V CK 674/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedkosztów procesu. Dochodzoną należność stanowi utracony zysk z tytułu dostawy ciepłej wody i energii cieplnej do ogrzewania mieszkań. Spodziewanych korzyści
Legislator headnote
AI generatedart. 246 k.p.c, art. 242 k.p.c, art. 207 § 3 k.p.c, art. 58 § 1 k.c, art. 103 § 1 k.c, art. 233 k.p.c; V CK 674/03 · Sąd Najwyższy: kosztów procesu. Dochodzoną należność stanowi utracony zysk z tytułu dostawy ciepłej wody i energii cieplnej do ogrzewania mieszkań. Spodziewanych korzyści
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V CK 674/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)
SSN Maria Grzelka
SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)
Protokolant Piotr Malczewski
w sprawie z powództwa "H." Spółki z o.o.
przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w T.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej
w dniu 16 grudnia 2004 r.,
kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 29 maja 2003 r., sygn. akt [...],
oddala kasację i zasądza od powódki na rzecz pozwanej
1800 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powódka domagała się zasądzenia 53 364 zł z ustawowymi odsetkami oraz
kosztów procesu. Dochodzoną należność stanowi utracony zysk z tytułu dostawy
ciepłej wody i energii cieplnej do ogrzewania mieszkań. Spodziewanych korzyści
powódka nie osiągnęła, ponieważ – jak stwierdziła w pozwie – pozwana nie
dotrzymała warunków umowy i nie przekazała jej gruntów i budynków do
wybudowania kotłowni osiedlowej.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zarzucając, że wskazane
w umowie
grunty i budynki przekazała „S.” sp. z o.o., działającej w imieniu
powódki. Ponadto podniosła, że umowa „nie weszła w życie”, ponieważ nie zostały
spełnione warunki przewidziane w § 16 pkt 4 umowy.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 10 grudnia 2002 r. oddalił powództwo i
orzekł o kosztach procesu.
Sąd ustalił, że dnia 7 maja 1998 r. strony zawarły umowę, w której powódka
zobowiązała się dostarczać do budynków spółdzielczych ciepłą wodę i energię
cieplną do ogrzewania. Umowa stanowiła też, że pozwana spółdzielnia przekaże
powódce
grunty
i
obiekty
potrzebne
do
wybudowania
wolnostojących
automatycznych centrali cieplnych oraz odda do użytkowania pomieszczenia
i części obiektów w celu instalacji i eksploatacji zintegrowanych automatycznych
centrali cieplnych.
Umowa – zgodnie z § 16 pkt 4 – miała „wejść w życie” pod warunkiem, że
strony zawrą w przewidzianej prawem formie umowę oddania do użytkowania
pomieszczeń i sieci ciepłowniczych, pozwana skutecznie zobowiąże się do
przekazania powódce sieci osiedlowej i węzłów ciepłowniczych, powódka zawrze
umowę dostawy gazu z PGNIG i zgromadzenie wspólników powodowej spółki
podejmie jednomyślną uchwałę aprobującą wszystkie postanowienia umowy.
Na podstawie umowy z dnia 15 maja 1998 r. pozwana spółdzielnia zawarła
z „S.” sp. z o. o. umowę dotyczącą nieodpłatnego używania pomieszczeń kotłowni,
szczegółowo oznaczonych w umowie, przeznaczonych do instalacji i eksploatacji
automatycznych centrali cieplnych. Dnia 2 czerwca 1998 r. doszło natomiast do
zawarcia przez strony umowy dzierżawy kotłowni położonej przy ul K. 6.
Spółka „S.” ściśle współpracowała z powódką przy realizacji inwestycji
w T. i była umocowana do podejmowania czynności w jej imieniu.
Sąd Okręgowy uznał, ze kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy
ma – wobec niespełnienia przez strony żadnego z warunków przewidzianych w
§ 16 pkt 4 umowy z dnia 7 maja 1998 r. – aneks z dnia 22 maja 1998 r., którym
strony zmieniły treść umowy w ten sposób, że usunęły z niej warunki, od których
uzależniły „wejście umowy w życie”. Jednakże przedłożona przez powódkę
kserokopia tego aneksu – zdaniem Sądu – nie ma waloru dokumentu, ponieważ nie
zawiera poświadczenia zgodności z oryginałem. Przeprowadzenie dowodu
z przesłuchania świadków na okoliczność zawarcia aneksu do umowy i jego treść
jest natomiast – w świetle art. 246 k.p.c. – niedopuszczalne, ponieważ powódka nie
udowodniła, że oryginał aneksu zaginął. Ponadto powódka zgłosiła ten wniosek
dowodowy po upływie zakreślonego przez Sąd terminu do przedstawienia
wniosków
dowodowych
pod
rygorem
utraty
prawa
do
ich
późniejszego
powoływania.
Sąd pierwszej instancji stwierdził także, że aneks do umowy należałoby
uznać za nieważny, ponieważ został on podpisany – z naruszeniem zasad
reprezentacji powodowej spółki – tylko przez jednego członka zarządu. Powódka
nie udowodniła też wysokości szkody, a dowód z opinii biegłego na tę okoliczność
został zgłoszony po upływie wyznaczonego przez Sąd terminu.
Wyrok zaskarżyła powódka. Jej apelacja została jednak oddalona. Sąd
Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że kserokopia aneksu z
dnia 22 maja 1998 r. nie ma waloru dokumentu z powodu braku poświadczenia
zgodności z oryginałem. Podzielił natomiast zarzut apelującej, że nie było podstaw
do pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków na
okoliczność zawarcia aneksu i jego treści jako spóźnionego, ponieważ Sąd nie
zastosował art. 242 k.p.c., a przepis art. 207 § 3 k.p.c. jeszcze wówczas nie
obowiązywał. Jednakże te uchybienia nie miały wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,
albowiem powódka nie udowodniła, że aneks do umowy został zgubiony, co –
zgodnie z art. 246 k.p.c. – stanowi niezbędną przesłankę dopuszczenia
zgłoszonych dowodów. Ponadto powołane dowody nie miałyby w sprawie istotnego
znaczenia. Przedstawiona kserokopia aneksu do umowy uzasadnia bowiem
wniosek, że dokonana zmiana umowy jest dotknięta bezwzględną nieważnością
z powodu naruszenia przez powódkę zasady łącznej reprezentacji.
W kasacji, opartej na obu podstawach z art. 393 1 k.p.c., pełnomocnik
powódki zarzucił naruszenie „art. 58 § 1 k.c. i art. 60 i 63 § 1 k.c. w zw. z art. 199
k.h. z zw. z art. 103 § 1 k.c. w zw. z art. 471 oraz 361 § 2 k.c.” oraz obrazę „art.
233 k.p.c. i 232 k.p.c. w zw. z art. 6 oraz art. 246 k.p.c. oraz art. 229 k.p.c., art. 217
k.p.c.” Powołując nie na te podstawy kasacyjne wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania zmierzają do wykazania, że
Sąd błędnie ustalił – na skutek obrazy przepisów wskazanych w ramach drugiej
podstawy kasacyjnej – iż powódka nie udowodniła, że zaginął jej dokument
w postaci aneksu z dnia 22 maja 1998 r. zmieniającego warunki realizacji umowy.
Przepis art. 246 k.p.c. stanowi, że jeżeli ustawa lub umowa stron wymaga
dla czynności prawnej zachowania formy pisemnej, dowód ze świadków lub
z przesłuchania stron w sprawie między uczestnikami tej czynności na fakt jej
dokonania jest dopuszczalny w wypadku, gdy dokument obejmujący czynność
został zagubiony, zniszczony lub zabrany przez osobę trzecią, a jeżeli forma
pisemna była zastrzeżona tylko dla celów dowodowych, także w wypadkach
określonych w kodeksie cywilnym.
W sprawie jest bezsporne, że aneks z dnia 22 maja 1998 r. wymagał formy
pisemnej, ponieważ umowa z dnia 7 maja 1998 r. stanowiła, iż „wszelkie jej zmiany
i uzupełnienia wymagają dla ich skuteczności formy pisemnej”. Nie jest również
kwestionowane
ustalenie, że powódka na okoliczność zawarcia aneksu z dnia
22 maja 1998 r. przedstawiła – na skutek zagubienia aneksu - jedynie
niepoświadczoną za zgodność z oryginałem kserokopię tego dokumentu, która nie
posiada waloru dowodu z powodu braku wspomnianego poświadczenia (por.
uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1994 r. III CZP 37/ 34 (OSNC 1994,
nr 11, poz. 206).
W tej sytuacji powódka, chcąc przeprowadzić – zgodnie z art. 246 k.p.c. –
dowód z przesłuchania świadków na okoliczność sporządzenia aneksu z dnia
22 maja 1998 r. powinna przede wszystkim udowodnić utratę wymienionego
dokumentu w sposób wskazany w przytoczonym przepisie. Jeżeli powódka, jak
twierdzi, zagubiła aneks z dnia 22 maja 1998 r., to na niej spoczywał ciężar
udowodnienia tego fakt, ponieważ ona wywodzi z niego skutki prawne (art. 6 k.c.).
Sąd Apelacyjny, mając na uwadze wymagania art. 246 k.p.c. i przytoczoną
zasadę ciężaru dowodu, trafnie uznał, że dowód z przesłuchania świadków na
okoliczność sporządzenia aneksu z dnia 22 maja 1998 r. – wobec nie
udowodnienia przez powódkę faktu zagubienia wymienionego dokumentu – był w
sprawie niedopuszczalny. Przebieg rozprawy z dnia 26 listopada 2002 r. – wbrew
odmiennym twierdzeniom skarżącej – wskazuje jednoznacznie na potrzebę
udowodnienia zagubienia aneksu z dnia 22 maja 1998 r. Z protokołu tej rozprawy
wynika, że pozwana, po zgłoszeniu przez powódkę wniosku o przeprowadzenie
dowodu z przesłuchania świadków: K.H., B.P. i E.B. na okoliczność sporządzenia
aneksu z dnia 22 maja 1998 r., sprzeciwiła się dopuszczeniu tego dowodu,
zarzucając, że „poza gołosłownym twierdzeniem zgłoszonym do protokołu powód
nie uprawdopodobnił faktu zaginięcia dokumentu”. W tej sytuacji nie można
podzielić stanowiska skarżącej, że fakt zagubienia aneksu z dnia 22 maja 1998 r.
nie wymagał dowodu, ponieważ pozwana przyznała tę okoliczność.
Z przedstawionych powodów drugą podstawę kasacyjną należało uznać
za nieusprawiedliwioną.
Nie można także podzielić zarzutów skarżącej, że Sąd Apelacyjny błędnie
uznał – na skutek naruszenia przepisów wskazanych w ramach pierwszej podstawy
kasacyjnej – iż przedłożona kserokopia aneksu z dnia 22 maja 1998 r. wskazuje, że
czynność prawna, na którą powódka się powołuje, jest nieważna na skutek złożenia
przez powodową spółkę podpisu z naruszeniem zasady łącznej reprezantacji.
Z niekwestionowanych ustaleń wynika, że aneks z dnia 22 maja 1998 r.
podpisał, działając jako organ powodowej spółki, jeden członek zarządu, mimo że
składnie oświadczeń w imieniu spółki wymagało współdziałania dwóch członków
zarządu. Istota problemu – w świetle zarzutu kasacji – sprowadza się do kwestii,
czy czynność prawna dotknięta taką wadą może być sanowana na podstawie art.
103 § 1 k.c. Chodzi, ujmując kwestie inaczej, o relację między art. 103 k.c.
regulującym sytuację, w której działa pełnomocnik nie mający umocowania albo
przekraczający jego zakres, a art. 39 k.c. poświęconym działaniu organu osoby
prawnej w podobnej sytuacji. Ostatni z wymienionych przepisów, znajdujący
zastosowanie w sprawie, nie przewiduje możliwości sanowania umowy.
Zagadnienie relacji między wymienionymi wyżej przepisami było już
przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 12 grudnia 1996 r.,
III CKN 22/96 (OSNC 1997, nr 6-7, poz. 75). Teza tego orzeczenia brzmi: „Artykuł
103 k.c. nie może również w drodze analogii znaleźć zastosowania w razie
działania <<fałszywego organu>> (art. 39 k.c.)”. Z uzasadnieniu wyroku wnika, że
za takim stanowiskiem przemawiają dwie przyczyny. Po pierwsze, wykładnia art. 39
k.c. z jednej i art. 103 § 1 i 3 k.c. z drugiej strony prowadzi do wniosku, że zachodzi
daleko idąca zbieżność w ujęciu, a nawet szacie słownej tych przepisów.
Uzasadnia to mniemanie, że ustawodawca nie przeoczył w art. 39 k.c. tego członu
dyspozycji normy w nim zawartej, która mówiłaby o możliwości potwierdzenia
umowy,
ale
świadomie
i
celowo
go
pominął.
Wykluczyć
więc
należy
"dobudowywanie" tegoż członu do art. 39 k.c. w drodze stosowania analogii. Po
drugie, analogię wyłącza też wzgląd na różnice, jakie występują między działaniem
przez pełnomocnika i działaniem przez organ. O ile bowiem przy pełnomocnictwie
przyjmuje się, że działa pełnomocnik, a skutki powstają w sferze prawnej
mocodawcy, mamy zatem do czynienia z działaniem dwu osób, z których jedna
wobec tego może potwierdzić działanie (ułomne) drugiej, o tyle zgodnie
z powszechnie aprobowaną teorią organu należy uważać, że działanie osoby
(osób) stanowiącej organ osoby prawnej jest działaniem samej tej osoby prawnej.
Jeżeli zatem za tę osobę działał ktoś, kto nie był jego organem, to z punktu
widzenia prawa do żadnego działania osoby prawnej w ogóle nie doszło, może
zatem wejść w grę jedynie odpowiedzialność samej tej osoby, która była
"fałszywym organem", a nie sanowanie ułomności działania.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela
stanowisko i argumentacje zawarte w przytoczonym orzeczeniu. To oznacza, że
również pierwszą podstawę kasacyjną należało uznać za nieusprawiedliwioną.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji
wyroku (art. 39312 k.p.c. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. z art. 391 § 1 i art. 393 19
k.p.c.).