V CSK 190/17 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedW związku ze skargą kasacyjną pozwanego B.Z. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 4 października 2016 r., sygn. akt I ACa […] Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Legislator headnote
AI generatedart. 3989 § 1 k.p.c, art. 5 k.c, art. 24 k.c, art. 39813 § 2 k.p.c, art. 316 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c; V CSK 190/17 · Sąd Najwyższy: Dalej zasugerował, że to nowe stanowisko mogłaby piastować jego żona, która w jego opinii jest osobą jedynie właściwą, bowiem z nią pracuje w tym Studio i która faktycznie taką funkcję już tam pełni. Przedstawił również kwalifikacje merytoryczne żony i wskazał, że praca w Studio nie może być limitowana czasowo, gdyż często wymaga 12-14 godzin dziennie. Zakończenie tego maila brzmiało: „Uwzględniając opisane powyżej okoliczności, czy akceptowałby Pan Minister sytuację bezpośredniej podległości służbowej w organizacji między mną, a moją żoną?”.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt V CSK 190/17 POSTANOWIENIE Dnia 10 października 2017 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Władysław Pawlak w sprawie z powództwa Z.R. przeciwko B.Z. o nakazanie,na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 10 października 2017 r.,na skutek skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)z dnia 4 października 2016 r., sygn. akt I ACa (…), odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
W związku ze skargą kasacyjną pozwanego B.Z. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 4 października 2016 r., sygn. akt I ACa […] Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Tylko na tych przesłankach Sąd Najwyższy może oprzeć rozstrzygnięcie o przyjęciu lub odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Dopuszczenie i rozpoznanie skargi kasacyjnej ustrojowo i procesowo jest uzasadnione jedynie w tych sprawach, w których mogą być zrealizowane jej funkcje publicznoprawne. Zatem nie w każdej sprawie, skarga kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. Sąd Najwyższy nie jest trzecią instancją sądową i nie rozpoznaje sprawy, a jedynie skargę, będącą szczególnym środkiem zaskarżenia. W judykaturze Sądu Najwyższego, odwołującej się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, jeszcze w okresie obowiązywania kasacji zostało utrwalone stanowisko, że ograniczenie dostępności i dopuszczalności kasacji nie jest sprzeczne z Konstytucją RP, ani z wiążącymi Polskę postanowieniami konwencji międzynarodowych (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2001 r., III CZP 49/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 53).
Podstawowym celem postępowania kasacyjnego jest ochrona interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości wykładni oraz wkład Sądu Najwyższego w rozwój prawa i jurysprudencji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 147).Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący oparł na przesłankach uregulowanych w art. 3989 § 1 pkt 1, 2 i 4 k.p.c. Przesłanki te nie zostały jednak spełnione.Według ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, przedstawienie okoliczności uzasadniających rozpoznanie skargi kasacyjnej ze względu na przesłankę istotnego zagadnienia prawnego polega na sformułowaniu tego zagadnienia i wskazaniu argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen.
Musi przy tym chodzić o zagadnienie nowe, dotychczas nierozpatrywane w judykaturze, które zarazem ma znaczenie dla rozpoznania wniesionej skargi kasacyjnej oraz innych podobnych spraw (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2001 r., II CZ 35/01, OSNC 2002, nr 1, poz. 11, z dnia 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002, nr 12, poz. 151, z dnia 21 czerwca 2016 r., V CSK 21/16, nie publ., z dnia 15 czerwca 2016 r., V CSK 4/16, nie publ.).Istotnych zagadnień prawnych skarżący upatruje w konieczności wyjaśnienia, czy w sprawach o ochronę dóbr osobistych (art. 23-24 k.c.) dopuszczalne jest uznanie, że występując z roszczeniem o ochronę dóbr osobistych w pewnych okolicznościach powód czyni ze swego prawa użytek sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, a jeżeli tak, to jakie okoliczności uzasadniają w tych sprawach zastosowanie art. 5 k.c. i czy zastosowanie tego przepisu może prowadzić do oddalenia powództwa o ochronę dóbr osobistych, a ponadto jak należy interpretować pojęcie interesu społecznego, jako samodzielnego cywilistycznego kontratypu wyłączającego bezprawność naruszenia dóbr osobistych.Zagadnienia dotyczące okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych - w tym działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu -były już przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 19 września 1968 r., II CR 291/68, OSNCP 1969, nr 11, poz. 200, z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77, z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89, OSPiKA z 1990 r. nr 11, poz. 377).
Zastosowanie tego kontratypu jest możliwe, pod warunkiem jednak, że inkryminowana wypowiedź ma cechy rzetelności i rzeczowości. W odniesieniu do stosowania art. 5 k.c. Sąd Najwyższy również się już wypowiadał (zob. wyroki z dnia 30 kwietnia 1970 r., II CR 103/70, OSPiKA 1971 nr 4, poz. 83, z dnia 3 lipca 1987 r., I CR 135/87, nie publ., z dnia 25 kwietnia 1990 r., I CR 147/90, nie publ.).Oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na tym, że istnieje potrzeba wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów wymaga wykazania, że określony przepis prawa, mimo, iż budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w orzecznictwie w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych, które należy przytoczyć (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, nie publ., z dnia 26 czerwca 2015 r., III CSK 77/15, nie publ., z dnia 20 maja 2016 r., V CSK 692/15, nie publ.).Potrzebę wykładni przepisu art. 24 k.c. skarżący wiąże z koniecznością wyjaśnienia, czy interes społeczny wyłącza bezprawność naruszenia dóbr osobistych w rozumieniu art. 24 k.c., jako samodzielny cywilistyczny kontratyp.
Jak wspomniano wyżej powyższa kwestia istnienia kontratypu działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu została już wyjaśniona w judykaturze oraz w piśmiennictwie prawniczym.Oceniając wskazane w skardze kasacyjnej podstawy przyjęcia jej do rozpoznania nie sposób nie zauważyć, że podstawy oparte na art. 3989 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. (istnienie zagadnienia prawnego i potrzeba wykładni przepisów) nie są zsynchronizowane z podstawą z punktu 4 (oczywista zasadność). O ile ostatnia podstawa przyjęcia skargi została sformułowana w sposób kwestionujący co do zasady roszczenie powoda, a zatem, że nie miało miejsca naruszenie jego dóbr osobistych, to powoływanie się w odniesieniu do dwóch pierwszych podstaw przyjęcia skargi kasacyjnej na kontratyp wyłączający bezprawność naruszenia dóbr osobistych powoda oraz na art. 5 k.c., wskazuje, że doszło jednak do naruszenia dóbr osobistych powoda.Po drugie, wskazane zagadnienia prawne nie przystają do wiążącego w postępowaniu kasacyjnym stanu faktycznego ustalonego przez Sądy meriti (art. 39813 § 2 k.p.c.), w świetle którego doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, zaś po stronie pozwanego brak jest okoliczności uzasadniających przyjęcie, że działał on w obronie społecznie uzasadnionego interesu.
Przewidziana w art. 3989 § 1 pkt. 4 k.p.c. oczywista zasadność skargi kasacyjnej zachodzi wówczas, gdy z jej treści, bez potrzeby głębszej analizy oraz szczegółowych rozważań, wynika, że przytoczone podstawy kasacyjne uzasadniają uwzględnienie skargi. W wypadku, gdy strona skarżąca twierdzi, że jej skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, powinna przedstawić argumentacje prawną, wyjaśniającą w czym ta oczywistość się wyraża oraz uzasadnić to twierdzenie. Powinna w związku z tym wykazać kwalifikowaną postać naruszenia prawa materialnego i procesowego, polegającą na jego oczywistości prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2003 r., V CZ 187/02, OSNC 2004, nr 3, poz. 49, z dnia 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 75, z dnia 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, nie publ., z dnia 29 kwietnia 2015 r., II CSK 589/14, nie publ.).
Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej nie jest oczywiste naruszenie konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego, lecz sytuacja, w której naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście nieprawidłowego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2015 r., IV CSK 189/15 nie publ. i przywołane tam orzecznictwo).Oczywistej zasadności skargi kasacyjnej skarżąca upatruje w naruszeniu przez Sąd drugiej instancji przepisów prawa procesowego, tj. art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. Skarżący nie wykazał jednak kwalifikowanego naruszenia tych przepisów, które miałoby doprowadzić do wydania oczywiście nieprawidłowego orzeczenia.Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, które zostały uznane za własne przez Sąd drugiej instancji, pozwany w wywiadzie dla Gazety […], dotyczącym nieprawidłowości w […], na stwierdzenie dziennikarza, iż pozwany nie odpowiadał na maile powoda, pozwany odpowiedział:
„na maila - żądanie powoda zatrudnienia żony na stanowisku dyrektorskim, otrzymał odmowę w ciągu kilkudziesięciu godzin”. Z maila powoda z dnia 16 kwietnia 2013 r. nie wynikało, że powód domagał się od pozwanego, który w tym czasie był Ministrem […] zatrudnienia żony na stanowisku dyrektorskim. Treść tego maila zaczynała się od zdania: „Drogi Panie Ministrze, zwracam się z prośbą o wydanie decyzji w bardzo ważnej dla mnie sprawie”. W dalszej jego części informując o tworzeniu nowej struktury organizacyjnej […] wskazywał na konieczność stworzenia w obszarze jego zarządzania jako Dyrektora Artystycznego, stanowiska Koordynatora Artystyczno-Programowego, którego zadaniem będzie organizacja wszelkich prac twórczo-produkcyjnych Studia (jak wskazywał - w praktyce także jego asystenta).
Dalej zasugerował, że to nowe stanowisko mogłaby piastować jego żona, która w jego opinii jest osobą jedynie właściwą, bowiem z nią pracuje w tym Studio i która faktycznie taką funkcję już tam pełni. Przedstawił również kwalifikacje merytoryczne żony i wskazał, że praca w Studio nie może być limitowana czasowo, gdyż często wymaga 12-14 godzin dziennie. Zakończenie tego maila brzmiało: „Uwzględniając opisane powyżej okoliczności, czy akceptowałby Pan Minister sytuację bezpośredniej podległości służbowej w organizacji między mną, a moją żoną?”.
Odpowiedź pozwanego brzmiała: „Niestety nie. Sam Pan walczył o likwidację niejasnych zależności i czystość w relacjach w samej […]. Pomimo zaufania do Pana, trzeba szukać rozwiązań nie budzących wątpliwości ani w samej instytucji ani poza nią”.Następnego dnia powód wysłał do R.B., które pełnił funkcję Dyrektora […] (powód jako Dyrektor Artystyczny był jego zastępcą) SMS-a o treści: „Drogi R. - Minister odmówił - rozumiem przepisy. Ja niestety nie akceptuję fikcji tworzonej na potrzeby biurokracji. Po trzech latach tej „tajemniczej niemożliwości” realizacji prosto zdefiniowanego projektu (kontrolowanego przez biurokrację) - jestem zmęczony.
Jedynym rozwiązaniem jest moje wycofanie się z […]. Weź to pod uwagę w rozmowach z W.…”.Powyższe fakty nie dowodzą zarzutu pozwanego, że powód żądał stanowiska dyrektorskiego dla swojej żony, lecz zwrócił się do pozwanego w związku z pełnioną przez niego funkcją z prośbą o utworzenie stanowiska Koordynatora Artystyczno-Programowego w osobie jego żony, która podlegałaby pozwanemu jako Dyrektorowi Artystycznemu.Ostatecznie w nowym regulaminie […] przewidziano samodzielne stanowisko Koordynatora Prac Artystycznych. Koordynator ten miał podlegać Dyrektorowi […] i współpracować z Dyrektorem Artystycznym.
W dniu 29 maja 2013 r. Dyrektor […] zawarł w imieniu […] z żoną powoda umowę o pracę na okres próbny, która została zatrudniona na stanowisku Koordynatora Prac Artystycznych. Następnie umowa ta została przedłużona na czas określony.W uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 r., V CSK 517/15, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, iż w obowiązującej wówczas ustawie z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej brak było przepisów, które zakazywałyby zatrudniania w instytucji kultury osoby będącej członkiem rodziny dyrektora, czy zastępcy dyrektora tej instytucji.Pozwany inkryminowaną wypowiedź co do żądania powoda zatrudnienia jego żony na stanowisku dyrektorskim wywodził z informacji uzyskanej od Dyrektora […] R.B..
Mając taką informację powinien był przed jej upublicznieniem skonfrontować ze stanowiskiem powoda w tym przedmiocie, gdyż taka informacja była sprzeczna z treścią maila wysłanego do niego przez powoda (mail z dnia 16 kwietnia 2013 r.) jak również z odpowiedzią pozwanego (która to odnosiła się do kwestii zależności służbowej a nie do stanowiska dyrektorskiego) oraz z treścią SMS-a powoda wysłanego do Dyrektora R.B. informującą o odmowie Ministra oraz, że to rozumie, skoro takie są przepisy (treść tego SMS-a świadek R B. przedstawił pozwanemu k. 250).Sąd drugiej instancji podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji zeznań świadka R.B., które nie dawały podstaw do przyjęcia, że powód wprost żądał stanowiska dyrektorskiego dla żony, wskazując, że z nich wynika, iż problem rozbijał się o podległość służbową żony powoda, zaś stwierdzenie świadka o żądaniu powoda zatrudnienia jego żony na stanowisku kierowniczym było przejawem dokonanej przez świadka interpretacji przedstawionych przez powoda uprawnień i kompetencji jakie miała mieć jego żona.
Świadek nie twierdził, że powód wyartykułował w stosunku do niego żądanie zatrudnienia żony (k. 248). Zresztą świadek pomagał powodowi w redagowania maila skierowanego do pozwanego, w zakresie sformułowania o podległości w strukturze organizacyjnej (k. 249). Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. jw