Legislator Case Law & Legislation
V KK 34/09 AI generated

V KK 34/09 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 34/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy w K., w wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r., uznał oskarżonego Janusza P. za winnego tego, że w dniu 11 maja 2006 r. w R., na kierowany przez Ireneusza P., czym doprowadził do zderzenia z tym pojazdem, w następstwie czego pasażerka Fiata 126p Anna S. doznała obrażeń w

Legislator headnote

AI generated

art. 177 § 1 k.k, art. 58 § 3 k.k, art. 521 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 4 k.p.k; V KK 34/09 · Sąd Najwyższy: obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, po 30 godzin miesięcznie na terenie Urzędu Gminy w R.

Keywords

AI generated
art. 177 § 1 k.k art. 58 § 3 k.k art. 521 k.p.k art. 7 k.p.k art. 4 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 177 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Janusza P., skazanego z art. 177 § 1 k.k., po
art. 58 § 3 k.k
i na podstawie tego przepisu, przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.k.
art. 521 k.p.k
Na podstawie art. 521 k.p.k.
art. 7 k.p.k
4 i art. 7 k.p.k., przez dowolną, sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania ocenę materiału dowodowego, wyrażającą się w nierozważeniu i nieuwzględnieniu okoliczności wynikających z sytuacji drogowej
art. 4 k.p.k
Przy tak poszerzonej podstawie rozpoznania kasacji już na wstępie należy stwierdzić, że jej zarzut, sprowadzony do naruszenia wyłącznie przepisów art. 4 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 12 SIERPNIA 2009 R.

V KK 34/09

Warunkiem sprostania obowiązkowi szczególnej ostrożności, nałożonemu na uczestnika ruchu drogowego w sytuacjach wskazanych w ustawie,

jest nieustająca obserwacja sytuacji na drodze, umożliwiająca percepcję

wszystkich zmian i odpowiednie dostosowanie się do nich. Odbiega od takiego modelu zachowania wykonywanie manewru skrętu w lewo, bez upewnienia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi także pojazdowi jadącemu z

tyłu. Zaniechanie takiego upewnienia się o braku zagrożenia przy wykonywaniu skrętu w lewo oznacza niezachowanie szczególnej ostrożności, jako warunku prawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku jazdy, określonego

w art. 22 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, a tym samym naruszenie zasady

bezpieczeństwa w ruchu lądowym.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca).

Sędziowie: SN J. Szewczyk, SA (del. do SN) A. Ryński.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.

Sąd Najwyższy w sprawie Janusza P., skazanego z art. 177 § 1 k.k., po

rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2009 r., kasacji,

wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 26 czerwca 2008 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w K., w wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r., uznał oskarżonego Janusza P. za winnego tego, że w dniu 11 maja 2006 r. w R., na

skrzyżowaniu drogi krajowej nr 25 z drogą prowadzącą do miejscowości G.,

nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym Fiat 126p, nie zachował należytej

ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w lewo oraz zastosował

niewłaściwą technikę wykonania tego manewru przez to, że zjechał od prawej

krawędzi jezdni bezpośrednio pod nadjeżdżający z tyłu samochód Peugeot

kierowany przez Ireneusza P., czym doprowadził do zderzenia z tym pojazdem, w następstwie czego pasażerka Fiata 126p Anna S. doznała obrażeń w

postaci złamania kości łonowej prawej, skręcenia stawu krzyżowobiodrowego, skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz wstrząśnienia mózgu, naruszających czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni – tj. popełnienia

przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. i na podstawie tego przepisu, przy zastosowaniu art. 58 § 3 k.k. wymierzył mu karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z

obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, po 30 godzin miesięcznie na terenie Urzędu Gminy w R.

Wyrok ten uprawomocnił się w pierwszej instancji wobec niezaskarżenia przez żadną ze stron.

Wcześniej, tj. w dniu 21 maja 2008 r., Sąd Rejonowy w K. wyrokiem w

innej sprawie (...) uznał Ireneusza P. za winnego umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, polegającego na prowadzeniu pojazdu z niedozwoloną prędkością oraz wyprzedzaniu w miejscu, gdzie było to

zabronione, czym spowodował on opisany wyżej wypadek, i skazał go za to

za przestępstwo z art. 177 § 1 k.k.

Na podstawie art. 521 k.p.k. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od prawomocnego wyroku skazującego Janusza P. Zarzucił wyrokowi ra-

żącą i mogącą mieć wpływ na jego treść obrazę przepisów postępowania

karnego, tj. art. 4 i art. 7 k.p.k., przez dowolną, sprzeczną z zasadami prawidłowego rozumowania ocenę materiału dowodowego, wyrażającą się w nierozważeniu i nieuwzględnieniu okoliczności wynikających z sytuacji drogowej

oraz pominięciu w tej części stosownych przepisów ruchu drogowego, przez

co zarazem nie uwzględniono okoliczności przemawiających na korzyść

oskarżonego, a co w efekcie doprowadziło do uznania winy oskarżonego,

podczas gdy prawidłowa analiza tych okoliczności prowadzi do wniosku, że

nie popełnił on przypisanego czynu.

Podnosząc ten zarzut autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu.

Już w toku postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy na rozprawie w

dniu 30 kwietnia 2009 r., na podstawie art. 63 ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052), polecił Sądowi Rejonowemu w K. sporządzenie uzasadnienia na piśmie w niniejszej sprawie.

Po jego sporządzeniu wyznaczono ponownie termin rozprawy.

Rozpoznając kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W wyniku sporządzenia uzasadnienia wyroku przez Sąd Rejonowy

uległ poszerzeniu materiał procesowy, do którego należało się odnieść w postępowaniu kasacyjnym. O ile bowiem zarzut kasacji, jak przyznaje jej autor,

był formułowany na podstawie analizy wyroku w części dyspozytywnej oraz

całokształtu materiału dowodowego zawartego w aktach, to jego rozpoznanie

nastąpiło przy uwzględnieniu także pisemnych motywów rozstrzygnięcia.

Przy tak poszerzonej podstawie rozpoznania kasacji już na wstępie należy stwierdzić, że jej zarzut, sprowadzony do naruszenia wyłącznie przepisów art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k., jest niezasadny i to w stopniu oczywistym. Z

uzasadnienia wyroku wynika bowiem ponad wszelką wątpliwość, i wbrew

twierdzeniom skarżącego, że Sąd Rejonowy ustalił i rozważył wszystkie istotne okoliczności faktyczne, w jakich doszło do kolizji pojazdów. Poddał wnikli-

wej ocenie sytuację drogową wytworzoną w krytycznym czasie przez kierowców obu pojazdów, którzy uczestniczyli w wypadku, z których jeden wykonywał manewr wyprzedzania (Ireneusz P.), a drugi manewr skrętu w lewo

(oskarżony Janusz P.). Ocenę tą odniósł do przepisów art. 22 i art. 24 ustawy

z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2005 r. Nr

108, poz. 908 ze zm. (dalej p.r.d.), regulujących warunki i sposób wykonania

każdego z tych manewrów. Sąd doszedł do konkluzji, że oskarżony w chwili

przystąpienia do zmiany kierunku ruchu przez skręt w lewo, z naruszeniem

obowiązku zachowania szczególnej ostrożności nałożonego przepisem art.

22 ust. 1 p.r.d., zaniechał upewnienia się, czy sposób jazdy znajdującego się

za nim samochodu Peugeot nie uniemożliwi mu wykonania skrętu i w ten

sposób pozbawił się możliwości uniknięcia wypadku, poprzez zaniechanie

tego manewru.

Okoliczności faktyczne, w jakich doszło do wypadku są niekontrowersyjne i jako takie zostały uwzględnione przez Sąd Rejonowy przy rozważaniach w kwestii odpowiedzialności karnej Janusza P. Nie jest więc trafny zarzut wyartykułowany w części wstępnej kasacji, jakoby Sąd Rejonowy pominął pewne aspekty sytuacji drogowej, w której doszło do zderzenia, a przy

tym nie uwzględnił tych przepisów ruchu drogowego, w których zawarto określone zakazy obowiązujące obu kierowców. W swoim rozumowaniu Sąd meriti nie pominął tej istotnej okoliczności, że kierowca Peugeota Ireneusz P.

wykonywał w krytycznym czasie niedozwolony w zaistniałej sytuacji manewr

wyprzedzania, z nadmierną przy tym prędkością i został za to prawomocnie

skazany. Uznał jednak, że okoliczności te nie ekskulpują oskarżonego, gdyż

ciążył na nim obowiązek upewnienia się, czy manewr skrętu w lewo może

być wykonany. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, jakoby Sąd

pierwszej instancji orzekał z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów

(art. 7 k.p.k.), a także zasady obiektywizmu, co miałoby się wyrażać nie-

uwzględnieniem okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego (art.

4 k.p.k.).

Przy rozpoznaniu kasacji nie można było jednak poprzestać na powyższych konstatacjach. A to dlatego, że zarzut kasacji w rzeczy samej wskazuje

na uchybienie innemu jeszcze przepisowi, nie wymienionemu przez skarżącego. Przekonuje o tym treść uzasadnienia kasacji, a w szczególności zamieszczone w nim stwierdzenie, że przepis art. 22 ust. 1 p.r.d. nie nakładał

na oskarżonego, po uprzednim sygnalizowaniu skrętu w lewo, powinności

upewnienia się, że manewr ten nie spowoduje zajechania drogi kierującemu

pojazdem jadącym z tyłu. W przekonaniu skarżącego, obowiązek zachowania

szczególnej ostrożności przy zmianie kierunku jazdy nie nakłada tej powinności na kierowcę wykonującego manewr skrętu w lewo. W interpretacji tego

właśnie przepisu autor kasacji upatrywał sedna sprawy, a zarazem podstawy

normatywnej rozstrzygnięcia w kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego. Przedstawił swoje, odmienne od prezentowanego przez Sąd Rejonowy,

rozumienie zakresu powinności nałożonej tym przepisem na kierowcę skręcającego w lewo. Wynika stąd, że podniesiony zarzut wskazuje nie tyle na obrazę przepisów postępowania, co na naruszenie prawa materialnego, tj. art.

22 ust. 1 p.r.d., przez jego błędną wykładnię. Przepis ten określa jedną z zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, której naruszenie, choćby nieumyślnie, wypełniałoby znamię strony przedmiotowej przestępstwa określonego w

art. 177 § 1 k.k., w razie zaistnienia skutków określonych w tym przepisie.

Błędna wykładnia art. 22 ust. 1 p.r.d. mogłaby mieć więc wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Przytoczona tu interpretacja znaczenia zarzutu kasacyjnego uwzględnia rzeczywistą intencję skarżącego, zmierzającą do wskazania

na rażące naruszenie przepisu prawa materialnego, które miałoby obciążać

prawomocny wyrok. Jest ona uprawniona w świetle art. 118 § 1 i 2 k.p.k.

W wyinterpretowanym wyżej rozumieniu zarzut obrazy prawa materialnego jest, w ocenie Sądu Najwyższego, bezzasadny. Skarżący nie przedsta-

wił żadnych zasługujących na akceptację argumentów za tym, że art. 22 ust.

1 p.r.d. nie nakłada na kierowcę skręcającego w lewo obowiązku upewnienia

się, iż nie spowoduje to zajechania drogi uczestnikowi ruchu jadącemu za

nim. To prawda, że kierowcę jadącego za pojazdem, który sygnalizuje skręt w

lewo, obowiązywał zakaz wyprzedzania z lewej strony (art. 24 ust. 1, 3, 5

p.r.d.), a niezależnie od tego zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu (art. 24

ust 7 p.r.d., z wyjątkami określonymi w pkt. 8, 9, 10 tego artykułu). Oba te zakazy naruszył kierujący Peugeotem Ireneusz P. Jednak nawet przy rażąco

wadliwym zachowaniu innego uczestnika ruchu, każdy kierujący pojazdem, z

mocy art. 3 ust. 1 p.r.d. obowiązany jest na drodze zachować szczególną

ostrożność, gdy ustawa tego wymaga, po to, by unikać wszelkiego działania,

które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa. Właśnie przy zmianie kierunku jazdy ustawa wymaga od kierującego pojazdem zachowania

szczególnej ostrożności (art. 22 ust. 1 p.r.d.). Tę zaś definiuje się w ustawie

jako ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w

stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (art. 2 pkt 22

p.r.d.). W świetle przytoczonych przepisów nie do podważenia jest konkluzja,

że żaden uczestnik ruchu i w żadnej sytuacji nie może podjąć, ani kontynuować działania, które spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa na drodze. I

to także wtedy, gdy uczestnicząc w ruchu przestrzega przepisy i zasady bezpieczeństwa, a możliwość zaistnienia zagrożenia wyłania się na skutek nieprzestrzegania tych zasad przez innego uczestnika ruchu. Do samej istoty

szczególnej ostrożności obowiązującej uczestnika ruchu należy takie zwiększenie uwagi, by w razie pojawienia się zagrożenia odpowiednio szybko zareagować w zmieniającej się sytuacji na drodze i tak dostosować swoje zachowanie, by zagrożenie zażegnać, bądź je zmniejszyć w możliwym w danych okolicznościach stopniu. Warunkiem sprostania obowiązkowi szczególnej ostrożności, nałożonemu na uczestnika ruchu drogowego w sytuacjach

wskazanych w ustawie, jest nieustająca obserwacja sytuacji na drodze,

umożliwiająca percepcję wszystkich zmian i odpowiednie dostosowanie się

do nich. Odbiega od takiego modelu zachowania wykonywanie manewru

skrętu w lewo bez upewnienia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi

także pojazdowi jadącemu z tyłu. Bez względu na to, czy jadący z tyłu wyprzedza, naruszając przepisy ruchu drogowego, czy też jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego korzysta z uprawnienia do niestosowania się do przepisów ruchu pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności (art. 53 ust.

2 p.r.d.), zaniechanie takiego upewnienia się o braku zagrożenia przy wykonywaniu skrętu w lewo oznacza niezachowanie szczególnej ostrożności, jako

warunku prawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku jazdy, określonego w art. 22 ust. 1 p.r.d., a tym samym naruszenie zasady bezpieczeństwa

w ruchu lądowym.

Wszystkich tych uwarunkowań prawidłowego wykonania manewru skrętu w lewo, czyniącego zadość obowiązkom kierowcy wynikającym z art. 22

ust. 1 p.r.d. w zw. z art. 3 ust. 1 oraz art. 2 pkt 22 p.r.d., nie dostrzegł autor

kasacji. Przy wykładni art. 22 ust. 1 p.r.d., pojęcie „szczególnej ostrożności”

interpretował nieadekwatnie do jego ustawowego określenia, a w rezultacie

zawęził zakres nałożonych tym przepisem powinności kierowcy wykonującego omawiany manewr. Trafną natomiast wykładnię art. 22 ust.1 p.r.d., także

w odniesieniu do zamieszczonego tam pojęcia „szczególnej ostrożności”,

stosował Sąd Rejonowy i zasadnie przypisał oskarżonemu naruszenie tego

przepisu, a w następstwie nieumyślne popełnienie występku z art. 177 § 1

k.k. Z tych wszystkich względów zarzut kasacji, także w rozumieniu wskazującym na obrazę przepisu prawa materialnego, okazał się niezasadny.

Już tylko na marginesie trzeba zauważyć, że niczego nie zmienia w

prezentowanej wyżej ocenie co do zasadności kasacji, odwołanie się przez

skarżącego do brzmienia art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. – Prawo o ruchu drogowym, który w poprzednim stanie prawnym normował sposób

zmiany kierunku jazdy następująco: „Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej

ostrożności oraz pod warunkiem, że nie spowoduje to zajechania drogi innym

kierującym”. To prawda, że w art. 22 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy o

ruchu drogowym nie wyartykułowano owego warunku niezajechania drogi innemu kierującemu. Nie daje to jednak podstaw do utrzymywania, że kierowca

skręcający w lewo zwolniony jest z obowiązku upewnienia się, iż jego manewr nie spowoduje takiego skutku. Wszak obowiązek „upewnienia się” wynika z konieczności zachowania przez kierującego szczególnej ostrożności,

wyrażającej się, z istoty rzeczy, w powinności ogarnięcia percepcją wszystkiego, co nakazuje niestwarzanie zagrożenia w ruchu, a także niezwiększanie

takiego zagrożenia w sytuacji, gdy inny uczestnik naruszył zasady bezpieczeństwa.

Pogląd zbieżny z prezentowanym tu stanowiskiem w przedmiocie wykładni art. 22 ust. 1 p.r.d. wyraził Sąd Najwyższy wcześniej w wyroku z dnia 8

marca 2006 r., IV KK 416/05, LEX 189598, co spotkało się z aprobatą w piśmiennictwie (L. Paprzycki – glosa do tego wyroku: Paragraf na drodze, 2006

nr 8).

Uznając, że podniesione w kasacji zarzuty są niezasadne, Sąd Najwyższy orzekł jak w części wstępnej.