Legislator Case Law & Legislation
V CK 506/04 AI generated

V CK 506/04 · Sąd Najwyższy

Case Number V CK 506/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Postanowieniem z dnia 24 listopada 2003 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił wniosek W dniu 27 września 1999 r. J. B., A. U. i W. G. założyli stowarzyszenie o nazwie

Legislator headnote

AI generated

art. 386 § 2 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 193 Konstytucji, art. 13 § 2 k.p.c, art. 379 pkt 4 k.p.c; V CK 506/04 · Sąd Najwyższy: niezastosowanie, art. 23, 24 § 1, 222 § 2 i 140 k.c. oraz art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo o stowarzyszeniach poprzez błędną wykładnię, a w ramach drugiej podstawy naruszenie art. 365 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., jak również art. 382 k.p.c.

Keywords

AI generated
art. 386 § 2 k.p.c art. 382 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 193 Konstytucji art. 13 § 2 k.p.c art. 379 pkt 4 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 386 § 2 k.p.c
365 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., jak również art.
art. 382 k.p.c
386 § 2 k.p.c., jak również art. 382 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c
materiału, oraz art. 233 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. W konkluzji wnosił o uchylenie
art. 193 Konstytucji
Ponadto wnosił o „skierowanie na podstawie art. 193 Konstytucji do Trybunału
art. 13 § 2 k.p.c
poprzez odesłanie z art. 13 § 2 k.p.c., w razie stwierdzenia nieważności postępowania
art. 379 pkt 4 k.p.c
orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.).
art. 509 k.p.c
jednoosobowym, zgodnie z regułą wyrażoną w art. 509 k.p.c.
art. 188 Konstytucji
konstytucyjności obowiązującego ustawodawstwa przez Sądy. Przepis art. 188

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CK 506/04

POSTANOWIENIE

Dnia 29 kwietnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSA Andrzej Struzik

w sprawie z wniosku Prezydenta Miasta W.

przy uczestnictwie Stowarzyszenia O.(...) w W. oraz Politechniki W.

o rozwiązanie stowarzyszenia, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29

kwietnia 2005 r., kasacji uczestnika Stowarzyszenia O.(...) w W. od postanowienia Sądu

Apelacyjnego z dnia 30 kwietnia 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację i zasądza od W. G., J. B. i A. U. na rzecz wnioskodawcy po 150

(sto pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 24 listopada 2003 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił wniosek

Prezydenta Miasta W. o rozwiązanie Stowarzyszenia O.(...) w W., opierając

rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i ocenach.

W dniu 27 września 1999 r. J. B., A. U. i W. G. założyli stowarzyszenie o nazwie

Stowarzyszenie O.(...) w W.. Stowarzyszenie to wpisane zostało do ewidencji

stowarzyszeń zwykłych. Pismem z dnia 9 marca prorektor Politechniki W. wystąpił do

organu nadzorującego z wnioskiem o wykreślenie stowarzyszenia z ewidencji. W

uzasadnieniu tego wniosku wskazał, że stowarzyszenie bez zgody Politechniki

posługuje się adresem W. w W., to jest adresem uczelni, jako adresem siedziby

stowarzyszenia. Ustalono także, że stowarzyszenie nie jest uczelnianą organizacją

studencką, bowiem władze uczelni odmówiły jego rejestracji. W odpowiedzi na to

wystąpienie

organ

nadzorujący

wezwał

przedstawiciela

stowarzyszenia

do

oświadczenia, czy uzyskało ono zgodę na posługiwanie się adresem uczelni jako

adresem swojej siedziby. Wskazał również, że w braku takiej zgody stowarzyszenie

powinno zaniechać używania tego adresu, a gdyby tego nie uczyniło, zostaną podjęte

działania

zmierzające

do

jego

rozwiązania.

Stowarzyszenie

nie

zaprzestało

posługiwania się tym adresem, bowiem w ocenie jego przedstawicieli, stowarzyszenie

nie ma obowiązku uzyskiwania zgody uczelni, skoro jej adres służy rozmaitym

organizacjom i związkom zawodowym mieszczącym się w jej budynku. Wskazane

zostało także, że adres pocztowy nie stanowi dobra osobistego, którego naruszenie

można stowarzyszeniu zarzucać.

W ocenie Sądu Okręgowego, adres zamieszkania osoby fizycznej, podobnie jak

adres siedziby osoby prawnej, nie stanowi ich dobra osobistego. Używanie przez

Stowarzyszenie adresu Politechniki nie narusza również prawa własności tej uczelni.

W wyniku apelacji złożonej przez Prezydenta W. i Politechnikę W. Sąd

Apelacyjny postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2004 r., zmienił powyższe postanowienie

w ten sposób, że rozwiązał Stowarzyszenie O.(...) w W..

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, naruszenie prawa przez stowarzyszenie ma

charakter zachowań uporczywych i brak jest warunków do ich usunięcia przy użyciu

innych środków niż rozwiązanie stowarzyszenia.

Sąd drugiej instancji uznał ponadto, że adres, jako oznaczenie miejsca położenia

nieruchomości nie będące wynikiem zdarzeń przypadkowych czy zależnych od uznania

zainteresowanych podmiotów, jest immanentnie związany z nieruchomością, a przez to

stanowi składową szeroko rozumianego prawa własności nieruchomości. Używanie

adresu przez inne podmioty jako własnego, wbrew woli właściciela, narusza prawo

własności, a przez to narusza obowiązujący porządek prawny. Ponadto, w ocenie sądu

odwoławczego, uzasadnionym jest pogląd, że adres zamieszkania (siedziby) może być

uznany za dobro osobiste osoby fizycznej albo prawnej.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego zaskarżyło Stowarzyszenie kasacją, opartą na

obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 393 1 k.p.c. W ramach pierwszej z nich

skarżący zarzucił naruszenie art. 13, 58 ust. 2 i 3 Konstytucji poprzez ich

niezastosowanie, art. 23, 24 § 1, 222 § 2 i 140 k.c. oraz art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo o stowarzyszeniach poprzez błędną wykładnię, a w ramach drugiej podstawy naruszenie art. 365 § 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., jak również art. 382 k.p.c.

poprzez pominięcie przy orzekaniu istotnej dla ustaleń faktycznych i prawnych części

materiału, oraz art. 233 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. W konkluzji wnosił o uchylenie

zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Ponadto wnosił o „skierowanie na podstawie art. 193 Konstytucji do Trybunału

Konstytucyjnego pytania prawnego odnośnie do zgodności art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo o stowarzyszeniach z art. 13 i art. 58 ust. 2 i 3 Konstytucji”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznając w pierwszej kolejności zarzuty podniesione w ramach drugiej

podstawy kasacyjnej, należy zwrócić uwagę na następujące kwestie. Pierwsze wydane

w sprawie orzeczenie, którym Sąd Okręgowy w W. orzekł rozwiązanie stowarzyszenia,

zostało następnie uchylone postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 17 kwietnia 2003

r. Sąd ten uznał, że zachodzi nieważność postępowania, bowiem postanowienie

zapadło w składzie jednoosobowym, zatem uchylając to orzeczenie zniósł również

postępowanie w całości. W toku tego postępowania, zniesionego następnie przez Sąd

drugiej instancji, zapadło w dniu 9 maja 2002 r. postanowienie, którym Sąd Okręgowy

zawiesił postępowanie i udzielił stowarzyszeniu terminu na zaprzestanie posługiwania

się adresem Politechniki W.. W toku ponownego rozpoznania sprawy w instancji

odwoławczej, Sąd Apelacyjny ustalił, że stowarzyszenie nie zastosowało się do

prawomocnego postanowienia z dnia 9 maja 2002 r., naruszając w ten sposób prawo.

Skarżący zarzucał w kasacji, ze ustalenie to zostało poczynione z naruszeniem art. 365

§ 1 w związku z art. 386 § 2 k.p.c., a także art. 363 i 365 i 233 k.p.c., bowiem w jego

ocenie, postanowienie powyższe nie może być podstawą żadnych ustaleń, skoro

następnie całe postępowanie przed Sądem pierwszej instancji zostało zniesione, w tym

również w zakresie objętym tym postanowieniem. Odnosząc się do tego zarzutu trzeba

zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c., który ma w sprawie zastosowanie

poprzez odesłanie z art. 13 § 2 k.p.c., w razie stwierdzenia nieważności postępowania

sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie

dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania. Nieważność postępowania zachodzi zaś m.in. wówczas, jeżeli skład sądu

orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.). Należy wskazać,

że postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 17 kwietnia 2003 r. było dotknięte błędem,

postępowanie bowiem zostało zniesione w całości, również w takim zakresie, w jakim

nie było dotknięte nieważnością. Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o

stowarzyszeniach (tekst jedn.: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855 ze zm; dalej – p.o.s.)

precyzyjnie określa, jakie postanowienia sądu zapadają w składzie jednego sędziego

jako przewodniczącego oraz dwóch ławników. W takim składzie, po przeprowadzeniu

rozprawy, wydaje sąd postanowienie o zastosowaniu środka określonego w art. 29 ust.

1 i art. 31 p.o.s. (art. 32 p.o.s.). Podstawą prawną postanowienia z dnia 9 maja 2002 r.

był natomiast art. 29 ust. 3 p.o.s. Zgodnie z przytoczonymi zatem przepisami, sąd może

wydać

postanowienie

zobowiązujące

władze

stowarzyszenia

do

usunięcia

nieprawidłowości w określonym terminie i zawiesić postępowanie, działając w składzie

jednoosobowym, zgodnie z regułą wyrażoną w art. 509 k.p.c. Jak widać zatem,

zniesienie z powodu niewłaściwego składu sądu postępowania w zakresie objętym

postanowieniem z dnia 9 maja 2002 r. było wadliwe. Niemniej jednak, jak trafnie zarzuca

skarżący, postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2003 r. postanowienie o którym mowa

zostało wyeliminowane z obrotu prawnego. Nie można jednak nie zauważyć, że

postanowienie to aż do tej daty istniało i kształtowało obowiązki i prawa uczestników

postępowania. Nakładało na skarżącego obowiązek zaprzestania posługiwania się

adresem Politechniki W., a obowiązku tego skarżący nie wykonał, i jak wskazuje

przebieg postępowania, wykonać nie zamierza. Postanowienie to było prawomocne i nie

wykonując go skarżący niewątpliwie zlekceważył obowiązujący porządek prawny.

Poczynione zatem przez Sąd drugiej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy, że

skarżący nałożonego przez Sąd obowiązku nie wykonał, należy uznać za prawidłowe i

nie zmienia tego fakt, że następnie również w zakresie objętym tym postanowieniem

postępowanie zostało zniesione. Nie stwierdzając zatem naruszenia powołanych w

ramach drugiej podstawy kasacyjnej przepisów, Sąd Najwyższy uznał podniesione

zarzuty za niezasadne.

Oceniając zarzuty naruszenia przez Sąd Apelacyjny prawa materialnego, należy

na wstępie wskazać, że skarżący wnosił o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego

pytania prawnego dotyczącego zgodności art. 29 ust. 1 pkt 3 p.o.s. z art. 13 i 58 ust. 2 i

3 Konstytucji. Podejmując tę kwestię trzeba zwrócić uwagę (podobnie jak stwierdził Sąd

Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 września 2002 r., III CKN 326/01, nie publ.), że

bezpośredniość

stosowania

Konstytucji

nie

oznacza

kompetencji

do

kontroli

konstytucyjności obowiązującego ustawodawstwa przez Sądy. Przepis art. 188

Konstytucji zastrzega orzekanie w tych sprawach do wyłącznej kompetencji Trybunału

Konstytucyjnego. Przedstawienie zaś pytania prawnego Trybunałowi co do zgodności

aktu normatywnego z Konstytucją jest możliwe wówczas, jeżeli od odpowiedzi na

pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Jest przy tym

oczywiste, iż przedstawienie pytania prawnego może nastąpić wówczas, gdy sąd

rozstrzygający sprawę uzna, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do zgodności

danego aktu normatywnego z Konstytucją. Należało zatem rozważyć, czy takie

uzasadnione wątpliwości rzeczywiście istnieją.

Skarżący zarzucał, że Konstytucja w art. 13 wyczerpująco określa przesłanki

zakazu istnienia organizacji. Zgodnie z tym przepisem zakazane jest istnienie partii

politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych

metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których

program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową,

stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo

przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. Z przepisu art. 29 ust. 1 pkt 3 wynika

natomiast, że sąd może rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wykazuje

rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do

przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem. Gdyby uznać, jak chce

skarżący, że podstawą rozwiązania jakiejkolwiek organizacji mogły być wyłącznie

określone w Konstytucji przesłanki zakazujące jej istnienia, to należałoby wykluczyć

możliwość rozwiązania jej w wypadku prowadzenia działalności ewidentnie naruszającej

prawo, ale w inny sposób niż określony w Konstytucji. Sprowadzając kwestię do pewnej

przesady należałoby uznać, że np. stowarzyszenie prowadzące działalność przestępczą

nie może być rozwiązane, ponieważ w swoim programie nie odwołuje się do przesłanek,

o których mowa w art. 13 Konstytucji. Taki wniosek byłby nieuprawniony, skoro z art. 58

ust. 2 Konstytucji wynika, że zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są

sprzeczne z Konstytucją lub ustawą. Trzeba zwrócić uwagę, że art. 13 Konstytucji

statuuje zakaz istnienia określonych organizacji. Rozwiązanie stowarzyszenia z

przyczyn określonych w art. 29 ust. 3 p.o.s. nie oznacza zakazu jego istnienia, ale

prowadzi do jego likwidacji w sposób określony prawem. Zakaz istnienia oznacza

niemożność podjęcia jakiejkolwiek działalności czy uzyskania rejestracji lub wpisu do

ewidencji. Rozwiązanie stowarzyszenia natomiast dotyczyć może takich organizacji,

które nie są objęte zakazem istnienia, ale prowadzą działalność sprzeczną z prawem lub

statutem. O braku sprzeczności tego przepisu z Konstytucją przesądza art. 53 ust. 2

Konstytucji, zezwalający na orzeczenie przez sąd o zakazie działania takiego

zrzeszenia. W istocie rzeczy nie występuje sprzeczność pomiędzy zakazem działania

zrzeszenia, o jakim mowa w art. 53 ust. 2 Konstytucji, a rozwiązaniem stowarzyszenia z

przyczyn określonych w art. 29 ust. 1 pkt 3 p.o.s.

Sprzeczność art. 29 ust. 1 pkt 3 p.o.s. z art. 58 ust. 3 Konstytucji polega zdaniem

skarżącego na tym, że zgodnie z Konstytucją nadzorem objęte mogą być tylko

stowarzyszenia

podlegające

rejestracji

sądowej,

natomiast

nie

podlegają

mu

stowarzyszenia zwykłe. Także tej wątpliwości Sąd Najwyższy nie podziela. Z art. 58 ust.

3 wynika, że ustawa określa rodzaje zrzeszeń podlegających sądowej rejestracji, tryb tej

rejestracji oraz formy nadzoru nad tymi zrzeszeniami. Jak twierdzi skarżący, powołując

się na pogląd wyrażony w literaturze przedmiotu, z przepisu tego wynika a contrario, że

stowarzyszenia nie podlegające rejestracji, a takimi są stowarzyszenia zwykłe, nie

podlegają nadzorowi. Taki wniosek nie jest jednak uprawniony, podlegają one bowiem

przed podjęciem działalności – na wniosek organu nadzorującego lub prokuratora kontroli prewencyjnej, określonej w art. 41 p.o.s., a także kontroli sądu już po ich

założeniu. Przepis art. 58 ust. 3 nie oznacza, że nadzorowi podlegają tylko

stowarzyszenia zarejestrowane przez sąd, reguluje bowiem jedynie określone kwestie

ich dotyczące, z czego wynika, że kwestie dotyczące stowarzyszeń zwykłych

pozostawione są regulacjom ustawy zwykłej. Skoro zaś z mocy art. 43 p.o.s. do

stowarzyszeń zwykłych stosuje się przepisy ustawy odnoszące się do stowarzyszeń

podlegających

rejestracji

sądowej,

w

tym

przepisy

dotyczące

nadzoru

nad

stowarzyszeniami, z wyjątkiem przepisów wyraźnie wskazanych, to trzeba uznać, że

one również podlegają nadzorowi.

Reasumując stwierdzić należy, iż brak podstaw do tego, aby w tej sytuacji istniały

uzasadnione wątpliwości, które mogłyby skłonić Sąd Najwyższy do przedstawienia

Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego odnośnie do zgodności art. 29 ust. 1

pkt 3 z Konstytucją.

Podzielić należy zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 23 k.c., brak bowiem

podstaw do formułowania generalnej tezy, zgodnie z którą adres osoby fizycznej lub

prawnej stanowił jej dobro osobiste. Nie można wprawdzie wykluczyć sytuacji, w której

adres jest ściśle związany z daną osobą, stanowi element jej nazwy lub wręcz ją

identyfikuje (np. Stowarzyszenie „O.”). W takich wypadkach można rozważać, czy

związek ten jest na tyle bliski, by adres mógł być uznany za dobro osobiste. W

okolicznościach sprawy taki związek jednak nie został przez Politechnikę W. wykazany,

nie zachodzi więc potrzeba dalszych rozważań w tym przedmiocie.

Dalsze zarzuty nie są zasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, adres stanowi

składową szeroko rozumianego prawa własności. Ocenę tę należy podzielić. Nie może

być kwestionowane, że prawo własności może być naruszone w taki sposób, że wbrew

woli właściciela nieruchomości inna osoba używa bez żadnej podstawy prawnej, a więc

samowolnie, adresu, pod którym ta nieruchomość się znajduje, wskazując ten adres

jako miejsce swojej siedziby, czy choćby tylko jako adres dla korespondencji.

Szczególnie jaskrawo uwidacznia się naruszenie prawa własności w taki sposób

wówczas, gdy naruszyciel prowadzi działalność odmienną od tej, jaką prowadzi osoba,

której prawo naruszona (np. organizacja popierająca przerywanie ciąży posługuje się

adresem, pod którym znajduje się budynek stanowiący własność kościoła katolickiego).

Dla stwierdzenia naruszenia własności wystarczy z reguły jednak tylko fakt, że

posługiwanie się dla własnych celów cudzym adresem następuje wbrew woli właściciela.

Wbrew zarzutom skarżącego, ochrona własności nie dokonuje się wyłącznie poprzez

wniesienie powództwa określonego w art. 222 k.c.

W rozpoznawanej sprawie ocenie podlegają dwie konstytucyjne prawa i wolności.

Z jednej strony chodzi o wolność zrzeszania się (art. 12 i 58 Konstytucji), z drugiej – o

własność (art. 21 Konstytucji). Ochrona praw i wolności konstytucyjnych musi być brana

pod rozwagę w każdym postępowaniu ich dotyczącym i nie może się realizować

wyłącznie w postępowaniu dotyczącym naruszenia konkretnego dobra. Nie do przyjęcia

w świetle polskiego prawa jest sytuacja, w której z powołaniem się na konstytucyjne

prawa czy wolności, narusza się konstytucyjne prawa czy wolności innej osoby. Jak zaś

ustalono w sprawie, stowarzyszenie uporczywie i rażąco narusza prawo własności

Politechniki W., posługując się bezprawnie adresem, pod którym mieści się uczelnia.

Oczywiście, trafnie skarżący podnosi, że własność nie jest prawem absolutnym, a jego

ograniczenia wynikają z ustawy i zasad współżycia społecznego (art. 140 k.c.). Żadna

jednak ustawa, ani zasada współżycia społecznego, nie zezwala na posługiwanie się

adresem innej osoby bez jej zgody. Takie działanie jest więc bez wątpienia bezprawne.

Bezprawności tej nie znosi okoliczność, że w budynku uczelni działają różne

organizacje, posługujące się dla własnej działalności jej adresem. O ile bowiem te

organizacje mają do tego podstawę prawną w umowie bądź ustawie, to skarżący takiej

podstawy nie ma. Stowarzyszenie jak dotąd nie zostało zarejestrowane jako organizacja

uczelniana, co obligowałoby Politechnikę do zapewnienia jej możliwości działania, w tym

przyjmowania korespondencji w miejscu działania.

Trafnie zatem uznał Sąd Apelacyjny, że uporczywe i rażące naruszane własności

innej osoby przez bezprawne posługiwanie się jej adresem, ignorowanie wezwań do

zmiany tego stanu rzeczy kierowanych przez właściciela nieruchomości oraz organ

nadzorujący, a także lekceważenie orzeczenia Sądu nakładającego zakaz posługiwania

się tym adresem, wypełnia przesłanki określone w art. 29 ust. 3 p.o.s., co uzasadnia

uwzględnienie wniosku o rozwiązanie stowarzyszenia.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 393 12 k.p.c. w

brzmieniu obowiązującym przez zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r.

o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju

sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98), a to z uwagi na przepis art. 3

tejże ustawy.