Legislator Case Law & Legislation
WA 50/02 AI generated

WA 50/02 · Sąd Najwyższy

Case Number WA 50/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

określonego w art. 178 a § 1 k.k., po rozpoznaniu na rozprawie, w dniu 20 września Jerzy P. został uznany winnym tego, że w dniu 4 marca 2002 r., będąc w stanie

Legislator headnote

AI generated

art. 115 § 2 k.k, art. 66 § 1 k.k, art. 66 k.k; WA 50/02 · Sąd Najwyższy: określonego w art. 178 a § 1 k.k., po rozpoznaniu na rozprawie, w dniu 20 września Jerzy P. został uznany winnym tego, że w dniu 4 marca 2002 r., będąc w stanie

Keywords

AI generated
art. 115 § 2 k.k art. 66 § 1 k.k art. 66 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 115 § 2 k.k
art. 115 § 2 k.k., polegającą na uznaniu, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż
art. 66 § 1 k.k
sądu pierwszej instancji obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 § 1 k.k. i
art. 66 k.k
umorzenie postępowania w stosunku do oskarżonego w trybie art. 66 k.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 20 WRZEŚNIA 2002 R.

WA 50/02

Ze względu na niedopuszczalność rozszerzającej interpretacji art. 115 § 2

k.k., należy przyjąć, iż nagminność przestępstw nie zalicza się do

wyznaczników stopnia społecznej szkodliwości czynu.

Przewodniczący: sędzia SN płk S. Kosmal.

Sędziowie SN: płk E. Matwijów, ppłk M. Pietruszyński

(sprawozdawca).

Prokurator Naczelnej Prokuratury: płk J. Ciepłowski.

Sąd Najwyższy w sprawie Jerzego P., oskarżonego o popełnienie przestępstwa

określonego w art. 178 a § 1 k.k., po rozpoznaniu na rozprawie, w dniu 20 września

2002 r., apelacji, wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu

Okręgowego w P. z dnia 3 lipca 2002 r.,

zaskarżony w y r o k u t r z y m a ł w m o c y (...)

Z uzasadnienia:

Jerzy P. został uznany winnym tego, że w dniu 4 marca 2002 r., będąc w stanie

nietrzeźwości (0,9–1,04 promila alkoholu w wydychanym powietrzu), kierował

pojazdem mechanicznym marki „Toyota Corolla”, tj. popełnienia czynu

określonego w art. 178 a § 1 k.k.

Wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 3 lipca 2002 r. oskarżony

Jerzy P. za ten czyn został skazany na karę grzywny w wysokości 40 stawek

dziennych, z ustaleniem wysokości stawki dziennej na kwotę 10 złotych. Tym

samym wyrokiem orzeczono wobec niego środek karny w postaci zakazu

prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres roku oraz orzeczono od

niego świadczenie pieniężne w kwocie 500 złotych na rzecz Stowarzyszenia

Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych w W.

Od wyroku tego apelację wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając orzeczeniu

sądu pierwszej instancji obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 § 1 k.k. i

art. 115 § 2 k.k., polegającą na uznaniu, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż

społeczna szkodliwość czynu oskarżonego nie jest znaczna, podczas gdy, zdaniem

skarżącego, w tej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki warunkujące

zastosowanie instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego. W

uzasadnieniu środka odwoławczego obrońca podniósł, że sąd pierwszej instancji

bezzasadnie uznał, iż na stopień społecznej szkodliwości czynu zabronionego

określonego w art. 178 a § 1 k.k. może wpływać nagminność popełnianych czynów

zabronionych. Skarżący stwierdził też, że również niezasadnie sąd pierwszej

instancji przyjął, iż „umyślność działania” oskarżonego uniemożliwia zastosowanie

art. 66 § 1 k.k. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i warunkowe

umorzenie postępowania w stosunku do oskarżonego w trybie art. 66 k.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna, chociaż nie można odmówić trafności jednemu

zarzutowi podniesionemu w środku odwoławczym o błędnym uznaniu przez sąd

pierwszej instancji nagminności przestępstw prowadzenia pojazdów w stanie

nietrzeźwości jako wyznacznika stopnia społecznej szkodliwości tego czynu. Sąd ad

quem swoje stanowisko w przedmiocie zasadności wskazanego zarzutu apelacji

wywiódł z treści art. 115 § 2 k.k., statuującego, zdaniem sądu, ściśle określony

katalog faktorów stopnia społecznej szkodliwości czynu.

W katalogu tym ustawodawca pominął nagminność przestępstw. Katalog

wyznaczników stopnia społecznej szkodliwości czynu, określony w art. 115 § 2

k.k., nie powinien być, zdaniem sądu odwoławczego, interpretowany rozszerzająco.

W tej sytuacji na akceptację zasługuje pogląd wyrażony w orzeczeniu Sądu

Apelacyjnego w Ł. z dnia 25 stycznia 2001 r. (Aka 261/00, Prok. i Pr., 2002, z. 7–8,

dodatek Orzecznictwo, poz. 21), że nagminność przestępstw nie mieści się w

zamkniętym katalogu wyznaczników stopnia społecznej szkodliwości zawartym w

art. 115 § 2 k.k. Nie sposób jednak w tym miejscu nie wskazać, że kwestia, czy

nagminność przestępstw należy traktować jako faktor wpływający na wymiar kary

(z innych względów niż jako część składowa społecznej szkodliwości), była sporna

zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie na gruncie ustaw karnych materialnych z

1932 r. i z 1969 r. (por. A. Krukowski: Społeczna treść przestępstwa – Studium z

zakresu polityki kryminalnej, Warszawa 1973, s. 245). W orzecznictwie z tego

okresu można odnaleźć orzeczenia, które zestawiają społeczną szkodliwość i

nagminność jako dwa czynniki równolegle uwzględniane przy wymiarze kary,

spotyka się też orzeczenia wskazujące na nagminność szerzenia się przestępstw na

danym terenie bądź przestępstw określonego rodzaju jako czynników potęgujących

wzrost ich niebezpieczeństwa społecznego, oraz orzeczenia traktujące nagminność

jako okoliczność obciążającą, bez relacji do społecznej szkodliwości czynu (por. A.

Krukowski: op.cit., s. 245 i wskazane tam orzecznictwo; por. też wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1985 r., V KRN 199/85, OSNKW 1985, z. 9–10,

poz. 72 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1987 r., V KRN

464/86, OSNPG 1987, z. 12, poz. 153). W doktrynie również nie obserwowano

pełnej jednoznaczności co do znaczenia kategorii nagminności dla procesu

orzekania sądu. M. Cieślak wskazywał, że w pewnych sytuacjach nagminność

będzie można kwalifikować jako okoliczność obciążającą z punktu widzenia

społecznego niebezpieczeństwa, a łagodzącą – z punktu widzenia winy jako

subiektywnego elementu odpowiedzialności (por. M. Cieślak: Wytyczne Sądu

Najwyższego w sprawie wymiaru kary, a problem społecznego niebezpieczeństwa,

Pal. 1958, z. 7–8, s. 80–81). K. Buchała do okoliczności składających się na

podmiotową stronę społecznego niebezpieczeństwa zdaje się zaliczać zewnętrzne

okoliczności wpływające na decyzję sprawcy, której realizacja doprowadziła do

przestępstwa, jak np. wyjątkowe, nieprawidłowe warunki, stwarzające napięcia w

stosunkach między sprawcą a ofiarą. Zdaniem K. Buchały, jeżeli do tych

okoliczności zaliczyć nagminność, to jest ona często wynikiem okoliczności, które

raczej winę zmniejszają, wbrew dość powszechnemu przekonaniu, że nagminność

zwiększa winę (por. K. Buchała: Znikome społeczne niebezpieczeństwo czynu, Pal.

1970, z. 3, s. 72–73). Ponadto wskazywano w doktrynie, że uznanie nagminności

jako okoliczności wpływającej na wielkość ładunku ujemnej treści społecznej czynu

znajdowało podstawę w ustawodawstwie sprzed 1969 r., które „szerzenie się danego

rodzaju przestępstwa” uznawało jako okoliczność świadczącą o znacznym stopniu

społecznego niebezpieczeństwa czynu – art. 152 § 1 lit. d d.k.p.k. (por. A.

Krukowski: op. cit., s. 245). Również komentatorzy ustawodawstwa z 1969 r. (J.

Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski: Komentarz do kodeksu karnego, Warszawa

1977, nie prezentowali jednolitego stanowiska w tej kwestii. Stwierdzali bowiem, że

nagminność nie wyłącza możności uznania, że konkretny czyn jest tylko w

znikomym stopniu społecznie niebezpieczny i z tej racji nie stanowi przestępstwa

(tamże, s. 113) jak również, iż nagminność, jako cecha szczególnego nasilenia się

danego typu przestępstwa, jest okolicznością kształtującą wyższy stan społecznego

niebezpieczeństwa czynu (tamże, s. 119). W doktrynie podnoszono, że społeczne

niebezpieczeństwo czynu zależy także od zewnętrznych okoliczności jego

popełnienia, np. nagminność przestępstw w sytuacji rozruchów (por. K. Buchała, M.

Szewczyk, Z. Ćwiąkalski, A. Zoll: Komentarz do kodeksu karnego. Część ogólna,

Warszawa 1990, s. 229). Pogląd ten był kontestowany przez doktrynę, która

wywodziła, że jeżeli kontekst sytuacyjny czynu ma wpływać na stopień jego

społecznego niebezpieczeństwa, to musi dać się wyrazić w kategoriach

zaatakowania jakiegoś dobra (por. J. Majewski, P. Kardas: „O dwóch znaczeniach

winy w prawie karnym”, PiP 1993, z. 10, s. 76). Na gruncie nowego

ustawodawstwa karnego materialnego komentatorzy wydają się nie uznawać

nagminności jako wyznacznika stopnia społecznej szkodliwości czynu. A. Zoll

stwierdza, że już na gruncie kodeksu karnego z 1969 r. wątpliwe było, czy na

stopień ujemnej zawartości czynu zabronionego ma wpływać nagminność

popełnianych czynów i ustawodawca, starając się przesądzić istniejące spory,

wprowadził w art. 115 § 2 k.k. katalog okoliczności, które sąd (prokurator) bierze

pod uwagę przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu (por. K. Buchała, A.

Zoll: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. 1, Kraków 2000, s. 21–22).

Również A. Wąsek, choć z pewnymi wahaniami, stwierdza, że „nagminność”

popełnienia danego przestępstwa nie powinna być brana pod uwagę przy ocenie

społecznej szkodliwości czynu (por. A. Wąsek w: M. Kalitowski, Z. Sienkiewicz, J.

Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek: Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 2000,

s. 364). Poglądy komentatorów kodeksu karnego z 1997 r. w kwestii relacji

nagminności do stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego sąd

orzekający w tej sprawie podzielił, co znalazło wyraz w stanowisku

przedstawionym na wstępie rozważań. Takie stanowisko sądu odwoławczego nie

powodowało jednak konieczności ingerencji w wyrok sądu pierwszej instancji w

kierunku wskazanym w apelacji. Sąd ten trafnie ocenił stopień społecznej

szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu jako znaczny, biorąc pod uwagę

rodzaj naruszonego dobra, i nie stoi temu uznaniu na przeszkodzie pominięcie przez

sąd odwoławczy nagminności w katalogu okoliczności mających wpływ na stopień

ujemnej zawartości tego czynu. Sąd zasadnie wskazał w kontekście stopnia

społecznej szkodliwości czynu oskarżonego na kardynalne znaczenie obowiązku

trzeźwości dla zachowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ranga tej zasady,

będącej nie tylko przepisem porządkowym, jest doniosła, gdyż gwarantuje ona

bezpieczeństwo poruszania się po drogach publicznych nie tylko kierowcom, lecz

wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

Natomiast za błędny należało uznać zarzut autora apelacji, że umyślność,

rozumiana przez sąd jako działanie oskarżonego z zamiarem bezpośrednim, nie

mieści się w pojęciu społecznej szkodliwości czynu, wskazanej w art. 66 § 1 k.k.

Pogląd ten pomija treść art. 115 § 2 k.k., którą trzeba uwzględnić przy wykładni

przesłanek warunkujących stosowanie instytucji z art. 66 § 1 k.k., a wskazującą, że

przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę również

postać zamiaru. Stopień winy w przypadku zamiaru bezpośredniego jest wyższy niż

w przypadku zamiaru ewentualnego (por. Z. Sienkiewicz w: M. Kalitowski, Z.

Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek: op. cit., s. 89) (...)