Legislator Case Law & Legislation
V KKN 517/00 AI generated

V KKN 517/00 · Sąd Najwyższy

Case Number V KKN 517/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 22 lipca 1998 r., którym to wyrokiem utrzymano w Rzecznik Praw Obywatelskich podniósł, iż w toku postępowania odwoławczego doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie

Legislator headnote

AI generated

art. 451 k.p.k, art. 16 § 2 k.p.k, art. 450 § 2 k.p.k, art. 60 § 1 k.k, art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, art. 523 k.p.k; V KKN 517/00 · Sąd Najwyższy: mowa w art. 451 k.p.k. uzasadniony jest jedynie koniecznością zrekompensowania oskarżonemu pozbawionemu wolności braku możliwości osobistej obrony przed sądem odwoławczym, którą mu uniemożliwiono.

Keywords

AI generated
art. 451 k.p.k art. 16 § 2 k.p.k art. 450 § 2 k.p.k art. 60 § 1 k.k art. 91 ust. 2 Konstytucji RP art. 523 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 451 k.p.k
(art. 451 k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie jest usprawiedliwione wówczas, gdy oskarżony nie składa takiego wniosku po prawidłowym
art. 16 § 2 k.p.k
zawiadomieniu go o przysługującym mu uprawnieniu (art. 16 § 2 k.p.k.).
art. 450 § 2 k.p.k
przewidzianej w art. 450 § 2 k.p.k.), z drugiej zaś do wyznaczania oskarżonemu obrońcy z urzędu, mimo iż nie pragnie on reprezentowania jego interesów przed sądem odwoławczym.
art. 60 § 1 k.k
G., oskarżonego z art. 210 § 1 w zw. z art. 60 § 1 k.k. z 1969 r., z powodu
art. 91 ust. 2 Konstytucji RP
Podstawowych Wolności, który z mocy w art. 91 ust. 2 Konstytucji RP ma
art. 523 k.p.k
wpływ na treść zaskarżonego wyroku w rozumieniu art. 523 k.p.k.
art. 78 § 1 k.p.k
w sprawie zachodzą przesłanki wskazane w art. 78 § 1 k.p.k..

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 15 MAJA 2001 R.

V KKN 517/00

Jeśli oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go na rozprawę

odwoławczą, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z przysługującego

mu prawa do osobistego reprezentowania na rozprawie swoich interesów

(art. 451 k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie jest usprawiedliwione wówczas, gdy oskarżony nie składa takiego wniosku po prawidłowym

zawiadomieniu go o przysługującym mu uprawnieniu (art. 16 § 2 k.p.k.).

W świetle art. 451 k.p.k. interpretowanego w powiązaniu z art. 450

§ 2 k.p.k. i art. 6 ust. 3 in principio Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności, obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualizuje się jedynie wówczas, gdy oskarżony, który przejawił wolę uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, został takiego uprawnienia pozbawiony

przez odmowę sprowadzenia go na rozprawę odwoławczą.

Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański (sprawozdawca).

Sędziowie SN: J. Medyk, A. Siuchniński.

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2001 r., sprawy Jana

G., oskarżonego z art. 210 § 1 w zw. z art. 60 § 1 k.k. z 1969 r., z powodu

kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść

oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 22 lipca 1998 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 8 kwietnia

1998 r.

uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w S. do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 22 lipca 1998 r., którym to wyrokiem utrzymano w

mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 8 kwietnia 1998 r. W kasacji

Rzecznik Praw Obywatelskich podniósł, iż w toku postępowania odwoławczego doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie

Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. art. 91 ust. 2 Konstytucji

RP, w związku z rozpoznaniem sprawy przez Sąd Wojewódzki w S. pod

nieobecność oskarżonego przebywającego w zakładzie karnym i nieobecność jego obrońcy, co – zdaniem autora kasacji – pozbawiło oskarżonego

prawa do obrony.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Sąd Wojewódzki rozpoznał apelację w sprawie niniejszej pod rządami k.p.k. z 1969 r. Zgodnie z art. 401 tego kodeksu sprowadzenie oskarżonego na rozprawę nie było obligatoryjne, w związku z czym Sąd Wojewódzki, nie podejmując takiej decyzji, nie naruszył obowiązującej tempore

procedendi ustawy procesowej. Obowiązujące wówczas przepisy procesowe nie nakładały na sąd także obowiązku wyznaczenia obrońcy z urzędu

oskarżonemu pozbawionemu wolności i nie korzystającemu z pomocy

obrońcy z wyboru.

Pomimo to Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż Sąd odwoławczy naruszył rażąco prawo, rozpoznając apelację bez udziału pozbawionego wolności oskarżonego, nie posiadającego obrońcy. W ten bowiem sposób doszło do naruszenia zasady równości broni, a w konsekwencji prawa

oskarżonego do obrony, albowiem oskarżony pozbawiony został możliwości prezentowania przed sądem odwoławczym argumentów przemawiających za słusznością jego apelacji, podczas gdy obecny na sali prokurator

mógł bez przeszkód zwalczać argumenty sformułowane przez oskarżone-

go na piśmie. Postępowanie takie, jak słusznie wywodzi Rzecznik Praw

Obywatelskich, rażąco narusza prawo oskarżonego do rzetelnego procesu

sformułowane w art. 6 ust. 1 i 3c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności, który z mocy w art. 91 ust. 2 Konstytucji RP ma

pierwszeństwo przed ustawą, której nie da się z nim pogodzić. Europejski

standard prawa do rzetelnego procesu (podobnie zresztą jak i inne standardy Konwencji) musi być zaś odczytywany nie tylko przy uwzględnieniu

tekstu samej Konwencji, ale także dynamicznie rozwijającego się orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Na jego tle rysuje się

konsekwentny pogląd, zgodnie z którym uniemożliwienie oskarżonemu

uczestniczenia w rozprawie odwoławczej

prowadzi do naruszenia jego

prawa zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 i 3 c Konwencji, zaś wówczas,

gdy w rozprawie uczestniczy oskarżyciel, dochodzi ponadto do naruszenia

zasady równości broni (por. w szczególności wyrok Trybunału z dnia 25

marca 1998 r. w sprawie Belziuk p-ko Polsce i orzecznictwo organów

strasburskich cytowane w glosie do tego wyroku, Palestra 1998, z. 7-8,

s. 6.

Zdaniem Sądu Najwyższego, uczestniczenie w rozprawie apelacyjnej

jest prawem oskarżonego, a nie jego obowiązkiem. To stanowisko nie może budzić wątpliwości na tle jednoznacznie brzmiącej Preambuły do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz jej art. 1 i 6 ust. 3 in principio

(„Każdy oskarżony (...) ma prawo co najmniej do: ...”). Na tle k.p.k. z 1969

r. analogicznie wynikało to a contrario, ale jednak w sposób nie budzący

wątpliwości, z jego art. 400 § 1, według którego niestawiennictwo stron,

poza prokuratorem, na rozprawie odwoławczej, nie tamowało rozpoznania

sprawy (a więc nie było obowiązkowe). W związku z tym przeprowadzenie

rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego samo przez się nie

może być uznane za naruszające standard rzetelnego procesu sądowego,

jeśli oskarżony świadomie zrezygnował z przysługującego mu prawa do

uczestniczenia w rozprawie odwoławczej. Przyjęcie, że tak jest w istocie,

możliwe jest jednak jedynie wówczas, gdy oskarżony oświadczy, że nie

chce brać w tej rozprawie udziału, względnie gdy prawidłowo zawiadomiony o prawie złożenia wniosku o doprowadzenia go na rozprawę odwoławczą, nie przejawi w tym kierunku żadnej inicjatywy.

W sprawie niniejszej oskarżony nie przejawił żadnej inicjatywy, sąd

jednak nie pouczył go o prawie do żądania doprowadzenia go na rozprawę

odwoławczą, co powinien był uczynić (najlepiej doręczając odpis zarządzenia o przyjęciu apelacji lub – najpóźniej – wraz z doręczeniem zawiadomienia o terminie rozprawy odwoławczej) w celu zapewnienia mu prawa do

obrony w sensie art. 6 ust. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

W powyższych realiach należało uznać, iż oskarżony pozbawiony został w postępowaniu apelacyjnym możliwości obrony i że mogło to mieć

wpływ na treść zaskarżonego wyroku w rozumieniu art. 523 k.p.k.

Ponownie rozpoznając apelację oskarżonego Sąd Okręgowy procedował będzie zgodnie z art. 451 k.p.k. w brzmieniu nadanym temu przepisowi nowelą z 20 lipca 2000 r. (Dz.U. Nr 62, poz. 717). Nowelizacja tego

przepisu wywołana zresztą została koniecznością dostosowania polskiej

procedury karnej do europejskiego standardu rysującego się na tle Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Wprawdzie przepis art. 451 k.p.k. sformułowany został bardzo kategorycznie i prima vista zdaje się nakazywać sprowadzenie oskarżonego

pozbawionego wolności na rozprawę apelacyjną w każdej sytuacji, przewidując jedynie alternatywę w postaci wyznaczenia oskarżonemu obrońcy z

urzędu, gdy nie korzysta on z pomocy obrońcy z wyboru, to jednak zdaniem Sądu Najwyższego kontekst normatywny, w jaki przepis ten został

wpisany, przemawia za przyjęciem, że także obecnie, po znowelizowaniu

przepisu art. 451 k.p.k., udział oskarżonego w rozprawie apelacyjnej jest

jego prawem, a nie obowiązkiem. Według art. 450 § 2 obowiązującego

k.p.k., udział w rozprawie apelacyjnej innej niż prokurator strony jest obowiązkowy tylko wówczas, gdy prezes sądu lub sąd uzna to za konieczne.

Swoboda decyzji prezesa sądu i sądu w tym przedmiocie została ograniczona treścią art. 451 k.p.k., który daje podstawę do wnioskowania, że nie

wolno odmówić oskarżonemu prawa do uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, chyba że sąd uzna za wystarczającą obecność obrońcy. Stąd też

na tle obowiązujących przepisów aktualne jest zapatrywanie, że

jeśli

oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go na rozprawę odwoławczą, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z przysługującego mu prawa do osobistego reprezentowania na rozprawie swoich interesów (art. 451

k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie jest usprawiedliwione wówczas, gdy oskarżony nie składa takiego wniosku po prawidłowym zawiadomieniu go o przysługującym mu uprawnieniu (art. 16 § 2 k.p.k.).

Zajmując takie stanowisko Sąd Najwyższy w niniejszym składzie wyraża swój brak akceptacji dla głównego wątku argumentacyjnego uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r. (sygn.

IV KKN 13/2001), w którym przyjęto, iż sytuację, w której oskarżony pozbawiony wolności wyrazi swój sprzeciw przeciwko doprowadzeniu go na

rozprawę odwoławczą, należy traktować analogicznie jak sytuację, w której

nie przejawi on jakiejkolwiek aktywności. W konsekwencji, we wspomnianym postanowieniu, Sąd Najwyższy dopuścił domniemanie faktyczne, iż

oskarżony pozbawiony wolności wie o przysługującym mu prawie do udziału w rozprawie apelacyjnej, a obowiązek pouczenia go o tym prawie obciąża sąd jedynie wówczas, gdy ma podstawy by przypuszczać, że jest inaczej. Rozwiązanie powyższe, choć nie można odmówić mu pewnej pragmatyczności, prowadzi, zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w sprawie niniejszej, do rozmycia jednej z najważniejszych procesowych gwarancji oskarżonego, jaką jest prawo do obrony, które w toku postępowania

apelacyjnego urzeczywistnia się przede wszystkim dzięki możliwości prezentowania argumentów przed sądem odwoławczym.

Z drugiej strony, zdaniem orzekającego w niniejszej sprawie Sądu

Najwyższego zbyt daleko idzie zapatrywanie wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 marca 2000 r., V KKN 116/98 (Palestra 2001, z. 12, s. 293 z częściowo krytyczną glosą S.Zabłockiego). Sąd Najwyższy wyraził w tym judykacie zapatrywanie, iż sąd odwoławczy w każdej sprawie, w

której oskarżony pozbawiony jest wolności, zarządza sprowadzenie go na

rozprawę uznając, że obecność obrońcy nie jest wystarczająca, niezależnie

od tego, czy oskarżony złożył wniosek w tym przedmiocie, czy też nie.

Uznanie trafności tego poglądu prowadziłoby do konieczności wydawania

przez sąd odwoławczy w każdej sprawie postanowienia w tym przedmiocie,

bez względu na to, czy oskarżony przejawił jakąkolwiek inicjatywę. W konsekwencji mogłoby to prowadzić z jednej strony do doprowadzania oskarżonego na rozprawę także wbrew jego woli (co następuje tylko w sytuacji,

przewidzianej w art. 450 § 2 k.p.k.), z drugiej zaś do wyznaczania oskarżonemu obrońcy z urzędu, mimo iż nie pragnie on reprezentowania jego interesów przed sądem odwoławczym. To z kolei zachwiałoby zasadą równości wobec prawa, albowiem oskarżony pozbawiony wolności znalazłby się

w lepszej sytuacji niż odpowiadający z wolnej stopy, gdyż ten ostatni nie

może ubiegać się o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu, jeśli nie wykaże, iż

w sprawie zachodzą przesłanki wskazane w art. 78 § 1 k.p.k.. Tymczasem,

obowiązek wyznaczenia oskarżonemu obrońcy z urzędu w sytuacji, o której

mowa w art. 451 k.p.k. uzasadniony jest jedynie koniecznością zrekompensowania oskarżonemu pozbawionemu wolności braku możliwości osobistej obrony przed sądem odwoławczym, którą mu uniemożliwiono.

W sprawie niniejszej, po poinformowaniu oskarżonego o jego uprawnieniu, Sąd odwoławczy wyznaczy rozprawę apelacyjną, przy czym rezygnacja z zarządzenia doprowadzenia oskarżonego na tę rozprawę możliwa

będzie tylko wówczas, gdy oświadczy on, że nie chce z tego uprawnienia

skorzystać, względnie gdy nie przejawi żadnej inicjatywy w tym kierunku.

Jeśli zaś stanie się inaczej, Sąd Okręgowy będzie musiał rozważyć –

w szczególności biorąc pod uwagę treść wniesionej apelacji i rodzaj materii

podlegającej w sprawie rozstrzygnięciu (por. wyrok SN z 4 października

2000 r., III KKN 164/00, OSNKW 2001, z. 1-2, poz. 10 i powołane tam

orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka) - czy celowe i konieczne z punktu widzenia prawa oskarżonego do obrony, jest zarządzenie

sprowadzenia oskarżonego na rozprawę, czy też wystarczające jest wyznaczenie oskarżonemu obrońcy z urzędu, którego udział w rozprawię będzie w tym wypadku obligatoryjny. W nawiązaniu do powyżej prezentowanych argumentów należy przyjąć, że nie jest uzasadniony prezentowany na

rozprawie kasacyjnej pogląd przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich, według którego obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualny

jest zawsze, ilekroć oskarżony pozbawiony wolności nie korzysta z pomocy

obrońcy z wyboru. Należy bowiem stanąć na stanowisku, iż w świetle art.

451 k.p.k. interpretowanego w powiązaniu z art. 450 § 2 k.p.k. i art. 6 ust. 3

in principio Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualizuje się jedynie wówczas, gdy oskarżony, który przejawił wolę uczestniczenia w rozprawie odwoławczej, został takiego uprawnienia pozbawiony przez odmowę sprowadzenia go na rozprawę odwoławczą.