V KK 187/09 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generateduniewinnił A. G. od popełnienia opisanego czynu, obciążając na podstawie art. 640 k.p.k. w zw. z art. 632 pkt. 1 k.p.k. oskarżyciela posiłkowego kosztami
Legislator headnote
AI generatedart. 330 § 2 k.p.k, art. 640 k.p.k, art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k, art. 427 § 2 k.p.k, art. 207 k.k, art. 2 k.p.k; V KK 187/09 · Sąd Najwyższy: uniewinnił A. G. od popełnienia opisanego czynu, obciążając na podstawie art. 640 k.p.k. w zw. z art. 632 pkt. 1 k.p.k. oskarżyciela posiłkowego kosztami
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V KK 187/09
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 listopada 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Henryk Gradzik (przewodniczący)
SSN Antoni Kapłon
SSA (del.) Barbara Skoczkowska (sprawozdawca)
Protokolant Joanna Sałachewicz
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Dariusza Barskiego
w sprawie A. G.
oskarżonego o przestępstwo z art. 35 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy z
dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 16 listopada 2009 r.,
kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego Fundacji –
[...] w W.
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 16 lutego 2009 r., sygn. akt IV Ka [...]
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego
z dnia 15 lipca 2008 r., sygn. akt II K [...]
1. uchyla zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu
Rejonowego i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu do ponownego
rozpoznania;
2. zwraca oskarżycielowi posiłkowemu wniesiona opłatę od kasacji w
kwocie 450,− (czterysta pięćdziesiąt) złotych.
UZASADNIENIE
Fundacja [...] w W. (dalej Fundacja [...]) wniosła w trybie art. 330 § 2
k.p.k. posiłkowy (subsydiarny) akt oskarżenia przeciwko A. G., którego
oskarżyła o to, że:
w latach 1997-2006 na terenie Z. w W. znęcał się nad znajdującym się
pod jego opieką niedźwiedziem brunatnym imieniem M. świadomie
dopuszczając do zadawania cierpienia poprzez:
1. długotrwałe utrzymywanie niedźwiedzia w niewłaściwych warunkach
bytowania, tj. przetrzymywanie go bez wybiegu (pomieszczenia
zewnętrznego), w jałowej klatce uniemożliwiającej zachowanie naturalnej
pozycji, bez dostępu do światła umożliwiającego zachowanie rocznego
cyklu fizjologicznego oraz w praktycznie całkowitej izolacji od świata
zewnętrznego,
2. zaniechanie
niedźwiedzia,
poprawy
m.in.
niewłaściwych
warunków
bytowania
poprzez
niedostarczenie
tegoż
przedmiotów
kompensujących drastyczną deprawację ruchu i naturalnej stymulacji,
tj. o czyn określony w art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21
sierpnia 1997 r. w zw. z art. 6 § 2 ust. 10 tejże ustawy.
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 15 lipca 2008 r., sygn. akt II K [...]
uniewinnił A. G. od popełnienia opisanego czynu, obciążając na podstawie art.
640 k.p.k. w zw. z art. 632 pkt. 1 k.p.k. oskarżyciela posiłkowego kosztami
postępowania oraz zasądzając od niego na mocy art. 640 k.p.k. w zw. z art. 616
§ 1 pkt 2 k.p.k. na rzecz A. G. kwotę 3.000 zł tytułem zwrotu poniesionych
kosztów obrony.
Apelację od tego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego
Fundacji [...] zaskarżając wyżej wymieniony wyrok w całości i na zasadzie art.
427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt. 1, 2 i 3 k.p.k. zarzucając mu:
I. Obrazę przepisów prawa materialnego poprzez zastosowanie
analogii między przepisami art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt a
przepisami art. 207 k.k., a tym samym błędną wykładnię wskutek przyjęcia,
że nie jest możliwe działanie z zamiarem ewentualnym przy znęcaniu się nad
zwierzęciem.
II. Obrazę przepisów postępowania karnego mającą wpływ na treść wydanego
orzeczenia, a w szczególności przepisu:
art. 2 k.p.k. poprzez
• pominięcie wymogów zasady trafnej reakcji karnej mającej na celu
prowadzenie postępowania w taki sposób, aby osoba winna
popełnienia przestępstwa poniosła odpowiedzialność karną
• nieustalenie prawdy materialnej odpowiadającej okolicznościom
rzeczywistym sprawy, a tym samym zniweczenie zasady, która
nakazuje Sądowi podejmowanie wszelkich działań dla dotarcia do
prawdy obiektywnej
art. 4 k.p.k. poprzez nieuwzględnienie całokształtu zebranego w
sprawie
materiału
dowodowego,
a
w
szczególności
dowodów
przemawiających na niekorzyść oskarżonego tj.:
- opinii biegłego T. K.
- zeznań świadka R. R., L.-R., A. S.
co doprowadziło do rażącego naruszenia zasady obiektywizmu
bezstronności wyrażonej w niniejszym artykule, zgodnie z którą należy
badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść
jak i na niekorzyść oskarżonego – poprzez całkowite zaniechanie
obowiązków określonych w tej zasadzie, a wręcz przez uwypuklenie
samych okoliczności korzystnych dla oskarżonego,
art. 7 k.p.k. naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez
dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niezgodny z
zasadami
prawidłowego
rozumowania,
wskazaniami
wiedzy
i
doświadczenia życiowego,
art. 201 k.k. poprzez niedopuszczenie opinii kolejnego biegłego w
przypadku, gdy zaszła sprzeczność między różnymi opiniami w sprawie
art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku dowodowego
dot. kolejnych oględzin klatki, które pozwoliłyby na prawidłowe ustalenie
rozmiarów klatki jako z powodu oczywistego zmierzania tegoż do
przedłużenia postępowania,
III. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku,
mający wpływ na jego treść, a polegający na ustaleniu, że:
1)
zwierzę zostało umieszczone przez oskarżonego w specjalnej
gawrze,
2)
otrzymywane rzekomo dynie i gałązki niedźwiedź mógł
wykorzystywać w celu zajęcia swojej uwagi,
3)
umieszczenie większych przedmiotów w pomieszczeniu
zajmowanym
przez
niedźwiedzia
zmniejszyłaby
dodatkowo
jego
przestrzeń życiową,
4)
ujęcie M. na Europejskiej Liście Rodowodowej niedźwiedzi
brunatnych potwierdza fakt, iż stanowi on szczególnie cenny materiał
genetyczny,
5)
niedźwiedź brunatny jest gatunkiem skrajnie zagrożonym
wyginięciem,
6)
środki otrzymywane z Urzędu Miasta były racjonalnie
wykorzystywane przez oskarżonego,
7)
M. był zwierzęciem szczególnie agresywnym
8)
regularnie miała miejsce sezonowa zmiana sierści, a
niedźwiedź nie przejawiał objawów apatii, otępienia, depresji,
9)
klatka, którą zajmował niedźwiedź miała dostateczny dopływ
światła dziennego,
10)
oskarżony prowadził ustawiczne działania o umieszczenie
niedźwiedzia w innym ogrodzie
11)
nie istniały przepisy, które określałyby minimalne warunki
jakie powinny zostać zapewnione przetrzymywanym osobnikom w czasie
pełnienia funkcji prawnych przez oskarżonego,
co w konsekwencji doprowadziło do uznania oskarżonego za niewinnego
zarzucanego mu czynu pomimo istnienia materialnych przesłanek do
przypisania mu winy na podstawie art. 6 w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie
zwierząt.
Podnosząc te zarzuty pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 16 lutego 2009 roku, sygn. akt IV
Ka [...] utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście
bezzasadną oraz zasądził od oskarżyciela posiłkowego na rzecz oskarżonego A.
G. kwotę 420 zł tytułem zwrotu kosztów obrony w postępowaniu
odwoławczym, a na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie
odwoławcze, w tym opłatę w kwocie 240 zł.
Kasację od wyroku sądu odwoławczego wniósł pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego Fundacji [...] Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił rażące naruszenie
prawa mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
I. naruszenie prawa materialnego
1. polegające na błędnej wykładni art. 35 ust. 1 w zw. z art. 6
ust. 2 pkt. 10 ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r.
(zwanej dalej Ustawą) poprzez przyjęcie (str. 18-19 uzasadnienia SO), że
znamieniem czynu zabronionego opisanego w art. 6 ust. 2 pkt. 10 jest
doznawanie przez zwierzę cierpień, podczas gdy brzmienie i treść
przepisu wskazują, że zachowanie sprawcy polega na utrzymywaniu
zwierzęcia w niewłaściwych warunkach,
czego bezpośrednią konsekwencją było:
• błędne przyjęcie, że oskarżony nie działał z zamiarem bezpośrednim (str.
21 u. SO) –tj. że nie zrealizował strony podmiotowej występku, bo nie
nastąpiło nakierowanie woli oskarżonego na zadawanie cierpień
zwierzęciu- podczas gdy zamiarem sprawcy muszą być objęte jedynie
znamiona czynu opisane w art. 6 ust. 2 pkt. 10 Ustawy, tj. dopuszczenie
do
zadawania
cierpienia
poprzez
utrzymywanie
zwierzęcia
w
niewłaściwych warunkach, a zatem ustalenie zamiaru odnosi się do samej
czynności sprawczej umieszczenia i utrzymywania przez oskarżonego
zwierzęcia w niewłaściwych warunkach,
• dopatrzenie się (str. 19 u. SO) nie dających się usunąć wątpliwości co do
tego, czy i w jakim stopniu zachowanie oskarżonego spowodowało
rzeczywiste cierpienia zwierzęcia i rozstrzygnięcie ich na korzyść
oskarżonego, co w konsekwencji bezpośrednio doprowadziło do
utrzymania wyroku uniewinniającego,
2. polegające na zastosowaniu przez Sąd nieprawidłowej
metody dowodzenia odnośnie niewłaściwych warunków bytowania (str.
18 u. SO), w postaci ustalania czy warunki te skutkowały bólem lub
cierpieniem- zamiast odniesienia ich do wzorca opartego na definicji
właściwych warunków jako odpowiadających potrzebom danego gatunku,
płci i wieku (art. 4 pkt. 15 Ustawy) –co doprowadziło do przyjęcia, że
oskarżony nie zrealizował strony przedmiotowej przestępstwa pomimo
tego,
że
swym
zachowaniem
polegającym
na
umieszczeniu
i
utrzymywaniu niedźwiedzia w niewłaściwych dla jego gatunku
warunkach wypełnił znamiona czynu zabronionego,
3. polegające na zastosowaniu przyjętego w art. 207 k.k.
potocznego, intuicyjnego znaczenia „terminy” (str. 18 i 21 u. SO) czy
„wyrażenia” (str. 19 u. SO) „znęcanie się” do art. 6 Ustawy, co w
konsekwencji doprowadziło do przyjęcia, że czyn z tego artykułu „musi
być popełniony w zamiarze bezpośrednim” (str. 21 u. SO),
które to zabiegi doprowadziły do utrzymania w mocy wyroku
uniewinniającego, ponieważ Sąd w nieprawidłowy sposób doszedł do
przekonania, że nie popełniono przestępstwa,
II. naruszenie prawa procesowego tj.
• art. 198 § 3 k.p.k., art. 196 § 3 k.p.k. poprzez analizowanie i
uwzględnienie przez Sąd wniosków biegłego A. D. w zakresie
okoliczności, na które nie był powołany i uznanie jego twierdzeń za swoje
będące podstawą wyrokowania,
• niepowołanie innego biegłego w sytuacji, gdy ujawniły się powody
osłabiające zaufanie do wiedzy i bezstronności biegłego.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku Sądu Okręgowego w W. oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu
Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonego A. G. w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o
oddalenie kasacji i zasądzenie od pokrzywdzonej Fundacji [...] Akcja dla
Zwierząt na rzecz A. G. zwrot kosztów obrony w postępowaniu kasacyjnym.
Prokurator Prokuratury Krajowej na rozprawie kasacyjnej wniósł o
oddalenie kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasację oskarżyciela posiłkowego Fundacji [...] wniesioną na niekorzyść
A. G. należy uznać za zasadną, bowiem zarzut rażącej obrazy prawa
materialnego jest trafny, chociaż nie wszystkie argumenty wskazane przez
skarżącego zasługują na aprobatę.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w W. wynika, iż
powodem utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji uniewinniającego A. G.
od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 35 ust. 1 ustawy o
ochronie zwierząt było uznanie, że oskarżony swoim działaniem nie wyczerpał
znamion strony podmiotowej oraz strony przedmiotowej zarzucanego mu
przestępstwa. Sąd ten w uzasadnieniu swojego orzeczenia podkreślił, że
przestępstwo znęcania się nad zwierzętami jest przestępstwem umyślnym, które
można popełnić tylko z zamiarem bezpośrednim. Umieszczając niedźwiedzia M.
w warunkach ustalonych przez Sąd I instancji, a niekwestionowanych przez
strony, nie działał on z zamiarem bezpośrednim, nie kierował się bowiem chęcią
spowodowania zwierzęciu bólu lub cierpienia, ale podyktowane to był
okolicznościami
sprawy.
Zdaniem
Sądu
Odwoławczego
dla
uznania
określonego zachowania za przestępstwo znęcania się konieczne jest nie tylko
ustalenie zamiaru bezpośredniego sprawcy, którego przedmiotem było
wyrządzenie cierpień zwierzęciu, ale też dowiedzenie faktycznej skali
cierpienia. Odnosząc się natomiast do strony przedmiotowej zarzucanego
oskarżonemu przestępstwa Sąd stwierdził, że okoliczności sprawy wskazują, że
niedźwiedź M. z całą pewnością nie doznał cierpień fizycznych, natomiast
zachodzą duże wątpliwości co do faktu, czy doznał on cierpień psychicznych,
które to wątpliwości, w myśl art. 5 § 2 k.p.k., należy rozstrzygać na korzyść
oskarżonego.
Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się więc do odpowiedzi,
jaki jest charakter prawny czynu zabronionego z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21
sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 Nr 106, poz. 1002), a więc
przede wszystkim jak należy rozumieć pojęcie „znęcania się nad zwierzętami”
oraz czym charakteryzuje się strona podmiotowa i przedmiotowa tego
przestępstwa.
W tym miejscu przypomnieć należy, iż pojęcie to pojawiło się w
ustawodawstwie polskim po raz pierwszy w rozporządzeniu Prezydenta
Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 1932 r.
Nr 42, poz. 417), którego art. 1 zabraniał znęcania się nad zwierzętami,
natomiast art. 2 wyjaśniał jak należy rozumieć to pojęcie podając przykładowo,
w punktach a-i sposoby znęcania się. Wyliczenie to nie było jednak
wyczerpujące, bowiem pkt. j art. 2 dodatkowo wskazywał, że znęcaniem nad
zwierzętami było wszelkie zadawanie zwierzętom cierpień bez odpowiednio
ważnej i słusznej potrzeby (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia
1932 r., sygn. II K 114/32, Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego. Orzeczenia Izby
Karnej 1932, nr 7, poz. 133; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca
1934 r., sygn. III K 85/34 Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego. Orzeczenia Izby
Karnej 1934, nr 8, poz. 159). Znęcanie się nad zwierzętami było wykroczeniem
z art. 4 rozporządzenia, a jeżeli sposób działania sprawcy wskazywał na
wyjątkowe okrucieństwo, czyn ten stawał się przestępstwem z art. 5. Przepis art.
4 rozporządzenia zgodnie z art. VI pkt 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. –
Przepisy wprowadzające Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 115) utracił
jednakże moc z chwilą wejścia w życie kodeksu wykroczeń w dniu 1 stycznia
1972 r. Znęcanie się nad zwierzętami stanowiące jedynie wykroczenie zostało
stypizowane w art. 62 k.w., a w rozporządzeniu z 22 marca 1928 r. nadal
pozostało przestępstwo określone w art. 5. Na mocy art. 43 ustawy z dnia 21
sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt straciło moc rozporządzenie Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o ochronie zwierząt, a mocą
art. 41 tej ustawy skreślono art. 62 Kodeksu wykroczeń. Komentatorzy tych
uprzednio obowiązujących przepisów wskazywali, iż przestępstwo znęcania z
art. 5 tego rozporządzenia, czy też wykroczenie z art. 62 § 1 k.w. mogło być
popełnione nie tylko w formie działania (np. bicie), ale również w formie
zaniechania (np. niepodawanie pokarmu) oraz tylko umyślnie, przy czym regułą
był zamiar bezpośredni, chociaż niektórzy komentatorzy przyjmowali za
dopuszczalny również zamiar ewentualny. Interpretując te przepisy kierowano
się bogatym orzecznictwem dotyczącym znęcania się nad ludźmi, w tym
uchwałą z dnia 9 czerwca 1976 r., sygn. VI KZP 13/75 zawierającą wytyczne
wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie prawnokarnej ochrony
rodziny (OSNKW 1976, z. 7-8, poz. 86), która dopuszczała możliwość
popełnienia przestępstwa z art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. również z zamiarem
ewentualnym (por. M. Bojarski, W. Radecki, Pozakodeksowe przepisy karne z
komentarzem, Warszawa 1992, str. 150-152; J. Bafia, D. Egierska, I. Śmietanka,
Kodeks wykroczeń- ustawa z 20.5.1971. Komentarz, Warszawa 1980, str. 162165).
Zdaniem Sądu Najwyższego przy ustalaniu czy dane zachowanie stanowi
znęcanie się nad zwierzęciem w myśl obecnie obowiązującej ustawy o ochronie
zwierząt można nadal stosować posiłkowo poglądy wypracowane przez
doktrynę i orzecznictwo na gruncie przepisu art. 184 kodeksu karnego z 1969 r.
i art. 207 k.k. z 1997 r., oczywiście przy uwzględnieniu nowszego orzecznictwa
Sądu Najwyższego wskazującego jak należy rozumieć pojęcie „znęcanie się”
oraz specyfiki przedmiotu czynności wykonawczej (por. M. Mozgawa,
Prawnokarna ochrona zwierząt, Lublin 2001, str. 16-20). Racjonalny
ustawodawca posługując się tym samym terminem „znęcanie się” w kodeksie
karnym w odniesieniu do ludzi jak i w omawianej ustawie w odniesieniu do
zwierząt musiał bowiem dopuścić stosowanie analogii w zakresie w jakim
literalna wykładnia tego pojęcia to dopuszcza. Opierając się więc o bogate w
tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego należy wskazać, że znęcanie się
ze swej istoty polega na tym, że sprawca chce zadać pokrzywdzonemu
cierpienia fizyczne lub moralne, dokuczyć mu czy też poniżyć, dlatego też
godzenie się sprawcy na taki charakter zachowania się nie jest wystarczające do
przypisania popełnienia występku z art. 184 § 1 k.k., a więc przestępstwa
znęcania się z art. 184 § 1 k.k. można dopuścić się tylko z zamiarem
bezpośrednim (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 lutego 1995 r.,
sygn. II KRN 6/95, LEX nr 24461; z dnia 21 października 1999 r., sygn. V KKN
580/97, LEX nr 39101). Poglądy te podziela również doktryna (por. A. Marek,
Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2005, str. 469; M. Szewczyk [w:]Kodeks
karny. Część szczególna. Tom II. Komentarz pod red. A. Zolla, Kraków 2006,
str. 727; O. Górniok [w:] Kodeks karny. Komentarz., Gdańsk 2002/2003, str.
1011-1012). Nadto należy podkreślić, że o ograniczeniu strony podmiotowej
umyślności w postaci zamiaru bezpośredniego przesądza również znamię
czasownikowe,
intencjonalne
„znęca
się”,
charakteryzujące
szczególne
nastawienie sprawcy, co winno odnosić się zarówno do znęcania się nad ludźmi
jak i zwierzętami. W takiej sytuacji należy stwierdzić, że również przestępstwo
znęcania się nad zwierzętami określone w art. 35 ust. 1 tej ustawy może być
popełnione jedynie umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim.
Wskazuje to jednoznacznie, iż Sąd Najwyższy nie podziela w tym zakresie
poglądu prawnego oskarżyciela posiłkowego, który opierając się o wcześniejszą
linię orzeczniczą Sądu Najwyższego, wskazywał na możliwość popełnienia
przestępstwa znęcania się nad zwierzętami również z zamiarem ewentualnym.
Korzystając z dorobku orzecznictwa Sądu Najwyższego wypracowanego
na gruncie art. 184 § 1 k.k. z 1969 r. i art. 207 § 1 k.k. należy mieć jednakże na
uwadze specyfikę przedmiotu czynności wykonawczej. Znęcanie się nad ludźmi
oraz znęcanie się nad zwierzętami obejmuje bowiem zasadniczo różne zakresy
czynów. Wskazać należy, iż znęcanie się nad ludźmi to tylko jedna z kilku
kategorii umyślnego wyrządzania krzywd, obok np. pozbawienia wolności czy
uszkodzenia ciała. Natomiast kategoria znęcania się nad zwierzętami obejmuje
wszystkie, poza nieuzasadnionym zabijaniem, przypadki ich krzywdzenia czy
złego traktowania, które ustawodawca uznał za karalne.
Aby jednakże odkodować pojęcie znęcania się nad zwierzętami z art. 35
ust. 1 ustawy konieczne jest sięgnięcie do przepisów materialnych tej ustawy,
bowiem w tym zakresie przepis odsyła do art. 6 ust. 2 ustawy, który to
wskazuje, iż znamiona przestępstwa znęcania wyczerpują czyny w nim
wyszczególnione.
W art. 6 ust. 1 został zamieszczony generalny zakaz znęcania się nad
zwierzętami, po czym ustawodawca w ust. 2 sformułował definicję znęcania się
w sposób dwustopniowy. Najpierw bowiem wskazał, że znęcanie się to
zadawanie lub świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień
zwierzęciu, a następnie w czternastu punktach podał, czym w szczególności jest
znęcanie się nad zwierzętami. Użyte w tej definicji sformułowanie pozwala na
jednoznaczne przyjęcie, iż za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami
odpowiada nie tylko osoba, która osobiście zadaje ból lub cierpienie zwierzęciu,
ale również ten, kto świadomie dopuszcza do zadawania przez inną osobę bólu
lub cierpienia zwierzęciu. Analiza uprzednio obowiązujących w tym zakresie
przepisów wskazuje, iż za znęcanie się nad zwierzętami odpowiadał jedynie ten,
kto osobiście podejmował zabronione działania wyszczególnione w art. 2
rozporządzenia z 22 marca 1928 r., natomiast jeżeli osoby wymienione
początkowo w art. 4 rozporządzenia, a po utracie jego mocy w art. 62 § 2 k.w.,
świadomie dopuszczały do znęcania się nad zwierzętami przez inną osobę, nie
odpowiadały za popełnienie przestępstwa znęcania, a jedynie podlegały tej
samej karze, co osoba znęcająca się. Okoliczność ta powodowała, iż popełnienie
przestępstwa przez świadome dopuszczanie do znęcania się nad zwierzęciem
przez inną osobę nie było możliwe w zamiarze bezpośrednim, bowiem takie
stanowiłoby bądź podżeganie do popełnienia przestępstwa, bądź, gdy polegało
na utwierdzaniu sprawcy w już powziętym zamiarze znęcania się –
pomocnictwo psychiczne (por. M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń z
komentarzem, Warszawa 1992, str. 141). Warunkiem było więc wystąpienie
zamiaru ewentualnego. W obecnym stanie prawnym z uwagi na rozszerzenie
definicji znęcania się nad zwierzętami także na osoby, które świadomie
dopuszczają do zadawania bólu lub cierpienia przez inne osoby, również
warunkiem
odpowiedzialności
tej
osoby
jest
wystąpienie
zamiaru
bezpośredniego, bowiem ustawodawca uznał, iż taka osoba także znęca się nad
zwierzętami.
Wykaz zamieszczony w ust. 2 art. 6 ustawy o ochronie zwierząt,
przedstawia typowe wypadki znęcania się. W przepisie tym zawarta jest
jednakże otwarta definicja znęcania się na zwierzętami, na co wskazuje użyty w
tym przepisie zwrot „w szczególności”. Należy więc uznać, że za znęcanie się
nad zwierzętami może być uznane każde zadawanie lub dopuszczenie do
zadawania bólu lub cierpienia, nawet gdy zachowanie to nie zostało wymienione
wprost w żadnym z punktów tego przepisu, który jednakże przedstawia typowe
wypadki znęcania się. Należy natomiast podkreślić, że jeżeli zachowanie
wyczerpuje opis któregoś z punktów, to Sąd nie musi już ustalać, że
spowodowało ono ból lub cierpienie, gdyż to sam ustawodawca przesądził, że
zachowania w tych punktach wymienione są znęcaniem się, czyli powodują ból
lub cierpienie. Znęcaniem jest więc każdy z wymienionych w art. 6 ust. 2
ustawy sposobów bezpośredniego postępowania w stosunku do zwierzęcia,
które muszą być objęte zamiarem bezpośrednim sprawcy, zamiar odnosi się
więc do samej czynności sprawczej, a nie do spowodowania cierpień lub bólu.
Dopuszczanie polega w praktyce na nie przeciwdziałaniu, czyli przyzwoleniu i
jest świadome, gdy sprawca zdaje sobie sprawę z następstw swego zachowania
się, czyli że inna osoba zachowa się w jakikolwiek sposób wskazany w ust. 2
art. 6.
Za tak rozumianym pojęciem znęca się przemawia również to, że należy
je interpretować w dużym stopniu obiektywnie i o uznaniu za znęcanie się
zachowania sprawiającego ból fizyczny lub cierpienia ofiary powinna
decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. O
przyjęciu znęcania się rozstrzygają więc społecznie akceptowane wartości
wyrażające się w normach etycznych i kulturowych. Nie można również
pomijać tego, iż w przypadku zwierząt oczywiste są trudności związane z
dowodzeniem faktu odczuwania przez nie cierpienia psychicznego, a nawet bólu
fizycznego.
O braku zawinienia A. G., zdaniem Sądu Odwoławczego, który w tym
zakresie również zaakceptował pogląd Sądu I instancji, świadczy również
okoliczność, iż w całym okresie utrzymywania niedźwiedzia bez dostępu do
wybiegu, oskarżonego nie obowiązywały normy prawne, które określałyby
dokładnie minimalne powierzchnie pomieszczeń wewnętrznych i zewnętrznych
dla
zwierząt
przetrzymywanych
w
ogrodach
zoologicznych,
a
więc
odwoływanie się w tym względzie do odpowiednich przepisów jest niemożliwe.
Nadto, znęcaniem w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt. 10 ustawy nie jest każde
utrzymywanie zwierzęcia w niewłaściwych warunkach bytowania, a tylko takie,
które będzie skutkować jego bólem lub cierpieniem (str. 17-18 uzasadnienia).
Sąd ten wskazał, że Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 20 grudnia
2004 r. w sprawie warunków hodowli i utrzymywania poszczególnych grup
gatunków zwierząt w ogrodzie zoologicznym (Dz. U. z 2005 Nr 5, poz. 32),
które weszło w życie 26 stycznia 2005 roku, w § 6 nakazywało dostosowanie
ogrodów zoologicznych do warunków określonych w rozporządzeniu, w okresie
nie dłuższym niż dwa lata od tej daty. Okres ten natomiast minął już po
zakończeniu pełnienia funkcji dyrektora przez A. G..
Konieczne jest więc wyjaśnienie jak należy rozumieć właściwe warunki
bytowania, które to określenie zostało użyte w art. 6 ust. 2 pkt. 10 ustawy i czy
wyjaśnienie tego pojęcia zawarte w art. 4 pkt. 15 odnosi się również do ogrodów
zoologicznych. Zdaniem bowiem obrońcy oskarżonego, definicja ta nie ma
zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż w warunkach ogrodów zoologicznych z
różnych przyczyn często nie jest możliwe zapewnienie zwierzętom warunków
egzystencji zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku i dlatego
też w tym zakresie obowiązywała odrębna regulacja prawna, wskazywana przez
Sąd Odwoławczy.
Należy stwierdzić, wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonego, że art. 4
pkt. 15 ustawy ma zastosowanie do zwierząt utrzymywanych w ogrodach
zoologicznych. Konieczne jest natomiast przypomnienie, iż pierwotnie ustawa o
ochronie zwierząt zawierała Rozdział 5 zatytułowany „Zwierzęta w ogrodach
zoologicznych”, który składał się zaledwie z 2 artykułów (art. 19 i 20), które
były niejako dopełnieniem postanowień uprzednio obowiązującej Ustawy z dnia
16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079
ze zm.). Obecnie problematyka prawna ogrodów zoologicznych została przejęta
niemalże w całości przez ustawę z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
(Dz. U. Nr 92, poz. 880) i zamieszczona w rozdziale 3 tej ustawy
zatytułowanym „Ogrody botaniczne, ogrody zoologiczne oraz ośrodki
rehabilitacji zwierząt”. Natomiast cały rozdział 5 ustawy o ochronie zwierząt
został uchylony zgodnie z art. 138 ustawy o ochronie przyrody. Niezbędne jest
jednak zwrócenie uwagi, że z ustawy o ochronie zwierząt z jej art. 2 nie został
wykreślony pkt. 5, według którego ta ustawa reguluje m.in. postępowanie ze
zwierzętami utrzymywanymi w ogrodach zoologicznych. W takiej sytuacji
wydaje się być celowe zastanowienie nad tym, jakie znaczenie prawne ma ten
przepis w obowiązującym stanie prawnym. Zdaniem Sądu Najwyższego, w tym
zakresie należy podzielić stanowisko Wojciecha Radeckiego (por. Ustawy: o
ochronie zwierząt, o doświadczeniach na zwierzętach- z komentarzem,
Warszawa 2007, str. 46-47, 100), że przepis ten nie ma jakiegokolwiek
znaczenia prawnego, a wskazuje jedynie na zakres przedmiotowy ustawy.
Ustawodawcy chodziło prawdopodobnie o naszkicowanie zakresu regulacji,
bowiem wyliczenie z art. 2 ustawy mniej więcej odpowiada kolejnym
rozdziałom ustawy w brzmieniu pierwotnym. Nadto nie jest to również żadna
„klasyfikacja”
zwierząt,
która
opierałaby
się
na
jakimś
kryterium
przyrodniczym, na co wskazuje m.in. to, że kolejne punkty nie są rozłączne.
Przykładowo niedźwiedź brunatny, w zależności od tego gdzie przebywa, czy w
ogrodzie zoologicznym, w cyrku czy też żyje w swoim naturalnym środowisku
będzie podpadł odpowiednio pod pkt. 5, 3 lub 6 art. 2 ustawy. Nadto, chociaż z
treści przepisu to nie wynika, ta „klasyfikacja” nie jest zamknięta, na co
wskazuje okoliczność, że żaden z jej punktów nie obejmuje zwierząt
przebywających w schroniskach dla zwierząt. Nie ulega natomiast wątpliwości,
że zarówno zwierzęta ze schronisk jak i przebywające w ogrodach
zoologicznych mają przyznaną ochronę prawną, a wynika ona z treści art. 1
ustawy, który przyznaje ochronę każdemu zwierzęciu, w tym ochronę przed
znęcaniem się nad nimi. Ustalając zakres przedmiotowy obowiązywania tej
ustawy nie można również pominąć treści art. 5, który ustanawia regułę ogólną
obejmującą wymogiem humanitarnego traktowania wszystkie zwierzęta. Pojęcie
humanitarnego traktowania jest pojęciem prawnym, zdefiniowanym w art. 4 pkt.
2 jako traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu
opiekę i ochronę. Ustawa ta przyznaje bowiem zwierzętom określone prawa, a
przez to ogranicza sferę swobody działania człowieka wobec zwierzęcia oraz
nakłada na ludzi pewne obowiązki względem zwierząt.
Nadto, mając na uwadze zasady techniki prawodawczej należy stwierdzić,
iż jeżeli w ustawie ustalono znaczenie danego określenia w drodze definicji, w
obrębie tego aktu prawnego nie wolno posługiwać się tym określeniem w innym
znaczeniu. W razie konieczności odstąpienia od tej zasady, w ustawie zostałoby
to wyraźnie podane wraz z innym znaczeniem danego określenia (por. M.
Błachut, Wł. Gromski, J. Kaczor, Technika prawodawcza, Warszawa 2008, str.
34). Skoro więc w art. 4 tej ustawy zawarty jest słowniczek terminów
używanych w omawianej ustawie o ochronie zwierząt, określenie zawarte w art.
6 ust. 2 pkt. 10 należy rozumieć tak jak to zostało zdefiniowane w pkt. 15 art. 4
ustawy. Przez właściwe warunki bytowania rozumie się więc zapewnienie
zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy,
płci i wieku. Definicja ta zawiera więc obiektywne kryteria do ustalenia czy
warunki w jakich utrzymywane jest zwierzę są właściwe.
Odnosząc się natomiast do twierdzeń Sądu Odwoławczego, iż
oskarżonego nie obowiązywały normy prawne, które określałyby minimalne
powierzchnie
pomieszczeń
dla
zwierząt
przebywających
w
ogrodach
zoologicznych, bowiem dwuletni okres dostosowawczy minął już po
zakończeniu pracy oskarżonego jako Dyrektora ogrodu zoologicznego, należy
zauważyć, że to wskazane przez Sąd Rozporządzenie Ministra Środowiska z
dnia 20 grudnia 2004 roku (Dz. U. 2005, Nr 5, poz. 32) nie może stanowić
podstawy do ustalania, czy warunki bytowania, w jakich przetrzymywane jest
zwierzę w ogrodzie zoologicznym są właściwe w rozumieniu art. 6 ust. 2 pkt. 10
ustawy o ochronie zwierząt. Rozporządzenie to zostało bowiem wydane w
wykonaniu obligatoryjnej delegacji dla ministra właściwego do spraw
środowiska do określenia w drodze rozporządzenia warunków hodowli i
utrzymywania
poszczególnych
grup
gatunków
zwierząt
w
ogrodzie
zoologicznym zawartej w art. 70 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r., o ochronie
przyrody. Ten akt prawny odgrywa przede wszystkim ważną rolę w procesie
wydawania zezwoleń na prowadzenie ogrodów zoologicznych na podstawie art.
67 ustawy o ochronie przyrody oraz w sprawie cofnięcia zezwolenia na
podstawie art. 68 tej ustawy (por. K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody.
Komentarz, Kraków 2005, str. 285). Nadto należy zauważyć, że przepisy
zawarte w rozdziale 3 ustawy o ochronie przyrody wraz z tym rozporządzeniem
wykonawczym, były implementacją naszego prawa wewnętrznego do
wymogów prawnych Unii Europejskiej, a w szczególności Dyrektywy Rady
1999/22/WE z dnia 29 marca 1999 r. dotyczącej trzymania dzikich zwierząt w
ogrodach zoologicznych, której celem było przyjęcie przez Państwa
Członkowskie uregulowań prawnych związanych z wydawaniem licencji i
przeprowadzaniem inspekcji ogrodów zoologicznych, a przez to ochronę dzikiej
fauny i zachowanie zróżnicowania biologicznego. Wprawdzie ustawa z 20
kwietnia 2004 r. o zmianie i uchyleniu niektórych ustaw w związku z
uzyskaniem przez Rzeczpospolitą Polską członkowstwa w Unii Europejskiej
(Dz. U. Nr 96, poz. 959) dodała do tytułu ustawy o ochronie zwierząt odnośnik,
że to właśnie ta ustawa wdraża tą unijną dyrektywę, jednakże nastąpiło to
prawdopodobnie przez przeoczenie, bowiem ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o
ochronie przyrody, a więc datowaną cztery dni wcześniej, przepisy o ogrodach
zoologicznych zostały z ustawy o ochronie zwierząt usunięte i przeniesione do
tej właśnie ustawy o ochronie przyrody, co zostało wcześniej wskazane.
Okoliczność ta nie ma jednak istotniejszego znaczenia w niniejszej sprawie.
Jednakże przyjęcie takiego toku rozumowania jaki został zaprezentowany
przez Sąd Odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia oraz obrońca
oskarżonego w odpowiedzi na kasację, oznaczałoby, że do dnia 26 stycznia
2007 roku, kiedy to upływał dwuletni okres dostosowawczy ogrodów
zoologicznych do warunków wskazanych w tymże rozporządzeniu Ministra
Środowiska, przepis o znęcaniu się nad zwierzętami przebywającymi w
ogrodach zoologicznych poprzez przetrzymywanie ich w nieodpowiednich
warunkach bytowania, o których mowa w pkt. 10 ust. 2 art. 6 omawianej
ustawy, byłby przepisem martwym, a wszelkie przejawy znęcania się nad tymi
zwierzętami w ten sposób, pozostawałyby bezkarne, co oczywiście jest
nieporozumieniem i jest niedopuszczalne, byłoby bowiem sprzeczne z intencją
ustawodawcy.
W takiej sytuacji należy wskazać, iż przedmiotowe rozporządzenie
Ministra Środowiska z 20 grudnia 2004 r. może obecnie służyć jedynie
pomocniczo przy ustalaniu, czy warunki bytowania zwierzęcia są właściwe. Sąd
natomiast przede wszystkim winien ustalić jakie są obiektywnie i niezależnie
określone właściwe warunki bytowania zapewniające zwierzęciu możliwość
egzystencji (istnienia, bycia), zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i
wieku, w tym wypadku utrzymywania młodego samca niedźwiedzia brunatnego
w ogrodzie zoologicznym.
Na marginesie zauważyć jedynie należy, iż rozporządzenie to
wskazywało, iż pomieszczenia zewnętrzne dla tego rodzaju
gatunku
niedźwiedzia brunatnego jakim jest niedźwiedź M., winny mieć minimalną
powierzchnię 100 m² na parę plus 40 m² na każdego kolejnego osobnika,
natomiast powierzchnia pomieszczenia wewnętrznego winna mieć minimum 5
m². Twierdzenie więc Sądu Odwoławczego, iż powierzchnia klatki M.
przekraczała minimalne warunki dla pomieszczeń wewnętrznych określonych w
tym rozporządzeniu, podobnie jak wyżej omówione unormowania prawne,
wskazuje dobitnie nie tylko na naruszenie przez ten Sąd prawa materialnego, ale
przede
wszystkim
na
nieznajomość
podstawowych
aktów
prawnych
regulujących omawiane zagadnienie. Pomieszczeniem wewnętrznym, w
rozumieniu tego rozporządzenia Ministra Środowiska, jest bowiem klatka lub
woliera, w której przetrzymywane zwierzęta zabezpieczone są przed wpływem
warunków atmosferycznych. Skoro natomiast ustawodawca określił również
minimalną powierzchnię pomieszczeń zewnętrznych, to nie mogą one być
traktowane odrębnie, tak jak to czyni Sąd Odwoławczy.
Sąd Odwoławczy popełnił natomiast błąd przyjmując, że niewłaściwe
warunki bytowania to te jedynie, które skutkują pogorszeniem kondycji
fizycznej, zaburzeniami behawioralnymi lub śmiercią zwierzęcia.
Dowodem tego jest uznanie za przydatną do czynienia ustaleń w tym
zakresie metody wnioskowania zaprezentowanej przez biegłego A. D., że jeżeli
M. po 10 latach nie zdechł, to znaczy, że miał dobre warunki, bo gdyby miał złe,
to by padł (str. 15-16 uzasadnienia). Pomijając okoliczność, iż biegły ten został
powołany przez Sąd Rejonowy na zupełnie inną okoliczność, to przede
wszystkim należy zauważyć, że Sąd Odwoławczy o braku znęcania się nad
zwierzęciem wnioskuje na podstawie braku skutku, natomiast to przedmiotowe
zakazane przez prawo zachowanie się nie wymaga nastąpienia jakiegokolwiek
skutku, w tym zakresie jest ono przestępstwem formalnym. Zauważyć natomiast
należy, iż niektóre sposoby znęcania się nad zwierzętami, aby mogły być uznane
za przestępstwo dokonane, wymagają nastąpienia skutku (np. zranienie lub
okaleczenie zwierzęcia), a więc w niektórych wypadkach znęcanie stanowi
przestępstwo materialne.
Reasumując należy stwierdzić, iż przestępstwo znęcania się nad
zwierzętami określone w art. 35 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie
zwierząt może być popełnione tylko umyślnie i to wyłącznie z zamiarem
bezpośrednim. Użyte w definicji z art. 6 ust. 2 tej ustawy sformułowanie
pozwala na jednoznaczne przyjęcie, iż za przestępstwo znęcania się nad
zwierzętami odpowiada nie tylko osoba, która osobiście zadaje ból lub
cierpienie zwierzęciu, ale również ten, kto świadomie dopuszcza do zadawania
przez inną osobę bólu lub cierpienia zwierzęciu. Znęcaniem jest natomiast każde
z wymienionych w art. 6 ust. 2 ustawy sposobów bezpośredniego postępowania
w stosunku do zwierzęcia, które muszą być objęte zamiarem bezpośrednim
sprawcy, zamiar odnosi się więc do samej czynności sprawczej, a nie do
spowodowania cierpień lub bólu. Dopuszczanie polega w praktyce na nie
przeciwdziałaniu, czyli przyzwoleniu i jest świadome, gdy sprawca zdaje sobie
sprawę z następstw swego zachowania się, czyli że inna osoba zachowa się w
jakikolwiek sposób wskazany w ust. 2 art. 6.
Zdaniem Sądu Najwyższego stwierdzona obraza prawa materialnego, a to
art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, jest rażąca i miała istotny wpływ na
uniewinnienie oskarżonego, a z uwagi na to, że obraza ta obciąża zarówno
zaskarżony wyrok Sądu Odwoławczego jak i wyrok Sądu I instancji, konieczne
jest uchylenie obu wyroków i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do
ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
Sąd Najwyższy uznał nadto, że konieczność uchylenia wyroku z powodu
oparcia go o wadliwą wykładnię art. 35 ust. 1 ustawy powoduje, iż odnoszenie
się do drugiego zarzutu kasacji oskarżyciela posiłkowego Fundacji [...] byłoby
przedwczesne w rozumieniu art. 436 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. Sąd I instancji
zobowiązany będzie bowiem do ponownej analizy i oceny opinii biegłych, ale
przy uwzględnieniu przedstawionych powyżej uwarunkowań prawnych. Przy
ponownym rozpoznaniu sprawy Sądy orzekające będą bowiem, zgodnie z art.
442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. związane przedstawionymi wyżej
zapatrywaniami prawnymi.
Zgodnie z treścią art. 527 § 4 k.p.k. wobec uwzględnienia kasacji,
nakazano zwrot oskarżycielowi posiłkowemu wniesionej przez niego opłaty
sądowej w kwocie 450 złotych.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w części
dyspozytywnej wyroku.