Legislator Case Law & Legislation
I AGa 7/19 AI generated

I AGa 7/19 · Sąd powszechny

Case Number I AGa 7/19
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powód R. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) pozwem wniesionym w dniu 2 lipca 2017 r. domagał się solidarnego zasądzenia od pozwanych: I. (...)Sp. j. w K. i II. (...) Sp. z o.o. w K. kwoty 79.643,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16.04.2012 r od kwoty 28.080 zł, od dnia 7.03.2013 r. od kwoty 49.349,43 zł i od dnia 24.02.2013 r. od kwoty 2.214 zł oraz kosztów procesu. Na uzasadnienie żądania podał, że zawarł z pozwanym I będącym Generalnym Wykonawcą umowę o roboty budowlane, której przedmiotem było wykonanie robót budowlanych - stanu surowego na nieruchomości przy ul. (...) w K..

Legislator headnote

AI generated

art. 654 k.c, art. 639 k.c, art. 647 k.c, art. 233 § 1 k.p.c; I AGa 7/19 · Sąd powszechny: W toku używania wydzierżawionych szalunków przez podwykonawców innych niż powód, szalunki uległy zniszczeniu. W związku z tą następczą przeszkodą w wydaniu pierwotnego przedmiotu najmu Powód żądał w pozwie zwrotu ich wartości. Solidarna odpowiedzialność obu pozwanych czyli generalnego wykonawcy i inwestora wynika z przepisu art. 647 1§1 k.c. Podkreślił też powód że pozwani mają tożsamych członków zarządu, wspólników, a także i adresy, gdzie znajduje się ich siedziba. W przypadku zaś tożsamości składu zarządu i wspólników obu podmiotów, nie sposób mówić o braku wiedzy inwestora na temat podwykonawstwa.

Keywords

AI generated
architect fees construction contract award contractor's lien subcontractor payment engineering contract architect clause

Cited Legislation

AI generated
art. 654 k.c
art. 639 k.c
Ponieważ przeszkoda do realizacji umowy powstała z przyczyn dotyczących zamawiającego czyli pozwanego, to winien on dokonać zapłaty za dotychczas wykonane roboty (art. 639 k.c.
art. 647 k.c
do dnia zapłaty, Na podstawie art. 647 k.c.
art. 233 § 1 k.p.c
Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w pełni popiera i akceptuje, do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
IX GC 765/15
akt IX GC 765/15 oddala apelację.
V CSK 115/07
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2007 r.
III CK 314/05
W kasacji pozwany kontynuuje obronę w dwóch płaszczyznach.
V CK 332/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2005 r.
II PK 261/08
Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08).
AI generated
XXV C 606/13
Pozwem z dnia 9 maja 2013 roku powódka (...)S.
I C 2152/13
Powód P. G. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej (...) S.A. w W. kwoty 184 190 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 56 270 zł od dnia 09.07.2012 r. do dnia zapłaty i od kwoty 127 920 zł od dnia 30 .09.2012 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu żądania pozwu ( k. 2 – 5) powód wskazał, że strona powodowa, działająca uprzednio pod nazwa (...) S.A.w W., na podstawie umowy o roboty budowlane nr (...)z dnia 16.07.2010 r. zawartej z Gminą Ż., została generalnym wykonawcą inwestycji pod nazwą
XVIII C 822/19
Pozwem wniesionym w dniu 1 kwietnia 2019 r.
VI GC 116/15
Pozwem wniesionym w sprawie powód S.
I C 692/15
Sygn. akt I C 692/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia Sławomir Lewandowski Protokolant: -------------------------------------- po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2021 r. w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. N. i W. N. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. o zapłatę 1. umarza postępowanie w części dotyczącej roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. (pięćdziesięciu czterech tysięcy siedmiuset dwudziestu sześciu złotych i dwunastu groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r., 2. oddala powództwo w pozostałej części. 3. zasądza od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę (...) (trzech tysięcy sześciuset dziewięćdziesięciu siedmiu) zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu. 4. nakazuje pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. (dwunastu tysięcy czterystu sześćdziesięciu sześciu złotych i trzynastu groszy) tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków. UZASADNIENIE Powodowie M. N. i W. N. w pozwie z dnia 28 września 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wnieśli: o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 55726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. do dnia zapłaty i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg spisu kosztów, który przedłoży się na rozprawie, zaś w razie jego braku – według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powodowie podnieśli, iż są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości (...) w C., stanowiącej działkę gruntu oznaczoną numerem geodezyjnym (...). Na nieruchomości tej został wybudowany dom jednorodzinny według projektu (...), w oparciu o decyzję Starosty Powiatowego w C. z dnia 13.03.2012 r. Prace wykończeniowe zostały zlecone pozwanemu. Strony podpisały umowę, określiły harmonogram prac do wykonania, standard wykonania, ustaliły cenę oraz termin ukończenia prac na maj 2014 r. Prace budowlane do dnia dzisiejszego nie zostały jednak ukończone ani nie zostały zgłoszone do odbioru. Dotychczasowy sposób wykonania prac ujawnił wiele wad robót budowlanych, w tym m. in. w zakresie wadliwego wykonania łat, co spowodowało konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Powodowie wielokrotnie zwracali się do pozwanego o ukończenie prac lub usunięcie stwierdzonych usterek, jednakże do dnia dzisiejszego budynek nie zostało doprowadzony do stanu, który pozwalałby na bezpieczne w nim zamieszkiwanie, do dnia dzisiejszego bezskutecznie. Powodowie skorzystali z pomocy prywatnej biegłego specjalisty, który ustalił zakres niewykonanych prac lub prac wykonanych wadliwie. Nadto, ujawniło się nie mające pokrycia w rzeczywistej potrzebie celowe przygotowanie przez pozwanego kosztorysu w zawyżony sposób, m. in. poprzez podwojenie powierzchni zakresu prac tynkarskich (przewidziane przez pozwanego na 700 metrów, podczas gdy dom liczy 350 metrów). Podobne sztuczne zawyżanie wartości zakresu prac, których nie da się wykonać z uwagi na faktyczne wymiary domu, pozwany ujął w przygotowanym przez siebie kosztorysie także i w innych pozycjach prac. Do sporządzenia kosztorysu powykonawczego nigdy nie doszło. Pomimo wielokrotnych wezwań, ustalania kolejnych terminów ukończenia robót i zwodzenia powodów przez pozwanego, do dnia dzisiejszego prace nie zostały zgłoszone do odbioru. Powodowie wezwali pozwanego do stawiennictwa i wykonania umowy m. in. pismem z dnia 14.07.2015 r., jednakże nie przyniosło to żadnego efektu. Powodowie zmuszeni byli odstąpić od umowy i zażądać od pozwanego zapłaty równowartości niewykonanych lub wykonanych wadliwie prac. Pomimo wezwania, pozwany nie zapłacił powodom. (k. 1 - 3). W piśmie procesowym z dnia 13 listopada 2015 r. powodowie ograniczyli żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego z początkowej kwoty 55726,12 zł. do kwoty 54726,12 zł. i w zakresie żądania zasądzenia odsetek – do odsetek ustawowych należnych od kwoty 54726,12 zł. (k. 50). Pełnomocnik pozwanej spółki – w piśmie procesowym z dnia 24 marca 2016 r. - wniósł o oddalenia powództwa i o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska zajętego w sprawie pełnomocnik pozwanej Spółki podniósł, iż w pozwie z dnia 28 września 2015 roku powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 55 726,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 roku do dnia zapłaty. Podniósł również, iż w uzasadnieniu żądania pozwu wskazuje się, że prace budowlane nie zostały ukończone, wykonane prace ujawniają wiele wad, kosztorys przygotowany przez pozwanego jest zawyżony, a do odbioru prac nigdy nie doszło, przy czym za wszystkie te problemy obwinia się pozwaną Spółkę. Według pełnomocnika pozwanej, nie sposób zgodzić się z takim stanowiskiem praktycznie na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim roboty budowlane nie zostały ukończone w terminie wskazanym w umowie w związku z brakiem funduszy przez powodów. W trakcie wykonywania przedmiotu umowy okazało się, że powodowie zamierzali przeznaczyć na dokończenie budowy domu środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania jakim dysponowali. Przedłużający się czas sprzedaży tego mieszkania był główną przyczyną nie dotrzymania terminu realizacji przedmiotu umowy. Powodowie nie dysponowali finansami, ani w celu zapłaty za usługi pozwanego, ani w celu zapłaty za materiały niezbędne do wykonania każdego z etapów prac zgodnie z postanowieniem § 6 ust. 7 umowy. Zgodnie z tym zapisem brak terminowych wpłat upoważniał pozwanego do niepodjęcia prac. Czas ten nie wpływał na termin realizacji i nie dawał podstaw do naliczania kar czy żądania odszkodowania. Strony nie uregulowały wydłużenia terminu realizacji inwestycji na piśmie, jednak zaakceptowały taki stan faktyczny, inwestycja była kontynuowana. W kolejnych miesiącach obok zaleceń i zakresów wskazywanych bezpośrednio na budowie powód M. N. zlecał część zadań i akceptował wykonanie dotychczasowych prac za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taka postawa wskazuje, że pomimo problemów z finansowaniem i przesunięciem terminu realizacji inwestycji obie strony kontynuowały współpracę. Bardzo istotnym w niniejszej sprawie jest fakt, że pozwana firma nie stawiała budynku od podstaw. Przedmiot umowy dotyczył dokończenia budowy po wykonawcy, z którego prac powodowie zrezygnowali. Stan zaawansowania budynku na moment podpisania umowy można określić jako surowy otwarty. Budynek w momencie przekazania go pozwanemu pozostawiał wiele do życzenia pod względem jego wykonania. Największe błędy zostały popełnione odnośnie konstrukcji dachowej. Powód w pozwie zarzuca, że pozwany źle wykonał łaty, co doprowadziło do konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Ten zarzut zupełnie mija się z prawdą. Przede wszystkim należy wskazać, że w pierwotnym zakresie nie było więźby dachowej. Brak wyliczenia dla tej pozycji zarówno w arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (dalej zwany „arkuszem kalkulacyjnym") jak i w załączniku nr 2 - opis standardu. Wadliwość wykonania konstrukcji więźby dachowej przez poprzedniego wykonawcę spowodowała potrzebę wykonania projektu zamiennego dla dachu. Powodowie zostali poinformowani przez pozwanego o wadliwym wykonaniu konstrukcji dachowej i zgodnie ustalili, że niezbędne będą prace związane z jego naprawą. Na powyższym przykładzie doskonale widać, że powodowie nie radząc sobie z obowiązkami inwestora w procesie budowlanym starają się przerzucić odpowiedzialność na pozwaną spółkę. Jednak to nie pozwana spółka dokonała wyboru wykonawcy, który postawił dom do stanu surowego z więźbą dachową wymagającą naprawy i to nie pozwana spółka straciła płynność finansową, co uniemożliwiało realizację inwestycji w terminie. Zaniechania inwestora w procesie inwestycyjnym nie mogą obciążać pozwanej spółki. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego to na inwestorze spoczywa obowiązek przygotowani i nadzoru nad inwestycją. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 inwestor powinien zapewnić wykonanie i odbiór robót budowlanych przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. W tym wypadku chodzi o kierownika budowy. W umowie pomiędzy powodami, a pozwanym brak regulacji dotyczących obowiązku posiadania kierownika budowy przez wykonawcę. W takiej sytuacji to inwestor musi zapewnić stosowną osobę. Do obowiązków kierownika budowy należy m. in. prowadzenie dokumentacji postępowania, w tym zwłaszcza dziennika budowy i protokołów odbiorów robót. W związku z powyższym podstawowym dowodem w niniejszej sprawie musi być dziennik budowy prowadzony przez wybranego przez inwestora kierownika budowy, na okoliczność wykonywanych prac, ich zakresów i prawidłowości. Dziennik budowy jest dokumentem urzędowym, obrazującym przebieg robót. Zgodnie z przepisami prawa kierownik budowy ma obowiązek brania udziału w odbiorach częściowych i końcowym i sporządzania z nich protokołów. Na osobny akapit zasługuje zarzut zawyżenia kosztorysu. Przede wszystkim należy wskazać, że nie wiadomo o jaki kosztorys chodzi. Pozwana spółka podpisała umowę na roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym określonym w § 6 ust. 1 w kwocie 160 000,00 zł + 8% VAT. Nigdzie w umowie, ani w załącznikach nie ma słowa o realizacji umowy w oparciu o kosztorys. Załączony do umowy arkusz kalkulacyjny w żadnym wypadku nie może być traktowany jako kosztorys. Jest to proste zestawienie zakresu prac z uwzględnieniem kosztów realizacji poszczególnych części umowy. Zostało ono załączone do umowy i zaakceptowane przez powodów, którzy złożyli pod tym dokumentem podpisy. Na podstawie tego dokumentu nie sposób dojść do wniosku czy pozwany uwzględnił dla wyceny 350 m2, 700 m2 czy też 1000 m2 prac tynkarskich. Nie sposób to ustalić, gdyż ten dokument nigdy nie miał służyć takim celom. Dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej ceny na poszczególne elementy. Podobnie sytuacja ma się do pozostałych zakresów prac. Żeby arkusz kalkulacji traktować jako kosztorys musiałby on przede wszystkie posiadać informacje dotyczące wartości dla pojedynczej jednostki podlegającej wycenie. Następnie należałoby dokonać obmiary wykonanych prac pomnożyć przez wartość z kosztorysu i ustalić cenę robót. Jednak takich obliczeń dokonuje się przy wynagrodzeniu tzw. kosztorysowym, z którym w danej sytuacji w oczywisty sposób nie mamy do czynienia. Świadczą o tym chociażby zapisy dotyczące robót dodatkowych ujęte w § 6 ust 2 umowy. W drugim tirecie opisana jest procedura zlecania robót dodatkowych. Wskazane jest tam, że zakres tych robót, termin wykonania oraz wynagrodzenie strony ustalą w odrębnym piśmie. G. mieli do czynienia z wynagrodzeniem „kosztorysowym" kwestia zapłaty za dodatkowych zakres byłaby ustalana na podstawie cen jednostkowych wskazanych w kosztorysie, a nie w drodze odrębnych negocjacji. W pozwie stwierdza się wielokrotnie, że prace zostały wykonane wadliwie bądź nie wykonane w ogóle. Jeżeli rzeczywiście tak było to zgodnie z postanowieniami § 5 ust 4 i 5 umowy inwestorzy powinni zgłosić te uwagi wykonawcy na piśmie. Nigdy takie pismo nie zostało skierowane do pozwanego. Również odstąpienie od umowy zostało dokonane w sprzeczności z postanowieniami umowy wskazanymi w § 7 ust. 1. Przepis ten przewiduje możliwość odstąpienia od umowy w określonych wypadkach. Jeżeli przyznać by nawet racje twierdzeniom odnośnie wad i niedokończenia inwestycji należy zauważyć, że odstąpienie powinno nastąpić po wezwaniu inwestora do zaniechania naruszeń. Nigdy takie nie zostało skierowane do pozwanego. W związku z powyższym odstąpienie z 8 września 2015 roku należy uznać za przedwczesne. Wyliczenia wskazane w odstąpieniu od umowy są w całości nieakceptowalne przez pozwanego. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla wskazanych tam zakresów prac jakie oraz uznaniowe wyliczenie wartości uniemożliwia ustosunkowanie się do wskazanej kwoty. Jednocześnie pełnomocnik pozwanej spółki zwrócił uwagę, że powód nie wskazał wiarygodnych dowodów wskazujących brak realizacji prac w umownym zakresie oraz prawidłowości wyliczenia dochodzonej kwoty. Jeśli chodzi o opinie prywatną to – zdaniem pełnomocnika pozwanej - nie ma ona żadnej wartości zarówno dowodowej jak i merytorycznej. Nie wiadomo, kto jest autorem tej opinii, na jakiej podstawie została wykonana, jakiej metodologii użyto i jaki zakres pracy został uwzględniony. Pismo jest nieczytelne zarówno pod względem graficznym jak i merytorycznym, jest niewiadomego pochodzenia, w związku z czym ciężko odnieść się do treści w nim zawartych. Podobnie sytuacja tyczy się zdjęć załączonych do pozwu. Kopie zdjęć są nieczytelne, ciężko często stwierdzić co jest na nich przedstawione. Zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy. Niektóre zdjęcia przedstawiają etap budowy przed zawarciem umowy powodów z pozwanym, inne wskazują postęp prac podczas realizacji umowy. Na wielu zdjęciach widać wczesne etapy inwestycji, które nie wiadomo jaki ciężar dowodowy za sobą niosą. W tym miejscu warto wskazać, że według wiedzy pełnomocnika pozwanej powodowie mieszkają w przedmiotowym domu już od dłuższego czasu i zapewne nie byłoby to możliwe, gdyby budynek był w stanie zaawansowania robót przedstawionym na znacznej ilości załączonych zdjęć. Należy jednocześnie stwierdzić, że przedstawione do pozwu dowody są sprzeczne odnośnie zakresów robót jakie nie zostały wykonane lub zostały wykonane wadliwie. W odstąpieniu od umowy z 8 września, w którym pojawiło się jednocześnie wyliczenie dochodzonej kwoty, wskazuje się następujący zakres: roboty budowlane, roboty elewacji budynku, roboty wewnątrz budynku, roboty elektryczne, roboty sanitarne. Natomiast w protokole odbioru robót z 27 lipca 2015 roku sporządzonym przez inspektora nadzoru S. B. „nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rygips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce - poddasze" i zgłoszono następujące uwagi odnośnie jakości robót „brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce, płyty rygips zamontowane nierówno. Zaleca się zdjęcie płyt i wykonanie poprawek.". Rozbieżność w zakresie niewykonanych i nienależycie wykonanych prac w stosunku do tych dwóch pism jest ogromna. W protokole odbioru robót sporządzonym przez inspektora nadzoru zakres jest niewielki, można by rzec, że kosmetyczny w stosunku do wielkości inwestycji. Nijak ma się on do zakresu zgłoszonego w przedwczesnym odstąpieniu od umowy. Należy zwrócić uwagę, że protokół obioru robót został sporządzony w trzynaście dni po wezwaniu pozwanego do przystąpienia do odbioru prac. Należy domniemywać, że zakres robót nie wykonanych i nienależycie wykonanych jest właśnie najaktualniej opisany w tym dokumencie. (k. 99 – 102). Sąd ustalił, co następuje: Powodowie M. N. i W. N. oraz pozwana Spółka zawarli w dniu 16 lutego 2014 r. umowę o roboty budowlane, zgodnie z której § 1 ust. 1 jej przedmiotem jest wybudowanie przez wykonawcę (czyli pozwaną Spółkę) i oddanie w użytkowanie inwestorowi (czyli powodom M. N. i W. N.) obiektu budowlanego, którym jest budynek jednorodzinny według projektu (...), stanowiącego załącznik nr 3 tej umowy, na nieruchomości gruntowej w miejscowości K.. Zgodnie z § 1 ust. 2 tej umowy, szczegółowy zakres prac będących przedmiotem tej umowy określał wyczerpująco „Opis standardu”, stanowiący załącznik nr 2 do tej umowy. W § 5 ust. 1 umowy jej strony określiły termin rozpoczęcia robót budowlanych na dzień 20 lutego 2014 r., a termin ich zakończenia – obejmującego całkowitą realizację obiektu budowlanego wymienionego w § 1 umowy – na maj 2014 r. Stosownie do § 6 ust. 1 w/w umowy strony w/w umowy ustaliły, iż za wykonanie przedmiotu tej umowy, oznaczonego w jej § 1 ust. 1, inwestor zapłaci wykonawcy wynagrodzenie w kwocie 160 000 zł. plus 8% podatku VAT, które to wynagrodzenie skalkulowane jest w oparciu o załączniki nr 2 i 3 do tej umowy, zaś – stosownie do ust. 2 tego paragrafu umowy – w przypadku wystąpienia robót dodatkowych, które nie zostały ujęte w projekcie oraz załączniku nr 1 i nr 2 do umowy, inwestor zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie za wykonanie tych robót dodatkowych, jeżeli ich wystąpienie nie wynika z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a jedynie z braków merytorycznych dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji projektowej, oraz, że zakres robót dodatkowych, termin ich wykonania oraz wynagrodzenia należne wykonawcy za dokonanie robót dodatkowych strony ustalają w sporządzonym między nimi - w dwóch egzemplarzach - odrębnym pisemnym protokole. W § 7 tej umowy jej strony postanowiły również, że inwestor ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: upadłości lub likwidacji firmy wykonawcy, zajęcia majątku wykonawcy w toku egzekucji komorniczej przeciwko niemu prowadzonej, rażącego naruszenia postanowień umowy przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń oraz rażącego naruszenia postanowień prawa budowlanego i Polskich Norm (...) przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń, oraz, że wykonawca ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: liczącego 14 dni opóźnienia w zapłacie należności wynikających z faktur wystawionych przez wykonawcę inwestorowi – w stosunku do terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty oraz rażącego naruszenia innych postanowień umowy przez inwestora, mimo wezwania go przez wykonawcę do zaniechania naruszeń. (dowód: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami – k. 7 – 12 i 13v – 17, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426) Zakres prac, które były przedmiotem w/w umowy, nie obejmował jednak wybudowania przedmiotowego budynku mieszkalnego od podstaw, a jedynie wykonanie dalszych prac budowlanych, w tym prac wykończeniowych, na wcześniej wybudowanym przez innego wykonawcę budynku, którego stan zaawansowania na dzień rozpoczęcia przy nim prac przez pozwana Spółkę należy określić mianem stanu surowego. Zgodnie z opisem standardu, stanowiącym załącznik do w/w umowy o roboty budowlane, pozwana Spółka miała wykonać na przedmiotowym budynku mieszkalnym następujące prace: - ocieplenie stropodachu wełną mineralną 15 + 10 cm, - pokrycie dachu dachówką betonową koloru grafitowego, - wykonanie elewacji budynku w kolorze białym bez opaski cokołowej i malowania, - wykonanie podbitki dachowej z panelu PCV w kolorze białym lub brązowym, - orynnowanie w systemie PCV uszczelkowym, - położenie tynków gipsowych na ścianach i sufitach pokojów i kuchni zgodnie z Polskimi Normami kat. 3, - położenie – zgodnie z sugestiami klienta – podłoża betonowego pod posadzki z ociepleniem 10 cm na parterze, - wykonanie stolarki otworów drzwiowych wewnętrznych bez ościeżnic i skrzydeł drzwiowych, - wykonanie (zakup) i zamontowanie bramy garażowej uchylnej, - wykonanie instalacji c. o. w kotłowni z kotłem grzewczym na pelet, - wykonanie ogrzewania podłogowego, - wykonanie instalacji c. o. w systemie P. na rozdzielaczach, - wykonanie instalacji wodno – kanalizacyjnej w systemie zgrzewalnym, - wykonanie instalacji oświetleniowej bez instalacji opraw, - wykonanie gniazd wtykowych i włączników bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji domofonowej, - wykonanie oprzewodowania TV bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji telefonicznej. Do decyzji klienta zostało pozostawione ewentualne wykonanie tynków cementowo – wapiennych w łazienkach, WC i garażu oraz wykonanie oprzewodowania systemu alarmowego. (dowód: opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących – k. 12v) Stopień zaawansowania prac budowlanych w w/w budynku mieszkalnym na dzień zawarcia przez strony przedmiotowej umowy o prace budowlane wynosił: - roboty ziemne – 100%, - fundamenty – 100%, - ściany podziemia – 100%, - izolacje – 100%, - stropy, sklepienia i schody - 70%, - ściany nadziemia – 100%, - ścianki działowe – 90%, - dach – konstrukcja – 100%, - dach – pokrycie – 10%, - izolacje przeciwwilgociowe, cieplne i przeciwdźwiękowe – 0%, - okna i drzwi zewnętrzne – 0%, - drzwi wewnętrzne – 0%, - tynki i oblicowania – 0%, - roboty malarskie – 0%, - podłoża – 80%, - podłogi i posadzki – 0%, - elewacja – 0%, - roboty różne – 0%, - dokumentacja i uzgodnienia – 30%, - instalacja elektryczna i przyłącze – 5%, - instalacja wodno – kanalizacyjna i przyłącze – 5%, - instalacja C. O. – 0%. (dowód: operat szacunkowy z dnia 13 listopada 2013 r. – k. 152 – 165) W momencie rozpoczęcia prac budowlanych w przedmiotowym budynku przez pozwaną Spółkę była już położona konstrukcja dachu, t. j. więźba dachowa, nie było jednak na dachu jeszcze położonej dachówki. Po położeniu na więźbie dachowej przez pozwaną Spółkę dachówki okazało się, że powierzchnia dachu nią pokryta jest pofalowana. Strony doszły do wniosku, że konstrukcja więźby dachowej wykonana przez poprzedniego wykonawcę jest wadliwa i – w celu dokonania jej naprawy – zostało zlecone sporządzenie projektu naprawy tej więźby. Projekt taki został sporządzony i przewidywał on rozebranie dotychczasowej więźby dachowej oraz jej ponowne zbudowanie przy użyciu mocniejszych elementów konstrukcyjnych oraz ich zagęszczenie. Projekt przewidywał wykorzystanie przy budowie nowej więźby dachowej części elementów konstrukcyjnych odzyskanych ze starej (wadliwej) więźby dachowej. Nie doszło jednak do wykonania nowej więźby dachowej według powyższego projektu ponieważ wystarczające okazało się wyrównanie i wzmocnienie istniejącej już więźby, po uprzednim demontażu położonych na tej więźbie dachówek. Następnie – po dokonanej korekty geometrii więźby i jej wzmocnieniu - ponownie została położona na niej dachówka. (dowód: zeznania świadków: A. Ż. – k. 206 – 207 i Ł. S. – k. 207, projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. – k. 18 – 21, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Pozwana Spółka przy prowadzeniu budowy budynku jednorodzinnego powodów korzystała częściowo z usług podwykonawców. Przy wykonywaniu swoich prac spotykali się oni niekiedy z trudnościami wynikającymi z niedokładnej geometrii ścian budynku wybudowanych przez poprzedniego wykonawcę. Taka sytuacja miała miejsce przy wykonywaniu ocieplenia, a w szczególności przy położeniu wykończeniowych płyt gipsowo – kartonowych na tym poddaszu ponieważ łączenia ścian i sufitów „nie trzymały kątów”, co utrudniało właściwe położenie w/w płyt. Były również powtarzające się kilkumiesięczne przerwy w finansowaniu prac przez powodów, co powodowało również przerwy w pracach budowlanych na przedmiotowej nieruchomości. Powodowie zapłacili pozwanej Spółce łączną kwotę 145 000 zł., wypłaconą w trzech transzach w kwotach po: 30 000 zł., 50 000 zł. i 60 000 zł., pochodzącą z uzyskanego przez powodów kredytu bankowego. (dowód: zeznania świadków: Ł. S. – k. 207 i R. G. – k. 232 – 233, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Podczas obowiązywania w/w umowy powodowie zlecali również pozwanej Spółce wykonanie w przedmiotowym budynku mieszkalnym szereg innych, nie ujętych w umowie o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., prac budowlanych, przy czym odbywało się to często drogą elektroniczną (e-mail) i bez uzgodnienia wynagrodzenia. Za niektóre uzgodnione w ten sposób (i wykonane przez pozwaną Spółkę) prace, takie jak np. położenie instalacji elektrycznej pod otwory na halogeny w salonie, wykucie otworów pod wentylacje komina, zamurowanie dziur po wieńcach, powodowie pozwanej Spółce nie zapłacili. (dowód: wydruki wiadomości e-mail – k. 81 – 83, przesłuchanie powoda M. N. – k. 427 i powódki W. N. - k. 427) Podczas prowadzenia przez pozwaną Spółkę prac budowlanych w budynku powodów nie dokonywano – co do zasady - żadnych odbiorów poszczególnych etapów prac i nie sporządzano żadnych protokołów. Wyjątkiem był sporządzony w dniu 27 lipca 2015 r. protokół odbioru robót przez – działającego na zlecenie powoda – inspektora nadzoru budowlanego S. B., z którego to protokołu wynika, że nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rigips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce poddasza stwierdzając brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce oraz nierówne zamontowanie płyt rigips, zalecając zdjęcie płyt i wykonanie poprawek. (dowód: protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. – w treści opinii k. 62a, zeznania świadka S. B. – k. 144 – 145, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) W piśmie z dnia 08 września 2015 r., skierowanym do pozwanej Spółki, pełnomocnik powodów złożył oświadczenie, że powodowie odstępują od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. i wezwał pozwaną Spółkę do zapłaty na rzecz powodów – w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma - kwoty 55 726,12 zł. tytułem odszkodowania za wadliwie wykonane prace. Na kwotę tą składają się następujące koszty prac naprawczych po wadliwym wykonaniu przez pozwaną Spółkę: w zakresie robót budowlanych – 44 386,84 zł., w zakresie robót wewnątrz budynku – 15 991,71 zł., robót elektrycznych – 1200 zł., robót sanitarnych – k. 50000 zł. łącznie 92 460,09 zł., podatek VAT 8% - 7396,81 zł. – łącznie 99 856,90 zł., uwzględniając wskaźnik zmniejszający dla Województwa (...) w wysokości 0,94 daje to 93 865,49 zł.), po pomniejszeniu tej wartości o udział w kosztach ponownego wykorzystania kosztu odtworzenia więźby dachowej: ruszt drewniany – 6 336,37 zł., płyty gipsowo – kartonowe – 7581 zł., pokrycie dachówką – 20915 zł., rynny dachowe – 775,32 zł. i rynny spustowe – 810 zł., czyli razem kwoty 36418,29 zł., a ponadto: prace uzgodnione, a nie wykonane - 783,10 zł., otwory okienne i tynkowanie – 8918,72 zł., sufitowe – 2688,55 zł., brak parapetów wewnętrznych – 773,89 zł., brak parapetów zewnętrznych – 2066,55 zł., brak wykończenia ściany garażowej – 567,21 zł., czyli razem kwotę 15 494,47 zł. podane również w tym piśmie wyliczenie wartości ponownego wykorzystania materiałów budowlanych po odzysku z demontaży nadającego się do ponownego wykorzystania to kwota 21 057,06 zł. W w/w piśmie pełnomocnik powodów zwarł sformułowanie, że wykonywane przez pozwaną firmę prace realizowane były wadliwie i do dnia dzisiejszego nie zostały zakończone bezusterkowo. Wskazał również, iż istniejące wady w wykonaniu są na tyle istotne, iż zagrażają substancji budynku i powodują niszczenie elementów już wykonanych. Niezależnie od powyższego podniósł on, iż dotychczasowy sposób prowadzenia prac przez pozwaną Spółkę nie pozwala zakładać, by prace te zostały ukończone przed okresem jesienno – zimowym, a ponadto, efekty dotychczasowych prac poddają w istotną wątpliwość jakość przyszłych prac. Dla zapobieżenia dalszym negatywnym dla budowli skutkom wad realizacji przez pozwaną Spółkę inwestorzy podjęli decyzję o odstąpieniu od zawartej umowy. (dowód: pismo z dnia 08 września 2015 r. – k. 45) Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: S. B. (k. 144 – 145), A. Ż. (k. 206 – 207), Ł. S. (k. 207) i R. G. (k. 232 – 233), którym to zeznaniom, co do zasady, dał wiarę. Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy uwzględnił również treść złożonych do akt sprawy przez pełnomocników stron dokumentów, takich jak: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami (k. 7 – 12 i 13v – 17), opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących (k. 12v), projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. (k. 18 – 21), wydruki wiadomości e-mail (k. 81 – 83), protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. (w treści opinii k. 62a) i pismo z dnia 08 września 2015 r. zawierające oświadczenie o odstąpieniu od umowy (k. 45), które to dokumenty Sąd uznał za wiarygodne. Ważną rolę przy rozstrzygnięciu sprawy miała treść opinii (zasadniczej i uzupełniającej) sporządzonych przez biegłego G. K. (k. 252 i 339), które – w ocenie Sądu – są rzetelne i szczegółowo – przy przyjęciu prawidłowej, przyjętej przez strony w wiążącej je umowie o roboty budowlane, metodzie ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie tych robót – ustala wartość zarówno przysługującego wynagrodzenia jak i odpowiada na pytania Sądu, wskazane w postanowieniach dopuszczających dowód z opinii tego biegłego. Sąd – w związku z powyższym – uznał wyżej wymienione opinie biegłego, łącznie ze złożonymi przez niego zeznaniami na rozprawie sądowej w dniu 17 lutego 2020 r. (k. 391 – 392), za wiarygodne. Przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy Sąd uwzględnił również treść przesłuchania powoda M. N. (k. 426 – 427) i powódki W. N. (k. 427) Sąd nie uwzględnił natomiast przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy – jak i przy samym rozstrzyganiu sprawy - załączonego do pozwu dokumentu określanego w pozwie przez pełnomocnika powodów mianem „(...)” (k. 22 - 29). W ocenie Sądu dokument ten nie spełnia jakichkolwiek kryteriów opinii biegłego, w tym nawet opinii prywatnej. Brak jest w nim określenia, kto jest jej autorem, a zatem brak jest możliwości zweryfikowania kwalifikacji zawodowych jej autora, co jest już wystarczające dla uznania takiego dokumentu za rzetelny i wiarygodny. Poza tym jest on częściowo nieczytelny i nie można się z jego treści zorientować jakiej metodologii użyto przy jego opracowywaniu. Sąd nie uwzględnił także przy rozstrzyganiu sprawy treści opinii sporządzonej przez biegłego C. K. (k. 63a) jak również jego ustnych zeznań złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. (k. 144 – 146). Przyczyny nie uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy treści w/w opinii biegłego zostaną wskazane w dalszej części uzasadnienia. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 647 k. c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Stosownie natomiast do art. 656 § 1 k. c., do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Na podstawie odesłania - zawartego w cytowanym wyżej art. 656 § 1 k. c. – również do umów o roboty budowlane ma zastosowanie – dotyczący umów o dzieło - art. 636 § 1 k. c., zgodnie z którym, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Istotne dla rozstrzygniecia niniejszej sprawy jest również to, że do umowy o roboty budowlane stosuje się również – per analogiam – również przepisy art. 629 i 632 k. c. (tak: Uchwała Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt(...)). Na wstępie rozważań w niniejszej sprawie należy podkreślić, że podstawą łączącego strony stosunku prawnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, jest zawarta przez strony umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., która - wraz z załącznikami – reguluje zakres prac wykonywanych na rzecz powodów w ich budynku jednorodzinnym przez pozwaną Spółkę oraz sposób postępowania przy realizacji tej umowy i uprawnienia zarówno powodów (jako inwestorów) jak i pozwanej Spółki (jako wykonawcy). Umowa ta przewiduje również sposób ustalenia wynagrodzenia, które powodowie zobowiązali się zapłacić pozwanej Spółce za wykonanie przewidzianych umową prac. W ocenie Sądu z treści § 6 ust. 1 w/w umowy jasno wynika, iż strony ustaliły ryczałtowe wynagrodzenie dla pozwanej Spółki za wykonanie w/w prac. Ani w treści umowy ani w dołączonych do niej załącznikach nie pojawiają się zapisy świadczące o tym, że wynagrodzenie to miałoby zostać ustalone w jakiś inny sposób, a w szczególności na podstawie sporządzonego kosztorysu. Należy zgodzić się z pełnomocnikiem strony pozwanej, że cech kosztorysu nie posiada - i w istocie kosztorysem nie jest – dołączony do w/w umowy arkusz kalkulacyjny kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12). Podaje on co prawda w swojej treści - przy objętych niniejszą umową wyszczególnionych elementach budynku - cenę takiego elementu i cenę robocizny przy jego wykonaniu oraz sumę tych dwóch składników, jednakże nie ma w jego treści informacji na temat ilości jednostek miary, które miałyby być podstawą do obliczenia wartości zarówno materiałów jak i robocizny zużytych przy wykonywaniu każdego z tych elementów budynku. Należy podzielić w tym zakresie pogląd prezentowany przez pełnomocnika pozwanej, że dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej – ustalonej ryczałtowo - ceny wykonania prac budowlanych, objętych przedmiotową umową na poszczególne fragmenty prac budowlanych. Możliwość ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych (w ramach zawartej umowy o roboty budowlane) w formie ryczałtu wynika zaś wprost z treści – stosowanego per analogiam do umów o roboty budowlane - art. 632 k. c. W związku z powyższym niezasadne jest w niniejszej sprawie ustalanie wartości prac objętych umową poprzez sporządzanie ich kosztorysu. Niezasadne są także wszelkie zarzuty o zawyżanie przez pozwaną Spółkę swojego wynagrodzenia poprzez jakoby zawyżane przez nią zakresu swoich prac polegającego n. p. na zwiększaniu ilości metrów kwadratowych ścian krytych przez nią - w ramach prac przewidzianych niniejszą umową - tynkiem i. t. p. Należy również podkreślić, iż jeżeli strony w umowie określiły wynagrodzenie ryczałtowe, to okoliczność, że przyjmujący zamówienie nie wykonał wszystkich robót, co zmusiło zamawiającego do zapłaty innej osobie, która wykonała prace (art. 636 § 1 k.c.), nie oznacza przekreślenia ryczałtowości wynagrodzenia. W takiej sytuacji należy od umówionego wynagrodzenia ryczałtowego odliczyć to, co zamawiający musiał wydatkować na dokończenie budowy, nie zaś określać wysokość wynagrodzenia na podstawie rzeczywistej wartości wykonanych robót. (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2015 r., wydanego w sprawie (...), LEX nr (...) ). Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił również jako bezużyteczną w niniejszej sprawie opinię sądową sporządzoną przez biegłego C. K. albowiem biegły ten przyjął przy jej opracowaniu – jako metodę wykonywanych przy jej sporządzaniu obliczeń – metodę kalkulacji uproszczonej, a więc ustalenia opartego ma metodzie ustalenia wynagrodzenia za pomocą kosztorysu, nie zaś – przyjętą przez strony w umowie - metodę ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych, którą to metodę – prawidłowo - przyjął przy sporządzaniu swoich opinii biegły G. K.. Z ustalonego stanu faktycznego wynika również, że prace objęte przedmiotową umową nie zostały zakończone w terminie przewidzianym w tej umowie, to jest w maju 2014 r., a były – za obopólną zgodą – kontynuowane po upływie tego terminu i z materiałów dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby został ustalony inny, późniejszy, termin zakończenia tych prac. Nie wynika również z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, aby wystosowanie przez pełnomocnika powodów pod adresem pozwanej Spółki pisma z dnia 08 września 2015 r., zawierającego m. in. oświadczenie o odstąpieniu przez powodów od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r., poprzedzone było wezwaniem pozwanej Spółki przez powodów do zmiany sposobu wykonania umowy i wyznaczeniem jej w tym celu odpowiedniego terminu. W związku z tym należy stwierdzić, że nie zostały spełnione - przewidziane zarówno w § 7 przedmiotowej umowy jak i w art. 635 i 636 § 1 k. c. – formalne warunki umożliwiające skuteczne odstąpienie przez powodów od łączącej ich z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. o roboty budowlane. Tym samym należy uznać, że złożenie przez nich oświadczenia o odstąpieniu od w/w umowy, zawartego w piśmie z dnia 08 września 2015 r., było bezskuteczne. Tym samym ewentualne roszczenia stron wobec siebie powinny być oparte na zasadach dotyczących realizacji łączącej strony umowy, w tym ewentualnej rękojmii. W ocenie Sądu – mając na względzie fakt wybudowania na budynku powodów wadliwej więźby przez poprzedniego wykonawcę – nie można obciążać pozwanej Spółki kosztami zarówno demontażu - położonej już wcześniej przez pozwaną Spółkę na tej więźbie - dachówki, która – jak się okazało – na skutek wad więźby układała się na dachu w sposób pofałdowany, jak i kosztami ponownego położenia przez pozwaną Spółkę tej dachówki na skorygowanej już więźbie dachowej. W ocenie Sądu z treści umowy łączącej strony nie wynika obowiązek badania zarówno dostarczonej przez niego dokumentacji dotyczącej wykonanych już wcześniej elementów budynku jak i szczegółowa ocena prawidłowości ich wykonania przez wcześniejszego wykonawcę. Należy to do obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego (art. 25 ustawy z dnia 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane – t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 z późn. zm.), którego ustanowienie leży po stronie inwestora (art. 18 ust. 2 w/w ustawy). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 czerwca 2016 r., wydanym w sprawie o sygnaturze (...), zawarł tezę, że wykonawca dzieła, który ma obowiązek wykonywać je według projektu, opracowanego na zlecenie zamawiającego przez osobę trzecią, nie zawsze ma obowiązek szczegółowego sprawdzania tego projektu w celu wykrycia jego wad, nie musi być bowiem specjalistą od projektowania, a jedynie musi umieć odczytać projekt i realizować wykonanie dzieła zgodnie z projektem i zasadami technologicznymi obowiązującymi w danej dziedzinie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w/w pogląd Sądu Najwyższego. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił wniosek dowodowy pełnomocnika powodów o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego. Wniosku tego nie uzasadniają również złożone przez pełnomocnika powodów - po otrzymaniu odpisu ostatniej opinii sporządzonej przez biegłego G. K. – faktury, których treść miałaby uzasadniać konieczność dopuszczenia tego dowodu (k. 357 – 364). Faktury te częściowo dotyczą zakupów artykułów nie objętych zakresem przedmiotowej umowy o roboty budowlane łączącej strony (n. p. tzw. „montaż biały”), zaś niektóre z tych dokumentów nie są fakturami. Faktura obejmująca zakup kotła c. o. jest obciążona stawką podatku VAT w wysokości 23%, zamiast możliwych 8%, a ponadto z faktu zakupu konkretnego modelu kotła o konkretnej klasie i cenie nie wynika, że taki właśnie kocioł zamontowany byłby w kotłowni powodów przy wykonaniu kotłowni przez pozwaną Spółkę i był uwzględniany przez pozwaną Spółkę przy ustalaniu wynagrodzenia ryczałtowego, zwłaszcza mając na uwadze, że w przedstawianym wyżej arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12) jako koszt materiałowy wykonania kotłowni przyjęto kwotę 1892 zł. netto. Mając na uwadze, że – zgodnie z wiarygodną zdaniem Sądu opinią biegłego G. K. z dnia 11 lipca 2019 r. (k. 339) – kwota do zapłaty przez powodów na rzecz pozwanej Spółki z tytułu rozliczenia należności wynikających z umowy o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wynosi kwotę 23 883,80 zł. i że nawet ewentualne uwzględnienie części kosztów wynikających w przedłożonych przez pełnomocnika powodów wyżej powołanych faktur, w szczególności dotyczącej zakupu kotła c. o., nie spowoduje – w ocenie Sądu – wyczerpania tej w/w kwoty i spowodowania powstania należności do zapłaty przez pozwaną Spółkę na rzecz powodów – Sąd oddalił w/w niosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego z zakresu budownictwa. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd – w punkcie 1 wyroku - umorzył postępowanie w części dotyczącej cofniętego skutecznie przez stronę powodową roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. Mając na względzie, że z ustalonego stanu faktycznego sprawy i dokonanych rozliczeń wynika, iż pozwana Spółka nie jest zobowiązana do zapłaty jakiejkolwiek należności na rzecz powodów – Sąd – w punkcie 2 wyroku oddalił powództwo w pozostałej części. W punkcie 3 wyroku, zasądził od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. – na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k. p. c. w zw. z art. 99 k. p. c. - kwotę 3697 zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu, na które składa się kwota 3600 zł., na którą to kwotę składają się: kwota 3600 zł. z tytułu opłaty za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego w stawce minimalnej, obowiązującej w dacie wniesienia pozwu w niniejszej sprawie (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.), kwota 30 zł. z tytułu opłaty sądowej od wniesionego w niniejszej sprawie przez stronę pozwaną zażalenia oraz kwota 17 zł. z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej należnej od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa. W punkcie 4 wyroku Sąd – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 755 z późn. zm.) - nakazał pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków, na które składają się koszty związane ze sporządzonymi w niniejszej sprawie opinii biegłych w kwotach: 5089,89 zł. (k. 64) + 106,98 zł. (k. 224) + (4380,25 zł. + 69,70 zł.) (k. 263) + (2350,43 zł. + 262,59 zł.) (k. 367) + (139,43 zł. + 66,86 zł.) (k. 396).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I AGa 7/19

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 września 2019 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jerzy Bess Sędziowie: SSA Teresa Rak (spr.) SSA Paweł Czepiel Protokolant: st. sekr. sądowy Urszula Kłosińska po rozpoznaniu w dniu 3 września 2019 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa R. J. przeciwko (...) sp. jawnej w K., (...) sp. z o.o. w K., o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 września 2018 r. sygn. akt IX GC 765/15 oddala apelację. SSA Teresa Rak SSA Jerzy Bess SSA Paweł Czepiel Sygn. akt I AGa 7/19

UZASADNIENIE

Powód R. J. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) pozwem wniesionym w dniu 2 lipca 2017 r. domagał się solidarnego zasądzenia od pozwanych: I. (...)Sp. j. w K. i II. (...) Sp. z o.o. w K. kwoty 79.643,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16.04.2012 r od kwoty 28.080 zł, od dnia 7.03.2013 r. od kwoty 49.349,43 zł i od dnia 24.02.2013 r. od kwoty 2.214 zł oraz kosztów procesu. Na uzasadnienie żądania podał, że zawarł z pozwanym I będącym Generalnym Wykonawcą umowę o roboty budowlane, której przedmiotem było wykonanie robót budowlanych - stanu surowego na nieruchomości przy ul. (...) w K..

Inwestycję realizowała grupa (...), w skład której wchodzi 7 spółek, wszystkie z siedzibą pod tym samym adresem. W każdej spółce jedynymi wspólnikami oraz członkami zarządu są bracia L. i K. G.. Płatności dokonywane były z rachunków różnych spółek. Inwestorem realizującym bezpośrednio /pozwolenie na budowę/ i na swoją rzecz /własność nieruchomości/ jest (...) Sp. z o.o. czyli pozwany II. Zapłata miała następować na podstawie faktur VAT, które były wystawiane za każdorazowe wykonanie robót. Roboty te Powód zgłaszał do odbioru Pozwanemu /Generalnemu Wykonawcy, który miał obowiązek przeprowadzić procedurę odbioru.

W umowie łączna wartość prac określona została na kwotę 1.013.439,12 zł. Umowa wykonywana była zgodnie do czasu utraty płynności finansowej przez grup kapitałową. Pozwany Generalny Wykonawca zaprzestał terminowego dostarczania materiałów budowlanych, czym naruszył § 4 ust. 1 ww. umowy i uniemożliwił Powodowi jej realizację zgodnie z harmonogramem rzeczowo – czasowym. Powód z uwagi na brak stali zbrojeniowej musiał przystąpić do wykonania prac późniejszych , odstępując od wcześniejszych (piwnice). Prace wstrzymane miały zostać wykonane później.

Również w dalszym toku prac wystąpiły kolejne opóźnienia w dostawie materiałów i zwłoka w płatnościach. Pozwany nie gwarantował zapłaty. Wobec braku możliwości dalszego wykonywania umowy z winy zamawiającego strony ustnie uzgodniły, iż odstąpią od wykonania ww. umowy w dalszym zakresie, zaś front robót budowy przejmie nowy wykonawca M. K. na uzgodnionych z Generalnym Wykonawcą warunkach. Ponieważ umowa nie mogła być realizowana z przyczyn leżących po stronie pozwanego, zamawiający powinien zapłacić za prace dotychczas wykonane.

Protokołem z dnia 1 marca 2012 r. strony przez wyznaczonych pełnomocników dokonały przekazania frontu robót nowemu wykonawcy, co obejmowało dokonanie przez Pozwanego bezusterkowego odbioru prac dotychczas wykonanych i przekazanie placu budowy nowemu wykonawcy – M. K.. Dotychczasowe roboty na parterze i I piętrze miały zostać rozliczone po przekazaniu placu budowy według zakresu ich zaawansowania /art. 654 k.c./, zaś roboty rozpoczęte wcześniej przez Powoda /piwnice i garaże/, a wstrzymane z uwagi na brak specjalistycznych materiałów /stal zbrojona/, miały zostać dokończone przez Powoda i rozliczone w dalszej kolejności.

Wartość robót wykonanych to 26.000 zł powiększone następnie o należny podatek VAT /brutto 28.080 zł. Wartość ta wynika z zestawienia stopnia wykonanych robót opisanych szczegółowo w ww. protokole trójstronnym/z wartością poszczególnych etapów przedstawionych w harmonogramie czasowo – finansowym będącym załącznikiem do łączącej strony umowy. Pomimo odbioru pozwany I uchylał się od zapłaty i unikał negocjacji na temat regulacji płatności i dokończenia prac wcześniej rozpoczętych przez powoda. Pozwany odmówił zapłaty do czasu podpisania przygotowanego przez siebie aneksu do umowy.

Powód nie mógł jednak zaakceptować jego warunków w zakresie obarczenia go winą za opóźnienie w realizacji prac oraz wprowadzenia kolejnej rażącej w swej skumulowanej wysokości i okolicznościach faktycznych, kary umownej. Powód zażądał zmiany aneksu w wymienionym zakresie, ale pozwany tego nie uwzględnił i zagroził, że w razie braku zaakceptowania wzorca, nie zapłaci powodowi za jego prace. Groźba ta pozostawała w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, tym bardziej, że pozwany znał krytyczne finansowe położenie powoda oraz wiedział, że w wyniku braku zapłaty z jego strony powód nie będzie mógł regulować swoich zobowiązań wobec własnych pracowników.

Powód został wezwany do podpisania aneksu w terminie do 23.03.2012 r. pod groźbą jednostronnego odstąpienia od umowy przez pozwanego i obciążenia powoda 20% karą umowną. Powód aneks podpisał licząc, że otrzyma zapłatę za wykonane prace. W dalszym ciągu jednak były braki w dostawie materiałów, o czym powód pozwanego informował. Mimo tych utrudnień Powód w miarę późnego dostarczania materiałów wykańczał poszczególne etapy obiektu budowlanego będącego przedmiotem zamówienia. Wielokrotnie wzywał również Pozwanego I do odbioru ukończonych elementów budynku, od czego pozwany się uchylał, mimo ciążącego na nim obowiązku, wskazując na coraz to nowe - często nieistniejące usterki - które Powód usunął.

Odwlekanie formalnego odbioru miało na celu jedynie utrzymanie Powoda w przekonaniu, że finalnie uzyska on zapłatę. Z związku z coraz większym długiem pozwanego powód nie mógł odstąpić od umowy łączącej go z pozwanym bez poważnego ryzyka graniczącego z pewnością, iż nie uzyska on dobrowolnie, a zatem w najbliższym czasie po budowie, zaspokojenia swoich wierzytelności. Ponieważ pozwany nie reagował na wezwania do odbioru, powód dokonał jednostronnego odbioru robót protokołami z dnia 18 lutego 2013 r. Na podstawie tego odbioru powód wystawił pozwanemu fakturę VAT na kwotę 49.349,43 zł.

Podniósł też powód, że w toku procesu inwestycyjnego doszło do zmiany terminów wykonania poszczególnych etapów prac, jednak ich wartości finansowe pozostały tożsame z pierwotnym harmonogramem czasowo – finansowym, który oparty został na przedwykonawczym obmiarze robót. Wartości robót nie były zatem sporne, bowiem wynikały z załącznika do pierwotnej umowy. Wskazał też powód, że względem pozwanego przysługuje mu też wierzytelność z tytułu „dzierżawy blatów szalunkowych do windy”. Powód wydzierżawił pozwanemu szalunki, umowę strony zawarły ustnie.

W toku używania wydzierżawionych szalunków przez podwykonawców innych niż powód, szalunki uległy zniszczeniu. W związku z tą następczą przeszkodą w wydaniu pierwotnego przedmiotu najmu Powód żądał w pozwie zwrotu ich wartości. Solidarna odpowiedzialność obu pozwanych czyli generalnego wykonawcy i inwestora wynika z przepisu art. 647 1§1 k.c. Podkreślił też powód że pozwani mają tożsamych członków zarządu, wspólników, a także i adresy, gdzie znajduje się ich siedziba. W przypadku zaś tożsamości składu zarządu i wspólników obu podmiotów, nie sposób mówić o braku wiedzy inwestora na temat podwykonawstwa.

Nakazem zapłaty z dnia 16 lipca 2015 r. Sąd Okręgowy w K.nakazał pozwanym spółkom solidarną zapłatę dochodzonej kwoty wraz z ustawowymi odsetkami oraz zwrot kosztów postępowania. Pozwane spółki od nakazu zapłaty wniosły sprzeciwy. Pozwany(...) Sp. j. w K. wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając brak podstaw faktycznych i prawnych wskazujących na obowiązek zapłaty przez pozwanego dochodzonej przez powoda kwoty. Żądania pozwu nie uzasadnia ani zakres rzeczywiście wykonanych przez powoda robót budowlanych, ani niska jakość tych robót.

Zdaniem pozwanego generalnego wykonawcy wszystkie należności z tytułu wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane wraz z późniejszym aneksem zostały na rzecz powoda uregulowane. Materiały budowlane miał dostarczać pozwany, a powód miał wykonać robociznę. Przebieg współpracy ulegał zakłóceniu z winy powoda. Przyczyną było niezapewnienie dostatecznej liczby pracowników. Zaprzeczył nadto pozwany by kiedykolwiek groził powodowi. To nie brak współpracy ze strony pozwanego, a brak siły roboczej powoda był przyczyną opóźnień w wykonaniu prac.

Na budowie przebywało zwykle od trzech do sześciu pracowników, a potrzeby były kilka razy większe, a nadto pozbawieni oni byli nadzoru ze strony powoda. Powód pojawiał się sporadycznie, częściej na budowie był jego ojciec J. J.. Powód nie informował z wyprzedzeniem kiedy będzie potrzebny materiał, a domagał się dostarczenia materiałów w terminach nierealnych do zrealizowania (np. w dniu złożenia zamówienia), bądź też składał pisemne prośby mimo, że materiał był już złożony na terenie budowy. Przyczyną opóźnień było też nieprzygotowanie, bądź nienależyte przygotowanie robót do wykonania przez powoda, czego przykład stanowi przesunięcie terminu betonowania stropu nad garażem zewnętrznym z 3 kwietnia 2012 r. na 4 kwietnia 2012 r. ze względu na nieprzygotowanie powoda do betonowania.

Za nieprawdziwe i obraźliwe uznał pozwany twierdzenie, że przyczyną opóźnień w robotach była utrata płynności finansowej pozwanego. Finansowanie było zabezpieczone z kredytu bankowego i wbrew twierdzeniom powoda nie było zagrożenia utraty płynności finansowej. Przyczynami opóźnienia były brak mocy przerobowych powoda i mierna jakość wykonywanych prac wymuszająca dokonywanie poprawek. Podniósł pozwany, że bank wypłacał kwoty udzielonego kredytu „etapami”, a zatem opóźnienia w oddaniu prac przez powoda skutkowały opóźnieniem w zwolnieniu kwot wynagrodzenia powoda z przyczyn niezależnych od pozwanego.

Co do zasady terminowe i bezusterkowe wykonanie kolejnego etapu robót budowlanych gwarantowało niezwłoczną zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi. Ograniczenie robót dokonane aneksem wynikało z opóźnień w stosunku do harmonogramu o około osiem miesięcy spowodowanych z winy powoda. Ponadto powód przedstawił wybrane faktury, a nie przedstawił wysokości wpłat dokonanych przez pozwanego na jego rzecz. Zakwestionował pozwany należność z faktury (...), wskazując, że wszelkie roboty wykonywane w piwnicach i garażu zostały ujęte w harmonogramie rzeczowo-finansowym stanowiącym załącznik do umowy i prawidłowo rozliczone.

Z kolei faktura na kwotę 49.349,43 zł została zakwestionowana, bowiem powód nie dokończył robót i nie usunął usterek. Odnośnie dzierżawy szalunków pozwany wskazał, że wydzierżawił szalunki od firmy (...) S.C. S. P., P. P., a za nierozliczone szalunki firma (...) wystawiła faktury, którymi został obciążony Powód zgodnie z postanowieniami umowy i aneksu. Przyznał, ze dzierżawił od powoda szalunki do wykonania wind osobowych w I i II segmencie od parteru do V piętra, ale należność za tę dzierżawę została uregulowana.

Zniszczenia szalunków powód nie wykazał Za bezzasadne uznał pozwany twierdzenie powoda o istnieniu konsorcjum, bądź holdingu Spółek realizujących inwestycję przy ul. (...) L, powód zawarł umowę ze Spółką (...) Sp. j. Podniósł pozwany nadto zarzut potrącenia dochodzonych przez Powoda kwot z wymagalnym roszczeniem Pozwanego przysługującym mu względem powoda z tytułu poprawek i napraw robót wykonanych w budynku przy ul. (...), które miał wykonać powód, a które ostatecznie musiał wykonać pozwany na własny koszt. Kwota potrącanej należności wynosi 82.603,26 zł brutto i odpowiada kosztom rzeczywiście poniesionym przez pozwanego.

Pozwany (...) Sp. z o.o. w K. również wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty, domagając się oddalenia powództwa w całości. Podniósł brak jakichkolwiek przesłanek faktycznych i prawnych, które wskazywałyby na obowiązek zapłaty przez tego pozwanego kwoty dochodzonej przez powoda. Zakwestionował istnienie konsorcjum lub holdingu spółek. Powód zawarł umowę ze Spółką (...) Sp. j. i do tej spółki kierował wszelką korespondencję oraz wystawiał faktury wskazując jako zobowiązanego pozwanego ad 1. Twierdzenia, że inwestycję realizował (...) sp. z o.o. są nietrafne i niezrozumiałe. Nie wykazał też powód istnienia holdingu de facto, nie udowodnił bowiem, że istniejące powiązania kapitałowo-ustrojowe bądź personalne powodują stosunek zależności lub przepływ kapitału pomiędzy spółkami.

Pomiędzy Pozwanymi spółkami ad.

1) i ad.

2) nie zachodzą żadne powiązania powodujące zależność jednej spółki od drugiej, obie spółki funkcjonują w obrocie gospodarczym jako osobne byty i nie dokonują między sobą transferów kapitałowych. Żądanie skierowane do pozwanego ad 2 winny zatem być oddalone. Odnośnie pozostałych twierdzeń pozwany poparł stanowisko pozwanej spółki jawnej zawarte w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Wyrokiem z dnia 27 września 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził solidarnie od pozwanych(...) spółki jawnej w (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz powoda kwotę 79.097,20 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 27.533,77 zł od dnia 16 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty, od kwoty 49.349,43 zł od dnia 7 marca 2013 r.

Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 5.540,59 powództwo w pozostałej części i zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 7.572 zł tytułem kosztów postępowania oraz nakazał ściągnąć solidarnie od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 5.540,59 zł tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania. Podstawą rozstrzygnięcia była następująco ustalony stan faktyczny: W dniu 18.04.2011 r. powód zawarł z pozwanym ad I będącym generalnym wykonawcą umowę o roboty budowlane, której przedmiotem było wykonanie robót budowlanych - stanu surowego na nieruchomości przy ul.(...)w K..

Inwestycję realizowała grupa kapitałowa(...)w skład której wchodzi 7 spółek, wszystkie z siedzibą w K. pod adresem ul.(...). W każdej spółce jedynymi wspólnikami oraz członkami zarządu są bracia L. i K. G.. Płatności na rzecz powoda dokonywane były z rachunków różnych spółek z grupy kapitałowej. Jednak inwestorem realizującym bezpośrednio i na swoją rzecz była (...) Sp. z o.o. czyli Pozwany II. Zapłata miała następować na podstawie faktur VAT wystawianych za wykonane prace. Roboty do odbioru powód zgłaszał pozwanemu generalnemu wykonawcy, który miał obowiązek przeprowadzić procedurę odbioru.

Łączna wartość robót została określona w umowie na 1.013.439,12 zł. Strony zgodnie realizowały umowę do czasu utraty przez grupę kapitałową /w tym pozwanych/ płynności finansowej. Z uwagi na brak środków Pozwany I zaprzestał terminowego dostarczania materiałów budowlanych, co uniemożliwiało powodowi realizację umowy zgodnie z harmonogramem rzeczowo-czasowym. W szczególności Powód musiał odstąpić od ukończenia prac przewidzianych w harmonogramie jako wcześniejsze /piwnice/ z uwagi na brak specjalistycznych materiałów - stali zbrojeniowej i przystąpił do wykonania prac późniejszych /parter, I piętro/.

Prace wstrzymane z powodu braku materiałów, miały zostać wykonane w terminie późniejszym. Jednakże w dalszym toku prac także występowały opóźnienia w dostawie materiałów i następowała zwłoka w płatnościach. Wobec braku możliwości dalszego wykonywania umowy z winy zamawiającego strony ustnie uzgodniły, iż odstąpią od wykonania ww. umowy w dalszym zakresie, zaś front robót budowy przejmie nowy wykonawca – M. K. – na warunkach uzgodnionych z generalnym wykonawcą. Protokołem z dnia 01.03.2012r. strony reprezentowane przez pełnomocników i przy uczestnictwie nowego wykonawcy dokonały protokolarnego przekazania frontu robót, co obejmowało dokonanie przez Pozwanego bezusterkowego odbiór prac dotychczas wykonanych i przekazanie placu budowy nowemu wykonawcy.

Roboty na parterze i I piętrze miały zostać rozliczone po przekazaniu placu budowy według zakresu ich zaawansowania (art. 654 k.c.), zaś roboty rozpoczęte wcześniej przez Powoda (piwnice i garaże), a wstrzymane z uwagi na brak specjalistycznych materiałów, miały zostać dokończone przez powoda i rozliczone w dalszej kolejności. Odebrane roboty w stanie jaki istniał w momencie zaprzestania ich wykonywania przez powoda, ale z winy zamawiającego wymagały rozliczenia. Wartość wykonanych robót to 26.000 zł plus podatek VAT czyli łącznie 28.080 zł.

Wyliczenie ww. kwoty wynika z zestawienia stopnia wykonanych robót /opisanych szczegółowo w ww. protokole trójstronnym/ z wartością poszczególnych etapów przedstawionych w harmonogramie czasowo – finansowym będącym załącznikiem do łączącej strony umowy. Taki podział wartości zaakceptował nowy podwykonawca, który miał dokończyć tę cześć robót – strop w osi AG/1-4. Ozwany jednak uchylał się od zapłaty i unikał rozmów na temat płatności i dokończenia prac wcześniej rozpoczętych przez powoda. Skutku w tym zakresie nie odniosły ustne, ani pisemne wezwania.

Pozwany generalny wykonawca stanowczo odmówił zapłaty, do czasu podpisania sporządzonego przez siebie i datowanego na 1 marca 2012 r. aneksu do umowy. Powód nie zgadzał się jednak i nie mógł zaakceptować warunków doręczonego mu wzorca aneksu, a mianowicie obarczenie Powoda winą za opóźnienie w realizacji prac /§1 ust. 2 aneksu/ oraz wprowadzenie kolejnej już, rażącej w swej skumulowanej wysokości i okolicznościach faktycznych, kary umownej. Powód sporządził nowy harmonogram w oparciu o terminy zawarte we wzorcu umowy – aneksie, lecz żądał zmiany jego treści w zakresie winy i kary umownej.

Pozwany nie wyraził zgody i zagroził, że w razie braku zaakceptowania wzorca, nie zapłaci powodowi za jego prace, znał przy tym złą sytuację finansową powoda. Pozwany wezwał na piśmie powoda do podpisania ww. wzorca aneksu w terminie do 23 marca 2012 r. pod groźbą jednostronnego odstąpienia od umowy przez pozwanego i obciążenia powoda 20% karą umowną. Ustalił Sąd, że powód nie korzystał wówczas z pomocy profesjonalnego pełnomocnika i podpisał aneks, licząc, że pozwany zapłaci mu za wykonane prace. Powód wraz z pozwem złożył oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych powyższego oświadczenia woli.

Pomimo zapewnień ze strony pozwanego w dalszym ciągu z winy pozwanego dochodziło do braków w dostawie materiałów, o czym powód wielokrotnie pozwanego zawiadamiał. Pomimo tych utrudnień powód wykańczał poszczególne etapy obiektu budowlanego będącego przedmiotem zamówienia i wielokrotnie wzywał pozwanego I do odbioru ukończonych elementów budynku. Zgodnie z umową pozwany winien był dokonywać odbiorów częściowych, od tego obowiązku jednak się uchylał, wskazując na coraz to nowe - często nieistniejące usterki - które powód usunął.

Takie postepowanie miało na celu jedynie utrzymanie Powoda w przekonaniu, że finalnie uzyska on zapłatę. Po ukończeniu wszystkich zamówionych elementów obiektu oraz przy braku reakcji na wezwania do odbioru, powód dokonał jednostronnego odbioru robót protokołami z dnia 18 lutego 2013r. i na podstawie tego protokołu wystawił pozwanemu fakturę VAT nr (...) na kwotę 49.349,43 zł. Kwota ta wynika z harmonogramu czasowo – finansowego, który jest załącznikiem do łączącej strony umowy. W toku procesu inwestycyjnego doszło do zmiany terminów wykonania poszczególnych etapów prac, jednak ich wartości finansowe pozostały tożsame z pierwotnym harmonogramem czasowo – finansowym, który oparty został na przedwykonawczym obmiarze robót.

Wartości robót nie były między stronami sporne. Wykonane przez powoda prace budowlane wykonane zostały co do zasady prawidłowo. Usunięcie drobnych nierówności ścian i stropów na parterze – usterek w tym zakresie - zostało wycenione przez biegłego sądowego na kwotę 505,77 zł netto, tj. 546,23 zł brutto. Ustalił nadto Sąd, że Pozwany I miał zapewnić powodowi materiały budowlane. Pozwany jednak nie posiadał odpowiednich szalunków. Zwrócił się do powoda o wydzierżawienie szalunków, które posiadał powód. Strony zawarły umowę ustnie, zaś w terminie późniejszym miały ją stwierdzić pismem.

Powód złożył na dzienniku podawczym pozwanego I podpisany egzemplarz umowy. Jednak pozwany zwlekał z podpisaniem ww. umowy dzierżawy. Zobowiązania stwierdzenia umowy pismem powodowi nie udało się wyegzekwować. W toku używania ww. szalunków przez podwykonawców innych niż powód przedmiot dzierżawy uległ zniszczeniu. Stan faktyczny ustalił Sąd na podstawie dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków. Zdaniem Sądu Okręgowego dowody z dokumentów nie nasuwają wątpliwości co do swej autentyczności i są dowodem okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Za wiarygodne uznał Sad zeznania ,świadków będących podwykonawcami pozwanego I na przedmiotowej budowie. Świadek W. potwierdził zakres prac wykonanych przez powoda, fakt dzierżawy szalunków, opóźnienia ze strony pozwanego zarówno co do dostawy materiałów na budowę, jak i zapłaty za wykonaną pracę. Okoliczności te potwierdził inny podwykonawca świadek A. J.. Korespondują z zeznaniami świadków także zeznania powoda. Jako niewiarygodne ocenił Sąd natomiast zeznania świadka W. K., który twierdził, że powód miał zapewniony ciągły front robót oraz, że nie było opóźnień w dostawie materiałów i w zapłacie za wykonane prace.

Świadek ten odpowiadał za zamawianie i dostawę materiałów. Za wiarygodne uznał Sąd zeznania św. E. J., która pełniła funkcję dyrektora technicznego w Pozwanej spółce a jej wiedza w zakresie niniejszej sprawy pochodziła z dokumentów oraz twierdzeń innych osób bowiem świadek zeznała, że na budowie nie bywała. Zeznania K. G. Prezesa zarządów stron pozwanych zmierzały do umniejszenia odpowiedzialności pozwanych co do zapewnienia powodowi ciągłego frontu robót, braku opóźnień w dostarczaniu materiałów przez Pozwanego, jak również co do zapłaty za wykonane prace, jak również co do wadliwości wykonanych przez powoda robót.

Zeznania te w świetle innych dowodów ocenił Sąd jako niewiarygodne. Podzielił Sąd wnioski opinii opracowanej przez biegłego inż. C. D., w szczególności co do zakresu i ilości faktycznie wykonanych robót przez firmę powoda, ustalenia jakości wykonanych prac i ich zgodności z regułami sztuki budowlanej, stwierdzonych usterek przy poszczególnych odbiorach częściowych, wartości wykonanych robót, wad zgłaszanych przez stronę pozwaną, przyczyn ich wystąpienia oraz kosztu ich usunięcia. W opinii głównej i opiniach uzupełniających, w tym ustnej złożonej na rozprawie biegły potwierdził wartość wykonanych prac przez powoda, prawidłowość tychże prac, stwierdzając usterkę jedynie w zakresie drobnych nierówności ścian i stropów na parterze co zostało wycenione na kwotę 546,23 zł brutto.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo jest uzasadnione co do zasady, jak i co do wysokości (poza kwotą 546,23 zł brutto z tytułu stwierdzonych usterek) względem tak generalnego wykonawcy jak i inwestora. Powołując treść przepisów art. 647 kc, 647 1 § 1, 2 i 6 k.c. wskazał, że do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Zgoda ta może być wyrażona wprost oświadczeniem lub w sposób dorozumiany poprzez zachowanie, które ujawnia wolę w sposób dostateczny (wówczas mamy do czynienia z tzw. zgodą czynną wprost lub dorozumianą).

Do udzielenia zgody może też dojść przez powstrzymanie się od wyrażenia sprzeciwu lub zastrzeżeń w oznaczonym czasie 14 dni od przedstawienia umowy podwykonawczej lub jej projektu (zgoda bierna). Jeśli zgoda wyrażona jest w sposób czynny, to przedłożenie umowy z podwykonawcą nie jest wymagane. O umowie inwestor może się dowiedzieć z każdego źródła. Czynne wyrażenie zgody może przybrać postać zachowania ujawniającego wolę w sposób dostateczny. Ugruntowane jest w tej kwestii rozumienie, że z pozycji inwestora lub generalnego wykonawcy przejawem tej woli jest tolerowanie przy danych pracach określonego podwykonawcy na budowie, odbieranie od niego robót, uzgadnianie sposobu wykonywania robót, konsultacje, narady z podwykonawcą co do jego robót, badanie, czy podwykonawca otrzymał zapłatę za swój zakres robót i inne zachowania poświadczające godzenie się na udział określonego podwykonawcy w realizacji określonych robót.

Taką wykładnię zaprezentowaną przez Sąd Najwyższy Sąd pierwszej instancji podzielił. Nie budziło wątpliwości, zdaniem Sądu Okręgowego, że inwestycja realizowana była przez grupę (...), w obręb której wchodzi siedem spółek powiązanych co najmniej osobowo – skoro w każdej z nich jedynymi wspólnikami oraz członkami zarządu są bracia L. i K. G.. Nie miał Sąd też wątpliwości, że wobec braku możliwości dalszego wykonywania umowy z winy zamawiającego (opóźnienia w dostarczaniu materiałów powodowi, zwłoka w płatnościach za wykonane prace i brak możliwości przedstawienia gwarancji zapłaty) strony ustnie uzgodniły, iż odstąpią od wykonania ww. umowy w dalszym zakresie, zaś front robót budowy przejmie nowy wykonawca na warunkach uzgodnionych z generalnym wykonawcą.

Ponieważ przeszkoda do realizacji umowy powstała z przyczyn dotyczących zamawiającego czyli pozwanego, to winien on dokonać zapłaty za dotychczas wykonane roboty (art. 639 k.c. w zw. z art. 656 k.c). Protokołem z dnia 1 marca 2012 r. powód i pozwany przy udziale nowego wykonawcy protokolarnie przekazały front robót, co obejmowało dokonanie przez Pozwanego bezusterkowego odbioru prac dotychczas wykonanych i przekazanie placu budowy nowemu wykonawcy – M. K.. Dotychczasowe roboty na parterze i I piętrze miały zostać rozliczone po przekazaniu placu budowy według zakresu ich zaawansowania (art. 654 k.c.), zaś roboty rozpoczęte wcześniej przez Powoda /piwnice i garaże/, a wstrzymane z uwagi na brak specjalistycznych materiałów, miały zostać dokończone przez Powoda i rozliczone w dalszej kolejności.

Późniejszemu zwrotowi podlegać miały także sumy zabezpieczone przez Pozwanego I. na poczet ukończenia piwnic i garaży. Odebrane roboty na chwilę zaprzestania wykonywania umowy , z winy zamawiającego, wymagały rozliczenia. Wartość wykonanych robót to 26.000 zł powiększone następnie o należny podatek VAT (brutto 28.080 zł).Wyliczenie wynika z zestawienia stopnia wykonanych robót /opisanych szczegółowo w ww. protokole trójstronnym/ z wartością poszczególnych etapów przedstawionych w harmonogramie czasowo – finansowym będącym załącznikiem do łączącej strony umowy.

Wartość i jakość robót została ponadto potwierdzona w toku postępowania przez biegłego sądowego. Stwierdził nadto Sąd, że nie budzą jego wątpliwości okoliczności podpisania aneksu do umowy przez strony, a to że pozwany generalny wykonawca odmówił stanowczo zapłaty do czasu podpisania sporządzonego przez siebie i datowanego na 1 marca 2012 roku aneksu do umowy oraz, że powód nie zgadzał się i nie mógł zaakceptować warunków doręczonego mu wzorca aneksu, w którym to powód został obarczony winą za opóźnienie w realizacji prac, a nadto w którym wprowadzono kolejną, rażącą w swej skumulowanej wysokości karę umowną.

Powód sporządził nowy harmonogram w oparciu o terminy zawarte w aneksie, ale żądał zmiany jego treści w zakresie winy i kary umownej. Pozwany żądania tego nie uwzględnił, grożąc, że w razie braku akceptacji aneksu nie zapłaci powodowi za jego prace. Groźba taka w ocenie Sądu była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i miała charakter bezprawny. Podzielił Sąd Okręgowy stanowisko, że takie postępowanie wskazuje na to, że pozwany generalny wykonawca zmierzał do wymuszenia korzystnego dla siebie oświadczenia woli.

Podtrzymując swoje stanowisko co do aneksu pozwany wystosował pismo do powoda, w którym wzywał do podpisania aneksu terminie do 23 marca 2012 r. pod groźbą jednostronnego odstąpienia od umowy przez Pozwanego i obciążenia Powoda 20% karą umowną. W takich okolicznościach powód podpisał aneks, licząc że otrzyma zapłatę. Oświadczenie powoda w opisanych okolicznościach ocenił Sąd Okręgowy jako bezskuteczne. Z uwagi na ukończenie wszystkich zamówionych elementów obiektu budowlanego oraz brak reakcji na wezwania do odbioru, powód dokonał jednostronnego odbioru robót protokołami z dnia 18 lutego 2013r.

Doktryna i orzecznictwo dopuszczają dokonanie jednostronnego odbioru przez wykonawcę. Na podstawie takiego odbioru powód wystawił pozwanemu fakturę VAT nr (...) na kwotę 49.349,43 zł. Kwota ta wynika z harmonogramu czasowo – finansowego, który jest załącznikiem do łączącej strony umowy. W toku procesu inwestycyjnego co prawda zmieniły się terminy wykonania poszczególnych etapów, ale ich wartości finansowe pozostały takie same jak w pierwotnym harmonogramie czasowo – finansowym, który oparty był na przedwykonawczym obmiarze robót.

Wartości robót wynikały więc z załącznika do pierwotnej umowy, stanowiącego jej integralną część. Wartość i jakość prac potwierdził też biegły, stwierdzając tylko drobne nierówności ścian, co biegły wycenił na 546,23 zł brutto. Uznał też Sąd , że powód wykazał wierzytelność z tytułu dzierżawy szalunków. Odnosząc się do solidarnej odpowiedzialności pozwanego II czyli inwestora Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że pozwane spółki mają tożsamych członków zarządu, wspólników, a także i adresy, gdzie znajduje się ich siedziba.

Podzielił Sąd stanowisko powoda, że dla rozstrzygnięcia odpowiedzialności inwestora w niniejszej sprawie kluczowym pozostaje fakt, że w przypadku tożsamości składu zarządu i wspólników obu podmiotów, nie sposób mówić o braku wiedzy inwestora o podwykonawcy. Nadto aktywne działania członków zarządu obu spółek – braci K. i L. G., chociażby w postaci zawarcia pierwotnej umowy jak i samego zawarcia aneksu, w sposób jasny i wyraźny wskazywało na nie tylko akceptację, ale i wolę dalszego wykonywania prac określonych w umowie.

Przesłanka wiedzy inwestora została wiec spełniona, co uzasadnia odpowiedzialność solidarną generalnego wykonawcy i inwestora (art. 647 1 §5 k.c.). Należało więc zasądzić solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 79.097,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwot: - 27.533,77 zł (kwota 28.080 zł pomniejszona o koszt usunięcia usterek w wysokości 546,23 zł) od dnia 16.04.2012 r. do dnia zapłaty; - 49.349,43 zł od dnia 7.03.2013 r. do dnia zapłaty; - 2.214 zł od dnia 24.02.2013 r. do dnia zapłaty, Na podstawie art. 647 k.c. i art. 647 1 § 5 k.c. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Oddalił Sąd powództwo co do kwoty 546,23 zł stanowiącej koszt usunięcia usterek.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 zasądzając solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 7.572 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (3.955 zł opłaty od pozwu plus 3.600 zł kosztów zastępstwa procesowego plus 17 zł opłaty od pełnomocnictwa). Nadto nakazał Sąd ściągnięcie od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwoty 5.540,59 zł tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania (wynagrodzenie biegłego pomniejszone o zaliczkę 5.000 zł.) Apelację od wyroku wniosły obie pozwane spółki.

Zaskarżonemu wyrokowi pozwani zarzucili: - naruszenie przepisów postępowania cywilnego, a to art., 233 kpc przez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego i nieuzasadnione przyjęcie, że: a/ brak możliwości wykonywania umowy nastąpił z winy strony pozwanej, w tym z powodu braku lub opóźnień w dostawie przez nią materiałów - podczas gdy materiał zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w tym nie potwierdzają tego dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. zeznania świadka E. J., a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G.; natomiast zebrane dowody wskazują iż powodem opóźnień w pracach oraz finalnie konieczność ograniczenia zakresu robót było wynikiem zawinionych działań powoda, w tym w szczególności niezapewnieniem wystarczającej ilości pracowników, b/ powód ukończył wszystkie elementy obiektu budowlanego - podczas gdy materiał zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w tym nie potwierdzają tego dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. zeznania świadka E. J., opinia biegłego a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G., natomiast z dowodów tych wynika iż powód wykonał i to w sposób nie należyty tylko część robót, c/ prace budowlane wykonane przez powoda zostały zrobione co do zasady w sposób prawidłowy, zgodny z przepisami prawa budowlanego a do usunięcia powód maił tylko drobne nierówności ścian i stropów na parterze co miała potwierdzić opinia biegłego - podczas gdy materiał zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w tym dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. dowody z dokumentów zawnioskowane przez stronę pozwaną, zeznania świadka E. J., opinia biegłego a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G., z których to dowodów wynika iż powód wykonał i to w sposób nie należyty tylko część robót, d/ iż Pozwany I zaprzestał terminowego dostarczania materiałów budowlanych, czym naruszył 4 ust. 1 ww. umowy i uniemożliwił Powodowi jej realizację zgodnie z harmonogramem rzeczowo-czasowym, nastąpił brak stałego finansowania inwestycji przez stronę pozwaną, a tym niemożność przedstawienia przez pozwanego gwarancji zapłaty - podczas gdy materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w 'tym nie potwierdzają tego dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. zeznania świadka E. J., a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G., a dowody te wskazują iż powodem niemożności kontynuowania prac przez powoda oraz finalnie konieczność ograniczenia zakresu robót nastąpiło z winy powoda, w tym w szczególności z powodu niezapewnieniem wystarczającej ilości pracowników, e/ powód musiał odstąpić od ukończenia prac przewidzianych w harmonogramie jako wcześniejsze z uwagi na brak specjalistycznych materiałów i prace te miały zostać wykonane w terminie późniejszym - stali zbrojeniowej - podczas gdy materiał zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w tym nie potwierdzają tego dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. zeznania świadka E. J. a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G., które to dowody wskazują iż powodem niemożności kontynuowania prac przez powoda oraz finalnie konieczność ograniczenia zakresu robót było wynikiem winy powoda, w tym w szczególności niezapewnieniem wystarczającej ilości pracowników, f/ pozwany I uchylał się od dokonania zapłaty i unikał negocjacji na temat regulacji płatności i dokończenia prac wcześniej rozpoczętych przez Powoda - podczas gdy nic takiego z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, a dowody z dokumentów zawnioskowane przez stronę pozwaną i dopuszczone przez Sąd Okręgowy temu przeczą, g/pozwany I zagroził, że w razie braku zaakceptowania wzorca sporządzonego i przez powoda, nie zapłaci mu za jego prace - podczas gdy nic takiego z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, nie potwierdza tego też dam powód w swych wyjaśnieniach składanych na rozprawie, h/ pozwany I odmawiał zapłaty powodowi do czasu podpisania aneksu do umowy z 03.2012 r. - podczas gdy nic takiego z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, i/ powód podpisał aneks do umowy licząc na zapłatę za wykonane roboty budowlane podczas gdy nic takiego z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika a powodem podpisania aneksu było niemożność realizacji dalszych prac w zakresie wynikającym z umowy, j/ Strona pozwana uchylała od zapłaty wskazując na coraz to nowe – często nieistniejące usterki - które Powód usunął, odwlekanie formalnego odbioru poszczególnych etapów robót pod pozorem braku czasu lub wskazaniem za każdym razem nowych usterek /rzeczywistych, bądź fikcyjnych/ miało na celu utrzymanie Powoda w przekonaniu, że finalnie uzyska on zapłatę - podczas gdy nic takiego z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika; a wprost przeciwnie, z dokumentów, w tym protokołów odbioru robót - dopuszczonych przez Sąd jako dowody w niniejszej sprawie i uznane za w pełni wiarygodnych, wynika jakie roboty powód wykonał, jakich nie wykonał a jakie wykonał wadliwie, k/ w toku używania przez stroną pozwaną szalunków przez podwykonawców innych niż powód ww. przedmiot dzierżawy uległ zniszczeniu - podczas gdy okoliczność ta nie stała wykazana przez powoda ani co do faktu zniszczenia ani co do tego jaka była wartość (tych rzekomych) zniszczeń, a dowody uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. np. zeznania świadka E. J. a także zeznania świadka W.

K. (2), przesłuchanie K. G., też tego nie potwierdzają, - naruszenie przepisów postępowania cywilnego a to art. 258 kpc oraz 233 kpc poprzez oparcie ustaleń faktycznych służących za podstawę wyrokowania na zeznaniach świadków J. W., A. J. (2) oraz R. J. podczas gdy: a/ J. W. - nigdy nie wykonywał robót na obiekcie przy ul. (...) wK., ani nawet na innych obiektach sąsiednich w okresie gdy roboty wykonywał powód (tj. data rozpoczęcia to kwiecień 2011 i 2012 rok) co także wynika z zeznań tego świadka który na wstępie swych zeznań powiedział iż „Ja współpracowałem z firmą (...) od lat 90 - tych gdzieś do 2005, 2007 roku", świadek ten jest skonfliktowany ze stroną pozwaną z uwagi na toczące się pomiędzy nimi postępowanie sądowe, a jego zeznania co do okoliczności faktycznych dotyczących robót wykonywanych przez powoda - patrząc na to w jakim czasie współpracował ze stroną pozwaną - mogły być tylko wyłącznie wynikiem tego co mu mówił (na potrzeby niniejszego postępowania) sam powód, b/ A.

J. (2) - nie wykonywał robót na obiekcie przy ul. (...) L w K. w okresie gdy wykonywał je powód, świadek ten jest skonfliktowany ze stroną pozwaną z uwagi na toczące się równolegle pomiędzy nimi postępowanie sądowe, a jego zeznania co do okoliczności faktycznych dotyczących robót wykonywanych przez powoda mogły być tylko i wyłącznie wynikiem tego co mu mówił ( na potrzeby niniejszego postępowania) sam powód, c/ R. J. - podczas gdy na budowie faktycznie roboty za niego wykonywał jego ojciec, świadek nie bywał na przedmiotowej budowie - co potwierdzają dowody dopuszczone przez Sąd w niniejszej sprawie - zatem jego wiedza na temat tego co działo się na placu budowy była znikoma, - naruszenie przepisów postępowania cywilnego a to art. 245 KPC oraz 233 KPC poprzez oparcie ustaleń faktycznych służących za podstawę wyrokowania tylko i wyłącznie na kilku dokumentach przedłożonych przez powoda podczas gdy Sąd dopuścił także wszystkie dowody z dokumentów zawnioskowane przez stronę pozwaną i uznał je za wiarygodne, a które to dokumenty przeczą temu co twierdzi powód w zakresie tego jakie wykonał roboty, w jakiem zakresie wykonał je poprawnie, oraz dlaczego były opóźnienia i konieczność ograniczenia prac przez powoda, - naruszenie przepisów postępowania cywilnego a art. 328 § 2 KPC poprzez niewyjaśnienie w pisemnym uzasadnieniu, z jakich przyczyn Sąd nie wziął pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, żadnego z przedłożonych i zawnioskowanych przez stronę pozwaną dowodów z dokumentów, podczas gdy de facto dopuścił je jako dowody w niniejszej sprawie i uznał za pełni wiarygodne, chociaż art. 328 § 2 KPC wyraźnie wymaga, aby Sąd w pisemnym uzasadnieniu wskazał przyczyny, dla których odmówił mocy dowodowej dowodom przeprowadzonym w sprawie, zaś orzecznictwo przyjmuje, iż braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia są wystarczającym powodem uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (zob. orz.

SN. z 26.7.2007 r. V CSK 115/07) - naruszenie przepisów postępowania cywilnego a to art. 278 KPC oraz 233 KPC poprzez oparcie ustaleń faktycznych służących za podstawę wyrokowania na opinii biegłego sądowego inż. C. D. podczas gdy strona podnosiła cały czas zarzuty dotyczące tej opinii co do których sąd w ogóle się nie odnosi, a ponadto przedmiotowa opinia nie została skończona co potwierdził ostatecznie sam biegły który na rozprawie w dniu 26 lipca 2018 roku - oświadczył iż w zasadzie jest w stanie sporządzić opinię w zakresie dotyczącym jakości robót wykonanych przez powoda i jej wyceny jednak będzie to od niego wymagało dodatkowej analizy dokumentów budowlanych, większej ilości czasu i wyższego wynagrodzenia - na co strona pozwana przystała ( nagranie z rozprawy z dnia 2018 roku - o czy jak się wydaje zupełnie zapomniał sąd okręgowy ) - co do której to okoliczności sąd w ogóle się nie odnosi, - nierozpoznanie istoty sprawy poprzez nierozpoznanie zarzutu potrącenia podnoszonego przez stronę pozwaną, - naruszenie przepisów postępowania cywilnego a art. 328 § 2 KPC poprzez nie wyjaśnienie w pisemnym uzasadnieniu, z jakich przyczyn Sąd nie wziął pod uwagę podnoszonych przez stronę pozwaną zarzutów potrącenia, podczas gdy: a/ Sąd de facto dopuścił jako dowody w niniejszej sprawie wszystkie dokumenty stanowiące podstawę tych zarzutów, b/ wskazał na rozprawie w dniu 26 lipca 2018 roku ( nagranie z rozprawy z dnia 2018 roku - o czy jak się wydaje zapomniał sąd okręgowy) iż przeanalizuje przedmiotowe zarzuty i podejmie w związku z tym decyzję co do wniosku strony pozwanej o wezwanie biegłego do sporządzenia opinii uzupełniającej w zakresie wartości robót niewykonanych i nienależycie wykonanych przez powoda, chociaż art. 328 § 2 KPC wyraźnie wymaga, aby Sąd w pisemnym uzasadnieniu wskazał przyczyny, dla których odmówił mocy dowodowej dowodom przeprowadzonym w sprawie, czy zarzutom składanym przez strony, zaś orzecznictwo przyjmuje, iż braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia są wystarczającym powodem uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (zob. orz.

SN. z 26.7.2007 r. V CSK 115/07) - naruszenie przepisów postępowania cywilnego art. 328 § 2 KPC poprzez niewyjaśnienie w pisemnym uzasadnieniu, z jakich przyczyn Sąd nie wziął pod uwagę podnoszonych przez stronę pozwaną wniosków o sporządzenie uzupełniającej opinii przez biegłego sądowego w zakresie wartości robót niewykonanych i nienależycie wykonanych przez powoda, podczas gdy biegły na rozprawie w dniu 26 lipca 2018 roku - wbrew swoim wcześniejszym twierdzeniom zawartym w opiniach pisemnych - oświadczył iż w zasadzie jest w stanie sporządzić opinię w tym zakresie jednak będzie to od niego wymagało dodatkowej analizy dokumentów budowlanych, większej ilości czasu i wyższego wynagrodzenia - na co strona pozwana przystała ( nagranie z rozprawy z dnia 2018 roku - o czy jak się wydaje zapomniał sąd okręgowy), chociaż art. 328 § 2 KPC wyraźnie wymaga, aby Sąd w pisemnym uzasadnieniu wskazał przyczyny, dla których odmówił mocy dowodowej dowodom przeprowadzonym w sprawie, czy zarzutom składanym przez strony, zaś orzecznictwo przyjmuje, iż braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia są wystarczającym powodem uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (zob. orz.

SN. z 26.7.2007 r. V CSK 115/07), - naruszenie przepisów postępowania cywilnego art. 233 KPC poprzez niewszechstronne rozważenie materiału zebranego w sprawie i nieustalenie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, poprzez pominięcie stanowiska strony pozwanej i jej wniosku o sporządzenie uzupełniającej opinii przez biegłego sądowego w zakresie wartości robót niewykonanych i nienależycie wykonanych przez powoda, w sytuacji gdy biegły na rozprawie w dniu 26 lipca 2018 roku - wbrew sowim wcześniejszym twierdzeniom zawartym w opiniach pisemnych oświadczył iż w zasadzie jest w stanie sporządzić opinię w tym zakresie jednak będzie to do niego wymagało dodatkowej analizy dokumentów budowlanych, większej ilości czasu i wyższego wynagrodzenia - na co strona pozwana przystała ( co dokładnie potwierdza nagranie z rozprawy z dnia 2018 roku - o czy jak się wydaje zapomniał sąd okręgowy), - mający wpływ na treść zaskarżonego Wyroku błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, że „Wartość i jakość prac wykonanych przez powoda została potwierdzona nadto przez biegłego sądowego, który stwierdził usterkę jedynie w zakresie drobnych nierówności ścian i stropów na parterze co zostało wycenione przez biegłego sądowego na kwotę 546,23 zł brutto." - podczas gdy z opinii biegłego, w tym w szczególności w kontekście jego zeznań na rozprawie w dniu 26 lipca 2018 roku ( nagranie z rozprawy z dnia 2018 roku - o czy jak się wydaje zapomniał sąd okręgowy), nie ma podstaw do tego aby tak wnioskować, - mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, iż powód ukończył wszystkie elementy obiektu budowlanego a prace budowlane wykonane przez powoda zostały zrobione co do zasady w sposób prawidłowy, zgodny z przepisami prawa budowlanego a do usunięcia powód maił tylko drobne nierówności ścian i stropów na parterze co miała potwierdzić opinia biegłego - podczas gdy materiał zebrany w niniejszej sprawie tego nie potwierdza, w tym dowody w szczególności: z dokumentów tj. protokoły częściowe odbioru robót, pismo l.dz.l9/T/VIII/12 z dnia 10.08.2012 r. wezwanie do usunięcia usterek ściankach działowych i ścianach konstrukcyjnych, pismo l.dz.l0/T/II/13 z dnia 07.02.2013 r. wezwanie do usunięcia usterek w robotach żelbetowych w piwnicach i w garażu podziemnym, pismo l.dz.lO/T/III/13 z dnia 20.03.2013 r. wezwanie do usunięcia usterek i zakończenia robót.

Wymieniono w tym piśmie wszystkie usterki jakie powinny być usunięte przez powoda, pismem l.dz.ll/T/V/13 z dnia 17.05.2013 r. wezwanie do zakończenia robót i usunięcia usterek w robotach żelbetowych w budynku mieszkalnym - na które to wezwania powód w ogóle nie reagował - pisma te nie zostały przez powoda w żaden sposób zakwestionowane, czyz zeznań świadków uznane przez sąd za w pełni wiarygodne tj. np. zeznania świadka E. J., opinia biegłego a także zeznania świadka W. K. (2), przesłuchanie K. G., -naruszenie art.. 233 kpc w zw. z art. 328 § 2 kpc poprzez wskazanie w pisemnym uzasadnieniu, iż Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków, podczas gdy część uzasadnienia opisująca ustalenia faktyczne jest kalka pisma procesowego strony powodowej Wnieśli pozwani o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postepowania apelacyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego.

Po rozpoznaniu apelacji

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja pozwanych na uwzględnienie nie zasługuje. Zarzuty zawarte w apelacji przede wszystkim koncentrują się na kwestionowaniu poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych jak i dokonanej oceny dowodów. W pierwszej kolejności należy więc odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego kwestionujących ocenę dowodów i ustalenia faktyczne, dopiero bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny poprzedzony niewadliwą w rozumieniu art., 233 kpc oceną dowodów może stanowić podstawę do zastosowania prawa materialnego i dokonania oceny prawnej.

Przepis art. 233 kpc statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania. Dlatego też skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 kpc wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów.

Nie jest wystarczające natomiast przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak np. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r. II CKN 4/98 – niepublikowane). Dokonując oceny dowodów zgodnie z regułami zakreślonymi w art. 233 § 1 kpc sąd winien wyprowadzić z zebranego materiału dowodowego logiczne wnioski, musi uwzględnić zasady określone przez prawo procesowe określone w przepisach art. 227 – 234 kpc oraz dominujące poglądy na stosowanie prawa.

Dokonując oceny swobodnej sąd wykorzystuje własne przekonania, wiedzę, doświadczenie życiowe, uwzględnia zasady procedury i zasady logiki. Dowody winien sąd oceniać bezstronnie, racjonalnie, wszechstronnie. W odniesieniu do każdego dowodu winien sąd ocenić jego wiarygodność, odnosząc się także do pozostałego materiału dowodowego. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w pełni popiera i akceptuje, do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok SN z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na tym, iż Sąd z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów przyjął za wiarygodny określony dowód lub też odmówił wiarygodności konkretnemu dowodowi.

Strona, która podnosi taki zarzut musi przy tym wykazać, o jaki konkretnie dowód chodzi i na czym polega przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów (wyrok SN z dnia 10 listopada 2005 r., V CK 332/05). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08). Strona podnosząca zarzut wadliwej oceny dowodów powinna wykazać, że przy ocenie wiarygodności i mocy dowodowej konkretnego dowodu, na podstawie którego sąd dokonał ustalenia faktycznego, przekroczono granice swobodnej oceny dowodów, a nadto, iż miało to istotny wpływ na wynik sprawy.

Nie wystarczające jest zaprezentowanie własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Mając na uwadze powyższe uwagi, Sąd Apelacyjny stwierdza, że podnoszone przez pozwaną zarzuty naruszenia art. 233 § 1 kpc są nieuzasadnione i nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Sąd pierwszej instancji w prawidłowy sposób przeprowadził w sprawie obszerne postępowanie dowodowe, a następnie dokonał swobodnej oceny dowodów, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

Dokumenty uznał Sąd za wiarygodne, odniósł się też do zeznań każdego przesłuchanego w sprawie świadka i zeznań stron, wskazując czy zeznaniom daje wiarę czy też nie i z jakich przyczyn. Ocena dokonana przez Sąd Okręgowy spełnia wymogi oceny swobodnej i nie sposób Sądowi zarzucić braku logiki w wyciąganiu wniosków i sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Tylko zaś w takim przypadku Sąd drugiej instancji mógłby dokonać oceny odmiennej. Podkreślić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99 i z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00).

Nawet okoliczność, że z przeprowadzonych dowodów można wyciągnąć także wnioski odmienne, nie uzasadnia zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Wobec powyższego stwierdzić należy, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie zebranego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. W świetle powyższego nie znajduje Sąd Apelacyjny podstaw do zakwestionowania oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji i dokonania oceny odmiennej, zgodnej z twierdzeniami pozwanych.

Odmienne twierdzenia stron koncentrują się wokół prawidłowości wykonania prac przez powoda i przyczyn opóźnień w realizacji inwestycji. Zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia prawdziwości twierdzeń powoda. Zarówno z dokumentów jak i z zeznań świadków – innych podwykonawców wynika, że pozwany opóźniał się z dostawami materiałów, powód opóźnienia te zgłaszał. Pozwany podnosił, że przyczynami opóźnień była zbyt mała ilość pracowników skierowanych przez powoda do realizacji robót i zła jakość robót, które trzeba było poprawiać.

Zwrócić jednak trzeba uwagę, że jakkolwiek pozwany przedłożył pisma kierowane do powoda wzywające go do przyspieszenia prac, to w dzienniku budowy brak jest wpisów stwierdzających opóźnienia ze strony powoda, brak jest też wpisów na temat złej jakości robót. Zwrócić przy tym trzeba uwagę, że z materiału dowodowego wynika, że strony współpracowały ze sobą od wielu lat, co uprawnia do stwierdzenia, że gdyby powód wykonywał prace wadliwie i to w takim stopniu jak twierdzi pozwany, to logicznym jest, że przy realizacji kolejnych budynków pozwany by nie podejmował z powodem współpracy.

Ponadto gdyby przyjąć za prawdziwe twierdzenia pozwanego, że powód opóźniał się z realizacją prac o 8 – 9 miesięcy, to jest mało prawdopodobne by pozwany utrzymywał na budowie takiego podwykonawcę, a nie odstąpił od umowy. Tymczasem pozwany co prawda wzywał powoda do przyspieszenia prac, ale jednocześnie nie podejmował żadnych działań dyscyplinujących, a w szczególności nie odstąpił od umowy z powodem, nie obciążył go karą umowną. Nastąpiło wprawdzie ograniczenie zakresu robót powoda i powierzenie ich innemu podwykonawcy.

Nie sposób jednak w świetle powyższych uwag zakwestionować oceny, że przyczyną były opóźnienia w dostawie materiałów ze strony pozwanego i brak regulowania wynagrodzenia na bieżąco. Ponadto problemy z dostawą materiałów i z zapłatą podnosili też świadkowie , którzy także byli podwykonawcami na budowie pozwanych. Terminowość dostaw materiałów budowlanych w zasadzie potwierdzał tylko świadek W. K. (2), przy czym był on za zamówienia odpowiedzialny jako kierownik budowy. Świadek E. J. jak sama podała na budowie nie bywała, opiera się tylko na dokumentach.

Pozwany kwestionował zakres prac wykonanych przez powoda i ich jakość, zarzutów tych jednak nie zdołał wykazać. Powód wskazując prace, które wykonał, powołał się na po pierwsze na protokół z dnia 1 marca 2012 roku, sporządzony w obecności przedstawicieli powoda i pozwanego generalnego wykonawcy oraz nowego podwykonawcy M. K., po drugie na protokoły jednostronnego odbioru robót z dnia 18 lutego 2013 r. Z pierwszego protokołu wynika w jakim stanie zaawansowania robót teren budowy został przekazany nowemu podwykonawcy, a więc stwierdzono jaki jest stan zaawansowania robót, czyli jakie prace wykonał powód.

Jednostronny odbiór zaś z dnia 18 lutego 2013 roku wynikał z faktu, że pomimo wezwań pozwany nie przystąpił do odbioru prac zgłaszanych przez powoda. Odbiór prac był zaś obowiązkiem pozwanego. Pozwany wprawdzie twierdził, że prace były wykonane wadliwie i nie zostały zakończone, ale nie przystępując do odbioru i nie stwierdzając protokolarnie tych okoliczności pozwany pozbawił się możliwości podnoszenia zarzutów w tym zakresie. Co więcej, na okoliczność tę zwrócił uwagę także biegły wskazując, że w dzienniku budowy brak jest jakichkolwiek wpisów, które wskazywałyby na wadliwość prac wykonywanych przez powoda.

Ponadto występujące usterki powód usuwał. Należało zatem uznać, że powód wykonał powierzony mu ostatecznie aneksem zakres prac i prace te w zasadzie wykonał prawidłowo, a ewentualne usterki usunął. Nie może też być uznane za sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym, że powód jako strona słabsza ekonomicznie, której zależało na uzyskaniu szybkiej zapłaty, gotowy był na ustępstwa, np. w postaci aneksu, w nadziei na uzyskanie wynagrodzenia w szybkim czasie. Przy czym twierdzenie, że pozwany groził brakiem zapłaty w przypadku niepodpisania aneksu jest zbyt daleko idące, chociaż już obietnice, że jak powód podpisze aneks to uzyska szybko zapłatę są dużo bardziej prawdopodobne jako mające skłonić do podpisania aneksu.

Odnośnie kwestionowanego przez pozwanych ustalenia, że inwestycja realizowana była przez grupę kapitałowo (...)to w ocenie Sądu Apelacyjnego jest to stwierdzenie zbyt daleko idące i stanowiące pewne uproszczenie. Oczywiście, że umowa łączyła powoda z pozwanym I, inwestorem zaś zgodnie z pozwoleniem na budowę był pozwany II. Jednakże trudno całkowicie pominąć powszechnie dostępne informacje zamieszczone w internecie o Grupie(...) zwłaszcza że zdarzało się, że np. zapłata za wykonane prace dokonywana była z konta innej spółki należącej do wspólników spółek pozwanych, a ponadto wiadomym było, że wspólnicy spółek pozwanych posiadają także inne spółki i wszystkie mają siedzibę pod tym samym adresem.

I wbrew twierdzeniom pozwanych nie trzeba było dla uzyskania tych informacji przeprowadzać wywiadu gospodarczego. Okoliczność ta jednak nie ma dla rozstrzygnięcia znaczenia. W niniejszym postępowaniu powód dochodził zapłaty należności z określonych faktur i nie jest rolą Sądu niejako rozliczanie całej inwestycji. Pozwany natomiast nie zakwestionował, że te konkretne faktury zapłacone nie zostały. Za wiarygodną i przydatną dla rozstrzygnięcia należało też uznać opinię biegłego. Podkreślenia wymaga, ze w chwili kiedy biegły opracowywał opinię inwestycja była już zakończona , zatem co do przeważającej części prac wykonanych przez powoda, zważywszy że powód wykonywał prace, które ulegają zakryciu, niemożliwe nawet było określenie ich jakości.

Mógł więc biegły posłużyć się w zasadzie tylko dokumentami. Z dokumentów tych zaś co prawda wynika, że pozwany wzywał powoda do usunięcia usterek, brak jest jednak podstaw do przyjęcia, by istniejących usterek powód nie usunął i by ostatecznie prace można było uznać za wadliwie wykonane. Jak już wyżej wskazano gdyby pozwany na wezwanie powoda przystąpił do odbioru robót, mógłby protokolarnie stwierdzić istniejące ewentualnie wady, a także zakres wykonanych prac. Nieprzystąpienie zaś do odbioru robót, co w konsekwencji doprowadziło do jednostronnego odbioru dokonanego przez powoda, pozbawiło pozwanego możliwości skutecznego podnoszenia zarzutów w powyższym zakresie i pozbawiło go możliwości dowodzenia, że nie wszystkie prace zostały wykonane i że były złej jakości.

Odnośnie jakości prac należy też zwrócić uwagę na brak w dzienniku budowy jakichkolwiek wpisów odnośnie wadliwości prac wykonywanych przez powoda. Wobec powyższego nieuzasadnione okazały się także zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych. Ustalenia te co do zasady Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za podstawę rozstrzygnięcia. Odnośnie zarzutu nierozpoznania istoty sprawy poprzez nierozpoznanie zarzutu potrącenia Sąd Apelacyjny stwierdza, że w istocie Sąd w sposób wyraźny do zarzutu potrącenia się nie odniósł, jednakże zważywszy na ustalenia Sądu i na to z czego pozwany wywodził swoją wierzytelność w stosunku do powoda nie sposób zarzut ten uznać za uzasadniony.

Pozwany bowiem do potrącenia przedstawił, jak wskazał, koszty jakie poniósł na usunięcie wad robót, które wykonał pozwany. Okoliczności tej jednak pozwany nie udowodnił. Wskazując łączną wartość robót poprawkowych na kwotę 82.603,26 zł pozwany powołał się na rozliczenie robót niewykonanych przez powoda i kosztorys powykonawczy. Zwrócić należy uwagę, że dokumenty te nie są dowodami na okoliczność, że pozwany na roboty poprawkowe wydał taką właśnie kwotę. Pozwany nie przedstawił dowodów na okoliczność, że poprawki wykonywał ktoś inny niż powód, nie przedstawił faktur, które za prace poprawkowe zapłacił.

Powód dochodzi zapłaty za prace, które wykonał, nie zaś za prace niewykonane, zatem wykaz prac niewykonanych, wg powoda nie był w tym zakresie przydatny. Ponadto jak już wyżej wskazano pozwany nie przystąpił do odbioru prac, co było jego obowiązkiem. Skoro wiec pozwany nie wykazał wadliwości prac i niepełnego ich zakresu i poniesionych w związku z usuwaniem wad kosztów, to nie wykazał istnienia po swojej stronie wierzytelności we wskazanej wysokości. Potrącenie więc nie mogło być skutecznie dokonane. (art. 498 kc). Odnośnie należności za zniszczone szalunki, podkreślić należy, że powód nie dochodzi czynszu dzierżawnego, a odszkodowania za ich zniszczenie.

Pozwany nie kwestionował, że korzystał z szalunków powoda, powód dla wykazania swojego roszczenia przedstawił dokument stwierdzający nabycie zniszczonych elementów, fakturę i własne zeznania. Sąd pierwszej instancji dowody te uznał za wiarygodne i jak wyżej wskazano Sad drugiej instancji ocenę mógłby zmienić tylko wówczas, gdyby wykazane zostało, że Sad pierwszej instancji naruszył przy dokonywaniu oceny zasady logiki i doświadczenia życiowego, a do tego podstaw jest brak. Zwrócić też trzeba uwagę, że w zasadzie wartość prac jakie wykonywał powód nie stanowiła przedmiotu sporu.

Strony w umowie ustaliły bowiem wynagrodzenie, aneks zaś co prawda zmienił zakres prac, ale cen za poszczególne roboty nie zmienił. Winien więc pozwany dokonać powodowi zapłaty za prace wykonane do dnia przekazania dalszego frontu robót M. K. czyli 28.080 zł, gdyż powód wykonał przekazane prace w zakresie, który do pozostałego do wykonania zakresu odpowiada wskazanej kwocie, biorąc pod uwagę, że całość prac tego etapu była wyceniona na 35.000 zł. Winien też zapłacić za prace, które powód kończył już po zmniejszeniu zakresu robót, a które przez pozwanego nie zostały odebrane, udokumentowane zaś zostały jednostronnymi protokołami odbioru robót, a także za wykazaną przez powoda szkodę wynikającą ze zniszczenia wydzierżawionych prze pozwanego od powoda szalunków.

Z pozwanym generalnym wykonawcą powoda łączyła umowa o roboty budowlane (art.647 kc). Obowiązkiem pozwanego było więc dokonanie zapłaty za wykonane roboty budowlane. Nie budzi również żadnych wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 647 1 § 1 kc, zaś kwestia zgłoszenia wykonywania robót przez podwykonawcę inwestorowi przez wykonawcę i zgoda inwestora ma w niniejszej sprawie szczególne znaczenie i nie wymaga szerokich rozważań. Wystarczy bowiem tylko wskazać, że obie pozwane spółki czyli wykonawca i inwestor mają taki sam skład osobowy i zarządzający.

Wiedza więc wykonawcy oznacza, że taką sama wiedzę na temat podwykonawcy i zakresu zleconych mu robót miał także inwestor, co jest wystarczające dla przyjęcia, że przesłanki do solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą zostały spełnione. Na koniec za nieuzasadnione należało także uznać zarzuty naruszenia art. 328 § 2 kpc. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie części składowe wymienione w tym przepisie, które powinno zawierać każde uzasadnienie. Uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 kpc mogłoby nastąpić tylko wówczas, gdyby uzasadnienie Sądu pierwszej instancji miało tego rodzaju braki, że niemożliwe byłoby prześledzenie procesu rozumowania sądu, który doprowadził do określonego rozstrzygnięcia, innymi słowy gdyby uniemożliwiona była kontrola instancyjna rozstrzygnięcia.

Natomiast tego rodzaju braków uzasadnieniu Sadu pierwszej instancji przypisać nie można. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc apelację pozwanych oddalił. SSA Teresa Rak SSA Jerzy Bess SSA Paweł Czepiel