V CSK 103/09 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpowodów „C.” – spółki z o.o. i „M.” spółki z o.o. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia wypłat na rzecz spółki z o.o. „C.” w wysokości 50 844,13 zł oraz na rzecz spółki z
Legislator headnote
AI generatedart. 498 k.c, art. 410 § 2 k.c, art. 2 k.p.c, art. 1 k.c, art. 6 k.c; V CSK 103/09 · Sąd Najwyższy: i „M.” spółki z o.o. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia wypłat na rzecz spółki z o.o. „C.” w wysokości 50 844,13 zł oraz na rzecz spółki z
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V CSK 103/09
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 października 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Krzysztof Strzelczyk
SSN Katarzyna Tyczka-Rote
Protokolant Piotr Malczewski
w sprawie z powództwa „C.” Spółki z o.o. w W. i „M.” Spółki
z o.o. w W.
przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia w Warszawie o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 14 października 2009 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej „C.” Spółki z o.o.
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 17 października 2008 r.,
1.) oddala skargę kasacyjną;
2.) zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej
kwotę 1800, zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 17 października 2008 r. oddalił apelacje
powodów „C.” – spółki z o.o. i „M.” spółki z o.o. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia
31 marca 2008 r.
Sąd II instancji podzielił stanowisko Sądu I instancji, że pozwany Narodowy
Fundusz Zdrowia był uprawniony do odmowy refundacji przedstawionych przez
powodów, prowadzących apteki, recept bezpłatnych i częściowo płatnych,
niezawierających danych o osobie pacjenta lub zwierających dane nieczytelne,
a dokonana już refundacja była świadczeniem nienależnym, uzasadniającym
żądanie zwrotne. Tym samym zostało potwierdzone uprawnienie pozwanego NFZ
do potrącenia z bieżących świadczeń refundacyjnych nienależnie zrealizowanych
wypłat na rzecz spółki z o.o. „C.” w wysokości 50 844,13 zł oraz na rzecz spółki z
o.o. „A.” w wysokości 2 316,70 zł (art. 498 k.c. w związku z art. 410 § 2 k.c.).
Pozwana spółka C.” wniosła w skardze kasacyjnej o uchylenie zaskarżonego
wyroku w zakresie jej dotyczącym i uwzględnienie powództwa o zapłatę 50 844,13
zł, ewentualnie – o uchylenie wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Skarżąca nie kwestionowała ustaleń faktycznych ani oceny dowodów
dokonanych w obu instancjach, powołując się wyłącznie na naruszenie prawa
materialnego przez błędną jego wykładnię, a mianowicie:
-
§ 2, 3 i 17 rozporządzeń Ministra Zdrowia z dnia 18 maja 2001 r. w sprawie
recept lekarskich (Dz. U. Nr 51, poz. 535 ze zm.) oraz z dnia 10 maja 2003 r.
w sprawie recept lekarskich (Dz. U. Nr 85, poz. 785 ze zm.);
-
§ 5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie
wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów farmaceutycznych (Dz. U.
Nr 183, poz. 1531);
-
art. 96 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U.
z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm.);
-
art. 57, 58 i 125 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym
ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze
zm.);
-
art. 35, 37 i 63 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki
zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164,
poz. 1027 ze zm.).
Pozwana zarzuciła, iż Sąd Okręgowy bezpodstawnie zaaprobował odmowę
refundacji leków wydanych na podstawie recept niezawierających danych pacjenta
lub zawierających nieczytelne dane, mimo iż przesłanką refundacji jest tylko
realizacja recepty na rzecz uprawnionego oraz przedstawienie prawidłowo
sporządzonego zestawienia zrealizowanych recept. Zakwestionowała też uznanie –
jej zdaniem – przez Sądy orzekające, że takie recepty są nieważne. Doszło w ten
sposób do naruszenia konstytucyjnych zasad ochrony zdrowia (art. 68 Konst.) oraz
praw i wolności obywatelskich (art. 31 ust. 3 Konst.), co nie powinno mieć miejsca
w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konst.).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Refundacja leków bezpłatnych i częściowo płatnych mieści się w sferze
świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Stosunek
prawny ubezpieczenia zdrowotnego jest złożony i w jego ramach mieści się
gwarancja państwa dostępu obywateli do tańszego leku. Jednocześnie państwo
gwarantuje osobom fizycznym i prawnym prowadzącym apteki wyrównanie różnicy,
jaka powstaje między rynkową ceną leku lub wyrobu farmaceutycznego a jego ceną
„ulgową”
adresowaną
do
ubezpieczonego
pacjenta.
Między
podmiotami
prowadzącymi apteki a Narodowym Funduszem Zdrowia nie są zawierane umowy
dotyczące refundacji leków, ich wzajemne relacje zostały w sposób wyczerpujący
unormowane w przepisach ustawowych oraz w przepisach wykonawczych
wydanych na podstawie ustaw. W rozpoznawanej sprawie miały zastosowanie
w szczególności: art. 125 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym
ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.),
art. 36, 37 i 63 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135 ze zm.), art. 45
ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i dentysty (Dz. U. z 2002 r.
Nr 21, poz. 204 ze zm.), art. 96 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo
farmaceutyczne (Dz. U. Nr 126, poz. 1381 ze zm.), a także przepisy
rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 maja 2001 r. w sprawie recept
lekarskich (Dz. U. Nr 51, poz. 535 ze zm.), rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia
10 maja 2003 r. w sprawie recept lekarskich (Dz. U. Nr 85, poz. 785 ze zm.)
i rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie
wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 183,
poz. 1531). Z przepisów tych wynika, że warunkiem uzyskania refundacji jest
przedstawienie (w okresach dwutygodniowych) zestawienia zrealizowanych recept
sporządzonych zgodnie z przepisami, zawierających m. in. dane dotyczące
uprawnionego pacjenta, któremu lek (wyrób farmaceutyczny) został wydany.
Narodowy Fundusz Zdrowia ma obowiązek dokonać wypłaty refundacyjnej
w terminie 15 dni.
Roszczenie refundacyjne podmiotów prowadzących apteki wynika z ustawy,
ale ma charakter cywilnoprawny, ustawa może bowiem wprost kreować
zobowiązanie będące podstawą prawną takiego roszczenia. Funkcjonuje ono
między równorzędnymi podmiotami w sytuacji, w której nie został ustanowiony
odrębny tryb rozstrzygania sporów wynikłych na tym tle (art. 2 k.p.c. w związku
z art. 1 k.c.).
Precyzyjne i wyczerpujące uregulowanie w ustawach i rozporządzeniach
wykonawczych warunków i sposobu refundacji oznacza, że strony tego stosunku
prawnego nie mogą go korygować. Jeżeli zatem powódka domagała się refundacji,
musiała przedstawić recepty sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami,
zawierające m. in. czytelne dane dotyczące osoby pacjenta, umożliwiające jego
identyfikację. Te ustawowe wymaganie jest nieuciążliwe, a przy tym racjonalne,
ponieważ umożliwia (tylko przy jego spełnieniu) sprawdzenie uprawnień do
pobrania preferencyjnego leku oraz do korzystania z ubezpieczenia społecznego.
Zapewnia zatem rzetelne i celowe wydatkowanie świadczeń ze środków
publicznych.
Umożliwia
ponadto
sprawne
wycofanie
leku
w
razie
takiej
konieczności. Kontestowanie przez powódkę tego obowiązku jest niezrozumiałe.
Receptę wystawia wprawdzie lekarz, ale ustawowym obowiązkiem aptekarza
jest sprawdzenie jej pod kątem obowiązujących wymagań. Sąd Okręgowy trafnie
zauważył, że właściwe dla tej sprawy przepisy nie pozwalały wydającemu lek na
dokonanie uzupełnienia w recepcie danych pacjenta i zobowiązywały do odmowy
realizacji recepty na zasadach preferencyjnych. Po wejściu w życie rozporządzenia
Ministra Zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich (Dz. U. Nr 97,
poz. 646 ze zm.) aptekarz może uzupełnić te dane, ale gdy nie wykorzysta takiej
możliwości – mimo istniejących braków – recepta nie może być refundowana.
Niesłuszny jest zarzut powódki, że Sąd Okręgowy uznał zakwestionowane
recepty za nieważne. Takie stanowisko nie zostało wyrażone. Co więcej, Sąd ten
podkreślił, iż rozpoznawana sprawa dotyczy wyłącznie pozamedycznego problemu
refundacji recept, czyli odpłatności za wydane leki. Nie zasługują również na
aprobatę zarzuty dotyczące „blokowania świadczeń ochrony zdrowia” i naruszania
różnych praw konstytucyjnych. Zakwestionowane recepty mogły zawsze być
zrealizowane w sposób niepreferencyjny. Oczywista i zrozumiała była praktyka
pouczania pacjentów przez aptekarzy, że takie recepty powinny być uzupełnione
przez lekarzy albo zrealizowane za cenę rynkową.
Strona skarżąca nie kwestionuje ustaleń sądowych, miarodajne jest zatem
potwierdzenie w postępowaniu sądowym niemożności zidentyfikowania danych
pacjentów na podstawie zakwestionowanych recept. Nie odnotowano również
nagłej konieczności wydania leku; zawsze istniała możliwość uzupełniania recepty
o niezbędne informacje.
Trafnie Sąd Okręgowy stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie powódka
mogła udowadniać, że leki na podstawie zakwestionowanych recept trafiły do rąk
osób uprawnionych (art. 6 k.c.). Takie dowody nie zostały jednak zgłoszone.
Wydatki ze środków publicznych muszą być prawnie uzasadnione. Powódka
mogła je uzyskać po spełnieniu wyraźnych, jednoznacznych wymagań. Skoro nie
spełniała ich w zakwestionowanym przez pozwany NFZ zakresie, wypłacone z tego
tytułu świadczenia refundacyjne okazały się nienależne (art. 410 § 2 k.c.).
Z przedstawionych przyczyn należało oddalić skargę kasacyjną (art. 398 14
k.p.c.) oraz orzec o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 98 i 108 § 1 k.p.c.).
md