Legislator Case Law & Legislation
V CSK 456/08 AI generated

V CSK 456/08 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 456/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

uczestniczki I.S. od postanowienia Sądu Rejonowego w C. z dnia 23 października 2007 r. stwierdzającego, że spadek po Z.D., zmarłym w dniu 31 stycznia 2007 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 952 k.c, art. 982 k.c, art. 952 § 1 k.c, art. 948 k.c, art. 931 k.c, art. 13 § 2 k.p.c; V CSK 456/08 · Sąd Najwyższy: uczestniczki I.S. od postanowienia Sądu Rejonowego w C. z dnia 23 października 2007 r. stwierdzającego, że spadek po Z.D., zmarłym w dniu 31 stycznia 2007 r.

Keywords

AI generated
art. 952 k.c art. 982 k.c art. 952 § 1 k.c art. 948 k.c art. 931 k.c art. 13 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 952 k.c
wymaganiom testamentu ustnego (art. 952 k.c.), choć uznał, iż nie spełniona
art. 982 k.c
polecenie (art. 982 k.c.).
art. 952 § 1 k.c
rozumieniu art. 952 § 1 k.c.
art. 948 k.c
W tym sensie treść art. 948 k.c.
art. 931 k.c
art. 926 § 2 i art. 931 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, co
art. 13 § 2 k.p.c
sprawy, tj. art. 378 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez brak rozpoznania niektórych
art. 378 § 1 k.p.c
Zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.
art. 60 k.c
art. 60 k.c., znaczenie ma jedynie wola ujawniona przez zachowanie osoby

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 456/08

POSTANOWIENIE

Dnia 19 czerwca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Krzysztof Pietrzykowski

Protokolant Ewa Zawisza

w sprawie z wniosku A.A.

przy uczestnictwie J.D., K.D. i I.S.

o stwierdzenie nabycia spadku i spis inwentarza,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 czerwca 2009 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki I.S.

od postanowienia Sądu Okręgowego w C.

dnia 5 lutego 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i wniosek pełnomocnika uczestnika

o przyznanie kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w C. postanowieniem z dnia 5 lutego 2008 r. oddalił apelację

uczestniczki I.S. od postanowienia Sądu Rejonowego w C. z dnia 23 października

2007 r. stwierdzającego, że spadek po Z.D., zmarłym w dniu 31 stycznia 2007 r.

w O., na podstawie ustawy, także w odniesieniu do wchodzącego w skład spadku

gospodarstwa rolnego, dziedziczą dzieci: K.D., J.D. i A.A. po 1/3 części.

Rozstrzygnięcia Sądów obydwu instancji zostały oparte na następujących

ustaleniach faktycznych.

Spadkodawca zmarł w dniu 31 stycznia 2007 r. Był raz żonaty z A.D.

Małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód. Pozostawił czworo dzieci: A.A.,

K.D., J.D. i T.D., który zmarł w 1980 r. jako kawaler bezdzietny.

W skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne położone w M.

Spadkodawca wspólnie z uczestniczką postępowania I.S. prowadzili

działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej „T.”. Uczestniczka kilka lat przed

śmiercią mieszkała ze spadkodawcą w M.; wspólnie prowadzili gospodarstwo

domowe.

W dniu 31 stycznia 2007 r., po godz.17, Z.D. wracając samochodem z

miejscowości Ł. poczuł się źle. Zatrzymał samochód i poprosił jadącego z nim

pracownika J.G., aby zatelefonował po pogotowie ratunkowe. Zanim jednak ten

wykonał telefon poczuł się lepiej i postanowił kontynuować jazdę. Po przyjeździe

do domu znajomych K. i T.K., których zamierzał zaprosić na kolację do M., poprosił

o szklankę wody i zażył tabletki.

W trakcie rozmowy z gospodarzami domu, w obecności J.G., K.K. i T.K.

oświadczył, „że zostawia wszystko nieuregulowane i gdyby coś się stało, to żeby I.

potraktowali jako jego żonę”.

Żadna z osób obecnych przy tym oświadczeniu nie miała świadomości, że

jest świadkiem testamentu. T.K. to oświadczenie odebrał jako żart spadkodawcy.

Ze względu na jego wyjazd do W., gospodarze nie przyjęli zaproszenia na kolację.

Po powrocie do domu w M. Z.D. czuł się źle. W wyniku rozmów z uczestniczką i

pracownikami spadkodawca zdecydował się pojechać do szpitala w O., gdzie został

przyjęty na oddział ratunkowy. Pomimo reanimacji o godz. 20 40 zmarł; przyczyną

zgonu był ostry zespół wieńcowy - zawał mięśnia sercowego i ostra niewydolność

krążeniowo-oddechowa.

Sąd

Rejonowy

stwierdził,

że

oświadczenie

Z.D.

nie

odpowiadało

wymaganiom testamentu ustnego (art. 952 k.c.), choć uznał, iż nie spełniona

została jego przesłanka w postaci obawy rychłej śmierci. Jego zdaniem, w

oświadczeniu tym brak wyraźnego stwierdzenia, co i komu przeznaczył

spadkodawca na wypadek śmierci. W drodze wykładni oświadczenie to ocenił jako

polecenie (art. 982 k.c.).

Uznał ponadto, że świadkowie muszą być świadomi swojej roli i do jej

spełnienia gotowi, tymczasem żadna z obecnych przy tym oświadczeniu osób nie

miała świadomości, że jest obecna przy składaniu ostatniej woli przez

spadkodawcę.

Świadek

T.K.

oświadczenie

to

odebrał

jako

kolejny

żart

spadkodawcy.

Rozpoznając apelację uczestniczki, Sąd Okręgowy wskazał, że słów

wypowiedzianych przez Z.D. w dniu 31 stycznia 2007 r., spisanych przez J.G. w

piśmie z dnia 20 lutego 2007 r., nie można uznać za wyrażenie ostatniej woli w

rozumieniu art. 952 § 1 k.c. Zwrócił uwagę, że sporządzenie testamentu –

niezależnie od tego, w jakiej formie następuje – jest aktem władczym spadkodawcy

w stosunku do majątku, którym ma on prawo rozrządzić na wypadek śmierci. W

konsekwencji ostatnia wola spadkodawcy powinna zostać wyrażona w testamencie

w sposób kategoryczny, ze wskazaniem tego majątku, którego dotyczy, aby można

było mówić o rozrządzeniu majątkiem. Jakkolwiek ustawodawca sformułował w art.

948 k.c. nakaz dążenia do ustalenia rzeczywistej woli spadkodawcy, to interpretacja

testamentu nie może prowadzić do uzupełnienia rozporządzeń, a tym bardziej do

uzupełniania oświadczenia spadkodawcy o elementy niezbędne do tego, aby

oświadczenie to mogło zostać w ogóle uznane za testament.

Od postanowienia Sądu Okręgowego uczestniczka postępowania wniosła

skargę kasacyjną opartą na obu podstawach. W ramach obrazy prawa

materialnego zarzuciła naruszenie art. 952 § 1, art. 941, art. 65 § 1, art. 948 § 1,

art. 959 oraz

art. 926 § 2 i art. 931 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, co

skutkowało przyjęciem dziedziczenia ustawowego po spadkodawcy. Zarzuciła

także naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik

sprawy, tj. art. 378 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez brak rozpoznania niektórych

zarzutów apelacyjnych ze względu na

przyjęcie przez sąd drugiej instancji

błędnego założenia o braku testamentu ustnego.

Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i stwierdzenie nabycia

spadku na podstawie testamentu z dnia 31 stycznia 2007 r., ewentualnie

o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w C.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. nie został

podniesiony

prawidłowo,

skoro

skarżący

odwołał

się

do

częściowego

nierozpoznania zarzutów apelacyjnych, niemniej nie wskazał, które nie zostały

przez Sąd Okręgowy omówione. Tymczasem zarzuty kasacyjne powinny być

przedstawione tak szczegółowo, aby Sąd Najwyższy, bez poszukiwań w innych

pismach procesowych (aktach sprawy) sądów pierwszej i drugiej instancji, miał

w nich omówienie wytykanych błędów (por. np. orzeczenie Sadu Najwyższego,

z dnia 29 stycznia 1937 r., C III 2047/36, Zb. Urz. 1938, poz. 41). Konieczne jest

więc takie uzasadnienie zarzutów, aby wskazywało na czym uchybienie polegało,

jaki przepis (przepisy) naruszało oraz jaki mogło wywrzeć wpływ na wynik sprawy

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97,

OSNC 1997, nr 8, poz. 114). Poza tym, wbrew stanowisku skarżącej, Sąd

Okręgowy odniósł się do wszystkich zarzutów, uznając trafnie, że pozostałe nie

poddane szczegółowej analizie były nieistotnymi z punktu widzenia wyniku

rozstrzygnięcia.

Koniecznym istotnym elementem testamentu jest oświadczenie woli; zgodnie

z

art. 60 k.c., znaczenie ma jedynie wola ujawniona przez zachowanie osoby

sporządzającej testament. Jak trafnie podniesiono w literaturze chodzi tu o akt

komunikacji społecznej przeznaczony do przekazania treści myślowych innym

podmiotom

(np.

świadkom

testamentu,

spadkobiercom),

aczkolwiek

niewymagający dla swej skuteczności wystąpienia drugiej strony, skoro jest to

jednostronna czynność prawna.

Przy rozstrzyganiu kwestii, czy chodzi o testament należy stosować ogólne

reguły wykładni, a więc uwzględniać znaczenie użytych wyrażeń i okoliczności,

w których zostało złożone, czyli tzw. kontekst sytuacyjny (art. 65 § 1 k.c.; por. też

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1997 r., II CKN 542/97, OSNC

1998, nr 7-8, poz. 118). W tym sensie treść art. 948 k.c. nie daje podstaw do

traktowania preferencyjnego testamentów; przepis ten wskazuje jedynie na to, co

może byś interpretowane. W braku oświadczenia woli, tj. przedmiotu wykładni, nie

jest więc możliwe jego stosowanie. W dodatku, mając na względzie doniosłość

testamentów, skoro stanowią tytuł powołania do spadków, nie można pochopnie

przyjmować, że testament został sporządzony.

Uwzględnienie, że oświadczenie z dnia 31 stycznia 2007 r., nie odnosiło się

do majątku, ani wprost nie odwoływało się do jego skuteczności na wypadek

śmierci, a także to, że zostało złożone wobec pracownika i znajomych, dawało

podstawy do przyjęcia, że jego sens wyrażał się w tym, aby w spółce i na gruncie

towarzyskim „I.” była potraktowana jako prawowita żona, a nie osoba pozostająca

ze spadkodawcą w faktycznym pożyciu. Przez złożenie tego oświadczenia

spadkodawca ujawnił obecnym brak sformalizowanego związku z uczestniczką.

Trzeba też zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że interpretacja

testamentu nie może prowadzić do uzupełnienia oświadczenia woli złożonego na

wypadek śmierci o brakujący konieczny jego element, który pozwoliłby uznać, że

mamy do czynienia z testamentem.

Na brak animus testandi wskazywały także inne okoliczności dotyczące

kontekstu sytuacyjnego tego oświadczenia, a przede wszystkim to, że w toku

prowadzonej wtedy rozmowy żartowano i z tego względu T.K. potraktował

wypowiedź spadkobiercy jako dowcip. Skoro więc przy zastosowaniu reguł

wykładni nie można było dociec, czy spornym oświadczeniem spadkodawca wyraził

wolę rozporządzenia swoim majątkiem na wypadek śmierci (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2001 r., II CKN 543/00, OSNC 2002 nr 1,

poz.14), to nietrafne okazały się zarzuty obrazy art. 65 § 1 i art. 941 k.c.

Poza

tym,

nawet

przy

założeniu,

że

sporne

oświadczenie

jest

oświadczeniem woli rozporządzającym majątkiem na wypadek śmierci, to ze

względu na brak zachowania wymaganej formy nie byłby to ważny testament ustny.

Sąd pierwszej instancji, badając, czy oświadczenie spadkodawcy z dnia 31 stycznia

2007 r. może być skutecznym testamentem ustnym (art. 952 § 1 k.c.) stwierdził

wyraźnie brak takiej podstawy także ze względu na to, że wobec jego

niejednoznacznej treści

nie zostało ono odebrane przez

świadków jako

rozporządzenie majątkiem na wypadek śmierci.

Do wypełnienia hipotezy normy wynikającej z końcowego fragmentu art. 952

§ 1 k.c. musi istnieć świadomość pełnienia przez dane osoby funkcji świadka

testamentu; świadek powinien mieć rozeznanie, że spadkodawca składa wobec

niego oświadczenie woli o rozporządzeniu swoim majątkiem na wypadek śmierci.

Spadkodawca może kierować takie oświadczenie do danej osoby czy osób

wprawdzie niezależnie od tego, czy były one poproszone o odegranie roli świadka,

lecz wskazana świadomość tej roli u osób będących świadkami jest konieczna (por.

np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1966 r., III CO 9/66, OSNCP 1966,

nr 9, poz. 146). Wbrew stanowisku skarżącej uczestniczki, taki pogląd wynika także

z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 r., V CKN 67/00 (LEX

nr 52581), innym problemem jest bowiem kwestia przywołania danej osoby przez

testatora do pełnienia roli świadka od zagadnienia kierowania przez testatora swej

ostatniej woli do osób świadomie ją przyjmujących. Świadkami testamentu są

osoby, które są świadome swej roli, tj. że pełnią funkcje świadka testamentu, oraz

rozumiejące jako ostatnią wolę oświadczenie spadkodawcy.

Jak wynika z ustaleń którymi Sąd Najwyższy jest związany (art. 398 13 § 2

k.p.c.) - wszyscy trzej świadkowie oświadczenia spadkodawcy z dnia 31 stycznia

2007 r. nie mieli świadomości, że wobec nich spadkodawca rozporządza swoim

majątkiem na wypadek śmierci. Niewątpliwie brak tej świadomości wywołała

niejasna i niejednoznaczna treść tego oświadczenia. Z ustaleń także wynika, że

taki ich stan miał miejsce, pomimo, że wiedzieli o pogorszeniu się zdrowia

spadkodawcy w tym dniu.

Wskazana przesłanka skuteczności testamentu ustnego musi wystąpić

w chwili składania przez testatora oświadczenia ostatniej woli, a nie w okresie

późniejszym. Powstanie takiej świadomości dopiero po śmierci spadkodawcy nie

można uznać za wystarczające; trafnie bowiem już Sąd Rejonowy podniósł, że art.

952 k.c. określający formę testamentu szczególnego stanowi wyjątek od zasad

określonych w art. 949 – 951 k.c. Taki jego charakter przemawia przeciwko

wykładni rozszerzającej. Dodać należy, że wynikająca z art. 948 k.c. reguła

interpretacyjna (favor testamenti) dotyczy treści testamentu (por. postanowienia

Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 3/98, nie publ. i z dnia

16 grudnia 1997 r., III CKN 310/97, OSNC 1998, nr 7-8, poz. 115). Także więc

i z tego

względu

nie

można

było

uznać

przedmiotowego

oświadczenia

spadkodawcy za ważny, testament ustny.

Naruszenie prawa materialnego może stanowić usprawiedliwioną podstawę

skargi

kasacyjnej

przyczynowym

z

tylko

wtedy,

wynikiem

gdy

sprawy,

pozostaje

Sąd

w

bezpośrednim

Najwyższy

oddala

związku

bowiem

ten

sformalizowany środek, jeżeli zaskarżone orzeczenie, pomimo nietrafnego

uzasadnienia, odpowiada prawu (art. 398`14 k.p.c.). W świetle więc powyższych

uwag rozważanie dalszych zarzutów dotyczących podstawy określonej w art. 398 3

§ 1 pkt 1 k.p.c. nie było konieczne.

Z tych względów skarga kasacyjna została oddalona (art. 39814 k.p.c.).