V CKN 202/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedstwierdzając, że nie zostały spełnione przesłanki opisane w art. 231 § 1 kc, z nieruchomości z synem stron, a w grudniu 1995 roku budynek opuścił powód.
Legislator headnote
AI generatedV CKN 202/00 · Sąd Najwyższy: 231 § 1 kc, z nieruchomości z synem stron, a w grudniu 1995 roku budynek opuścił powód.
Cited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt V CKN 202/00
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 lutego 2001 r.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSN - Lech Walentynowicz
Sędziowie:
SN - Mirosława Wysocka
SA - Hanna Małaniuk (spraw.)
Protokolant Ewa Zawisza
po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2001 r.
na rozprawie
sprawy z powództwa A. G.
przeciwko R. K.
o przeniesienie własności nieruchomości
na skutek kasacji powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w K.
z dnia 29 lipca 1998 r.,
I. oddala kasację
II. przyznaje adwokatowi T. W. od Skarbu Państwa
(Sądu Okręgowego w B.) kwotę 2250 zł tytułem
kosztów
nie
opłaconej
postępowaniu kasacyjnym.
MP 12-03-2018
pomocy
prawnej
w
Sygn. akt V CKN 202/00
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w B. wyrokiem z dnia 28 listopada 1997 roku oddalił pozew
A. G. ,w którym domagał się
aby pozwana
R. K. przeniosła na niego udział
wynoszący ½ we własności zabudowanej nieruchomości położonej w K. nr 699,
stwierdzając, że nie zostały spełnione przesłanki opisane w art. 231 § 1 kc,
konieczne do uwzględnienia żądania.
Sąd ten ustalił, że dnia 18.IV.1990 roku pozwana kupiła działkę gruntu w K., na
której strony, pozostające w konkubinacie, pobudowały budynek mieszkalny i
zamieszkały w nim w 1993 roku. Nieruchomość nabyła pozwana, gdyż powód
pozostawał wówczas w związku małżeńskim
i nie chciał aby stała się ona
składnikiem jego majątku dorobkowego, a przystępując do budowy domu działał z
pełną świadomością, że buduje na cudzym gruncie.
Według niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji strony zamieszkiwały
wspólnie do końca lipca 1995 roku, po czym pozwana wyprowadziła się
z nieruchomości z synem stron, a w grudniu 1995 roku budynek opuścił powód.
Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, powód nie wykazał istnienia swej dobrej wiary na
co wskazują nie tylko okoliczności zakupu nieruchomości, świadomość powoda
o budowie na cudzym gruncie oraz jego przekonanie, że tylko pozwana
wykonywała uprawnienia właścicielskie w stosunku do nieruchomości.
Apelację powoda, zarzucającego naruszenie art. 231 § 1 kc, Sąd Apelacyjny w K.
oddalił, w pełni aprobując pogląd Sądu I instancji, iż powód nie był samoistnym
posiadaczem w dobrej wierze , a powołane przez niego okoliczności nie dają
podstaw do przyjęcia ,że zasady współżycia społecznego usprawiedliwiają
potraktowanie go na równi z samoistnym posiadaczem w dobrej wierze o jakim
mowa w art. 231 § 1 kc.
Opierając kasację na pierwszej podstawie z art. 3931 kpc, pełnomocnik
powoda
zarzucał naruszenie
art. 231 § 1 kc przez jego błędną wykładnię
i przyjęcie, że nie zachodzą przesłanki do potraktowania powoda jako samoistnego
posiadacza gruntu w dobrej wierze.
MP 12-03-2018
Skarżący nie kwestionował stanowiska Sądów obu instancji, że powód był
posiadaczem w złej wierze, jednak powołując się na treść wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 20 maja 1997 roku, wydanego w sprawie II CKN 172/97
(OSNC 1997/12/96) podnosił, że w sprawie występują szczególne okoliczności
przemawiające za potraktowaniem powoda
jako
posiadacza w dobrej wierze,
o czym świadczą: okoliczności kupna nieruchomości, poczynienie przez niego
nakładów finansowych oraz fakt urodzenia się syna ze związku z pozwaną.
Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i wyroku Sądu Wojewódzkiego i
przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja nie mogła zostać uwzględniona z
powodu braku usprawiedliwionych
podstaw (art. 39312 kpc).
Wykładnia pojęcia dobrej i złej wiary była przedmiotem wielu orzeczeń sądowych
i wywodów naukowych,
bowiem ustawodawca nie zdefiniował terminów „dobra
wiara” i „zła wiara”, a terminy te stanowią element wielu norm prawnych /art. 172
kc, art. 231 § 1 kc, art. 224- 226 kc/.
Ugruntowane
jest
stanowisko
orzecznictwa
i
piśmiennictwa
dotyczące
jednakowego rozumienia pojęcia dobrej i złej wiary, bowiem nie ma podstaw do
przypisywania im różnego znaczenia skoro pełnią tę samą funkcję zapewniając
bezpieczeństwo w stosunkach prawnorzeczowych.
Jakkolwiek w orzecznictwie Sądu Najwyższego
można było
wyodrębnić dwa
poglądy co do sposobu pojmowania dobrej wiary, to zdecydowanie przeważa
pogląd tzw. tradycyjny, według którego dobra wiara polega na błędnym lecz
usprawiedliwionym
okolicznościami
sprawy
przekonaniu
posiadacza
nieruchomości, że przysługuje mu wykonywane przez niego prawo własności.
Według
poglądu
tzw.
zliberalizowanego,
dobra
wiara
posiadacza
jest
równoznaczna z jego przekonaniem wysnutym na tle stosunku prawnego będącego
podstawą stanu faktycznego, że wykonując prawo własności niczyjego prawa nie
narusza, co najczęściej zdarza się wówczas, gdy otrzymał posiadanie od
właściciela, który zrezygnował ze swego prawa.
Stanowisko określane jako tradycyjne zostało uznane za prawidłowe w uchwale
7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6.XII.1991 roku, wydanej w sprawie III CZP
108/91, której nadano moc zasady prawnej, gdzie przyjęto, że nie jest samoistnym
posiadaczem w dobrej wierze osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na
MP 12-03-2018
podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez
zachowania formy aktu notarialnego/ patrz uzasadnienie uchwały i powołane tam
orzecznictwo SN – OSNC 1992 r. z. 4 poz. 48 /.
Stanowisko przemawiające za wykładnią liberalną, wyrażone w wyroku
z dnia 20 maja 1997 roku /II CKN 172/97/, na którą powołuje się skarżący,
uzasadnione jest szczególnymi okolicznościami tejże sprawy, co wskazuje na
możliwość takiego wykładania pojęcia dobrej wiary w zupełnie wyjątkowych
wypadkach.
Taki szczególny przypadek nie zachodzi w niniejszej sprawie.
Podkreślić trzeba, że dywagacje dotyczące tradycyjnego albo zliberalizowanego
stanowiska odnośnie istnienia po stronie samoistnego posiadacza dobrej wiary,
dotyczyły stanów faktycznych, w których posiadacz ten uzyskiwał władztwo nad
rzeczą na skutek zawarcia umowy mającej na celu przeniesienie własności, nie
zachowującej wymogu formy aktu notarialnego.
Tymczasem powód nie zawarł żadnej umowy – nie był stroną stosunku
cywilnoprawnego, z którym łączyć mógłby swe przekonanie o przysługiwaniu mu
prawa własności w stosunku do nieruchomości.
Powód świadomie nie nabył własności nieruchomości, by uniknąć włączenia tej
nieruchomości do
jego majątku małżeńskiego. Było to działanie celowe
i przemyślane, mające na celu obejście przepisów prawa rodzinnego. Skutkiem
takiej jego decyzji było uzyskanie prawa własności nieruchomości wyłącznie przez
pozwaną.
Nie może być więc mowy o szczególnych okolicznościach sprawy, uzasadniających
odmienne traktowanie powoda od innych posiadaczy w złej wierze.
Argumenty przedstawione w kasacji z pewnością nie dowodzą racji skarżącego,
gdyż:
1. Poczynienie nakładów finansowych na nieruchomość nie uzasadnia
szczególnej ochrony powoda, której domaga się w niniejszym procesie,
skoro rozliczenie tych nakładów może nastąpić inną drogą i kwestię tę
wyjaśniły powodowi Sądy obu instancji.
2. Bez związku z żądaniem powoda pozostaje też czas zgodnego
konkubinatu z pozwaną, skoro w czasie jego trwania nie doszło do zmian
w prawie własności spornej nieruchomości i objęcia nim powoda.
Stanowiska tego nie zmienia fakt, że ze związku tego pochodzi dziecko.
MP 12-03-2018
3. Wspólne zamieszkiwanie w wybudowanym na gruncie pozwanej budynku
nie stanowi źródła uprawnienia powoda do żądania przeniesienia udziału
we własności nieruchomości.
Zatem
w
żadnej
mierze
zastosowaniem wykładni
nie
zachodzą
okoliczności
przemawiające
za
art. 231 § 1 kc, przedstawionej w orzeczeniu Sądu
Najwyższego z dnia 20 maja 1997 roku, na które powoływał się skarżący.
Zwrócić też trzeba uwagę na kwestię pominiętą przez oba Sądy, a dotyczącą
posiadania przez powoda spornej nieruchomości.
Roszczenie z art. 231 § 1 kc przysługuje osobie będącej posiadaczem samoistnym
i przymiot ten musi zachodzić w czasie trwania postępowania i wydania wyroku.
W uchwale z dnia 20.III.1981, IIICZP 13/81, OSNC 1981/9/168, Sąd Najwyższy
zajął stanowisko, iż roszczenie z art. 231 § 1 kc jest prawem o tyle swoistym, że
związane jest z posiadaniem gruntu ,na którym posiadacz wzniósł budynek, nie
może powstać bez tego posiadania, a od jego trwania uzależniony jest też dalszy
jego byt.
Z niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji, aprobowanych przez Sąd
II instancji, wynika, że powód ze spornej nieruchomości wyprowadził się w grudniu
1995 roku i od tego czasu faktycznie jej nie zajmuje /zeznania powoda – k. 130133/. Zatem nie był samoistnym posiadaczem w toku postępowania dowodowego
ani w chwili wydania wyroków przez sądy obu instancji.
To umacnia przekonanie o niespełnieniu przez skarżącego przesłanek opisanych
w art. 231 § 1 kc.
Nie miał więc racji autor skargi gdy twierdził, że w zaskarżonym wyroku doszło do
naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 231 § 1 kc .
O kosztach zastępstwa adwokackiego w instancji kasacyjnej orzeczono zgodnie z §
21 i 22 w zw. z § 15 ust. 4 rozporządzenia Min. Sprawiedliwości z 12.XII.1997 r.,
w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców
prawnych.
Koszt te przyznano pełnomocnikowi powoda ustanowionemu z urzędu adwokatowi T. W., który wniósł kasację, choć nie występował na rozprawie przed
Sądem Najwyższym, zastąpiony przez innego adwokata – S. M. O wzajemnym
rozliczeniu winni zadecydować adwokaci ustanowieni z urzędu dla powoda, co jest
zgodne z utrwalonym już orzecznictwem uznającym, że koszty nie opłaconej
pomocy prawnej udzielonej z urzędu podlegają zasądzeniu na rzecz adwokata,
MP 12-03-2018
który wniósł kasację, także wówczas, gdy przed Sądem Najwyższym zastępował go
inny adwokat, wyznaczony do tej czynności na podstawie art. 117 § 1 kpc (wyrok z
dnia 15.XI.1996 r., II CKN 10/96, OSNC 1997/4/40; wyrok z 2.II.2000 r., II CKN
728/98, niepubl.).
jb.
MP 12-03-2018