V KK 457/24 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedWyrokiem z 29 listopada 2023 r., sygn. akt II K 456/21, Sąd Rejonowy w Tucholi uznał E. G. winnego popełnienia czynu z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za ten występek przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę dwóch lat pozbawienia wolności. Nadto sąd I instancji orzekł wobec skazanego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 5 lat. Sąd też zobowiązał E. G. do zapłaty na rzecz pokrzywdzonej kwotę 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Legislator headnote
AI generatedart. 200 § 1 k.k, art. 12 k.k, art. 4 § 1 k.k, art. 4 k.p.k, art. 5 § 2 k.p.k, art. 7 k.p.k; V KK 457/24 · Sąd Najwyższy: akt II K 456/21, Sąd Rejonowy w Tucholi uznał E. G. winnego popełnienia czynu z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za ten występek przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę dwóch lat pozbawienia wolności. Nadto sąd I instancji orzekł wobec skazanego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 5 lat. Sąd też zobowiązał E. G. do zapłaty na rzecz pokrzywdzonej kwotę 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
V KK 457/24 POSTANOWIENIE Dnia 6 listopada 2024 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Bednarek w sprawie E. G. (G.) skazanego z art. 200 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 6 listopada 2024 r. kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt IV Ka 210/24 utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Tucholi z 29 listopada 2023 r., sygn. akt II K 456/21 postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego. [J.J.]
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 29 listopada 2023 r., sygn. akt II K 456/21, Sąd Rejonowy w Tucholi uznał E. G. winnego popełnienia czynu z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za ten występek przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę dwóch lat pozbawienia wolności. Nadto sąd I instancji orzekł wobec skazanego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 5 lat. Sąd też zobowiązał E. G. do zapłaty na rzecz pokrzywdzonej kwotę 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, w której zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:1.obrazę przepisów prawa materialnego poprzez błędne jego zastosowanie, wynikające z przyjęcia, że przypisane w punkcie 1 orzeczenia zachowania należy zakwalifikować jako przestępstwa z art. 200 § 1 k.k. podczas, gdy w świetle prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego - nawet gdyby warunkowo i hipotetycznie przyjąć na potrzeby niniejszej apelacji, że został ustalony prawidłowo - pod normę prawną - nie można przypisać oskarżonemu zachowania, którego znamiona są spenalizowane w ww. artykule, dlatego, że brak jest w przyjętym przez sąd stanie faktycznym ustaleń i dowodów dotyczących kwestii kluczowych dla ustalenia znamion strony przedmiotowej zarzucanego czynu;2. obrazę przepisów postępowania karnego, mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a w szczególności art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 k.p.k. wyrażającą się w:1.czynieniu ustaleń faktycznych na podstawie wyselekcjonowanego materiału, nie zaś wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, pod z góry powziętą tezę o winie oskarżonego, a także w sposób dowolny - bez odwołania się do podstawy dowodowej, czego najpełniejszym wyrazem jest uzasadnienie zaskarżonego wyroku, którego treść nie odpowiada nakazom płynącym z normy art. 424 § 1 k.p.k., czyniąc de facto niemożliwym przeprowadzenie merytorycznej kontroli podstaw wnioskowania sądu tak co do stanu faktycznego, jak i prawnego sprawy;2.niezgodnej ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasadami prawidłowego rozumowania ocenie zgromadzonych dowodów, akcentującej przy tym - wbrew zasadzie obiektywizmu - wartość zeznań i dowodów niekorzystnych dla oskarżonego, przy jednoczesnym pominięciu materiału dowodowego dla niego korzystnego i to bez należytego uzasadnienia takiego stanu rzeczy, manifestującej się w szczególności w przydaniu waloru pełnej wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonej i opiniom biegłych, przy jednoczesnym odmówieniu wiarygodności dowodom przeciwnym, bądź wyeliminowaniu takich dowodów przeciwnych z podstawy orzekania, mające swój wyraz w:3.pominięciu zeznań korzystnych dla oskarżonego,4.uznaniu opinii psychologicznej dotyczącej pokrzywdzonej za kategoryczną i pełną,5.pominięciu sprzeczności co do okoliczności rzekomego molestowania;6.rozstrzygnięciu wątpliwości w sprawie wbrew dyspozycji normy in dubio pro reo.7.będący konsekwencją obrazy przepisów postępowania błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na treść wyroku, polegający na uznaniu oskarżonego E. G. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów pomimo, że taki wniosek nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, którego prawidłowa ocena winna skutkować uniewinnieniem oskarżonego od popełnienia tych czynów, i dowolnym ustaleniu, nie znajdującym potwierdzenia w zgromadzonych w sprawie dowodach, że:8.oskarżony działał rozmyślnie przewidując konsekwencję swoich czynów w celu zastępczego zaspokojenia swojego popędu,9.oskarżony w ogóle miał jakikolwiek kontakt fizyczny z pokrzywdzoną.Stawiając powyższe zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tucholi.Od powyższego wyroku apelację również wniósł pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej X.Y. - co do kwoty zasądzonego zadośćuczynienia.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt IV Ka 210/24, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Od powyższego wyroku kasację wniósł obrońca skazanego, któremu zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., poprzez brak właściwego i rzetelnego rozpoznania wniosków zawartych w apelacji, tj. wniosków o przeprowadzenie dowodów z wysłuchania biegłej M.P., świadka D. R. oraz powołanie biegłego z zakresu psychologii pisma, w sytuacji gdy sąd II instancji miał bezwzględny obowiązek merytorycznego i należytego rozpoznania wszystkich zawartych w apelacji wniosków, a nie jedynie lakonicznego ich opisania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku rozpoznania tych wniosków sąd II instancji powinien był wydać odmienny wyrok i zmienić zaskarżony wyrok poprzez uniewinnienie skazanego, ewentualnie uchylić zaskarżony wyrok w całości.Podnosząc powyższy zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania.Prokurator w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.Sąd Najwyższy zważył co następuje:Kasacja obrońcy skazanego E. G. okazała się oczywiście bezzasadna, co umożliwiało rozpoznanie jej na posiedzeniu (art. 535 § 3 k.p.k.).
Przypomnieć na wstępie należy, iż zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na treść orzeczenia sądu odwoławczego. Kasacja jest bowiem nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia stanowiącą instytucję służącą do eliminowania z obrotu prawnego takich orzeczeń sądowych, które ze względu na stopień wadliwości nie powinny funkcjonować w demokratycznym państwie prawnym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że podstawą wzruszenia w postępowaniu kasacyjnym prawomocnego orzeczenia może być tylko takie rażące naruszenie prawa, które in concreto mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Niedopuszczalne jest więc bezpośrednie podnoszenie w kasacji zarzutów w stosunku do orzeczenia sądu pierwszej instancji, a także kwestionowanie ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie. Zarzuty podniesione w kasacji pod adresem orzeczenia sądu pierwszej instancji podlegają rozważeniu przez Sąd Najwyższy tylko w takim zakresie, w jakim jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania zarzutów stawianych w kasacji orzeczeniu sądu odwoławczego. Rolą sądu kasacyjnego nie jest bowiem ponowne – „dublujące” kontrolę apelacyjną rozpoznanie zarzutów stawianych przez skarżącego orzeczeniu sądu pierwszej instancji (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2023 r., V KK 378/23).
Biorąc pod uwagę treść sformułowanego zarzutu kasacyjnego wskazać należy, że przepis art. 433 § 2 k.p.k. może zostać naruszony jedynie wówczas, gdy sąd odwoławczy w ogóle nie ustosunkuje się do określonego zarzutu wskazanego w środku odwoławczym (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II KK 127/12). Przy czym w doktrynie podnosi się, że nie ma naruszenia wymogu z art. 433 § 2 k.p.k., jeżeli odniesienie takie, choć zbiorcze istnieje. Oczywiście stopień szczegółowości uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, zależy od zawartości oraz jakości uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, a także poziomu argumentacji zawartej w apelacji.
Z orzecznictwa natomiast Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, że z uzasadnienia musi jasno wynikać, iż kwestie, mające decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, zostały rozważone (por. np. wyrok ETPC z 15 lutego 2007 r. w sprawie Boldea przeciwko Rumunii, skarga nr 19997/02, § 30), zaś sąd odwoławczy nie jest zobowiązany do szczegółowego odnoszenia się do każdej kwestii (por. np. wyrok ETPC z dnia 19 kwietnia 1994 r.w sprawie Van de Hurk przeciwko Holandii, skarga nr 16034/90, § 61). W niniejszej sprawie wymogi określone w art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457§ 3 k.p.k. jak i wymogi zakreślone w orzecznictwie ETPC zostały spełnione przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.
Z treści przytoczonego w części wstępnej zarzutu kasacyjnego wynika, że intencją skarżącego było zakwestionowanie decyzji sądu odwoławczego w zakresie sposobu procedowania nad złożonymi wnioskami dowodowymi, z tym, że w kasacji zarzutu odnoszącego się do sposobu procedowania przez sąd odwoławczy z wnioskami dowodowymi i ewentualnymi w tym zakresie konsekwencjami chociażby ze sfery naruszania prawa do obrony skarżący nie podniósł, co więcej nie podniósł takiego zarzutu we wniesionej apelacji – choć podobnej treści wnioski dowodowe składał na etapie postępowania przed sądem I instancji.
Trudno zatem obecnie przyjąć, że sąd odwoławczy naruszył przepisy ze sfery rzetelności odniesienia się do podnoszonych zarzutów zawartych w środku odwoławczym. Podniesiony więc zarzut rażącego naruszenia wskazanych przepisów jest więc zarzutem nietrafnym, albowiem aby mówić o nietrafnych wnioskach wynikających z zarzutów sformułowanych w środku odwoławczym to zarzuty najpierw takie winne być sformułowane – a ich po prostu brak. Z tych też powodów kasacja obrońcy okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym. Już tylko na marginesie wskazać należy, że przywołane okoliczności nietrafności rozważań w zakresie braku uzupełnienia postępowania dowodowego były mimo to przedmiotem rozważań sądu odwoławczego, który w sposób rzetelny je ocenił a sposób rozumowania podjętej przez sąd odwoławczy decyzji skarżący skutecznie nie zakwestionował.
Przedstawił bowiem swój punkt widzenia i ocenę – nie zaś okoliczności ze sfery naruszenia prawa – co na tym etapie postępowania jest niedopuszczalne. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej niniejszego postanowienia, obciążając jednocześnie skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego (art. 637 a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.). [J.J.][a.ł]