Legislator Case Law & Legislation
V KZ 79/11 AI generated

V KZ 79/11 · Sąd Najwyższy

Case Number V KZ 79/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

2 k.p.k. w zw. z art.429 § 1 k.p.k., przyjęcia kasacji złożonej przez obrońcę 2011 r. Krzysztof T. został uznany za winnego czynów opisanych w pkt IXV części wstępnej wyroku i skazany, za czyny określone w pkt I-XIV, na

Legislator headnote

AI generated

art. 519 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 437 § 1 k.p.k, art. 518 k.p.k, art. 530 § 3 k.p.k, art. 530 § 2 k.p.k; V KZ 79/11 · Sąd Najwyższy: 2 k.p.k. w zw. z art.429 § 1 k.p.k., przyjęcia kasacji złożonej przez obrońcę 2011 r. Krzysztof T. został uznany za winnego czynów opisanych w pkt IXV części wstępnej wyroku i skazany, za czyny określone w pkt I-XIV, na

Keywords

AI generated
art. 519 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 437 § 1 k.p.k art. 518 k.p.k art. 530 § 3 k.p.k art. 530 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 519 k.p.k
wyroku kończącego postępowanie (art. 519 k.p.k.).
art. 286 § 1 k.k
podstawie art. 286 § 1 k.k.
art. 437 § 1 k.p.k
odmowie przyjęcia kasacji, na podstawie art. 437 § 1 k.p.k.
art. 518 k.p.k
art. 518 k.p.k. zakresem zaskarżenia objęta byłaby automatycznie kara) a
art. 530 § 3 k.p.k
k.p.k. i w zw. z art. 530 § 3 k.p.k.
art. 530 § 2 k.p.k
k.p.k. i w zw. z art. 530 § 3 k.p.k.
art.429 § 1 k.p.k
z art.429 § 1 k.p.k., przyjęcia kasacji złożonej przez obrońcę
art. 519 § 1 k.p.k
wskazując, że „...nie zapadł wyrok o którym mowa w art. 519 § 1 k.p.k., a

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 17 STYCZNIA 2012 R.

V KZ 79/11

W wypadku uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji w zakresie

orzeczenia o karze, przy utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku co do

winy, rozstrzygnięcie sądu odwoławczego w zakresie winy oskarżonego

może być poddane kontroli kasacyjnej dopiero po uprawomocnieniu się

wyroku sądu odwoławczego rozstrzygającego co do kary wymierzonej

oskarżonemu, albowiem dopiero wówczas spełniony jest warunek wydania

wyroku kończącego postępowanie (art. 519 k.p.k.).

Przewodniczący: sędzia SN J. Matras.

Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa T., oskarżonego z art. 286 § 1

k.k. i in. po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 17 stycznia 2012 r.

zażalenia obrońcy oskarżonego na zarządzenie Przewodniczącego IV

Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w G. z dnia 1 grudnia 2011 r., o

odmowie przyjęcia kasacji, na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518

k.p.k. i w zw. z art. 530 § 3 k.p.k.

p o s t a n o w i ł u t r z y m a ć w mocy zaskarżone zarządzenie.

UZASADNIENIE

Zarządzeniem z dnia 1 grudnia 2011 r. Przewodniczący IV Wydziału

Karnego Sądu Okręgowego w G. odmówił, w oparciu o przepisy art. 530 §

2 k.p.k. w zw. z art.429 § 1 k.p.k., przyjęcia kasacji złożonej przez obrońcę

Krzysztofa T. od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 22 lipca 2011 r.,

wskazując, że „...nie zapadł wyrok o którym mowa w art. 519 § 1 k.p.k., a

Sąd Okręgowy podziela stanowisko zawarte w postanowieniu SN z dnia 16

maja 2007 r. w sprawie III KK 46/06”.

W zażaleniu obrońca Krzysztofa T. zarzucił zarządzeniu:

1. obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść

orzeczenia, tj. art. 94 § 1 i 2 k.p.k., poprzez sporządzenie uzasadnienia

zaskarżonego

zarządzenia

w

sposób

uniemożliwiający

poznanie

stanowiska Sądu Okręgowego odnośnie do rozstrzyganej kwestii, co

skutkowało niemożliwością odniesienia się merytorycznie do jego treści,

2. obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść

orzeczenia, tj. art. 519 k.p.k., poprzez dokonanie błędnej jego wykładni,

polegającej na przyjęciu, iż wydany wyrok w przedmiotowej sprawie nie

spełnia wymogów zawartych w tym przepisie, co w konsekwencji

skutkowało odmową przyjęcia kasacji jako niedopuszczalnej z mocy

ustawy.

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego zarządzenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie nie może zostać uwzględnione, ale już na wstępie trzeba

podkreślić, że takie rozstrzygnięcie nie oznacza, iż Sąd Najwyższy w tym

składzie opowiada się za trafnością poglądu zawartego w uzasadnieniu

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2007 r., III KK 46/06,

OSNKW 2008, z. 4, poz. 24, że: „..kasacja od wyroku sądu odwoławczego,

utrzymującego lub zmieniającego wyrok sądu pierwszej instancji, zapadły

po ponownym rozpoznaniu sprawy w zakresie dotyczącym wymiaru kary,

także będzie musiała ograniczyć się do kreowania zarzutów rażącego

naruszenia prawa, do jakiego doszło na etapie postępowania sądowego,

toczącego się dopiero po uchyleniu rozstrzygnięcia o karze. Skarżący nie

będzie natomiast mógł wskazywać uchybień, jakich dopuścił się sąd

odwoławczy,

utrzymujący

w

mocy

rozstrzygnięcie

w

przedmiocie

przypisania oskarżonemu sprawstwa i winy, nawet jeżeli do takich uchybień

by doszło.” Dalszy wywód należy jednak poprzedzić przytoczeniem

okoliczności na tle których doszło do wydania zarządzenia o odmowie

przyjęcia kasacji. Otóż wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 5 kwietnia

2011 r. Krzysztof T. został uznany za winnego czynów opisanych w pkt IXV części wstępnej wyroku i skazany, za czyny określone w pkt I-XIV, na

podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. na karę roku i 6 miesięcy

pozbawienia wolności (pkt I c pkt 1), a za czyn opisany w pkt XV na

podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę roku pozbawienia

wolności (pkt I c pkt 2); karę łaczną wobec tego oskarżonego orzeczono w

wymiarze roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 46 § 1

k.k. nałożono na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody w postaci

solidarnej zapłaty kwoty 613 866,38 zł na rzecz określonych podmiotów.

Po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonych, także oskarżonego

Krzysztofa T., Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z dnia 22 lipca 2011 r. uchylił

zaskarżony wyrok w stosunku do Krzysztofa T. i Stanisława H. w części

dotyczącej orzeczenia o karze i środkach karnych z pkt V ppkt. a i b części

dyspozytywnej wyroku i w tym zakresie sprawę przekazał do ponownego

rozpoznania. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. W

terminie 7 dni obrońca oskarżonego Kazimierza T. wniósł o sporządzenie

na piśmie uzasadnienia wyroku i doręczenie tego dokumentu, a następnie

w terminie 30 dni wywiódł kasację, zaskarżając wyrok w części, w której

utrzymano wyrok sądu pierwszej instancji w mocy, formułując zarzuty

naruszenia przepisów prawa procesowego – art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.

457 §3 k.p.k. i wnosząc o uchylenie wyroku w zaskarzonej części i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi drugiej instancji. W

tym układzie Przewodniczący Wydziału odmówił przyjęcia kasacji.

Na wstępie trzeba podkreślić, że zarówno treść drugiego zarzutu

zażalenia, jak i argumentacja w tej części tego środka zaskarżenia dowodzi

niemożności uchylenia zaskarżonego zarządzenia z powodu jakości

uzasadnienia, co przecież stanowi podstawę pierwszego zarzutu. Skarżący

precyzyjnie bowiem odczytał z jakiego powodu kasacji nie przyjęto. O ile

trzeba zgodzić się z autorem zażalenia, że zaskarżone zarządzenie, które

podlegało przecież zaskarżeniu, winno spełniać wymogi określone w art. 94

§ 1 pkt 5 k.p.k. (por. art. 99 § 2 k.p.k.), a więc powinno w sposób precyzyjny

i jasny wyjaśnić motywy jego wydania, nawet wówczas, gdy treść

uzasadnienia dowodzi oparcia się na określonym poglądzie orzeczniczym,

to zaistniałe w niniejszym zarządzeniu uchybienie nie miało jakiegokolwiek

wpływu na treść zarządzenia. Powołanie się przez Przewodniczącego

Wydziału, w jednym zdaniu, na postanowienie Sądu Najwyższego wydane

w sprawie III KK 46/06 wskazywało bowiem, że powodem odmowy

przyjęcia kasacji było stwierdzenie, iż kasacja nie przysługuje od

orzeczenia o winie skazanego, w sytuacji, gdy toczy się ponowne

postępowanie na skutek uchylenia orzeczenia o karze. To, że taki właśnie

układ procesowy zaistniał co do Krzysztofa T., nie jest w sprawie

kwestionowane.

Zasadnicza cześć argumentacji zażalenia dotyczy właśnie tego

poglądu prawnego i zawiera jego krytykę. Skarżący wskazuje przede

wszystkim na to, że pogląd ten spotkał się w piśmiennictwie prawniczym z

krytyką (glosy M. Kondrackiego, Pal. 2010, z. 5-6; W. Kociubinskiego, PS

2010, z. 7-8), a jego zaaprobowanie prowadzi do tego, iż na etapie

prowadzonego postępowania w przedmiocie kary, także w ramach kontroli

kasacyjnej od kolejnego wyroku sądu odwoławczego wydanego już tylko co

do kary, skarżący nie będzie mógł wykazywać uchybień, jakich dopuścił się

sąd odwoławczy, utrzymując rozstrzygnięcie w przedmiocie winy i

sprawstwa oskarżonego, nawet gdy uchybienia takie miały miejsce. W

dalszej części argumentacji podniósł, że takie stanowisko oznacza, iż

strona zostanie pozbawiona możliwości wniesienia kasacji w tej części, a

więc co do winy, i w tym zakresie ewentualne uchybienia sądu

odwoławczego

nigdy

nie

zostaną

poddane

kontroli

w

ramach

nadzwyczajnego środka zaskarżenia. W tym układzie skarżący podkreślił,

że aprobata tego poglądu Sądu Najwyższego prowadziłaby do uznania, iż

istnieje pozakodeksowe ograniczenie w zakresie dopuszczalności kasacji, a

w efekcie dochodzi do eliminacji – w istotnej części – kontroli w trybie

kasacyjnym. Konsekwencją tego jest – zdaniem skarżącego – że wyrok, w

którym uchylono wyrok sądu pierwszej instancji co do kary jest mniej

korzystny dla oskarżonego niż ten, w którym sąd odwoławczy utrzymałby

rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji w mocy. Wskazując na przepis art.

519 k.p.k. obrońca podniósł także, że wyrok Sądu odwoławczego z dnia 22

lipca 2011 r. ma status wyroku prawomocnego. W końcowej części

zażalenia skarżący zasygnalizował możliwość przedstawienia tej kwestii

jako zagadnienia prawnego składowi Sądu Najwyższego.

Odnosząc się do zarzutu zawartego w pkt 2 zażalenia oraz kwestii

podniesionych w uzasadnieniu tego środka zaskarżenia, trzeba na wstępie

podkreślić, że w ocenie Sądu Najwyższego nie ma wystarczających racji do

skorzystania z unormowania określonego w art. 441 § 1 k.p.k., a to przede

wszystkim z uwagi na treść przepisu art. 519 k.p.k., którego wykładnia jest

zresztą kwestionowana w zażaleniu. Przepis art. 519 k.p.k. określa, że

kasacja przysługuje od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego

kończącego postępowanie. O ile wskazanie w tym przepisie na

prawomocność wyroku sądu odwoławczego może uzasadniać twierdzenia,

że chodzi także o tzw. prawomocność względną, a więc tę, która jest

następstwem uchylenia wyroku tylko w zakresie orzeczenia o karze albo

innym środku karnym (art. 442 § 1 zd. 2 k.p.k.), o tyle wymóg, aby wyrok

ten kończył postępowanie jednoznacznie wskazuje, iż spełniony być musi

warunek prawomocności materialnej, a więc rozstrzygnięcia w sposób

ostateczny o przedmiocie tego postępowania karnego (por. A. Kaftal:

Prawomocność wyroków sądowych w polskim prawie karnym procesowym,

Warszawa 1966, s. 40; T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie

karne, Warszawa 2005, s.193-194; uchwała SN z dnia 15 czerwca 2007 r.,

I KZP 15/07, OSNKW 2007, z. 7-8, poz. 55; uzasadnienie postanowienia

SN z dnia 28 października 2009 r., I KZP 21/09, OSNKW 2010, z.1, poz. 1).

Przedmiotem niniejszego postępowania jest rozstrzygnięcie w kwestii

odpowiedzialności karnej oskarżonego za czyny zarzucone mu w akcie

oskarżenia, a zatem kończącym orzeczeniem sądu odwoławczego będzie

taki wyrok, który prawomocnie „zamknie” etap orzekania o winie i karze

(por. postanowienie SN z dnia 2 marca 2011 r., II KK 244/10, OSNKW

2011, z. 5, poz.46). Na to, że orzeczenie w przedmiocie winy w sytuacji,

gdy nie istnieje orzeczenie o karze, nie ma waloru wyroku kończącego

postępowanie wskazuje się zgodnie także w glosach do postanowienia

Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2007 r., III KK 46/06 (por. M. Kondracki,

Pal. 2010, z. 5-6, s. 277; W. Kociubiński, PS 2010, z. 7-8, s. 201; K.

Woźniewski, Gd. St. Prawn. 2008, nr 2 s.125). Orzeczenie sądu

odwoławczego musi mieć zatem status prawomocności oraz definitywności

co do rozstrzygnięcia co do istoty procesu, aby mogło być zaskarżone

kasacją. Z tego też powodu nie można zgodzić się ze skarżącym, iż może

on wnieść kasację od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 22 lipca 2011

r. W tym ujęciu należy zaaprobować stanowisko Sądu Najwyższego w

sprawie III KK 46/06, który wykluczył dopuszczalność kasacji od orzeczenia

o winie, w sytuacji gdy toczy się ponowne postępowanie na skutek

uchylenia orzeczenia o karze. Wprawdzie sąd ten nie wskazywał w

warstwie argumentacyjnej na ten aspekt przepisu art. 519 k.p.k., ale

odwołując się do przepisu art. 523 § 2 k.p.k. podkreślił, że tylko

rozstrzygnięcie o karze pozwala ocenić czy wyrok sądu odwoławczego

może zostać zaskarżony kasacją. Skoro zatem w sprawie niniejszej nie

zapadł wobec oskarżonego prawomocny wyrok sądu odwoławczego, który

by kończył postępowanie karne, to kasacja nie była dopuszczalna (jako

przedwczesna), a zatem słusznie zostało wydane zarządzenie o odmowie

jej przyjęcia. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że kasacja wniesiona

od takiego wyroku sądu odwoławczego (uchylającego wyrok co do kary i w

tym zakresie przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania), nie jest

jednak niedopuszczalna, a jest tylko obarczona brakiem formalnym,

niezależnym od strony, co powinno spowodować wstrzymanie się przez

prezesa sądu odwoławczego z wydaniem zarządzenia w przedmiocie

przyjęcia kasacji do czasu uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie

kary (tak M. Kondracki, glosa.., s. 278). Skoro kasacja przysługuje od

wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie, to a contrario nie

przysługuje od każdego innego wyroku sądu odwoławczego, który takiego

statusu nie ma (uchylającego wyrok i przekazującego sprawę do

ponownego rozpoznania czy też uchylającego wyrok co do kary i w tym

zakresie przekazującego sprawie do ponownego rozpoznania). Od strony

normatywnej – z uwagi na treść art. 519 k.p.k. – nie można zatem

prowadzić jakichkolwiek rozważań co do perturbacji możliwych z przyjęciem

i nadaniem dalszego biegu kasacji od wyroku sądu odwoławczego

utrzymującego wyrok sądu pierwszej instancji co do winy, a uchylającego

ten wyrok w zakresie orzeczenia o karze, w kontekście dalszego toku

postępowania co do kary (na szereg możliwych kłopotów orzeczniczych w

tym zakresie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 maja 2007

r., III KK 46/06).

W tym układzie jest oczywiste, że zażalenie nie mogło zostać

uwzględnione. Jest jednak konieczne aby rozważania przenieść na dalszy

etap i odpowiedzieć na pytanie, czy skarżącemu w związku z wyrokiem

sądu odwoławczego z dnia 22 lipca 2011 r. będzie przysługiwało prawo do

wniesienia kasacji, w której mógłby wykazywać uchybienia, mające postać

rażącego naruszenia prawa, których dopuścił się – w jego ocenie – sąd

odwoławczy utrzymując wyrok w mocy w zakresie orzeczenia o winie

oskarżonego. Z uzasadnienia zażalenia wynika w sposób oczywisty, że

skarżący dostrzega – i jak się wydaje aprobuje, nie znajdując odmiennych

racji – ograniczenie podstaw kasacyjnych w odniesieniu do prawomocnego

wyroku zapadłego po ponownym rozpoznaniu sprawy w zakresie

dotyczącym wymiaru kary, a więc dopuszczalnego podniesienia tylko tych

zarzutów rażącego naruszenia prawa, do jakiego doszło na etapie

postępowania

sądowego,

toczącego

się

dopiero

po

uchyleniu

rozstrzygnięcia o karze. Pogląd ten został wypowiedziany w uzasadnieniu

postanowienia Sądu Najwyższego w sprawie III KK 46/06 i to właśnie jego

aprobata przez skarżącego skutkuje, nieudaną jak wykazano, próbą

przeforsowania stanowiska, że już obecnie przysługuje mu kasacja od

wyroku sądu odwoławczego z dnia 22 lipca 2011 r.

Tymczasem analiza przepisów rozdziału 55 Kodeksu postępowania

karnego nie pozwala na zaakceptowanie takiego poglądu. Otóż o ile

obecnie nie został spełniony warunek wydania przez sąd odwoławczy

prawomocnego wyroku kończącego postępowanie wobec oskarżonego, o

tyle warunek taki zostanie spełniony, gdy na skutek wydania przez sąd

odwoławczy wyroku, uprawomocni się rozstrzygnięcie co do kary.

Niesporne jest, że wówczas od takiego wyroku skarżący będzie mógł

wnieść kasację (art. 519 k.p.k.), o ile zostanie orzeczona kara pozbawienia

wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania (art. 523 § 2 k.p.k.).

Żaden z przepisów tego rozdziału nie normuje sytuacji, która może być

konsekwencją zastosowania przepisu art. 442 § 1 k.p.k., a zatem tego, iż

prawomocne rozstrzygnięcie co do winy i kary może składać się z dwóch

wyroków sądów odwoławczych. Stąd można wysnuć wniosek, stosując

wnioskowanie o racjonalności prawodawcy, że nie było założeniem (celem)

ustawodawcy zróżnicowanie praw skazanych w dostępie do kasacji, skoro

wprowadzając regulację, której skutkiem jest możliwość prawomocnego

rozstrzygnięcia co do odpowiedzialności karnej oskarżonego w dwóch

wyrokach sądów odwoławczych, nie przewidział odrębnej regulacji co do

kasacji w odniesieniu do takiej formuły wyrokowania.

Prawo do

skorzystania z kasacji jest uprawnieniem skazanego i przepisy określające

w tym zakresie ograniczenia muszą być wykładane w sposób ścisły (L.

Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s.171-173). Nie jest zatem

dopuszczalne dalsze ograniczanie tego uprawnienia w drodze wykładni

orzeczniczej, a do tego prowadzi twierdzenie wyrażone w uzasadnieniu

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2007 r., III KK 46/06,

zacytowane we wstępnej części uzasadnienia. W końcowej części

uzasadnienia tego postanowienia Sąd Najwyższy podkreślił bowiem, że

nawet gdyby traktować oba orzeczenia sądu odwoławczego jako całość

(chodzi o wyrok utrzymujący wyrok sądu pierwszej instancji co do winy oraz

następny wyrok co do kary – uw. SN), to jednak dalej rozważał istnienie

dwóch kasacji i wskazywał na określone reperkusje w ich rozpoznawaniu

(np. zaskarżenia kasacją tylko orzeczenia o winie, przy braku kasacji od

kary, czy też uwzględnienie kasacji od wyroku sądu odwoławczego co do

winy jako przesłanka do uchylenia orzeczenia o karze lub też dalszego toku

postępowania w przedmiocie kasacji od kary); w konsekwencji nie

znajdując trybu do takiego procedowania opowiedział się za takim

stanowiskiem, że ”Skarżący nie będzie (…) mógł wskazywać uchybień,

jakich dopuścił się sąd odwoławczy, utrzymujący w mocy rozstrzygnięcie w

przedmiocie przypisania oskarżonemu sprawstwa i winy, nawet jeżeli do

takich uchybień by doszło.” Tymczasem oprócz spełnienia wymogu z art.

519 k.p.k., co nastąpi po wydaniu wyroku sądu odwoławczego w

odniesieniu do kary, to kolejne ograniczenie w przypadku kasacji strony na

korzyść, wynika – dla takiego układu procesowego – jedynie z przepisu art.

523 § 2 k.p.k. Przepis art. 523 § 1 k.p.k. określa podstawy zarzutów kasacji

i wskazuje na konieczność postawienia zarzutu rażącego naruszenia prawa

(pomija się kwestię art. 439 k.p.k.) przez sąd odwoławczy (art. 519 k.p.k.)

oraz wykazanie możliwości istotnego wpływu tego naruszenia prawa na

treść orzeczenia. W tym układzie nie będzie sprzeczne z tą normą

zaskarżenie

kasacją

wyroku

sądu

odwoławczego

prawomocnie

rozstrzygającego co do kary orzeczonej wobec skazanego i postawienie

zarzutów rażącego naruszenia prawa przez sąd odwoławczy, który

utrzymał w mocy rozstrzygnięcie co do winy, z wykazaniem, że uchybienia

popełnione na tamtym etapie postępowania nie tylko mogły, ale miały, i to

istotny, wpływ na treść wyroku zaskarżonego kasacją (orzekającego co do

kary), albowiem w konsekwencji umożliwiły procedowanie w przedmiocie

kary. Może oczywiście razić pewną sztucznością taka konstrukcja

nadzwyczajnego środka zaskarżenia, w którym zarzuty uderzają przede

wszystkim w poprzednie niezaskarżalne orzeczenie sądu odwoławczego o

utrzymaniu wyroku sądu pierwszej instancji w mocy, w sytuacji, gdy

formalnie kasacja skierowana jest do wyroku rozstrzygającego co do kary.

Jednak są wystarczająco silne racje – zostaną one przedstawione w dalszej

części – aby przyjąć, że wyrok sądu odwoławczego rozstrzygający o karze

jedynie „otwiera” od strony formalnoprawnej możliwość wniesienia kasacji,

ale zakresem zaskarżenia kasacją można objąć wówczas także i pierwszy

wyrok sądu odwoławczego, a więc ten rozstrzygający co do winy.

Stanowiska takie prezentowane są w piśmiennictwie i wspierane wywodem,

którego nie sposób odeprzeć żadnymi argumentami. Otóż nie sposób

zrozumieć, że skazany z przyczyn od niego zupełnie niezależnych (decyzja

sądu odwoławczego) zostaje pozbawiony prawa do kasacji w zakresie

rozstrzygnięcia o winie, w sytuacji, gdy uchylono wyrok tylko co do kary, a

kasacja by mu przysługiwała, gdyby orzeczono w jednym wyroku (W.

Kociubiński, glosa…, s. 201-202; W. Kondracki, glosa…, s. 277). Nie

sposób też zakwestionować, że takie procedowanie w postępowaniu

odwoławczym może rodzić „pokusę” wyeliminowania w danej sprawie

kontroli

kasacyjnej

orzeczenia

co

do

winy,

przy

konsekwentnym

opowiadaniu się co do tego, iż w kasacji można byłoby podnosić tylko te

zarzuty, które wiążą się z ponownym prowadzeniem postępowania

odwoławczego w zakresie kary (M. Kondracki, glosa…, s. 276). Nie można

też przyjąć, aby w takim układzie pozbawienie skazanego prawa do

wniesienia kasacji nie stanowiło naruszenia konstytucyjnego prawa

równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), skoro skazani na

takie same kary pozbawienia wolności mieliby zupełnie różne prawa w

zakresie możliwości skorzystania z kasacji. Konstytucyjna zasada równości

oznacza przecież, iż osoby znajdujące się w takiej samej lub podobnej

sytuacji należy traktować tak samo, dopuszczając zróżnicowanie w prawie,

o ile jest ono usprawiedliwione (orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego: z

dnia 4 lutego 1997 r., P 4/96, OTK ZU 1997, nr 1, poz. 3; z dnia 28

listopada

1995 r.,

K

17/95,

OTK

ZU

1995/37;

wyrok

Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 1997 r., K 8/97, OTK ZU 1997, nr 5–6,

poz. 70). Wypracowano także stanowisko, że wszelkie odstępstwa od

zasady nakazu traktowania podmiotów podobnych w sposób tożsamy,

muszą zawsze znajdować podstawę w odpowiednio przekonujących

kryteriach, a te z kolei muszą mieć, po pierwsze, charakter relewantny, a

więc pozostawać w bezpośrednim związku z celem i zasadnością treści

przepisów, w których jest zawarta kontrolowana norma, po drugie, muszą

mieć charakter proporcjonalny, a po trzecie, muszą pozostawać w związku

z innymi wartościami, zasadami, czy normami konstytucyjnymi (J.

Oniszczuk:

Konstytucja

Rzeczypospolitej

Polskiej

w

orzecznictwie

Trybunału Konstytucyjnego, Kraków 2000, s. 283). Odnosząc się do tych

kryteriów podkreślić należy, że nie istnieje żadna z tych przesłanek, które

usprawiedliwiłyby różnicowanie prawa skazanych. W takiej sytuacji także

naruszone zostałoby prawo do obrony i rzetelnego postępowania

sądowego (art. 42 ust. 2 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP; art. 6 ust. 1

Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.),

skoro skazany nie mógłby objąć postępowaniem kasacyjnym tej części

wyroku skazującego, który mógłby być zaskarżony, gdyby sąd odwoławczy

wydał jeden wyrok. Na tle art. 6 ust. 1 EKPC wypowiadany jest pogląd, że

zredukowanie prawa dostępu do sądu kasacyjnego w sposób powodujący

zakłócenie istoty tego prawa jest naruszeniem prawa do sądu, tworzącego

istotę prawa do rzetelnego postępowania sądowego (M. A. Nowicki:

Europejski Trybunał Praw Człowieka. Orzecznictwo, t. I, 2001, s. 31).

Tymczasem pozbawienie prawa do skargi kasacyjnej byłoby efektem

wadliwego działania sądu pierwszej instancji, a procesowe, i to bardzo

ważkie konsekwencje („przesądzenie winy”), ponosiłby skazany. W

konsekwencji nawet przyjmując, że wnioski wykładni językowej w tym

układzie są niejednoznaczne, to konieczność prokonstytucyjnej wykładni

przepisów zawartych w rozdziale 55 Kodeksu postępowania karnego

powinna prowadzić do konkluzji, iż kontrolą kasacyjną musi zostać objęte

rozstrzygnięcie sądu odwoławczego prawomocnie odnoszące się do kwestii

winy skazanego.

Od strony „technicznej” mankamentu związanego z zakresem

zaskarżenia można byłoby uniknąć określając, że kasacja jest formułowana

od wyroku kończącego postępowanie (a więc co do kary – nie można

byłoby określić, że kasacja jest skierowana do wyroku co do winy z uwagi

na kategoryczny zapis art. 519 k.p.k.), ale zakresem zaskarżenia i

zarzutami należałoby objąć rozstrzygnięcie zawarte w wyroku sądu

odwoławczego co do winy (przy domniemaniu z art. 447 § 1 k.p.k. w zw. z

art. 518 k.p.k. zakresem zaskarżenia objęta byłaby automatycznie kara) a

wnioski kasacyjne należałoby postawić w odniesieniu do obu wyroków

sądów odwoławczych. W przypadku uwzględnienia takiej kasacji Sąd

Najwyższy musiałby uchylić także wyrok sądu odwoławczego utrzymujący

wyrok sądu pierwszej instancji w zakresie winy. Taka sytuacja w

procedurze karnej nie byłaby wyjątkowa. Wypada przypomnieć, że w

orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż w zażaleniu na odmowę

przyjęcia kasacji z powodu niedopełnienia wymogu tzw. przymusu

adwokackiego można jednak skutecznie podnosić zarzuty dotyczące

wadliwości odmowy powołania obrońcy z urzędu, choć przecież decyzja o

odmowie ustanowienia obrońcy nie podlega zaskarżeniu (por. np.

postanowienie z dnia 17 stycznia 2008 r., IV KZ 82/07, OSNKW 2008, z. 2,

poz.20). Jest to zrozumiałe, skoro to właśnie odmowa ustanowienia

obrońcy

z

urzędu

celem

ewentualnego

sporządzenia

kasacji

w

konsekwencji zamyka drogę do skorzystania z tego środka zaskarżenia;

uwzględnienie zażalenia łączy się wówczas z uchyleniem nie tylko

zarządzenia o odmowie przyjęcia kasacji, ale także i niezaskarżalnego

zarządzenia o odmowie ustanowienia obrońcy. Także w postanowieniu z

dnia 28 lipca 2011 r., III KK 54/11, OSNKW 2011, z. 9, poz.86 Sąd

Najwyższy dopuścił możliwość formułowania zarzutów odwoławczych

odnoszących się do orzeczenia sądu, które nie podlegało zaskarżeniu.

Wywiódł bowiem, że: „Pozostawienie bez rozpoznania apelacji osoby

korzystającej z praw strony w postępowaniu prowadzonym z oskarżenia

publicznego, pomimo braku uprawnień określonych w art. 52 § 1 k.p.k. w

zw. z art. 49 § 1 k.p.k., nie czyni nieistniejącym ani prawnie bezskutecznym

wcześniejszego postanowienia sądu uchylającego, w wyniku jej zażalenia,

postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego,

jak i odzyskania przez prokuratora – na podstawie postanowienia

dotkniętego uchybieniem procesowym – prawa do wniesienia oskarżenia.

Nie wyklucza to jednak prawa do podnoszenia przez inną stronę, zarówno

w postępowaniu apelacyjnym, jak i kasacyjnym, na podstawie art. 438 pkt 2

k.p.k., zarzutu obrazy prawa procesowego zaistniałej przy wydaniu tego

postanowienia przez sąd i kwestionowania odzyskania przez prokuratora

na jego podstawie prawa do wniesienia oskarżenia oraz wpływu tych

uchybień na treść wydanego w sprawie wyroku.”

Konkludując powyższe uwagi należy opowiedzieć się za poglądem,

że w wypadku uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji w zakresie

orzeczenia o karze, przy utrzymaniu zaskarżonego wyroku co do winy,

rozstrzygnięcie sądu odwoławczego w zakresie winy oskarżonego może

być poddane kontroli kasacyjnej dopiero po uprawomocnieniu się wyroku

sądu

odwoławczego

rozstrzygającego

co

do

kary

wymierzonej

oskarżonemu, albowiem dopiero wówczas spełniony jest warunek wydania

wyroku kończącego postępowanie (art. 519 k.p.k.).

Na zakończenie wypada więc skonstatować, że skarżący będzie

uprawniony do wniesienia skargi kasacyjnej, w której zakwestionuje wyrok

Sądu Okręgowego w G. z dnia 22 lipca 2011 r. w zakresie utrzymującym

wyrok sądu pierwszej instancji w mocy, ale oczywiście prawo takie będzie

mu przysługiwało dopiero po tym jak zaskarży apelacją wyrok sądu

pierwszej instancji (art. 520 § 1 k.p.k.) i zostanie wydany kończący

postępowanie wyrok sądu odwoławczego, a następnie złoży wniosek o

uzasadnienie wyroku w terminie z art. 524 § 1 k.p.k. W obecnym układzie

względnie prawomocne orzeczenie o winie oskarżonego nie rodzi żadnych,

od strony prawnej, negatywnych konsekwencji dla oskarżonego.

Z tych wszystkich powodów należało orzec, jak w postanowieniu.