Legislator Case Law & Legislation
V KK 323/11 AI generated

V KK 323/11 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 323/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

czynu z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., na skutek

Legislator headnote

AI generated

art. 7 k.p.k, art. 5 § 2 k.p.k, art. 410 k.p.k, art. 139 § 1 k.p.k, art. 450 § 3 k.p.k, art. 6 k.p.k; V KK 323/11 · Sąd Najwyższy: czynu z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., na skutek

Keywords

AI generated
art. 7 k.p.k art. 5 § 2 k.p.k art. 410 k.p.k art. 139 § 1 k.p.k art. 450 § 3 k.p.k art. 6 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 7 k.p.k
obrazę przepisów postępowania, mianowicie art. 7 k.p.k., art.
art. 5 § 2 k.p.k
4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k.
art. 410 k.p.k
k.p.k., art. 410 k.p.k., poprzez dokonanie oceny zgromadzonego w
art. 139 § 1 k.p.k
art. 139 § 1 k.p.k. w zw. z art. 450 § 3 k.p.k. i art. 6 k.p.k. poprzez
art. 450 § 3 k.p.k
art. 139 § 1 k.p.k. w zw. z art. 450 § 3 k.p.k. i art. 6 k.p.k. poprzez
art. 6 k.p.k
art. 139 § 1 k.p.k. w zw. z art. 450 § 3 k.p.k. i art. 6 k.p.k. poprzez
art. 433 § 2 k.p.k
art. 433 § 2 k.p.k., art.
art. 457 § 2 k.p.k
433 § 2 k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated
II KK 250/09
marca 2010 r., II KK 250/09, LEX nr 575279).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V KK 323/11

POSTANOWIENIE

Dnia 17 maja 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Przemysław Kalinowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)

SSA del. do SN Piotr Mirek

Protokolant Barbara Kobrzyńska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika

w sprawie Mariusza K.

skazanego z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o

przeciwdziałaniu narkomanii

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 17 maja 2012 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 28 kwietnia 2011 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S.

z dnia 30 marca 2010 r.,

1. oddala kasację;

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 30 marca 2010 r., uznał

Mariusza K. za winnego tego, że w dniu 29 sierpnia 2008 r. w Ś., w celu

osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził do obrotu znaczną ilość

substancji psychotropowej w postaci siarczanu amfetaminy o łącznej

wadze 993g w ten sposób, że za nie ustaloną kwotę pieniędzy przekazał ją

Krzysztofowi S., który miał narkotyk ten dostarczyć Krzysztofowi R., tj.

czynu z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu

narkomanii i za ten czyn na podstawie art., 56 ust. 3 tej ustawy wymierzył

mu karę 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, na poczet której zaliczył

okres tymczasowego aresztowania od dnia 11 lutego 2009 r. do dnia 11

maja 2009 r. oraz karę grzywny w wysokości 180 stawek dziennych po 200

złotych każda.

Tym samym wyrokiem zostali też skazani wymienieni w

przytoczonym opisie czynu dwaj inni oskarżeni.

Apelację od wyroku wniósł m.in. obrońca M. K. Zaskarżył wyrok w

całości, zarzucając:

„1. obrazę przepisów postępowania, mianowicie art. 7 k.p.k., art. 5 § 2

k.p.k., art. 410 k.p.k., poprzez dokonanie oceny zgromadzonego w

sprawie

materiału

dowodowego

w

sposób

dowolny,

oparcie

rozstrzygnięcia na domniemaniach i poszlakach, a nie dowodach i

okolicznościach ujawnionych w toku rozprawy głównej, pominięcie

występujących w sprawie wątpliwości oraz nie usunięcie tych

wątpliwości, co spowodowało ich rozstrzygnięcie na niekorzyść

oskarżonego,

2. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, które

miały wpływ na jego treść, poprzez przyjęcie, iż:

– oskarżony Mariusz K. wprowadził do obrotu substancję

psychotropową w postaci siarczanu amfetaminy;

– wprowadzenia do obrotu narkotyku Mariusz K. dokonał w

zamian za nie ustaloną kwotę pieniędzy;

– oskarżony Mariusz K. wiedział, że Krzysztof S. nie jest finalnym

odbiorcą narkotyku;

– ujawniony przez Policję w samochodzie Krzysztofa S. proszek

zawierał 993g netto siarczanu amfetaminy;

a z „ostrożności procesowej” podniósł nadto zarzut wymierzenia

oskarżonemu rażąco niewspółmiernej kary.

Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie

oskarżonego

od

zarzuconego

mu

czynu,

względnie

złagodzenie

wymierzonej mu kary pozbawienia wolności i warunkowe zawieszenie jej

wykonania, a także złagodzenie kary grzywny, ewentualnie o uchylenie

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I

instancji.

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2011 r. utrzymał

w mocy zaskarżony wyrok, uznając wniesione apelacje, tj. także apelację

obrońcy M. K., za oczywiście bezzasadne, nadto rozstrzygnął o kosztach

procesu za postępowanie odwoławcze.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca M. K.

Zaskarżył wyrok w całości, zarzucając:

„I. rażące naruszenie prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść

orzeczenia, mianowicie art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o

przeciwdziałaniu narkomanii, poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy w

S., iż oskarżony Mariusz K. wprowadził do obrotu znaczną ilość

substancji psychotropowej w postaci 993 g siarczanu amfetaminy,

podczas gdy ilość ta nie pozwala na przyjęcie, iż była »znaczna« w

rozumieniu ww. przepisu, tym bardziej, iż zatrzymana substancja

zawierała tylko 39,3% siarczanu amfetaminy;

II. rażące naruszenie przepisów postępowania karnego, mające istotny

wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, mianowicie:

1) art. 139 § 1 k.p.k. w zw. z art. 450 § 3 k.p.k. i art. 6 k.p.k. poprzez

błędne uznanie przez Sąd Okręgowy w S., iż zostało prawidłowo

doręczone oskarżonemu zawiadomienie o terminie rozprawy

odwoławczej w dniu 28 kwietnia 2011 r. i w konsekwencji

rozpoznanie sprawy przez Sąd Okręgowy w S. bez udziału

oskarżonego Mariusza K. podczas, gdy w tym czasie był on

pozbawiony wolności, co naruszyło jego prawo do obrony;

2) art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., na skutek

przekroczenia przez Sąd Okręgowy, przy rozpoznawaniu niniejszej

sprawy, zwłaszcza w zakresie rozważania zarzutów apelacyjnych,

podniesionych przez obrońcę oskarżonego Mariusza K. w złożonej

w niniejszej sprawie na korzyść tego oskarżonego apelacji, granic

swobodnej

oceny

dowodów,

a

które

to

przekroczenie

w

konsekwencji doprowadziło do zaaprobowania przez Sąd Okręgowy,

jako Sąd II instancji, poczynionych przez Sąd Rejonowy w S., jako

Sąd I instancji, z rażącym naruszeniem zasad procesowych

wyrażonych w art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. błędnych

ustaleń, poprzez:

a) przyjęcie jako w całości słusznego rozstrzygnięcia Sądu

Rejonowego w S., uznającego winę oskarżonego Mariusza K. za

zarzucony mu czyn wprowadzenia do obrotu znacznej ilości

amfetaminy, podczas gdy materiał dowodowy nie daje podstaw

do przyjęcia winy i sprawstwa oskarżonego, a Sądy obu instancji

oparły

rozstrzygnięcie

w

sprawie

na

domniemaniach

i

poszlakach, a nie dowodach i okolicznościach ujawnionych w

toku

rozprawy

występujących

głównej,

w

sprawie

a

nadto

rozstrzygnęły

wątpliwości

na

szereg

niekorzyść

oskarżonego,

b) zaakceptowanie wadliwych ustaleń Sądu Rejonowego, iż

oskarżony Mariusz K. wprowadził do obrotu znaczną ilość

substancji psychotropowej w postaci 993 g amfetaminy za nie

ustaloną kwotę pieniędzy, wiedząc, iż oskarżony Krzysztof S. nie

będzie finalnym odbiorcą narkotyku.”

Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy

wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Przedstawiciel Prokuratury Apelacyjnej w pisemnej odpowiedzi na

kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej, zaś na

rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o

oddalenie kasacji, chociaż nie ocenił jej jako oczywiście bezzasadną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się niezasadna, zatem podlegała oddaleniu. W

pierwszej kolejności celowe będzie odnieść się do zarzutów naruszenia

prawa

procesowego,

począwszy

od

zarzutu

sygnalizującego

niedopuszczalność przeprowadzenia rozprawy odwoławczej w dniu 28

kwietnia 2011 r., kiedy to został wydany zaskarżony kasacją wyrok. Ten

to bowiem zarzut został postawiony w takim układzie procesowym, że

kasacja nie jawiła się jako oczywiście bezzasadna, zwłaszcza że tezę o

zaistnieniu uchybienia skarżący wsparł, powołując liczne orzeczenia Sądu

Najwyższego, które uznał za mające zastosowanie w rozpatrywanej

sprawie. Nie przekonało to jednak do racji skarżącego, który nie dostrzegł,

że realia sprawy osk. M. K. nie są takie same jak te, które występowały w

sprawach przytoczonych w kasacji, na kanwie których Sąd Najwyższy

wypowiadał się w przedmiocie przepisu art. 139 § 1 k.p.k. Z reguły

chodziło tam o sytuacje, gdy oskarżony przed odebraniem zawiadomienia o

terminie rozprawy został pozbawiony wolności a sąd, nie wiedząc o tym,

uznawał na podstawie art. 139 § 1 k.p.k. awizowane zawiadomienie za

doręczone, względnie po odebraniu zawiadomienia, ale przed terminem

rozprawy oskarżony został pozbawiony wolności, który to fakt również nie

był sądowi znany. W rozpoznawanej sprawie sytuacja nie jest tożsama z

opisywanymi. Zasadnicze znaczenie ma tu okoliczność, że M. K. w dniu 24

sierpnia 2010 r. osobiście odebrał zawiadomienie, że w dniu 15 września

2010 r. odbędzie się rozprawa odwoławcza. Na rozprawę nie stawił się,

natomiast wyjechał za granicę, do Francji, gdzie w dniu 17 września 2010

r. został osadzony w zakładzie karnym, w którym aktualnie przebywa.

Obrońca nie twierdził przy tym, że oskarżony wyjechał z kraju z zamiarem

powrotu przed terminem rozprawy oraz że faktycznie został pozbawiony

wolności przed 15 września 2010 r. Taka postawa oskarżonego każe

przyjąć, że nie był on zainteresowany osobistym udziałem w rozprawie

odwoławczej, zdając się w tym względzie na ustanowionego przez siebie

obrońcę. O nastawieniu M. K. co do prowadzonego postępowania karnego

świadczą inne jeszcze okoliczności. Z różnych przyczyn, leżących po

stronie współoskarżonych, rozprawa w dniu 15 września 2010 r., jak też w

dniach 18 stycznia oraz 16 marca 2011 r. była odraczana, zaś do wydania

wyroku doszło, jak wcześniej odnotowano, 28 kwietnia 2011 r., tj. ponad 7

miesięcy od

daty pierwszej

rozprawy.

W czasie długotrwałego

postępowania odwoławczego M. K. nie wykazał żadnego zainteresowania

swoją sprawą, nie kontaktując się nie tylko z sądem, ale też ze swoim

obrońcą, chociaż pobyt w zakładzie karnym na terenie Francji z pewnością

nie stanowił ku temu znaczącej przeszkody. W związku z tym wypada

odnotować, że restryktywna co do stosowania przepisu art. 139 § 1 k.p.k.

linia orzecznicza Sądu Najwyższego prezentowana w orzeczeniach

przytoczonych w kasacji doznaje pewnego rozluźnienia, bowiem pojawiły

się i takie orzeczenia, w których wskazuje się, że strona może wtedy

uchylić się od skutków nie powiadomienia sądu o zmianie miejsca pobytu,

nawet jeśli jej powodem jest pozbawienie wolności w innej sprawie, gdy

nie mogła dokonać takiego zawiadomienia (postanowienia: z dnia 30

września 2009 r., I KZP 16/09, OSNKW 2009, z. 11, poz. 94, z dnia 24

marca 2010 r., II KK 250/09, LEX nr 575279). Można też zauważyć, że nie

ma powodu, by uznać, iż nie jest w rozumieniu art. 138 k.p.k.

„przebywaniem za granicą” osoby osadzenie jej w tamtejszym zakładzie

karnym, a w takim razie

oskarżony nie postąpił zgodnie z tym przepisem,

nakładającym na stronę przebywającą za granicą obowiązek wskazania

adresata dla doręczeń w kraju. Sumując poczynione uwagi należy

stwierdzić, że nie doszło do rażącej obrazy przez Sąd odwoławczy

przepisów art. 139 § 1 k.p.k. oraz art. 450 § 3 k.p.k., a w konsekwencji do

naruszenia przepisu art. 6 k.p.k., gwarantującego oskarżonemu prawo do

obrony.

Nie doszło też do naruszenia przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 §

3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w części

dotyczącej apelacji obrońcy osk. K. nie jest obszerne, jednak sama ta

okoliczność nie wskazuje, jak utrzymuje skarżący, że Sąd odwoławczy

dokonał pobieżnej kontroli zaskarżonego apelacją wyroku. Twierdząc zaś,

że „brak w uzasadnieniu Sądu odwoławczego ustosunkowania się do

wszystkich zarzutów zawartych w środku odwoławczym”, obrońca nie

wskazał, które to konkretnie zarzuty pozostały poza polem widzenia Sądu

Okręgowego. W istocie autor kasacji kwestionuje fakt podzielenia przez

ten Sąd oceny dowodów i ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd

meriti, powtarzając tezy apelacji, że jedynym faktem ustalonym ponad

wszelką wątpliwość jest to, iż podczas zatrzymania osk. K. S. posiadał w

samochodzie zabronioną substancję, natomiast nie zostało wyjaśnione,

„jaki był w tym wszystkim udział oskarżonego Mariusza K.”. W ten sposób

skarżący abstrahuje od istoty kasacji, oczekując że odnośnie prawidłowości

wyroku Sądu I instancji wypowie się Sąd Najwyższy, dublując kontrolę

przeprowadzoną przez Sąd odwoławczy. Nie jest to dopuszczalne, można

jednak zauważyć, że Sąd Rejonowy rolę M. K., jako dostawcy amfetaminy

dla K. S., przedstawił i szczegółowo umotywował swoje w tym względzie

stanowisko, a Sąd ad quem argumentacji tej nie musiał w całej rozciągłości

powtarzać, skoro bez zastrzeżeń ją zaakceptował, jako „wszechstronną i

szczegółową”. Zwrócił jednak uwagę na wymowę takich dowodów

obciążających oskarżonego, jak utrwalone fotograficznie, z naniesieniem

czasu zdarzenia, przekazanie przez niego K. S. torby, takiej samej jak

ujawniona w samochodzie S. torba z amfetaminą, wcześniejsze czynienie

przez wszystkich oskarżonych uzgodnień, czy koincydencja czasowa

spotkania w Świnoujściu M. K. i K. S. z rozmową , jaką przeprowadził ten

drugi z K. R., z której wynikało, że oczekiwana przez R. transakcja została

właśnie pomyślnie przeprowadzona. Nadmienił też Sąd odwoławczy, że

oskarżony przekazał K. S. amfetaminę w takiej ilości, iż musiał wiedzieć,

że nie jest on finalnym odbiorcą całej partii. Jak wspomniano,

obszerniejszą argumentację, opartą m.in. na szczegółowej analizie rozmów

przeprowadzanych przez wszystkich oskarżonych w dniu popełnienia

przestępstwa i wcześniej, przedstawił Sąd Rejonowy, który zwrócił też

uwagę, że ma znaczenie fakt przyznania się osk. K. na rozprawie w dniu 7

lipca 2009 r. do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa oraz

wytłumaczył, dlaczego nie uznaje za przekonujące późniejszego odwołania

tego przyznania.

Zarzut naruszenia prawa materialnego ze strony obrońcy osk. K.

pojawił się dopiero na etapie postępowania kasacyjnego, zaś Sąd

odwoławczy wypowiedział się w tej materii dlatego, że zarzut ten podniósł

w apelacji obrońca innego oskarżonego. Z pewnością nie doszło do

naruszenia przez orzekające sądy, tym bardziej naruszenia rażącego, art.

56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. przez przyjęcie, że odpowiada

dyspozycji

tego

przepisu

wprowadzenie

do

obrotu

substancji

psychotropowej w postaci 993 g siarczanu amfetaminy, i to niezależnie od

faktu, że zatrzymana substancja zawierała tylko 39,3% tego środka

chemicznego. Odwołanie się skarżącego do wyrażanych w piśmiennictwie

poglądów, że znamię „znacznej ilości” niedozwolonych środków należy

oceniać nie tylko przez pryzmat ich wagi, ale też rodzaju nie prowadzi do

zakwestionowania, że blisko kilogram substancji, zawierającej prawie 400

g czystego siarczanu amfetaminy, jest w rozumieniu ustawy „znaczną

ilością” substancji psychotropowej. Inną kwestią jest, że skoro do obrotu

mogą być wprowadzane mieszaniny o różnym udziale substancji czynnej,

wskazane było w wyroku bardziej precyzyjne ujęcie tej kwestii, np. przez

wskazanie, że przedmiotem przestępstwa była mieszanina o wadze 993 g,

zawierająca 39,3%, tj. 390,2 g siarczanu amfetaminy. W żadnym razie nie

podważa prawidłowości kwalifikacji prawnej czynu odwołanie się obrońcy

do poglądu wyrażonego przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 8 lipca

2009 r., II AKa 132/09 (KZS 2009, nr 9, poz. 43), iż „znaczną ilością

narkotyku jest nie mniej jak 2 kg substancji aktywnej, bo z tej masy można

wykonać co najmniej kilkadziesiąt tysięcy porcji”. Pogląd ten jest

odosobniony, bowiem w orzecznictwie sądów, w tym Sądu Najwyższego

powszechnie przyjmuje się, że „znaczna ilość” środka odurzającego to

taka, która mogłaby jednorazowo zaspokoić potrzeby co najmniej

kilkudziesięciu uzależnionych osób (np. przemilczane przez skarżącego,

powołane przez Sąd Okręgowy postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23

września 2009 r., I KZP 10/09, OSNKW 2009, z. 9, poz. 84).

Niewątpliwie, ilość substancji zatrzymanej w tej sprawie przez

funkcjonariuszy Policji jest na tyle duża, że mogłaby zostać podzielona na

dawki wystarczające dla znacznie większej, liczonej w setkach, ilości osób.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku. Zwolnienie

skazanego od zapłaty kosztów sądowych postępowania kasacyjnego

nastąpiło w oparciu o przepis art. 624 § 1 k.p.k., przy uznaniu, że w

sytuacji, gdy od dłuższego już czasu jest pozbawiony wolności poza krajem

i nie da się wykluczyć, że nie osiąga w tym okresie znaczących dochodów,

uiszczenie kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe.