"'v11iąz
ków, przyklęknąwszy na jedno kolano, odebrali
dziądzkim, woj'ewódzłwie pomorskiem.
pięknie wyko'n ane sztandary, ozdobione znakiem
Na podstawie art. 104 rozporządzenia Prezy- Orła Białego. Z kolei przy dźw:i lękachkiJku Oil'denta Rzeczypospolitej z dnia 19.styczni:a 1928 r. kiesJtr odbyła się defilada oddz i ałów 27 p. p., 7 p.
o organ,i~acPi i zakresie d~i'ałania władz rudminl- art. po!., 4 p. art. ciężkiei, Strzelca, P. W., harcestracji ogólnej (Dz. U. R. P. Nr. 11, Po.z. 86), za- rzy, Młodzi:eży Ludowej, orgaruizacji sportowych i
z,awodowych, kompanj:j hono'r owych b. leg,jo.ni,s tów
rządza się, co następuje
i PO\X/ -aków z nowopoświęconemi szt'a ndarami.
§ 1. Gminy wiejskie Kobylanka Wielka, Ko- W·ielo tys:ięc.zne zastępy młod~ieży szkolnej z
bylanka Panieńska i Linarczyk w powiede gru- barwnemi chorą~f!iewkami w ręku entuz;.as't ycznie
witały przedstawicieli Rządu i gości, zdążających
dziądzkim, województwie pomorskiem, znosi się,
a te~ytor:jum ich przyłącza się do gminy wńe,jskirej ll'Irucą Kilińskiego na Akademię do sali Kameralnej
Pastwisko w tym-te powiecie i województwie.
. nowego teatru.
przedsiębiorstw
§ 2. Wykonanie niniejszego rozoorządzenia
porucza się Ministrowi Spraw Wewnętrznych.
§ 3. Rozporządzenie niniejsze wchodzi w ży
cie z dnńem 1 października 1931 r.
Prezes Rady Ministrów
(-) A. Prysłor.
Minister Spraw Wewnętrznych
(-) Bronisław Pieracki.
(D. U. R. P. z dnia 17 września 1931 r.,
N.r. 84, poz. 652).
----:) ( : : - -
Akademji przewodniczył prezes Stawek, a
p:rzy stole prezydialnym· zajęli miejsca przedstawiciele Rządu, woi. Padoll"kowsk1i, starosta Kiihn,
przedstawiciel woqs:kowości (E dr.
Ka.-:imierz
Okuszko.
Przy napiętej uwadze licznego audytorjum
prezes Sł,awek rOIzpoczął przemówienńe przypomnieniem, że przed 30 laty po raz pierwszy przybył do Częstochowy, aby w oparciu o ruch socjalistyczny, który wówcc?:as, dla dławionych przez
obcą prz.emoc Polaków" był
przedewszysltkielll
mchem politycznym, prowadzić robotę podziemną przeciwko moskalom. Mówca w ciepłych slowachprzypomni.ał towanzyszy tych pr:::,c, którzy
ponieśł'i ofiarną śmierć.
Prz.emówienie swepre-
Nr. 217.
Zie5 Sławek zakończył apelem do legjonistów i Peo-
wiaków, wby starali się obudzić w całym nar':>3zie
taką samą onarną gotowość służenia Ojczyźnie, · z
FaJką ongiś szli sami na zdawało się, beznadziejną ,
walkę o niepodległość Ojczyzny.
Drug~ z kolei prz.emawiał P. Minister Jędrze.
jewicz. Na wstępie P. MiniISter scharakłeryzorwaI
olbrzymie moralne znaczenie Częstochowy w s.z e regu miast polskich, poczem przeszedł do opńsa·
nia znaczenia Legjonów - pierwszego zaczątku
annji narodowej. "My legjony, my pierwsza brygada" my peowiacy - rui:ezłomnie trwamy M
swych posterunkach. Rola na'sz·a jeszcze nreskoń
czon&. Byliśmy pierwszymi żołllJierzami Polski,
dziś musimy iść w pilerwszym szel'egu pracy pokojowej. Daleki ,jeszcze ten moment, gdy będziemy
mogli dać wytchnienie swym utrudzonym dłolUorm
i przekazać te święte sztandrury n:a:Szym następ
com. Pam~·ęta;de zawsze, że ŻJadna ofiMa dla do bra Państwa i Ojczyzny nie jest zbyt wielka".
Następnie pil"zemawllał P. MiniJsJter Huhidd,
nawiązując zarówno do męc'zeńskie.i śmierci ś. p .
Gabrjela Narułowicza, jak i do licznych mogiJł, jakiemi gęsto znaczony jest szlak legJonJ!lStów i daw·
nych uczestników walk o niepodległość. P. Mini·
ster Hubicki rzuca na wstępie mocne słowa, że
pisany krwią testament musi być wykonany.
Następnie dłuższe prz.e mówienie P. Mini'słer
poświęca zag,a dnieniom go'spodarczym, stwieI'dza··
jąc wytęroną troskę sfer rządolwych o konsekwentną reorg.anizacj.ę warsztatów prrucy,
obron~
masy robotniczej.,i opiekę nad bezrobotnymi. W
zakończeniu P. Minister wskazuje, że Polska, jeśli
chodzi o wielki trapiący całą ludzko.Ść kryzys gospoda'l'czy, wychodzri zeń zwycięsko w porówna·
nli u z lnnemi państwami.
Z kolei odczytano depesze gratulacyjne, nade·
slane przez P. Ministra Pierackiego, gen. RydcZ Śmigłego, gen. Góreckiego, gen. Olszyna - W,iil·
czyńskliego, gen. Dąbkowskiego, Wiceministra Starzyńskiego i w. in.
Pl!'zy dźwiękach I-e,j brygady publiczno.ść i g.oście opuściE a'krademję, udając slię do parku im. Narutowicza na Zawodziu na uroczystość odsłoni~cia
pomnika ś. p. Gabtijela Narutowicza.
U stóp nieodsłoniętego jeszcze pomnika dłuż
sze przemów:i,enie wygłosił komis,arz miasta, Mazur, w słowach pełnych czci, kreśląc mOil'alny i
polityczny wizerunek tragicznie zmarłego pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej.
-W imien1u nieobecnego P. Prezesa Rady Mi!nistrów Prystora aktu odsłonięcia pomnika dokonał P. Minńster
Kozłowski,
charakteryzurjąc w
przemówieni:u S'Wojem ś. p. Gabrjela Narutowicza,
jako dobitny i wyrazilSty symbol say moralnej.
Przykład tej piołunowej czary, jaką w wolnej
Ojczyźnie podano do. wypicia temu nń:esŁrudzone
mu entuzjaście, przykład jego tragicznej śmierci
wymownie świaJdczy, że w Polsce za 'każdą prawdziwą wielkością, jak nieodłączny cień, włóczy się
małość, którą w imieniu naiświętszyrch interesów
Ojczyzny należy zWlalczać za wszelką cenę.
Aktowi odslonięc,ia pomnika towarzyszyły
salwyarmatni'e w przepisanej ilości 21 strzałów.
Pi,erwszy wieniec u stóp pomnika w . imirel1iiu Leg,j onistów i POW. złożył P. Prezes Sławek, następnie składały wieńce różne organ:i1zacje.
Pomn~k stori na cokol,e 7-metrowe,j wysokości,
na którym osadzone jest olbrzymie popiersie
pierwszego Prezydenta Rzecz.y pospolitej. Pomnik
jest dłuta inż. Dańczaka:, popiersie wykonał absolwent Akademji Sztuk Pięknych w Krakowie, Pol-
aińskil.
W uroc'zystości odsłonięcia
udzi,ał około 20.000 publiczności.
pomnika wzięło
TELEGRAM DO P. MARSZAŁKA PIŁSUD
SKIEGO.
Na wczocajszej akademj~, odbyte.j w Wail's'z aku uczczen~u 50-ej rocznicy działalności
Zw~ązku Narodowego Polskiego w Ameryce,
uchwalono przez aklamację wysłać następującą
wlie
depe.szę
"Pan Marrszałek Piłsudski, Belweder.
Pierwszemu w c,zlOłorwym zastępie braci i
sióstr, Zljednoczonych w Związku Narodowym Polski, Pierwszemu Wojowni'kowii, w najofiamiegszych
zmaganiach zagranicą dła sprawy polskiej, Pierwszemu wśród szermierzy idei wS'Zlechświa,towego
br.aterst'w a Polakórw, Pwerwszemu MaJrszałkowi
Polski., Józdowi Piłsudskiemu, zebI1ail1i w Warszawie w dniu 20 września 1931 r. na akademji pod
Jeg.o protektoratem, poświęconej uczczeniu pół
w~ekoiWego trudu na zli~mi Stanów Zjednoczonych
prz'Odiowlników i ~eregowych, żywych i zm.arłych,
Polskiei pracy patrjotycznej - ślą wyrazy czc i
llIajżywszej i hołdu nrarygłębsze~o".
--
--:)(:-
2.
MONITOR POLSKI. -
Dnia 21 września 1931 r.
DZIi\Ł NIEURZĘDOWY.
295.
ROZPORZĄDZENIE
Ministra Pracy i Opieki Społeczne;
z dnia 16 września 1931 r.
o
UROCZYSTOśCI
LEGJONOWE W CZĘSTO
. / CHOWIE I ODSŁONIĘCIE POMNIKA Ś. P. NARUTOWICZA.
w sprawie nadania umowie zbiorowej z dnia 6 maJuż w dniu 19 b. m. wieczorem w przeddzień
ja 1931 r. mocy obowiązującej dla wszystkich . uroczystości legjlOno\\.'Ych miasto przybrało odprzedsiębiorstw budowlanych w woiewódzŁwie
świętne szaty. Wszystldi'e domy udekarowano flapomorskiem, w mieście Bydgoszczy, oraz w po- gami o barwach na·rodowych. Gmachy ins.tytucyj
rządowych i samorządowych uęsiśóe
i!ummwiecie bydgoskim.
wano.
Na podstawie ~ 2 rozporządzenia Rady Komisarzy Ludowych z dnia 23 grudnia 1918 r. o umowach zbiorowych, wydziałach robotniczych i pracowniczych i załatwieniu zatargów zbiorowych
pracy (Dz. Pr. Rzeszy Niemiec. str. 1456) i ~ 1
rozporządzenia Rad)' Ministrów z dnia 6 marca
1922 r. o przekazaniu Ministrowi Pracy i O"'ieki
Społecznej zarządu spraw pracy i opieki społecz
nej na obszarze b. dzielnicy pruskiej (Dz. U. R. P.
Nr. 21, poz. 168) zarządzam, co następuje
O godz. 7-ej wii eczorem przybyh PP. Minffitrowie Hubicki i Kozłowski, prezes B. B. W. z R. Sła
wek, powitanj. na dworcu kolejowym pr~ez władze
z woj. Pacirorkowskim na czele ~ przedstawiciieli
miejscowego społeczeństw,a. Wychodzących z
dworca kolejowego gości orkiestra 27 pp. powitała
dźwiękami "I Brygady", a kompan.ja honorowa legjonistów, P. O. W. ń Strzelca sprezentowałv broń.
O godz. 3-ej w nocy przybył P. M;in. Jęcłrzeje
wia.