Legislator Case Law & Legislation
V KK 61/02 AI generated

V KK 61/02 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 61/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Roberta C. o to, że w dniu 2 czerwca 2000 r. w S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził Stanisława C. do niekorzystnego Katarzynę C. o to, że w dniu 12 czerwca 2000 r. w S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziła Katarzynę C. do niekorzystnego

Legislator headnote

AI generated

art. 440 k.p.k, art. 434 § 1 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 72 § 2 k.k, art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k; V KK 61/02 · Sąd Najwyższy: podstawie art. 440 k.p.k. do niekorzystnego dla oskarżonej uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Keywords

AI generated
art. 440 k.p.k art. 434 § 1 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 72 § 2 k.k art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 440 k.p.k
naruszenia przez sąd odwoławczy przepisów art. 440 k.p.k.
art. 434 § 1 k.p.k
k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k. Uprawniony jest zarazem wniosek uogólniający, że w wypadku, gdy apelacja na niekorzyść oskarżonego nie zawierała zarzutu obrazy prawa materialnego, a zaskarżony wyrok został utrzy-
art. 286 § 1 k.k
sprawy Roberta C., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k.
art. 72 § 2 k.k
Ponadto zobowiązał oskarżonego na podstawie art. 72 § 2 k.k.
art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k
wyrok jest obciążony uchybieniem określonym w art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k., w
art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k
ponad granice skargi oskarżyciela publicznego (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.).
art. 7 k.p.k
rażące naruszenie art. 7 k.p.k.
art. 18 § 1 k.k
rażące naruszenie art. 18 § 1 k.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 4 LUTEGO 2003 R.

V KK 61/02

W wypadku, gdy apelacja na niekorzyść oskarżonego nie zawierała

zarzutu obrazy prawa materialnego, a zaskarżony wyrok został utrzymany

w mocy, to podniesienie takiego zarzutu dopiero w kasacji na niekorzyść

może okazać się skuteczne tylko wtedy, gdy jest z nim powiązany zarzut

naruszenia przez sąd odwoławczy przepisów art. 440 k.p.k. w zw. z art.

434 § 1 k.p.k.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie SN: J. Kubiak, M. Sokołowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2003 r. sprawy Roberta C., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. i Katarzyny C., uniewinnionej od

zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w P. od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 27 listopada 2001 r., utrzymującego w mocy

wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 24 kwietnia 2001 r.

o d d a l i ł kasację wniesioną na korzyść Roberta C. i na niekorzyść Katarzyny C. (...)

Z uzasadnienia:

Prokurator Rejonowy w W. oskarżył:

1) Roberta C. o to, że w dniu 2 czerwca 2000 r. w S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził Stanisława C. do niekorzystnego

rozporządzenia własnym mieniem w ten sposób, że wyzyskując jego błąd

co do swych możliwości płatniczych, mimo zadłużeń w urzędzie skarbowym i banku, pożyczył od niego na okres 2 tygodni pieniądze w kwocie

50 000 zł, których nie miał zamiaru zwrócić – tj. o przestępstwo określone

w art. 286 § 1 k.k.;

2) Katarzynę C. o to, że w dniu 12 czerwca 2000 r. w S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziła Katarzynę C. do niekorzystnego

rozporządzenia własnym mieniem w ten sposób, że wyzyskując jej błąd co

do swych możliwości płatniczych, mimo zadłużenia w urzędzie skarbowym

i banku, pożyczyła od niej kwotę 50 000 zł na okres 2 tygodni, której nie

miała zamiaru zwrócić – tj. o przestępstwo określone w art. 286 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy w W., wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2001 r., uznał Roberta C. za winnego tego, że pod koniec maja 2000 r. w S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nakłonił Stanisława C. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, iż wyzyskując jego błąd co do swych

możliwości płatniczych z tytułu zadłużeń w urzędzie skarbowym, banku i u

osoby fizycznej, o których go nie poinformował, pobrał od niego w formie

pożyczki na okres 2 tygodni 100 000 zł, stanowiących majątek wspólny

Stanisława i Katarzyny C., tak więc:

- 2 czerwca 2000 r. otrzymał od Stanisława C. kwotę 50 000 zł,

- 12 czerwca 2000 r. żona Stanisława C. przekazała żonie oskarżonego następne 50 000 zł, przy czym nie miał on zamiaru zwrotu pieniędzy,

czym działał na szkodę małżonków C. – tj. przestępstwa określonego w art.

286 § 1 k.k. – wymierzył mu za to kary 2 lat pozbawienia wolności i 100

stawek dziennych grzywny. Wykonanie kary pozbawienia wolności Sąd

zawiesił warunkowo na okres 5 lat i oddał oskarżonego pod dozór kuratora.

Ponadto zobowiązał oskarżonego na podstawie art. 72 § 2 k.k. do naprawienia szkody przez zapłatę 100 000 zł Stanisławowi i Katarzynie C.

Tym samym wyrokiem Sąd Rejonowy uniewinnił Katarzynę C. od popełnienia zarzuconego jej przestępstwa.

Prokurator Rejonowy zaskarżył ten wyrok na korzyść Roberta C. i na

niekorzyść Katarzyny C. W apelacji zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych

przyjętych za podstawę wyroku, polegający na ustaleniu, że w przedmiotowej sprawie występowała tylko jedna pożyczka w dwóch ratach po 50 000

zł, a jej kontrahentami byli pokrzywdzony Stanisław C. i oskarżony Robert

C., co zdecydowało o uznaniu Roberta C. za winnego wyłudzenia pożyczki

w wysokości 100 000 zł, a zarazem o uniewinnieniu Katarzyny C. od popełnienia przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k. na szkodę Katarzyny C., podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do

wniosku, że doszło do udzielenia dwóch pożyczek – pierwszej między Robertem C. i Stanisławem C., a drugiej między Katarzyną C. i Katarzyną C.,

a w związku z tym do popełnienia dwóch przestępstw określonych w art.

286 § 1 k.k.: jednego – przez Roberta C. na szkodę Stanisława C. i drugiego – przez Katarzynę C. na szkodę Katarzyny C. W konkluzji Prokurator

Rejonowy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Już w toku rozprawy odwoławczej prokurator podniósł, że zaskarżony

wyrok jest obciążony uchybieniem określonym w art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k., w

wyniku rozszerzenia zakresu czynu przypisanego Robertowi C. ponad granice skargi oskarżyciela publicznego (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.). Wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku z powodu tej właśnie bezwzględnej przy-

czyny odwoławczej, a w wypadku niestwierdzenia wskazanego uchybienia,

popierał zarzut i wniosek, sformułowane w apelacji.

Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z dnia 27 listopada 2001 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

W kasacji od prawomocnego wyroku, wniesionej na korzyść Roberta

C. i na niekorzyść Katarzyny C., Prokurator Okręgowy w P. wskazał na:

1) bezwzględną przyczynę odwoławczą, przewidzianą w art. 439 § 1

pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., polegającą na rozpoznaniu

sprawy i wydaniu wyroku skazującego Roberta C. w zakresie czynu zaistniałego 12 czerwca 2000 r., mimo braku w tym przedmiocie skargi oskarżyciela;

2) rażące naruszenie art. 7 k.p.k. w przedmiocie oceny rodzaju winy

oskarżonej Katarzyny C., polegające na rażąco dowolnej ocenie, dokonanej bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań

wiedzy i doświadczenia życiowego i bez uwzględnienia wszystkich przeprowadzonych dowodów, a więc ocenie wybitnie wybiórczej, co miało istotny wpływ na treść wyroku uniewinniającego oskarżoną;

3) rażące naruszenie art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k., mające

istotny wpływ na treść wyroku, polegające na przyjęciu, że czyn zarzucony

Katarzynie C. nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego w art.

286 § 1 k.k., podczas gdy ustalony w sprawie przez sąd pierwszej instancji

stan faktyczny ewidentnie świadczy o tym, że czyn oskarżonej wyczerpuje

znamiona przestępstwa określonego w art. 18 § 1 w zw. z art. 286 § 1 k.k.

Podnosząc przedstawione zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w P. oraz wyroku Sądu Rejonowego w W. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej nie popierał

kasacji. Wniósł o jej oddalenie, przy czym – w stosunku do Katarzyny C. –

jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Co do kasacji w części dotyczącej zaskarżenia na korzyść Roberta

C.:

Zarzut wskazujący na uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 5 k.p.k.

(w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.), mające polegać na skazaniu oskarżonego

za czyn nieobjęty granicami skargi oskarżyciela publicznego, jest bezzasadny. Wykazał to przekonująco Sąd Okręgowy, odnosząc się do identycznie sformułowanego zarzutu w postępowaniu apelacyjnym. W ocenie

Sądu Najwyższego uzasadnienie zarzutu zawarte w kasacji, aczkolwiek

obszerne, nie dostarczyło argumentów skutecznie podważających stanowisko prezentowane w tej kwestii przez sąd odwoławczy. Należy zaakcentować tylko, co zresztą oczywiste, że nie wychodzi poza granice skargi

uprawnionego oskarżyciela zamieszczenie w opisie czynu przypisanego

przez sąd, odmiennych niż w czynie zarzuconym, ustaleń odpowiadających

znamionom ustawowym przestępstwa, a nawet inaczej precyzujących czas

i miejsce jego popełnienia. Sąd nie jest przecież związany opisem czynu

zarzuconego, a po wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności może i

powinien nadać mu w wyroku dokładne określenie (art. 413 § 2 pkt 1

k.p.k.), które może odbiegać od opisu przyjętego w akcie oskarżenia.

Dla zadośćuczynienia zasadzie tożsamości czynu zarzuconego i

przypisanego niezbędne jest jednak zachowanie niezmienności co do

podmiotu czynu, przedmiotu ochrony, a w razie innych ustaleń co do czasu

i miejsca czynu – także tożsamości osoby pokrzywdzonego (por. M. Cieślak: Polska procedura karna, Warszawa 1984, s. 301).

Z porównania opisu czynu zarzuconego i przypisanego Robertowi C.

wynika, że wymienione warunki tożsamości czynu zostały dochowane. Sąd

Rejonowy doprecyzował jedynie czas dokonania przez oskarżonego czynności wykonawczej przestępstwa (doprowadzenia do udzielenia pożyczki

przez Stanisława C.) oraz czas realizacji świadczenia stanowiącego nieko-

rzystne rozporządzenie mieniem. Odmiennie określił też wartość tego

świadczenia (100 000 zł) i wskazał, że rezultatem oszustwa było powstanie

szkody we wspólności majątkowej małżonków Stanisława i Katarzyny C.

To ostatnie uściślenie nie zmienia kręgu pokrzywdzonych w sytuacji, gdy

niekorzystne rozporządzenie mieniem przez Stanisława C., o którym mowa

w zarzucie aktu oskarżenia, odnosiło się również do majątkowej wspólności

małżeńskiej.

Wobec braku innych zarzutów w kasacji na korzyść Roberta C. i niestwierdzenia uchybień obligujących do rozpoznania kasacji w zakresie

szerszym niż wyznaczony treścią zarzutów (art. 536 k.p.k.), Sąd Najwyższy

zdecydował o jej oddaleniu.

Co do kasacji w części dotyczącej zaskarżenia na niekorzyść Katarzyny C.:

W pierwszym z podniesionych zarzutów, wskazującym na naruszenie

przepisu art. 7 k.p.k., autor kasacji odniósł przypisywaną wyrokowi sądu

odwoławczego dowolność ocen do „rodzaju winy oskarżonej”. Tak sformułowany zarzut w stosunku do wyroku sądu odwoławczego jawi się jako

bezprzedmiotowy. Oczywiste jest przecież, że potrzeba dokonania ustaleń

co do postaci winy przypisywanej oskarżonemu aktualizuje się wtedy dopiero, gdy sąd dokona subsumcji ustaleń faktycznych pod przepis prawa

materialnego określający typ przestępstwa, tj. gdy stwierdzi popełnienie

przez oskarżonego czynu zabronionego. Nic takiego nie nastąpiło w postępowaniu apelacyjnym. W stosunku do oskarżonej Katarzyny C. Sąd Okręgowy orzekł jedynie o utrzymaniu w mocy wyroku uniewinniającego, w rezultacie odrzucenia zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, które w przekonaniu sądu pierwszej instancji nie dawały podstawy do uznania jej za

sprawczynię przestępstwa. Przy braku innych zarzutów w apelacji wywiedzionej na niekorzyść oskarżonej i wobec niestwierdzenia uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu (art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k.), sąd odwoław-

czy nie miał podstaw do rozważania kwestii „rodzaju winy” oskarżonej. Z

tych więc powodów zarzut kasacji należało uznać za bezzasadny w stopniu

oczywistym.

W drugim zarzucie kasacji wniesionej na niekorzyść Katarzyny C. wytknięto wyrokowi sądu odwoławczego, że zapadł z obrazą przepisów prawa

materialnego, tj. art. 18 § 1 w zw. z art. 286 § 1 k.k. Skarżący wywodził, że

fakty ustalone przez sąd pierwszej instancji nakazywały przyjąć, iż oskarżona współdziałała ze swoim mężem Robertem C. w dokonaniu przestępstwa oszustwa na szkodę małżonków C. Uzupełniająco argumentował, że

w wypadku nieprzyjęcia konstrukcji współdziałania, należało przypisać jej

pomocnictwo do oszustwa. Czynnością wypełniającą tę formę popełnienia

przestępstwa miało być odebranie przez oskarżoną za pokwitowaniem

drugiej części pożyczki z rąk Katarzyny C.

Aby ocenić zasadność tak stawianego zarzutu w postępowaniu kasacyjnym, niezbędne staje się dokonanie analizy sytuacji procesowej, w jakiej

rozpoznał apelację Sąd Okręgowy. Szczególnego podkreślenia wymaga,

że w apelacji wniesionej na niekorzyść oskarżonej Prokurator Rejonowy

podniósł jeden tylko zarzut – błędnego ustalenia, jakoby Stanisław C.

udzielił Robertowi C. jednej pożyczki w kwocie 100 000 zł, wypłaconej w

dwóch równych ratach, z których druga trafiła do rąk Katarzyny C. Takie

ustalenie, zauważał autor apelacji, skłoniło Sąd Rejonowy do przyjęcia, że

oskarżona nie uczestniczyła w doprowadzeniu Stanisława C. do podjęcia

decyzji o udzieleniu pożyczki (niekorzystne rozporządzenie), a w konsekwencji – także do uznania, że sam fizyczny odbiór przez oskarżoną drugiej raty pożyczki nie mógł stanowić o współudziale w przestępstwie oszustwa w żadnej jego formie.

Przy rozpoznaniu apelacji na niekorzyść, wniesionej przez oskarżyciela publicznego, Sąd Okręgowy był związany zakazem reformationis in

peius w postaci określonej w art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. Mógł zatem orzec na

niekorzyść oskarżonej tylko w razie stwierdzenia uchybienia podniesionego

w apelacji lub podlegającego uwzględnieniu z urzędu. Uznał jednak, że zarzucone w apelacji uchybienie nie zaistniało, gdyż fakty przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia uniewinniającego zostały ustalone przez sąd pierwszej instancji na podstawie prawidłowego logicznie rozumowania, opartego

na dowodach uznanych za wiarygodne.

Po odrzuceniu przez sąd odwoławczy zarzutu błędu w ustaleniach

faktycznych, nie można było go już powtórzyć w kasacji. Zarzut taki nie

mieści się w ustawowych podstawach kasacji, sprowadzonych do formuły

rażącego naruszenia prawa (art. 523 § 1 k.p.k.). Kwestia kształtu ustaleń

faktycznych, niekwestionowanych zarzutem prawa procesowego, została

zatem definitywnie zamknięta prawomocnym rozstrzygnięciem sądu odwoławczego.

Autor kasacji był oczywiście świadomy tych uwarunkowań obowiązujących przy zaskarżeniu prawomocnego wyroku. Dlatego też, podnosząc

zarzut obrazy prawa materialnego, nawiązał do ustaleń zaaprobowanych

przez Sąd Okręgowy i wyłącznie na nich go oparł. Utrzymywał, że nawet

fakty ustalone przez Sąd Rejonowy, akceptowane przez sąd odwoławczy,

nakazywały przypisanie oskarżonej współsprawstwa, a co najmniej pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa oszustwa. Zaniechanie zatem subsumcji faktów pod właściwy przepis prawa materialnego stanowiło jego obrazę.

Ponownie jednak trzeba przypomnieć, że zarzut obrazy prawa materialnego nie był podnoszony w apelacji. Kwestia prawidłowego zastosowania prawa materialnego pozostawała poza granicami zaskarżenia na niekorzyść, co nie oznacza jednakże, że tym samym wychodziła również poza

granice rozpoznania apelacji. Jeśli bowiem przyjąć hipotetycznie za trafne

twierdzenie autora kasacji, że wyrok sądu pierwszej instancji jest obarczony obrazą prawa materialnego, to przypisywane uchybienie mogło zostać

objęte zakresem rozpoznania apelacji, pod tym jednak warunkiem, że w

myśl art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k., podlegało uwzględnieniu z urzędu. Możliwe

byłoby wówczas wydanie przez Sąd Okręgowy orzeczenia na niekorzyść

oskarżonej, mimo niestwierdzenia uchybienia podniesionego w apelacji.

Uchybienia podlegające uwzględnieniu z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia na niekorzyść orzeczenia wydanego w pierwszej instancji,

wskazane są w dwóch przepisach: w art. 439 § 1 pkt 1-4 k.p.k. oraz w art.

440 k.p.k. Właśnie w kontekście tego ostatniego przepisu obraza prawa

materialnego mogła być przedmiotem uwagi sądu odwoławczego. Przepis

art. 440 k.p.k. obliguje bowiem do uchylenia (ale nie do zmiany) zaskarżonego orzeczenia, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, także na niekorzyść oskarżonego, jeżeli utrzymanie go w mocy byłoby

rażąco niesprawiedliwe. Gdyby zatem sąd odwoławczy, aprobujący ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku uniewinniającego oskarżoną,

uznał, że Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy prawa materialnego, gdyż nie

dostrzegł, iż ustalenia te nakazywały przypisanie oskarżonej popełnienia

przestępstwa, to powinien był rozważyć, czy w tych warunkach utrzymanie

w mocy wyroku uniewinniającego byłoby rażąco niesprawiedliwe. W razie

stwierdzenia, że doszło do naruszenia prawa materialnego, a waga tego

uchybienia uzasadniała ocenę, iż utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku byłoby rażąco niesprawiedliwe, sąd odwoławczy byłby zobligowany na

podstawie art. 440 k.p.k. do niekorzystnego dla oskarżonej uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Reasumując, należy zauważyć, że ewentualne uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji w postępowaniu odwoławczym z powodu obrazy

prawa materialnego mogło in concreto nastąpić wyłącznie w trybie art. 440

k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k. Uprawniony jest zarazem wniosek uogólniający, że w wypadku, gdy apelacja na niekorzyść oskarżonego nie zawierała zarzutu obrazy prawa materialnego, a zaskarżony wyrok został utrzy-

many w mocy, to podniesienie takiego zarzutu dopiero w kasacji na niekorzyść może okazać się skuteczne tylko wtedy, gdy jest z nim powiązany

zarzut naruszenia przez sąd odwoławczy przepisów art. 440 k.p.k. w zw. z

art. 434 § 1 k.p.k. Nie podnosząc w kasacji zarzutu obrazy art. 440 k.p.k.,

skarżący nie udostępnił Sądowi Najwyższemu procesowej możliwości

orzekania co do tego, czy wyrok sadu pierwszej instancji jest obciążony

naruszeniem prawa materialnego w stopniu, który obligował sąd odwoławczy do jego uchylenia na niekorzyść oskarżonej niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów.

Uwagi te nie oznaczają, że Sąd Najwyższy podziela pogląd skarżącego, iż ustalone w sprawie fakty uzasadniały przypisanie oskarżonej przestępczego współudziału w oszustwie na szkodę małżonków C. Wymagałoby to odrębnych rozważań, które w zaistniałej sytuacji procesowej wychodziłyby poza zakres kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym.

Podsumowując, oba podniesione zarzuty w kasacji wniesionej na

niekorzyść Katarzyny C. są chybione. Konkluzja ta przesądziła o oddaleniu

kasacji także w tej części.