Legislator Case Law & Legislation
V CZ 16/07 AI generated

V CZ 16/07 · Sąd Najwyższy

Case Number V CZ 16/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Syndyk Masy Upadłości Spółki z o.o. „P.” Produkcja Handel i Usługi wniósł o orzeczenie w nakazie zapłaty, że pozwana S. R. jest zobowiązana zapłacić na

Legislator headnote

AI generated

art. 168 § 1 k.p.c, art. 380 k.p.c, art. 168 k.p.c, art. 169 § 1 k.p.c, art. 162 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c; V CZ 16/07 · Sąd Najwyższy: „P.” Produkcja Handel i Usługi wniósł o orzeczenie w nakazie zapłaty, że pozwana S. R. jest zobowiązana zapłacić na

Keywords

AI generated
art. 168 § 1 k.p.c art. 380 k.p.c art. 168 k.p.c art. 169 § 1 k.p.c art. 162 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 168 § 1 k.p.c
Jednym z zarzutów apelacji było naruszenie art. 168 § 1 k.p.c.
art. 380 k.p.c
w trybie art. 380 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji,
art. 168 k.p.c
wyczerpują przesłanki braku winy strony, o której mowa w art. 168 k.p.c.
art. 169 § 1 k.p.c
rozumieniu art. 169 § 1 k.p.c.
art. 162 k.p.c
niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej winy (art. 162 k.p.c.).
art. 233 § 1 k.p.c
Apelacyjny z zachowaniem wymagań art. 233 § 1 k.p.c.
art. 373 k.p.c
podejmowanej w ramach art. 373 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CZ 16/07

POSTANOWIENIE

Dnia 23 marca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości "P."

Produkcja Handel i Usługi Spółki z o.o.

przeciwko S. R.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 23 marca 2007 r.,

zażalenia pozwanej na postanowienie Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 28 listopada 2006 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Syndyk Masy Upadłości Spółki z o.o. „P.” Produkcja Handel i Usługi wniósł o

orzeczenie w nakazie zapłaty, że pozwana S. R. jest zobowiązana zapłacić na

rzecz powoda kwotę 120.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 sierpnia 2004

r. do dnia zapłaty oraz koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego w

kwocie 7.200 zł. W wypadku zaś wniesienia zarzutów wniósł o utrzymanie w mocy

nakazu zapłaty w całości. W dniu 31 grudnia 2004 r. Sąd wydał nakaz zapłaty w

postępowaniu nakazowym, w którym nakazał pozwanej, aby uiściła na rzecz

powoda kwotę 120.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 sierpnia 2004 r. oraz

kwotę 7.215 zł tytułem kosztów procesu.

Pozwana

wniosła

zarzut

od

nakazu

zapłaty

wraz

z

wnioskiem

o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutu. Wykazała, iż z powodu choroby nie

odebrała przesyłki z nakazem zapłaty i pozwem. O pozwie i nakazie zapłaty

dowiedziała się dopiero z wezwania do uiszczenia brakującego wpisu na rzecz

Skarbu Państwa w dniu 8 marca 2005 r. Wniosek o przywrócenie terminu został

złożony na poczcie w dniu 14 marca 2005 r. Sąd przywrócił pozwanej termin do

wniesienia zarzutów. W złożonych zarzutach pozwana wniosła o uchylenie nakazu

zapłaty i oddalenie powództwa w całości.

Wyrokiem z dnia 14 lipca 2006 r. Sąd Okręgowy uchylił w całości nakaz

zapłaty z dnia 31 grudnia 2004 r. wydany przez Sąd Okręgowy w postępowaniu

nakazowym i oddalił powództwo oraz zasądził od strony powodowej na rzecz

pozwanej kwotę 5.300 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Powód zaskarżył wyrok

w całości. Jednym z zarzutów apelacji było naruszenie art. 168 § 1 k.p.c. przez

przywrócenie terminu do wniesienia przez pozwaną zarzutów od nakazu zapłaty,

podczas gdy brak było podstaw do przywrócenia wskazanego terminu, a wniosek

pozwanej winien zostać oddalony.

Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 28 listopada 2006 r. uchylił

zaskarżony wyrok i odrzucił zarzut pozwanej od nakazu zapłaty Sądu Okręgowego

z dnia 31 grudnia 2004 r., oddalił zażalenie pozwanej oraz zasądził od pozwanej na

rzecz powoda kwotę 2.700 zł kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności rozpoznał zarzut naruszenia art. 168

§ 1 k.p.c., czyli zbadał zasadność przywrócenia pozwanej przez Sąd pierwszej

instancji terminu do wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty. Podkreślił, że

postanowienie przywracające termin do wniesienia zarzutu od nakazu zapłaty jest

niezaskarżalne, bowiem nie kończy postępowania w sprawie ani nie zostało

zamieszczone w art. 394 § 1 pkt 1-11 k.p.c. Niezaskarżalność tego postanowienia

nie może jednak prowadzić do dowolności w kwestii przywrócenia terminu,

przeciwnie, nakłada na sąd szczególny obowiązek przestrzegania przesłanek

przewidzianych w art. 168 i 169 k.p.c. Z tego względu orzeczenie przywracające

termin do wniesienia zarzutu zostało poddane kontroli Sądu drugiej instancji

w trybie art. 380 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji,

przywracając pozwanej termin do wniesienia zarzutu, dopuścił się naruszenia art.

168 k.p.c., bowiem pozwana nie wykazała, iż uchybienie terminowi nastąpiło na

skutek okoliczności, za które nie ponosi ona winy. Domagając się przywrócenia

terminu

pozwana

twierdziła,

że

nie

miała

możliwości

odebrania

pisma

zawierającego nakaz zapłaty, bowiem w tym okresie - w związku z chorobą przebywała u rodziców. Pozwana nie przedłożyła zwolnienia lekarskiego,

a wskazała, iż na czas choroby ograniczyła pracę i „odbierała” w tym czasie

godziny nadliczbowe. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedstawione okoliczności nie

wyczerpują przesłanki braku winy strony, o której mowa w art. 168 k.p.c. Brak winy

w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich

okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik

staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy

i przy braniu

pod

uwagę

także

uchybień

spowodowanych

nawet

lekkim

niedbalstwem. Pozwana tej staranności nie zachowała. Nie można bowiem uznać,

iż choroba, na którą wskazuje pozwana, uniemożliwiała jej podjęcie czynności.

W trakcie choroby, na którą powołuje się pozwana, była ona do dyspozycji

pracodawcy. Rodzice pozwanej zamieszkują w S., zaś pozwana w B. Nic nie stało

zatem na przeszkodzie, by pozwana w ciągu dwóch tygodni pojawiła się w swoim

mieszkaniu chociażby w celu sprawdzenia korespondencji. Stanowi to bowiem

minimalny przejaw staranności, jakiej wymaga się od osoby należycie dbającej o

swoje interesy. Pozwana obowiązek ten zaniedbała, stąd nie można uznać, by nie

ponosiła ona winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zarzutu od nakazu zapłaty.

Ponadto należy zauważyć, że we wniosku o przywrócenie terminu pozwana

stwierdziła, że u rodziców – w związku z chorobą - przebywała do dnia 5 listopada

2005 r. Następnie wróciła do swojego mieszkania, gdzie w skrzynce pocztowej

niewątpliwie znajdowały się dwa awiza w sprawie odbioru przesyłki sądowej.

Prowadząc swoje interesy z należytą starannością powinna była odebrać tę

przesyłkę pocztową. Tymczasem, jak utrzymuje, o wydanym nakazie zapłaty

dowiedziała się z wezwania do uiszczenia wpisu sądowego z dnia 8 marca 2005 r.,

złożenie zatem wniosku o przywrócenie terminu nastąpiło także z opóźnieniem w

rozumieniu art. 169 § 1 k.p.c.

Pozwana

w

zażaleniu

zaskarżyła

w

całości

postanowienie

Sądu

Apelacyjnego, zarzucając naruszenie art. 168 § 1 w związku z art. 380 k.p.c., art.

233 § 1 w związku z art. 380 k.p.c. oraz art. 162 w związku z art. 380 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 162 w związku z art. 380 k.p.c. jest niezasadny. Sąd

Apelacyjny

był

uprawniony

do

rozpoznania

w

apelacji

zarzutu

powódki

o bezpodstawnym przywróceniu pozwanej terminu do wniesienia zarzutu od

nakazu zapłaty wydanych w postępowaniu nakazowym. Pierwszy z wymienionych

przepisów ogranicza możliwość powoływania się na uchybienia Sądu, ale tylko

takie, które mogły być przez Sąd usunięte po zgłoszeniu zastrzeżenia (np.

postanowienie o dopuszczeniu dowodu mimo prekluzji dowodowej itd.). Natomiast

w niniejszej sprawie postanowienie o przywróceniu terminu było niezaskarżalne,

a jednocześnie po wydaniu tego postanowienia Sąd nie mógłby już go zmienić,

nawet mimo zgłoszenia zastrzeżeń przez stronę powodową. Postanowienie

o przywróceniu terminu wydawane jest zresztą na wniosek strony. Sąd nie wydaje

go z urzędu, a w razie pozytywnego rozpoznania wniosku jest już „skonsumowana”

sytuacja, która skłoniła stronę do wystąpienia o przywrócenie terminu, jest więc

oczywiste, że drugi raz nie występuje ona z wnioskiem o przywrócenie terminu.

Przepisy nie przewidują zaś zgłoszenia przez stronę przeciwną „wniosku

o pozbawienie udzielonego wcześniej przywrócenia terminu”, którego rozpoznanie

mogłoby spowodować kolejne zbadanie zasadności przywrócenia terminu przez

Sąd.

W uchwale z dnia 27 października 2005 r., III CZP 55/05 (OSNC 2006, nr 9,

poz. 144) Sąd Najwyższy stwierdził, że strona nie może skutecznie zarzucać

w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania,

polegającego na wydaniu postanowienia, które może być zmienione lub uchylone

stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie w toku

posiedzenia, a w razie nieobecności – na najbliższym posiedzeniu, chyba że

niezgłoszenie zastrzeżenia nastąpiło bez jej winy (art. 162 k.p.c.). W niniejszej

sprawie postanowienie o przywróceniu terminu nie mogło być zmienione lub

uchylone stosownie do okoliczności, po pierwsze dlatego, że nie nastąpiła zmiana

okoliczności,

niezbędna

do

zmiany

pierwotnie

wydanego

postanowienia

o przywróceniu terminu, po drugie zaś dlatego, że – uwzględniając etap

postępowania i charakter orzeczenia – po rozstrzygnięciu wniosku o przywrócenie

terminu samodzielna weryfikacja i zmiana orzeczenia przez sąd, który je wydał, jest

niedopuszczalna. Kontrola orzeczenia mogła natomiast nastąpić w związku

z rozpoznawaniem apelacji (art. 380 k.p.c.), na skutek podniesienia przez stronę

powodową zarzutu naruszenia art. 168 i 169 k.p.c. Nie zachodzi tu zatem

niedopuszczalność powoływania się na wadliwość orzeczenia, którego wcześniej

nie można było zaskarżyć zażaleniem, nawet w razie niezgłoszenia zastrzeżenia,

o którym mowa w art. 162 k.p.c.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 380 k.p.c. nie jest trafny. Sąd

Apelacyjny z zachowaniem wymagań art. 233 § 1 k.p.c. ocenił dowody mające

przemawiać za brakiem winy pozwanej w uchybieniu terminowi do wniesienia

zarzutów od nakazu zapłaty. Trudno byłoby uznać, że – wbrew treści tego przepisu

– ocena wiarygodności i mocy dowodów nastąpiła nie na podstawie własnego

przekonania Sądu oraz bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Wręcz przeciwnie, jest to ocena samodzielna i wieloaspektowa, biorąca pod uwagę

podnoszone w toku postępowania okoliczności uchybienia terminowi. Fakt, że Sąd

Apelacyjny wywiódł własne wnioski z oceny dowodów, przeprowadzonych

wcześniej przez Sąd Okręgowy, nie może samodzielnie świadczyć o naruszeniu

art. 233 § 1 k.p.c. Należy wszakże podkreślić, że w postanowieniu z dnia

29 czerwca 2001 r., IV CZ 81/01 (niepubl.) Sąd Najwyższy stwierdził, iż uznanie

przez sąd drugiej instancji, że przywrócenie terminu do wniesienia opłaty sądowej

od apelacji przez sąd pierwszej instancji było wadliwe, nie może być jedynie

wynikiem odmiennego poglądu co do istnienia przyczyn usprawiedliwiających

opóźnienie w dokonaniu czynności prawnej.

Trafny jest natomiast zarzut naruszenia art. 168 § 1 k.p.c. w związku z art.

380 k.p.c. Rzeczywiście w niniejszej sprawie zachodzą wątpliwości, czy pozwanej

powinien być przywrócony termin do wniesienia zarzutów, czy też zasadna była

odmowa przywrócenia terminu. Za przywróceniem terminu przemawiają: fakt, że

pozwana niewątpliwie miała w tym czasie pewne problemy ze zdrowiem,

postępowanie sądowe jeszcze się nie toczyło, więc nie musiała koncentrować się

na „zorganizowaniu” odbioru korespondencji, jest osobą fizyczną, nie jest

przedsiębiorcą.

Przeciwko

przywróceniu

terminu

przemawiają

natomiast:

wątpliwości, czy rzeczywiście w czasie choroby mieszkała u rodziców, czy też

u siebie, tyle że nie odbierała korespondencji; fakt, że nie przebywała na zwolnieniu

lekarskim i nadal świadczyła pracę, pozostając do dyspozycji pracodawcy, brak

zwolnienia lekarskiego i brak zaświadczenia z zakładu pracy o przebywaniu na

urlopie, nieprecyzyjne twierdzenia, że odbierała nadgodziny w liczbie 200-300.

Z jednej strony, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 listopada

2005 r., II CZ 103/05 (niepubl.), na stronie zobowiązanej do dokonania czynności

procesowej ciąży obowiązek zachowania należytej staranności, której miernikiem

jest obiektywnie oceniana staranność, jakiej można wymagać od strony właściwie

dbającej o swoje interesy procesowe. Uchybienie w tym względzie, spowodowane

nawet lekkim niedbalstwem, narusza obiektywny miernik staranności i stanowi

podstawę do oddalenia wniosku o przywrócenie terminu, skoro nawet lekkie

niedbalstwo świadczy o zawinionym niedokonaniu czynności w terminie (art. 168 §

1 k.p.c.). Z drugiej natomiast strony należy podkreślić, że podważenie przez Sąd

drugiej

instancji

o przywróceniu

prawidłowości

terminu

do

postanowienia

wniesienia

środka

Sądu

pierwszej

odwoławczego

w

instancji

drodze

podejmowanej w ramach art. 373 k.p.c. kontroli zachowania ustawowych wymagań

co do tego środka powinno sprowadzać się do sytuacji, gdy w okolicznościach

sprawy zachodzi pewna ku temu podstawa. Istota tej kontroli wiąże się bowiem ze

szczególnymi

uprawnieniami

Sądu

drugiej

instancji,

która

wkracza

w niezaskarżalne orzeczenie sądu meriti, powołanego do rozpoznania wniosku

o przywrócenie terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1999

r., III CKN 695/99, OSNC 2000, nr 3, poz. 51).

Zaskarżone postanowienie podlegało więc uchyleniu na podstawie art. 398 15

§ 1 k.p.c. w związku z art. 3941 § 2 i 3 k.p.c.

jc