Legislator Case Law & Legislation
V KK 491/05 AI generated

V KK 491/05 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 491/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Okręgowy w O. w wyroku z dnia 4 stycznia 2005 r. uznał Grzegorza T. za winnego tego, że działając w zamiarze dokonania zabójstwa było zdolne do wywołania eksplozji – tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., i na podstawie art. 14

Legislator headnote

AI generated

art. 454 § 2 k.p.k, art. 13 § 2 k.k, art. 148 § 2 pkt 4 k.k, art. 14 § 2 k.k, art. 434 § 1 k.p.k, art. 458 k.p.k; V KK 491/05 · Sąd Najwyższy: dnia 17 marca 2005 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 14 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k. przy zastosowaniu art.

Keywords

AI generated
art. 454 § 2 k.p.k art. 13 § 2 k.k art. 148 § 2 pkt 4 k.k art. 14 § 2 k.k art. 434 § 1 k.p.k art. 458 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 454 § 2 k.p.k
art. 454 § 2 k.p.k., jeśli dochodzi do niej przy niezmienionych ustaleniach
art. 13 § 2 k.k
popełnienia przestępstwa określonego w art. 13 § 2 k.k.
art. 148 § 2 pkt 4 k.k
z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 28 czerwca 2006 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę
art. 14 § 2 k.k
zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 14 § 2 k.k.
art. 434 § 1 k.p.k
art. 434 § 1 k.p.k., przez orzeczenie na niekorzyść oskarżonego poza
art. 458 k.p.k
z art. 458 k.p.k., przez brak chociażby próby wyjaśnienia podstaw prawnych wyroku w aspekcie powołanych wyżej
art. 454 k.p.k
przy niezmienionych ustaleniach faktycznych, zamieszczony jest w § 3 art. 454 k.p.k., i odnosi się do jednej tylko sytuacji, tj.
art. 454 § 3 k.p.k
Zakaz taki mieści się wyłącznie w zakresie normowania przepisem art. 454 § 3 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 28 CZERWCA 2006 R.

V KK 491/05

1. Odmienna ocena znaczenia określonego faktu przez sąd odwoławczy, która wpłynęła na zmianę orzeczenia co do wymiaru kary, nie

oznacza, że doszło do zmiany ustalenia faktycznego, przyjętego za podstawę zaskarżonego wyroku.

2. Zmiana wyroku, po rozpoznaniu apelacji na niekorzyść, polegająca

na orzeczeniu przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji odstąpił od wymierzenia kary, nie narusza

art. 454 § 2 k.p.k., jeśli dochodzi do niej przy niezmienionych ustaleniach

faktycznych.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie SN: K. Cesarz, H. Gordon–Krakowska.

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy w sprawie Grzegorza T., oskarżonego z art. 13 § 2

k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 28 czerwca 2006 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę

oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 17 marca 2005 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w O. z dnia 4 stycznia 2005 r.,

oddalił kasację (...).

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w O. w wyroku z dnia 4 stycznia 2005 r. uznał Grzegorza T. za winnego tego, że działając w zamiarze dokonania zabójstwa

Artura B., w okresie od nieustalonej daty do dnia 18 marca 2003 r., w swoim mieszkaniu w P., wykonał ładunek wybuchowy w postaci puszki po farbie wypełnionej mieszaniną pirotechniczną w postaci prochu czarnego o

wadze 350 gramów, przedmiotami metalowymi o wadze 750 gramów, z

urządzeniem zwłocznym w postaci zegara mechanicznego i urządzeniem

inicjującym w postaci żarówki ze zbitą bańką szklaną, a następnie w nocy z

18 na 19 marca 2003 r. podłożył tak wykonane urządzenie wybuchowe na

parapecie sypialni mieszkania, w którym spał Artur B. i ustawił urządzenie

zegarowe w ten sposób, by eksplozja nastąpiła około 630 w dniu 19 marca

2003 r., usiłując nieudolnie w ten sposób dokonać jego zabójstwa, lecz celu swego nie osiągnął z uwagi na wadliwe wykonanie urządzenia wybuchowego, które ze względu na zastosowanie baterii o zbyt niskim napięciu

oraz wadliwe wykonanie połączeń lutowanych na wskazówkach zegara nie

było zdolne do wywołania eksplozji – tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k., i na podstawie art. 14

§ 2 k.k. odstąpił od wymierzenia oskarżonemu kary.

Wyrok ten zaskarżył Prokurator Okręgowy w O. na niekorzyść Grzegorza T. W apelacji zarzucił rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec niego, wyrażającą się w odstąpieniu od wymierzenia mu kary wnioskowanej na rozprawie w Sądzie Okręgowym, podczas gdy analiza materiału dowodowego, ustalone okoliczności podmiotowe, z uwzględnieniem

uprzedniej wielokrotnej karalności oraz ustalonego zamiaru zabójstwa, jak i

cechy przedmiotowe przestępstwa sprzeciwiają się takiej treści wyroku. W

konkluzji, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej odstąpienia od wymierzenia kary i o orzeczenie wobec Grzegorza T.

kary pozbawienia wolności z nadzwyczajnym złagodzeniem w wymiarze 4

lat.

Sąd Apelacyjny w W. uwzględnił apelację prokuratora. Wyrokiem z

dnia 17 marca 2005 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 14 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 4 k.k. przy zastosowaniu art.

60 § 1 i § 6 pkt 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 4 lat pozbawienia wolności. Na poczet tej kary zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 lipca 2004r. do dnia 4 stycznia 2005r., a w pozostałym

zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

Kasację od prawomocnego wyroku złożył obrońca skazanego. Podniósł zarzuty rażącego naruszenia prawa procesowego:

1. art. 454 § 2 k.p.k., przez wymierzenie oskarżonemu wyrokiem sądu odwoławczego kary pozbawienia wolności w sytuacji, gdy sąd pierwszej

instancji odstąpił od wymierzenia kary, przy czym orzeczenie tej kary

nastąpiło przy jednoczesnej zmianie szeregu ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku;

2. art. 434 § 1 k.p.k., przez orzeczenie na niekorzyść oskarżonego poza

granicami zaskarżenia apelacji prokuratora, a także w oparciu o uchybienia, których oskarżyciel publiczny nie podniósł w swoim środku odwoławczym;

3. art. 6, 425 i 444 k.p.k., przez spowodowanie, w rezultacie uchybienia

tym przepisom, pozbawienia oskarżonego prawa do odwołania się od

orzeczeń sądu i istotne ograniczenie prawa do obrony;

4. art. 424 § 1 pkt 2 w zw. z art. 458 k.p.k., przez brak chociażby próby wyjaśnienia podstaw prawnych wyroku w aspekcie powołanych wyżej

przepisów art. 454 § 2 i art. 434 § 1 k.p.k.;

5. art. 6, 156 i 158 k.p.k., przez nieudostępnienie obrońcy przez 6 dni akt

sprawy w okresie biegu terminu do sporządzenia kasacji;

6. art. 5 i 7 k.p.k., przez niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło Sąd

Apelacyjny do błędnego ustalenia, że w stosunku do oskarżonego nie

powinno być zastosowane dobrodziejstwo odstąpienia od wymierzenia

kary.

Wysuwając te zarzuty obrońca skazanego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez

Sąd Apelacyjny w postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Pierwszoplanowym i dominującym w kasacji jest zarzut obrazy art.

454 § 2 k.p.k. W części wstępnej skarżący łączył go ze stwierdzeniem, że

w postępowaniu apelacyjnym doszło do zmiany wyroku skazującego Grzegorza T., przez orzeczenie wobec niego kary pozbawienia wolności po

zmianie ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku sądu pierwszej instancji. Obrońca upatrywał zmiany tych ustaleń właśnie w motywach

podejmowania przez Sąd Apelacyjny rozstrzygnięcia o wymierzeniu oskarżonemu kary pozbawienia wolności (z nadzwyczajnym złagodzeniem),

zmieniającego orzeczenie Sądu Okręgowego o odstąpieniu od wymierzenia mu kary. Wywodził, że decydując o takiej zmianie, sąd odwoławczy poszerzył zakres okoliczności obciążających oskarżonego.

Odnosząc się do tak formułowanego zarzutu, na wstępie należy zgodzić się z poglądem, że zmiana ustaleń faktycznych, do której nawiązuje

się w art. 454 § 2 k.p.k., może polegać także na rozszerzeniu przez sąd

odwoławczy przy wymiarze kary okoliczności obciążających lub zawężeniu

okoliczności łagodzących. Tak postrzega się tę kwestię w piśmiennictwie

prawniczym (Komentarze do Kodeksu postępowania karnego – pod red.

Gostyński Z., Warszawa 2004 r., t. 3, s. 287; Hofmański P., Warszawa

2004 r., t. 2, s. 707; oraz autorstwa T. Grzegorczyk, Kraków 2005 r., s.

1141).

W kasacji pojmowanie zmiany ustaleń faktycznych przez sąd odwoławczy jest jednak nadmiernie szerokie i w rezultacie prowadzi do nieuprawnionych wniosków. Skarżący bowiem błędnie obejmuje pojęciem takiej

zmiany także nadanie przez sąd odwoławczy innego znaczenia okolicznościom faktycznym ważącym na wymiarze kary, ale ustalonym już przez sąd

pierwszej instancji. Niesłuszność poglądu obrońcy wynika stąd, że art. 454

§ 2 k.p.k. traktuje o zmianie ustaleń faktycznych a nie o zmianie ocen co do

znaczenia dla wymiaru kary ustalonych wcześniej faktów. Jeśli zatem

twierdzi się, że doszło w wyroku sądu drugiej instancji do zmian w katalogu

okoliczności obciążających lub łagodzących, to należy wykazać, że polegały one na wprowadzeniu do podstawy orzeczenia o karze okoliczności faktycznych nie ustalonych wcześniej przez sąd pierwszej instancji (np. faktów

uprzedniego prawomocnego skazania oskarżonego za inne przestępstwo

czy też wyrównania szkody wyrządzonej przestępstwem zarzuconym). Nie

będzie natomiast taką zmianą wskazanie przez sąd odwoławczy na okoliczność faktyczną, ustaloną przez sąd pierwszej instancji, i nadanie jej przy

wymiarze kary innego znaczenia, od tego, jakie nadano jej w wyroku zaskarżonym. Odmienna ocena znaczenia określonego faktu przez sąd odwoławczy, która wpłynęła na zmianę orzeczenia co do wymiaru kary, nie

oznacza, że doszło do zmiany ustalenia faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego wyroku.

Z porównania treści uzasadnień wyroków wydanych w niniejszej

sprawie przez sądy obu instancji jasno wynika, że sąd odwoławczy, podając motywy zmiany wyroku w części dotyczącej orzeczenia o karze, nie dokonał żadnych nowych ustaleń faktycznych, które nie mieściłyby się w zbiorze faktów uznanych przez sąd pierwszej instancji za udowodnione. Również skarżący nie wskazał w kasacji na jakikolwiek fakt, który w motywach

wyroku sądu odwoławczego pojawiłby się jako nieznany sądowi pierwszej

instancji. Jego twierdzenie o zmianie ustaleń faktycznych w wyroku sądu

odwoławczego jest ogólnikowe i w gruncie rzeczy wskazuje jedynie na odmienne wartościowanie przez sąd odwoławczy niektórych okoliczności

znanych wcześniej, a mających znaczenie dla wymiaru kary.

Tak więc, zarzut obrazy art. 454 § 2 k.p.k., podniesiony z założeniem,

jakoby w wyroku sądu odwoławczego zmieniono ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wymiaru kary,

okazał się nietrafny już z tego powodu, że do zmiany ustaleń w istocie nie

doszło.

Ta konstatacja nie zamyka rozważań przy rozpoznaniu zarzutu obrazy art. 454 § 2 k.p.k., gdyż w dalszym wywodzie obrońca odwołał się do

innej już argumentacji. Utrzymywał, że naruszenie wymienionego przepisu

występuje także przy przyjęciu, że sąd odwoławczy nie zmienił ustaleń faktycznych. Skarżący, jak można wnosić, w ogóle nie dopuszcza możliwości

zmiany wyroku przez sąd odwoławczy, polegającej na orzeczeniu wobec

oskarżonego kary pozbawienia wolności w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji odstąpił od wymierzenia kary. W jego przekonaniu taka zmiana także naruszałaby regulowany tym przepisem zakaz orzeczenia przez sąd

drugiej instancji surowszej kary pozbawienia wolności.

Skarżący odwołał się, w tej wersji uzasadnienia zarzutu, do poglądów

głoszonych w literaturze prawniczej, wyrażających myśl, że w warunkach

określonych w art. 454 § 2 k.p.k. niedopuszczalne jest w instancji apelacyjnej orzeczenie kary pozbawienia wolności, jeśli takiej kary sąd pierwszej

instancji w ogóle nie wymierzył. Istotnie, tezę tej treści artykułowano w piśmiennictwie, a dla jej wsparcia powołano argumentację a fortiori, a konkretnie kanon rozumowania a minori ad maius. (S. Zabłocki: Postępowanie

odwoławcze w kodeksie postępowania karnego po nowelizacji, Warszawa

2003r., s. 390; P. Hofmański red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004 r., t. II, s. 709).

W ocenie Sądu Najwyższego przytoczona przez autora kasacji teza

wymaga pewnej refleksji. Nasuwają się, bowiem wątpliwości, czy rzeczywiście do jej sformułowania prowadzi rozumowanie a minori ad maius wywiedzione z normy wyrażonej w art. 454 § 2 k.p.k., Jeśli bowiem punktem wyjścia dla niej jest zakotwiczenie w warunkach określonych w art. 454 § 2

k.p.k., to zauważyć trzeba, że z samego brzmienia przepisu wynika, iż warunki te zostały określone w słowach „gdy (sąd odwoławczy) nie zmienia

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku”. Wtedy

jednak zakaz ne peius, a więc zakaz orzeczenia surowszej kary pozbawienia wolności, nie obowiązuje. Aktualizuje się on w sytuacji przeciwnej, tj.

przy braku warunków określonych w przepisie, a więc gdy w drugiej instancji dochodzi do zmiany ustaleń faktycznych. Przy niezmienionych ustaleniach faktycznych przepis ten nie zakazuje podwyższenia kary pozbawienia wolności. Natomiast zakaz zaostrzenia kary przez sąd drugiej instancji

w tych warunkach, tj. przy niezmienionych ustaleniach faktycznych, zamieszczony jest w § 3 art. 454 k.p.k., i odnosi się do jednej tylko sytuacji, tj.

gdyby miała być wymierzona kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Skoro zaś zakaz podwyższenia kary pozbawienia wolności w warunkach

określonych w art. 454 § 2 k.p.k. nie istnieje, to nie ma podstaw, by wnioskować o jego obowiązywaniu w jakiejkolwiek odmiennej sytuacji procesowej, w której warunki te są również zachowane i to obowiązywaniu „tym

bardziej” (ad maius). W ogóle treść art. 454 § 2 k.p.k. nie uprawnia do

wnioskowania, że na jego podstawie obowiązuje jakikolwiek zakaz modyfikacji kary na niekorzyść, gdy ustalenia nie ulegają zmianie. Zakaz taki mieści się wyłącznie w zakresie normowania przepisem art. 454 § 3 k.p.k.

Uprawniona jest zatem konkluzja, że teza do której odwołał się skarżący

została niefortunnie sformułowana, gdyż rozszerzająco interpretuje obowiązywanie zakazu, który w warunkach określonych w art. 454 § 2 k.p.k., a

więc przy niezmienionych w drugiej instancji ustaleniach faktycznych, nie

został sformułowany. Nietrafny tym samym jest zarzut naruszenia omawianego przepisu, jeśli opiera się on na wnioskowaniu a minori ad maius z treści art. 454 § 2 k.p.k.

Dla wyczerpującego rozpoznania zarzutu obrazy art. 454 § 2 k.p.k.

niezbędne jest odniesienie się do jeszcze innego rozumienia przez skarżącego treści tego przepisu. Prezentuje on w końcu następującą jego wykładnię: podwyższenie wymiaru kary pozbawienia wolności przez sąd odwoławczy możliwe jest tylko wtedy, gdy taką karę wymierzył sąd pierwszej

instancji, a w wyroku sądu drugiej instancji nie zmieniono ustaleń faktycznych; jeśli zaś w ogóle nie orzeczono kary pozbawienia wolności w wyroku

sądu pierwszej instancji, jak w niniejszej sprawie, to wymierzenie jej przez

sąd odwoławczy, nawet przy zachowaniu tych samych ustaleń, byłoby

zmianą, której tenże przepis nie dopuszcza.

Należy jednak zauważyć, że taka interpretacja przepisu rozmija się

nie tylko z jego brzmieniem, nie zawierającym przecież, dla orzeczenia kary pozbawienia wolności w postępowaniu odwoławczym, warunku, że w

pierwszej instancji kara taka została wymierzona, ale także z racjami wykładni funkcjonalnej. Skarżący traktuje ten przepis nie jako źródło normy

zakazującej wydania określonego orzeczenia pogarszającego sytuację

oskarżonego w określonym układzie procesowym, lecz normy określającej

warunki przyzwolenia na taką zmianę. Przytoczone rozumienie przepisu,

pozornie zgodne ze sformułowaniem „może orzec”, kłóci się z samą istotą

zawartych w art. 454 k.p.k. uregulowań, określających zakazy ne peius. Nie

są to przecież przepisy dozwalające na wydanie orzeczeń reformatoryjnych

określonego rodzaju na niekorzyść, w ramach kognicji sądu odwoławczego

nadanej przepisami art. 437 § 1 i 2 k.p.k. Zakazy ne peius ustanawiają natomiast ograniczenia co do kierunku i treści orzeczeń reformatoryjnych na

niekorzyść, obowiązujące nawet wtedy, gdy zarzuty apelacji są zasadne.

Przepisy te, jako wyjątkowe, podlegają wykładni ścisłej, mimo że mają charakter gwarancyjny.

Wykluczona jest zatem konkluzja, co już wyżej wykazano, że przepis

art. 454 § 2 k.p.k. normuje zakaz ne peius, odnoszący się do podwyższenia wymiaru kary pozbawienia wolności w wyroku sądu drugiej instancji w

sytuacji, gdy sąd ten nie zmienia ustaleń faktycznych. Nie ma podstaw, by

w całym obszarze normowania przepisem art. 454 k.p.k. upatrywać zakazu

wymierzenia przez sąd odwoławczy kary, w uwzględnieniu apelacji wniesionej na niekorzyść od wyroku sądu pierwszej instancji, w którym orzeczono o odstąpieniu od jej wymierzenia, jeżeli nie ulegają zmianie ustalenia

faktyczne. Zasięg orzeczenia reformatoryjnego co do kary regulują w takiej

sytuacji tylko przepisy normujące zakaz reformationis in peius (art. 434 § 1

k.p.k.), chyba że wchodzi w grę zaostrzenie kary do dożywotniego pozbawienia wolności (art. 454 § 3 k.p.k.). Z powyższego wywodu wynika, że

zmiana wyroku, po rozpoznaniu apelacji na niekorzyść, polegająca na

orzeczeniu przez sąd odwoławczy kary pozbawienia wolności w sytuacji,

gdy sąd pierwszej instancji odstąpił od wymierzenia kary, nie narusza art.

454 § 2 k.p.k., jeśli dochodzi do niej przy niezmienionych ustaleniach faktycznych. W każdej więc z przytoczonych argumentacji skarżącego zarzut

naruszenia art. 454 § 2 k.p.k. jawi się jako niezasadny.

Nietrafne w stopniu oczywistym są wszystkie pozostałe zarzuty obrazy prawa procesowego.

Pierwszy z nich, wytykający naruszenie art. 434 § 1 k.p.k., skarżący

motywował następująco: prokurator skarżył wyrok sądu pierwszej instancji

tylko „w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze”, nie kwestionując ustaleń faktycznych. Skoro nie wymierzono w ogóle kary w skarżonym wyroku,

to chybione było podnoszenie zarzutu niewspółmierności kary; zarzut taki

pozbawiony był realnej podstawy w postaci egzystującego faktycznie orzeczenia o wymiarze kary i jako taki nie mógł pociągnąć w konsekwencji

orzeczenia reformatoryjnego w postępowaniu odwoławczym, niekorzystnego dla oskarżonego.

Argumentacja skarżącego jest rażąco nietrafna, wręcz naiwna. Nie

wymaga przecież szerszego uzasadnienia, że orzeczenie o odstąpieniu od

wymierzenia kary jest rozstrzygnięciem w przedmiocie kary. Strona kwestionująca takie rozstrzygnięcie, jeśli nie podważa ustaleń faktycznych,

może zaskarżyć wyrok w części odnoszącej się do orzeczenia o karze tylko

zarzutem rażącej niewspółmierności kary (art. 438 pkt 4 k.p.k.). Gdyby założyć, jak wywodzi skarżący, że zarzut niewspółmierności kary nie może

być podniesiony przeciwko orzeczeniu o odstąpieniu od wymierzenia kary,

wówczas należałoby przyjąć, że takie rozstrzygnięcie, jeśli tylko znajduje

podstawę materialnoprawną, w ogóle nie byłoby zaskarżalne apelacją. Takie ograniczenie zaskarżalności wyroku sądu pierwszej instancji nie zostało

w ustawie sformułowane.

Bezzasadnie dalej zarzucono, że wydanie przez sąd drugiej instancji

wyroku na niekorzyść oskarżonego naruszyło przepisy art. 6, 425 i 444

k.p.k., przez istotne ograniczenie prawa oskarżonego do obrony. W postępowaniu odwoławczym nie ograniczono przecież prawa oskarżonego do

obrony. Skarżący nie wskazuje na jakąkolwiek okoliczność, która miałaby o

tym świadczyć. Samo zaś wydanie przez sąd odwoławczy orzeczenia prawomocnego pogarszającego sytuację oskarżonego, w wyniku rozpoznania

apelacji na niekorzyść, jest wpisane w model postępowania apelacyjnego i

już z tej racji nie może być uznane za rażące naruszenie prawa procesowego.

Odnosząc się do kolejnego zarzutu przyznać trzeba, że sąd odwoławczy w uzasadnieniu swego wyroku nie wykazywał, iż jego rozstrzygnięcie nie narusza przepisów art. 454 § 2 i 434 § 1 k.p.k. Nie zachodziła jednak ku temu potrzeba. To tylko obrońca oskarżonego uważa, bezzasadnie

jak wyżej wykazano, że doszło do obrazy tych przepisów. Nie może być

zatem mowy o naruszeniu art. 424 § 1 pkt 2 w zw. z art. 458 k.p.k., gdyż

przepisy art. 454 § 2 i 434 § 1 k.p.k. nie należały in concreto do podstawy

prawnej orzeczenia o zmianie wyroku sądu pierwszej instancji.

Zarzut obrazy art. 5 i 7 k.p.k., na skutek uznania przez sąd odwoławczy, że wobec oskarżonego nie powinno być stosowane odstąpienie od

wymierzenia kary, nie jest w ogóle zarzutem kasacyjnym, gdyż w gruncie

rzeczy kwestionuje się nim orzeczenie o wymiarze kary z punktu widzenia

jej współmierności. Z taką samą oceną spotkał się również zarzut nieudostępnienia obrońcy przez 6 dni (spośród 30, którymi dysponował) akt sprawy w okresie biegu terminu do sporządzenia kasacji. Nie wskazuje się nim

przecież na uchybienie obciążające prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego.

Z wszystkich tych powodów, wobec bezzasadności zarzutów kasacji,

Sąd Najwyższy zdecydował o jej oddaleniu.