Legislator Case Law & Legislation
V CSK 93/08 AI generated

V CSK 93/08 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 93/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

uczestników postępowania (spadkobierców b. właściciele nieruchomości F. W.) została oddalona przez Sąd Okręgowy. Podstawą orzeczeń obu Sądów meriti były

Legislator headnote

AI generated

art. 121 pkt 4 k.c, art. 175 k.c, art. 5 k.c, art. 384 k.p.c, art. 172 k.c, art. 336 k.c; V CSK 93/08 · Sąd Najwyższy: właściciele nieruchomości F. W.) została oddalona przez Sąd Okręgowy. Podstawą orzeczeń obu Sądów meriti były

Keywords

AI generated
art. 121 pkt 4 k.c art. 175 k.c art. 5 k.c art. 384 k.p.c art. 172 k.c art. 336 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 121 pkt 4 k.c
W związku z tym nie mógł znaleźć uznania zarzut naruszenia art. 121
art. 175 k.c
pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c. i art. 5 k.c. Stwierdzając dobrą wiarę Skarbu
art. 5 k.c
pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c. i art. 5 k.c. Stwierdzając dobrą wiarę Skarbu
art. 384 k.p.c
przestrzegania zasady wyrażonej w art. 384 k.p.c.
art. 172 k.c
naruszenie art. 172 k.c., art.
art. 336 k.c
k.c. w zw. z art. 336 k.c. i art. 5 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. przepisy
art. 176 k.c
1990 r.”) w zw. z art. 176 k.c. W drugiej grupie zarzutów wskazywano na
art. 6 k.c
naruszenie art. 172 k.c., art. 336 k.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 124 pkt 4 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 93/08

POSTANOWIENIE

Dnia 21 listopada 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Józef Frąckowiak

w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta B.

przy uczestnictwie Gminy B., D. M.,

K. W., M. W., C. W.,

M. W., Izby Lekarskiej w B.

i Prokuratora Okręgowego w B.

o stwierdzenie zasiedzenia,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 listopada 2008 r.,

skargi kasacyjnej uczestników postępowania D. M.,

K. W., M. W., C. W.

i M. W.

od postanowienia Sądu Okręgowego w B.

z dnia 9 października 2007 r.,

oddala skargę kasacyjną; orzeka, że każdy uczestnik

postępowania ponosi koszty związane ze swym udziałem

w sprawie.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy stwierdził zasiedzenie nieruchomości opisanej we wniosku

Skarbu Państwa (Prezydenta Miasta B.). Wnioskodawca wnosił o stwierdzenie

zasiedzenia tej nieruchomości (obecnie oznaczonej KW […]). Apelacja pięciu

uczestników postępowania (spadkobierców b. właściciele nieruchomości F. W.)

została oddalona przez Sąd Okręgowy. Podstawą orzeczeń obu Sądów meriti były

następujące, podstawowe elementy faktyczne.

F. W. na podstawie umowy darowizny w 1942 r. uzyskał własność

nieruchomości (Iwh […], gm. kat. B. nr […]) oraz parceli budowlanej nr 318 z

domem. W czasie wojny posiadanie tej nieruchomości zostało utracone przez

właściciela zamieszkałego w Austrii. Pełnomocnik właściciela złożył w dniu 13

listopada 1948 r. do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w K. wniosek o

reprywatyzację nieruchomości. Wniosek ten według właściwości przekazano

Delegaturze Okręgowego Urzędu Likwidacji w B. (pismem z dnia 13 grudnia 1948

r.). Nieruchomość stanowiąca własność F. W. została postanowieniem sądu z dnia

26 września 1978 r. (sprawa – II Ns 933/73) nabyta na własność w wyniku tzw.

przemilczenia przez Skarb Państwa (k. 24 tych akt). Sprawę wszczęto na wniosek

Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. – Wydział Finansowy. F. W. zmarł

w 1989 r. Jako obecny właściciel nieruchomości nr […] w księdze wieczystej

ujawniona jest Gmina B. Wydział Mienia Gminnego i Rolnictwa UM w B. od 1981 r.

dysponował informacjami, że sporna nieruchomość (położona przy ul. K.[…])

stanowiła własność Skarbu Państwa. Po uprawomocnieniu się postanowienia

w sprawie II Ns 933/73 (tj. od dnia 18 października 1973 r.) Skarb Państwa był

posiadaczem spornej nieruchomości. Sąd Rejonowy wskazał na okoliczności, które

świadczyły o tym, że przedstawiciele instytucji państwowych i okoliczni mieszkańcy

uważali od 1973 r. Skarb Państwa za właściciela nieruchomości, a F. W. i jego

spadkobiercy nie starali się do chwili wniesienia skargi o wznowienie postępowania

(sygn. akt Ns 1929/03) o zwrot nieruchomości. Ostatecznie Sąd Rejonowy

stwierdził, że sporna nieruchomość znajdowała się w posiadaniu samoistnym

Skarbu Państwa, było to posiadanie ciągłe, miało charakter władania o charakterze

dominium a nie imperium. Rozpoczęło się w 1973 r. w związku z uzyskaniem tytułu

prawnego przez Skarb Państwa do tej nieruchomości w postępowaniu o sygn. akt

II Ns 933/73 (postanowienie z dnia 26 września 1973). Skarb Państwa władał

nieruchomością w złej wierze, ponieważ pracownicy Prezydium Wojewódzkiej Rady

Narodowej w K. zataili przed sądem (w postępowaniu o sygn. II Ns 933/73) fakt, że

F. W. dążył do odzyskania nieruchomości, składając wniosek z dnia 13 listopada

1948

r.

o reprywatyzację

nieruchomości.

Tytuł

prawny

do

władania

nieruchomością przez Skarb Państwa uchylono w postanowieniu z dnia 26 stycznia

2005 r. (sygn. akt II Ca 673/04). Do 2003 r. właściciel nieruchomości i jego

spadkobiercy (uczestnicy postępowania) nie starali się o zwrot nieruchomości,

mimo że nie było ku temu żadnych przeszkód począwszy od 1989 r. Sporna

nieruchomość została skomunalizowana (decyzje komunalizacyjne z 16 lipca 1993

r. i z 17 września 1993 r.) i znalazła się w posiadaniu Gminy B. Po upływie lat 30 z

dniem 19 października 2003 r. Gmina ta stała się właścicielem nieruchomości.

Obszerna apelacja uczestników postępowania (spadkobierców F. W.)

została oddalona. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego.

Podzielił też w zasadzie oceny prawne przyjęte przez Sąd pierwszej instancji,

wzbogacając odpowiednio argumentację prawną w związku ze sformułowanymi

zarzutami apelacyjnymi. Odmiennie niż Sąd Rejonowy stwierdził istnienie dobrej

wiary po stronie Skarbu Państwa. Najogólniej biorąc, przyjął, że istniały

okoliczności usprawiedliwiające brak wiedzy funkcjonariuszy organów Skarbu

Państwa o treści wniosku właściciela z dnia 13 listopada 1948 r. Władanie

nieruchomością odbywało się w ramach dominium, a nie imperium. Najpóźniej

z datą wydania orzeczenia o przemilczeniu w 1973 r. Skarb Państwa stał się

posiadaczem samoistnym w dobrej wierze. Właściciel i jego spadkobiercy

(uczestnicy postępowania) mieli możliwość dochodzenia ochrony ich prawa

własności. W związku z tym nie mógł znaleźć uznania zarzut naruszenia art. 121

pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c. i art. 5 k.c. Stwierdzając dobrą wiarę Skarbu

Państwa, Sąd Okręgowy przyjął, że stał się on właścicielem spornej nieruchomości

po upływie 10 lat, tj. w dniu 27 września 1983 r. Jednakże z racji konieczności

przestrzegania zasady wyrażonej w art. 384 k.p.c. (zakaz reformationis in peius)

Sąd Okręgowy stwierdził, że brak podstaw do zmiany postanowienia Sądu

pierwszej instancji poprzez stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości z datą o 20 lat

wcześniejszą niż przyjął to Sąd Rejonowy, ponieważ byłoby to rozstrzygnięcie

mniej korzystne dla skarżących niż rozstrzygnięcie wydane w pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy stwierdził także, że złożenie wniosku o reprywatyzację z 1948 r. nie

przerywa

biegu

zasiedzenia

spornej

nieruchomości.

Bieg

zasiedzenia

nieruchomości rozpoczął się bowiem w 1973 r.

W skardze kasacyjnej pięciu uczestników postępowania podnoszono dwie

grupy zarzutów naruszenia prawa materialnego. W pierwszej grupie eksponowano

zarzuty naruszenia art. 19, 20 i 34 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach

opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. nr 13, poz. 87) w zw. z art. 279 k.z.; art. 172

k.c. w zw. z art. 336 k.c. i art. 5 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. przepisy

wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach

samorządowych (Dz. U. nr 32 poz. 191 ze zm., cyt. dalej jako „ustawa z 10 maja

1990 r.”) w zw. z art. 176 k.c. W drugiej grupie zarzutów wskazywano na

naruszenie art. 172 k.c., art. 336 k.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 124 pkt 4 k.c.

Podnoszono również zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 89 § 1 k.p.c.

i art. 133 § 1 k.p.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia

i oddalenia wniosku Skarbu Państwa, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego

postanowienia i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej

instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Zarzut naruszenia art. 133

§ 1 k.p.c. (niedoręczenie wniosku

o zasiedzenie wszystkim uczestnikom postępowania) może być pominięty

w postępowaniu kasacyjnym, ponieważ nie podnoszono tego zarzutu w apelacji

uczestników postępowania (k. 190 – 191 akt sprawy). Eksponowanie zarzutu

naruszenia przepisu postępowania cywilnego powinno być zawsze powiązane

z odpowiednim wykazaniem przez skarżącego, że uchybienie sądu mogło mieć

istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Nie czyni zadość temu

wymogowi zgłoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 89 § 1 k.p.c.

Nie może być on także brany pod uwagę w postępowaniu kasacyjnym.

2. Podnosząc zarzut naruszenia art. 19, art. 20 i art. 34 dekretu z dnia

8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. nr 13, poz. 87

ze zm.; cyt. dalej jako „dekret z 1946 r.”), skarżący formułuje stanowisko, że

złożenie przez pełnomocnika właściciela nieruchomości (F. W.) wniosku o

przywrócenie posiadania (wniosku reprywatyzacyjnego z dnia 13 listopada 1948)

do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w K. spowodowało przerwanie biegu tzw.

przemilczenia (przewidzianego w art. 34 dekretu z 1946 r.), a także – przerwanie

biegu zasiedzenia spornej nieruchomości. Skoro wspomniany wniosek nie został w

ogóle rozpatrzony, stwierdzenie nabycia przez Skarb Państwa prawa własności

nieruchomości w wyniku tzw. przemilczenia nie powinno w ogóle nastąpić. Tym

samym odpada również możliwość zasiedzenia nieruchomości.

Należy stwierdzić, że toczyło się postępowanie w przedmiocie stwierdzenia

nabycia spornej nieruchomości na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r.

Postanowieniem z dnia 26 września 1973 r. (w sprawie II Ns 933/73) Sąd

Powiatowy w B. stwierdził nabycie nieruchomości przez Skarb Państwa w wyniku

tzw. przemilczenia. Z inicjatywy uczestników postępowania (spadkobierców

właściciela nieruchomości) wznowiono postępowanie zakończone wspomnianym

postanowieniem i oddalono wniosek Skarbu Państwa (postanowienie z dnia 25

stycznia 2005 r.). W uzasadnieniu tego postanowienia stwierdzono, że skoro

złożenie przez właściciela nieruchomości wniosku z dnia 13 listopada 1948 r. o

przywrócenie posiadania do właściwego organu spowodowało przerwanie biegu

dziesięcioletniego terminu przewidzianego w art. 34 ust. 1a dekretu z 1946 r., to

wniosek Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia 30 sierpnia 1973 r.

o stwierdzenie nabycia przez Skarb Państwa własności nieruchomości opuszczonej

(przez poprzednika prawnego obecnych uczestników postępowania) należało

oddalić. Jak więc wynika z prezentowanego postanowienia, kwestia ewentualnego

nabycia na własność Skarbu Państwa spornej nieruchomości na mocy art. 34

dekretu z 1946 r. została ostatecznie rozstrzygnięta na korzyść uczestników

inicjujących wznowienie postępowania o sygnaturze II Ns 933/73 i II Ns 1929/03.

Pozostaje tylko zagadnienie oceny skutków prawnych złożenia przez właściciela

nieruchomości wniosku o reprywatyzację z dnia 13 listopada 1948 r. w zakresie

postępowania o stwierdzenie zasiedzenia.

Według skarżącego, z racji złożenia takiego wniosku, „zawieszony został

bieg terminu w zakresie możliwości zasiedzenia (spornej) nieruchomości”. Taki stan

zawieszenia uniemożliwia, w ocenie skarżących, w ogóle stwierdzenie zasiedzenia

nieruchomości przez Skarb Państwa.

Stanowiska skarżących nie można podzielić w świetle ustaleń dokonanych

przez Sądy meriti. Ustalono bowiem, że Skarb Państwa stał się samoistnym

posiadaczem nieruchomości w październiku 1973 r., a do tego czasu władał

nieruchomością najwyżej jako dzierżyciel. Wyróżnione zatem zostały dwa odrębne

okresy władania przez Skarb Państwa sporną nieruchomością o różnym

charakterze. Złożony przez właściciela nieruchomości wniosek z dnia 13 listopada

1948 r. odnosił się tylko do władania przez Skarb Państwa sporną nieruchomością

jak

dzierżyciel.

Nie

było

jednak

przeszkód

w

przekształceniu

władania

nieruchomością w postaci dzierżenia we władanie przyjmujące postać posiadania

Skarbu Państwa, jeżeli istniały uzasadnione podstawy do stwierdzenia takiego

przekształcenia w świetle ustaleń faktycznych, a upłynął już termin dziesięciu lat,

określony w art. 34 ust. 1 lit.a dekretu z 1946 r. (por. np. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 16 października 1998 r., III CKN 644/97, OSNC 1999, z. 4,

poz. 76). Złożenie przez właściciela wniosku o przywrócenie posiadania do

odpowiedniego urzędu likwidacyjnego, wskazanego w przepisach dekretu z 1946 r.,

prowadziło do przerwania biegu dziesięcioletniego terminu przemilczenia z art. 34

ust. 1 dekretu, jednakże przerwanie takie nie jest równoznaczne z przerwaniem

biegu zasiedzenia (art. 175 k.c. w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c.; por. np.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2006 r., III CSK 153/05,

nieopubl.).

Z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sądu meriti wynika, że istniały

wystarczające podstawy do stwierdzenia samoistnego posiadania Skarbu Państwa

w 1973 r., zwłaszcza po uprawomocnieniu się postanowienia z dnia 26 września

1973 r. (sygn. akt II Ns 933/73). Trafnie Sąd Okręgowy zauważył, że o przerwaniu

biegu terminu zasiedzenia można by mówić wówczas, gdyby zdarzenie wywołujące

taki skutek pojawiło się w okresie biegu zasiedzenia, tj. po 1973 r. Tymczasem

następne (po złożeniu wniosku z 1948 r.) działanie następców prawnych właściciela

podjęte zostało w grudniu 2003 r. (wniosek o wznowienie postępowania). Jeżeli

z wnioskiem z dnia 13 listopada 1948 r. skarżący łączą

w sferze zasiedzenia

skutek w postaci zawieszenia jego biegu (s. 11 skargi kasacyjnej), to stanowisko

takie nie zostało jednak odpowiednio skorelowane z podniesionymi zarzutami

kasacyjnymi. W przepisie art. 279 k.z. z 1933 r. uregulowano bowiem jedynie

zagadnienie

przyczyn

powodujących

przerwanie

biegu

przedawnienia

(zasiedzenia), a nie przeszkody prawne odnoszące się do zawieszenia jego biegu.

Za takim ewentualnym zawieszeniem, wbrew sugestii skarżących, nie może

przemawiać eksponowana koncepcja z tzw. niezakończonego postępowania

przewidzianego w przepisach dekretu z 1946 r., ponieważ - jak wspomniano wniosek Skarbu Państwa o nabycie własności spornej nieruchomości w wyniku tzw.

przemilczenia został ostatecznie oddalony.

Z

przedstawionych

względów

nieuzasadnione

okazały

się

zarzuty

naruszenia art. 19, 20 i 34 dekretu z 1946 r.

3. Skarżący nie precyzują tego, które postanowienia obszernego art. 5

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. zostały naruszone w zaskarżonym postanowieniu,

ale z uzasadnienia tego zarzutu wynika to, że skarżący w ogóle kwestionują

możliwość doliczenia okresu posiadania wykonywanego przez Skarb Państwa do

okresu posiadania Gminy (art. 176 k.c.). Zarzut ten opiera się jednak na

niewłaściwym założeniu, że Skarb Państwa przez cały okres sprawowanego

władztwa nad nieruchomością miał tylko status jej dzierżyciela (z racji imperialnego

nabycia i wykonywania tego władztwa) i nie był w ogóle posiadaczem samoistnym

w rozumieniu art. 172 k.c.

Gmina nie mogła stać się właścicielem spornej nieruchomości na podstawie

art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 190 r. (ex lege), ponieważ w tym czasie Skarb

Państwa znajdował się w sytuacji in statu usucapiendi i nie nabył jeszcze prawa

własności w wyniku zasiedzenia. Ustalony stan faktyczny nie wykluczał jednak

możliwości przyjęcia następstwa Gminy w sytuację prawną Skarbu Państwa, w tym

- w wykonywane już posiadanie samoistne poprzednika, skoro następstwo takie

zachodzi z reguły w razie komunalizacji mienia państwowego, przewidzianej w art.

5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Jeżeli Gmina ujawniona została jako

właściciel

spornej

nieruchomości

na

podstawie

decyzji

komunalizacyjnych

z 1993 r., to taki stan rzeczy może tylko potwierdzać samoistny charakter

wykonywanego przez nią władztwa nad nieruchomością. Nie sposób więc twierdzić,

że wpisanie Gminy do księgi wieczystej jako właściciela (choć przedwcześnie)

eliminuje możliwość przyznania jej statusu posiadacza samoistnego (w chwili

składania wniosku o zasiedzenie i w chwili jego rozstrzygania) w rozumieniu art.

172 k.c.

4. Podstawowe znaczenie w rozpatrywanej sprawie na zarzut naruszenia art.

172 k.p.c. w zw. z art. 336 k.c. W ocenie skarżących, ustalenia faktycznie nie

dawały podstaw do przyjęcia tzw. dominialnego władania sporną nieruchomością.

Władanie to sprawowane było w ramach imperium Skarbu Państwa. Dłuższy

wywód zawarty w skardze kasacyjnej ma służyć takiemu właśnie uzasadnieniu

stanowiska skarżących (s. 11-14 skargi). Niezależnie od tego, że Sąd Okręgowy

trafnie

eksponował

jednak

akty

władztwa

dominialnego

nad

sporną

nieruchomością (s. 18 uzasadnienia zaskarżonego postanowienia), należy zwrócić

przede wszystkim uwagę na uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu

Najwyższego z dnia 26 października 2007 r. (III CZP 30/07, OSNC 2008, z. 5, poz.

43), w której stwierdzono, że władanie cudzą nieruchomością przez Skarb

Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być

samoistnym posiadaniem prowadzącym do zasiedzenia. Zasiedzenie jednak nie

biegło, jeżeli właściciel nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości (art.

121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c.). W świetle tej uchwały i jej uzasadnienia tracą na

znaczeniu eksponowane w skardze kasacyjnej te elementy stanu faktycznego

(m.in. dotyczące sposobu wykonywania władztwa przez Skarb Państw nad sporną

nieruchomością), które mogłyby świadczyć o imperialnym charakterze tego

władztwa Skarbu Państwa. Skarb Państwa był zatem posiadaczem samoistnym

spornej nieruchomości w rozumieniu art. 336 k.c. i art. 172 k.c. Nietrafne okazały

się zatem także zarzuty naruszenia tych przepisów.

Wbrew wywodom skarżących, nie doszło do skutecznego podważenia

w toku postępowania domniemania posiadania samoistnego, wynikającego z art.

339 k.c. Domniemanie to mogło zatem przemawiać na rzecz Skarbu Państwa

władającego sporną nieruchomością także w okresie do czerwca 1989 r.

Eksponując zarzut naruszenia art. 124 pkt 4 k.c. i kwestionując

nieuwzględnienie przez Sąd Okręgowy koncepcji „wstrzymania i zawieszenia biegu

terminu zasiedzenia”, skarżący nie wskazują na przepis art. 175 k.c., który zgodnie z regułą prawidłowego wskazywania podstawy kasacyjnej - również

powinien być wymieniony w przytoczonej podstawie, a przynajmniej - w części

motywacyjnej skargi. Zakładając jednak procesową prawidłowość sformułowania

omawianego zarzutu (z jego treści wynika, że chodzi jednak o bieg terminu

zasiedzenia), należy stwierdzić, że ustalony stan faktyczny nie usprawiedliwia

kategorycznego twierdzenia skarżących, iż do dnia 4 czerwca 1989 r. istniał stan

opisany w art. 121 ust. 4 k.c. w postaci tzw. zawieszenia wymiaru sprawiedliwości,

wyrażający się w niemożności dochodzenia ochrony praw własności przed sądami

polskimi.

Brak

aktywności

właściciela

nieruchomości

(i

następnie

jego

spadkobierców) w zakresie odpowiedniego zamanifestowania prawa własności

trwał aż do grudnia 2003 r., tj. do czasu złożenia wniosku o wznowienie

postępowania w sprawie II NS 933/73. Tymczasem w okresie biegu zasiedzenia

(też do czerwca 1989 r.) istniała możliwość podejmowania środków prawnych

służących ochronie prawa własności (np. możliwość złożenia powództwa

windykacyjnego, możliwość działania właściciela i spadkobierców per procura).

Jednocześnie skarżący nietrafnie zakładają, że bezprzedmiotowe było w ogóle

badanie wspomnianej aktywności w zakresie ochrony własności nieruchomości,

skoro wniosek z 1948 r. nigdy formalnie nie został rozpoznany. Wniosek ten służył

bowiem - jak wspomniano – eliminacji możliwości nabycia własności spornej

nieruchomości na podstawie tzw. przemilczenia (art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r.).

Nie

mógł

natomiast

eliminować

możliwości

stwierdzenia

zasiedzenia

tej

nieruchomości przez podmiot spełniający przesłanki takiego zasiedzenia (art. 172

k.c.). Przeczyłoby to bowiem społeczno-prawnej funkcji tej instytucji, służącej

przecież

ochronie samoistnego

posiadacza,

długotrwale

i nieprzerwanie

władającego nieruchomością.

Zarzut naruszenia art. 121 ust. 4 k.c. z motywacją wskazaną w skardze

kasacyjnej okazał się zatem nieuzasadniony. Brak sformułowania w podstawach

kasacyjnych wyraźnego zarzutu nieprawidłowego przyjęcia przez Sąd Okręgowy

posiadania w dobrej wierze czynią bezprzedmiotowymi te rozważanie uzasadnienia

skargi, w których skarżący eksponuje posiadanie w złej wierze (np. s. 15

uzasadnienia skargi).

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną jako

nieuzasadnioną (art. 39814 k.p.c.).