Legislator Case Law & Legislation
V KK 88/11 AI generated

V KK 88/11 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 88/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przestępstwa określonych w art. 64 § 1 k.k., w okresie od lipca do września polegającego na odbyciu z nią stosunków – tj. za czyn z art. 197 § 1 k.k. w

Legislator headnote

AI generated

art. 79 § 2 k.p.k, art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k, art. 197 § 1 k.k, art. 200 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 11 § 2 k.k; V KK 88/11 · Sąd Najwyższy: 64 § 1 k.k., w okresie od lipca do września polegającego na odbyciu z nią stosunków – tj. za czyn z art. 197 § 1 k.k. w

Keywords

AI generated
art. 79 § 2 k.p.k art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k art. 197 § 1 k.k art. 200 § 1 k.k art. 64 § 1 k.k art. 11 § 2 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 79 § 2 k.p.k
przy jego wyznaczeniu, to zarzut obrazy art. 79 § 2 k.p.k., wskazujący
art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k
zarazem na uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., będzie
art. 197 § 1 k.k
za czyn z art. 197 § 1 k.k.
art. 200 § 1 k.k
k.k. w zb. z art. 200 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w
art. 64 § 1 k.k
przestępstwa określonych w art. 64 § 1 k.k., w okresie od lipca do września
art. 11 § 2 k.k
z art. 11 § 2 k.k., art.
art. 12 k.k
11 § 2 k.k., art. 12 k.k.
art. 11 § 3 k.k
za to na podstawie art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 4 LISTOPADA 2011 R.

V KK 88/11

Jeśli w postępowaniu sądowym dochodzi do cofnięcia wyznaczenia

obrońcy, wobec ustania okoliczności utrudniających obronę, powołanych

przy jego wyznaczeniu, to zarzut obrazy art. 79 § 2 k.p.k., wskazujący

zarazem na uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., będzie

skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że do zwolnienia obrońcy z

urzędu doszło przy błędnej ocenie, iż okoliczności te ustały. Strona

skarżąca nie może natomiast opierać zarzutu obrazy art. 79 § 2 k.p.k. na

tym, że w jej przekonaniu należało w postępowaniu sądowym utrzymać

obronę z urzędu ze względu na inne okoliczności, w jej ocenie utrudniające

obronę.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Z. Puszkarski, B. Skoczkowska.

Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska.

Sąd Najwyższy w sprawie Krzysztofa G., skazanego z art. 197 § 1

k.k. w zb. z art. 200 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w

dniu 4 listopada 2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 19 maja 2010 r., utrzymującego w

mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 2 grudnia 2009 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 2 grudnia 2009 r., skazał

oskarżonego Krzysztofa G. za to, że działając w warunkach powrotu do

przestępstwa określonych w art. 64 § 1 k.k., w okresie od lipca do września

2008 r. w S., w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego

zamiaru, w nieustalonym dniu, po uprzednim zastosowaniu przemocy

polegającej na przytrzymywaniu Mariki W., która nie miała ukończonych 15

lat, doprowadził ją do obcowania płciowego, polegającego na odbyciu z nią

stosunku, a następnie w nieustalonych dniach, co najmniej dwukrotnie,

groźbą bezprawną polegającą na rozgłoszeniu wiadomości uwłaczającej

czci pokrzywdzonej, doprowadził Marikę W. do obcowania płciowego

polegającego na odbyciu z nią stosunków – tj. za czyn z art. 197 § 1 k.k. w

zb. z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., art. 12 k.k. i art. 64.§.1 k.k. i

za to na podstawie art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu

karę 5 lat pozbawienia wolności, a na podstawie art. 41a § 2 k.k. orzekł

wobec niego środek karny zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną na

okres 4 lat.

W apelacji od tego wyroku oskarżony zarzucił, że jest niewinny, gdyż

nie popełnił przypisanego mu czynu, a ustalenia faktyczne, które były

podstawą skazania, oparte zostały na błędnej ocenie wiarygodności zeznań

Mariki W. oraz innych dowodów. Podniósł w konkluzji, że zaskarżony wyrok

jest rażąco niesprawiedliwy i dotkliwy.

W wyroku z dnia 19 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w S. utrzymał w

mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.

W kasacji od prawomocnego wyroku obrońca skazanego podniósł

następujące zarzuty:

1. pozbawienia oskarżonego prawa do obrony w postępowaniu

sądowym wbrew wymogom art. 79 § 2 k.p.k. (art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.)

poprzez

ustanowienie

obrońcy

z

urzędu

jedynie

na

moment

przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka Mariki W. w trybie art. 185a §1

k.p.k., a następnie uchylenie zarządzenia o ustanowieniu obrońcy z urzędu

i nieuczestniczenie obrońcy w toku rozprawy, na której odczytywane były

zeznania małoletniego świadka i odtwarzane było nagranie z kasety wideo;

2. rażącego naruszenia przepisu art. 201 k.p.k., przez oparcie

rozstrzygnięcia na opiniach biegłego dotyczących małoletnich świadków

Klaudii K. i Małgorzaty K., nie spełniających wymogów dowodowych z opinii

biegłego, a to wobec przywołania w opinii zachowań emocjonalnych

świadków (płacz, zastanawianie się, milczenie), które nie zostały

uwidocznione w protokole, a więc nie zaistniały w myśl przepisu art. 148 § 1

i 2 k.p.k.;

3. rażącego naruszenia przepisu art. 7 k.p.k., przez oparcie ustaleń

faktycznych na dowolnej ocenie dowodów w postaci zeznań Klaudii K.,

Małgorzaty K. i Agnieszki G., a także wyjaśnień oskarżonego, polegającej

na odmowie wiarygodności przywołanych osób oraz dowolnej ocenie

dowodów z wydruków połączeń telefonicznych pomiędzy oskarżonym a

pokrzywdzoną, polegającej na wyprowadzeniu błędnego wniosku o braku

dobrowolności kontaktów ze strony pokrzywdzonej.

W konkluzji obrońca skazanego wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w S.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Co do zarzutu z pkt 1.

Sformułowanie

upatrywał

uchybienia

zarzutu

wskazuje

obciążającego

jednoznacznie,

wyroki

sądów

że

skarżący

obu

instancji,

stanowiącego bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 §

1 pkt 10 k.p.k., polegającą na tym, że Krzysztof G. w toku całego

postępowania sądowego nie miał obrońcy w wypadku wskazanym w art. 79

§ 2 k.p.k. Gdyby podniesione uchybienie rzeczywiście zaistniało w toku

postępowania przed Sądami obu instancji, to oczywistym jest, że uchyleniu

podlegałby nie tylko wyrok Sądu odwoławczego, o co wnosił skarżący, lecz

wyroki wydane w Sądach obu instancji.

Przed dokonaniem oceny zasadności zarzutu niezbędne jest

wskazanie

na

uwarunkowania

procesowe,

które

in

concreto

dały

skarżącemu powód do twierdzenia, że w postępowaniu sądowym Krzysztof

G. powinien był korzystać z pomocy obrońcy wyznaczonego z urzędu ze

względu na wystąpienie przesłanek obrony obligatoryjnej wymienionych w

art. 79 § 2 k.p.k. W myśl tego przepisu oskarżony musi mieć obrońcę

wtedy, gdy sąd uzna to za niezbędne ze względu na okoliczności

utrudniające obronę. W piśmiennictwie przyjmuje się, że okoliczności, o

których tu mowa, należy wiązać przede wszystkim z właściwościami

osobistymi oskarżonego, innymi niż wymienione w art. 79 § 1 pkt 1-3 k.p.k.,

w znaczący sposób utrudniającymi realizację prawa do obrony przez

samego oskarżonego (Komentarze do Kodeksu postępowania karnego:

pod red. J. Grajewskiego, t. I, Warszawa 2010, s. 305, pod red. Z.

Gostyńskiego, t. I, Warszawa 2003, s. 552, pod red. P. Hofmańskiego, t. I,

Warszawa 2011, s. 540). W niniejszej sprawie wyznaczono oskarżonemu

obrońcę z urzędu na podstawie art. 79 § 2 k.p.k. w postępowaniu

przygotowawczym. Nastąpiło to jednak nie ze względu na określone

właściwości osobiste oskarżonego (wtedy podejrzanego), które miałyby

utrudniać obronę, lecz ze względu na specyfikę przeprowadzanej czynności

procesowej, mającej szczególnie istotne znaczenie dla dalszego toku

postępowania. O wyznaczeniu obrońcy zdecydowano wtedy, gdy po

przedstawieniu Krzysztofowi G. zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 200

§ 1 k.k. (obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15 lat), prokurator złożył

wniosek do Sądu Rejonowego o przesłuchanie w charakterze świadka

pokrzywdzonej Mariki W. w trybie art. 185a k.p.k. Zgodnie z tym przepisem,

w sprawach o przestępstwa określone w rozdziałach XXV i XXVI Kodeksu

karnego, pokrzywdzonego, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat,

przesłuchuje się w charakterze świadka tylko raz, chyba że wyjdą na jaw

istotne

okoliczności,

których

wyjaśnienie

wymaga

ponownego

przesłuchania, lub zażąda tego oskarżony, który nie miał obrońcy w czasie

pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego. Przesłuchanie przeprowadza

sąd na posiedzeniu z udziałem biegłego psychologa, a mają prawo wziąć w

nim udział prokurator, obrońca i pełnomocnik pokrzywdzonego, a także

przedstawiciel ustawowy albo osoba, pod której pieczą pozostaje

pokrzywdzony małoletni lub ubezwłasnowolniony całkowicie lub częściowo

– jeśli nie ogranicza to swobody wypowiedzi przesłuchiwanego. Protokół

przesłuchania odczytuje się na rozprawie głównej; jeżeli został sporządzony

zapis obrazu i dźwięku przesłuchania, należy go odtworzyć.

Po

zapoznaniu

się

z

wnioskiem

prokuratora

o

dokonanie

przesłuchania świadka w trybie art. 185a k.p.k., sędzia Sądu Rejonowego w

S. wydał zarządzenie (art.81 § 1 k.p.k.), którym na podstawie art. 79 § 2

k.p.k. wyznaczył Krzysztofowi G. obrońcę z urzędu: „albowiem w sytuacji

kiedy

w

sprawie

wyznaczono

posiedzenie

Sądu

w

przedmiocie

przesłuchania małoletniego świadka w trybie art. 185a k.p.k. wystąpiły

okoliczności utrudniające obronę”. Tak więc, za okoliczność uzasadniającą

wyznaczenie obrońcy z urzędu uznano to, iż dochodzi do przesłuchania

pokrzywdzonej w nieobecności podejrzanego. Przyczyna wyznaczenia

obrońcy z urzędu wiązała się zatem z sytuacją prawną podejrzanego, która

w

ocenie

sądu

przeprowadzającego

przesłuchanie

małoletniej

pokrzywdzonej, nie zapewniała zachowania zasady „równości broni”, a

rezultat przesłuchania mógł mieć konsekwencje dla dalszego toku

postępowania. Ustawodawca przyjął bowiem jako zasadę, w sprawach o

przestępstwa określone w rozdziałach XXV i XXVI Kodeksu karnego,

jednorazowe

tylko

przesłuchanie

pokrzywdzonego,

jeżeli

w

chwili

przesłuchania nie ukończył on 15 lat. Już jednak po wniesieniu aktu

oskarżenia, w zarządzeniu o wyznaczeniu rozprawy głównej, sędzia Sądu

Rejonowego w S., na podstawie art. 79 § 2 k.p.k. zdecydował: „cofnąć

wyznaczenie obrońcy z urzędu albowiem ustały okoliczności utrudniające

obronę, tj. przesłuchano małoletniego świadka w trybie art. 185a k.p.k.”.

Dalsze postępowanie sądowe w obu instancjach, aż do uprawomocnienia

się wyroku, toczyło się bez udziału obrońcy.

Z uwzględnieniem przytoczonych okoliczności, w jakich wyznaczono

Krzysztofowi G. obrońcę z urzędu, a następnie cofnięto to wyznaczenie,

należało rozważyć, czy w postępowaniu sądowym doszło do sytuacji, w

której, jak utrzymuje skarżący, oskarżony nie miał obrońcy w wypadku

wskazanym w art. 79 § 2 k.p.k. Przesłankami obrony obligatoryjnej

określonymi w tym przepisie są: 1) ocena sądu, że zachodzą okoliczności

utrudniające obronę przez samego oskarżonego i 2) uznanie sądu, że w

związku z pojawieniem się takich okoliczności, niezbędne jest korzystanie

przez oskarżonego z pomocy obrońcy. Przesłanki te nie istniały w sądowym

stadium postępowania w niniejszej sprawie. Już bowiem przy wydawaniu

zarządzenia o wyznaczeniu rozprawy, Sąd Rejonowy wyraził ocenę, że

ustały te okoliczności utrudniające obronę, które istniały w postępowaniu

przygotowawczym i dlatego cofnął wyznaczenie obrońcy z urzędu. Mimo to,

można by upatrywać zasadności zarzutu:

– albo w tym, że ocena, która zdecydowała o cofnięciu wyznaczenia

obrońcy z urzędu była merytorycznie nietrafna, tj. gdyby okazało się, że w

rzeczywistości

nadal

trwały

te

okoliczności,

którymi

uzasadniono

wyznaczenie obrońcy z urzędu w postępowaniu przygotowawczym,

– albo przez przyjęcie, że wyznaczenie obrońcy na podstawie art. 79

§ 2 k.p.k. rozciąga się zawsze na całe postępowanie karne, aż do

uprawomocnienia się orzeczenia końcowego, a to wobec braku uregulowań

ustawowych co do przesłanek cofnięcia obrońcy z urzędu wyznaczonego w

trybie tego przepisu.

Odnosząc się do pierwszej ze wskazanych tu racji, które potencjalnie

mogłyby przemawiać za słusznością zarzutu, należy ponownie zauważyć,

że po przesłuchaniu małoletniej pokrzywdzonej zdezaktualizowała się

przyczyna, na którą powołano się przy wyznaczeniu podejrzanemu obrońcy

z urzędu. Ustanowienie obrońcy z urzędu, jak wynika z zarządzenia

sędziego Sądu Rejonowego, nastąpiło tylko w związku z posiedzeniem „w

przedmiocie przesłuchania małoletniego świadka w trybie art. 185a k.p.k.”.

W ten właśnie sposób Sąd Rejonowy dążył do zadośćuczynienia zasadzie

„równości broni” przy przeprowadzaniu czynności dowodowej, która jest z

zasady niepowtarzalna w procesie (por. K. Eichstaedt: Glosa do uchwały

SN z dnia 30 listopada 2004, I KZP 25/04, PS 2006/2; G. Kachel: Glosa do

uchwały SN z dnia 19 lutego 2003, I KZP 48/02, Gd. Studia Prawn. 2007, nr

2). Taki właśnie cel wyznaczenia obrońcy z urzędu potwierdza pośrednio

także treść zarządzenia o cofnięciu tej obrony („ustały okoliczności

utrudniające obronę, tj. przesłuchano małoletniego świadka w trybie art.

185a k.p.k.”). Nie ma więc podstaw by twierdzić, że decyzja procesowa o

cofnięciu obrony z urzędu w postępowaniu sądowym zapadła mimo

nieustania tych okoliczności, które zdecydowały o wyznaczeniu obrońcy.

Podkreślenia wymaga i to, że zarówno do wyznaczenia, jak i cofnięcia

wyznaczenia obrońcy z urzędu, doszło wyłącznie z inicjatywy sądu i przy

bierności oskarżonego. Nie zabiegał on o uzyskanie takiej pomocy w

realizacji obrony na żadnym etapie postępowania.

Nie wnosił o

wyznaczenie obrońcy na innej podstawie (art. 78 § 1 k.p.k.), ani nie

kwestionował cofnięcia obrony z urzędu w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym. Nie ustanowił też

obrońcy z wyboru po ustaniu obrony z urzędu.

Nie

ma

także

racjonalnych

argumentów

za

przyjęciem,

że

wyznaczenie obrońcy z urzędu na podstawie art. 79 § 2 k.p.k. jest

nieodwoływalne i jako takie nie podlega cofnięciu w toku procesu. W

doktrynie i orzecznictwie za niekontrowersyjne uznaje się, że obrona

wykonywana na podstawie art. 79 § 1 i 2 k.p.k. ma charakter obligatoryjny

tak długo, jak długo występują okoliczności, które uzasadniały wyznaczenie

obrońcy. Z chwilą ustania tych okoliczności powstają warunki do zwolnienia

obrońcy

wyznaczonego

z

urzędu

[P.

Hofmański

(red.):

Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, t. I, Warszawa 2011, s. 542; uchwała

SN z dnia 17 maja 2000r., I KZP 11/00, OSNKW 2000, z. 5-6, poz. 41].

Oznacza to, że jeśli w postępowaniu sądowym dochodzi do cofnięcia

wyznaczenia obrońcy, wobec ustania okoliczności utrudniających obronę,

powołanych przy jego wyznaczeniu, to zarzut obrazy art. 79 § 2 k.p.k.,

wskazujący zarazem na uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.,

będzie skuteczny wtedy tylko, gdy skarżący wykaże, że do zwolnienia

obrońcy z urzędu doszło przy błędnej ocenie, iż okoliczności te ustały.

Strona skarżąca nie może natomiast opierać zarzutu obrazy art. 79 § 2

k.p.k. na tym, że w jej przekonaniu należało w postępowaniu sądowym

utrzymać obronę z urzędu ze względu na inne okoliczności, w jej ocenie

utrudniające obronę. Brak podstaw do wysunięcia tak stawianego zarzutu

wynika z samej konstrukcji art. 79 § 2 k.p.k., w szczególności z zapisanego

w nim „uznania sądu” co do niezbędności udziału obrońcy, jako warunku

kreującego obronę obligatoryjną. Strona może oczywiście domagać się

uznania przez sąd, że ze względu na określone okoliczności utrudniające

obronę należy wyznaczyć obrońcę na podstawie tego przepisu, ale jeśli

ocena sądu jest w tym względzie odmienna, to nie ma podstaw do

twierdzenia, że wystąpił wypadek obrony obligatoryjnej, a tym samym do

skutecznego podniesienia zarzutu zaistnienia bezwzględnej przyczyny

odwoławczej z powodu braku obrońcy w postępowaniu sądowym w

wypadku określonym w art. 79 § 2 k.p.k. Inaczej przedstawia się kwestia

obrony obligatoryjnej w wypadkach określonych w art. 79 § 1 pkt 1-3 k.p.k.

Tu obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu, przy braku obrońcy z

wyboru, aktualizuje się w okolicznościach poddających się obiektywnej

weryfikacji i nie jest uzależniony od uznania sądu. W wypadku

niewyznaczenia obrońcy z urzędu w postępowaniu sądowym, strona może

podnieść skutecznie zarzut obrazy art. 79 § 1 k.p.k., jeśli wykaże, że

istniała jedna z przyczyn obrony obligatoryjnej wymienionych w tym

przepisie.

Argumentów

przeciwnych

w

tym

względzie

nie

dostarcza

uregulowanie zawarte w art. 79 § 4 k.p.k., przewidujące możliwość

cofnięcia wyznaczenia obrońcy z urzędu w wypadku stwierdzenia przez

biegłych lekarzy psychiatrów, że poczytalność oskarżonego w chwili

popełnienia zarzuconego mu czynu, jak i w czasie postępowania, nie budzi

wątpliwości. Przeciwnie, potwierdza ono zasadę uzależnienia obrony

obligatoryjnej od istnienia przyczyny, dla której ma ona taki charakter. W

wypadku wyznaczenia obrońcy z urzędu ze względu na wątpliwości co do

poczytalności oskarżonego, weryfikacja istnienia owej przyczyny wymaga

jednak skorzystania z wiadomości specjalnych. Stąd też ustawodawca

uznał, że decydujące znaczenie co do tego, czy zachodzą wątpliwości

odnośnie stanu poczytalności oskarżonego, jako przesłanki wyznaczenia

obrońcy z urzędu, ma opinia biegłych lekarzy psychiatrów. Ustawa nie

wprowadza natomiast specjalnych warunków cofnięcia wyznaczenia

obrońcy

z

urzędu

w

innych

wypadkach

obrony

obligatoryjnej.

Rozstrzygające znaczenie powinna mieć wtedy ocena sądu co do tego, czy

ustawowa przyczyna wyznaczenia obrońcy jest aktualna, czy też przestała

istnieć.

Wywód powyższy uprawnia do konkluzji, że wyznaczenie obrońcy z

urzędu na podstawie art. 79 § 2 k.k. może być cofnięte, jeśli ustały te

okoliczności utrudniające obronę przez samego oskarżonego, ze względu

na które sąd uznał obronę za obligatoryjną. W realiach sprawy zarządzenie

o zwolnieniu obrońcy z urzędu po wniesieniu aktu oskarżenia nie naruszało

przepisu art. 79 § 2 k.p.k., gdyż jak wykazano, przyczyna dla której sąd

wyznaczył

obrońcę

z

urzędu

w

postępowaniu

przygotowawczym

(przesłuchanie świadka w trybie art. 185a k.p.k.) już nie istniała, a zarazem

sąd ten nie dostrzegł innych okoliczności, określonych w art. 79 § 2 k.p.k.,

które miałyby uzasadniać obronę obligatoryjną w postępowaniu sądowym.

Nie ma więc podstaw do stwierdzenia zasadności zarzutu, iż w

postępowaniu

sądowym

oskarżony

nie

miał

obrońcy

w

wypadku

określonym w art. 79 § 2 k.p.k. To zaś oznacza, że nie zaistniała

bezwzględna przyczyna odwoławcza określona w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.

Podniesionego przez obrońcę zarzutu nie można postrzegać jako

wskazującego na względną tylko przyczynę odwoławczą, wynikającą z

obrazy art. 79 § 2 k.p.k. w rezultacie cofnięcia wyznaczenia obrońcy z

urzędu

i

naruszenia

w ten

sposób

szeroko

rozumianego

prawa

oskarżonego do obrony na etapie postępowania sądowego. Rzecz w tym,

że zarzutu obrazy art. 79 § 2 k.p.k. nie da się oderwać od następstwa, które

niesie za sobą niedziałanie obrońcy w postępowaniu sądowym. Wiąże się

on zawsze ze wskazaniem na bezwzględną przyczynę odwoławczą

określoną w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. Nie jest więc możliwe interpretowanie

zarzutu w sposób zawężający zakres podniesionego w nim uchybienia, jako

względnej tylko przyczyny odwoławczej, skoro naruszenie art. 79 § 2 k.p.k.

w postępowaniu sądowym byłoby zawsze równoznaczne z zaistnieniem

bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Ta zaś, jak wykazano, nie zaistniała.

Odrębną kwestią jest to, czy wyznaczenie obrońcy z urzędu w

okolicznościach, które wystąpiły w niniejszej sprawie, a więc dla

zapewnienia zasady „równości broni” w zakresie, w jakim było to możliwe

przy przesłuchaniu świadka w trybie art. 185a k.p.k., nie powinno być

utrzymane do końca postępowania karnego. W takiej bowiem sytuacji, a

więc gdy w przesłuchaniu uczestniczył obrońca, oskarżony nie może żądać

ponownego przesłuchania świadka, o ile nie ujawnią się nowe istotne

okoliczności. Postulat utrzymania wówczas obrony z urzędu aż do

ukończenia postępowania karnego pojawił się w piśmiennictwie (A.

Wilkowska – Płóciennik: Przesłuchanie pokrzywdzonego dziecka w trybie

art. 185a k.p.k., Prok. i Pr. 2010, nr 6; A. Wesołowska: Zmiany kodyfikacji

karnych w zakresie przepisów dotyczących ochrony prawnej małoletnich,

Dziecko krzywdzone, 2004, nr 1[6]). Ma on jednak charakter wniosku de

lege ferenda. Aktualny stan prawny nie uprawnia do wyinterpretowania

takiej normy, gdyż brzmienie przepisów art. 79 § 2 i art. 185a k.p.k. nie daje

ku temu podstaw.

Pozostałe dwa zarzuty kasacji są bezzasadne w stopniu oczywistym.

Mają one niekasacyjny charakter, skoro kwestionuje się w nich wprost

przesłanki rozstrzygnięcia merytorycznego w wyroku Sądu pierwszej

instancji. Wskazuje na to już samo brzmienie zarzutów, w których skarżący

zmierzał do podważenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd

Rejonowy na podstawie zeznań pokrzywdzonej, a w ograniczonym tylko

zakresie w oparciu o zeznania świadków Klaudii K. i Małgorzaty K., co

zdaniem autora kasacji miałoby świadczyć o naruszeniu art. 7 k.p.k..

Obrońca upatruje też obrazy art. 201 k.p.k. w tym, że przy ocenie

wiarygodności wymienionych świadków Sąd Rejonowy wykorzystał opinię

biegłego psychologa, w której charakterystyka sposobu składania przez

nich zeznań nie znajduje odzwierciedlenia w protokole przesłuchań. Należy

w związku z tym zauważyć, że w zaskarżonym wyroku Sądu odwoławczego

nie

dokonywano

bezpośrednio

oceny

wiarygodności

dowodów.

Kontrolowano tylko tę ocenę z punktu widzenia zarzutów sformułowanych w

apelacji Krzysztofa G. i uznano, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył

żadnego z przepisów procedury, w szczególności art. 7 k.p.k. Podnoszenie

obrazy tego przepisu w kasacji i w odniesieniu do ustaleń poczynionych

przez Sąd Rejonowy, jest próbą ponownego uruchomienia kontroli

apelacyjnej wyroku, co nie jest przecież dopuszczalne. Za całkowicie też

nietrafne, wręcz niezrozumiałe, uznać należało podniesienie zarzutu obrazy

art. 201 k.p.k. w sytuacji, gdy wcześniej na żadnym etapie postępowania

nikt nie kwestionował opinii psycholog Marleny W., ani też nie zgłaszał

wniosku o powołanie innego psychologa.

Z wszystkich tych względów, wobec bezzasadności zarzutów

podniesionych przez obrońcę, Sąd Najwyższy oddalił kasację, zwalniajac

skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego (art. 537 § 1 i

art. 624 § 1 k.p.k.).