Legislator Case Law & Legislation
V KK 396/11 AI generated

V KK 396/11 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 396/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przestępstwa z art. 13 § 1 w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. i skazany za to na karę podniesiono obrazę prawa materialnego, a to art. 19 i 20 k.k., przez pominięcie

Legislator headnote

AI generated

art. 163 § 1 pkt 1 k.k, art. 535 § 3 k.p.k, art. 5 § 2 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 439 § 1 k.p.k, art. 518 k.p.k; V KK 396/11 · Sąd Najwyższy: przestępstwa z art. 13 § 1 w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. i skazany za to na karę podniesiono obrazę prawa materialnego, a to art. 19 i 20 k.k., przez pominięcie

Keywords

AI generated
art. 163 § 1 pkt 1 k.k art. 535 § 3 k.p.k art. 5 § 2 k.p.k art. 7 k.p.k art. 439 § 1 k.p.k art. 518 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 163 § 1 pkt 1 k.k
z art. 163 § 1 pkt 1 k.k.
art. 535 § 3 k.p.k
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
art. 5 § 2 k.p.k
z art. 5 § 2 k.p.k., przez
art. 7 k.p.k
z art. 7 k.p.k., przez zastosowanie tzw.
art. 439 § 1 k.p.k
art. 518 k.p.k
sformułowania jej zarzutów, a stosownie do art. 636 § 1 w zw. z art. 518 k.p.k.,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V KK 396/11

POSTANOWIENIE

Dnia 19 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Grzegorczyk

w sprawie P. M.

skazanego z art. 13 § 1 w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

w dniu 19 stycznia 2012 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Ś.

z dnia 8 lipca 2011 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ś.

z dnia 4 stycznia 2011 r.,

oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążając skazanego kosztami

sądowymi postępowania kasacyjnego

Uzasadnienie

P. M., wyrokiem Sądu Rejonowego w Ś., został uznany winnym

przestępstwa z art. 13 § 1 w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. i skazany za to na karę

4 lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego

aresztowania. Po rozpoznaniu apelacji obrońcy od tego orzeczenia, w której

podniesiono obrazę prawa materialnego, a to art. 19 i 20 k.k., przez pominięcie

w procesie roli osób wymienianych przez pokrzywdzonego z imienia i

nazwiska, które miały pomagać oskarżonemu, a także przepisów postępowania

w postaci naruszenia art. 4, 5 § 2, art. 7, 6, 170 § 1, art. 410, 424 § 1 k.p.k. oraz

błędu w ustaleniach faktycznych, Sąd Okręgowy w Ś., uznając apelację za

oczywiście bezzasadną, utrzymał w mocy wyrok Sądu I instancji.

Od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego kasację wywiodła

obrońca skazanego, zarzucając obrazę art. 410 w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., przez

wprowadzenie w sentencji wyroku apelacyjnego nieznanego w prawie karnym

określenia „ogień otwarty” i ogólnikowe określenie „substancja łatwopalna”,

podczas gdy oskarżony przyznał się w areszcie do usiłowania podpalenia naftą

drzwi mieszkania pokrzywdzonego „i tak został sformułowany zarzut w akcie

oskarżenia i sentencji wyroku Sądu I instancji, podczas gdy podpalenie zostało

dokonane przy użyciu benzyny silnikowej”, a także naruszenie art. 433 § 1 i 2 w

zw. z art. 7 k.p.k., przez zastosowanie tzw. efektu przeniesienia uchybień i

błędów Sądu I instancji odnośnie zeznań pokrzywdzonego i członków jego

rodziny, podających stanowczo z imienia i nazwiska osoby pomagające

oskarżonemu, oraz przyjęcie tylko za hipotetyczną opinię biegłego z zakresu

pożarnictwa, iż ogień pod drzwiami pokrzywdzonego został fachowo ugaszony

w okresie do 4 minut od momentu podpalenia, a także podtrzymania

stwierdzenia Sądu I instancji o uprzedniej karalności skazanego, mimo jego

oświadczenia, że nie wiedział o takiej sprawie karnej, a podpisy na protokole

przesłuchania i dowodach odbioru korespondencji nie są jego i będzie składany

wniosek o wznowienia tamtego procesu. Wywodząc w ten sposób, skarżąca

wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego lub

umorzenie postępowania. W odpowiedzi na tę skargę, prokurator Prokuratury

Okręgowej w Ś. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Rozpoznając ten nadzwyczajny środek zaskarżenia Sąd Najwyższy

zważył, co następuje.

Skarga ta jest rzeczywiście bezzasadna w oczywistym stopniu, stąd jej

rozpoznanie na posiedzeniu, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k. Skarżącemu

należy przypomnieć, że podstawą kasacji mogą być jedynie uchybienia z art.

439 § 1 k.p.k. lub inne rażące naruszenia prawa, które mogły mieć istotny

wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a więc Sądu II – a nie I - instancji, a

tym samym w żadnej mierze nie można też podważać w trybie tej skargi ustaleń

faktycznych. Wymóg wskazania na rażące uchybienia, które w istotny sposób

wpłynęły na treść wyroku Sądu odwoławczego oznacza zaś, iż mają to być

uchybienia tej rangi, że gdyby ich nie było, to orzeczenie to mogłoby być

całkiem odmienne.

Autorka kasacji podnosi w ramach pierwszego zarzutu, jakoby Sąd

odwoławczy naruszył art. 410 w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., przez wprowadzenie do

sentencji swojego orzeczenia określeń: „ognia otwartego” i „substancji

łatwopalnej”, podczas gdy sam oskarżony przyznał się do podpalenia z użyciem

nafty, a wedle biegłego miała to być benzyna silnikowa. Zarzut ten jest o tyle

dziwny, że w orzeczeniu Sądu odwoławczego nie ma na ten temat ani słowa,

gdyż Sąd ten ograniczył się do rozstrzygnięcia o utrzymaniu w mocy orzeczenia

Sądu Rejonowego. Nie może to być zatem zarzut pod adresem Sądu II instancji,

jak tego wymaga się w kasacji. Sama skarżąca podnosiła przy tym w apelacji

powyższe uchybienie w ramach błędu w ustaleniach faktycznych, gdyż

rzeczywiście, o ile w zarzucie mowa była o podpaleniu drzwi wejściowych

pokrzywdzonego naftą, to w czynie przypisanym przyjęto, że zostały one oblane

substancją łatwopalną i podpalone ogniem otwartym. Zauważyć jednak należy,

że w sprawie tej ustalono w oparciu o opinie biegłych i ich zeznania, że na

szmacie, która służyła do podpalenia, stwierdzono obecność benzyny, ale nie

można też wykluczyć, iż oskarżony składając wyjaśnienia odnośnie substancji,

która służyła do podpalenia, użył błędnej lub nieprecyzyjnej terminologii.

Wskazane określenia nie są przy tym znamieniem czynu, lecz jedynie opisem

zachowania oskarżonego, z uzupełnieniem o elementy niezbędne dla przyjęcia,

że chodzi o spowodowanie niebezpieczeństwa wskazanego w art. 163 § 1 pkt 1

k.k. Wracając do tych kwestii w kasacji, autorka wyraźnie przy tym podważać

chce w ten sposób ustalenia faktyczne, czego – jak już wskazano – w skardze tej

czynić nie można.

Powrót taki widać również wyraźnie w drugim z zarzutów, który obecnie

przybrał postać obrazy art. 433 § 1 i 2 k.p.k. Podniesione w jego ramach

uchybienia były bowiem przedmiotem apelacji, w zakresie podnoszonej tam

obrazy art. 19 i 20 k.k. oraz przepisów art. 5 § 2, art. 7 i 410 k.p.k. i odniósł się

do nich Sąd odwoławczy (k. 849 i 851-852), tyle tylko, że w sposób

niezadowalający skarżącą. Brak takiego zadowolenia nie stanowi jednak

podstawy kasacyjnej, a tym bardziej rażącego naruszenia prawa. Sąd

odwoławczy wskazał rzeczywiście na hipotetyczność wypowiedzi biegłego z

zakresu

pożarnictwa

odnośnie

czasu

trwania

gaszenia

pożaru

przez

pokrzywdzonego, a autorkę kasacji można odesłać jedynie do zeznań tej osoby,

z których wyraźnie wynika, iż chodzi o jej przypuszczenia oparte na dostępnych

biegłemu dowodach (k. 571-571v). Sąd odwoławczy podniósł też, że wybrane

fragmenty zeznań pokrzywdzonego i jego syna odnośnie współudziału osób

trzecich w podpaleniu stanowiły jedynie, niepoparte żadnymi dowodami, ich

spekulacje, co wyraźnie zresztą wynika z ich wypowiedzi, wskazujących na

przypuszczenia w tej materii (np. k. 359, 639v). Skarżącej zaś dodatkowo należy

wskazać, że oskarżenie innych osób o współuczestnictwo w przestępstwie

oparte jest na zasadzie skargowości, a sądy nie mają możliwości wymuszenia

takiej skargi, nawet gdyby była ona zasadna, na co jednak niniejszy proces nie

wskazywał. W obu przedstawionych tu sytuacjach autorka kasacji pod pozorem

rzekomej obrazy prawa wyraźnie ponownie atakuje dokonane ustalenia

faktyczne, i to w oparciu o wybiórcze fragmenty wypowiedzi płynących z

osobowych źródeł dowodowych, a nie w aspekcie całego materiału

dowodowego. Gdy zaś chodzi o trzecie z uchybień podnoszonych w ramach

omawianego zarzutu, czyli przyjęcie uprzedniej karalności oskarżonego, to sama

autorka skargi podnosi, jakoby skazanie przyjęte za podstawę uprzedniej

karalności, uwzględnianej przy wymiarze kary, dotyczyło innej osoby o tym

samym nazwisku, która podszyła się pod oskarżonego, co będzie przedmiotem

odrębnego wniosku o wznowienie tamtego procesu, a z akt tej sprawy wynika,

że rzeczywiście w tej samej dacie, w jakiej składano kasację w Sądzie

Okręgowym w Ś., złożyła ona też wniosek o wznowienie (k. 879). To jednak

wskazuje, że o żadnym uchybieniu Sądów orzekających w niniejszym

postępowaniu, odnośnie tej kwestii, nie może być mowy, gdyż w świetle

oficjalnej dokumentacji rejestru skazanych to oskarżony jest wskazany jako

skazany za przestępstwo, którego dotyczyć ma dopiero wniosek o wznowienie.

Powyższe dowodzi, że podnoszone w kasacji uchybienia w ogóle w

sprawie niniejszej nie miały miejsca, a tym samym skarga ta jest bezzasadna w

oczywistym stopniu. Oddalając ją z tego powodu, Sąd Najwyższy zdecydował o

sporządzeniu z urzędu niniejszego uzasadnienia, mając na względzie sposób

sformułowania jej zarzutów, a stosownie do art. 636 § 1 w zw. z art. 518 k.p.k.,

obciążył skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Z tych wszystkich względów orzeczono jak na wstępie.