Legislator Case Law & Legislation
V KK 140/02 AI generated

V KK 140/02 · Sąd Najwyższy

Case Number V KK 140/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Prokurator Okręgowy w W. złożył wniosek o wydanie opinii w przedmiocie dopuszczalności wydania Dimitrija M. organom ścigania Republiki kasacją, wniesioną na podstawie art. 521 k.p.k., na niekorzyść Dimitrija M.

Legislator headnote

AI generated

art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k, art. 521 k.p.k, art. 92 k.p.k; V KK 140/02 · Sąd Najwyższy: dzi prawdopodobieństwo naruszenia przepisów art. 3 i 6 Konwencji Europejskiej, a w związku z tym wydanie jest prawnie niedopuszczalne”.

Keywords

AI generated
art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k art. 521 k.p.k art. 92 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k
art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k., jeżeli ustalone zostało na podstawie faktów przekonujących o istnieniu rzeczywistego ryzyka traktowania danej osoby
art. 521 k.p.k
kasacją, wniesioną na podstawie art. 521 k.p.k., na niekorzyść Dimitrija M.
art. 92 k.p.k
- art. 92 k.p.k., polegającego na „sporządzeniu uzasadnienia postanowienia w granicach nie wyjaśniających dostatecznie jego podstaw faktycznych, a zwłaszcza nierozważenie całokształtu okoliczności dotyczących zarzucanego podejrzanemu czynu, wynikających z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 15 PAŹDZIERNIKA 2002 R.

V KK 140/02

1. W sądowym postępowaniu ekstradycyjnym prawdopodobieństwo

naruszenia, określonych w postanowieniach art. 3 i 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, praw i minimalnych standardów procesowych wobec osoby ściganej za przestępstwo

pospolite musi być rezultatem ustaleń odnoszących się do praktyki organów państwa wzywającego w sprawach tego rodzaju i nie może być ustalane wyłącznie w drodze domniemania wywiedzionego ze sposobu stosowania prawa w sprawach o wyraźnie innym charakterze.

2. Prawdopodobieństwo nierespektowania postanowień Europejskiej

Konwencji jest istotne i stanowi przyczynę odmowy wydania na podstawie

art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k., jeżeli ustalone zostało na podstawie faktów przekonujących o istnieniu rzeczywistego ryzyka traktowania danej osoby

sprzecznie z treścią tych postanowień.

3. Jeżeli stanowisko sądu prowadzić ma do pozbawienia podmiotu

prawa międzynarodowego uprawnienia do jurysdykcji, to uzasadnienie takiego stanowiska wynikać musi z wagi argumentacji prawnej i wskazywać

powody, dla których przyczyny odmowy wydania są istotniejsze od bezkarności osoby ściganej.

Przewodniczący: sędziaSN T. Grzegorczyk.

Sędziowie SN: H. Gordon-Krakowska, J. Skwierawski (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Dimitrija M., o wydanie opinii w przedmiocie wniosku Republiki Białoruś o wydanie Dimitrija M. w celu przeprowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego,po rozpoznaniu w Izbie

Karnej na rozprawie w dniu 15 października 2002 r. kasacji, wniesionej

przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść Dimitrija M. od postanowienia Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 5 lutego 2002 r., utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w W. z dnia 10 stycznia 2002 r.

u c h y l i ł zaskarżone postanowienie oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w W. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Prokurator Okręgowy w W. złożył wniosek o wydanie opinii w przedmiocie dopuszczalności wydania Dimitrija M. organom ścigania Republiki

Białoruś w celu przeprowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego

o przestępstwo zabójstwa, określone w art. 101 kodeksu karnego Republiki

Białoruś.

Postanowieniem z dnia 10 stycznia 2002 r. Sąd Okręgowy w W. – po

rozpoznaniu wniosku – stwierdził, że wydanie jest prawnie niedopuszczalne.

Zażalenie prokuratora na to postanowienie rozpoznał Sąd Apelacyjny

w W., który postanowieniem z dnia 5 lutego 2002 r. utrzymał je w mocy.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego zaskarżył Prokurator Generalny

kasacją, wniesioną na podstawie art. 521 k.p.k., na niekorzyść Dimitrija M.

W kasacji podniesiono zarzuty rażącego naruszenia:

- art. 4 i 7 k.p.k. przez „dokonanie dowolnej, nie opartej na całości

zgromadzonego materiału dowodowego oceny, iż zachodzi prawdopodobieństwo stosowania wobec Dimitrija M. metod naruszających art. 3 i 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”,

- art. 92 k.p.k., polegającego na „sporządzeniu uzasadnienia postanowienia w granicach nie wyjaśniających dostatecznie jego podstaw faktycznych, a zwłaszcza nierozważenie całokształtu okoliczności dotyczących zarzucanego podejrzanemu czynu, wynikających z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy,

- w następstwie czego utrzymano w mocy wydane z takim samym naruszeniem prawa postanowienie Sądu Okręgowego w W. w przedmiocie

prawnej dopuszczalności wydania Dimitrija M. państwu obcemu.”

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie obu zapadłych w tej sprawie

postanowień i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w W.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zasadność zarzutów podniesionych w kasacji oraz ustalenie, iż

wskazane w nich uchybienia mogły mieć wpływ na treść zapadłych orzeczeń, przesądzają o uwzględnieniu kasacji.

Uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego – poza rozważaniami dotyczącymi podstawy prawnej orzekania – w zasadniczej, merytorycznej kwestii, a zatem wskazującej podstawę faktyczną ustalenia prawnej

niedopuszczalności wydania, wyczerpuje się w całości w stwierdzeniu: „Z

raportu (Amnesty International – przyp. SN) jednoznacznie wynika, iż w

Republice Białoruś wzrasta liczba więźniów sumienia i nie są respektowane w szczególności standardy gwarancji procesowych i związanych z wykonywaniem kary”. Nakazuje to – zdaniem tego Sądu – przyjąć, że „zacho-

dzi prawdopodobieństwo naruszenia przepisów art. 3 i 6 Konwencji Europejskiej, a w związku z tym wydanie jest prawnie niedopuszczalne”.

W tej samej kwestii Sąd Apelacyjny – ustosunkowując się do zażalenia prokuratora – dodał: „dyrektywy zawarte w art. 3 i 6 KE odnoszą się nie

tylko do osób represjonowanych z powodów politycznych, lecz do wszystkich osób podejrzanych”, bez znaczenia jest zatem skutek w postaci „bezkarności sprawców najpoważniejszych przestępstw kryminalnych”. Sąd

odwoławczy przyznał wprawdzie, że in concreto „nie dostrzeżono oznak

takich działań ze strony organów ścigania Republiki Białoruś”, które pozwalałyby przyjąć, iż podejrzany może być poddany torturom lub nieludzkiemu

traktowaniu, lecz uznał, że ustalenie takie „nie jest konieczne; wystarczy

bowiem samo prawdopodobieństwo stosowania bezprawnych metod”.

Ocena wartości uzasadnień orzeczeń sądów obu instancji, dokonana

w zakresie odpowiadającym granicom zarzutów podniesionych w kasacji i

koniecznym do ich zweryfikowania, uzasadnia następujące stwierdzenia.

Przede wszystkim, nie wyjaśniają one należycie – nawet w zakresie okoliczności ujawnionych w postępowaniu – podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, co stanowi przecież istotę uzasadnienia każdego orzeczenia. Sąd

Okręgowy nie przedstawił wcale przyczyn, dla których stwierdzenia dotyczące więźniów sumienia w Białorusi uznał za mające znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Podobnie, niczego nie wyjaśnia również

twierdzenie Sądu Apelacyjnego – zupełnie skądinąd oczywiste – że dyrektywy wyrażone w art. 3 i 6 Europejskiej Konwencji odnoszą się nie tylko do

osób represjonowanych ze względów politycznych, skoro wartościowe byłoby in concreto dopiero ustalenie, że dyrektywy te nie są respektowane

wobec sprawców przestępstw kryminalnych. Orzeczenia Sądów nie zostały

więc uzasadnione argumentacją mającą znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy

choćby wiążącą się z rozpoznawaną sprawą.

Zawartość uzasadnień odzwierciedla jednocześnie rażący niedostatek ustaleń dokonanych przez Sądy, przekonujący o zlekceważeniu wymagania sformułowanego w art. 92 k.p.k. Podstawą orzeczeń nie był bowiem

całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, lecz wyłącznie dowód z treści raportu Amnesty International za rok 2000. Ustalenia poczynione na podstawie tego dowodu są nadzwyczaj ograniczone i albo nie dotyczą rozpoznawanej sprawy, albo nie wyjaśniają, czy pozostają z nią w

merytorycznym związku. Nie jest więc w ogóle jasne, czy i jakie – w przekonaniu Sądu – znaczenie ma w niniejszej sprawie treść raportu dotycząca

więźniów sumienia, a także i to, czy Sąd ustalił, że nieprzestrzeganie zasad

Europejskiej Konwencji jest w Białorusi praktyką powszechną, obejmującą

zatem także postępowania w sprawach kryminalnych. Z tych powodów

orzeczenia Sądów nie poddają się racjonalnej kontroli.

Sądy pominęły przy tym pozostałe ujawnione dowody, a ponadto nie

przeprowadziły innych dowodów, mimo ich dostępności. Żaden z Sądów

nie poddał ocenie materiałów procesowych postępowania karnego prowadzonego przeciwko Dimitrijowi M. w Republice Białoruś. Dowód ten, ujawniony przez Sąd Okręgowy, obejmujący całość akt tego postępowania, jest

konkretnym i pełnym treści źródłem, umożliwiającym dokonanie wyczerpujących ocen, zarówno w zakresie materialnych podstaw tego postępowania

(a więc zakresu i warunków odpowiedzialności), jak i jego zgodności z zasadami określonymi w polskiej ustawie karnej i normach prawa międzynarodowego. Nie wykorzystano zatem sposobności do przeprowadzenia realistycznych ocen i ustaleń odnoszących się do materiału dowodowego dotyczącego przedmiotu rozpoznania w sposób całkiem bezpośredni. Co

więcej, Sąd Apelacyjny stwierdził nawet – choć pośrednio – że dowód z

materiałów postępowania karnego prowadzonego przeciwko Dimitrijowi M.

pozbawiony jest wszelkiego znaczenia, wobec treści raportu.

Nie sposób nie podkreślić w tym miejscu, że jakkolwiek przedmiotem

posiedzenia Sądu w kwestii dopuszczalności wydania nie jest odpowiedzialność karna osoby ściganej, a postępowanie dowodowe służyć ma

przede wszystkim dokonaniu ocen w kwestii dopuszczalności wydania, to

za oczywiste uznać należy, iż w trybie postępowania sądowego prowadzonego po wpłynięciu wniosku o wydanie obowiązują nie inne, lecz określone

w kodeksie postępowania karnego zasady tworzenia dowodowej podstawy

orzekania i oceny dowodów. O przydatności dowodu decyduje zatem wyłącznie jego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a za istotny uznać trzeba każdy dowód, który kształtować może ocenę w kwestii dopuszczalności

wydania. W takim kontekście zwraca uwagę fakt potraktowania przez Sądy

dowodu z raportu w sposób odpowiadający odrzuconym przez ustawodawcę legalnym regułom dowodowym, zwłaszcza że ustalenia poczynione na

jego podstawie nie wykluczają wcale możliwości dokonania ustaleń odmiennych.

Wskazane uchybienia mogą być skutkiem przyjęcia przez Sądy orzekające poglądu, iż wystarczy – dla rozstrzygnięcia o niedopuszczalności

wydania – ujawnienie jakiegokolwiek prawdopodobieństwa nierespektowania zasad określonych w Europejskiej Konwencji. Wówczas – co oczywiste

– pierwszy dowód wskazujący na takie prawdopodobieństwo, i to bez konieczności ustalania jego stopnia, eliminuje potrzebę prowadzenia dalszych dowodów. Tak właśnie – jak wolno sądzić – postąpiły Sądy w niniejszej sprawie, przyjmując, że wykazany raportem sposób postępowania w

sprawach o charakterze politycznym przesądza o istnieniu prawdopodobieństwa naruszenia gwarancji określonych w postanowieniach Europejskiej Konwencji, również w sprawach o przestępstwa pospolite.

Pogląd taki, odrzucający wszelkie ograniczenia i uwalniający w istocie od konieczności prowadzenia dowodów, mógłby być aprobowany wyjątkowo, tylko wtedy, gdy podmiotem wzywającym jest państwo, w którym

istnieje – znana społeczności międzynarodowej – sprzeczna ze standardami prawa karnego praktyka organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości,

stosowana powszechnie, a więc bez względu na charakter materialnej

podstawy odpowiedzialności. W innych wypadkach, jak choćby w niniejszej

sprawie, poglądu takiego nie można zaakceptować. Ustalenie niedopuszczalności wydania w sprawie kryminalnej, wyłącznie w wyniku negatywnej

oceny działań państwa wzywającego w sferze swobód politycznych obywateli, byłoby bowiem stosowaniem przez organ procesowy kryterium o charakterze politycznym. Nie można zatem tylko na podstawie ustaleń dotyczących praktyki stosowania prawa w sprawach o innym charakterze (w

tym wypadku przestępstw „nieekstradycyjnych”) domniemywać praktyki

nierespektowania standardów prawa w sprawach o przestępstwa pospolite.

Racjonalny jest wniosek, że nieodpowiadająca takim standardom praktyka

nie musi być stosowana również wobec sprawców przestępstw pospolitych.

Za oczywistą należy uznać natomiast w takich właśnie przypadkach konieczność prowadzenia dowodów pozwalających ustalić, czy istnieją przesłanki niedopuszczalności wydania w odniesieniu do spraw tego rodzaju.

Akceptowanie przeciwnego poglądu oznaczałoby zgodę na wprowadzenie do sądowego postępowania ekstradycyjnego uogólniających kryteriów i ocen dotyczących wprost zasad ustrojowych państwa wzywającego –

do czego organ procesowy nie jest upoważniony – w miejsce sprecyzowanego normatywnie kryterium naruszenia konkretnych reguł i zasad procesu

karnego, ustalających minimalne standardy ochrony praw człowieka i rzetelnego procesu. Należy przyjąć, że w sądowym postępowaniu ekstradycyjnym prawdopodobieństwo naruszenia, określonych w postanowieniach

art. 3 i 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, praw i minimalnych standardów procesowych wobec osoby

ściganej za przestępstwo pospolite musi być rezultatem ustaleń odnoszących się do praktyki organów państwa wzywającego w sprawach tego ro-

dzaju i nie może być ustalane wyłącznie w drodze domniemania wywiedzionego ze sposobu stosowania prawa w sprawach o wyraźnie innym

charakterze. W konsekwencji stwierdzić trzeba, że ujawnienie nierespektowania tych standardów w innej sferze stosowania prawa nie zwalnia od

obowiązku dokonania dalszych ustaleń i nie kończy postępowania, lecz

właśnie dopiero stwarza obowiązek poczynienia w tym zakresie ustaleń

odpowiadających charakterowi przestępstwa stanowiącego przyczynę

wniosku o wydanie.

Zakwestionować trzeba również pogląd, zgodnie z którym za wystarczające uznać można ustalenie prawdopodobieństwa bez konieczności

wykazania jego określonego stopnia. Poprzestanie bowiem na wymaganiu

ustalenia prawdopodobieństwa nieograniczonego co do stopnia nie odpowiada racjonalnie pojmowanej potrzebie stosowania czytelnego i poddającego się kontroli rozstrzygania w przedmiocie dopuszczalności wydania.

Stwierdzenie niedopuszczalności wydania, możliwe wówczas także w wyniku ustalenia jakiegokolwiek prawdopodobieństwa, a więc i teoretycznego,

hipotetycznego lub wyprowadzonego z domniemania przyjętego pośrednio,

prowadziłoby do rezultatów sprzecznych z normatywnymi kryteriami rozstrzygania w przedmiocie wydania, nie wykluczając przy tym elementów

przypadkowości i dowolności. Pozwalałoby odmówić wydania pod pretekstem odosobnionego ekscesu w niebudzącej poza tym zastrzeżeń praktyce

organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości państwa wzywającego, a nawet w wypadku subiektywnego wyłącznie przekonania o istnieniu ryzyka

naruszenia postanowień Europejskiej Konwencji.

Zasadnie wskazano w kasacji, że prawdopodobieństwo poddania

osoby ściganej traktowaniu sprzecznemu z wymaganiami Europejskiej

Konwencji jest stopniowalne. Potwierdza to orzecznictwo Europejskiego

Trybunału Praw Człowieka, przyjmując, że nie wystarcza sama tylko możliwość złego traktowania, lecz muszą istnieć poważne – ustalone na pod-

stawie faktów, które były znane lub powinny być znane w chwili orzekania –

podstawy do wnioskowania, iż istnieje rzeczywiste ryzyko ignorowania zakazu wyrażonego w art. 3 Europejskiej Konwencji. Uzasadnione jest więc

stwierdzenie, że prawdopodobieństwo nierespektowania postanowień Europejskiej Konwencji jest istotne i stanowi przyczynę odmowy wydania na

podstawie art. 604 § 1 pkt 5 k.p.k., jeżeli ustalone zostało na podstawie

faktów przekonujących o istnieniu rzeczywistego ryzyka traktowania danej

osoby sprzecznie z treścią tych postanowień. Jest oczywiste, że nie jest

wcale wymagane stwierdzenie, iż dana osoba na pewno będzie poddana

takiemu traktowaniu. W takim właśnie kontekście w uzasadnieniu przytoczonego przez Sądy orzekające postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

29 lipca 1997 r. (II KKN 313/97 – OSNKW 1997, z. 9-10, poz. 85) wskazano, że wystarczy ustalenie prawdopodobieństwa. W uzasadnieniu tego postanowienia nie przedstawiono natomiast – wbrew argumentacji Sądów –

poglądu, że może to być również prawdopodobieństwo odzwierciedlające

intuicyjne jedynie i pozbawione dowodowych podstaw wyobrażenie o systemie prawnym i praktyce stosowania prawa w państwie wzywającym.

Nie można kwestionować możliwości uwzględnienia przez Sąd orzekający w przedmiocie prawnej dopuszczalności wydania stanu przestrzegania gwarancji procesowych, których minimalny poziom określony został

w postanowieniach art. 6 Europejskiej Konwencji. Nie sposób kwestionować również uprawnienia tego Sądu do stwierdzenia niedopuszczalności

wydania, w przypadku ujawnienia faktów wskazujących na istotne prawdopodobieństwo nierespektowania tych gwarancji. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wyrażono w tej kwestii pogląd, iż ryzyko

szczególnie poważnego naruszenia wobec osoby, która ma być wydana,

podstawowych zasad rzetelnego procesu sądowego, może mieć znaczenie

dla rozstrzygania w przedmiocie deportacji – choć wyrażono również pogląd przeciwny, uwalniający państwo wezwane od odpowiedzialności za

przebieg procesu karnego w państwie wzywającym. Nie może być jednak

sporne, że jeżeli stwierdzenie ryzyka szczególnie poważnego naruszenia

elementarnych gwarancji procesowych ma być podstawą odmowy wydania, to powinno ono wynikać z materiału dowodowego i wyczerpujących

ustaleń Sądu. Tymczasem w niniejszej sprawie i w tej części nie ujawniono

żadnych przyczyn takiego stwierdzenia. Uzasadnienia orzeczeń Sądów nie

zawierają w tym zakresie żadnych motywów, a więc nie wskazują również,

które z licznych wymienionych w art. 6 Europejskiej Konwencji gwarancji

rzetelnego procesu uznane zostały za objęte ryzykiem szczególnie poważnego naruszenia, i z jakich powodów.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że jedyną funkcją uzasadnienia

orzeczenia jest wyrażenie wobec jego adresatów przekonania sądu o racjach leżących u podstaw konkretnego rozstrzygnięcia. Uzasadnienia Sądów obu instancji funkcji tej nie spełniły ani w warstwie ustaleń faktycznych,

ani w płaszczyźnie ocen, wniosków i sposobu argumentacji. Niezależnie

zatem od kierunku rozstrzygnięcia zapadłego w wyniku ponownego rozpoznania sprawy – bo przedstawione uwagi krytyczne nie naruszają przecież

niezawisłości sądów – zgodne jest z wymaganiami prawa oczekiwanie sporządzenia uzasadnienia wolnego od uproszczeń, eufemizmów lub dowolności, spełniającego natomiast wymagania wskazania skonkretyzowanych

dowodowo podstaw ustaleń faktycznych i rzetelnych ocen i wniosków, nieuchylających się od rozważenia kwestii trudnych bądź kontrowersyjnych.

Jeżeli bowiem stanowisko Sądu prowadzić ma do pozbawienia podmiotu prawa międzynarodowego uprawnienia do jurysdykcji, to uzasadnienie takiego stanowiska wynikać musi z wagi argumentacji prawnej i wskazywać powody, dla których przyczyny odmowy wydania są istotniejsze od

bezkarności osoby ściganej. W uzasadnieniach orzeczeń zapadłych w niniejszej sprawie próżno poszukiwać takich elementów. Stanowisko przeciwne wymaga natomiast wskazania powodów, które – mimo treści dowo-

dowych dokumentów – nie uprawniają wniosku o istnieniu rzeczywistego

ryzyka naruszenia praw obywatelskich i gwarancji procesowych w postępowaniu prowadzonym przeciwko osobie ściganej.

Ponowne rozpoznanie sprawy nastąpi zatem z uwzględnieniem

wszystkich wskazanych uwag i z wykorzystaniem w pełnym zakresie zarówno materiału dowodowego ujawnionego w pierwotnym postępowaniu,

jak i dalszych, dostępnych Sądowi dowodów.