Legislator Case Law & Legislation
V CSK 434/09 AI generated

V CSK 434/09 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 434/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

odrzucenia pozwu Spółki Akcyjnej Z. – Budowa Maszyn w T. przeciwko ING Bank Śląski Spółce Akcyjnej w K. o ustalenie nieistnienia transakcji Strategii Opcji

Legislator headnote

AI generated

art. 1157 k.p.c, art. 1161 § 2 k.p.c, art. 1174 k.p.c, art. 58 k.c, art. 10 k.p.c, art. 189 k.p.c; V CSK 434/09 · Sąd Najwyższy: – Budowa Maszyn w T. przeciwko ING Bank Śląski Spółce Akcyjnej w K. o ustalenie nieistnienia transakcji Strategii Opcji

Keywords

AI generated
art. 1157 k.p.c art. 1161 § 2 k.p.c art. 1174 k.p.c art. 58 k.c art. 10 k.p.c art. 189 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 1157 k.p.c
jednak, że skoro zgodnie z art. 1157 k.p.c.
art. 1161 § 2 k.p.c
naruszający zasadę równości stron określoną w art. 1161 § 2 k.p.c., w wyniku
art. 1174 k.p.c
W świetle art. 1174 k.p.c.
art. 58 k.c
w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie art. 58 k.c.
art. 10 k.p.c
w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie art. 58 k.c. w zw. z art. 10
art. 189 k.p.c
k.p.c. i art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że roszczenie o ustalenie istnienia bądź
art. 65 k.c
samym podlegać jurysdykcji sądu polubownego oraz art. 65 k.c.
art. 98 k.c
w zw. z art. 98 k.c. przez przyjęcie, że zapis na sąd polubowny zamieszczony

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 434/09

POSTANOWIENIE

Dnia 18 czerwca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z powództwa Z. – Budowa Maszyn S.A. w T.

przeciwko ING Bank Śląski S.A. w K.

o ustalenie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 czerwca 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od postanowienia Sądu Apelacyjnego

z dnia 25 sierpnia 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 25 maja 2009 r. Sąd Okręgowy nie podzielając

podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zapisu na sąd polubowny, odmówił

odrzucenia pozwu Spółki Akcyjnej Z. – Budowa Maszyn w T. przeciwko ING Bank

Śląski Spółce Akcyjnej w K. o ustalenie nieistnienia transakcji Strategii Opcji

Walutowej przeprowadzonej przez pozwany Bank w dniu 17 lipca 2008 r. na

podstawie Umowy Ramowej z dnia 5 sierpnia 2005 r. oraz Umowy Dodatkowej

także z dnia 5 sierpnia 2005 r. albo o stwierdzenie nieważności (bezskuteczności)

tej transakcji, ewentualnie o oznaczenie sposobu wykonania wynikających z niej

zobowiązań przez przyjęcie, że odpowiedzialność powoda wobec pozwanego

wyłącza się przy poziomie kursu EUR/PLN wynoszącym 3,54 zł.

Oceniając § 48 Umowy Ramowej stron z dnia 5 sierpnia 2005 r. stanowiący,

iż spory, jakie powstaną w związku z realizacją Umowy Ramowej rozstrzygać

będzie Sąd Polubowny przy Związku Banków Polskich, na podstawie regulaminu

tego Sądu, w składzie 3 arbitrów, Sąd Okręgowy stwierdził, że ponieważ realizacja

Umowy Ramowej polega na zawieraniu określonych transakcji, wykonanie

i ważność oraz istnienie bądź nieistnienie zaskarżonej transakcji Strategii Opcji

Walutowej, mieszczą się w zakresie powyższego zapisu na sąd polubowny. Uznał

jednak, że skoro zgodnie z art. 1157 k.p.c. strony mogą poddać pod rozstrzygnięcie

sądu polubownego tylko takie spory o prawa majątkowe lub niemajątkowe, które

mogą być przedmiotem ugody sądowej, żądania powoda ujęte w punkcie 1 i 2

pozwu nie mają tzw. zdolności ugodowej, bowiem kwestia ustalenia istnienia,

ważności lub nieważności umowy nie może być przedmiotem ugody gdyż nie

decyduje o niej wola stron. Tym samym zapis na sąd polubowny jest w tym

zakresie nieważny. Jest on też, zdaniem Sądu, w całości bezskuteczny, jako

naruszający zasadę równości stron określoną w art. 1161 § 2 k.p.c., w wyniku

poddania sporu pod rozstrzygnięcie Sądu Polubownego przy Związku Banków

Polskich w sytuacji gdy stroną sporu jest Bank należący do Związku

a przeciwnikiem osoba prawna, nie mogąca być członkiem Związku, zaś

statutowym celem tej organizacji jest m.in. ochrona interesów członków Związku,

w tym

pozwanego

Banku,

co

wskazuje

na

pośrednie

powiązanie

sądu

polubownego z pozwanym. W ocenie Sądu Okręgowego poszczególne zapisy

Regulaminu nie zapewniają także w wystarczającym stopniu formalnych gwarancji

bezstronności sądu, procedura wyłaniania arbitrów dopuszcza zbyt dużą ingerencję

Prezesa powoływanego i odwoływanego przez Zarząd Związku Banków Polskich,

w skład którego wchodzi Prezes Zarządu pozwanego Banku. Brak też instytucji

i procedur wykluczających ewentualny wpływ Związku na linię orzeczniczą

arbitrów, co ma znaczenie w sytuacji, gdy Związek zajął już oficjalne stanowisko co

do transakcji opcji walutowych.

W wyniku zażalenie strony pozwanej Sąd Apelacyjny. zaskarżonym

postanowieniem z dnia 25 sierpnia 2009 r. zmienił postanowienie Sądu

Okręgowego i odrzucił pozew.

Sąd ten, podobnie jak Sąd pierwszej instancji, uznał, że przedmiot sporu

objęty jest zapisem na sąd polubowny, nie podzielił jednak oceny, iż zapis na sąd

polubowny narusza art. 1157 i art. 1161 § 2 k.p.c.

Stwierdził, że w świetle art. 1157 k.p.c. dla tzw. zdatności arbitrażowej

decydujące znaczenie ma charakter stosunku prawnego łączącego strony

i możliwość samodzielnego dysponowania przez nie uprawnieniami wynikającymi

z tego stosunku, a nie to pod jaką postacią ujęte zostały żądania procesowe

wydania rozstrzygnięcia określonej treści. Jeżeli stosunek prawny nie wykracza

poza granice zdolności stron do samodzielnego zobowiązywania się, sporom

wynikłym na jego gruncie należy przyznać zdatność ugodową i w konsekwencji

arbitrażową, niezależnie od treści procesowego żądania powoda, które może

przyjąć formę żądania świadczenia, ukształtowania czy ustalenia nieważności lub

nieistnienia stosunku prawnego.

Z uwagi na to, że stosunek prawny łączący strony na podstawie Umowy

Ramowej jest stosunkiem, w którym strony mają możliwość samodzielnego

dysponowania uprawnieniami, mógł być, zdaniem Sądu odwoławczego, objęty

zapisem na sąd polubowny.

Sąd Apelacyjny uznał również, że sporny zapis nie narusza zasady równości

stron wynikającej z art. 1161 § 2 k.p.c. Stwierdził, że przepis ten dotyczy

postanowień zapisu rzutujących na gwarancje procesowe stron. Przedmiotowy

zapis jest bardzo lakoniczny i nie zawiera żadnych postanowień różnicujących

sytuację procesową stron, a tym samym nie może naruszać zasady równości.

Natomiast podnoszona przez powoda okoliczność, że Sąd Polubowny, który

wybrały strony funkcjonuje przy Związku Banków Polskich, nie jest zdaniem Sądu

Apelacyjnego wystarczająca do wywołania bezskuteczności zapisu, bowiem

regulacje dotyczące postępowania przed sądem polubownym, odnoszą się nie do

sądu jako instytucjonalnej całości, lecz do poszczególnych członków składu

orzekającego. Samo zasiadanie w sądzie polubownym działającym przy jakiejś

instytucji nie oznacza automatycznie stronniczości czy zależności arbitrów od tej

instytucji lub podmiotów z nią powiązanych, w szczególności jeśli wpływ na dobór

arbitrów mają obie strony. W świetle art. 1174 k.p.c. konieczne jest powiązanie

zarzutów dotyczących braku bezstronności z osobą konkretnego arbitra.

Na obecnym etapie postępowania przedwczesne jest także, zdaniem Sądu

Apelacyjnego, badanie zakresu kompetencji i roli Prezesa Sądu Polubownego,

podejmującego, zgodnie z regulaminem, działania przy wyborze arbitrów tylko

w razie braku zgody stron, której nie można zakładać.

Sąd Apelacyjny uznał także, iż art. 1161 § 2 k.p.c. nie może stanowić

skutecznej podstawy podważenia oświadczenia woli o poddaniu sporu pod

rozstrzygnięcie sądu polubownego gdy nie wskazano żadnych przesłanek ani

dowodów świadczących o wadliwości oświadczenia woli w tym zakresie a strona

powodowa nie kwestionuje poszczególnych postanowień zapisu odnoszących się

do gwarancji procesowych postępowania przed sądem polubownym, lecz neguje

w całości zapis jako wskazujący na konkretny sąd polubowny. Sąd drugiej instancji

stwierdził, że strony świadomie dokonały wyboru określonego sądu polubownego,

uzasadnionego przedmiotem łączącej je umowy. Przyczyną dokonanego wyboru

była fachowość wybranego sądu i powiązanie z sektorem bankowym, a zatem nie

ma podstaw, w ocenie Sądu, do kwestionowanie obecnie tego wyboru

z powołaniem się na tę samą okoliczność, którą poprzednio strony zgodnie uznały

za istotną przesłankę wyboru, tj. na powiązanie sądu z sektorem bankowym.

Nie ma także podstaw do wywodzenia braku gwarancji niezależności

wybranego Sądu Polubownego z faktu, że Związek Banków Polskich zajął

stanowisko w sprawie opcji walutowych i sporów z nimi związanych, nie można

bowiem, zdaniem Sądu, utożsamiać wybranego Sądu Polubownego ze Związkiem

Banków Polskich, przy którym działa.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach strona powodowa

w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie art. 58 k.c. w zw. z art. 10

k.p.c. i art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że roszczenie o ustalenie istnienia bądź

nieważności stosunku prawnego może być przedmiotem ugody sądowej i tym

samym podlegać jurysdykcji sądu polubownego oraz art. 65 k.c. i tego przepisu

w zw. z art. 98 k.c. przez przyjęcie, że zapis na sąd polubowny zamieszczony

w Umowie

Ramowej

może

mieć

zastosowanie

do

sporów

dotyczących

stwierdzenia nieistnienia lub nieważności innego stosunku prawnego – transakcji

opcji walutowych oraz że zapis ten jest ważny, mimo że osoba zawierająca

w imieniu powoda transakcje opcji walutowych nie miała pełnomocnictwa

rodzajowego wymaganego do zawarcia umowy zapisu na sąd polubowny.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 1161 k.p.c.

przez przyjęcie, że zawarty w Umowie Ramowej zapis na sąd polubowny jest

ważny i skuteczny w odniesieniu do kwestionowanej w pozwie transakcji

stanowiącej odrębny stosunek prawny, mimo podniesienia zarzutu braku należytej

reprezentacji powoda przy zawieraniu umowy szczegółowej i mimo nie uzgodnienia

między stronami w żadnej formie zapisu na sąd polubowny w odniesieniu do

stanowiącej odrębny stosunek prawny umowy szczegółowej – transakcji z dnia

17 lipca 2008 r., a także przez przyjęcie, że zapis na sąd polubowny jest ważny

i skuteczny w sytuacji, gdy powód kwestionuje ważność umowy szczegółowej –

transakcji z dnia 17 lipca 2008 r., a nie wszczyna sporu w związku z realizacją

Umowy Ramowej, naruszenie art.1161 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że przedmiotowy

zapis na sąd polubowny nie narusza zasady równości stron i jest skuteczny,

naruszenie art. 1157 w zw. z art. 10, art. 223 § 1 i art. 203 § 4 k.p.c. przez

przyjęcie, że przedmiotem zapisu na sąd polubowny mogą być sprawy o ustalenie

nieistnienia bądź nieważności stosunku prawnego, gdyż możliwe jest w nich

zawarcie ugody sądowej, mimo że o istnieniu bądź nieważności danej czynności

prawnej nie przesądza wola stron lecz przepisy prawa.

Wnosiła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Strona pozwana wnosiła o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie należy stwierdzić, że Umowa Ramowa stron, zawierająca zapis

na sąd polubowny, została zawarta w dniu 5 sierpnia 2005 r., a więc przed

wejściem w życie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – kodeks

postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 178, poz. 1478) uchylającej dotychczasowe

przepisy o sądzie polubownym zawarte w art. 695-715 k.p.c. i zmieniającej od dnia

17 października 2005 r. stan prawny w tym przedmiocie poprzez nową regulację

zamieszczoną w art. 1154-1217 k.p.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale

z dnia 21 stycznia 2009 r. III CZP 136/08 (OSNC 2009/12/160) ustawa

nowelizująca w jedynym przepisie międzyczasowym – art. 2, zawierała tylko

regulację dotyczącą stosowania określonych przepisów do postępowania przed

sądami polubownymi i sądami państwowymi w zależności od daty wszczęcia

takiego postępowania. Nie regulowała natomiast kwestii, według jakich przepisów

należy oceniać ważność i skuteczność samego zapisu na sąd polubowny. Przepisy

kodeksu postępowania cywilnego regulujące sądownictwo polubowne dzielą się na

dwie zasadnicze grupy: jedna obejmuje przepisy normujące zagadnienia związane

z

przebiegiem

postępowania

przed

sądami

polubownymi

oraz

sądami

państwowymi, a więc zawiera przepisy o charakterze ściśle procesowym, zaś druga

przepisy dotyczące zapisu na sąd polubowny, jego treści, formy, ważności

i skuteczności, a więc zagadnienia regulowane zazwyczaj przepisami prawa

materialnego. Te przepisy kodeksu postępowania cywilnego są funkcjonalnym

odpowiednikiem przepisów prawa materialnego i z punktu widzenia zasad prawa

międzyczasowego należy je traktować jak przepisy prawa materialnego, a więc

poddawać regułom intertemporalnym właściwym dla prawa materialnego, a nie dla

prawa procesowego. Zgodnie z zasadami międzyczasowymi właściwymi dla prawa

materialnego każdy fakt prawny powinien rodzić takie skutki prawne, jakie

przewidują przepisy obowiązujące w chwili jego zajścia, a zatem o ważności

i skuteczności zapisu na sąd polubowny decydują przepisy obowiązujące w chwili

sporządzania zapisu (porównaj też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada

2008 r. IV CSK 292/08 niepubl).

Z tych względów oceny ważności i skuteczności przedmiotowego zapisu na

sąd polubowny należało dokonać na podstawie dawnego art. 697 i art. 698 k.p.c.,

obowiązujących w chwili zawierania przez strony Umowy Ramowej przewidującej

zapis na sąd polubowny, a nie według obowiązujących od dnia 17 października

2005 r. przepisów art. 1157 i art. 1161 k.p.c.

Zgodnie z art. 697 § 1 k.p.c. strony w granicach zdolności do samodzielnego

zobowiązywania się mogły poddać pod rozstrzygnięcie sądu polubownego spory

o prawa majątkowe, z wyjątkiem sporów o alimenty i ze stosunku pracy. Poza

innymi różnicami między dawną i nową regulacją, istotne znaczenie w związku ze

stanowiskiem stron prezentowanym w rozpoznawanej sprawie ma to, że w świetle

art. 697 § 1 k.p.c. o możliwości poddania sporu sądownictwu polubownemu nie

decydowała tzw. zdatność ugodowa, przewidziana obecnie w art. 1157 k.p.c., lecz

zdolność stron do samodzielnego zobowiązywania się w ramach danego stosunku

prawnego. Jak jednak trafnie wskazano w literaturze zmiana ta jest w istocie

zmianą w warstwie językowej a nie znaczeniowej, bowiem również na gruncie

art. 697 § 1 k.p.c. powszechnie przyjmowano, że spod możliwości zapisu na sąd

polubowny wyłączone były spory powstałe na tle takich stosunków prawnych,

w zakresie których wyłączona jest możliwość samodzielnego dysponowania przez

strony uprawnieniami wynikającymi z tych stosunków, a więc takie spory, które nie

mogą być przedmiotem samodzielnej dyspozycji stron, w tym zawarcia ugody

sądowej. Zdatność arbitrażową na gruncie art. 697 § 1 k.p.c. miały zatem takie

stosunki prawne i wynikające z nich spory, którymi w świetle przepisów prawa

materialnego strony mogą swobodnie dysponować. Pozbawione tej zdatności były

więc pewne kategorie stosunków prawnych, a nie pewne kategorie roszczeń z nich

wypływających. Możliwość poddania sporu pod sąd polubowny dotyczy bowiem

pojmowanych abstrakcyjnie określonych stosunków prawnych, a nie wypływających

z nich roszczeń (o świadczenie, o ustalenie lub o ukształtowanie stosunku

prawnego lub prawa), które nie są przedmiotem zapisu na sąd polubowny.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 maja 2010 r. II CSK 670/09

(jeszcze niepubl.), wydanym wprawdzie na gruncie art. 1157 k.p.c., lecz

zawierającym argumentację ogólną, istotną także przy wykładni art. 697 § 1 k.p.c.,

przesłanką zdatności arbitrażowej jest abstrakcyjna możliwość dysponowania przez

strony prawami wynikającymi z łączącego je stosunku prawnego, nie zaś

możliwość zawarcia przez nie określonej ugody sądowej. Nie jest zatem istotne, jak

sugeruje skarżący, czy strony mogłyby własną wolą doprowadzić do stwierdzenia

nieistnienia lub nieważności łączącej je umowy (transakcji opcji walutowych), lecz

czy mogłyby samodzielnie, także w drodze ugody sądowej, doprowadzić do

zakończenia powstałego między nimi sporu. Jak stwierdził Sąd Najwyższy we

wskazanym wyżej orzeczeniu, dotyczącym takich samych jak w rozpoznawanej

sprawie roszczeń wynikających także z umów sprzedaży opcji walutowych,

roszczenia powoda wynikające z łączącego strony stosunku prawnego, wypływają

z prawa pozostającego w swobodnej dyspozycji stron i niewątpliwie sposób

zakończenia takiego sporu zależy od ich woli.

Z tych względów zapis na sąd polubowny zawarty w § 48 Umowy Ramowej

stron z dnia 5 sierpnia 2005 r. nie narusza art. 697 § 1 k.p.c., obowiązującego

w dacie jego dokonania i jest ważny. Taka sama jego ocena dokonana przez Sąd

Apelacyjny na gruncie obecnie obowiązującego art. 1157 k.p.c. jest więc trafna,

choć błędnie powołuje podstawę prawną, podobnie jak strona powodowa w skardze

kasacyjnej.

Nie są również uzasadnione zarzuty skargi dotyczące zakresu zapisu na sąd

polubowny oraz przedmiotu rozpoznawanej sprawy, nie mieszczącego się, zdaniem

skarżącego, w zakresie objętym zapisem.

Zgodnie z art. 698 § 2 k.p.c. w zapisie na sąd polubowny należy dokładnie

oznaczyć przedmiot sporu albo stosunek prawny, z którego spór wynikł lub może

wyniknąć, co, poza użyciem słowa „dokładnie”, odpowiada także regulacji art. 1161

§ 1 k.p.c.

Trafnie Sądy obu instancji uznały, że zapis na sąd polubowny zawarty

w § 48 Umowy Ramowej odpowiada powyższym wymaganiom, a przedmiot

rozpoznawanego sporu objęty jest tym zapisem.

Zgodnie z art. 65 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego

wymagają, ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady

współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy raczej

badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej

dosłownym brzmieniu. Stosując te zasady do wykładni Umowy Ramowej stron

i zapisu na sąd polubowny należy poddać analizie nie tylko sam ten zapis zawarty

w § 48, lecz także pozostałe postanowienia Umowy Ramowej oraz zawartej w tym

samym dniu Umowy Dodatkowej, jak również zakwestionowanej obecnie Transakcji

Strategii Opcji Walutowej z dnia 17 lipca 2008 r. Zgodnie z § 2, 3, 4 i 11 Umowy

Ramowej warunkiem koniecznym by strony mogły dokonywać między sobą

Transakcji jest zawarcie Umowy Ramowej i Umowy Dodatkowej, na podstawie

Umowy Ramowej strony mogą zawierać między sobą Transakcje określone

w opisach Transakcji, będących załącznikami do Umowy Ramowej i jej integralną

częścią, Umowa Ramowa oznacza łącznie Umowę Ramową i Umowę Dodatkową

a definicje zawarte w Umowie Ramowej zachowują swe znaczenie do pojęć

używanych między innymi w Potwierdzeniach Transakcji.

Z postanowień tych wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że Umowa

Ramowa stanowiła podstawę zawierania poszczególnych transakcji i określała

zasady ich zawierania. Wyliczenie oraz opis transakcji, które mogą być zawierane

na podstawie Umowy Ramowej, stanowiły załącznik do tej Umowy, której realizacja

polegała właśnie na zawieraniu takich transakcji, w tym również transakcji Strategii

Opcji Walutowych, stanowiących integralną część Umowy Ramowej. Nie miała co

do tego wątpliwości sama strona powodowa, która w uzasadnieniu wniosku

o zabezpieczenie zgłoszonych obecnie roszczeń oraz w uzasadnieniu pozwu

stwierdziła, że zgodnie z intencją stron przedmiotem Umowy Ramowej z dnia

5 sierpnia 2005 r. miało być uregulowanie zasad zawierania i rozliczania transakcji

terminowych i w oparciu o tę Umowę pozwany Bank zaoferował powodowi w dniu

17 lipca 2008 r. zawarcie kwestionowanych obecnie transakcji Strategii Opcji

Walutowych, których wyszczególnienie i opis stanowiły załącznik do Umowy

Ramowej. Podstawą obecnych roszczeń strony powodowej jest między innymi

twierdzenie, że zakwestionowana transakcja nie została zawarta, bowiem nie

spełniała warunków Umowy Ramowej.

W tych okolicznościach nie ulega wątpliwości, że Umowa Ramowa nie

stanowiła samodzielnego stosunku prawnego, który mógłby być realizowany

odrębnie i samodzielnie. Stanowiła jedynie bazę i podstawę do zawierania umów

szczegółowych, stanowiących jej integralną część i sposób realizacji. Trafnie zatem

Sądy obu instancji uznały, że zawarty w § 48 zapis na sąd polubowny obejmujący

„spory, jakie powstaną w związku z realizacją Umowy” Ramowej, obejmuje

zawarcie i wykonanie wszelkich umów (transakcji) szczegółowych, stanowiących

załączniki do Umowy Ramowej, w tym zakwestionowanych transakcji Strategii

Opcji Walutowych. Inna wykładnia woli stron, w szczególności zaprezentowana

w skardze kasacyjnej, pozbawiłaby zapis na sąd polubowny sensu i jakiegokolwiek

praktycznego znaczenia, skoro wyłączałaby spod jego zakresu wszelkie transakcje

stron zawarte na podstawie Umowy Ramowej, bez których Umowa ta w ogóle nie

mogła być realizowana. Prawidłowe jest zatem stanowisko Sądów obu instancji, że

rozpoznawany spór objęty jest zapisem na sąd polubowny, a zarzuty skargi

kasacyjnej w tym przedmiocie, niezależnie od błędnie powołanego przepisu

art. 1161 § 1 k.p.c. zamiast art. 698 § 2 k.p.c., nie są uzasadnione.

Bezprzedmiotowy jest także zarzut niewłaściwej reprezentacji strony

powodowej przy dokonywaniu zapisu na sąd polubowny, sformułowany jako

uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 1161 k.p.c., choć nie ulega wątpliwości, że

strona powodowa nie kwestionowała swojej reprezentacji przy podpisywaniu

Umowy Ramowej, zawierającej zapis na sąd polubowny, a jedynie zarzuciła, iż

zaskarżona transakcja Strategii Opcji Walutowych została zawarta przez osobę

nieuprawnioną. Dla ważności zapisu na sąd polubowny zawartego w Umowie

Ramowej nie ma żadnego znaczenia sposób reprezentacji strony przy zawieraniu

transakcji Strategii Opcji Walutowych, która z oczywistych względów nie zawiera

zapisu na sąd polubowny, bowiem stanowi jedynie realizację Umowy Ramowej

i obejmuje ją zapis zawarty w tej umowie.

Nieskuteczny jest także zarzut naruszenia art. 1162 § 2 k.p.c. uzasadniony

twierdzeniem o bezskuteczności zapisu na sąd polubowny z uwagi na naruszenie

zasady równości stron.

Zarzut ten także odwołuje się do przepisu, który nie ma zastosowania do

oceny przedmiotowego zapisu na sąd polubowny, bowiem wszedł w życie już po

zawarciu umowy stron. Z uwagi na to, że przepisy poprzednio obowiązujące nie

zawierały podobnej regulacji, zarzut naruszenia przez kwestionowany zapis zasady

równości stron jest bezprzedmiotowy.

Można jedynie na marginesie zauważyć, że jak słusznie przyjął Sąd

Apelacyjny, oceniając zarzuty strony powodowej w tym przedmiocie trzeba

stwierdzić, iż w istocie nie chodzi w nich o naruszenie zasady równości stron,

w rozumieniu zachowania równych praw stron co do możliwości korzystania

z sądownictwa polubownego lub postępowania przed nim, o czym stanowi

art. 1162 § 2 k.p.c., lecz o zarzuty dotyczące zakładanego a priori braku

bezstronności i niezależności wybranego przez strony konkretnego sądu

polubownego z tego tylko powodu, że działa on przy określonej organizacji. Ta zaś

okoliczność, dotycząca zdecydowanej większości sądów polubownych z reguły

powiązanych organizacyjnie z rozmaitymi korporacjami zawodowymi czy związkami

przedsiębiorców, sama w sobie nie może przesądzać o ich zależności od

organizacji, przy których działają ani o braku bezstronności poszczególnych

arbitrów. Takie zarzuty mogą być skutecznie postawione jedynie na gruncie

przepisów regulujących wyłączenie arbitra (poprzednio art. 703 § 1 k.p.c.,

a obecnie art. 1174 § 2 k.p.c.) lub w skardze o uchylenie wyroku sądu

polubownego.

Niezależnie od tego zgodzić się należy z Sądem Apelacyjnym, że fakt

powiązania organizacyjnego wybranego przez strony sądu polubownego ze

Związkiem Banków Polskich oraz treść postanowień regulaminu tego sądu (nie

odbiegającego od standardowego regulaminu sądu polubownego) niewątpliwie były

(albo powinny być) znane stronom przy zawieraniu umowy zapisu na sąd

polubowny i jako objęte świadomością i wolą stron tej umowy mogą być skutecznie

podważone jedynie w sposób przewidziany dla podważenia oświadczeń woli

i umów. Tego rodzaju zarzuty nie zostały zgłoszone, a powołanie się po raz

pierwszy w skardze kasacyjnej na brak swobody strony powodowej przy zawieraniu

Umowy Ramowej musi być uznane za bezskuteczne jako spóźnione i nie poparte

żadnymi wcześniejszymi twierdzeniami ani ustaleniami.

Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną stwierdziwszy, że zaskarżone postanowienie, mimo

błędnego powołania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, odpowiada prawu.