V KK 139/17 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSygn. akt V KK 139/17 POSTANOWIENIE Dnia 19 lipca 2017 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Włodzimierz Wróbel (przewodniczący, sprawozdawca)SSN Andrzej RyńskiSSN Dorota RysińskaProtokolant Katarzyna Wełpa przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Gemry,w sprawie M.M. w związku z uchyleniem środka zabezpieczającego,po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawiew dniu 19 lipca 2017 r.,kasacji wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego na niekorzyśćod postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)z dnia 17 listopada 2016 r., sygn. akt II AKzw (…)utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w O. z dnia 6 października 2016 r., sygn. akt III Ko (…), 1) oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
Legislator headnote
AI generatedart. 521 § 1 k.p.k, art. 433 § 2 k.p.k, art. 98 § 1 k.p.k, art. 457 § 3 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 458 k.p.k; V KK 139/17 · Sąd Najwyższy: Mimo to należało uznać kasację za oczywiście bezzasadną. Jeżeli chodzi o kwestie nieodniesienia się przez Sąd Odwoławczy do wniosku prokuratora o zastosowanie alternatywnych wolnościowych środków zabezpieczających, to należy stwierdzić, że kasacja w tym zakresie jest niedopuszczalna, bowiem pominięcie tego rozstrzygnięcia w zaskarżonym postanowieniu nie kończy postępowania w tym zakresie. Na podstawie art. 93d § 6 k.k. możliwe jest bowiem orzeczenie tych środków wolnościowych, jeżeli zachowanie sprawcy po uchyleniu danego środka zabezpieczającego wskazuje na konieczność zastosowania takiego środka.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt V KK 139/17 POSTANOWIENIE Dnia 19 lipca 2017 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Włodzimierz Wróbel (przewodniczący, sprawozdawca)SSN Andrzej RyńskiSSN Dorota RysińskaProtokolant Katarzyna Wełpa przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Gemry,w sprawie M.M. w związku z uchyleniem środka zabezpieczającego,po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawiew dniu 19 lipca 2017 r.,kasacji wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego na niekorzyśćod postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)z dnia 17 listopada 2016 r., sygn. akt II AKzw (…)utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w O. z dnia 6 października 2016 r., sygn. akt III Ko (…), 1) oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata K.S., Kancelaria Adwokacka w W., kwotę 1476 (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych, w tym 23% VAT, tytułem zwrotu kosztów za obronę z urzędu M.M., w postępowaniu przed Sądem Najwyższym;
3) obciąża Skarb Państwa wydatkami postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIEPostanowieniem Sądu Okręgowego w O. z dnia 6 października 2016 r. (sygn. akt III Ko (…)) uchylono wobec M.M. stosowanie środka zabezpieczającego z postaci leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, zarządzając jej zwolnienie z […] Szpitala […] w B.. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 17 listopada 2016 r. (sygn. akt II AKzw (…)).Od powyższego prawomocnego postanowienia kasację w trybie art. 521 § 1 k.p.k. wniósł Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny, zarzucając przedmiotowemu orzeczeniu „rażące i mające istotny wpływ na treść postanowienia naruszenie przepisów prawa procesowego, mianowicie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 98 § 1 k.p.k. w zw. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., polegające na zaniechaniu dokonania przez Sąd Apelacyjny w (…) prawidłowej oraz wszechstronnej kontroli odwoławczej, nienależytym rozważeniu i ustosunkowaniu się w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich okoliczności podniesionych w zażaleniu, w tym rozważenia konieczności stosowania wobec M.M. alternatywnych wolnościowych środków zabezpieczających w postaci terapii i elektronicznej kontroli miejsca pobytu oraz wskazujących na pozbawioną kompletności i wnikliwości decyzję sądu I instancji o uchyleniu wobec niej środka zabezpieczającego w postaci leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym podjętą z naruszeniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, bez uwzględnienia jej dotychczasowej linii życia i obecnej sytuacji życiowej, połączonej z prognozowaniem możliwości zaistnienia okoliczności i warunków sprzyjających zaprzestaniu leczenia oraz ewentualnością popełnienia przestępstwa i oparcie powyższej decyzji jedynie na opinii z dnia 30 sierpnia 2016 r. biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, iż sprawczyni czynu z art. 148 § 1 k.k. nie stanowi aktualnie poważnego zagrożenia dla porządku społecznego, prawdopodobieństwo popełnienia przez nią czynu podobnego do tego, który był podstawą stosowania wobec niej środka zabezpieczającego jest znikome, deklaruje ona wole uczestnictwa w dalszym leczeniu i terapii, a na wolności znajdzie oparcie w mężu, podczas gdy w przeszłości pozostawała ona także pod opieka męża, leczyła się ambulatoryjnie, a pomimo tego dopuściła się makabrycznego czynu zabójstwa własnej córki połączonego z odcięciem jej głowy przy pomocy kuchennego ząbkowanego brzeszczotu, co podważa zasadność i prawidłowość decyzji o uchyleniu wobec niej środka zabezpieczającego w postaci leczenia w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym, a w przypadku podjęcia takiej decyzji powoduje konieczność zastosowania wobec niej obiektywnych środków zabezpieczających monitorujących jej dalsze leczenie oraz zachowanie po zakończeniu detencji w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym”.
Obrońca M.M. w odpowiedzi na powyższą kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył co następuje.Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym.Zarzut postawiony przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego dotyczy nierzetelnego rozpoznania zarzutów zwykłego środka odwoławczego złożonego przez prokuratora. Należy zgodzić się, że sposób odniesienia się przez sąd odwoławczy nie jest satysfakcjonujący. Dokonano tego w sposób nadmiernie skrótowy, zaś do niektórych kwestii i wniosków prokuratora nie odniesiono się w ogóle.
Mimo to należało uznać kasację za oczywiście bezzasadną. Jeżeli chodzi o kwestie nieodniesienia się przez Sąd Odwoławczy do wniosku prokuratora o zastosowanie alternatywnych wolnościowych środków zabezpieczających, to należy stwierdzić, że kasacja w tym zakresie jest niedopuszczalna, bowiem pominięcie tego rozstrzygnięcia w zaskarżonym postanowieniu nie kończy postępowania w tym zakresie. Na podstawie art. 93d § 6 k.k. możliwe jest bowiem orzeczenie tych środków wolnościowych, jeżeli zachowanie sprawcy po uchyleniu danego środka zabezpieczającego wskazuje na konieczność zastosowania takiego środka.
Należy domniemywać, że urząd prokuratorski widząc obecnie taką potrzebę w stosunku do M.M., zapewne skorzystał z możliwości zwrócenia się do sądu o wydanie stosownego rozstrzygnięcia.Jeżeli chodzi o zarzut nierzetelnej kontroli odwoławczej w odniesieniu do prawidłowości oceny braku przesłanek do dalszego stosowania środka, to należy podkreślić, że uchylenie środka zabezpieczającego w postaci detencji, jeżeli brak jest podstaw do stwierdzenia, że zachodzi „wysokie prawdopodobieństwo, że (sprawca) popełni (…) ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości”, jest obligatoryjne (art. 93b § 2 w zw. z § 1 k.k. i w zw. z art. 93g § 1 k.k.).
Dla dalszego stosowania środka zabezpieczającego w tej postaci nie jest więc wystarczające wykazanie, że istnieje jakakolwiek możliwość popełnienia takiego czynu w przyszłości. Należy nadto podkreślić, że dokonywana przez sąd ocena stopnia prawdopodobieństwa popełnienia w przyszłości przestępstwa pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania, Sąd dysponował aktualną opinią biegłych, którzy stwierdzili, że ów stopnień prawdopodobieństwa nie jest wysoki. Prokurator wskazał w zażaleniu na okoliczności, które miałyby przemawiać jednak za możliwością realizacji znamion czynu, podkreślając w szczególności, że mąż M.M. nie ma pełnej kontroli nad przebiegiem jej leczenia, w szczególności zaś nad zażywaniem przez nią lekarstw.
Sąd jednak odniósł się do podnoszonych przez Prokuratora okoliczności i uznał, że nie podważają one oceny biegłych. Wskazał, w szczególności, że ów domniemany brak kontroli związany był z kwestią dotyczącą praktyk religijnych, zaś w przypadku braku obaw o wsparcie finansowe, nie mają one bezpośredniego związku z kontrolą podawania lekarstw. Sąd wskazał także, że okoliczności mające miejsce w mniej lub bardziej odległej przeszłości nie mogą w sposób przekonujący podważać opinii biegłych mających wiadomości specjalne.
Ocena sądu pierwszej i drugiej instancji mieści się więc w granicach wyznaczonych przez art. 7 k.p.k., a prokurator nie przedstawił żadnych argumentów, które wskazywałyby na arbitralność tej oceny i jej sprzeczność z zasadami racjonalnego rozumowania. Tylko bowiem w takim przypadku można by uznać, że doszło do rażącego naruszenia prawa w zakresie kontroli odwoławczej dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych. Wobec powyższego należało orzec jak na wstępie.