Legislator Case Law & Legislation
V CSK 7/07 AI generated

V CSK 7/07 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 7/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

rewersie polisy została uczyniona adnotacja o cesji ubezpieczenia na rzecz G. S.A. o przekazanie odszkodowania na jego rzecz, ale w dniu 23 sierpnia 2005 r. powód

Legislator headnote

AI generated

art. 826 § 2 k.c, art. 826 § 1 k.c, art. 818 k.c, art. 39815 k.p.c; V CSK 7/07 · Sąd Najwyższy: S.A. o przekazanie odszkodowania na jego rzecz, ale w dniu 23 sierpnia 2005 r. powód

Keywords

AI generated
art. 826 § 2 k.c art. 826 § 1 k.c art. 818 k.c art. 39815 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 826 § 2 k.c
rozumieniu art. 826 § 2 k.c.
art. 826 § 1 k.c
odszkodowania, nie może powoływać się na art. 826 § 1 k.c.
art. 818 k.c
art. 39815 k.p.c
Z tych względów na podstawie art. 39815 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 7/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 kwietnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Gerard Bieniek (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z powództwa M. G.

przeciwko P. Spółce Akcyjnej

w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 4 kwietnia 2007 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 23 czerwca 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 81.000 zł tytułem

odszkodowania za skradziony mu w dniu 9.04.2004 r. samochód marki Toyota

Land Cruiser. Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 11.01.2006 r. powództwo

oddalił, ustalając, że strony łączyła umowa ubezpieczeniowa autocasco samochodu

Toyota Land Cruiser z sumą ubezpieczenia 81.000 zł. Umowa została

potwierdzona polisą, a powód otrzymał warunki ubezpieczenia pojazdu. Na

rewersie polisy została uczyniona adnotacja o cesji ubezpieczenia na rzecz G. S.A.

i stosownie do tego pismem z dnia 26 kwietnia 2004 r. cesjonariusz wniósł

o przekazanie odszkodowania na jego rzecz, ale w dniu 23 sierpnia 2005 r. powód

zawarł z cesjonariuszem umowę zwrotnego przeniesienia własności rzeczy

ruchomej, na podstawie której utraciło moc uprawnienie G. S.A. do otrzymania

sumy ubezpieczenia.

W dniu 9 kwietnia 2004 r. (Wielki Piątek) powód przyjechał do Z.

i zaparkował samochód przed siedzibą P. W miejscowym Inspektoracie załatwiał

kwestię odszkodowania za skradziony mu dziesięć miesięcy wcześniej na terenie

K. samochód Toyota 4 Runner. Po opuszczeniu budynku P. powód stwierdził

kradzież spornego pojazdu i około godziny 12:10 zgłosił szkodę policji. Stamtąd

telefonował do likwidatora szkód pozwanego M. K. i poinformował go o

odnalezieniu części należących do Toyoty 4 Runner oraz, że skradziono mu

kolejny pojazd. Od przedstawiciela P. otrzymał pouczenie, że ma zgłosić szkodę w

Oddziale P. Do godziny czternastej powód był przesłuchiwany na policji, a

następnie dokonano oględzin jego telefonu komórkowego, którym powód robił

zdjęcia samochodu marki BMW w związku z jego podejrzeniami, że jest śledzony,

a następnie dokonano oględzin miejsca kradzieży. Czynności te zakończono o

godzinie szesnastej. Powód nie zgłosił jednak kradzieży na piśmie pozwanemu,

chociaż kradzieży dokonano z parkingu P. Dopiero 16 kwietnia 2004 r. powód

dokonał zgłoszenia szkody w zespole likwidacji szkód w B. Trzy dni później w K.

ujawniono spalony samochód Toyota Land Cruiser, przy czym przed spaleniem z

tego samochodu zostały wymontowane drzwi, dach, zbiornik paliwa, pokrywa

silnika, bagażnika i inne części. Wycięto wszystkie oznaczenia numerowe

pozostawiając nieuszkodzony numer silnika. Kolor lakieru spalonego samochodu

nie odpowiadał kolorowi lakieru samochodu skradzionego powodowi.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy w B. przyjął, iż powód

miał obowiązek zawiadomić policję o kradzieży oraz powiadomić ubezpieczyciela o

szkodzie niezwłocznie, nie później niż w ciągu najbliższego dnia roboczego.

Ponieważ nie był to pierwszy skradziony powodowi pojazd, powód dokładnie

wiedział jakie czynności winien przedsięwziąć w ramach aktów staranności

określonych w o.w.u. autocasco. Zdaniem Sądu nic nie stało na przeszkodzie, aby

powód zgłosił szkodę w dniu kradzieży. Ponadto powód nie potrafił przekonująco

wyjaśnić, dlaczego nie zgłosił szkody zaraz po Świętach Wielkanocnych. Nie może

być uznane za zgłoszenie szkody telefoniczne powiadomienie pracownika

pozwanego, ponieważ konieczne jest zawiadomienie na piśmie, o czym powód

dobrze wiedział. Takie działanie powoda Sąd ocenił jako rażące niedbalstwo w

rozumieniu art. 826 § 2 k.c. i powództwo oddalił.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23.06.2006 r. oddalił apelację powoda,

podzielając ocenę prawną sądu I instancji.

Powód zaskarżył ten wyrok skargą kasacyjną, w której zarzucił naruszenie

art. 826 § 2 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W związku

z tym domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa

względnie przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stan faktyczny sprawy w zasadzie jest bezsporny, zaś rozbieżności budzi

ocena prawna ustalonych faktów w świetle art. 826 § 2 k.c. Jest poza sporem, że

kradzieży samochodu dokonano w dniu 9.04.2004 r. Zgodnie z § 31 ust. 1 pkt 2

ogólnych

warunków

ubezpieczenia

AC

powód

winien

był

zawiadomić

ubezpieczyciela o kradzieży niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu

najbliższego dnia roboczego. Zgłoszenia należy dokonać na odpowiednim

formularzu. Powód – co nie jest kwestionowane – dokonał tego zgłoszenia w dniu

16.04.2004 r. Uwzględniając fakt, że kradzieży dokonano 9.04.2004 r. (Wielki

Piątek) pierwszym dniem roboczym po okresie Wielkanocnym był 13.04.2004 r.

Jest także sporem, że powód zgłosił kradzież w dniu jej dokonania na policji, jak

też rozmawiał telefonicznie z likwidatorem szkód pozwanego, który pouczył go, aby

szkodę zgłosił w Oddziale pozwanego. Powód uczynił to dopiero 16.04.2004 r.

Odnosząc te okoliczności faktyczne do treści art. 826 § 1 i 2 k.c. należy

przede wszystkim odwołać się do uchwały Sądu Najwyższego w dniu 5.08.2004 r.

III CZP 40/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 128) w której uporządkowano

dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego w odniesieniu do stosowania art.

826 § 1 i 2 k.c. do przypadków niewywiązania się przez ubezpieczającego

z obowiązku zawiadomienia o kradzieży samochodu w wyznaczonym terminie.

Z jednej bowiem strony przyjmowano (por. wyrok z 5.09.2001 r. I CKN 31/99 oraz

wyrok z dnia 23.10.2003 r. V CK 412/00, niepublikowane), że uzasadnione jest

zastosowanie sankcji z art. 826 § 2 k.c. także do niewykonania obowiązku

zawiadomienia ubezpieczyciela w oznaczonym terminie o kradzieży pojazdu.

Z drugiej strony zapadały orzeczenia (por. wyrok z dnia 23.10.2002 r. II CKN

992/00 oraz wyrok z dnia 16.06.2000 r. IV CKN 61/00, niepublikowane) w których

stwierdzono,

że

zmniejszającym

skoro

szkodę,

zawiadomienie

to

zakład

o

kradzieży

ubezpieczeń,

nie

jest

działaniem

odmawiając

wypłaty

odszkodowania, nie może powoływać się na art. 826 § 1 k.c.

We wskazanej wyżej uchwale Sąd Najwyższy przyjął, że przepisy art. 826

§ 1 i 2 k.c. stosuje się w razie niewykonania przez ubezpieczającego,

przewidzianego

w

cywilnych

warunkach

ubezpieczenia

zawiadomienia

ubezpieczyciela o kradzieży samochodu. Wskazano, że taka powinność wpisuje

się w obowiązek współdziałania ubezpieczyciela z ubezpieczonym, a wprowadzony

stosunkowo krótki termin do zawiadomienia (24 godziny) ani nie narusza klauzuli

dobrych

obyczajów,

ani

interesów

ubezpieczającego

i

ubezpieczyciela.

W konkretnej sprawie powód uchybił terminowi formalnego (przewidzianego

w ogólnych warunkach ubezpieczenia) zawiadomienia P. S.A. o kradzieży pojazdu.

Jest jednak bezsporne, że o kradzieży pojazdu powiadomił telefonicznie likwidatora

szkód strony pozwanej i uczynił to w dniu zdarzenia. Sąd Apelacyjny nie rozważył

w tym kontekście, czy w tych okolicznościach nie można znaleźć zastosowania art.

818 k.c. Stanowi on, że ubezpieczony nie może ponieść przewidzianych w umowie

ubezpieczenia skutków niezawiadomienia zakładu

ubezpieczeń o zdarzeniu

losowym, jeżeli otrzymał w terminie wyznaczonym do zawiadomienia urzędową

wiadomość o kradzieży samochodu. Wątpliwość wzbudza też zakwalifikowanie

zachowanie powoda jako rażąco niedbałe

w sytuacji, gdy w dniu kradzieży

powiadamia o tym zdarzeniu policję i likwidatora szkód pozwanego. Gdyby nawet

podzielić tę ocenę, to zastrzeżenie wzbudza sięgnięcie do radykalnej sankcji

odmowy wypłaty pełnego odszkodowania, bez rozważenia - z uwagi na wskazane

fakty – możliwości odmowy wypłaty części odszkodowania.

Z tych względów na podstawie art. 39815 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.