V KKN 310/98 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated1969 r. przez błędne przyjęcie prze sądy, iż skazany nie działał w granicach że w sprawie niniejszej brak w ogóle warunków, o jakich mowa w art. 22 d.kk.
Legislator headnote
AI generatedV KKN 310/98 · Sąd Najwyższy: 1969 r. przez błędne przyjęcie prze sądy, iż skazany nie działał w granicach że w sprawie niniejszej brak w ogóle warunków, o jakich mowa w art. 22 d.kk.
Full text
Sygn. akt V KKN 310/98
POSTANOWIENIE
Dnia 22 listopada 2000 r.
Sąd Najwyższy - Izba Karna w Warszawie
na posiedzeniu w składzie następującym:
Przewodniczący – Sędzia SN: - Tomasz Grzegorczyk
w sprawie K. O.
skazanego z art. 156 § 1 kk z 1969 r.
po rozpoznaniu kasacji obrońcy skazanego
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Z.
z dnia 27 lutego 1998 r., sygn. akt II Ka […],
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ś.
z dnia 3 grudnia 1997 r., sygn. akt II K […]
p o s t a n o w i ł:
oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążyć
skazanego K.O. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Skarga kasacyjna wysunęła w sprawie niniejszej zarzut obrazy art. 22 kk z
1969 r. przez błędne przyjęcie prze sądy, iż skazany nie działał w granicach
obrony koniecznej. Podparto się orzeczeniami SN z 1978 r. z 1972 r., wedle
których bezpośredniość zamachu odpieranego w ramach obrony koniecznej
zachodzi
także
wtedy,
gdy
istnieje
duże
prawdopodobieństwo
natychmiastowego ataku oraz że atakowany nie ma obowiązku ucieczki i może
odpierać zamach wszelkimi dostępnymi, a koniecznymi środkami. Rzecz w tym,
że w sprawie niniejszej brak w ogóle warunków, o jakich mowa w art. 22 d.kk.
Skarżący nie podnosi, iżby poprzez rażące naruszenie przepisów postępowania
doszło poprzez dowolną ocenę dowodów do błędnych ustaleń faktycznych.
Ustalenia są zatem dokonane zgodnie z wymogami procedury karnej.
Wynika zaś z nich, że gdy skazany naprawiał samochód przed posesją
powinowatego, podszedł doń pokrzywdzony i żądał zwrotu pieniędzy, które
skazany miał mu być winien z racji pracy, jaką ongiś dlań wykonywał.
Pokrzywdzony był pod wpływem alkoholu, skazany kazał mu odejść i przyjść
innym razem, a gdy ten nie odchodził i dalej się wykłócał uderzył go dwukrotnie
w twarz tak, że pokrzywdzony doznał złamania żuchwy. Przy takich ustaleniach
po których trudno doprawdy twierdzić, że ze strony pokrzywdzonego miał
miejsce bezprawny i bezpośredni zamach na dobro skazanego, który musiał on
odeprzeć siłą fizyczną. Kwestię tę wyjaśnił już zresztą sąd apelacyjny
wskazując, iż brak jest warunków do rozważania realnie granic obrony
koniecznej po stronie skazanego. W istocie kasacja przedstawia własny obraz
sprawy, nie mający pokrycia w ustaleniach faktycznych i wywodzi zeń
konsekwencje prawne bez pokrycia w materiale dowodowym.
W tym stanie rzeczy skarga ta jest oczywiście bezzasadna i stąd też
orzeczono jak w sentencji.
aw
jw