Legislator Case Law & Legislation
V CSK 37/07 AI generated

V CSK 37/07 · Sąd Najwyższy

Case Number V CSK 37/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Rejonowego w S. z dnia 18 grudnia 2003 r. w przedmiocie stwierdzenia nabycia wniosek, obciążając uczestników postępowania poniesionymi przez nich kosztami.

Legislator headnote

AI generated

art. 928 k.c, art. 679 k.p.c, art. 379 pkt 5 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 58 § 1 k.c, art. 65 § 2 k.c; V CSK 37/07 · Sąd Najwyższy: Rejonowego w S. z dnia 18 grudnia 2003 r. w przedmiocie stwierdzenia nabycia wniosek, obciążając uczestników postępowania poniesionymi przez nich kosztami.

Keywords

AI generated
art. 928 k.c art. 679 k.p.c art. 379 pkt 5 k.p.c art. 382 k.p.c art. 58 § 1 k.c art. 65 § 2 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 928 k.c
znajdowały żadnego oparcia w art. 928 k.c.
art. 679 k.p.c
z punktu widzenia art. 679 k.p.c.
art. 379 pkt 5 k.p.c
obrazy: 1) art. 379 pkt 5 k.p.c., poprzez pozbawienie wnioskodawczyń przez Sąd
art. 382 k.p.c
adwokata z wyboru; 2) art. 382 k.p.c., poprzez nie uwzględnienie całego materiału
art. 58 § 1 k.c
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.c.
art. 65 § 2 k.c
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 65 § 2
art. 3983 § 3 k.p.c
dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.), a także bezwzględne związanie Sądu Najwyższego
art. 39813 § 2 k.p.c
stanem faktycznym, jaki został ustalony w sprawie (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated
I CK 773/04
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 maja 2005 r.
III CK 533/04
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 marca 2005 r.
IV CK 218/03
2004 r., IV CK 218/03, niepubl.).
III CZP 59/98
z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999, nr 7-8, poz.
IV CSK 332/06
z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. III. Niezastosowanie art. 387 § 1 k.c. per analogiom, w wyniku, którego zastosowania należało ocenić, iż obostrzenia ogólnych warunków ubezpieczenia były niemożliwe do spełnienia przez przeciętnego przewoźnika. IV. Niezastosowanie metody wykładni postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia określonej w art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. z 2003 r. nr 124 poz. 1151), zgodnie z którym postanowienia ogólnych warunków umów sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczonego.
III CZP 26/05
Uchwała z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05 Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Tadeusz Domińczyk Sędzia SN Zbigniew Strus Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa syndyka masy upadłości "P.", sp. z o.o. w upadłości w P. przeciwko Kredyt Bank S.A. w W., I Oddziałowi w R. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 17 czerwca 2005 r., przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 10 lutego 2005 r.: "Czy zasada prekluzji procesowej w zakresie zgłaszania twierdzeń, zarzutów i dowodów na ich poparcie przewidziana w art. 47912 § 1 k.p.c. oraz art. 381 k.p.c. dotyczy również zarzutu bezwzględnej nieważności czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.) i wniosków dowodowych na jej potwierdzenie?" podjął uchwałę:

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CSK 37/07

POSTANOWIENIE

Dnia 15 maja 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z wniosku K.L. i D.C.

przy uczestnictwie H.B.

o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku

po J.Ś.,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 15 maja 2007 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyń od postanowienia Sądu Okręgowego w O.

z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wnioskodawczynie K.L. i D.C. wnosiły o zmianę postanowienia Sądu

Rejonowego w S. z dnia 18 grudnia 2003 r. w przedmiocie stwierdzenia nabycia

spadku po zmarłym J.Ś.

Uczestnik H.B. wnosił o oddalenie wniosku.

Postanowieniem z dnia 29 marca 2006 r. Sąd Rejonowy w S. oddalił

wniosek, obciążając uczestników postępowania poniesionymi przez nich kosztami.

Apelację wnioskodawczyń od powyższego postanowienia Sąd Okręgowy w O.

oddalił postanowieniem z dnia 4 października 2006 r.

U podstaw tego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne i ich

ocena prawna:

Postanowieniem z dnia 18 grudnia 2003 r. Sąd Rejonowy w S. z wniosku

K.L. i D.C. stwierdził, że spadek po J.Ś., zmarłym 2 grudnia 1999 r. w K., ostatnio

stale zamieszkałym w S., nabył na podstawie testamentu z dnia 18 grudnia 1992 r.

H.B. w całości. W postępowaniu tym ustalono, że spadkodawca był kawalerem i nie

miał zstępnych. Imiona rodziców zmarłego to K. i D., podczas gdy imiona rodziców

wnioskodawczyń to W. i J. Spadkodawca pozostawił testament notarialny

sporządzony w dniu 18 grudnia 1992 r., w którym jedynym swoim spadkobiercą

ustanowił uczestnika H.B. Uczestnicy postępowania nie kwestionowali ważności

testamentu. Apelacja od tego postanowienia została oddalona.

W dniu 29 lipca 2003 r. wnioskodawczynie złożyły skargę o wznowienie

postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego

w S. z dnia 26 lutego 1985 r. w przedmiocie ustalenia treści aktu stanu cywilnego

J.Ś., w uzasadnieniu podając, że ich brat nazywał się J., a nie J., a także błędnie

wpisano, że jest synem K. i D.

Postanowieniem z dnia 17 maja 2004 r. Sąd Rejonowy w S. wznowił

postępowanie w sprawie z wniosku J.Ś. o ustalenie tożsamości osoby oraz oddalił

wniosek, w uzasadnieniu wywodząc, że co prawda skarga była zasadna, jednakże

wniosek podlegał oddaleniu, gdyż zmierzał do ustalenia treści aktu urodzenia

spadkodawcy, który faktycznie został już sporządzony przez USC dla m.

T. Na

skutek apelacji wnioskodawczyń, Sąd Okręgowy w O. postanowieniem z dnia

25 listopada

2004 r.

sformułowanie:

sprecyzował

„wniosek

oddalić”

pkt

II

orzeczenia

zastąpił

słowami:

w

ten

„uchylić

sposób,

że

zaskarżone

postanowienie z dnia 26 lutego 1985 r. i wniosek oddalić”.

Na podstawie tego prawomocnego postanowienia, decyzją z dnia 1 lipca

2005 r. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w K. orzekł o sprostowaniu aktu zgonu

nr [...[ sporządzonego w księdze zgonów znajdującej się w Urzędzie Stanu

Cywilnego w K., poprzez zastąpienie błędnie wpisanych danych osoby, której akt

dotyczy, a to: imienia „J.” na właściwe „J. R.”, imienia ojca „K.” na właściwe „W.”,

imienia matki „D.” na właściwe „J.” oraz uzupełnienie aktu poprzez wpisanie

brakujących danych, w postaci nazwiska rodowego matki „K.”.

Uwzględniając powyższe orzeczenia sądowe i administracyjne, zarówno

Sąd Rejonowy, jak i Sąd Okręgowy przyjęły ustalenie, że J. R.Ś. zmarł jako

kawaler, nie mając żadnych zstępnych. Rodzice spadkodawcy W.Ś. i J. z domu K.

zmarli przed nim. Miał trzy siostry: K.L., D.C. i M.D., przy czym ta ostatnia była jego

siostrą przyrodnią, z drugiego małżeństwa matki. Innego rodzeństwa zmarły nie

miał. Pozostawił jeden testament, w formie aktu notarialnego, sporządzony dnia

18 grudnia 1992 r., w którym ustanowił jedynym spadkobiercą H.B. Testament nie

został odwołany. Nikt nie złożył oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku,

nie zawierał ze zmarłym umowy o zrzeczenie się dziedziczenia, ani nie został

uznany za niegodnego dziedziczenia. W skład spadku po zmarłym J. R.Ś. nie

wchodzi gospodarstwo rolne.

W zakresie oceny prawnej, odnosząc się do poszczególnych zarzutów

apelacji, Sąd Okręgowy za bezzasadne uznał twierdzenia wnioskodawczyń, że

pominięte zostały fakty i dowody świadczące o istnieniu podstaw do uznania

uczestnika H.B. niegodnym dziedziczenia. Fakty przytaczane na poparcie tej

okoliczności w apelacji wnioskodawczyń, zdaniem Sądu Okręgowego, nie

znajdowały żadnego oparcia w art. 928 k.c.

W sprawie nie ma znaczenia zarzut ustalenia przez Sąd pierwszej

instancji faktu, że w skład spadku nie wchodziło gospodarstwo rolne, nie było to

bowiem sporne, a sposób ustalenia tego faktu przez Sąd Rejonowy mieścił się

w granicach swobody zakreślonej przepisami kodeksu postępowania cywilnego.

Dalej Sąd Okręgowy zauważył, że żądając uchylenia postanowienia

o stwierdzeniu nabycia spadku, apelujące powoływały się na uzyskanie legitymacji

do złożenia wniosku wskutek sprostowania danych w akcie zgonu ich brata.

Sąd

drugiej

instancji

przychylił

się

do

twierdzenia

apelujących,

iż

wnioskodawczynie są w stanie wykazać swoje pokrewieństwo ze spadkodawcą, co

z punktu widzenia art. 679 k.p.c. uzasadniało żądanie zmiany postanowienia w tym

przedmiocie, albowiem w świetle dowodów nie istniejących w toku poprzedniego

postępowania są one spadkobiercami, którzy nie byli znani. Wniosek podlegał

zatem ocenie merytorycznej, co jednak nie oznacza, że zachodziły przesłanki do

zmiany rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Spadkodawca pozostawił bowiem

testament, który ocenić trzeba jako ważny. Sam fakt zmiany danych spadkodawcy

nie może mieć znaczenia, skoro nie ma wątpliwości co do tego, kto go sporządził.

Wnioskodawczynie

nie

wykazały

żadnymi

dowodami

istnienia

okoliczności, które mogłyby prowadzić do uznania testamentu za nieważny.

Bez znaczenia jest przy tym żądanie stwierdzenia nabycia spadku według

porządku dziedziczenia ustawowego, wywodzone tylko

z tego faktu, że

spadkodawca w dacie sporządzenia testamentu nie wiedział o istnieniu swojego

rodzeństwa. Sąd Okręgowy nie uznał także za istotny zarzutu podnoszonego przez

wnioskodawczynię K,L., iż testament jest nieważny z uwagi na obejście przepisów

o przekazywaniu gospodarstw rolnych.

Wobec powyższego, uznając za podstawę nabycia spadku ważny

testament w formie aktu notarialnego z dnia 18 grudnia 1992 r., Sąd Okręgowy

oddalił apelację jako bezzasadną.

Od

wywiodły

powyższego

skargę

prawomocnego

kasacyjną.

W

ramach

postanowienia

podstawy

wnioskodawczynie

naruszenia

przepisów

postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podniosły zarzuty

obrazy: 1) art. 379 pkt 5 k.p.c., poprzez pozbawienie wnioskodawczyń przez Sąd

Okręgowy w O. i Sąd Rejonowy w S. możliwości obrony swych praw, co polegało

na nie zwolnieniu ich od kosztów sądowych i tym samym pozbawieniu skarżących

możliwości otrzymania adwokata z urzędu w sytuacji, gdy skarżących nie stać na

adwokata z wyboru; 2) art. 382 k.p.c., poprzez nie uwzględnienie całego materiału

dowodowego zebranego w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji w

sytuacji, gdy Sąd odwoławczy uznał ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego za

własne. Nadto skarżące wskazywały na naruszenie prawa materialnego, a to

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 65 § 2

k.c., poprzez nie uwzględnienie, że wskazana przez skarżące umowa darowizny

gospodarstwa rolnego jest nieważna.

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia kasacyjnego, skarżące

wnosiły o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego

w O.

oraz

poprzedzającego

je

postanowienia

Sądu

Rejonowego

w

S. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, wraz

z pozostawieniem rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik H.B. wnosił o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Wywody zawarte

w jej uzasadnieniu pozwalają sądzić, że jej rzeczywistym celem jest podważenie

ustaleń faktycznych i oceny dowodów poczynionej przez sądy meriti. W związku

z tym należy przypomnieć, że skarga kasacyjna, przysługująca od prawomocnych

orzeczeń, jest kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, który służy stronom bądź

uczestnikom postępowania cywilnego nie tyle w ich interesie indywidualnym, ile

raczej w interesie powszechnym (por. postanowienie SN z dnia 4 lutego 2000 r.,

II CZ 178/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147). Innymi słowy, aby mogło być

wzruszone

prawomocne

orzeczenie

sądu

powszechnego,

muszą

istnieć

szczególnie ważne powody, wyrażające się czy to w istotności zagadnienia

prawnego, którego niewyjaśnienie bądź rozbieżne pojmowanie w dotychczasowej

judykaturze spowodowało wadliwość orzeczenia, czy też w bardzo rażących

błędach

proceduralnych,

które

muszą

być

usunięte

dla

dobra

wymiaru

sprawiedliwości. Sąd Najwyższy ponad wszelką wątpliwość nie jest już trzecią

instancją w postępowaniu cywilnym i w ramach kontroli kasacyjnej pełni obecnie

jedynie tę rolę, którą zawsze mu przypisywano w przepisach ustrojowych, a zatem

czuwa nad jednolitością orzecznictwa i prawidłowością stosowania prawa przez

sądy powszechne. Z tego powodu za niedopuszczalne należy uważać wikłanie się

przez Sąd Najwyższy w rozważania, czy taka bądź inna ocena konkretnego

dowodu przez sąd rozpoznający istotę sprawy była wadliwa czy też nie, stoi temu

bowiem na przeszkodzie wyraźne wyłączenie przez ustawodawcę dopuszczalności

oparcia skargi kasacyjnej na zarzutach dotyczących ustalenia faktów lub oceny

dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.), a także bezwzględne związanie Sądu Najwyższego

stanem faktycznym, jaki został ustalony w sprawie (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Przechodząc bezpośrednio do rozpoznania skargi kasacyjnej, należy

w pierwszej kolejności rozpoznać idący najdalej zarzut naruszenia art. 379 pkt 5

k.p.c. (znajdujący zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym z mocy art. 13 § 2

k.p.c.). Trzeba wstępnie zaznaczyć, że skoro skarga kasacyjna przysługuje od

orzeczeń sądu drugiej instancji, to skarżące nie mogły skutecznie uzasadnić

powyższego zarzutu poprzez twierdzenie, że dopuścił się go już Sąd Rejonowy

w S. Wzięcie bowiem przez Sąd Najwyższy pod rozwagę nieważności

postępowania przed sądem pierwszej instancji jest możliwe tylko wówczas, gdy

w skardze kasacyjnej podnoszony jest zarzut naruszenia art. 386 § 2 k.p.c. (por.

postanowienie SN z dnia 15 lutego 2000 r., III CKN 1204/99, niepubl.).

Gdy natomiast chodzi o zarzucaną w skardze nieważność postępowania

przed Sądem drugiej instancji, należy stwierdzić, że rzekome rozbieżności

w orzecznictwie są pozorne, gdyż w istocie Sąd Najwyższy od dawna jednolicie

przyjmuje, że o pozbawieniu strony możności obrony swych praw decyduje

wystąpienie w sprawie takich szczególnych okoliczności, na skutek których strona –

z przyczyn, które jej dotyczą, lecz nie są od niej zależne – nie ma stworzonych

możliwości przedstawienia swojego stanowiska przed sądem. Wszelki automatyzm

oceny jest zatem wykluczony. Ogólnie przyjmuje się, że przesłanka nieważności

postępowania, o której mowa w art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi wtedy, gdy strona na

skutek wadliwego postępowania sądu lub strony przeciwnej nie mogła brać i nie

brała udziału w postępowaniu lub w jego istotnej części, zaś wadliwości nie mogły

być usunięte na następnych rozprawach przed wydaniem orzeczenia w danej

instancji (por. postanowienie SN z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSPiKA

1975 nr 3, poz. 66).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego kładzie się zatem nacisk na

obiektywne

i

trwałe

naruszenie

równowagi

pozycji

procesowej

stron.

Niekorzystanie przez stronę z fachowej pomocy prawnej w szczególnych

okolicznościach może (por. wyrok SN z dnia 25 maja 2005 r., I CK 773/04, nie

publ.), ale generalnie nie musi świadczyć o jej zachwianiu. Sąd Najwyższy

w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd wyrażony

w wyroku SN z dnia 2 marca 2005 r., III CK 533/04 (niepubl.), iż sam fakt złożenia

wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienia dla strony pełnomocnika

procesowego „z urzędu”, nie obliguje sądu do jego zaakceptowania. Na sądzie,

zgodnie z linią rozumowania przyjętą w uzasadnieniu tego orzeczenia, ciąży

obowiązek oceny in concreto, czy udział profesjonalnego pełnomocnika jest

konieczny. Sytuacja taka może zachodzić zwłaszcza wówczas, gdy nieporadność

strony prowadzi do tego, że przy faktycznym lub prawnym skomplikowaniu sprawy

nie jest ona w stanie wykorzystać prawnych możliwości jej prawidłowego

prowadzenia. Jeżeli zatem strona aktywnie uczestniczyła w postępowaniu przed

sądem pierwszej i drugiej instancji, a sprawa nie była skomplikowana w stopniu

przekraczającym

jej

możliwości

własnego

działania,

zarzut

nieważności

postępowania nie znajdzie usprawiedliwienia (por. wyrok SN z dnia 19 marca

2004 r., IV CK 218/03, niepubl.). Można więc ogólnie stwierdzić, iż oceniając

potrzebę przychylenia się do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych

i ustanowienie pełnomocnika dla strony, sąd powinien brać pod uwagę z jednej

strony stopień skomplikowania danej sprawy, z drugiej zaś strony faktyczną

zdolność strony, która składa taki wniosek, do własnego działania w toczącym się

postępowaniu.

Żadna z tych przesłanek nie uzasadniała przyjęcia, że zaskarżone

postanowienie zapadło w warunkach nieważności. Sprawa o stwierdzenie nabycia

spadku nie należy do nadzwyczaj skomplikowanych. Wnioskodawczynie wykazały

się przy tym, na tle całego postępowania, dobrą orientacją w przepisach kodeksu

cywilnego oraz kodeksu postępowania cywilnego. Ich apelacja od postanowienia

Sądu Rejonowego w S. (k. 79-81), a także dalsze pisma procesowe w sprawie oraz

przebieg rozprawy apelacyjnej wskazywały na zdolność wnioskodawczyń do

jasnego, precyzyjnego i zrozumiałego dla Sądu drugiej instancji przedstawienia ich

stanowiska. Nie wykazały one przy tym, aby stan zdrowia lub jakiekolwiek inne

przesłanki uniemożliwiały czy też znacznie utrudniały im udział w postępowaniu.

W związku z powyższym zarzut kasacyjny naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c.

należało oddalić jako nieuzasadniony.

Skarżące zarzuciły również naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisu art.

382 k.p.c. Należy w związku z tym zauważyć, że ten przepis stanowi wyraz ogólnej

zasady polskiego prawa procesowego cywilnego, zgodnie z którą sąd drugiej

instancji

kontynuuje

rozpoznanie

sprawy co

do

istoty;

z

tego

względu

wzmiankowany przepis kodeksu nie tylko pozwala, lecz wręcz obliguje ten sąd –

w

odróżnieniu od poprzednio obowiązującego systemu rewizyjnego – do

samodzielnego uzupełnienia wszelkich dostrzeżonych niedostatków w ustaleniach

faktycznych, bez konieczności przekazywania sprawy do ponownego rozpoznania

przez sąd pierwszej instancji.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśnia się, że naruszenie art. 382

k.p.c. ma miejsce wtedy, gdy sąd drugiej instancji orzeknie wyłącznie na podstawie

ustaleń poczynionych przez sąd pierwszej instancji zamiast na podstawie całego

materiału zgromadzonego przed tym sądem albo gdy pomimo przeprowadzonego

przez siebie postępowania dowodowego orzeknie wyłącznie na podstawie

materiału zgromadzonego przed sądem pierwszej instancji, wreszcie także wtedy,

gdy oprze swe merytoryczne orzeczenie na własnym materiale, z pominięciem

wyników postępowania dowodowego, przeprowadzonego przez sąd I instancji

(tak w wyroku SN z dnia 26 stycznia 2000 r., III CKN 562/98, niepubl.).

Nie

w

oznacza

uzasadnieniu

to

jednak,

orzeczenia

że

sądu

brak

szczegółowego

odwoławczego

rozważenia

wszystkich

dowodów

zgromadzonych w sprawie świadczy o naruszeniu wspomnianego obowiązku

merytorycznego rozpoznania sprawy. Trafnie bowiem w uzasadnieniu uchwały SN

z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124) zwrócono

uwagę na to, że postępowanie apelacyjne, jakkolwiek będące kontynuacją

postępowania merytorycznego,

zawiera

w sobie

także element

kontrolny

w stosunku do postępowania przed sądem pierwszej instancji; swoista prolongata

merytorycznego charakteru postępowania pozwala zająć stanowisko, że sąd

drugiej instancji, dokonując we własnym zakresie ustaleń faktycznych, ma

zasadniczo korzystać z materiału zebranego w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji. W wyroku SN z dnia 12 stycznia 2007 r., IV CSK 332/06

(dotychczas niepubl.), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że obowiązek uzupełnienia ustaleń

faktycznych, względnie ponownego rozważenia materiału zgromadzonego przez

sąd pierwszej instancji ciąży na sądzie odwoławczym wówczas, gdy ten sąd

stwierdza luki w dokonanych ustaleniach lub inne wadliwości w postaci braku

jednoznacznej wymowy dowodów stanowiących podstawę zakwestionowanych

w apelacji ustaleń.

Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że surowsze wymagania odnośnie

do oceny zgromadzonego materiału i czynienia ustaleń na potrzeby wydania

orzeczenia ciążą na sądzie odwoławczym wówczas, gdy odmiennie ustala on stan

faktyczny w sprawie niż to uczynił sąd pierwszej instancji. Inaczej jest natomiast

wtedy, gdy orzeczenie wydane na skutek apelacji zmierza do jej oddalenia, a tym

samym utrzymuje w mocy ustalenia poczynione przez sąd pierwszej instancji.

W takim bowiem przypadku, pomimo zmiany stanu prawnego, nadal zachowuje

aktualność pogląd prawny wyrażony przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia

26 kwietnia 1935 r., C III 479/34 (OSN 1935, poz. 496), zgodnie z którym,

jakkolwiek wyrok sądu odwoławczego powinien opierać się na jego własnych

i

samoistnych ustaleniach, za wystarczające można uznać stwierdzenie, że

przyjmuje on ustalenia faktyczne i prawne sądu pierwszej instancji jako własne.

W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności, które w ocenie Sądu

Najwyższego mogłyby świadczyć o naruszeniu zaskarżonym postanowieniem

przepisu art. 382 k.p.c. Sąd Okręgowy wyraźnie bowiem stwierdził, że podziela

ustalenia poczynione przez Sąd Rejonowy i uznaje je za własne. Podkreślić także

należy, że kwestia uznania za niegodnego dziedziczenia nie jest przedmiotem

postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, podlega bowiem rozpoznaniu

w procesie. Powództwo tego rodzaju nie zostało wniesione.

Wreszcie gdy chodzi o ostatni z podniesionych zarzutów, należy co do

zasady zgodzić się ze skarżącymi, że obowiązek uwzględnienia nieważności

czynności prawnej spoczywa na sądzie w każdym stanie sprawy (tak w uchwale SN

z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 63). Jednakże sam

zarzut nieważności czynności prawnej, z powołaniem się na art. 58 § 1 k.c.,

nie może w postępowaniu kasacyjnym odnieść zamierzonego przez skarżącego

skutku, o ile nie zostanie zarazem wskazane, z jakim bezwzględnie obowiązującym

przepisem ustawy dana czynność koliduje (por. m.in. wyroki SN: z dnia 30 stycznia

2001 r., I CKN 1071/98, niepubl. oraz z dnia 9 lutego 2001 r., III CKN 176/99,

niepubl.).

Powyższe stwierdzenie byłoby wystarczające do oddalenia analizowanego

zarzutu. Jedynie na marginesie należy dodać, że zawarcie umowy darowizny

gospodarstwa rolnego, dokonane w celu uzyskania przez darczyńcę świadczenia

emerytalnego z ubezpieczenia społecznego rolników, jest jedną z dopuszczalnych

form

zaprzestania

prowadzenia

działalności

rolniczej,

od

czego

zgodnie

z dyspozycją art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu

społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.) zależy przyznanie

tego świadczenia. Strony nie są w tym przypadku zobowiązane do zawarcia

przewidzianej w przepisach tej ustawy umowy z następcą, lecz w ramach

przysługującej im swobody umów (art. 3531 k.c.) mogą dokonać wyboru każdego

rodzaju umowy, prowadzącej do wyzbycia się przez rolnika własności lub

posiadania gospodarstwa (por. wyrok SN z dnia 4 lutego 1997 r., III CKN 26/96,

OSNC 1997 nr 6-7, poz. 80). Nie może być zatem uznany za uzasadniony zarzut

kasacyjny naruszenia art. 58 § 1 k.c., jeżeli czynność prawna, co do której skarżący

taki zarzut formułuje, jest zgodna co do treści i formy z przepisami obowiązującego

prawa i zmierza bezpośrednio do realizacji celu, który jest w ustawie przewidziany.

Mając na względzie powyższe, skargę kasacyjną w niniejszej sprawie na

podstawie art. 39814 k.p.c. należało oddalić.