V KK 18/02 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedT. został oskarżony o to, że w dniu 6 sierpnia 1996 r. na drodze S. – Ł., samochód m-ki Renault na kwotę 2.370,85 złotych na szkodę R. K., tj. o czyn z
Legislator headnote
AI generatedart. 177§ 2 k.k, art. 1 § 2 k.k, art. 376 § 2 k.p.k, art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k, art. 374 k.p.k, art. 117 § 2 k.p.k; V KK 18/02 · Sąd Najwyższy: T. został oskarżony o to, że w dniu 6 sierpnia 1996 r. na drodze S. – Ł., samochód m-ki Renault na kwotę 2.370,85 złotych na szkodę R. K., tj. o czyn z
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V KK 18/02
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 grudnia 2002 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Henryk Gradzik (przewodniczący )
SSN Andrzej Deptuła
SSN Marek Pietruszyński (spr.)
Protokolant Michał Wierzbowski
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Bogumiły Drozdowskiej
w sprawie A. T.
skazanego z art. 177 § 2 kk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 9 grudnia 2002 r.
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Z.
z dnia 5 czerwca 2001 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego
z dnia 10 lipca 2000 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu
Rejonowego w Ż. i sprawę przekazuje temu Sądowi do ponownego
rozpoznania.
UZASADNIENIE
A. T. został oskarżony o to, że w dniu 6 sierpnia 1996 r. na drodze S. – Ł.,
kierując samochodem marki Renault 19, naruszył zasady bezpieczeństwa w
ruchu drogowym w ten sposób, że podczas manewru zawracania zajechał drogę
będącemu w trakcie wyprzedzania samochodowi m-ki Audi i doprowadził do
zderzenia obu pojazdów, w następstwie czego samochód marki Audi uderzył w
przydrożny rów, wskutek wypadku kierujący samochodem marki Audi M. D.
doznał obrażeń ciała w postaci wieloodłamowego złamania kości czołowej,
wstrząśnienia mózgowia, złamania nosa, złamania szczęki z przemieszczeniem
Le Fort III, złamania dwukrotnego żuchwy po stronie lewej, ran tłuczonych
czoła, które naruszały funkcjonowanie ustroju na okres powyżej 7 dni, pasażer
w/wym
pojazdu
Z.
C. doznał
ciężkich
obrażeń
ciała
w
postaci
wieloodłamowego złamania kości krzyżowej, wieloodłamowego złamania kości
łonowej lewej, rozerwania spojenia łonowego, krwiaka zaotrzewnego,
uszkodzenia lewego nerwu kulszowego, złamanie prawego obojczyka, które
naruszyły funkcjonowanie organizmu na okres powyżej 7 dni, pasażer R. T.
doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej głowy, złamania IV-go, V-go, VIgo lewego żebra, stłuczenia dolnego płata lewego płuca, które naruszyły
funkcjonowanie ustroju na okres powyżej 7 dni, pasażer W. W. doznał rany
tłuczonej głowy okolicy skroniowo-ciemieniowej lewej, które to obrażenia
naruszyły funkcjonowanie organizmu na okres powyżej 7 dni, nadto samochód
marki Audi uległ uszkodzeniu na kwotę 21.262,94 zł na szkodę M. D., a
samochód m-ki Renault na kwotę 2.370,85 złotych na szkodę R. K., tj. o czyn z
art. 145 § 2 d.k.k.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ż. z dnia 10 lipca 2000 r., A. T. został
uznany za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia tj.
przestępstwa z art. 177§ 2 k.k. i za to skazał go na karę roku pozbawienia
wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na okres próby trzech lat
oraz orzekł karę grzywny w wysokości 120 stawek dziennych, przyjmując
wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 10 złotych.
Od tego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając
wyrokowi obrazę przepisów prawa materialnego art. 1 § 2 k.k., przez przyjęcie,
że czyn jakiego dopuścił się oskarżony, stanowi przestępstwo pomimo tego, iż
jego szkodliwość społeczna jest znikoma. W konkluzji wniósł o zmianę
zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego do popełnienia
zarzucanego mu czynu.
Sąd Okręgowy w Z. wyrokiem z dnia 5 czerwca 2001 r., zmienił
zaskarżony wyrok w ten sposób, że z opisu czynu zarzucanego oskarżonemu
wyeliminował jako pokrzywdzonego W. W. z uwagi na to, iż doznał on rany
tłuczonej głowy okolicy skroniowo-ciemieniowej lewej, które to obrażenia
naruszyły funkcjonowanie organizmu na okres poniżej 7 dni oraz uszkodzenia
samochodów na szkodę M. D. i R. K., a pozostałej części zaskarżony wyrok
utrzymał w mocy.
Od tego wyroku kasację wniósł obrońca oskarżonego i zarzucił naruszenie
art. 376 § 2 k.p.k. przez rozpoznanie przez Sąd Rejonowy w Ż., w dniu
6.07.2000r. sprawy podczas nieobecności oskarżonego, którego obecność była
obowiązkowa albowiem oskarżony A. T., za pośrednictwem swego obrońcy, na
rozprawie w dniu 6.07.2000r., przedłożył zwolnienie lekarskie wydane przez
Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej Zarządu Służby
Zdrowia MSWiA w dniu 4.07.2000r., które to zwolnienie wydał lekarz
medycyny sądowej i które to zwolnienie stwierdzało niezdolność do pracy
oskarżonego i tym samym niemożność wzięcia przez niego udziału w rozprawie
między 4.07-12.07.2000r. ze skutkami przewidzianymi w art. 439 § 1 pkt 7
k.p.k.
W konkluzji wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest zasadna. Sąd Najwyższy stwierdza, że zgodnie z brzmieniem
§ 1 art. 374 k.p.k. uczestnictwo oskarżonego w rozprawie głównej jest jego
obowiązkiem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Nie jest więc naruszeniem
przepisu § 1 rozpoznanie sprawy pod nieobecność oskarżonego w warunkach
określonych w art. 376 § 2 k.p.k.. Dopuszczalność kontynuowania rozprawy pod
nieobecność oskarżonego w warunkach przewidzianych w przepisie § 2 wynika
z założenia, że co prawda co do zasady jego obecność jest obowiązkowa, to
jednak musi być ona postrzegana przede wszystkim jako prawo oskarżonego, z
którego może, ale nie musi korzystać (por. A. Murzynowski, Ogólna
charakterystyka nowego kodeksu postępowania
karnego, Państwo i Prawo
1997, Nr 8, str. 15). Uznając obecność oskarżonego za zbędną sąd może,
dokończyć rozprawę w czasie jego nieobecności w sytuacji, gdy złożył już
wyjaśnienia i nie stawił się na rozprawę po przerwie lub odroczeniu, jeżeli
został prawidłowo powiadomiony o jej terminie i nie usprawiedliwił swojego
niestawiennictwa. Wskazać przy tym należy, że niestawiennictwo oskarżonego
na rozprawie bez usprawiedliwienia – w rozumieniu art. 376 § 2 k.p.k.-oznacza,
iż w dacie tej rozprawy nie zaistniały określone w art. 117 § 2 k.p.k. przesłanki
uzasadniające to niestawiennictwo (por. uchwała SN z dnia 28 marca 2002r. I
KZP
8/2002r.).
Wskazane
powyżej
warunki,
określające
możliwość
dokończenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego, tworzą gwarancję
rzetelnego procesu karnego, a niespełnienie któregokolwiek z nich powoduje
obrazę przepisu art. 376 § 2 k.p.k., którą-jako że stanowi on odstępstwo od
zasady obowiązkowej obecności oskarżonego na rozprawie-traktować należy
jako uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k.(por. str. 3-4 uzasadnienia
wyżej powołanej uchwały SN z dnia 28 marca 2002r.).
W przedmiotowej sprawie oskarżony, który złożył już wyjaśnienia, był
prawidłowo powiadomiony o terminie przerwanej rozprawy, nie stawił się na
rozprawę w dniu 6.07.2000r. i wniósł o usprawiedliwienie nieobecności na tej
rozprawie z powodu choroby. Na tę okoliczność oskarżony- funkcjonariusz
Policji- przedstawił zaświadczenie lekarskie wystawione przez lekarza
medycyny sądowej Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki
Zdrowotnej Zarządu Służby Zdrowia MSWiA o niezdolności do pracy w dniach
4.07.-12.07.2002r. i
powinność pozostania
w domu w czasie choroby.
Zaświadczenie to oskarżony przesłał do sądu w dniu 4.07.2000r., a nie przekazał
sądowi za pośrednictwem swojego obrońcy, co mylnie podniesiono w kasacji.
Sąd Rejonowy uznając, że zaświadczenie lekarskie dotyczące stanu zdrowia
oskarżonego, w kontekście możliwości zrealizowania przez niego obowiązku
uczestniczenia w rozprawie, nie zostało wydane przez lekarza upoważnionego
do wystawiana zaświadczeń usprawiedliwiających nieobecność oskarżonego w
sądzie i nie wynika z niego, aby oskarżony nie mógł stawić się w sądzie,
postanowił dokończyć rozprawę w dniu 6.07.2000r., w jego nieobecności. Na
tym terminie rozprawy, sąd przeprowadził dowód z przesłuchania biegłego na
okoliczność przyczyn zdarzenia, zamknął przewód sądowy i odebrał głosy stron.
Wydanie wyroku sąd odroczył do dnia 10.07.2000r. i w tym dniu go ogłosił.
Oceniając prawidłowość decyzji sądu w zakresie, kontynuowania rozprawy w
czasie nieobecności oskarżonego Sąd Najwyższy
rozważył, kwestię
należytego,
po
usprawiedliwienia
przez
oskarżonego nieobecności na rozprawie w dniu 6.07. 2000r.
myśli
art.
§
k.p.k.,
Przesłanie bowiem przez oskarżonego do sądu, przed terminem rozprawy
zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy i powinności pozostania z
powodu choroby w domu w dniu rozprawy, należało ocenić jako realizację jego
woli uczestniczenia w kolejnej fazie postępowania przed sądem. Zdaniem Sądu
Najwyższego należyte usprawiedliwienie nieobecności oskarżonego w sądzie,
którego obecność była obowiązkowa to takie usprawiedliwienie, które
uwzględnia
warunki określone w rozporządzeniu Ministrów Sprawiedliwości
oraz Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 20 sierpnia 1998r. w sprawie
warunków i trybu usprawiedliwienia niestawiennictwa oskarżonych, świadków i
innych uczestników procesu karnego z powodu choroby (Dz. U. Nr 111, poz.
706), wydanym na podstawie delegacji z art. 117 § 4 k.p.k. Zgodnie z tym
rozporządzeniem organ prowadzący postępowanie karne usprawiedliwia
niestawiennictwo uczestnika tego postępowania z powodu choroby, po
przedłożeniu przez niego zaświadczenia ( jego wzór określono w załączniku do
rozporządzenia ) wystawionego ( w przypadku funkcjonariusza Policji) przez
właściwego lekarza służby zdrowia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i
Administracji. Uwzględniając powyższe Sąd Najwyższy stwierdza, że
zaświadczenie o niezdolności do pracy w dniach 4.07.-12.07.2000r.,
przedstawione przez oskarżonego dla usprawiedliwienia nieobecności na
rozprawie w dniu 6.07.2000r. nie spełniało, wskazanych w wyżej powołanym
rozporządzeniu, warunków określających
zaświadczenia
usprawiedliwiającego
właściwą
niestawiennictwo
formę i treść
oskarżonego
na
rozprawie. Stanowiska powyższego nie może zmienić fakt, wystawienia tego
zaświadczenia przez lekarza, właściwego dla usprawiedliwiania nieobecności
funkcjonariuszy Policji na rozprawie. W kontekście powyższych ustaleń,
gdyby uznać je za jedyne,
poczynione w tej sprawie, uzasadnione byłoby
zdaniem Sądu Najwyższego stanowisko Sądu Rejonowego, co do dokończenia
rozprawy w czasie nieobecności oskarżonego, gdyż nie usprawiedliwił on
należycie
–
zgodnie
z
przepisami
powołanego
rozporządzenia-swojej
nieobecności na rozprawie. Rzecz jednak w tym, że w niniejszej sprawie na
wyżej
wskazanych
ustaleniach,
odnoszących
się
do
formalnego
usprawiedliwienia nieobecności oskarżonego na rozprawie, poprzestać nie
można.
W zaświadczeniu
lekarskim (k. 666) przedstawionym przez
oskarżonego, wyraźnie wskazano na powinność pozostania przez oskarżonego
w czasie choroby w domu. W tej sytuacji w przekonaniu Sądu Najwyższego,
wbrew stanowisku sądu I instancji, stwierdzić należało, że oskarżony nie miał
faktycznych możliwości wzięcia udziału w rozprawie w dniu 6.07.2000r. Co
więcej sąd podejmując decyzję o dokończeniu rozprawy zupełnie pominął tę
okoliczność, że oskarżony przedstawiając kolejne zaświadczenie o niezdolności
do pracy dla usprawiedliwienia nieobecności na rozprawie, działał ze słusznym
przeświadczeniem, że właśnie ten dokument lekarski usprawiedliwia należycie
jego nieobecność w kolejnej fazie postępowania przed sądem. Zdaniem Sądu
Najwyższego to przeświadczenie oskarżonego uzasadnione było wcześniejszym
postępowaniem sądu I instancji, który odnośnie zaświadczeń lekarskich,
identycznych jak to przesłane w dniu 4.07.2000r., a dotyczących nieobecności
oskarżonego na rozprawie w dniu 5 stycznia 1999 r. oraz w dniu 20 grudnia
1999r., nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń i odraczał rozprawę w tych terminach.
W przekonaniu Sądu Najwyższego oskarżony działając z takim
przeświadczeniem spełnił warunek „należytego usprawiedliwienia” swojego
niestawiennictwa
na rozprawie i w
sytuacji wyrażenia przez niego woli
dalszego uczestnictwa w tej rozprawie, decyzja sądu I instancji o dokończeniu
rozprawy w czasie jego nieobecności uchybiła dyspozycji art. 376 § 2 k.p.k..
Sąd Najwyższy pragnie jednak podnieść, że powyższa konstatacja nie oznacza,
iż
zakwestionowana została możliwość zmiany przez sąd I instancji,
stanowiska w przedmiocie formy i treści dokumentu usprawiedliwiającego
niestawiennictwo oskarżonego na rozprawie. Jednak taka zmiana stanowiska
sądu, który odstępuje od wadliwego honorowania zaświadczeń o niezdolności
do pracy jako usprawiedliwienia nieobecności oskarżonego na rozprawie, nie
może rodzić negatywnych konsekwencji procesowych dla oskarżonego, w
zakresie prawa do obrony w sytuacji, gdy nie był on o tej zmianie
poinformowany. W przekonaniu Sądu Najwyższego sąd I
instancji dla
uniknięcia tych konsekwencji, nie powinien kontynuować rozprawy w dniu
6.07.2000r.
w
czasie
nieobecności
oskarżonego.
Powinien
natomiast
poinformować oskarżonego, że przesłane sądowi zaświadczenie lekarskie nie
usprawiedliwia jego nieobecności na rozprawie i wezwać oskarżonego do
przedstawienia właściwego zaświadczenia, wyznaczając mu dla dokonania tej
czynności stosowny termin. Sąd Rejonowy kontynuując rozprawę, mimo nie
zaistnienia określonej w art. 376 § 2 k.p.k. przesłanki nieusprawiedliwionej
nieobecności oskarżonego na rozprawie, dopuścił się obrazy wymienionego
przepisu określającego minimalny standard rzetelnego procesu. Obrazę tego
przepisu, wprowadzającego odstępstwo od zasady obowiązkowego udziału
oskarżonego na rozprawie należy traktować, co wskazano na wstępie rozważań,
jako uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. Uchybienia tego nie
dostrzegł sąd odwoławczy, który
rozpoznawał
wniesioną
przez obrońcę
oskarżonego apelacje w zakresie stopnia społecznej szkodliwości czynu, mimo
że odnośnie tego uchybienia mógł procedować niezależnie od zarzutu
podniesionego w apelacji. Mając powyższe okoliczności na uwadze, należało
uchylić wyroki sądów obu instancji i sprawę przekazać sądowi pierwszej
instancji do ponownego rozpoznania.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
f/ak