Legislator Case Law & Legislation
WZ 8/11 AI generated

WZ 8/11 · Sąd Najwyższy

Case Number WZ 8/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Rzeczypospolitej Polskiej i w art. 30 § 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1997 r. – przestępstw określonych w art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i

Legislator headnote

AI generated

art. 181 Konstytucji, art. 248 § 2 k.k, art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k, art. 181 Konstytucji RP, art. 178 ust. 1 Konstytucji RP; WZ 8/11 · Sąd Najwyższy: 30 § 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1997 r. – przestępstw określonych w art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i

Keywords

AI generated
art. 181 Konstytucji art. 248 § 2 k.k art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k art. 181 Konstytucji RP art. 178 ust. 1 Konstytucji RP

Cited Legislation

AI generated
art. 181 Konstytucji
jurysdykcyjnej, zachowuje immunitet określony w art. 181 Konstytucji
art. 248 § 2 k.k
przestępstw określonych w art. 248 § 2 k.k.
art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k
podstawie art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.
art. 181 Konstytucji RP
uregulowań przewidzianych w art. 181 Konstytucji RP i art.
art. 178 ust. 1 Konstytucji RP
niezawiśli „w sprawowaniu swojego urzędu” (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP),

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 15 MARCA 2011 R.

WZ 8/11

Sędzia sądu wojskowego, w odniesieniu do czynów, które według

zarzutów miał popełnić w czasie sprawowania swojego urzędu, w tym

zwłaszcza

pozostających

w

związku

z

wykonywaniem

funkcji

jurysdykcyjnej, zachowuje immunitet określony w art. 181 Konstytucji

Rzeczypospolitej Polskiej i w art. 30 § 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1997 r. –

Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676 ze

zm.)

także

wtedy,

odpowiedzialności

kiedy

karnej

kwestia

aktualizuje

pociągnięcia

go

za

się

po

zakończeniu

dopiero

nie

do

sprawowania przez niego urzędu, nawet gdy nie korzysta ze statusu

sędziego w stanie spoczynku.

Przewodniczący: sędzia SN A. Tomczyk.

Sędziowie SN: M. Buliński (sprawozdawca), E. Matwijów.

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko

Narodowi Polskiemu: M. Klimczak.

Sąd Najwyższy w sprawie Jerzego G., oskarżonego o popełnienie

przestępstw określonych w art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i

art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej –

Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, po rozpoznaniu w

Izbie Wojskowej na posiedzeniu w dniu 15 marca 2011 r., zażalenia

prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi

Polskiemu na niekorzyść oskarżonego na postanowienie Wojskowego

Sądu Okręgowego w W. z dnia 25 stycznia 2011 r. o umorzeniu

postępowania karnego,

u t r z y m a ł w mocy zaskarżone postanowienie.

Z uzasadnienia:

Jerzy G. został oskarżony o to, że:

„1. (...)

tj. o czyn z art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy z

dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 424):

2. (...)

tj. o czyn z art. 248 § 2 k.k. z 1932 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy z

dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 4242)”.

Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 26 maja 2010 r. przekazał

przedmiotową sprawę do merytorycznego rozpoznania w pierwszej instancji

Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W., zalecając rozstrzygnięcie

problemu

obowiązywania

immunitetu

sędziowskiego

dotyczącego

oskarżonego Jerzego G. przed rozpoczęciem przewodu sądowego.

W dniu 1 września 2010 r. obrońca oskarżonego wystąpił z wnioskiem

o umorzenie postępowania karnego z uwagi na występujące w sprawie

ujemne przesłanki procesowe, a to obowiązujący wobec oskarżonego –

jako byłego sędziego – immunitet sędziowski oraz przedawnienie

karalności zarzucanych mu czynów zabronionych.

Na rozprawie w dniu 25 stycznia 2011 r. obrońca oskarżonego wniósł

o rozpoznanie tego wniosku, popierając w całości swój wniosek o

umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonego z uwagi na

immunitet sędziowski tego oskarżonego.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z dnia 25 stycznia

2011 r. umorzył postępowanie karne w sprawie wobec Jerzego G. na

podstawie art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. w zw. z art. 95 zd. 2 k.p.k. Sąd ten uznał

bowiem, że oskarżonemu przysługuje immunitet sędziowski określony w

art. 181 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.

U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) i w art. 30 § 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.

– Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676

ze zm. – zwaną dalej prawo o u.s.w.), gdyż zarzucane mu czyny pozostają

w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków sędziego sądu

wojskowego, zaś fakt, iż obecnie nie posiada on statusu sędziego w stanie

spoczynku temu nie przeszkadza.

Zażalenie na to postanowienie złożył prokurator Oddziałowej Komisji

Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W., bezspornie na

niekorzyść oskarżonego (mimo niewskazania kierunku zaskarżenia),

zarzucając temuż orzeczeniu „ obrazę przepisów postępowania mającą

wpływ na treść orzeczenia, a polegającą na przyjęciu, wbrew dyspozycji art.

30 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych i

art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k., iż Jerzy G., oficer w stanie spoczynku, który w

przeszłości zajmował stanowisko sędziego wojskowego, jest podmiotem

praw i obowiązków przysługujących wyłącznie sędziemu lub sędziemu w

stanie

spoczynku

i

w

konsekwencji

bezpodstawnym

umorzeniu

postępowania karnego z uwagi na występowanie ujemnej przesłanki

procesowej – immunitetu sędziowskiego postawionego w stan oskarżenia”.

W oparciu o to skarżący wniósł „o uchylenie zaskarżonego

postanowienia i przekazanie sprawy w tym zakresie Wojskowemu Sądowi

Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania”.

Na posiedzeniu przed Sądem Najwyższym prokurator Oddziałowej

Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w W. poparł

złożone zażalenie, a obrońca i oskarżony wnieśli o utrzymanie w mocy

zaskarżonego postanowienia.

W tej sytuacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Czyny, których popełnienie zarzuca się oskarżonemu Jerzemu G.,

pozostają w ścisłym związku z wykonywaniem przez niego w 1952 r.

obowiązków

sędziowskich

na

zajmowanym

wówczas

stanowisku

służbowym sędziego sądu wojskowego, dotyczyły bowiem orzekania w

przedmiocie przedłużenia okresu stosowania tymczasowego aresztowania .

Z tego powodu w sprawie wyłoniła się kwestia immunitetu sędziowskiego

oskarżonego.

Niewątpliwe jest, że według dawnych uregulowań, zawartych najpierw

w dekrecie z dnia 23 września 1944 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych

i prokuratury wojskowej (Dz. U. Nr 6, poz. 29 ze zm.), następnie zaś w

ustawie z dnia 8 czerwca 1972 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz.

U. Nr 23, poz. 166 ze zm.), w odniesieniu do czynów popełnionych w

okolicznościach

immunitet

opisanych

sędziowski,

w

zarzutach,

zarówno

w

oskarżonemu

czasie

zajmowania

przysługiwał

stanowiska

służbowego sędziego sądu wojskowego (art. 53 § 2 dekretu, art. 22 § 1

ustawy), jak i po zwolnieniu z tego stanowiska (art. 22 § 4 ustawy), kiedy

został już tylko byłym sędzią, co oznaczało, iż przeciwko niemu nie można

było wówczas wszcząć postępowania karnego o te czyny bez zgody

(zezwolenia) właściwego sądu dyscyplinarnego.

Co do tego, czy we wskazanym zakresie przedmiotowym, immunitet

ten przysługuje oskarżonemu również obecnie, na podstawie aktualnych

uregulowań przewidzianych w art. 181 Konstytucji RP i art. 30 § 1 prawa o

u.s.w., w sprawie zarysowała się już jednak wyraźna różnica poglądów,

jako że oskarżony nie korzysta ze statusu sędziego w stanie spoczynku,

pozostając nadal jedynie byłym sędzią sądu wojskowego. Sąd pierwszej

instancji przyjął wszak, że za czyny, które oskarżony popełnił jako „sędzia”

w związku z wykonywaniem obowiązków jurysdykcyjnych, także teraz nie

może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody (zezwolenia)

sądu dyscyplinarnego dla sędziów sądów wojskowych, gdyż inna wykładnia

wymienionych

przepisów

prawa

„niweczyłaby

istotę

immunitetu

sędziowskiego (...), którego jedynym kryterium przyznania jest gwarancja

niezawisłości odnosząca się do orzekania w czasie zajmowania stanowiska

sędziowskiego”. Oskarżyciel publiczny podniósł natomiast, że immunitet, o

którym mowa, przysługuje jedynie „sędziemu” zarówno w stanie czynnym,

jak i w stanie spoczynku, a nie byłemu sędziemu, ponieważ „immanentnie

związany jest z zajmowanym stanowiskiem (urzędem), a nie z osobą

sędziego”, wobec czego obejmowanie nim oskarżonego teraz, kiedy nie

pełni on już służby sędziowskiej, nie ma niezbędnej ku temu podstawy

prawnej.

Nie trudno dostrzec, że to zróżnicowanie poglądów wynika z udzielania

preferencji innym racjom: przez sąd pierwszej instancji – merytorycznym,

przez oskarżyciela publicznego – formalnym. Wskutek tego sąd pierwszej

instancji uzależnia zastosowanie przepisów o immunitecie sędziowskim od

posiadania przez oskarżonego statusu sędziego w chwili powstania

odpowiedzialności karnej za określony czyn, natomiast oskarżyciel

publiczny – w chwili przystąpienia do egzekwowania tej odpowiedzialności.

Wobec powyższego niezbędne są dalsze uwagi.

Nie ulega wątpliwości, że wykładnia przepisów o immunitecie

sędziowskim musi być podporządkowana realizacji funkcji tego immunitetu,

a ta – jak wiadomo powszechnie – polega na gwarantowaniu niezawisłości

sędziów

w

celu

zapewnienia

prawidłowego

i

rzetelnego

wymiaru

sprawiedliwości. Zadaniem tej instytucji jest także ochrona zaufania

publicznego

do

wymiaru

sprawiedliwości,

a

nie

ochrona

grupy

funkcjonariuszy

państwowych

przed

odpowiedzialnością

karną

za

popełnione przestępstwa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16

grudnia 2005 r., SNO 44/05, OSND 2005, poz. 24).

Sędziowie sądów wojskowych (podobnie jak i innych sądów) są

niezawiśli „w sprawowaniu swojego urzędu” (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP),

czyli „w zakresie orzekania”(art. 20 prawa o u.s.w.). Oznacza to, że w tym

zakresie, w granicach wskazanych w Konstytucji i w innych ustawach,

zapewnia się im swobodę podejmowania decyzji, zabezpieczając przed

wywieraniem na nich jakiejkolwiek pozaprawnej presji na kierunek i treść

wydawanych rozstrzygnięć. Presja taka może wyrażać się zarówno w

naciskach na orzekanie, jak i w odwecie za orzekanie, przy czym środkiem

ku temu może być dążenie do wszczynania przeciwko sędziemu

postępowań karnych opartych na niedostatecznie uzasadnionych lub wręcz

fikcyjnych zarzutach. O ile tak rozumiane naciski możliwe są jedynie w

czasie pełnienia przez sędziego czynnej służby sędziowskiej, gdyż tylko

wówczas przysługuje mu uprawnienie do wydawania orzeczeń, o tyle odwet

za orzekanie może nastąpić także po zakończeniu tej służby. Immunitet

sędziowski, w odniesieniu do czynów popełnionych w tejże służbie,

zwłaszcza zaś pozostających w związku z wykonywaniem obowiązków

wynikających z funkcji jurysdykcyjnej, musi więc być zachowany również po

zakończeniu owej służby, czyli mieć charakter trwały. Inaczej sędzia

orzekający mógłby obawiać się w przyszłości nękania go dyskredytującymi

zarzutami bez kontroli ze strony właściwego sądu dyscyplinarnego, a

obawa ta z kolei mogłaby oczywiście ograniczać na bieżąco swobodę jego

decyzji. Trafnie zwrócił na to uwagę już Sąd Apelacyjny w Krakowie w

postanowieniu z dnia 14 stycznia 2009 r., II AKz 668/08, OSPr.iPr. 2010, z.

3, poz. 32, ale uzasadnił tym jedynie immunitet sędziego w stanie

spoczynku, co jest rzeczą niewystarczającą. Z tego punktu widzenia, czyli

potrzeby zagwarantowania sędziemu niezawisłości w orzekaniu, nie ma

bowiem uzasadnienia dla odmiennego traktowania sędziego, który po

popełnieniu zarzucanych mu czynów, zakończywszy sprawowanie swojego

urzędu, przeszedł w stan spoczynku oraz sędziego, który potem w ogóle

odszedł z urzędu, np. w wyniku zrzeczenia się go z powodu dokonania

wyboru innego zawodu, czy objęcia stanowiska niepodlegającego łączeniu

ze stanowiskiem sędziego, gdyż koleje losu są z góry trudne do

przewidzenia. Nie jest bowiem tak, że sędzia całe życie musi być związany

ze służbą sędziowską. Jak każdy obywatel ma prawo realizować swoje

ambicje zawodowe, także w innych zawodach prawniczych, czy też innych

(np. politycznych, biznesowych).

Odmienne traktowanie sędziego, który w ten sposób rozwiązał

stosunek służbowy, byłoby zresztą wyraźnie krzywdzące, co uwidoczniłoby

się szczególnie w razie postawienia jemu oraz sędziemu w stanie

spoczynku podobnych zarzutów w związku z orzekaniem w tym samym

składzie sądu i w tej samej sprawie. Zróżnicowanie w traktowaniu sędziego

w stanie spoczynku oraz byłego sędziego w omawianej kwestii jest

natomiast zrozumiałe, ale tylko w odniesieniu do czynów popełnionych

przez nich po zakończeniu czynnej służby sędziowskiej, albowiem każdy z

nich ma wtedy inny status prawny, a wzgląd na ochronę niezawisłości

sędziowskiej nie wchodzi już w rachubę.

Podsumowując powyższe, można więc i należy stwierdzić, że sędzia

sądu wojskowego, w odniesieniu do czynów, które według zarzutów miał

popełnić w czasie sprawowania swojego urzędu, w tym zwłaszcza

pozostających

w

związku

z

wykonywaniem

funkcji

jurysdykcyjnej,

zachowuje immunitet określony w art. 181 Konstytucji RP i w art. 30 § 1

prawa o u.s.w. także wtedy, kiedy kwestia pociągnięcia go za nie do

odpowiedzialności

karnej

aktualizuje

się

dopiero

po

zakończeniu

sprawowania przez niego urzędu, nawet gdy nie korzysta ze statusu

sędziego w stanie spoczynku. To stwierdzenie jest równoznaczne z

uznaniem racji, za którymi opowiedział się w tej sprawie sąd pierwszej

instancji i tym samym uzasadnia utrzymanie w mocy zaskarżonego

postanowienia.

Na zakończenie godzi się jeszcze dodać, że nie ma powodu obawiać

się jakichś negatywnych skutków tego rozstrzygnięcia dla szeroko pojętego

dobra wymiaru sprawiedliwości.

Immunitet sędziowski, o którym mowa w powołanych wyżej

przepisach prawa, stanowi jedynie formalną przeszkodę do pociągnięcia

sędziego do odpowiedzialności karnej, a ta jest usuwalna. W każdym

wypadku, w którym sąd dyscyplinarny uzna, że rzeczywiście zachodzi

„dostatecznie uzasadnione podejrzenie” popełnienia przez sędziego

zarzucanego mu przestępstwa (art. 30 § 4 prawa o u.s.w.), obowiązany jest

przecież wyrazić zgodę (wydać zezwolenie) na ściganie. Wynikająca z

błędnej

oceny

odmowa

wyrażenia

takiej

zgody

(wydania

takiego

zezwolenia) podlega zaś zaskarżeniu (art. 30 § 6 prawa o u.s.w.).

Natomiast poprzez zasadną odmowę można eliminować niepożądane

wypadki podważania zaufania publicznego do rzetelności wymiaru

sprawiedliwości.

Uznając, że Jerzy G. jest objęty immunitetem sędziowskim w zakresie

zarzucanych mu czynów, dotyczących okresu pełnienia przez niego służby

sędziowskiej, to wszczęcie postępowania karnego przeciwko niemu

powinno być poprzedzone zgodą sądu dyscyplinarnego. Oskarżyciel z

takim wnioskiem nie wystąpił. Wobec tego Sąd orzekający na podstawie

art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k., tak wadliwie wszczęte postępowanie karne był

zmuszony umorzyć.

Podzielając powyższe poglądy Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.