Legislator Case Law & Legislation
V KK 37/12 AI generated

V KK 37/12 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 37/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., polegającego na tym, że „w dniu 8 kwietnia 190 § 1 k.k. (pkt 1). Powołując się natomiast na przepis art. 465 § 2a k.p.k.

Legislator headnote

AI generated

art. 190 § 1 k.k, art. 157 § 2 k.k, art. 222 § 1 k.k, art. 226 § 1 k.k, art. 433 § 2 k.p.k, art. 457 § 3 k.p.k; V KK 37/12 · Sąd Najwyższy: przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., polegającego na tym, że „w dniu 8 kwietnia 190 § 1 k.k. (pkt 1). Powołując się natomiast na przepis art. 465 § 2a k.p.k.

Keywords

AI generated
art. 190 § 1 k.k art. 157 § 2 k.k art. 222 § 1 k.k art. 226 § 1 k.k art. 433 § 2 k.p.k art. 457 § 3 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 190 § 1 k.k
podejrzanego o popełnienie przestępstwa z art. 190 § 1 k.k.
art. 157 § 2 k.k
podejrzanemu o czyn z art. 157 § 2 k.k., polegający na tym, że w dniu 8
art. 222 § 1 k.k
przepisów art. 222 § 1 k.k., art.
art. 226 § 1 k.k
przepisów art. 222 § 1 k.k., art. 224 § 1 i 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k.
art. 433 § 2 k.p.k
procesowego – art. 433 § 2 k.p.k.
art. 457 § 3 k.p.k
z art. 457 § 3 k.p.k., polegające na
art. 322 k.p.k
art. 297 § 1 pkt 1 i 4 k.p.k. oraz art. 322 k.p.k. postanowienia Prokuratury
art. 306 § 1 k.p.k
Orzekając w trybie art. 306 § 1 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V KK 37/12

POSTANOWIENIE

Dnia 17 maja 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Przemysław Kalinowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Puszkarski

sędzia SA del. do SN Piotr Mirek (sprawozdawca)

Protokolant Barbara Kobrzyńska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika

w sprawie R. K.

podejrzanego o popełnienie przestępstwa z art. 190 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 17 maja 2012 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść

od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 2 sierpnia 2011 r., utrzymującego

w mocy postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej z dnia 5 maja

2011 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie w pkt 1 i w tym zakresie

przekazuje

sprawę

do

ponownego

Rejonowemu.

UZASADNIENIE

rozpoznania

Sądowi

Postanowieniem z dnia 5 maja 2011 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej

umorzył dochodzenie w sprawie R. K. podejrzanego o popełnienie

przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., polegającego na tym, że „w dniu 8 kwietnia

2011 r., w P., groził pozbawieniem życia A. S., a groźby te wzbudziły w

zagrożonym uzasadnioną obawę ich spełnienia”, stwierdzając, że podejrzany

nie popełnił zarzucanego mu przestępstwa.

Tym samym postanowieniem umorzono dochodzenie przeciwko R. K.

podejrzanemu o czyn z art. 157 § 2 k.k., polegający na tym, że w dniu 8

kwietnia 2011 r., spowodował poprzez szarpanie i przewrócenie, naruszenie

czynności narządów ciała A. S. na czas nie dłuższy niż 7 dni, stwierdzając

brak znamion czynu zabronionego ściganego z oskarżenia publicznego i brak

interesu społecznego w objęciu go ściganiem z urzędu.

Zażalenie na to postanowienie złożył pokrzywdzony A. S. Wnosząc o

uchylenie zaskarżonego postanowienia pokrzywdzony wskazał, że podczas

przeprowadzanej

kontroli

biletów

podejrzany

ubliżał

mu,

groził

pozbawieniem życia, a także zaatakował go, w wyniku czego doznał

uszkodzenia ciała. Skarżący podniósł ponadto, że z uwagi na zatrudnienie w

Zarządzie

Transportu

Miejskiego

posiadał

status

funkcjonariusza

publicznego, co powinno skutkować ściganiem podejrzanego na podstawie

przepisów art. 222 § 1 k.k., art. 224 § 1 i 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 2 sierpnia 2011 r., utrzymał w

mocy zaskarżone postanowienie w zakresie dotyczącym przestępstwa z art.

190 § 1 k.k. (pkt 1). Powołując się natomiast na przepis art. 465 § 2a k.p.k.

zażalenie pokrzywdzonego w zakresie dotyczącym przestępstwa z art. 157 § 2

k.k. przekazał do rozpoznania Prokuratorowi Okręgowemu (pkt 2).

Kasację od tego postanowienia, w części utrzymującej w mocy

postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania (pkt 1), wniósł

Prokurator Generalny

zarzucając skarżonemu postanowieniu rażące i

mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów prawa

procesowego – art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., polegające na

zaniechaniu

dokonania

przez Sąd Rejonowy

należytej kontroli

odwoławczej, a nadto rozważenia i ustosunkowania się w uzasadnieniu

postanowienia do zarzutów zawartych w środku odwoławczym, w

następstwie

czego

doszło

do utrzymania w

mocy

niezasadnego,

wydanego z rażącym naruszeniem przepisów prawa karnego procesowego –

art. 297 § 1 pkt 1 i 4 k.p.k. oraz art. 322 k.p.k. postanowienia Prokuratury

Rejonowej o umorzeniu dochodzenia przeciwko R. K.

W konkluzji kasacji Prokurator Generalny wniósł o uchylenie

postanowienia Sądu Rejonowego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest zasadna. Słusznie się bowiem w niej podnosi, że zaskarżone

postanowienie zapadło z rażącą obrazą przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457

§ 3 k.p.k. Orzekając w trybie art. 306 § 1 k.p.k. Sąd Rejonowy spełniał rolę

sądu odwoławczego i z tej racji

był związany normami

regulującymi

postępowanie przed tym sądem. Powołane przepisy obligowały go do

rozważenia wszystkich zarzutów i wniosków zażalenia pokrzywdzonego oraz

wyjaśnienia w uzasadnieniu swojego orzeczenia powodów, którymi kierował

się wydając zaskarżone postanowienie i przyczyn, dla których podniesione w

zażaleniu zarzuty uznał za niezasadne.

Prawdą jest, że w zażaleniu pokrzywdzonego skupiono się przede

wszystkim na wykazaniu, że pokrzywdzony z racji swojego zatrudnienia

posiadał status funkcjonariusza publicznego, co powinno zapewniać mu

ochronę prawną przewidzianą w art. 222 § 1 k.k., art. 224 § 1 i 2 k.k. oraz art.

226 § 1 k.k. i nie wyodrębniono wyraźnie zarzutów dotyczących zasadności

umorzenia postępowania w zakresie czynu z art. 190 § 1 k.k. Nie oznacza to

jednak, że Sąd Rejonowy był zwolniony od obowiązku oceny wszystkich

aspektów

trafności

skarżonego

rozstrzygnięcia.

Treść

zażalenia

pokrzywdzonego nie pozostawia żadnych wątpliwości, że skarżący

zakwestionował zasadność umorzenia postępowania przeciwko R. K.

podejrzanemu o czyn z art. 190 § 1 k.k. Trudno byłoby zresztą wymagać od

skarżącego formułowania szczegółowych zarzutów, gdy nie pozwala na to

sposób uzasadnienia postanowienia prokuratora.

Lektura uzasadnienia skarżonego postanowienia, w żadnym wypadku nie

uprawnia do twierdzenia, że stanowi ono wyraz należycie i rzetelnie

przeprowadzonej

kontroli

odwoławczej.

Dokonując

oceny

trafności

umorzenia postępowania w zakresie czynu z art. 190 § 1 k.k. Sąd Rejonowy

nie przedstawił jakiejkolwiek analizy okoliczności i przesłanek mających

uzasadniać decyzję prokuratora, ale ograniczył się do przywołania judykatu

Sądu Najwyższego i ogólnikowego stwierdzenia, że z uwagi na całość

okoliczności sprawy, słusznie prokurator uznał czyn z art. 190 § 1 k.k. za

czyn współukarany w związku z naruszeniem u pokrzywdzonego czynności

narządów ciała na okres poniżej 7 dni.

Oczywistym jest

to, że

szczegółowość rozważań, którym Sąd

odwoławczy powinien dać wyraz w uzasadnieniu swojego orzeczenia,

determinowana

jest

również

sposobem

motywowania

orzeczenia

podlegającego kontroli instancyjnej. Mogłaby ona być mniejsza, jeżeli

uzasadnienie skarżonego postanowienia dowodziłoby poprawności toku

rozumowania prokuratora w sposób pełny, logiczny i przejrzysty. Sytuacja

taka jednak w niniejszej sprawie nie zachodzi. Uzasadnienie postanowienia o

umorzeniu dochodzenia nie zawiera żadnej argumentacji, pozwalającej

zrozumieć tok rozumowania prokuratora, które doprowadziło go do

stwierdzenia, że popełnienie przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. należy uznać za

czyn współukarany i nieprzystającej do niego konstatacji o konieczności

umorzenia postępowania z tego powodu, że podejrzany nie popełnił

zarzucanego mu przestępstwa.

Jest to tym bardziej istotne, że zestawienie treści zaaprobowanego przez

Sąd Rejonowy rozstrzygnięcia prokuratora z materią dowodową sprawy

powoduje zasadnicze wątpliwości, co do prawidłowości postanowienia o

umorzeniu dochodzenia, a w szczególności wyrażonego nim rozumienia

konstrukcji czynu współukaranego uprzedniego. Dla wyjaśnienia tych

wątpliwości nie jest wystarczającym samo powołanie się na postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2002 r., I KZP 1/02, (OSNKW 2002/56/35). Prawdą jest, że orzeczenie to odnosi się do kwestii dotyczących

redukcji ocen prawnokarnych związanych ze stosowaniem konstrukcji czynu

współukaranego, a przedstawiona w nim wykładnia tego pojęcia mogłaby być

pomocna Sądowi Rejonowemu przy prowadzeniu kontroli odwoławczej. Nie

wydaje się jednak, aby stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy zostało

przez Sąd Rejonowy właściwie odczytane. Wystarczy tylko zauważyć, że Sąd

Rejonowy, wbrew zapatrywaniom Sądu Najwyższego, nie dostrzega, że

przeprowadzona przez prokuratora redukcja ocen zachowania podejrzanego

została dokonana w formie abstrakcyjnej, bez jakiejkolwiek analizy realiów

sprawy.

Nie można więc nie dostrzegać tego, że z zeznań pokrzywdzonego A. S.

wynika, iż zdarzenie, do którego doszło w trakcie kontroli biletów,

prowadzonej w dniu 8 kwietnia 2011 r. przez pracowników Zarządu

Transportu Miejskiego przebiegało w dwóch fazach. W pierwszej fazie R. K.,

w związku z żądaniem okazania biletu oraz dokumentu potwierdzającego

tożsamość, używając wulgarnych słów, grozić miał pokrzywdzonemu

pozbawieniem życia. W drugiej fazie tego zdarzenia, związanej z

blokowaniem

uniemożliwienia

przez

pokrzywdzonego

podejrzanemu

ucieczki,

drzwi

tramwaju,

w

celu

miało

dojść

natomiast

do

spowodowania u A. S. obrażeń ciała.

Jeżeli pojęcie czynu współukaranego uprzedniego, będącego elementem

konstrukcji pomijalnego zbiegu przestępstw, ma służyć redukcji ocen

prawnych, zbędnych dla oddania zawartości kryminalnej zachowania

sprawcy, prowadzącego do realizacji znamion innego przestępstwa, to trudno

byłoby wskazać racjonalne powody, dla których sam fakt popełnienia

przestępstwa z art. 157 § 2 k.k. miałby sprzeciwiać się traktowaniu, idących

znacznie dalej gróźb pozbawienia życia, a więc innego czynu, niż ten, którego

dopuścił się sprawca, jako odrębnego przestępstwa (por. wyrok SA w

Katowicach z dnia 28 października 2008 r., II AKa 327/08, LEX nr 477685).

Gdy zaś idzie o szeroko poruszaną w kasacji problematykę posiadania

przez pokrzywdzonego statusu funkcjonariusza publicznego, to oczywiście

zgodzić się trzeba ze skarżącym, który powołując się na orzecznictwo Sądu

Najwyższego (por. postanowienie z dnia 17 lutego 2010 r,, III K.K. 333/09,

OSNKW

2010/7/62)

podniósł,

że

funkcjonariuszem publicznym

w

rozumieniu art. 115 § 13 pkt 4 k.k. jest również pracownik samorządu

terytorialnego w ujęciu określonym w ustawie z dnia 21 listopada 2008 r. o

pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 223, poz. 1458), o ile nie pełni

wyłącznie funkcji usługowych.

Wypowiadanie się w tej kwestii byłoby w chwili obecnej przedwczesne i

nieuprawnione. Lektura akt sprawy oraz treści postanowienia o umorzeniu

dochodzenia prowadzi bowiem do wniosku, że ani w toku postępowania

przygotowawczego, ani w postępowaniu zażaleniowym nie podejmowano

nawet próby wyjaśnienia okoliczności mogących mieć znaczenie dla

ustalenia, czy pokrzywdzony może zostać zaliczony do kręgu osób

wymienionych w art. 115 § 13 pkt 4 k.k. Żaden z orzekających dotychczas w

sprawie organów nie rozstrzygał tego, czy pokrzywdzony z racji zatrudnienia

w Zarządzie Transportu Miejskiego był pracownikiem samorządowym, a

jeżeli tak, to na jakim stanowisku był zatrudniony. Z uwagi na to, że

wymieniana wyżej ustawa o pracownikach samorządowych (art. 4 ust. 2)

wprowadza trzy kategorie stanowisk, na których są zatrudniani pracownicy

samorządowi (stanowiska urzędnicze, w tym kierownicze stanowiska

urzędnicze, stanowiska doradców i asystentów oraz stanowiska pomocnicze i

obsługi) okoliczność ta może rzutować na ustalenie, czy pełniona przez

pokrzywdzonego funkcja nie była wyłącznie usługowa.

Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy orzekł jak na

wstępie.