V CSK 258/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPowódka jest właścicielką lokalu użytkowego nr 3 przy ul. W., położonego na głosów. W zebraniu udział wzięło 15 właścicieli (na 23), reprezentujących łącznie
Legislator headnote
AI generatedart. 206 k.c, art. 232 k.p.c, art. 244 k.p.c, art. 299 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 316 k.p.c; V CSK 258/08 · Sąd Najwyższy: W., położonego na głosów. W zebraniu udział wzięło 15 właścicieli (na 23), reprezentujących łącznie
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V CSK 258/08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 stycznia 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)
SSN Henryk Pietrzkowski
SSN Lech Walentynowicz (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa E.S.
przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. W. w W.
o uchylenie uchwały,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 16 stycznia 2009 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 14 marca 2008 r.,
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Zaskarżonym przez powódkę E.S. wyrokiem z dnia 14 marca 2008 r. Sąd
Apelacyjny oddalił jej apelację od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 14 grudnia
2007 r., którym Sąd ten oddalił powództwo przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej
przy ul. W. w W. o uchylenie uchwały.
Sąd I instancji dokonał następujących ustaleń:
Powódka jest właścicielką lokalu użytkowego nr 3 przy ul. W., położonego na
I piętrze nieruchomości wspólnej. Podczas zebrania pozwanej Wspólnoty
Mieszkaniowej w dniu 5 kwietnia 2007 r. jej członkom przedstawiono projekt
adaptacji lokalu „a" oraz wniosek o poddanie pod głosowanie uchwały w sprawie
wyrażenia zgody na przedmiotową przebudowę - w trybie indywidualnego zbierania
głosów. W zebraniu udział wzięło 15 właścicieli (na 23), reprezentujących łącznie
85,43% udziałów w nieruchomości. Powódka z udziałem 2,284% w częściach
wspólnych budynku (mająca udział 1/46 w wielostanowiskowym garażu) nie wzięła
udziału w tymże zebraniu. Wysłała ona pismo z dnia 2 kwietnia 2007 r. do Zarządu
Wspólnoty, zarzucając mu bezskuteczność powyższych działań.
Do właścicieli został przesłany projekt uchwały Nr [...] (dotyczący adaptacji
lokalu nr
„a") wraz z kartą do głosowania. Przekazywanie kart do głosowania
odbywało się osobiście, za pośrednictwem poczty, faksu lub poczty elektronicznej.
Projekt przedmiotowej uchwały wraz z kartą do głosowania został doręczony do
Kancelarii powódki - pracownikowi tejże Kancelarii - osobiście przez pracownika
Zarządcy pozwanej Wspólnoty, tj. pracownika firmy „D.". Zwyczajowo egzekwowała
ona składanie podpisu przez osobę odbierającą korespondencję, na przygotowanej
do tego liście, ale przy dostarczeniu tejże uchwały - zaniechała tego. Za uchwałą
oddano 88,369% głosów ważnych (za głosowało: 50,84%, przeciwko głosowało:
37,529%, wstrzymało się: 0%).
Przedmiotem zaskarżonej uchwały z dnia 16 maja 2007 r. było wyrażenie
zgody na przebudowę w zasobach pozwanej Wspólnoty Mieszkaniowej lokalu
usługowego na parterze budynku przy ul. W. „a" pod potrzeby zespołów
stomatologicznych. Zgodnie z dokumentacją projektową oraz pozwoleniem na
budowę w zakresie „oparcia stropu o lekkiej konstrukcji drewnianej na elementach
istniejącej konstrukcji budynku, przebudowy ściany z pustaków szklanych,
pomiędzy lokalem a korytarzem w poziomie I piętra polegającą na montażu drzwi
prowadzących do lokalu, podłączenie do sieci kanalizacyjnej poniżej stropu nad
parkingiem podziemnym.”
Właściciela w/w lokalu obarczono wszystkimi kosztami, jakie będą się
wiązały z przebudową, pełną odpowiedzialnością za jakiekolwiek ujemne skutki tej
przebudowy dla Wspólnoty (powstanie usterek w budynku), zobowiązano też do
wykonywania tychże prac w taki sposób, aby nie zakłócały oraz nie ograniczały
użytkowania obiektu. Sąd nadto ustalił, że korytarz na każdym piętrze w/w budynku
pozwanej jest zamykany i wyposażony w domofon o jednakowym kodzie dla
wszystkich pięter, który to numer kodu jest znany wszystkim właścicielom lokali i
każdy z nich może swobodnie się przemieszczać po poszczególnych piętrach.
Indywidualne kody są do poszczególnych kancelarii. Wyjątkiem jest III piętro
wykupione przez pana C., który kupił lokal na kancelarię łącznie z korytarzem III
piętra.
Pismem z dnia 21 maja 2007 r. (otrzymanym przez powódkę w dniu 29 maja
2007 r.). poinformowano powódkę o przedmiocie zaskarżonej uchwały, bez
wskazania daty jej podjęcia. Sąd ustalił również, że powódka otrzymała projekt
spornej uchwały wraz z kartą do głosowania. Na tę okoliczność dał wiarę
zeznaniom pracownika Zarządcy Wspólnoty A.G., osobie postronnej, nie
zainteresowanej bezpośrednio wynikiem niniejszej sprawy, wykonującej swoje
obowiązki służbowe, której zeznania znajdują potwierdzenie w innych faktach.
Sąd I instancji zauważył, że gdyby nawet powódka nie otrzymała karty do
głosowania wraz z projektem uchwały, obyłoby to naruszenie art. 23 ust. 1
przedmiotowej ustawy, niemniej nie byłoby podstaw do uchylenia podjętej uchwały,
ponieważ te naruszenie prawa nie miałoby wpływu na wynik głosowania, za
uchwałą głosowało bowiem 50,84% członków Wspólnoty, przeciw 37,529% i nikt
się nie wstrzymał od głosu. Gdyby powódka głosowała przeciwko zaskarżonej
uchwale, głosów oddanych przeciwko byłoby 39,813% (37,529% + 2,284% udział
powódki) i nadal za uchwałą byłoby 50,84% oddanych głosów. Tym samym wynik
głosowania z udziałem powódki niczego by nie zmienił.
Sąd I instancji stwierdził także, że powódka nie wykazała, aby naruszono
treścią uchwały jej interes bądź zasady prawidłowego zarządzania. Z materiału
dowodowego wynika, że wstawienie drzwi w ścianie z luksferów na korytarzu
I piętra, który jest częścią wspólną, w żaden sposób nie naruszy interesu powódki.
Oddalając apelację powódki Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie potwierdziły
się jej liczny zarzuty, natomiast zaskarżony wyrok Sądu I instancji jest zgodny
z prawem i poprawnie uzasadniony. Zdaniem Sądu II instancji, stosownie do
inicjatywy dowodowej stron, Sąd I instancji zgromadził wystarczający materiał
sprawy, należycie go ocenił i na tej podstawie ustalił okoliczności faktyczne istotne
dla rozstrzygnięcia sporu. W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął te ustalenia bez
zastrzeżeń
jako
podstawę
orzekania
w
toku
postępowanie
apelacyjnego
i potwierdził prawidłowe stosowanie przez Sąd I instancji właściwych przepisów
prawa materialnego.
Właściciel lokalu może zaskarżyć do sądu uchwałę z powodu jej
niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeżeli narusza
ona zasady prawidłowego zarządu lub w inny sposób narusza jego interesy (art. 25
ust. 1 ustawy o własności lokali). Okoliczności takich powódka (według wymagań
art. 6 kodeksu cywilnego) w toku postępowania przed Sądem I instancji nie
udowodniła. Nie przedstawiła bowiem okoliczności mających przemawiać za
stwierdzeniem niezgodności z prawem zaskarżonej uchwały. Nie zaprezentowała
również okoliczności świadczących o naruszeniu zasad prawidłowego zarządu
bądź naruszeniu jej interesu.
Sąd
II
instancji
wykluczył
zarzucaną
przez
powódkę
niezgodność
z przepisami prawa treści zaskarżonej uchwały. Ponadto stwierdził, że nie narusza
ona przysługującego powódce prawa własności jej wyodrębnionego lokalu (jej
kancelarii adwokackiej). Według dokumentów powoływanych przez powódkę (akt
notarialny, rzut architektoniczno - budowlany I piętra) przysługująca jej własność
wyodrębnionego
lokalu
nie
obejmuje
korytarza,
który
stanowi
przedmiot
nieruchomości wspólnej, a zarządzanie nieruchomością wspólną należy do
kompetencji wspólnoty mieszkaniowej. W ramach tej kompetencji, zgodnie
z prawem, właściciele lokali zrzeszeni w pozwanej Wspólnocie Mieszkaniowej
podjęli zaskarżoną uchwałą, wyrażając zgodę na przebudowę korytarza poprzez
instalację dodatkowych drzwi w celu dostępu do przychodni stomatologicznych.
Sąd nie zgodził się z tezą powódki, że „lokalizacja przychodni stomatologicznej i
zorganizowanie dostępu do niej z korytarza na I piętrze spowoduje faktyczną
zmianę przeznaczenia tego korytarza, a nie tylko sposób jego korzystania.”
Podjęcie stosownej uchwały mieszczącej się w granicach kompetencji
wspólnoty nie narusza prawa, nie można zaś podważać jej kompetencji do
podejmowania uchwał przekraczających zakres zwykłego zarządu nieruchomością
wspólną.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, bezzasadne są również przedstawione
w apelacji zastrzeżenia powódki dotyczące stosowania przepisów rozporządzenia
Ministra Zdrowia z dnia 10 listopada 2006 r. w sprawie wymagań, jakim powinny
odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia
zakładu opieki zdrowotnej, do kompetencji pozwanej Wspólnoty nie należy bowiem
badanie tych wymagań i zastępowanie właściwych organów nadzoru medycznego
(organów rejestracyjnych).
Sąd II instancji zauważył ponadto, że na zebraniu właścicieli lokali pozwanej
Wspólnoty w dniu 5 kwietnia 2007 r. omówiono sprawę przebudowy lokalu przy
ul. W. „a" i zdecydowano poddać ją później pod głosowanie w trybie
indywidualnego zbierania głosów. Nie można zatem twierdzić, że naruszono
przepisy art. 21, 22 i 30 ustawy o własności lokali bądź pozbawiono powódkę
prawa do głosowania nad zaprojektowaną uchwałą. Poprawnie ocenił Sąd
I instancji na podstawie zeznań świadków, że doręczono do kancelarii powódki
projekt uchwały i kartę do głosowania. Nie udowodniła również powódka
naruszenia
przez
zaskarżoną
uchwałę
zasad
prawidłowego
zarządu
nieruchomością wspólną lub innego naruszenia jej interesu.
W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie prawa materialnego,
a to:
1) art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali przez
błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na
przyjęciu, że podjęcie przez Wspólnotę Mieszkaniową uchwały z dnia 21
maja 2007 r. w przedmiocie wyrażenia zgody na przebudowę i
wykorzystanie korytarza na I piętrze budynku mieszkalno - biurowego
położonego przy ul. W. na cele urządzenia dodatkowego wejścia do
lokalu usługowego, położonego na parterze budynku, zaadaptowanego
na
potrzeby
prowadzenia
działalności
gospodarczej
w
postaci
przychodni stomatologicznej, a w szczególności utworzenie na korytarzu
I piętra budynku swoistej „poczekalni", która miałaby rozładować
natężony ruch klientów przychodni stomatologicznej, stanowi sposób
korzystania z nieruchomości wspólnej zgodny z jej przeznaczeniem w
rozumieniu wskazanego wyżej przepisu;
2) art. 13 ust. 1 ustawy przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że
podjęta przez Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. W. uchwała stanowi
sposób
korzystania
z
nieruchomości
wspólnej,
nie
utrudniający
korzystania z niej przez powódkę, podczas gdy prowadzi do istotnej
zmiany funkcji tej części nieruchomości wspólnej, a w szczególności
korytarza znajdującego się na I piętrze nieruchomości wspólnej oraz
jego przeznaczenia określonego w umowie stron z dnia 22 stycznia 2007
r., a nadto pominięcia, że zmiana funkcji użytkowych korytarza,
polegająca
na
przekształceniu
go
w
swoistą
poczekalnię
stomatologiczną, pozostaje w sprzeczności z normą z art. 206 k.c.;
3) art. 23 ust. 1 i 3 ustawy w zw. z art. 20 ustawy przez jego
niezastosowanie i pominięcie przez Sądy obydwu instancji okoliczności,
że zaskarżona uchwała nie została podjęta w wyniku zbierania głosów
przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. W., jak również, że
powódce uniemożliwiono wzięcia udziału w głosowaniu w trybie
indywidualnego zbierania głosów;
4) art. 25 ust. 1 ustawy poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające
na błędnym przyjęciu, że zmiana przeznaczenia korytarza na I piętrze
budynku mieszkalno-biurowego położonego przy ul. W., określona w
zaskarżonej uchwale, jest zgodna z przepisami obowiązującego prawa,
jak również nie narusza interesów powódki, będącej właścicielką lokalu
użytkowego położonego na tym piętrze budynku, który to korytarz
stanowi ciąg komunikacyjny przeznaczony wyłącznie dla tego piętra i
prowadzi do lokali na tym piętrze usytuowanych.
5) art. 58 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie pomimo sprzeczności
zaskarżonej uchwały z zasadami współżycia społecznego oraz z treścią
art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki
zdrowotnej oraz § 9 i 12 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia
10 listopada 2006 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać
pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia
zakładu opieki zdrowotnej.
W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła także naruszenie przepisów
postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 232 k.p.c.
w zw. z art. 244 k.p.c. i art. 299 k.p.c., przez przyjęcie, ze powódka nie udowodniła
swego roszczenia, podczas gdy powódka przedłożyła akt notarialny z dnia
22 stycznia 2007 roku, na podstawie którego powódka nabyła lokal użytkowy
o numerze 3, położony przy ul. W. oraz zaświadczenie o położeniu wskazanego
lokalu wraz z fragmentem rzutu kondygnacji budynku, stanowiącym integralny
załącznik do tego aktu, ze wskazaniem w nim funkcji omawianego korytarza jako
prowadzącego wyłącznie do lokali, a nadto przedłożyła wykonane przez siebie
zdjęcia lokalu położonego na parterze, oznaczonego numerem „a” wraz z wejściem
do tego lokalu, a także zdjęcie korytarza usytuowanego na I piętrze klatki
schodowej oznaczonej sąsiednim numerem 10 wraz z domofonami prowadzącymi
do lokali położonych na każdym piętrze tego budynku.
2) art. 233 § 1 k.p.c. przez częściowe pominięcie wskazanych wyżej
dowodów, a także przyjęcie, że podniesiony w apelacji przez powódkę zarzut
sprzeczności zaskarżonej uchwały z prawem, w szczególności z treścią
wskazanego wyżej rozporządzenia Ministra Zdrowia, podlega odrzuceniu oraz art.
k.p.c.
przez
dokonanie
ustaleń
co
do
przeznaczenia
gabinetu
stomatologicznego jako służącego członkom Wspólnoty Mieszkaniowej pomimo
braku ku temu oparcia w materiale dowodowym;
3) art. 228 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sądy obu instancji, że
właściciele lokali użytkowych w sposób zwyczajowo przyjęty korzystają jedynie
z korytarzy, które prowadzą do ich lokali, a incydentalnie z innych powierzchni
wspólnych, i wyłącznie w ramach potrzeb związanych z dostępem i korzystaniem
z lokali własnościowych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia prawa procesowego.
Skarżąca zarzuca, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 232, 244 i 299 k.p.c. Nie jest
jednak jasne, na czym miałoby polegać naruszenie wskazanych przepisów. Z art.
232 k.p.c. wynika, że to strony są obowiązane dostarczyć dowody oraz iż sąd może
także z urzędu dopuścić dowód. Przepis art. 244 k.p.c. określa znaczenie dowodu
z dokumentu urzędowego, zaś art. 299 k.p.c. precyzuje warunki dopuszczenia
dowodu z przesłuchania stron. Sąd dopuścił dowody wnioskowane przez powódkę,
w tym z aktu notarialnego, o którym mowa w skardze kasacyjnej, a także
przesłuchał ją w charakterze strony, nie widać więc jakichkolwiek podstaw do
stawiania zarzutu naruszenia powołanych przepisów. Skarżąca w ogóle nie
wskazuje, że Sąd powinien dopuścić inne dowody. Jej zarzuty w istocie
sprowadzają się do kwestionowania dokonanych w trakcie procesu ustaleń oraz
sformułowanych przez Sąd Apelacyjny ocen, co wyraźnie podniesiono w kolejnym
zarzucie wskazując, iż zaskarżony wyrok narusza art. 233 § 1 k.p.c. Tego rodzaju
zarzuty nie mogą stanowić jednak podstawy skargi kasacyjnej, co jednoznacznie
wynika z art. 3983 § 3 k.p.c. Brak także jakichkolwiek podstaw aby uznać, że Sąd
Apelacyjny naruszył art. 228 § 2 k.p.c. W uzasadnieniu Sąd odniósł się wyraźnie do
kwestii przeznaczenia spornego korytarza, tyle tylko, że odmiennie niż skarżąca
uznał, iż stanowi on przedmiot współwłasności wszystkich współwłaścicieli, a nie
został przeznaczony do wyłącznego użytku właścicieli lokali, do których wejście
znajdowało się na tym korytarzu.
Na marginesie tylko należy zauważyć, że Sąd Apelacyjny, dokonujących
trafnych ocen zgromadzonych w sprawie dowodów, bez jakiejkolwiek potrzeby,
w sposób nadmiernie emocjonalny, odniósł się do niektórych z nich zarzucając
powódce kłamliwość oraz egoizm. Rzeczą sądu nie jest piętnowanie zachowania
strony, która w obronie uzasadnionego w jej mniemaniu interesu może
przedstawiać różnego rodzaju dowody i wyrażać nawet kontrowersyjne opinie, lecz
jedynie wyważona i wszechstronna ocena zebranego materiału dowodowego.
W zarzutach prawa materialnego skarżąca podkreśla, że zaskarżona przez
nią uchwała była sprzeczna z ustawą, naruszała umowę o ustanowieniu odrębnej
własności lokalu, a także naruszała zasady prawidłowego zarządu nieruchomością
wspólną. Ponadto, zdaniem skarżącej, narusza ona również jej interes, gdyż
w wyniku prac podjętych w wyniku podjęcia uchwały znacznie pogorszył się
komfort pracy lokalu, którego powódka jest wyłącznym właścicielem. Zgodnie z art.
25 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz. U. z 2000, Nr 80,
poz. 903 ze zm.), zajście każdej z tych okoliczności może być podstawą uchylenia
uchwały właścicieli lokali. Liczne zarzuty naruszenia prawa materialnego wskazane
w skardze kasacyjnej nie uzasadniają, przy ustaleniach Sądu Apelacyjnego, które
wiążą Sąd Najwyższy, istnienia podstaw do uchylenia uchwały z dnia 21 maja 2007
r.
Jak trafnie pokreślił Sąd Apelacyjny, powódka jest właścicielem lokalu
w budynku przy ul. Włodkowica, natomiast sporny korytarz na I piętrze, którego
dotyczy zaskarżona uchwała, stanowi przedmiot objęty współwłasnością wszystkich
współwłaścicieli.
Zarząd
nad
tą
częścią
budynku
sprawuje
Wspólnota
Mieszkaniowa. W tej sytuacji jest oczywiste, że o przeznaczeniu i sposobie
korzystania z części wspólnych budynku, w tym i korytarza na I piętrze, decyduje
nie powódka jako właściciel jednego z lokali, a nawet wszyscy właściciele lokali, do
których wejście znajduje się na korytarzu I piętra, lecz przede wszystkim Wspólnota
Mieszkańców działająca poprzez swoje organy.
Bezspornym jest, że Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. W. powierzył
sprawowanie zarządzanie nieruchomością wspólną T.W., prowadzącej działalność
gospodarczą pod firmą D. Zarządzanie Nieruchomościami. Z ustaleń Sądu I
instancji, akceptowanych przez Sąd Apelacyjny, wynika, że na zebraniu właścicieli
lokali w dniu 5 kwietnia 2007 r. udzielono Zarządcy pełnomocnictwa do zwierania
umów oraz składania innych oświadczeń woli w zakresie wykonywania czynności
związanych z zarządzaniem nieruchomością wspólną. Zakres tego pełnomocnictwa
został szczegółowo określony. Na tym samym zebraniu, w którym udział wzięło 15
spośród 23 właścicieli lokali tworzących wspólnotę (reprezentujących łącznie
85,43% udziałów w nieruchomości wspólnej), zaprezentowano planowaną
adaptację lokalu 10a, która przewidywała przebudowę korytarza na I piętrze, wraz z
wnioskiem o poddanie pod głosowanie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na
przebudowę w trybie indywidualnego zbierania głosów. Z dalszych ustaleń Sądów
orzekających w rozpoznawanej sprawie wynika, że powódka, której udział we
wspólnej nieruchomości wynosi 2,284%, wprawdzie nie wzięła udziału we
wspomnianym zebraniu, ale wiedział o nim, gdyż wysłała do Zarządu Wspólnoty
Mieszkaniowej
pismo,
w
którym
zarzuciła
Zarządowi
bezskuteczność
podejmowanych działań, a także otrzymała projekt uchwały i kartę do głosowania.
Za projektowaną uchwałą oddano głosy właścicieli reprezentujących 50,84%
udziałów, a przeciw - głosy właścicieli reprezentujących 37,529% udziałów. Tych
ustaleń powódka skutecznie nie podważyła.
W świetle takich ustaleń, brak podstaw do twierdzenia, że zaskarżona przez
powódkę uchwała została podjęta w trybie niezgodnym z ustawą. Nie jest zasadny
zarzut skarżącej, że uchwała ta narusza art. 23 ust. 1 i 3 w zw. z art. 20 ustawy
o własności lokali. Wprawdzie literalnie z art. 23 ust. 1 powołanej ustawy wynika, że
gdy uchwała jest podejmowana w trybie indywidualnego zbierania głosów, to głosy
te zbiera zarząd, ale należy przez to rozumieć, że dotyczy to tylko sytuacji, gdy
zarząd wspólnoty mieszkaniowej wykonuje swoje obowiązki osobiście. Jeżeli na
mocy art. 18 ustawy o własności lokali zarząd został powierzony osobie fizycznej,
tak jak w rozpoznawanej sprawie, nie ma przeszkód, aby głosy w imieniu zarządu,
zbierał ustanowiony zarządca. Wbrew odmiennej opinii wyrażonej w skardze
kasacyjnej, zbieranie głosów nie jest kompetencją, którą może wykonywać
osobiście tylko zarząd. Kompetencje zarządu zostały określone nie tylko w art. 23,
ale przede wszystkim w art. 22 ustawy o własności lokali. Gdyby stosować podobne
rozumowanie jak skarżąca, to także z powołaniem się na literalną wykładnię tego
przepisu należałoby dojść do wniosku, że zarząd osobiście musi podejmować
wszystkie czynności zwykłego zarządu i czynności przekraczające zakres zwykłego
zarządu, nawet wtedy gdy ustanowiony został zarządca. Taka wykładnia podważa
sens ustanawiania zarządcy, gdyż pomimo jego ustanowienia, wszystkie czynności
związane z zarządem musiałby osobiście podejmować zarząd.
W świetle wiążących ustaleń Sądu, brak także podstaw do przyjęcia, że
powódce uniemożliwiono wzięcie udziału w głosowaniu. Sąd Apelacyjny,
akceptując ustalenia Sądu I instancji, w przekonywujący sposób wykazał, dlaczego
dał wiarę świadkom, którzy stwierdzili, że karta do głosowania została dostarczona
do kancelarii powódki. Trafnie też oba Sądy podkreśliły, że nawet gdyby uznać, że
powódce uniemożliwiono wzięcie udziału w głosowaniu, to i tak nie miałoby to
znaczenia dla podjęcia zaskarżonej uchwały. Zakładając, że powódka głosowałaby
przeciw jej podjęciu, uchwała zostałaby podjęta. Za jej przyjęciem oddano głosy
reprezentujące 50,84% udziałów w nieruchomości wspólnej, a uwzględniając głos
skarżącej przeciwko byłoby 39,813 głosów.
Brak również podstaw do uznania, że zaskarżona uchwała narusza art. 12
i 13 ustawy o własności lokali. Przebudowa wspólnej części nieruchomości, której
zarząd należał do Wspólnoty Mieszkaniowej, została podjęta z zachowaniem
wymogów przewidzianych przez prawo. Uchwała ta prowadzi do zmiany sposobu
korzystania z nieruchomości wspólnej, gdyż z korytarza na I piętrze będzie także
wejście do lokalu „a”, znajdującego się na parterze. Zmiana ta, dokonana w trybie
dopuszczalnym przez ustawę, bo za zgodą właścicieli lokali wyrażoną w uchwale
podjętej
zgodnie
z
prawem,
nie
wyłącza
jednak
prawa
skarżącej
do
współposiadania rzeczy wspólnej, które gwarantuje jej art. 12 ustawy o własności
lokali. Powódka w dalszym ciągu ma bowiem dostęp do swojej kancelarii
z korytarza. Jedyna zmiana polegać będzie na tym, że inaczej, niż przed
przebudową, dostęp do tego korytarza będzie miał także do swego lokalu właściciel
lokalu znajdującego się na parterze oznaczonego jako nr „a”. Nie jest to jednak
zmiana, którą można, tak jak sugeruje to skarżąca, traktować jako naruszenie jej
prawa do korzystania z rzeczy wspólnej, czyli korytarza na I piętrze. Wprawdzie
w subiektywnym odczuciu powódki może ona skutki przebudowy odczuwać jako
pogorszenie dotychczasowego standardu, gdyż zasadnie przypuszcza, iż będzie
z niego korzystało więcej ludzi niż dotychczas, ale nie jest to równoznaczne
z naruszeniem jej prawa do współkorzystania z rzeczy wspólnej w rozumieniu art.
12 ustawy o własności lokali. Takie samo prawo do korzystania z korytarza
w budynku mają bowiem właściciele innych lokali oraz biorąc pod uwagę, że są to
lokale użytkowe, także ich klienci. Nie można również wyolbrzymiać tego, że skoro
korytarz na I piętrze będzie po przebudowie dostępny dla pacjentów przychodni
stomatologicznej, ograniczy to możliwość korzystania z niego powódki i jej klientów.
Pacjenci do lekarza stomatologa są umawiani na określone godziny, podobnie jak
zazwyczaj klienci kancelarii adwokackiej. Nie będą oni wobec tego stwarzać aż
takiego dyskomfortu, jak przedstawia to w skardze kasacyjnej powódka. Takie
rozumowanie wspiera również istotna dodatkowa okoliczność, na którą należy
zwrócić uwagę. Z korytarza na I piętrze korzystała przed jego przebudową nie tylko
powódka, ale także właściciele innych lokali, do których wejście prowadził właśnie
z tego korytarza. Uchwałę zaskarżyła zaś tylko powódka i nie wniosła ona o
przeprowadzenie dowodu świadczącego o tym, że właściciele pozostałych lokali
znajdujących się na I piętrze głosowali przeciwko uchwale. Samo wyobrażenie
powódki o tym, że w wyniku realizacji skarżonej uchwały pogorszy się standard
korzystania z części wspólnej nieruchomości, nie znajdujące potwierdzenia w
innych faktach, w szczególności w stanowisku innych współwłaścicieli znajdujących
się w tej samej sytuacji co powódka.
Z tych samych względów brak także podstaw do uznania, że zaskarżony
wyrok narusza art. 13 ustawy o własności lokali. Realizacja zaskarżonej uchwały
nie utrudnia bowiem powódce jej prawa do korzystania z korytarza, ale jedynie w jej
odczuciu obniża dotychczasowy standard. Po przebudowie zarówno powódka, jak
i pozostali współwłaściciele korytarza i ich klienci, będą mogli nadal współposiadać
i wspólnie z niego korzystać w sposób, o którym mowa w art. 13 ustawy
o własności lokali, jak i w art. 206 k.
Chybiony jest zarzut skarżącej, że wyrok Sądu Apelacyjnego narusza art. 9
ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej oraz § 9 i 12
rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 10 listopada 2006 r. w sprawie wymagań,
jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia
i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej. Należy zgodzić się z Sądem Apelacyjnym,
że nie do Wspólnoty Mieszkańców należy przestrzeganie zachowań, jakim powinny
odpowiadać pomieszczenia zakładów opieki zdrowotnej. Dodatkowo trzeba także
zwrócić uwagę, że z powołanych przepisów wynika, iż całkowite wyodrębnienie
pomieszczenia przeznaczonego na zakład opieki zdrowotnej nie dotyczy tzw.
węzłów komunikacji pionowej i poziomej, czyli korytarzy wspólnych dla wszystkich
użytkowników budynku, w którym zlokalizowany jest zakład.
Skarżąca zarzuciła również, że zaskarżona uchwała narusza zasady
współżycia społecznego. Bez wskazania, jakie zasady współżycia społecznego
zostały naruszone, nie można uznać zasadności tego zarzutu.
Powódka zarzuciła też, iż uchwała jest niezgodna z aktem notarialnym o
ustanowieniu odrębnej własności lokalu, jaki zawarła ze Wspólnotą Mieszkaniową.
Jak wskazał na to Sąd Apelacyjny, z aktu tego nie wynika jednak, aby korytarz na I
piętrze był przeznaczony tylko do korzystania dla właścicieli lokali, do których
wejście znajduje się na tym korytarzu. Zaskarżona uchwała nie jest więc również
sprzeczna z umową właścicieli lokali.
Powyżej przedstawione argumenty wskazują, że zaskarżona uchwała nie
jest sprzeczna ani z ustawą, ani z umową łącząca właścicieli lokali. Nie narusza
ona też zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością ani interesu powódki.
W konsekwencji brak podstaw określonych w art. 25 ustawy o własności lokali do
jej uchylenia, a także przyjęcia, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 58 k.c.
Biorąc pod uwagę, że zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej okazały się
bezzasadne, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzekł jak w sentencji.