Legislator Case Law & Legislation
WZ 13/05 AI generated

WZ 13/05 · Sąd Najwyższy

Case Number WZ 13/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zakwalifikowanego jako „zbrodnia komunistyczna” (art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni

Legislator headnote

AI generated

art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k, art. 337 § 1 k.p.k, art. 231 § 1 k.k, art. 239 § 1 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k; WZ 13/05 · Sąd Najwyższy: 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni

Keywords

AI generated
art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k art. 337 § 1 k.p.k art. 231 § 1 k.k art. 239 § 1 k.k art. 11 § 2 k.k art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k
konkluzji – stosownie do wymagania zawartego w art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k.
art. 337 § 1 k.p.k
podstawie art. 337 § 1 k.p.k.
art. 231 § 1 k.k
przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k.
art. 239 § 1 k.k
przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2
art. 11 § 2 k.k
239 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k., w
art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k
podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.
art. 105 § 1 pkt 3 k.k
z art. 105 § 1 pkt 3 k.k.
art. 434 § 2 k.p.k
orzeczenia w trybie art. 434 § 2 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 5 LIPCA 2005 R.

WZ 13/05

Jeżeli akt oskarżenia zarzuca oskarżonemu popełnienie przestępstwa

zakwalifikowanego jako „zbrodnia komunistyczna” (art. 2 ust. 1 ustawy z dnia

18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni

przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz.U. Nr 155, poz. 1016 ze zm.), to w

konkluzji – stosownie do wymagania zawartego w art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k. –

powinien wskazywać nie tylko te cechy czynu zarzucanego, które odpowiadają

znamionom danego przestępstwa, ale także te, które odpowiadają znamionom

owej zbrodni i to w określonej postaci, albowiem zbrodnia ta występuje w

różnych odmianach. W razie niespełnienia tego warunku akt oskarżenia na

podstawie art. 337 § 1 k.p.k. zwraca się oskarżycielowi w celu usunięcia braków

formalnych.

Przewodniczący: sędzia SN A. Tomczyk.

Sędziowie SN: W. Błuś (sprawozdawca), M. Pietruszyński.

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Głównej Komisji

Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu: L.

Nowakowski.

Sąd Najwyższy w sprawie płk. rez. Witolda K., oskarżonego o popełnienie

przestępstwa określonego w art. 231 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2

k.k. w zw. z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci

Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, po

rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na posiedzeniu w dniu 5 lipca 2005 r. zażalenia

prokuratora na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 24

lutego 2005 r.,

u c h y l i ł zaskarżone postanowienie.

Z uzasadnienia:

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi

Polskiemu w K. oskarżył płk. rez. Witolda K. o popełnienie przestępstwa

określonego w art. 231 § 1 i art. 239 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k., w

związku z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci

Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr

155, poz. 1016).

Zarządzeniem z dnia 9 grudnia 2004 r. Prezes Wojskowego Sądu Okręgowego w

W. skierował sprawę na posiedzenie „w przedmiocie rozważenia umorzenia

postępowania karnego”.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z dnia 24 lutego 2005 r., na

podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 15 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. –

Przepisy wprowadzające Kodeks karny i w zw. z art. 105 § 1 pkt 3 k.k. z 1969 r.

„umorzył – z uwagi na przedawnienie karalności – śledztwo przeciwko Witoldowi

K. o zarzucone mu przestępstwo uznając, iż czyn ten nie stanowi «zbrodni

komunistycznej» w rozumieniu art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o

Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi

Polskiemu”.

Zażalenie na to postanowienie wniósł prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w K. i zarzucając orzeczeniu sądu

pierwszej instancji, „na podstawie art. 438 pkt 1, 2, 3 k.p.k.

1) obrazę przepisu prawa materialnego, a to art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia

1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko

Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz. 1016 ze zm.) poprzez błędną wykładnię

tego przepisu normującego definicję pojęcia zbrodni komunistycznej,

sprowadzającą się do bezzasadnego przyjęcia, iż o uznaniu przestępstwa za

zbrodnię komunistyczną decyduje «bezpośredni» związek przestępstwa z czynem

polegającym na stosowaniu represji lub innych form naruszania praw człowieka,

podczas gdy prawidłowa interpretacja tego przepisu prowadzi do odmiennego

wniosku,

2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający

wpływ na jego treść, a polegający na bezzasadnym przyjęciu, że zachowanie

podejrzanego Witolda K. nie wyczerpuje znamion zarzucanego mu przestępstwa,

nie było formą represji czy też innych form naruszania praw człowieka wobec

pokrzywdzonych w prowadzonym wówczas śledztwie ani też nie było bezpośrednio

związane ze sprawą użycia broni przez siły porządkowe podczas akcji w dniu 16

grudnia 1981 r. na terenie kopalni w K., podczas gdy prawidłowa ocena materiału

dowodowego prowadzi do wniosków odmiennych”,

wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy

Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do rozpoznania na rozprawie.

W toku posiedzenia odwoławczego prokurator Głównej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu podtrzymał zarzuty i wnioski zawarte w

zażaleniu, a obrońca oskarżonego wniósł o utrzymanie zaskarżonego postanowienia

w mocy. Oskarżony Witold K. oświadczył, że jest niewinny i wniósł o wydanie

orzeczenia w trybie art. 434 § 2 k.p.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie jest zasadne. Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni

przeciwko Narodowi Polskiemu w K. zarzucił postanowieniu Wojskowego Sądu

Okręgowego w W. obrazę przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 2 ust. 1

ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej (...), poprzez

błędną wykładnię tego przepisu sprowadzającą się do bezzasadnego przyjęcia, że o

uznaniu przestępstwa za zbrodnię komunistyczną decyduje „bezpośredni” związek

przestępstwa z czynem polegającym na stosowaniu represji lub innych form

naruszania praw człowieka oraz błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za

podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, a polegający na bezzasadnym

przyjęciu, że „zachowanie podejrzanego (zgodnie z art. 71 § 2 k.p.k. należało użyć

określenia «oskarżonego» – uwaga SN) nie wyczerpuje znamion zarzucanego mu

przestępstwa, nie było formą represji czy też innych form naruszenia praw

człowieka wobec pokrzywdzonych w prowadzonym wówczas śledztwie”. Jak z

powyższego wyliczenia wynika, pomimo powołania w podstawie prawnej

stawianych orzeczeniu sądu pierwszej instancji zarzutów pkt. 2 art. 438 k.p.k., brak

jest wyraźnie sformułowanego zarzutu obrazy przepisów postępowania mogącej

mieć wpływ na treść orzeczenia. Niemniej, zważywszy na wyraźne zaakcentowanie

w uzasadnieniu zażalenia, właśnie naruszenie przez sąd pierwszej instancji

przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na treść orzeczenia, a sygnalizowane

jedynie w zarzucie drugim, Sąd Najwyższy uznał, że do tego właśnie zarzutu należy

odnieść się w pierwszej kolejności, a to z uwagi na konsekwencje wynikające z tego

naruszenia. I tak w uzasadnieniu zażalenia skarżący podnosi, że „jeżeli sąd

kwestionuje, iż przypisany (oczywiście powinno być «zarzucany» – uwaga SN)

oskarżonemu czyn nie wyczerpuje znamion przestępstwa, to postępowanie

powinien umorzyć na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 lub 2 k.p.k.”. Zauważona przez

prokuratora niekonsekwencja sądu pierwszej instancji jest wyraźna i prowadzi do

stwierdzenia, że doszło w ten sposób do naruszenia przepisów postępowania, co

mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, przez ukształtowanie przekonania sądu

wyrażonego w uzasadnieniu postanowienia – art. 94 § 1 pkt 5 k.p.k. – bez

uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania, pozwalających na jego skuteczną

kontrolę instancyjną. Wojskowy Sąd Okręgowy w W. umorzył postępowanie karne

wobec oskarżonego [w zaskarżonym postanowieniu użyto błędnie sformułowania

„umorzyć (...) śledztwo” – uwaga SN] z uwagi na przedawnienie karalności,

uznając, że zarzucany czyn nie stanowi zbrodni komunistycznej. Rzecz jednak w

tym, że uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia zawiera wiele sprzeczności.

Zasadniczą kwestią w rozpoznawanej sprawie pozostaje odpowiedź na pytanie: czy

sąd pierwszej instancji prawidłowo odrzucił kwalifikację prawną zarzucanego

oskarżonemu czynu jako zbrodni komunistycznej? Jeżeli uczynił to nieprawidłowo,

to przedawnienie karalności nie wchodzi w rachubę, jeżeli zaś uczynił to

prawidłowo, to istotne jest z jakiego powodu, a mianowicie, czy dlatego, że czyn

ten nie stanowił w ogóle przestępstwa według polskiej ustawy karnej obowiązującej

w czasie jego popełnienia, czy też dlatego, iż zabrakło w nim jedynie cech

przekształcających przestępstwo w ową zbrodnię? Sąd pierwszej instancji nie

wskazał jednoznacznie, z jakiego powodu odrzucił kwalifikację czynu zarzucanego

oskarżonemu jako zbrodni komunistycznej. W jednych fragmentach swojego

uzasadnienia wypowiedział się bowiem tak, że świadczyłoby to, iż zachowania

oskarżonego nie uznał w ogóle za przestępstwo. Podniósł, że niewykonanie

określonych czynności śledczych nie może być oceniane jako niedopełnienie

obowiązków przez oskarżonego, ponieważ potrzeba ich podjęcia uzależniona była

od jego własnej, dopuszczalnej przez prawo, oceny. W innym miejscu wskazuje, że

wykonanie niektórych czynności było w ówczesnych warunkach niemożliwe, bądź

też, iż nawet jeżeli „w jakimś stopniu” doszło wprawdzie do niedopełnienia

obowiązku, to nie stanowiło to jednak działania na szkodę interesu publicznego

(wymiaru sprawiedliwości) lub prywatnego (pokrzywdzonych osób fizycznych). Z

kolei w innych fragmentach uzasadnienia sąd pierwszej instancji nie kwestionował

przestępności czynu zarzucanego oskarżonemu, a jedynie istnienie w nim cech

przekształcających go w zbrodnię komunistyczną. Świadczą o tym zapatrywania,

wedle których zachowanie oskarżonego samo przez się nie polegało na naruszaniu

praw człowieka, jak również nie pozostawało w związku ze stosowaniem represji

lub naruszaniem praw człowieka w innej formie, gdyż działania milicji w trakcie

odblokowywania kopalni nie miały takiego charakteru, bowiem były zgodne z

prawem obowiązującym w czasie stanu wojennego, czyli legalne, a przynajmniej

nieprzestępne, bo podejmowane w „obronie koniecznej”. Jak z powyższego wynika,

sąd pierwszej instancji nie był w stanie zdecydować się, z jakich to tak naprawdę

powodów odrzucił kwalifikację prawną zarzucanego oskarżonemu czynu jako

zbrodni komunistycznej. Z drugiej zaś strony Wojskowy Sąd Okręgowy w W.,

uzasadniając dlaczego nie umorzył postępowania karnego przeciwko oskarżonemu

na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 lub 2 k.p.k., podważył swoje wcześniej zaznaczone

stanowisko, że czyn zarzucony oskarżonemu nie mógł być uznany w ogóle za

przestępstwo, bowiem stwierdził, iż kwestia zaistnienia czynu zabronionego, jego

znamion lub zawinienia wymagałaby „dalszego dowodzenia”. Wskazane

sprzeczności w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia są tego rodzaju, że nie

pozwalają na skuteczną kontrolę sposobu rozumowania sądu pierwszej instancji, co

w konsekwencji musi skutkować uchylenie tego orzeczenia.

Sąd Najwyższy, uchylając zaskarżone postanowienie, nie wydał orzeczenia

następczego, a to dlatego by sprawa wróciła do etapu dokonywania kontroli

formalnej aktu oskarżenia. Wydaje się bowiem, że zachodzi konieczność

rozważenia przez uprawniony podmiot ewentualności postąpienia zgodnie z treścią

art. 337 k.p.k., ponieważ wniesiony w rozpoznawanej sprawie akt oskarżenia nie

odpowiadał warunkom formalnym wymienionym w art. 332 k.p.k., a dotyczącym

konkluzji (§ 1 pkt 2) i uzasadnienia (§ 1 pkt 6).

Zgodnie z treścią tego przepisu konkluzja aktu oskarżenia powinna zawierać

„dokładne określenie zarzuconego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu,

miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza

wysokości powstałej szkody”. Wymaganie to jest zrozumiałe, ponieważ konkluzja

wyznacza przedmiotowe granice oskarżenia, co do których sąd musi mieć pełną

jasność. Z tych powodów w orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie podkreśla się,

że dokładne określenie czynu zarzuconego oskarżonemu powinno uwypuklać

przede wszystkim te cechy działania oskarżonego, które decydują o kwalifikacji

prawnej tego czynu, czyli wskazywać, iż wyczerpane zostały wszystkie znamiona

danego przestępstwa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 października

1995 r., II KRN 131/95, OSN Prok. i Pr. 1996, Nr 5, poz. 8). Tak więc jeżeli

prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

oskarżył płk. rez. Witolda K. o popełnienie „przestępstwa z art. 231 § 1 i art. 239 §

1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18

grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni

przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. Nr 155, poz. 1016)”, to w konkluzji aktu

oskarżenia powinien wskazać nie tylko te cechy działania oskarżonego

odpowiadające znamionom przestępstw określonych w art. 231 § 1 i art. 239 § 1

k.k. – co uczynił – ale także, a w sprawach dotyczących tak poważnych zarzutów

przede wszystkim, te cechy działania oskarżonego, które odpowiadały znamionom

zbrodni komunistycznej zdefiniowanej w art. 2 ust. 1 powołanej wcześniej ustawy o

IPN (...) – czego nie uczynił.

Wbrew temu co twierdzi prokurator w uzasadnieniu zażalenia, że definicja

zbrodni komunistycznej będąc definicją legalną jest jasna i nie wymaga

jakiejkolwiek wykładni, należy zauważyć, iż prawne ujęcie tego pojęcia nie jest

wcale oczywiste i pozbawione wątpliwości (por. chociażby J. A. Kulesza: Niektóre

zagadnienia strony przedmiotowej zbrodni komunistycznych, Pal. 2005, nr 5–6, s.

31). Zasygnalizowane w tym miejscu problemy będą miały też znaczenie dla

omówienia prawidłowego kształtu konkluzji aktu oskarżenia. Zgodnie z treścią art.

2 ust. 1 powołanej ustawy o IPN (...) zbrodniami komunistycznymi są czyny

„stanowiące przestępstwa według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie

ich popełnienia”, a więc zarówno zbrodnie, jak i występki, i to nie w rozumieniu

obecnie obowiązujących przepisów kodeksu karnego, ale przepisów

obowiązujących w chwili popełnienia czynu. Rezultatem takiego ustawowego

rozwiązania jest konieczność dokonania przez prokuratora, a później oczywiście

także przez sąd orzekający w sprawie, analizy takiego czynu w aspekcie jego strony

podmiotowej, jak i przedmiotowej ze wszystkimi konsekwencjami przewidzianymi

przez obowiązujące wówczas prawo karne. Analiza ta musi również uwzględniać

treść art. 4 § 1 k.k., bowiem stosowanie tego przepisu do czynów będących

zbrodniami komunistycznymi jest ograniczone, ale tylko i wyłącznie do kwestii

związanych z biegiem terminów przedawnienia, co wynika wprost z redakcji art. 4

ustawy o IPN (...). Kwestia ta jest o tyle istotna, że bez pozytywnego ustalenia, że

mamy do czynienia z czynami „stanowiącymi przestępstwa według polskiej ustawy

karnej obowiązującej w czasie ich popełnienia” nie można mówić o istnieniu

zbrodni komunistycznej, nawet wówczas, gdy pozostałe przesłanki, o których

będzie mowa niżej, zostały spełnione.

Kolejnym niezbędnym elementem, od zaistnienia którego uzależniona jest

możliwość przypisania sprawcy popełnienia zbrodni komunistycznej, jest ustalenie,

że osoba ta była w chwili popełnienia czynu „funkcjonariuszem państwa

komunistycznego”. Wprawdzie art. 2 ust. 2 cyt. ustawy definiuje, kto w rozumieniu

tej ustawy jest takim funkcjonariuszem, ale definicja ta nie daje odpowiedzi na

pytanie, jak to pogodzić z porządkiem prawnym obowiązującym w czasie

popełnienia przestępstwa. Nie chodzi tutaj o używane obecnie określenie

ówczesnego państwa, ale głównie o świadomość, funkcjonariuszem jakiego państwa

był sprawca w czasie popełnienia czynu. Nie budzi wątpliwości, że osoba, której nie

można określić jako „funkcjonariusza państwa komunistycznego”, nie może

dopuścić się zbrodni komunistycznej w rozumieniu cyt. ustawy o IPN (...), nawet w

sytuacji spełnienia pozostałych przesłanek przewidzianych w tej ustawie. I wreszcie

należy pamiętać, że zbrodnia komunistyczna występuje w kilku odmianach, którymi

są, jak już wyżej zaznaczono, czyny stanowiące przestępstwa według polskiej

ustawy karnej w czasie ich popełnienia, ale – pomijając w tym miejscu wymagania

dotyczące podmiotu przestępstw i okresu ich popełnienia – polegające jedynie na:

1) stosowaniu represji wobec jednostek lub grup ludności;

2) stosowaniu innych (niż represja) form naruszania praw człowieka wobec

jednostek lub grup ludności;

3) pozostawaniu „w związku” ze stosowaniem represji, o której mowa wyżej w

pkt 1;

4) pozostawaniu „w związku” ze stosowaniem innych (niż represja) form

naruszania praw człowieka, o których mowa wyżej w pkt 2.

A skoro tak, to prokurator w konkluzji aktu oskarżenia odpowiadającej

wymaganiu art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k. powinien wyraźnie wskazać, której z postaci

zbrodni komunistycznej dopatrzył się w przestępstwie oskarżonego, a ponieważ

przestępstwo to, zdaniem prokuratora, polegało na różnych zachowaniach (na

niedopełnieniu różnych obowiązków lub przekroczeniu różnych uprawnień tak

dalece, iż stanowiło to działanie na szkodę określonego dobra publicznego lub

prywatnego), to jeszcze, które z tych zachowań oskarżonego wyczerpywało

znamiona owej zbrodni komunistycznej. W rozpoznawanej sprawie konkluzja aktu

oskarżenia nie zawiera żadnych wskazań w tym zakresie.

Zważywszy na gwarancje procesowe, można więc stwierdzić, że niespełnienie

przez prokuratora powinności wymaganej przez art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k. godziło w

prawo oskarżonego do obrony, zagwarantowane mu w art. 6 k.p.k., przez

utrudnienie możliwości jego stosowania ze względu na ogólnikowość zarzutu

popełnienia zbrodni komunistycznej.

Wprawdzie w uzasadnieniu aktu oskarżenia prokurator napisał, że za uznaniem

czynu zarzucanego oskarżonemu za zbrodnię komunistyczną przemawia to, iż czyn

ten „był (...) formą represji wobec pokrzywdzonych, wobec których złamano zasadę

równości wobec prawa i pozbawiono ich możliwości sprawiedliwej i rzetelnej

oceny przez organy wymiaru sprawiedliwości wydarzeń z dnia 16 grudnia 1981 r., a

ponadto był związany z naruszeniem podstawowego prawa człowieka do życia –

jako umożliwiający sprawcom użycia broni na terenie kopalni uniknięcia

odpowiedzialności karnej; w tym zakresie aktualny jest obszerny wywód Sądu

Apelacyjnego w Katowicach w uzasadnieniu wyroku II AKa 298/02, KZS 2003, nr

11, poz. 42 z dnia 28 lutego 2003 r.”, to jednak wywody te nie mogą zastąpić

braków konkluzji aktu oskarżenia, gdyż każda z tych części spełnia inną funkcję.

Uzasadnienie jedynie wyjaśnia podstawę faktyczną i prawną oskarżenia, przy czym

tę ostatnią „w miarę potrzeby” – art. 332 § 2 k.p.k. Nie budzi najmniejszej

wątpliwości, że w tym wypadku taka potrzeba zachodziła, ponieważ sprawa od

strony prawnej jest skomplikowana, zaś przytoczony fragment wywodów

prokuratora trudno uznać za takie „wyjaśnienie”, skoro zabrakło niezbędnych

elementów konkluzji aktu oskarżenia, a uzasadnienie sprowadza się do arbitralnych

twierdzeń, bez wskazania argumentacji.

Sąd Najwyższy, zgodnie z treścią art. 436 k.p.k., ograniczył rozpoznanie

zażalenia do opisanego wyżej zarzutu, bowiem okazało się to wystarczające do

wydania orzeczenia, a rozpoznanie w tej sytuacji pozostałych zarzutów byłoby

przedwczesne.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.