Legislator Case Law & Legislation
V CKN 767/00 AI generated

V CKN 767/00 · Sąd Najwyższy

Case Number V CKN 767/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

stwierdził, że Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie z dniem 28 grudnia 1982 r. własność nieruchomości położonej w P. przy ul. K. nr 71, obj. KW nr (...). Z ustaleń

Legislator headnote

AI generated

art. 935 § 3 k.c, art. 3931 k.p.c, art. 175 k.c, art. 381 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c; V CKN 767/00 · Sąd Najwyższy: własność nieruchomości położonej w P. przy ul. K. nr 71, obj. KW nr (...). Z ustaleń

Keywords

AI generated
art. 935 § 3 k.c art. 3931 k.p.c art. 175 k.c art. 381 k.p.c art. 233 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 935 § 3 k.c
ustawowego (art. 935 § 3 k.c.), na podstawie prawomocnego postanowienia o
art. 3931 k.p.c
podstawach z art. 3931 k.p.c.
art. 175 k.c
podstawach z art. 3931 k.p.c. Skarżący zarzucili naruszenie art. 172 § 1 i art. 175
art. 381 k.p.c
mogły lub miałyby być stosowane przez Sąd Okręgowy przy uwzględnieniu art. 381
art. 233 k.p.c
To samo dotyczy zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c.
art. 3931 pkt 2 k.p.c
w związku z art. 3931 pkt 2 k.p.c.
art. 172 k.c
Skarżący zarzucili naruszenie art. 172 § 1 i art.

Cited Case Law

AI generated
II CRN 164/94
20 kwietnia 1995 r., II CRN 164/94, nie publ.).
III CRN 159/68
111, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1968 r., III CRN 159/68, OSPiKA
III CZP 108/91
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91,
III CZP 83/96
uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1996 r., III CZP 83/96, OSNC

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 19 grudnia 2000 r., V CKN 767/00

Posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa jako spadkobiercę

ustawowego (art. 935 § 3 k.c.), na podstawie prawomocnego postanowienia o

stwierdzeniu nabycia spadku, jest posiadaniem samoistnym w dobrej wierze

także wtedy, gdy w wyniku postępowania o zmianę tego postanowienia

okazało się, że spadek – na podstawie testamentu – nabyły inne osoby.

Przewodniczący Sędzia SN Jacek Gudowski (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Gerard Bieniek, Mirosława Wysocka

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2000 r. na rozprawie

sprawy z wniosku Skarbu Państwa, Starosty Powiatowego w P. z udziałem Anny S.,

Janusza K., Izabeli K., Gminy i Miasta P., Gminnej Spółdzielni „S.C.” w P., Adama

W., Ligii W., Stanisława K. i Lecha S. o stwierdzenie nabycia własności

nieruchomości przez zasiedzenie, na skutek kasacji uczestników postępowania

Anny S. i Janusza K. od postanowienia Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 1

czerwca 1999 r.,

postanowił oddalić kasację.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 22 września 1997 r. Sąd Rejonowy w Częstochowie

stwierdził, że Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie z dniem 28 grudnia 1982 r.

własność nieruchomości położonej w P. przy ul. K. nr 71, obj. KW nr (...). Z ustaleń

Sądu wynika, że na spornej nieruchomości znajduje się apteka, do roku 1951

prowadzona przez właściciela Romana L., który nabył nieruchomość w latach 19171918. W 1951 r. apteka została upaństwowiona, a jej kierownikiem został Roman

L., a następnie jego żona – Klementyna.

W 1952 r. Centrala Aptek Społecznych w Ł. zawarła z Romanem L. umowę

najmu lokalu aptecznego, który odbierał czynsz. Po jego śmierci, wobec

niestwierdzenia praw do spadku, czynsz za nieruchomość wpłacano na specjalne

konto utworzone na rzecz spadkobierców zmarłego, a kierownictwo apteki

powierzono innej osobie.

Spadek po Romanie L. nabyła w całości jego żona Klementyna, która zmarła

dnia 17 września 1961 r. Postanowieniem z dnia 5 grudnia 1972 r. Sąd Powiatowy

w P., po dokonaniu ogłoszeń i ustaleniu, że zmarła nie pozostawiła spadkobierców

ani nie sporządziła testamentu, stwierdził nabycie spadku po niej przez Skarb

Państwa w całości (art. 935 § 3 k.c.). Postanowienie to stało się prawomocne w

dniu 28 grudnia 1972 r. i na jego podstawie Skarb Państwa został wpisany do księgi

wieczystej jako właściciel spornej nieruchomości.

Z kolei, na mocy decyzji z dnia 27 lipca 1973 r. Prezydium Powiatowej Rady

Narodowej w P. przekazało nieruchomość w użytkowanie, na czas nie określony,

Zarządowi Aptek Województwa Ł. Decyzją z dnia 24 grudnia 1991 r. Urząd

Wojewódzki w Częstochowie przekazał tę nieruchomość, jako mienie komunalne,

nieodpłatnie, na rzecz Miasta P.

Postanowieniem z dnia 20 listopada 1991 r. Sąd Rejonowy w Częstochowie

zmienił postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po Klementynie L. w ten

sposób, że stwierdził nabycie spadku po niej przez spadkobierców testamentowych

Annę S., Janusza K. i Izabelę K. po 1/3 części. W związku z tym Urząd Wojewódzki

uchylił swą decyzję komunalizacyjną z dnia 24 grudnia 1991 r. i postępowanie

umorzył.

W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji przyjął, że wprawdzie posiadanie

nieruchomości przez Skarb Państwa w pierwszym okresie miało charakter zależny,

jednakże następnie doszło do zmiany charakteru posiadania na samoistne w dobrej

wierze. Stało się tak na skutek wydania prawomocnego postanowienia o

stwierdzeniu nabycia spadku z dnia 5 grudnia 1971 r. oraz dokonanego na tej

podstawie wpisu do księgi wieczystej. W ocenie Sądu, samoistność posiadania oraz

dobra wiara wynikały z przekonania Skarbu Państwa, że jest spadkobiercą

Klementyny L. W tej sytuacji wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie zasiedzenia

został przez Sąd Rejonowy w Częstochowie – postanowieniem z dnia 22 września

1997 r. – uwzględniony.

Apelacje od tego postanowienia, wniesione przez Annę S. i Janusza K., Sąd

Okręgowy w Częstochowie – orzeczeniem z dnia 1 czerwca 1999 r. – oddalił. Sąd

drugiej instancji podzielił ustalenia Sądu Rejonowego, a także wszystkie poczynione

przez ten Sąd wnioski prawne.

Kasacja uczestników Anny S. i Janusza K. została oparta na obydwu

podstawach z art. 3931 k.p.c. Skarżący zarzucili naruszenie art. 172 § 1 i art. 175

k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, oraz art. 217, 233, 299

i 385 k.p.c. „przez nieprzeprowadzenie dowodów na wyjaśnienie faktów mających

rozstrzygający wpływ na wynik sprawy”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest środkiem odwoławczym od orzeczeń sądu drugiej instancji,

w związku z czym podstawy zaskarżenia oraz wypełniające je zarzuty powinny

dotyczyć orzeczenia tego sądu, a nie sądu pierwszej instancji; zarzuty skierowane

przeciwko orzeczeniu sądu pierwszej instancji można i należy podnosić w apelacji

(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1946 r., C.III. 719/45, OSN

1948, nr 2, poz. 34 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 1997 r., I CKN

96/97, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 87, z dnia 21 kwietnia 1997 r., II CKN 94/97 i z dnia

23 stycznia 1998 r., I CKN 445/98, nie publ.).

W tej sytuacji nie można uwzględnić postawionego w kasacji zarzutu obrazy

art. 217 i 299 k.p.c., gdyż nie mają one bezpośredniego zastosowania przed sądem

drugiej instancji, a skarżący nie wykazali ani nawet nie sugerowali, że przepisy te

mogły lub miałyby być stosowane przez Sąd Okręgowy przy uwzględnieniu art. 381

k.p.c. Poza tym, zarzut obrazy wymienionych przepisów został sformułowany

bardzo ogólnikowo, w sposób odbiegający od zasad argumentacji jurydycznej, a

także bez podjęcia próby przedstawienia, czy zarzucane uchybienia – gdyby

rzeczywiście zostały popełnione przez Sąd drugiej instancji – mogły mieć istotny

wpływ na wynik sprawy.

To samo dotyczy zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. (bez wskazania

paragrafu), niezależnie od faktu, że – co w judykaturze jednoznacznie wyjaśniono –

ocenę dowodów, stanowiącą istotny korelat ustaleń stanu faktycznego, można

skutecznie podważyć w kasacji zupełnie wyjątkowo, tj. tylko wówczas, gdyby –

w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 3931 pkt 2 k.p.c.

– okazała się rażąco wadliwa albo w sposób oczywisty błędna (por. np. motywy

postanowienia z dnia 29 października 1996 r., III CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz.

30, wyrok z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96, OSNAPUS 1997, nr 21, poz. 427,

wyrok z dnia 14 lutego 1997 r., II UKN 89/96, OSNAPUS 1997, nr 21, poz. 426 lub

postanowienie z dnia 16 października 1997 r., II CKN 393-/97, nie publ.).

Należy przy tym zaznaczyć, że postawienie w kasacji zarzutu naruszenia

zasad swobodnej oceny dowodów nie może polegać na prezentowania własnych,

korzystnych dla skarżącego, ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie

własnej, także korzystnej dla skarżącego, oceny dowodów, względnie na podjęciu

próby obalenia ustaleń poczynionych przez sąd meriti. Skarżący może, posługując

się wyłącznie argumentami ściśle jurydycznymi, wykazywać tylko, że sąd drugiej

instancji naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny

wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik

sprawy. Innymi słowy, nie jest dopuszczalne przenoszenie do postępowania

kasacyjnego sporów dotyczących stanu faktycznego, gdyż jego ustalenie należy do

sądów meriti, a Sąd Najwyższy nie ma w tym zakresie żadnych, ustrojowych ani

procesowych, kompetencji (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia

2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139 oraz wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, nr 10, poz.

189).

Niezależnie od powyższych stwierdzeń, wskazujących na brak

usprawiedliwienia dla podnoszonej w kasacji podstawy drugiej z art. 393 1 k.p.c.,

trzeba podkreślić, że podstawowe znaczenie dla wyników kontroli kasacyjnej, na co

zresztą także skarżący przede wszystkim kładą nacisk, ma ocena podstawy

pierwszej, a w jej ramach – ocena przesłanek zasiedzenia, przewidzianych w art.

172 k.c.

Przechodząc do tej oceny, należy uznać za oczywiste, że posiadanie mogące

prowadzić do zasiedzenia musi mieć kwalifikowany charakter, to znaczy musi być –

jak się przyjmuje w doktrynie – posiadaniem „właścicielskim”. Chodzi o taką

sytuację, w której osoba, na skutek jakiegoś konkretnego zdarzenia, uzyskuje tytuł

(podstawę) do posiadania rzeczy wyłącznie we własnym imieniu, niezależnie od

tego czy działa w dobrej, czy w złej wierze. Najczęściej jest to nabycie rzeczy

w drodze umowy przenoszącej własność, ale zawartej bez zachowania wymaganej

formy, albo w drodze umowy wprawdzie zawartej w przepisanej formie, lecz

nieważnej, np. z leżących po stronie zbywcy przyczyn przewidzianych w art. 82 k.c.

W wyjątkowych sytuacjach uzasadnionym tytułem do posiadania „właścicielskiego”

może stać się nawet samowolne, bezprawne przejęcie rzeczy (apprehensio

possessionis). Poza tym, zważywszy, że prawie polskim nie obowiązuje zasada

nemo sibi ipse causam possesionis mutare potest, dopuszczalne jest również

przekształcenie charakteru władztwa w wyniku zmiany woli posiadacza, zawsze

jednak musi ono wynikać z uzasadniających tę zmianę okoliczności zewnętrznych

(por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1996 r., III CKU

8/96, OSNC 1997, nr 4, poz. 38 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

20 kwietnia 1995 r., II CRN 164/94, nie publ.).

W opracowaniach doktrynalnych oraz w piśmiennictwie prawniczym jako

podstawę nabycia samoistnego, „właścicielskiego” posiadania nieruchomości

wymienia się także objęcie rzeczy niczyjej oraz przejęcie posiadania pod tytułem

rzekomego spadkobiercy, tj. w sytuacji, gdy osoba nabywa posiadanie jako

spadkobierca, którym w rzeczywistości nie jest. Taki właśnie wypadek zachodzi w

rozpoznawanej sprawie, albowiem – co w świetle dowodów oczywiste –

postanowieniem Sądu Powiatowego w Pajęcznie z dnia 5 grudnia 1972 r.

stwierdzono nabycie spadku po Klementynie L. przez Skarb Państwa w całości.

Postanowienie to stało się prawomocne w dniu 28 grudnia 1972 r. i na jego

podstawie Skarb Państwa został wpisany do księgi wieczystej jako właściciel

spornej nieruchomości. W tej sytuacji jest jasne, że Skarb Państwa, występujący

jako podmiot prawa cywilnego (art. 33 k.c.), uzyskał tytuł (podstawę) do posiadania

spornej nieruchomości wyłącznie we własnym imieniu, przy czym nie może także

budzić wątpliwości fakt dobrej wiary, która, w świetle ugruntowanej od kilku

dziesięcioleci judykatury Sądu Najwyższego, polega na usprawiedliwionym

okolicznościami przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do

władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego

z dnia 22 marca 1934 r., C.I. 241/33, „Wileński Przegląd Prawniczy” 1934, nr 10,

s. 305, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 r., Wa.C. 159/49,

„Demokratyczny Przegląd Prawniczy” 1950, nr 6, s. 56, orzeczenie Sądu

Najwyższego z dnia 14 września 1962 r., III CR 71/62, OSNCP 1963, nr 5, poz.

111, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1968 r., III CRN 159/68, OSPiKA

1970, nr 10, poz. 197, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1971 r.,

I CR 302/71, „Nowe Prawo” 1973, nr 4, s. 580 albo uzasadnienie uchwały składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91,

OSNCP 1992, nr 4, poz. 48). W tej sytuacji niczego, ze skutkiem retrospektywnym,

nie zmienia fakt, że dwadzieścia lat później, po przeprowadzeniu postępowania

w trybie art. 679 k.p.c. okazało się, że Skarb Państwa spadkobiercą nie jest, gdyż

spadek – na podstawie testamentu – nabyły inne osoby.

Trzeba również podkreślić, że jeśli – jak ustaliły Sądy meriti – w 1972 r. doszło

do zmiany przez Skarb Państwa podstawy posiadania, to zmiana ta miała pełne

uzasadnienie w okolicznościach zewnętrznych, a mianowicie w prawomocnym

postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku oraz we wpisie do księgi wieczystej.

Zarazem za bezzasadne należy uznać sugestie skarżących, że Skarb Państwa,

jako spadkobierca konieczny Klementyny L., „ukrył istnienie spadkobierców”.

Stawiając ten zarzut, skarżący pomijają fakt, że Sąd Powiatowy w Pajęcznie

przeprowadził postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku zgodnie z przepisami

prawa cywilnego materialnego i formalnego, wydając orzeczenie po uprzednim

odebraniu zapewnienia, po dokonaniu wymaganych ogłoszeń publicznych oraz po

wyczerpaniu wszystkich innych możliwości ujawnienia spadkobierców Klementyny

L. W związku z tym nie można także aprobować sugestii, jakoby stwierdzenie

nabycia spadku po Klementynie L. było „władczą ingerencją organów Skarbu

Państwa”; samoistne posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa miało

bowiem źródło nie w akcie wydanym przez państwo w ramach imperium, lecz

w prawomocnym orzeczeniu sądu, organu niezawisłego i niezależnego,

rozstrzygającego sprawy z zakresu prawa prywatnego między równorzędnymi

podmiotami. Za trafne trzeba uznać przy tym stanowisko Sądu Najwyższego,

wyrażone w uzasadnieniu powołanego postanowienia z dnia 29 października

1996 r., że poddanie jurysdykcji sądów sporów powstających przy wykonywaniu

przez państwo jego funkcji władczych niweluje kolizje powstające w procesie

zazębiania się czynności państwa z zakresu imperium i dominium (por. także

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1996 r., III CZP 83/96, OSNC

1997, nr 5, poz. 47).

W tym stanie rzeczy, wytoczony w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

zarzut naruszenia art. 172 i 175 k.c. należy uznać za bezzasadny. W związku z tym,

uwzględniwszy brak usprawiedliwienia także drugiej podstawy kasacyjnej, Sąd

Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39312 k.p.c.).