V KKN 188/99 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedinstancji odwoławczej w sytuacji, gdy stosownie do art. 387 § 1 lit. a i § 2 nie należała ona zresztą też i do informacji, o jakich mowa była w art. 9 i
Legislator headnote
AI generatedV KKN 188/99 · Sąd Najwyższy: 387 § 1 lit. a i § 2 nie należała ona zresztą też i do informacji, o jakich mowa była w art. 9 i
Full text
Wyrok z dnia 10 maja 2001 r.
V KKN 188/99
Sędzia SN Jerzy Bratoszewski (przewodniczący)
Sędzia SN Halina Gordon-Krakowska
Sędzia SN Tomasz Grzegorczyk (spr.)
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2001 r. sprawy H. M.
skazanej z art. 22 dekretu z 1946 r. o przestępstwach szczególnie
niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz.U. Nr 30, poz. 192) z
powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na
korzyść skazanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 7 lutego
1951 r., sygn. akt II Kr (…), zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w K.
z dnia 16 listopada 1950 r., sygn. akt (...), uchyla zaskarżony wyrok Sądu
Apelacyjnego oraz zmieniony przez niego wyrok Sądu Okręgowego i
uniewinnia H. M. od zarzuconego jej czynu, a kosztami postępowania w
sprawie obciąża Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Jak wynika z odtworzonych, postanowieniem Sądu Apelacyjnego w (…) z
dnia 11 lutego 1999 r. (sygn. akt III Ko (…)), akt sprawy (...) b. Sądu
Okręgowego w K., H. M. została wyrokiem tego ostatniego sądu z dnia
16 listopada 1950 r. skazana za przestępstwo z art. 22 dekretu z 13
czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w
okresie odbudowy Państwa (Dz.U. Nr 30, poz. 192), na karę 2 miesięcy.
Podstawę tego skazania stanowiła jej wypowiedź na zebraniu Koła
Przyjaźni Polsko-Radzieckiej w R.: „dlaczego mamy się przyjaźnić, skoro
ich dziełem był K.”. Po rozpoznaniu apelacji prokuratora od tegoż wyroku,
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z dnia 7 lutego 1951 r. zaostrzył
sad-najwyzszy-2013
oskarżonej karę wymierzając jej 6 miesięcy więzienia. Postępowanie o
unieważnienie tego wyroku w trybie ustawy z 1991 r. o uznaniu za
nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 34,
poz. 149 ze zm.) zakończyło się oddaleniem wniosku skazanej, jako że
nie przynależała ona do żadnej organizacji niepodległościowej ani też nie
prowadziła działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego,
co jest przesłanką unieważnienia wedle tej ustawy. W związku z
powyższym kasację od prawomocnego orzeczenia Sądu Apelacyjnego w
(…) z dnia 9 lutego 1951 r. wniósł na korzyść skazanej Rzecznik Praw
Obywatelskich. W skardze tej zarzucono rażącą obrazę przepisów
postępowania, a to art. 384 pkt 2 KPK z 1928 r. przez zaostrzenie kary w
instancji odwoławczej w sytuacji, gdy stosownie do art. 387 § 1 lit. a i § 2
tegoż KPK postępowanie wobec oskarżonej należało umorzyć, ponieważ
przypisany jej czyn nie wypełniał znamion przestępstwa z art. 22 dekretu
z 1946 r.
Rozpatrując tę kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 22 dekretu z 1946 r. karze więzienia do lat 5 lub aresztu
podlegał
ten
„kto
rozpowszechnia
fałszywe
wiadomości
mające
wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego bądź obniżyć
powagę jego naczelnych organów”.
Rozpowszechnianie
„fałszywych”
wiadomości
oznacza
rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych. Wskazywano na to
wyraźnie w ówczesnym piśmiennictwie i orzecznictwie podkreślając, że
„rozpowszechniana
wiadomość
musi
być
(...)
zmyślona”
a
„rozpowszechnianie szkodliwych, lecz prawdziwych wiadomości nie
podlega karze z art. 22” (M.Siewierski (w:) J.Bafia, L.Hochberg,
M.Siewierski.
Ustawy
karne
PRL,
Warszawa
1965,
str.
47).
Przekazywanie informacji, że zbrodnia katyńska była dziełem władz
sad-najwyzszy-2013
ZSRR
nie
była
wiadomością
fałszywą,
a
tym
samym
jej
rozpowszechnianie nie było spenalizowane w art. 22 dekretu z 1946 r.;
nie należała ona zresztą też i do informacji, o jakich mowa była w art. 9 i
23 § 1 tegoż dekretu, które penalizowały rozpowszechnianie wiadomości
pism dotyczących informacji prawdziwych, ale szkodzących interesom
Państwa. W tym stanie sprawy, zgodnie z art. 3 lit. a KPK z 1928 r.,
postępowania wobec Haliny M. nie należało w ogóle wszczynać, a
wszczęte winno być umorzono. Skazanie jej w sądzie I instancji, a
następnie zaostrzenie kary w sądzie odwoławczym pozostawało w
rażącej sprzeczności ze wskazanym wyżej przepisem KPK. Sąd
odwoławczy obraził przy tym także art. 384 pkt 2 KPK z 1928 r.
zaostrzając karę oskarżonej, która w ogóle nie była winna popełnienia
czynu zabronionego jako przestępstwa oraz art. 378 § 1 lit. a in fine i § 2
(a nie jak podaje mylnie kasacja - art. 387), które to przepisy nakazywały
mu uchylić zaskarżony wyrok i umorzyć postępowanie, jeżeli zachodziły
przeszkody prawne wskazane w art. 3 KPK z 1928 r.
W świetle powyższego skazanie H. M. było w sposób oczywisty
niezasadne, skazano ją bowiem za zachowanie, które nie było
spenalizowane jako czyn zabroniony. Kasacja niniejsza jest więc
oczywiście zasadna, stąd też Sąd Najwyższy, stosownie do art. 535 § 3
KPK, uwzględnił ją w całości na posiedzeniu, uchylając zaskarżony
wyrok Sądu Apelacyjnego w (…) jak i zmieniony nim wyrok Sądu
Okręgowego
w
K. przypisanego jej czynu.
sad-najwyzszy-2013
i
uniewinniając
oskarżoną
od
popełnienia