Legislator summary
AI generatedtejże jednostki nr 78 z dnia 19 kwietnia 2000 r. do pełnienia w dniach 21 i pożegnalnym „grillu” spirytus pili także: st. szer. B. N. i st. szer. M. F.
Legislator headnote
AI generatedWA 47/00 · Sąd Najwyższy: do pełnienia w dniach 21 i pożegnalnym „grillu” spirytus pili także: st. szer. B. N. i st. szer. M. F.
Full text
Sygn. akt WA 47/00
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 18 stycznia 2001 r.
Sąd Najwyższy – Izba Wojskowa w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia SN płk Bogdan RYCHLICKI – spraw.
Sędziowie SN: płk Antoni KAPŁON
płk Zygmunt STEFANIAK
przy udziale Prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płka F. S.,
pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej z substytucji adw. A. Z. adw. J.
W. obrońcy oskarżonego adw. A. Ł., po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia
2001 r. na rozprawie sprawy mł. chor. sztab. rez. A. L. nieprawomocnie
skazanego za przestępstwa: z art. 354 § 2 kk na karę 7 lat pozbawienia
wolności, z art. 357 § 1 kk na karę roku pozbawienia wolności, łącznie na
karę 7 lat pozbawienia wolności, z powodu apelacji wniesionej przez
obrońcę
oskarżonego
oraz
apelacji
pełnomocnika
oskarżycielki
posiłkowej i prokuratora wniesionych na niekorzyść od wyroku
Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 26 października 2000 r.
sygn. So. (…)
uchylił wyrok w zaskarżonej części i sprawę oskarżonego mł. chor.
sztab. rez. A. L. przekazał Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w P. do
ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w P. oskarżył mł.
chor. sztab. A. L. o to, ze:
1. „w dniu 22 kwietnia 2000 r. około godz. 1.30 w pomieszczeniu nr 102
nieetatowego punktu informatycznego budynku sztabowego na
terenie Jednostki Wojskowej (…) w Ś. – Ł., pełniąc służbę oficera
dyżurnego jednostki, znajdując się w stanie nietrzeźwości, dopuścił
się zbrodni zabójstwa z użyciem broni palnej w ten sposób, że
działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia podoficera
dyżurnego kompanii st. szer. B. N., wszedł do pomieszczenia nr (…)
trzymając w prawej dłoni odbezpieczoną i przeładowaną broń
służbową – pistolet P-83 nr (…), nakazał przebywającemu tam st.
szer. B. N. wykonanie ugięć ramion w podporze przodem tzw.
„pompek”, a następnie skierował w stronę głowy tego żołnierza
trzymaną w dłoni broń oddał w jego kierunku jeden strzał z naboju kal.
9 mm trafiając pociskiem w okolicę potyliczną głowy st. szer. B. N.
powodując jego natychmiastowy zgon,
tj, o popełnienie przestępstwa określonego w art. 148 § 2 pkt 4
Kodeksu karnego,
2. w nocy z 21/22 kwietnia 2000 r. na terenie Jednostki Wojskowej (…) w
Ś. – Ł., będąc wyznaczony na podstawie rozkazu Dowódcy tejże
jednostki nr 78 z dnia 19 kwietnia 2000 r. do pełnienia dniach 21 i 22
kwietnia 2000 r. służby oficera dyżurnego jednostki – pełniąc tę służbę
wprawił się w stan nietrzeźwości spożywając alkohol, tj. o popełnienie
przestępstwa określonego w art. 357 § 1 Kodeksu karnego”.
Wojskowy Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 26 października
2000 r. sygn. So. (…) mł. chor. sztab. rez. A. L. uznał za winnego tego,
że:
1) w dniu 22 kwietnia 2000 r. około godz. 1.30 w pomieszczeniu nr (…)
nieetatowego punktu informatycznego budynku sztabowego na
terenie Jednostki Wojskowej 3981 w Ś. – Ł., pełniąc służbę oficera
dyżurnego
jednostki,
znajdując
się
w
stanie
nietrzeźwości,
nieostrożnie obchodząc się z bronią służbową, pistoletem P-83 nr
(…), nieumyślnie spowodował śmierć st. szer. B. N., w ten sposób, iż
nakazawszy temu żołnierzowi wykonanie ugięć ramion w podporze
przodem tzw. "pompek", przytrzymując kciukiem kurek swej broni,
doprowadził
do
sześciokrotnego
jej
przeładowania
powodując
wyrzucenie sześciu naboi przez wyrzutnik, a następnie mając
skierowaną w stronę głowy tego żołnierza broń, nacisnąwszy na język
spustowy doprowadził do oddania jednego strzału z naboju kal. 9 mm,
trafiając pociskiem st. szer. B. N. w okolicę potyliczną głowy i
powodując jego natychmiastowy zgon,
tj. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 354 § 2 kk,
2) w nocy z 21 na 22 kwietnia 2000 r. na terenie Jednostki Wojskowej
3981 w Ś. – Ł., będąc wyznaczony na podstawie rozkazu Dowódcy
tejże jednostki nr 78 z dnia 19 kwietnia 2000 r. do pełnienia w dniach 21 i
22 kwietnia 2000 r. służby oficera dyżurnego jednostki – pełniąc tę
służbę wprawił się w stan nietrzeźwości spożywając alkohol, tj. za
winnego popełnienia przestępstwa z art. 357 § 1 kk,
i za to
s k a z a ł go :
1. za czyn opisany w punkcie pierwszym, na zasadzie art. 354 § 2
kk, na karę 7 (siedmiu) lat pozbawienia wolności,
2. za czyn opisany w punkcie drugim, na zasadzie art. 357 § 1 kk, na
karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności,
3. na zasadzie art. 85 kk i art. 86 § 1 kk, łącząc powyższe kary
jednostkowe,
wymierzył
pozbawienia wolności,
mu
karę
łączną
(siedmiu)
lat
4. na zasadzie art. 63 § 1 kk, na poczet orzeczonej łącznej kary
pozbawienia
wolności
zaliczył
okres
zatrzymania
i
tymczasowego aresztowania oskarżonego od dnia 22 kwietnia
2000 roku,
5. na zasadzie art. 627 kpk zasądził od oskarżonego:
- na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, a w tym 300.00
(trzysta)zł tytułem opłaty,a to na zasadzie art.2 ust. 1pkt 6
ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych,
- na rzecz oskarżycielki posiłkowej kwotę 750.00 (siedemset
pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów ustanowienia w
sprawie pełnomocnika.
Od tego wyroku apelacje wnieśli obrońca oskarżonego, na jego
niekorzyść prokurator oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.
Obrońca w apelacji zaskarżając powyższy wyrok w części
dotyczącej kary wymierzonej za przestępstwo określone w art. 354 § 2
kk i zarzucając jej rażącą niewspółmierność (art. 438 pkt 4 kpk) wniósł o
zmianę wyroku, w tej części przez „znaczne złagodzenie kary
pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo z art. 354 § 2 kk oraz
o wymierzenie kary łącznej znacznie złagodzonej przy zastosowaniu
zasady pełnej absorpcji. Zdaniem autora apelacji jakkolwiek sąd
pierwszej instancji przy wymiarze kary miał na uwadze okoliczności
łagodzące występujące w niniejszej sprawie, to jednakże nie docenił ich
w należytym stopniu, kiedy to wymierzył karę za przestępstwo określone
w art. 354 § 2 kk w górnych granicach ustawowego zagrożenia, która
przez to razi swą surowością.
Z kolei pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej w apelacji wniesionej
na niekorzyść zaskarżył powyższe orzeczenie w części dotyczącej
skazania oskarżonego za przestępstwo określone w art. 354 § 2 kk.
Zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę
wyroku w pkt. 1 mający wpływ na jego treść (art. 438 pkt 3 kpk),
polegający na przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa z art.
354 § 2 kk polegającego na nieostrożnym obchodzeniu się z bronią
służbową pistoletem P-83 czym nieumyślnie spowodował śmierć st. szer.
B. N., a nie zbrodni zabójstwa z użyciem broni palnej z zamiarem
ewentualnym, na podstawie art. 427 § 1, 437 § 2 kpk wniósł o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy oskarżonego L. sądowi
pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W
uzasadnieniu
apelacji
skarżący
zaakcentował
fakt,
że
poczynione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rozważania w części
odnoszącej się do ustaleń faktycznych jak i winy są wzajemnie
sprzeczne, a argumentacja „mało czytelna”.
W szczególności skarżący wskazując na błędne wnioskowanie
sądu pierwszej instancji w zakresie braku podstaw faktyczno – prawnych
w kierunku przypisania oskarżonemu L. zbrodni zabójstwa z zamiarem
ewentualnym podniósł, iż oskarżony przewidując możliwość pozbawienia
życia miał pełną świadomość, jaki skutek może wywołać jego działanie
polegające na kierowaniu broni w głowę st. szer. B. N. i na taki skutek w
postaci śmierci jego się godził jako osoba bardzo dobrze obeznana z
bronią palną.
Tymczasem sąd pierwszej instancji jak podnosi skarżący w apelacji
rekonstruując stronę podmiotową czynu na podstawie wyjaśnień
oskarżonego i opinii biegłego ustalił, że oskarżony in tempore criminis
nie godził się na skutek w postaci śmierci tegoż żołnierza. Nadto
skarżący uważa, iż sąd dla wyjaśnienia istotnych okoliczności czynu o
których mowa w pkt. 1 zaskarżonego wyroku powinien skorzystać z
opinii specjalistycznej instytucji badawczej, a nie opierać się na
wnioskach opinii biegłego nie będącego biegłym sądowym w zakresie
balistyki broni palnej i amunicji oraz materiałów wybuchowych.
Natomiast prokurator w apelacji na niekorzyść zaskarżając
powyższy wyrok w części dotyczącej skazania za czyn z pkt 1 oraz w
części dotyczącej wymierzenia kary łącznej pozbawienia wolności, na
podstawie art. 438 pkt 1 kpk
zarzucił:
1. obrazę przepisu prawa materialnego, mianowicie art. 148 § 2 pkt 4 kk
poprzez przyjęcie, iż w zachowaniu mł.chor.sztab.rez. A. L. brak jest
znamienia strony podmiotowej tj. zamiaru ewentualnego w postaci
godzenia się na spowodowanie śmierci st.szer. B. N. i uznanie, że
sprawca w następstwie nieostrożnego obchodzenia się z bronią
spowodował śmierć wymienionego żołnierza
tj. popełnił przestępstwo z art. 354 § 2 kk,
2. obrazę przepisu prawa materialnego, mianowicie art. 46 § 2 kk
poprzez uznanie, iż przy przyjętym stanie faktycznym i uznaniu
sprawcy winnym dokonania przestępstwa z art. 354 § 2 kk – brak jest
materialnych podstaw do orzeczenia środka karnego w postaci
nawiązki w celu zadośćuczynienia pokrzywdzonej za doznaną
przezeń krzywdę z tytułu śmierci syna.
Na podstawie art. 427 § 1 w zw. z art. 437 § 1 kpk w n i ó s ł o
zmianę zaskarżonego wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w P.
sygn. So. (…) w części dotyczącej skazania za czyn z art. 354 § 2 kk
poprzez:
- uznanie
oskarżonego
winnym
popełnienia
przestępstwa
określonego w art. 148 § 2 pkt 4 kk i w następstwie powyższego
wymierzenie mu za ten czyn kary 15 lat pozbawienia wolności oraz
orzeczenie środka karnego w postaci degradacji, a także
orzeczenie, na mocy art. 46 § 2 kk, nawiązki na rzecz
pokrzywdzonej w wysokości proponowanej przez pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej,
- wymierzenie oskarżonemu, w miejsce kar jednostkowych za
przestępstwa z art. 148 § 2 pkt 4 kk i art. 357 § 1 kk – kary łącznej
15 lat pozbawienia wolności.
W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że sąd pierwszej instancji
prawidłowo ustalił stan faktyczny. Taki stan rzeczy pozwalał na
przypisanie
oskarżonemu
zabójstwa
st.szer.
N. z
zamiarem
ewentualnym, albowiem zamierzenie naciskając na język spustowy
oskarżony swoją świadomością obejmował godzenie się na skutek w
postaci śmierci tegoż żołnierza. W tej sytuacji należało przypisać
oskarżonemu popełnienie przestępstwa z art. 148 § 2 pkt 4 kk z
zamiarem ewentualnym, a zważywszy na nagromadzenie okoliczności
obciążających wymierzenie za ten czyn kary jednostkowej 15 lat
pozbawienia wolności oraz orzeczenie za ten czyn środka karnego w
postaci degradacji. W konsekwencji tego orzeczenie jako kary łącznej –
15 lat pozbawienia wolności.
Z kolei ustalony stan faktyczny jak i przyjęta kwalifikacja prawna
czynu oskarżonego w pkt. 1 zaskarżonego wyroku pozwalały w ocenie
skarżącego – wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji – na
orzeczenie stosownej nawiązki na rzecz oskarżycielki posiłkowej w trybie
art. 46 § 2 kk. Autor apelacji w tym miejscu „zauważa”, iż nawiązka
przewidziana w art.46 § 2 kk jest orzekana na rzecz pokrzywdzonego
„zamiast” obowiązku naprawienia szkody w celu zadośćuczynienia
między innymi za doznaną krzywdę.
Według skarżącego użycie przez ustawodawcę pojęcia „zamiast”, a
także umiejscowienie podstawy orzekania tej nawiązki w § 2 art. 46 kk
wskazuje, iż nawiązka jest tu substytutem naprawienia szkody.
Nawiązka pojmowana jako zryczałtowana kwota rekompensująca
zadośćuczynienie
za
ciężki
uszczerbek
na
zdrowiu,
naruszenie
czynności narządów ciała oraz za doznaną krzywdę w tym śmierć
pokrzywdzonego (co podkreślił skarżący) winna być orzeczona na
podstawie art. 46 § 2 kk, albowiem z uwagi na trudności związane, z
ustaleniem rozmiarów szkody ratio legis przemawiało za zasądzeniem
na rzecz pokrzywdzonej stosownej nawiązki w celu zadośćuczynienia za
doznaną krzywdę z powodu śmierci syna. Decyzja sądu pierwszej
instancji o nieuwzględnienie wniosku w tym zakresie pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej z powołaniem się na odpowiednie regulacje
prawa cywilnego (art. art. 445 § 1 i 2, 448 kc), w tej sytuacji stanowi
obrazę prawa materialnego (art. 46 § 2 kk) i winna być skorygowana na
korzyść oskarżycielki posiłkowej przez zasądzenie na jej rzecz nawiązki
w wysokości dziesięciu stawek najniższego wynagrodzenia.
Sąd Najwyższy, po wysłuchaniu prokuratora Naczelnej Prokuratury
Wojskowej,
który
nieuwzględnieniu
popierając
apelacji
apelację
obrońcy,
prokuratora
pełnomocnika
wnosił
o
oskarżycielki
posiłkowej popierającego apelacje i wnoszącego o nieuwzględnienie
apelacji obrońcy, obrońcy oskarżonego, który wnosił o nieuwzględnienie
apelacji
prokuratora
i
pełnomocnika
oskarżyciela
posiłkowego
i
uwzględnienie apelacji obrońcy rozważył co następuje:
Apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej jest zasadna.
Podzielając trafność postawionego w niej zarzutu należało wyrok w
zaskarżonej części uchylić i sprawę oskarżonego L. przekazać WSO w
P. do ponownego rozpoznania.
Rodzaj zapadłego rozstrzygnięcia sądu odwoławczego sprawia, iż
przedwczesna jest ocena słuszności w całości apelacji obrońcy
oskarżonego.
Co do apelacji prokuratora.
W związku z treścią zapadłego wyroku sądu odwoławczego
dokonywanie oceny zasadności zarzutów apelacyjnych należało też
uznać za przedwczesne. Oba te zarzuty podnoszą obrazę prawa
materialnego (art. 149 § 2 pkt 4 kk i 46 § 2 kk), zaś skarżący uważa, iż
ustalony stan faktyczny niniejszej sprawy jest prawidłowy. Pozwala to na
korektę zaskarżonego wyroku w kierunku wskazanym w apelacji.
Natomiast sąd odwoławczy podzielając w pełni zasadność apelacji
pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej uznał, iż stan faktyczny został
wadliwie ustalony, co z kolei doprowadziło do rażąco błędnych wniosków
sadu meriti w przedmiocie ustalenia zamiaru ewentualnego popełnienia
przestępstwa określonego w art. 148 § 2 pkt 4 kk i miało wpływ na treść
zaskarżonego wyroku (art. 438 pkt. 3 kpk). Na koniec zauważyć tylko
należało, iż w sytuacji procesowej jaka zaistniała w tej sprawie –
oskarżyciel posiłkowy i jego pełnomocnik na rozprawie na podstawie art.
46 i 48 kk – wnieśli o orzeczenie na rzecz oskarżycielki posiłkowej
nawiązki
na
doznaną
krzywdę
w
wysokości
dziesięciu
stawek
najniższego wynagrodzenia. Z kolei występujący na rozprawie przed
sądem pierwszej instancji prokurator wniósł o orzeczenie nawiązki w
trybie art. 47 § 1 kk na rzecz pokrzywdzonego. Zatem skoro
pokrzywdzony
korzysta
w
toku
procesu
ze
swoich
uprawnień,
podniesiony w tej części zarzut apelacyjny musi być uznany za błędny
(por. wyrok SN z dnia 17 maja 2000 r. V KKN 145/2000 OSNKW z 2000
r. z. 7 – 8 poz. 64.
Przed merytorycznym odniesieniem się do apelacji pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej celowym jest dla potrzeb postępowania
odwoławczego przedstawienie ustalonego stanu faktycznego. W dniu 21
kwietnia 2000 r., około godz. 830, mł. chor. szt. A. L. przyjął obowiązki
oficera dyżurnego jednostki od kpt. J. M. Wymieniony oficer w trakcie
zdawania obowiązków przekazał oskarżonemu broń służbową: pistolet 9
mm P-83 nr (…) wraz z dwoma magazynkami z amunicją kalibru 9 mm:
każdy z ośmioma sztukami naboi. Oficer zdający służbę – z broni tej
wyjął magazynek i oddał strzał kontrolny z pistoletu; tak przekazaną broń
przejął mł. chor. szt. A. L.
Tego samego dnia, po zakończeniu zajęć służbowych, około godz.
1500, dwaj żołnierze (…) szer. W. P. i szer. W. S., którzy w dniu
następnym kończyli odbywanie zasadniczej służby wojskowej, zwrócili
się do mł. chor. szt. A. L. o zgodę na zorganizowanie na ich pożegnanie
tzw. „grilla”. Oskarżony wyraził na to zgodę. W związku z tym, na prośbę
wymienionych żołnierzy st. szer. B. N. przebywając w Ś. zakupił i
przekazał im jedną butelkę spirytusu o poj. 1 litra.
Około godz. 1800 wskazani powyżej dwaj żołnierze przygotowali
pieczone kiełbasy i alkohol na terenie jednostki w pobliżu budynku
sztabowego, po czym zaczęli to pożywienie spożywać. Wraz z nimi na
pożegnalnym „grillu” spirytus pili także: st. szer. B. N. i st. szer. M. F.
Także oskarżony, korzystając z zaproszenia, również pił ten alkohol;
wypił on około 5-6 kieliszków (o poj. 25 g każdy) spirytusu uprzednio
rozcieńczonego wodą niegazowaną, popijając go napojem „Mirinda”. W
trakcie wspólnej rozmowy przy „grillu”, szer. M. F. zapytał się mł. chor.
szt. A. L. o możliwość pełnienia służby w kontyngencie ONZ. Oskarżony
udzielając na ten temat informacji zaproponował mu by udał się z nim do
budynku
sztabowego,
do
pomieszczenia
nieetatowego
punktu
informatycznego (NPI), gdzie chciał sprawdzić jego umiejętności w
posługiwaniu się komputerem. Szer. M. F. przystał na to i wraz z
oskarżonym udał się do NPI. Wraz z nimi udał się również st. szer. B. N.
Po przybyciu do pomieszczenia NPI, po uruchomieniu komputera,
mł. chor. szt. A. L. sprawdzał w jakim stopniu st. szer. M. F. ma
opanowaną wiedzę informatyczną.
Przed godz. 2100 szer. M. F. opuścił pomieszczenie NPI w budynku
sztabowym
i
udał
się
do
pododdziału
na
spoczynek
nocny.
Pomieszczenie to w dalszej kolejności opuścili również mł. chor. szt. A.
L. i st. szer. B. N.
Około godz. 2100 mł. chor. szt. A. L. wyraził zgodę, by kpr. ndt. W.
B. został odwieziony samochodem służbowym do Ś. na dworzec PKP.
Wraz z tym żołnierzem, kierowcą i dowódcą pojazdu plut. Marcinem
Przybyłą, samochodem służbowym wyjechał z jednostki st. szer. B. N. i
szer. W. P. Po odwiezieniu kpr. ndt. W. B. na dworzec PKP – st. szer. B.
N. poprosił o podwiezienie go do jego miejsca zamieszkania do M., skąd
zabrał jedną butelkę wódki „Malibu”, którą zakupił dzień wcześniej w Ś.
dla mł. chor. szt. A. L.
Po powrocie do jednostki, st. szer. B. N. udał się ponownie do
pomieszczenia NPI w budynku sztabowym, gdzie korzystał z komputera.
Około godz. 01.20 chor. A. L., przebywając w budynku sztabowym,
udał się w kierunku pomieszczenia NPI, gdzie nadal przebywał st.szer.
B. N. Oskarżony będąc na schodach, zauważywszy, iż żołnierz ten
korzysta jeszcze z komputera zwrócił się do niego słowami: „wychodź
stamtąd bo będziesz pompował”.
Po wejściu na piętro, mł. chor. szt. A. L. nie wszedł jednak do
pomieszczenia NPI, lecz udał się do toalety w celu załatwienia potrzeby
fizjologicznej. Tam zdjął pas główny z kaburą i położył ją na umywalce.
Po wyjściu z kabiny WC, założył pas z kaburą, po czym wyjął z niej
służbowy pistolet P-83, a następnie go odbezpieczył. Trzymając tę broń
w prawej ręce udał się w kierunku pomieszczenia NPI. Po drodze bawił
się on swą bronią w ten sposób, że przytrzymując kciukiem prawej dłoni
odciągnięty kurek od tego pistoletu, kilkakrotnie naciskał on palcem
wskazującym na język spustowy doprowadzając do opuszczenia się tego
kurka na miejsce spoczynkowego położenia.
Wykonując te czynności mł. chor. szt. A. L. wszedł do
pomieszczenia NPI. Zauważył znajdującego się tam st. szer. B. N.
Powiedziawszy: „słowo się rzekło”, nakazał temu żołnierzowi wykonanie
dziesięciu ugięć ramion w podporze przodem, tzw. „pompek”. St. szer. B.
N. położył się wówczas na podłogę nogami w stronę mł. chor. szt. A. L. i
rozpoczął wykonywanie „pompek”.
W tym czasie oskarżony, będąc w pozycji stojącej, trzymając w
prawym ręku swoją broń skierowaną w kierunku leżącego st. szer. B. N.,
kilkakrotnie ręcznie przeładował pistolet w ten sposób, że trzymając
kciukiem prawej ręki za kurek, lewą ręką odciągał zamek, a następnie go
puszczał, powodując tym samym wyrzucenie sześciu naboi przez
wyrzutnik. Dokonując ręcznego przeładowywania broni oskarżony musiał
ją lekko unieść do góry i przechylić na lewą stronę.
W pewnej nieustalonej chwili po siedmiokrotnym przeładowaniu
pistoletu P-83, w wyniku nieustalonych czynności manipulacyjnych
oskarżony mł. chor. szt. A. L. nacisnął na język spustowy trzymanej w
ręku broni, powodując wystrzelenie 7-mego w kolejności naboju. W
momencie wystrzału wylot tego pistoletu był skierowany w linii prostej w
odległości 102 cm od części potylicznej głowy st. szer. B. N. W wyniku
tego wystrzału pocisk ugodził wymienionego żołnierza – powodując jego
natychmiastowy zgon.
Odgłos wystrzału usłyszał pomocnik oficera dyżurnego, kpr.
Remigiusz Wasilewski. Słysząc wystrzał, wbiegł on do pomieszczenia
NPI, a następnie, po zauważeniu zaistniałej tam sytuacji, będąc w szoku,
wybiegł stamtąd i powiadomił o sytuacji dowódcę warty, sierż. szt. M. S.
Po chwili podoficer ten udał się do pomieszczenia NPI. Tam zauważył on
mł. chor. szt. A. L., klęczącego po prawej stronie leżącego na podłodze
st. szer. B. N., po czym nakazał oskarżonemu oddanie broni. Wówczas
mł. chor. szt. A. L. wyjął swój pistolet z kabury i oddał dowódcy warty.
Broń ta była odbezpieczona. Miała wprowadzony do komory nabojowej
jeden nabój. Sierż. szt. M. S. po sprawdzeniu pistoletu, wyjął z niego
magazynek, broń przeładował doprowadzając do wyrzucenia przez
wyrzutnik z komory nabojowej jednej sztuki naboju, który następnie
włożył do uprzednio wyjętego pustego magazynka; potem magazynek
ten podłączył do pistoletu i broń zabezpieczył. W dalszej kolejności
powiadomił on o zdarzeniu dowódcę jednostki i pogotowie ratunkowe.
Mł. chor. szt. A. L. został odprowadzony zaś na dyżurkę oficera
dyżurnego, gdzie spożył tam kilka piw”.
Nadto ustalono, że przyczyną zgonu st. szer. B. N. było
postrzałowe uszkodzenie rdzenia przedłużonego ze śródczaszkowym
wylewem krwi; postrzał denata został oddany z odległości; kanał rany
postrzałowej zaczyna się raną wlotową w górnej części karku i biegnie
od tyłu i strony prawej do przodu ku górze po lewej stronie uszkadzając
rdzeń przedłużony oraz móżdżek po stronie lewej i kończy się raną
wylotową na skrzydełku nosa po stronie lewej.
Zabezpieczona w śledztwie broń, z której oskarżony oddał
śmiertelny strzał, pistolet 9 mm P-83 nr ZS (…) jest sprawna technicznie.
Stan techniczny tej broni wyklucza możliwość przypadkowego strzału,
np. w wyniku jej przeładowywania lub wyślizgnięcia się z ręki
opadającego na pierwotne położenie napiętego kurka, który będąc
przytrzymywany zostałby zwolniony wskutek naciśnięcia na język
spustowy. Strzał z tej broni możliwy jest do zaistnienia jedynie wskutek
zamierzonego i świadomego naciśnięcia na język spustowy oraz w
następstwie tego zbicia spłonki naboju przez grot iglicy. Zabezpieczony
w sprawie materiał dowodowy w postaci łuski i pocisku ujawnionego pod
wykładźnią w pomieszczeniu NPI (elementy pocisku, który śmiertelnie
ugodził st. szer. B. N.) pochodzi z jednego odstrzelonego naboju kal. 9
mm umieszczonego jako przedostatni (siódmy) w przyłączonym do
dowodowej broni magazynku; został on wprowadzony do komory
nabojowej podczas ręcznego przeładowania broni; odpalenie naboju
nastąpiło poprzez typowe zbicie spłonki grotem iglicy. Zabezpieczony
materiał dowodowy w postaci sześciu sztuk nabojów kal. 9 mm
(znalezionych po prawej stronie pomieszczenia NPI) został przed ich
ujawnieniem rozładowany z magazynka przełączonego do broni poprzez
jej kilkakrotne (sześciokrotne) ręczne przeładowanie. Zabezpieczony
dowodowy nabój ujawniony w komorze nabojowej po zdarzeniu – był
tam wprowadzony po strzale w wyniku działania cyklu automatyki, a
następnie z niego usunięty poprzez ręczne przeładowanie broni. Nabój
ten był ostatnim w załadowanym i przyłączonym magazynku. Sprawca
oddał śmiertelny strzał w postawie stojącej, utrzymując dowodową broń
w prawej ręce z odległości 102 cm od głowy denata.
W chwili rozpatrywanego zdarzenia oskarżony mł. chor. szt. A. L.
znajdował się w stanie nietrzeźwości, poziom zawartości alkoholu w jego
krwi zawierał się w granicach 1,6 – 2,40 ‰.
Nadto w toku śledztwa zostały dokonane oględziny miejsca
zdarzenia.
Przeprowadzono
również
eksperyment
z
udziałem
oskarżonego w obecności biegłego balistyka mający na celu ustalenie
przebiegu inkryminowanego zdarzenia, rozrzutu niedopalonych ziaren
prochu w rejonie ułożenia ciała ofiary. Czynności te zostały utrwalone
przy użyciu aparatury VIDEO.
I. Co do apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej. Jest ona
zasadna, a zarzut apelacyjny jest słuszny. Skarżący trafnie
wskazał na fakt, iż sąd pierwszej instancji jakkolwiek dokonał po
części prawidłowych ustaleń faktycznych to rekonstruując stronę
podmiotową
zachowania
oskarżonego
L. w
rozważaniach
wyrokowych „popadł w sprzeczność” i w rezultacie tego dopuścił
się błędu w ustaleniach faktycznych, które miały wpływ na jego
treść przez skazanie oskarżonego za przestępstwo z art. 354 § 2
kk, a nie z art. 148 § 2 pkt 4 kk jak przemawiały za tym zebrane
dowody. Kierunek apelacji skarżącego według oceny sądu
odwoławczego wskazuje, iż konieczne jest odwoływanie się do
stwierdzeń zawartych zaskarżonym wyroku dotyczących tak stanu
faktycznego jak i strony podmiotowej czynu przypisanego w pkt 1
wyroku oskarżonemu.
Zatem rozpocząć należało od następującej konstatacji sądu meriti.
Ocena zebranego materiału dowodowego pozwala na
przyjęcie
za
udowodnione
następujących
faktów:
oskarżony
po
siedmiokrotnym przeładowaniu pistoletu P-83 w wyniku nieustalonych
czynności: manipulacyjnych zamierzenie nacisnął na język spustowy
trzymanej w ręku broń i powodując wystrzelenie 7 naboju, w momencie
wystrzału wylot lufy pistoletu był skierowany w odległości 102 cm w linii
prostej od części potylicznej głowy st. szer. B. N. powodując jego
natychmiastową śmierć. Natomiast ten sam materiał nie pozwalał „w
żaden sposób na jednoznaczne, bezbłędne i nie budzące wątpliwości”
ustalenie:
a) czasu, charakteru i rodzaju oraz celu czynności, jakie oskarżony
przedsięwziął w następstwie których nastąpiło w ostatecznej fazie
naciśnięcie przez niego na język spustowy pistoletu,
b)
tego, czy wystrzał nastąpił po świadomym wycelowaniu broni z
odległości 102 cm w głowę leżącego st. szer. N. czy też, że wystrzał
nastąpił
w
momencie
skierowania
broni
w
górę
w
czasie
manipulowania tą bronią w różnych kierunkach pomieszczeniu NPI.
Zebrany materiał dowodowy co najwyżej w tej części pozwalał na
„teoretycznie tworzenie różnorodnych możliwych wersji w sprawie”.
Pomijając ten ostatni passus, który według oceny sądu odwoławczego
nie znajduje żadnego uzasadnienia, trzeba wyraźnie wskazać na
wymagania ustawowe, jakie ciążyły na sądzie pierwszej instancji
mające swoje umocowanie w treści art. 410 i 413 § 1 i 2 kpk. Trzeba
w tym miejscu wyraźnie stwierdzić, iż materiał dowodowy zebrany
przez
prokuratora
w
wystarczającym
stopniu
pozwalał
na
kompleksowe rozważania w przedmiocie ustaleń faktycznych i kwestii
winy z pkt.1 zaskarżonego wyroku. Wielce pomocnym w tym zakresie
zdaniem sądu odwoławczego byłoby odtworzenie w toku przewodu
sądowego
kasety
VIDEO”
z
przeprowadzonych
czynności
procesowych: oględzin miejsca zdarzenia i eksperymentu z udziałem
oskarżonego. Zaniechano tego. Sąd odwoławczy zapoznał, się z tymi
kasetami.
Do odtworzenia technicznie sprawna jest tylko kaseta z oględzin
miejsca zdarzenia przez prokuratora z udziałem biegłego. Biegły na
miejscu zdarzenia rekonstruował miejsce oddania śmiertelnego strzału
przez oskarżonego, usytuowanie jego względem osoby leżącej na
podłodze i pozorującej st. szer. B. N. demonstrując trzy pozycję (z lewej,
prawej strony oraz stojąc w rozkroku nad tym żołnierzem), oraz
przeładowując nad nim broń skierowaną w jego głowę. Wyrzucone na
skutek działania zasad automatyki naboje „układały” się w pobliżu miejsc
wskazanych szczegółowo w protokole oględzin miejsca zdarzenia.
Poczynione ustalenia faktyczne nie tylko, że nie są „dokładne”, ale są
rażąco sprzeczne. Przez to uniemożliwiają już na wstępie ocenę
zasadności wywodów sądu pierwszej instancji. I tak na str. 3
uzasadnienia sąd ustalił, że oskarżony będąc w pozycji stojącej,
trzymając broń w prawym ręku w kierunku leżącego B. N. .... Na str. 11
stwierdzono rekapitulując ustalenia faktyczne, iż oskarżony trzymał broń
skierowaną w kierunku głowy nad leżącym ....
To samo sprzeczne stwierdzenie zawarte jest na k. 14 i 16
uzasadnienia wyroku. Na dodatek w tym fragmencie stanu faktycznego
przyjęto
w
sposób
rażąco
dowolny,
że
oskarżony
„w
wyniku
nieustalonych czynności manipulacyjnych nacisnął na język spustowy
pistoletu P-83. Sąd odwoławczy analizując stan sprawy nie znalazł
procesowych odpowiedzi co oznacza de facto to pojęcie.
Na pewno nie oznacza ono ustalonej czynności, że przeładowując
broń oskarżony „musiał ją lekko unieść do góry i przechylić na lewą
stronę” (patrz str. 3 uzasadnienia).
Te opisane wyżej fakty o pierworzędnym znaczeniu dla dokonywania
prawidłowych rozważań w kwestii winy stały się następnie podstawą do
ustaleń
wyrokowych
rekonstruujących
stronę
podmiotową
czynu
przypisanego oskarżonemu w pkt 1 wyroku. W szczególności chodzi tu o
zasadność przypisania oskarżonemu zabójstwa st. szer. N. z zamiarem
ewentualnym dokonanego przy użyciu broni palnej (art. 148 § 2 pkt 4
kk).
Analizując to zagadnienie, sąd pierwszej instancji w sposób
prawidłowy doszedł do słusznego końcowego wniosku, iż brak jest
dowodów na przyjęcie zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia st.
szer. B. N.
W
szczególności
wskazał
tu
na
brak
motywu,
istnienie
pozytywnych relacji koleżeńskich między oskarżonym, a st. szer. N.,
brak wyraźnego konfliktu między nimi.
Te ustalenia, jako wolne od błędu i nie kwestionowane przez
skarżących są prawidłowe. Natomiast rozważając kwestię związaną z
działaniem oskarżonego w warunkach zamiaru ewentualnego sąd merti
„wychodząc” z poczynionych ustaleń faktycznych jak i posiłkując się
poglądami doktryny oraz nie oznaczonych konkretnie judykatów SN w tej
części ustalił, że:
- oskarżony manipulując swym pistoletem służbowym nad leżącym
pokrzywdzonym przewidywał możliwość pozbawienia go życia,
- przewidując taką możliwość nie godził się na to, że wskutek
nieostrożnego obchodzenia się ze swoją bronią doprowadzić może
do jego postrzelenia,
- od technicznej strony powyższe zachowanie nie stwarzało samo w
sobie realnego niebezpieczeństwa postrzelenia tegoż żołnierza,
- zamierzenie nacisnął na język spustowy pistoletu P-83.
Przy takim stanie rzeczy przy uwzględnieniu dodatkowo faktu, iż
oskarżony L. manipulując swoją bronią liczył, iż nie doprowadzi do
przypadkowego wystrzału i postrzelenia st. szer. N. zdaniem sądu meriti
„w jednoznaczny sposób nie można przyjąć za udowodnione, iż
oskarżony chciał „zabić, lub by godził się na jego zabicie” (str. 18
uzasadnienia).
Po tych rozważaniach dodatkowo „wprowadzony zostaje” do
zasadniczego nurtu rozważań wyrokowych element „błędu” w działaniu
oskarżonego polegający na nie zachowaniu szczególnej ostrożności przy
ręcznym przeładowaniu broni zważywszy na właściwości podmiotowe
oskarżonego (doświadczony żołnierz zawodowy wieloletni kierownik
strzelań miłośnik militariów). Na koniec sąd meriti doszedł do wniosku,
że gdyby przyszło zanegować powyższe ustalenia i wypływające z nich
wnioski, to w ramach alternatywnej rekonstrukcji zdarzenia to wyłącznie
li tylko należałoby przyjąć,
- iż oskarżony był świadomy tego, że ma pistolet P-83, w którym po
wyrzuceniu przez wyrzutnik 6 naboi pozostały jeszcze dwa,
- świadomie wycelował w głowę st. szer. N. i zamierzenie
nacisnął na język spustowy w celu oddania strzału.
Zdaniem sądu pierwszej instancji jest to „hipotetyczny stan
faktyczny uzasadniający w pełni i wyłącznie postawienie zamiaru
zabójstwa w zamiarze bezpośrednim”.
Eliminując
oskarżonemu
z
toku
swoich
rozważań
czyn
o
znamionach
ów
stan
wyczerpujących
przypisano
przestępstwo
określone w art. 354 § 2 kk.
Sąd odwoławczy w tym miejscu akcentuje, iż rekonstruując stronę
podmiotową czynu z pkt. 1 zaskarżonego wyroku od strony zamiaru
ewentualnego sąd pierwszej instancji poczynił wadliwe ustalenia
faktyczne, które następnie doprowadziły do sprzecznych końcowych
wniosków w kwestii winy tj. zaistnienia bądź nie zamiaru ewentualnego
dokonania przestępstwa określonego w art. 148 § 2 pkt. 4 kk.
W ustaleniach faktycznych kilkakrotnie użyto pojęcia „zamierzenie”
wiążąc ten akt psychiczny, woli z czynnością oskarżonego – naciśnięcia
na język spustowy pistoletu P-38. W ocenie sądu odwoławczego nie jest
to niefortunne określenie użyte przez sąd meriti. Pojawia się ono kilka
razy w rozważaniach sądu dotyczących właśnie ustalenia zamiaru
ewentualnego, przy czym brak jest w uzasadnieniu co oznaczało dla
tegoż sądu ów fakt. Okoliczność ta jest ważna dla śledzenia
prawidłowego toku rozumowania sądu pierwszej instancji.
Jak podaje Mały Słownik Języka Polskiego pod red. Elżbiety Soból
Wyd. PWN Warszawa 1994 r. słowo „zamierzyć” „ oznacza – powziąć
zamiar, umyślić, ułożyć sobie coś, zaplanować, podnieść rękę”.
Zamierzenie „z kolei oznacza” wytknięte cele działania, zamiary,
pomysły, projekty, przeprowadzenie, doprowadzenie do skutku”.
Może to wskazywać na umyślność całego działania oskarżonego.
Z tą sferę zachowania się oskarżonego wiąże się też nie dostrzeżona
przez
sąd
i
prawdopodobieństwa
uwzględnienie
zupełnie
zmarginalizowana
nastąpienia
właściwości
określonego
podmiotowych
kwestia
tzw.
skutku
przy
oskarżonego,
a
w
szczególności czy występujący w sprawie stopień prawdopodobieństwa
nastąpienia skutku był na tyle wysoki, że oskarżony był świadom
realnych możliwości dokonania zabójstwa i czy swoim zachowaniem
uzewnętrznił brak chęci przeciwdziałania takiej, a nie innej możliwości.
Są
to
kwestie
o
kapitalnym
znaczeniu
dla
prawidłowego
wyrokowania w tej sprawie.
Ustalenie przez sąd orzekający umyślnego działania oskarżonego
zakończonego w sposób „zamierzony” skutkiem, na który on się jednak
nie godził nastąpiło w formie zbyt uproszczonej i nie popartej rzetelnymi
wywodami. Jako rezultat błędnego wnioskowania z przeprowadzonych
dowodów nie mogło być zaakceptowane przez sąd odwoławczy. Nadto z
perspektywy postępowania odwoławczego jasno widać, iż rekonstrukcja
zamiaru oskarżonego wykazuje istotne wady nawet na tle czynu
przypisanego oskarżonemu w pkt 1 wyroku i przyjętej jego kwalifikacji
prawnej z art. 354 § 2 kk poprzez pominięcie faktu, że oskarżony w
sposób zamierzony nacisnął na język spustowy pistoletu P-83.
II. Ponownie rozpoznając sprawę należy przeprowadzić eksperyment na
miejscu zdarzenia z udziałem oskarżonego oraz biegłego balistyka celem
ustalenia:
1. z jakiej pozycji względem osoby pozorującej pokrzywdzonego
oskarżony przeładowywał broń, a następnie oddał strzał,
2. czy przeładowując broń miał ją wycelowaną w głowę tej osoby,
czy też broń uniósł, lekko przechylił na bok, a następnie
ponownie wycelował w głowę,
3. czy podczas przeładowywania broni, a następnie naciśnięciu
języka
spustowego
towarzyszą
temu
„inne
czynności
manipulacyjne”, czy też nie.
Czynność tą dla potrzeb postępowania sądowego należy utrwalić
na aparaturze „VIDEO” (art. 205 § 1, 211 kpk).
Natomiast nie zachodzi konieczność przeprowadzenia dowodu z
opinii specjalistycznej placówki badawczej. Sporządzona przez biegłegobalistyka opinia winna być natomiast konfrontowana z wynikami
eksperymentu procesowego. W zależności od ustaleń należy ją
uzupełnić o dodatkowe wnioski. WSO ustalając dokładnie stan faktyczny,
następnie powinien dokonać kompleksowej analizy strony podmiotowej
tego czynu precyzując zamiar oskarżonego bez „uciekania się do
hipotezy czy też do tzw. alternatywnego przebiegu zdarzenia i
stanowisko swoje w tej kwestii w sposób prawidłowy uzasadniać.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak na wstępie.