Legislator Case Law & Legislation
WA 15/01 AI generated

WA 15/01 · Sąd Najwyższy

Case Number WA 15/01
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

postępowania karnego z 1969 r., jak również nie pozwalają na stosowanie art. okres 10 lat i podania wyroku do publicznej wiadomości. Postępowanie toczyło

Legislator headnote

AI generated

art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k, art. 304 § 3 k.k, art. 417 k.p.k, art. 542 § 1 k.p.k, art. 414 § 1 k.p.k; WA 15/01 · Sąd Najwyższy: okres 10 lat i podania wyroku do publicznej wiadomości. Postępowanie toczyło

Keywords

AI generated
art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k art. 304 § 3 k.k art. 417 k.p.k art. 542 § 1 k.p.k art. 414 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k
rzeczy osądzonej ze skutkiem określonym w art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k.
art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k
z art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.
art. 304 § 3 k.k
1987 r., został skazany z mocy art. 304 § 3 k.k.
art. 417 k.p.k
trybie art. 417 k.p.k. z 1969 r. i informował sąd, iż pozostaje osadzony w
art. 542 § 1 k.p.k
karnego, w oparciu o art. 542 § 1 k.p.k.
art. 414 § 1 k.p.k
z mocy art. 414 § 1 k.p.k.
art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k
art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.
art. 1 § 2 k.k
art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. i w zw. z art. 1 § 2 k.k. Od powyższego orzeczenia

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 MAJA 2001 R.

( WA 15/01 )

1. Obowiązujący kodeks postępowania karnego nie zna szczególnego

postępowania w stosunku do nieobecnych, a przepisy wprowadzające kodeks

postępowania karnego nie przewidują wypadku utraty mocy przez wyrok

skazujący wydany w trybie takiego postępowania pod rządem kodeksu

postępowania karnego z 1969 r., jak również nie pozwalają na stosowanie art.

417 tegoż kodeksu, ani wprost, ani w drodze analogii.

2. Ponowne orzekanie w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem

skazującym, wydanym pod rządem kodeksu postępowania karnego z 1969 r. w

trybie postępowania w stosunku do nieobecnych, oznacza naruszenie powagi

rzeczy osądzonej ze skutkiem określonym w art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k.

Przewodniczący : sędzia SN płk M. Buliński

sędzia SN : płk A. Kapłon, sędzia WSO deleg.do SN :

płk R. Chmielewski ( sprawozdawca )

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej : płk F. Szymański

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2001 r. sprawy Pawła J., wobec

którego umorzono postępowanie karne wyrokiem Wojskowego Sądu

Okręgowego w W. z dnia 26 lutego 2001 r.,

na podstawie art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.

stwierdził nieważność z mocy samego prawa wyroku Wojskowego Sądu

Okręgowego w W. z dnia 26 lutego 2001 r. w sprawie Pawła J. i postępowanie

z wniosku wymienionego z dnia 24 października 2001 r. umorzył,

Z uzasadnienia:

Paweł J. wyrokiem Sądu Okręgu Wojskowego w W. z dnia 24 marca

1987 r., został skazany z mocy art. 304 § 3 k.k. z 1969 r. na karę 10 lat

pozbawienia wolności oraz kary dodatkowe pozbawienia praw publicznych na

okres 10 lat i podania wyroku do publicznej wiadomości. Postępowanie toczyło

się w trybie postępowania w stosunku do nieobecnych ( rozdział 42 k.p.k. z

1969 r. ). Powyższe orzeczenie uprawomocniło się z dniem 1 kwietnia 1987 r.

Postanowieniem Sądu Okręgu Wojskowego w W. z dnia 28 grudnia

1989 r. z mocy art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 7 grudnia 1989 r. o amnestii

( Dz. U. Nr 64, poz. 390 ) orzeczoną karę pozbawienia wolności złagodzono o

połowę, do wysokości 5 lat.

W dniu 24 października 2000 r. do Wojskowego sądu garnizonowego w

W. wpłynął wniosek Pawła J., w którym wnosił on o rozpoznanie sprawy w

trybie art. 417 k.p.k. z 1969 r. i informował sąd, iż pozostaje osadzony w

areszcie od dnia 4 października 2000 r. W dniu 26 października 2000 r.

Wojskowy Sąd Garnizonowy w W. przekazał skazanego i akta przedmiotowej

sprawy wraz ze wskazanym wyżej wnioskiem do rozpoznania Wojskowemu

Sądowi Okręgowemu w W.

W dniu 27 października 2000 r. Prezes Wojskowego Sądu Okręgowego w

W. wydał zarządzenie w przedmiocie wyznaczenia rozprawy głównej, a w dniu

31 października 2000 r. wskazany sąd uchylił wobec Pawła J. środek

zapobiegawczy – tymczasowe aresztowanie.

W dniu 3 listopada 2000 r. do Wojskowego Sądu Okręgowego wpłynął

kolejny wniosek Pawła J., tym razem w przedmiocie wznowienia postępowania

karnego, w oparciu o art. 542 § 1 k.p.k.

W dniu 23 listopada 2000 r. podczas rozprawy głównej przewodniczący

poinformował strony, iż w związku ze stawiennictwem Pawła J. skazujący

wyrok byłego Sądu Okręgu Wojskowego w W. utracił moc.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 26 lutego 2001 r.

umorzył postępowanie karne wobec Pawła J. z mocy art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z

art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. i w zw. z art. 1 § 2 k.k. Od powyższego orzeczenia

apelację złożył prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w W. i

zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, skutkujących uznanie działania

oskarżonego za charakteryzujące się znikomą społeczną szkodliwością, wnosił o

uchylenie zaskarżonego wyroku. Następnie powyższa apelacja została cofnięta.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje :

Zacząć wypada od konstatacji, iż mimo cofnięcia środka zaskarżenia, sąd

odwoławczy ma nie tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek badania

sprawy z punktu widzenia rygorów zawartych w art. 101, 439 i 440 k.p.k., co

jednoznacznie wynika z treści art. 432 k.p.k. ( in fine ).

W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie w dacie

obowiązywania kodeksu postępowania karnego z 1997 r., sąd pierwszej

instancji, w drodze reguł inferencyjnych, doszedł do wniosku, iż powinien

częściowo stosować przepisy poprzedniego k.p.k. ( sąd wprawdzie nie wyraził

w tym zakresie jednoznacznego stanowiska – de facto jednak poinformował

strony o podjętej decyzji zgodnej z treścią art. 417 k.p.k. z 1969 r. ). Do takiej

konkluzji sąd doszedł w oparciu o art. 31 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej

Polskiej z uwagi na to, iż obowiązujący k.p.k. nie przewiduje, tak jak to było w

poprzednim stanie prawnym, postępowania w stosunku do nieobecnych, a

przepisy wprowadzające k.p.k. nie regulują kwestii postępowania wobec tych

osób, które pod rządami poprzednich przepisów skazane zostały w trybie

postępowania w stosunku do nieobecnych i aby nie dopuścić „ ... by jedni

obywatele w takich samych okolicznościach, mieli różne, a zwłaszcza gorsze

prawa od innych ”, z chwilą stawienia się skazanego na wyznaczoną rozprawę,

uznał, iż prawomocne orzeczenie utraciło moc.

Ocena trafności rozstrzygnięcia Wojskowego Sądu Okręgowego w W.

uzależniona jest w pierwszej kolejności, od dokonania intertemporalnej oceny

stanu prawnego odnoszącego się do postępowania w stosunku do nieobecnych.

Wskazane postępowanie regulowały przepisy rozdziału 42 k.p.k. z 1969 r., a

więc przepisy prawa procesowego, stąd nie mogą do nich mieć zastosowania

reguły odnoszące się do porównywania względności ustaw obowiązujących

poprzednio i obecnie. Jak wynika z ogólnej reguły międzyczasowego prawa

karnego procesowego, przepisy procedury stosuje się od ich wejścia w życie

( tzw. „ chwytanie w biegu ” toczących się postępowań ), zaś wyjątki określają

każdorazowo przepisy wprowadzające ( por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z

dnia 30 września 1998 r., N 1 KZP 14/98, OSNKW 1998, z.9-10, poz. 42 ).

W tym zaś kontekście stwierdzić wypada, iż przepisy kodeksu

postępowania karnego i ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Przepisy

wprowadzające kodeks postępowania karnego ( Dz. U. Nr 89, poz. 556 z późn.

zm. ) nie przewidują żadnych regulacji odnośnie do postępowania w stosunku

do nieobecnych czy też osób skazanych w takim trybie z mocy poprzednio

obowiązujących przepisów. Z kolei art. 8 cyt. ustawy ( in fine ) nakazuje

stosowanie przepisów obecnego kodeksu postępowania karnego po zapadnięciu

prawomocnego orzeczenia. Już choćby z powyższego wynika, że prawomocne

rozstrzygnięcie dokonane przed wejściem w życie obecnie obowiązującego

kodeksu postępowania karnego zachowują swą moc, choćby obecny stan

prawny był w tym zakresie odmienny.

W dalszej kolejności wyjaśnienia wymaga kwestia stwierdzonej przez

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. tzw. luki w prawie. Przede wszystkim

zauważyć wypada, iż luką w prawie jest taki brak regulacji, co do którego

można racjonalnie twierdzić, że nie jest przez ustawodawcę zamierzony.

Ponadto nie może być mowy o tzw. lukach pozornych oraz lukach w tym

sensie, że ktoś uważa, iż dane materie powinny być prawnie uregulowane, a nie

są, co należałoby potraktować jedynie jako niezgodności czyjegoś ideału

prawnego z prawem obowiązującym. Ocena, czy mamy do czynienia jedynie z

kwestią prawnie indyferentną, czy z luką w prawie powinna być ściśle związana

ze znajomością prawa pozytywnego oraz preferencjami aksjologicznymi i

zamierzonymi celami jakie postawił sobie ustawodawca. Dopiero na podstawie

tych dwóch przesłanek można określić, czy dany stan rzeczy prawodawca

świadomie pozostawił poza zakresem regulacji prawnej, czy też dopuścił do

powstania luki w prawie.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. wywiódł, iż skoro obecny kodeks

postępowania karnego, w odróżnieniu od poprzedniego, nie reguluje kwestii

postępowania w stosunku do nieobecnych, a przepisy wprowadzające nie

zawierają norm przejściowych odnośnie postępowania wobec osób już

skazanych w trybie w stosunku do nieobecnych, to występuje luka w prawie.

Jest to zbyt pośpieszne wyciągnięta konkluzja. Przede wszystkim wypada

zauważyć, że w uzasadnieniu do projektu obecnie obowiązującego kodeksu

postępowania karnego, wprost wskazuje się powody, które zdecydowały o

dejurydyzacji tego szczególnego trybu postępowania, które jak - podniesiono nie przystawałoby do standardów międzynarodowych ( por. Nowe kodeksy

karne – z 1997 r. z uzasadnieniami, Warszawa 1997, s. 437 ).

Wprawdzie oczywiste jest, że uzasadnienie rządowego projektu nowego

kodeksu postępowania karnego jest dokumentem wyrażającym wolę

projektodawcy, a nie ustawodawcy i z zawartych w tym dokumencie

sformułowań wnioskowanie powinno przebiegać z dużą ostrożnością, tym

niemniej zawsze uzasadnienie projektu ustawy, a w szczególności kodeksów,

stanowiło i w dalszym ciągu będzie stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną

( por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1998 r. I KZP 16/98

OSNKW 1998, z. 11 – 12, poz. 48 ).

Z tych też względów trudno przypuścić, aby akurat regulując tak istotne

instytucje jak postępowania szczególne w dziale X oraz ustanawiając w

przepisach wprowadzających wyjątki od zasady stosowania nowych przepisów

kodeksu postępowania karnego i pomijając kwestie postępowania w stosunku do

skazanych w trybie dla nieobecnych, prawodawca nie działał świadomie i

dopuścił do powstania tzw. luki w prawie. Założenia racjonalnego ustawodawcy

nakazują uznać nie tylko, że nie mówi on niczego bez potrzeby, lecz także

respektować to, czego ustawodawca nie powiedział. To ostatnie stwierdzenie

jest zresztą ujmowane w tradycyjnej regule lege non distinguente nec nostrumest

distinguere.

Nie może zmienić takiej oceny sądu odwoławczego, kwestia

funkcjonowania postępowania w stosunku do nieobecnych w kodeksie karnym

skarbowym, gdzie podyktowane jest to tradycyjnie względami ochrony interesu

finansowego państwa.

Kolejnym zagadnieniem wymagającym rozważenia pozostaje stanowisko

Wojskowego Sądu Okręgowego w W., iż „ Wg poglądów doktryny, w takiej

sytuacji ( istnienia luki w prawie – dopisek Sądu Najwyższego ) należy

istniejącą lukę wypełnić w drodze analogii, co na gruncie prawa karnego

procesowego jest dopuszczalne zwłaszcza, gdy owa analogia byłaby na korzyść

oskarżonego ”.

Niewskazanie in concreto, którymi poglądami sąd pierwszej instancji

kierował się, czyni niemożliwym ustosunkowanie się do nich sądu

odwoławczego, niemniej zauważyć wypada, że problematyka tzw. luk w prawie

należy do szczególnie spornych w doktrynie, i że zarówno nauka jak i praktyka

prawa raczej sceptycznie zapatrują się na stosowanie analogii w prawie,

zwłaszcza analogii iuris ( por. R. Mastalski : Analogia w procesie wykładni

prawa podatkowego, PiP Nr 9/1989, A. Łopatka : Wstęp do prawoznawstwa,

Warszawa 1969, J. Nowacki : Analogia legis, Warszawa 1966, Z. Ziembiński :

Podstawy sporów o luki w prawie, PiP 1966 Nr 2, s. 215 i H. Rajzman :

Analogia in bonam partem i zasada legalizmu w prawie karnym, Annales

UMCS, Sectio G. Vol. XIII, 2/1966, s. 42 i nast. ) oczywiście poza prawem

cywilnym.

Zakładając jednak, iż stosowanie analogii iuris byłoby dopuszczalne

( por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 24 września 1997 r. I KZP 14/97,

OSNKW 1997, z. 11 – 12, poz. 94 ) to i tak należy z całą mocą podkreślić, iż

sformułowanie w procesie stosowania przez sąd prawa, na podstawie

domniemanych preferencji aksjologicznych ustawodawcy oraz zasad prawa

nowej normy, która regulowałaby stan rzeczy objęty luką, jest możliwe przy

wykorzystaniu przepisów obowiązujących w dacie orzekania, a nie przepisów

uchylonych ( art. 3 § 1 przepisów wprowadzających k.p.k. ), jak miało to

miejsce w przedmiotowej sprawie.

Reasumując, skonstatować wypada, iż w dacie obowiązywania

kodeksu postępowania karnego z 1997 r., nie można stosować przepisów

o postępowaniu w stosunku do nieobecnych z kodeksu postępowania karnego

z 1969 r., nawet gdy są one korzystniejsze, ponieważ obecnie obowiązujący

kodeks postępowania karnego nie reguluje odpowiedzialności w takim trybie,

a przepisy wprowadzające k.p.k. nie przewidują wyjątku w tym zakresie i stąd

prawomocne orzeczenia w stosunku do nieobecnych, wydane na gruncie

poprzedniego stanu prawnego, zachowują swoją moc.

W realiach przedmiotowej sprawy oznacza to, że należało zastanowić się,

czy aby rozstrzygnięcie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. nie jest dotknięte

wadą należącą do kategorii powodujących nieważność.

Jest oczywiste, że Sąd Najwyższy – Izba Wojskowa jest sądem, o którym

mowa w art. 102 § 2 k.p.k. z uwagi na treść art. 655 § 1 pkt 1 k.p.k. i stąd jest

właściwy ex officio do podjęcia na posiedzeniu decyzji w przedmiocie

nieważności. Wprawdzie k.p.k. nie określa wprost, iż jest to możliwe przy

rozpoznawaniu środka odwoławczego, niemniej ponad wszelką wątpliwość

wynika to z unormowania art. 103 § 2 k.p.k.

Analiza taksatywnie wymienionego katalogu przyczyn nieważności

orzeczenia ipso iure prowadzi do stwierdzenia, iż w realiach niniejszej sprawy

można mówić o naruszeniu powagi rzeczy osądzonej. Sąd Okręgu Wojskowego

w W. w kwestii dopuszczenia się przez Pawła J. zbrodni dezercji, określonej w

art. 304 § 3 k.k. z 1969 r., prawomocnie wyrokował i postępowanie karne, co do

tego samego czynu i tej samej osoby, jest obecnie niedopuszczalne ( art. 17 § 1

pkt 7 k.p.k. ). Zaś skoro Wojskowy Sąd Okręgowy w W., pomimo istnienia tej

negatywnej przesłanki, stosując uchylone przepisy kodeksu postępowania

karnego z 1969 r., ponownie w tej samej kwestii wyrokował i ty, samym

dopuścił do stosowania w jednym postępowaniu dwóch wykluczających się

aktów prawnych, to należało stwierdzić nieważność niniejszego orzeczenia.

Stwierdzając nieważność wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W.

sąd odwoławczy, w ramach tzw. rozstrzygnięcia następczego, umorzył wszczęte

z wniosku skazanego postępowanie w kwestii zastosowania art. 417 k.p.k. z

1969 r. z powodu istnienia negatywnej przesłanki ne bis in idem ( art. 17 § 1 pkt

7 k.p.k. ). Całkowicie inną kwestią pozostaje obowiązek właściwego sądu do

rozpoznania wniosku Pawła J. o wznowienie postępowania, który jak

dotychczas oczekuje na rozstrzygnięcie. ( ... )