Legislator Case Law & Legislation
V CSK 392/08 AI generated

V CSK 392/08 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 392/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

i spedycją. Należąca do jej klientów F. W. International sp. z o.o. w B., w dniu 22 czerwca 2006 r. zleciła powódce zorganizowanie transportu owoców z Holandii do

Legislator headnote

AI generated

art. 355 § 2 k.c, art. 39815 § 1 k.p.c, art. 39821 k.p.c; V CSK 392/08 · Sąd Najwyższy: i spedycją. Należąca do jej klientów F. W. International sp. z o.o. w B., w dniu 22 czerwca 2006 r. zleciła powódce zorganizowanie transportu owoców z Holandii do

Keywords

AI generated
art. 355 § 2 k.c art. 39815 § 1 k.p.c art. 39821 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 355 § 2 k.c
przewidzianego w art. 355 § 2 k.c.
art. 39815 § 1 k.p.c
(art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c.).
art. 39821 k.p.c
108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 392/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 kwietnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa T. C. Spółka z o.o. w E.

przeciwko B. K. i W. K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 8 kwietnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w O.

z dnia 11 kwietnia 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w O. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 stycznia 2008 r. Sąd Rejonowy w O. oddalił powództwo o

zapłatę 78 452,94 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 16 lutego 2007 r.

Sąd ustalił, że powódka zajmuje się transportem międzynarodowym

i spedycją. Należąca do jej klientów F. W. International sp. z o.o. w B., w dniu 22

czerwca 2006 r. zleciła powódce zorganizowanie transportu owoców z Holandii do

Polski. Towar miał być dostarczony do B., w dniu 25 czerwca 2006 r. W wyniku

podjętych przez pracownicę powódki E. C. poszukiwań przewoźnika, dnia 22

czerwca 2006 r. telefonicznie skontaktował się z nią mężczyzna, który przedstawił

się jako R. D., i wyraził gotowość wykonania usługi transportowej. Następnego dnia

– po kolejnym telefonie R. D. – E. C. przekazała R. D. informacje niezbędne do

załadowania towaru w Holandii i podała zleceniodawcy usługi numery rejestracyjne

pojazdu transportowego […]. Spółka F. W. International przekazała te numery

rejestracyjne kontrahentowi w Holandii. Powódka nie otrzymała od R. D.

dokumentów dotyczących prowadzonej przez niego firmy przewozowej, mimo że

zobowiązała go do ich przedstawienia.

W tym samym czasie osoba, która działała jako R.D. lub inna z nim

współpracująca, skontaktowała się z pozwanymi i, przedstawiając się jako M. S.,

właściciel lub pełnomocnik Firmy Owocowo-Warzywnej w W., zleciła im

telefonicznie wykonanie usługi przewozu towaru objętego zleceniem spółki F. W.

International, z tym że towar miał być dostarczony na Giełdę Owocowo-Warzywną

w P.

Dnia 23 czerwca 2006 r., na terenie firmy „S.” w Rotterdamie, owoce zostały

załadowane na należący do pozwanych pojazd transportowy, oznaczony podanymi

przez R. D. numerami rejestracyjnymi. Kierowcą tego pojazdu był pracownik

pozwanych P. G., który wypełnił – na polecenie i według udzielonych telefonicznie

wskazówek przez M. S. lub innej współpracującej z nim osoby – list przewozowy

CMR.

P. G., który przez cały czas wykonywania usługi transportowej pozostawał w

kontakcie telefonicznym z pozwanym i M. S., dnia 24 czerwca 2006 r. został

telefonicznie powiadomiony przez M. S., że towar ma zawieść na Giełdę OwocowoWarzywną w P. Dostarczone tam owoce zostały przeładowane na samochód

ciężarowy, oznaczony numerami rejestracyjnymi […]. Jeden z dwóch mężczyzn,

którzy przyjechali tym samochodem, pokwitował odbiór towaru na liście

przewozowym CMR przez postawienie pieczęci (pełnomocnik Firmy OwocowoWarzywnej w W. M. S.) i złożenie nieczytelnego podpisu. P. G. otrzymał także

wynagrodzenie (netto) za wykonanie przewozu.

Spółka F. W. International nie otrzymała przywiezionego z Holandii towaru.

Prezes zarządu powódki złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Wszczęte w sprawie śledztwo zostało jednak dnia 28 marca 2007 r. umorzone

z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa. Powódka wypłaciła spółce F. W.

International – na podstawie zawartej dnia 15 listopada 2006 r. ugody – 78 458,94

zł odszkodowania za utracony towar. Strony umowy postanowiły, że z chwilą

wypłacenia

odszkodowania

na

powoda

przejdą

roszczenia

przysługujące

poszkodowanej przeciwko pozwanym jako przewoźnikowi.

Sąd Rejonowy uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż strony łączył

stosunek zobowiązaniowy uzasadniający dochodzone przez powódkę roszczenie

odszkodowawcze

od

pozwanych,

zwłaszcza

jako

kolejnego

przewoźnika,

działającego na zlecenie R. D., który zawarł umowę przewozu z powódką w celu

wykonania umowy spedycyjnej, zawartej przez nią ze spółką F. W. International. W

sprawie mamy bowiem do czynienia z dwiema niezależnymi umowami przewozu:

jedną zawarła powódka z R. D., a drugą – pozwani z M. S. Dokonane w sprawie

ustalenia nie pozwalają podzielić stanowiska powódki, że R. D. – po zawarciu

umowy przewozu z powódką – zlecił wykonanie tej umowy pozwanym jako

kolejnemu

przewoźnikowi.

Zadaniem

Sądu

pierwszej

instancji

źródła

dochodzonego roszczenia nie stanowi także ugoda z dnia 15 listopada 2006 r.,

ponieważ spółka F. W. International nie nabyła żadnych roszczeń w stosunku do

pozwanych na podstawie Konwencji CMR, gdyż stroną umowy przewozu i nadawcą

towaru był M. S., mimo że nie został wpisany jako nadawca przesyłki w liście

przewozowym CRM.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w O. zmienił wyrok Sądu pierwszej

instancji i uwzględnił powództwo. Sąd odwoławczy zaaprobował ustalenia faktyczne

Sąd Rejonowego, nie podzielił natomiast dokonanej przez niego oceny prawnej.

Przyjął, że pozwani, którzy otrzymali zlecenie od osoby (przedstawiającej się jako

M. S.) lub grupy osób, działających jedynie w celu wyłudzenia towaru, stali się

dalszymi podwykonawcami zleconego powódce przewozu towaru i byli zobowiązani

do

wykonania

go

zgodnie

z

obowiązkami

profesjonalnego

przewoźnika.

Podkreślając międzynarodowy charakter przewozu, uzasadniający zastosowanie

Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu towarów z dnia 19 maja 1956 r.

(Dz. U. z 1962 r. Nr 49, poz. 238 ze zm., dalej: Konwencja CMR), uznał, że

podstawę odpowiedzialności pozwanych stanowi art. 37. Zgodnie z tym przepisem

Konwencji CMR powódce jako przewoźnikowi, który wypłacił odszkodowanie za

utracony towar, przysługuje roszczenie zwrotne przeciwko pozwanym jako

dalszemu przewoźnikowi. Sąd wskazał także na niezachowanie przez pozwanych

przewidzianego w art. 355 § 2 k.c. wymagania podwyższonej staranności,

zwłaszcza polegającego na rażącym niedbalstwie ich pracownika P. G., który wydał

towar innemu odbiorcy niż jednoznacznie wskazany w liście przewozowym CMR.

W skardze kasacyjnej, opartej na pierwszej podstawie, pełnomocnik

pozwanych zarzucił naruszenie art. 3, 34, 35 ust. 1 i 2, 36, 37 Konwencji CMR oraz

art. 355 § 2 k.c. Powołując się na tę podstawę wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź o uchylenie

orzeczenia i oddalenie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wydając wyrok reformatoryjny w sprawie, Sąd Okręgowy uznał, że podstawą

prawną odpowiedzialności pozwanych jest art. 37 Konwencji CMR, stanowiący,

iż przewoźnikowi,

który

na

mocy

postanowień

Konwencji

CMR

wypłacił

odszkodowanie, przysługuje roszczenie zwrotne o sumę odszkodowania, odsetki

i koszty do przewoźników, którzy uczestniczyli w wykonywaniu umowy przewozu,

zgodnie z postanowieniami określonymi w tym przepisie. W piśmiennictwie

i w orzecznictwie przyjmuje się, że wskazane w art. 37 Konwencji CMR zasady

rozliczania

dotyczą

wyłącznie

przewozu

wykonywanego

przez

kolejnych

przewoźników (przewoźników sukcesywnych). Za taką interpretacją przemawia

przede wszystkim wykładnia systematyczna (systemowa wewnętrzna). Przepis art.

37 Konwencji CMR znajduje się w rozdziale VI zatytułowanym: „Postanowienia

dotyczące przewozu wykonywanego przez kolejnych przewoźników”. Pierwszym

przepisem w tym rozdziale jest art. 34, który reguluje kwestię przewozu

wykonywanego przez kolejnych (sukcesywnych) przewoźników. Następne przepisy

tego rozdziału, a zatem także art. 37, należy więc interpretować w powiązaniu

z unormowaniem przyjętym w art. 34 Konwencji CMR, odnoszącym się do

przewoźników sukcesywnych. Zawarte w art. 37 Konwencji CMR uregulowanie,

przewidujące możliwość wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko

kilku przewoźnikom staje się zrozumiałe tylko przy założeniu, że przewoźnik

odpowiadający za szkodę brał udział w wykonywaniu przewozu sukcesywnego.

Niezrozumiałe byłoby obciążanie taką odpowiedzialnością przewoźnika, który

świadczył usługę przewozu na podstawie odrębnej umowy (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 6 lutego 2008 r., II CSK 469/07, Biul. SN 2008, nr 4, poz. 13,

i z dnia 28 października 2008 r., IV CSK 237/08, niepubl.).

Dla oceny zasadności skargi kasacyjnej kluczowe znaczenia ma zatem

kwestia, czy pozwanym można przypisać status przewoźnika sukcesywnego

w rozumieniu art. 34 i 37 Konwencji CMR.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 1985 r., I CR 304/84 (OSNC

1986, nr 1-2, poz. 14) stwierdził, że w rozumieniu Konwencji CMR kolejnymi

(sukcesywnymi) przewoźnikami są zarówno osoby zobowiązane do przewozu

przesyłki na podstawie jednej lub kilku odrębnych umów przewozu zawartych

z użytkownikiem transportu (wysyłającym lub odbiorcą), jak i osoby, które zawarły

umowę o przewóz tylko z pierwotnym przewoźnikiem tej przesyłki. Przytoczona

teza tego wyroku nie spotkała się z aprobatą w piśmiennictwie. Również Sąd

Najwyższy w najnowszym orzecznictwie odstąpił od tej tezy i w przytoczonym

wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., II CSK 469/07 stwierdził, że w rozumieniu

Konwencji

CMR

kolejnymi

przewoźnikami

są

podmioty

zobowiązane

do

przewiezienia przesyłki na podstawie jednej umowy zawartej z użytkownikiem

transportu.

Podkreślając, że wynikające z umowy przewozu świadczenie przewoźnika

nie

ma

charakteru

osobistego,

a

więc

może

zostać

wykonane

przez

podwykonawcę, a niezależnie od tego umowa przewozu może być wykonana nie

tylko przez przewoźnika umownego, ale także w rozumieniu art. 34 Konwencji CMR

przez „kilku kolejnych przewoźników” (tzw. przewóz sukcesywny), Sąd Najwyższy

zwrócił uwagę w uzasadnieniu przytoczonego wyroku na występujące w praktyce

trudności z odróżnieniem przewozu sukcesywnego od sytuacji, w której przewoźnik

zawierający umowę przewozu posługuje się podwykonawcą (art. 3 Konwencji

CMR).

Użyte w tytule rozdziału VI Konwencji CMR pojęcie „kolejny przewoźnik”

(tożsame

z

używanym

w

doktrynie

i

judykaturze

pojęciem

„przewoźnik

sukcesywny”) nie obejmuje podwykonawców przewoźnika, o których mowa w art. 3

Konwencji CMR. Z podwykonawcą w rozumieniu przytoczonego przepisu mamy

bowiem do czynienia wtedy, gdy przewoźnik, wykonując zawartą umowę przewozu,

powierza

spełnienie świadczenia wynikającego z tej umowy innym osobom.

Wspomniane powierzenie nie powoduje powstania stosunku prawnego między

nadawcą przesyłki a podwykonawcą przewoźnika. W wypadku natomiast przewozu

sukcesywnego kolejni (sukcesywni) przewoźnicy przystępują do umowy zawartej

między nadawcą a pierwszym przewoźnikiem i – tworząc jedną stronę umowy –

wiążą się jej warunkami. Nie są więc podwykonawcami przewoźnika, lecz

przewoźnikami odpowiadającymi bezpośrednio wobec nadawcy za należyte

wykonanie całego przewozu.

Z przewozem sukcesywnym – jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w przytoczonym

wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., II CSK 469/07 – mamy do czynienia w razie

spełnienia się trzech przesłanek, a mianowicie: przewóz jest realizowany na

podstawie jednej umowy, operacja transportowa objęta jest jednym dokumentem

przewozowym (tzw. list przewozowy bezpośredni), a ponadto przewoźnicy

wymieniony list przewozowy przyjmują wraz z przesyłką. Określenie „przyjęcie listu

przewozowego” należy interpretować zgodnie z potocznym znaczeniem słowa

„przyjęcie”, co oznacza, że jest obojętne, czy przewoźnik zastosował się do

dyspozycji art. 35 ust. 1 Konwencji CMR, w szczególności, czy umieścił swoją

nazwę w stosownej rubryce listu przewozowego. List przewozowy spełnia funkcję

konstytutywną, dla kolejnego przewoźnika wiążące są zatem te postanowienia

zawartej umowy między nadawcą a pierwszym przewoźnikiem, które znalazły

odzwierciedlenie w liście przewozowym.

Sąd Okręgowy uznał pozwanych w istocie za przewoźników sukcesywnych,

choć nazwał ich „dalszymi podwykonawcami zleconego powodowi przewozu

towarów”. Nie dokonał jednak oceny, opartej zwłaszcza na dokumentacji

przewozowej, w zakresie wskazanych wyżej przesłanek uzasadniających przyjęcie

przewozu sukcesywnego. Sąd nie odniósł się do podnoszonych przez skarżących

zarzutów dotyczących dołączonego do sprawy listu przewozowego, a mianowicie:

wystawienia go przez pracownika pozwanych P. G., wpisania w nim jako nadawcy

„S. Rotterdam B.V.” i ujawnienia pozwanych jako pierwszego, a nie kolejnego

przewoźnika. W tej sytuacji nie można odeprzeć zarzutu skarżących, że Sąd

Okręgowy z naruszeniem art. 34 i art. 37 Konwencji CMR przypisał pozwanym

status

przewoźników

sukcesywnych

i

związaną

z

tym

odpowiedzialność

odszkodowawczą za utracony towar.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku

(art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c.).

jz