V KKN 412/99 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedsprawie sygn. akt (...), sąd ten wyrokiem z 8 sierpnia 1960 r. skazał S. S.
Legislator headnote
AI generatedV KKN 412/99 · Sąd Najwyższy: sprawie sygn. akt (...), sąd ten wyrokiem z 8 sierpnia 1960 r. skazał S. S.
Full text
Wyrok z dnia 10 maja 2001 r.
V KKN 412/99
Sędzia SN Jerzy Bratoszewski (przewodniczący)
Sędzia SN Halina Gordon - Krakowska
Sędzia SN Tomasz Grzegorczyk (spr.)
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2001 r. sprawy S. S.
skazanego z art. 23 KK z 1932 r. w zw. z art. 6a dekretu z 1946 r. o
utworzeniu Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w
brzmieniu dekretu z 1952 r. o częściowej zmianie dekretu z 1946 r.
(Dz.U. z 1952 r. Nr 19, poz. 114) z powodu kasacji, wniesionej przez
Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego od wyroku Sądu
Powiatowego w M. z dnia 8 sierpnia 1960 r., sygn. akt (...), uchyla
zaskarżony wyrok i uniewinnia S. S. od popełnienia zarzucanego mu
czynu, a kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Jak wynika z odtworzonych, postanowieniem Sądu Rejonowego w M. z
29 marca 1999 r. (sygn. akt (...)), akt b. Sądu Powiatowego w M. w
sprawie sygn. akt (...), sąd ten wyrokiem z 8 sierpnia 1960 r. skazał S. S.
na karę 4 miesięcy aresztu i grzywnę 2000 złotych za przestępstwo
zakwalifikowane z art. 23 KK z 1932 r. i art. 6a dekretu z 1946 r. o
utworzeniu Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w
brzmieniu nadanym przez dekret z 1952 r. o częściowej zmianie dekretu
z 1946 r. Skazanie to nastąpiło za wprowadzanie bez debitu wskazanego
wyżej Urzędu literatury religijnej (...). Z odtworzonych akt wynika, iż
orzeczona kara została wykonana w całości. Wyroku sądu I instancji nie
zaskarżono. W kasacji wywiedzionej na korzyść skazanego od tegoż
wyroku, jako orzeczenia kończącego postępowanie sądowe, Prokurator
Generalny zarzucił obrazę prawa materialnego, a to art. 6a dekretu z
1946 r., przez przyjęcie, że kolportowanie bezdebitowo wydawnictw o
tematyce religijnej miało charakter społecznie niebezpieczny i stanowiło
przestępstwo.
Rozpatrując tę kwestię Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Niejednokrotnie już wskazywano w judykaturze, że wydawnictwa o treści
religijnej nie wymagały debitu i nie podlegały kontroli w oparciu o
przepisy dekretu z 1946 r., jako że Konstytucja PRL z 1952 r. poręczała
obywatelom swobodę sumienia i wyznania i wobec tej gwarancji
niedopuszczalne było cenzurowanie wydawnictw przeznaczonych dla
celów wykonywania praktyk religijnych (np. wyrok SN z 22 lipca 1994 r.,
sygn. akt II KRN 130/94 czy z 12 stycznia 1995 r., sygn. akt II KRN
232/94). Tym samym rozpowszechnianie tego typu literatury nie mogło
wypełniać znamion przestępstwa z art. 6a ww. dekretu w brzmieniu
nadanym mu przez dekret z 1952 r. Bezspornie zatem doszło w
niniejszym przypadku do rażącej obrazy prawa materialnego, jako że
skazano obywatela za czyn, który w ogóle nie stanowił przestępstwa.
Wysuwając ten zarzut kasacja jest oczywiście zasadna, stąd też Sąd
Najwyższy, stosownie do art. 535 § 3 KPK, uwzględnił ją w całości na
posiedzeniu i uchylając zaskarżony wyrok uniewinnił skazanego, zgodnie
z art. 537 § 2 KPK.