Legislator Case Law & Legislation
V CK 445/05 AI generated

V CK 445/05 · Sąd Najwyższy

Case Number V CK 445/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

zastrzeżenia formalne i merytoryczne. W szczególności strona pozwana podniosła, września 2002 r. i kosztami procesu w kwocie 3.611,25 zł, oddalając dalej idące

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 100 k.p.c, art. 484 § 2 k.p.c, art. 483 § 1 k.c, art. 471 k.c; V CK 445/05 · Sąd Najwyższy: dostarczonych w postaci ulotek przez pozwanego powodowi do kolportażu będzie w okresie od lipca 2001 r. do kwietnia 2002 r. - wynosiła sześć milionów sztuk.

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 100 k.p.c art. 484 § 2 k.p.c art. 483 § 1 k.c art. 471 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c. wobec pominięcia dowodu z faktury 013/04/2002; naruszenie art.
art. 328 § 2 k.p.c
naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.
art. 100 k.p.c
orzeczono po myśli art. 100 k.p.c.
art. 484 § 2 k.p.c
naruszenia art. 484 § 2 k.p.c.
art. 483 § 1 k.c
w przepisach art. 483-484 k.c. W art. 483 § 1 k.c. stwierdzono expressis verbis, że
art. 471 k.c
art. 471 k.c.). Postanowienia zawierające kary umowne zastrzega się najczęściej
art. 65 § 2 k.c
(art. 65 § 2 k.c.). Najogólniej biorąc, kara umowna może mieć zarówno na celu
art. 484 § 1 k.c
bowiem z treścią art. 484 § 1 k.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CK 445/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lutego 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący)

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa R.S.

przeciwko "C." S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 lutego 2006 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 30 grudnia 2004 r., sygn. akt [...],

uchyla

zaskarżony

wyrok

i

przekazuje

sprawę

Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód

R.S.,

prowadzący

działalność

gospodarczą

pod

nazwą

przedsiębiorstwo I. domagał się zasądzenia od strony pozwanej C. Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością kwoty 439.200 zł, z ustawowymi odsetkami

liczonymi od dnia 11 września 2002 r., na którą składają się: kwota 188.000 zł

udzielonego opustu, kwota 109.800 zł stanowiąca równowartość nakładów

związanych z przygotowaniem akcji kolportażu oraz kwota 146.400 zł stanowiąca

równowartość utraconych przez powoda zysków.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że strony

uzgodniły zmniejszenie ilości kolportażu, a zatem - mimo nie sporządzenia z winy

powoda aneksu do umowy - wysuwane przez powoda roszczenia odszkodowawcze

nie są uzasadnione niezależnie od tego, że dochodzone odszkodowanie nasuwa

zastrzeżenia formalne i merytoryczne. W szczególności strona pozwana podniosła,

że kwota minimalna, zastrzeżona w § 6 umowy stron, stanowi w istocie karę

umowną, zaś dochodzenie należności przekraczających ów limit, określony na

120.000 zł, wymaga udokumentowania szkody. W tym względzie pozwana

zarzuciła, że powód bezpodstawnie w kwocie odszkodowania ujmuje podatek VAT,

a tym samym zwrot opustu mógłby co najwyżej dotyczyć kwoty 67.098,24 zł.

Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2004 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od strony

pozwanej na rzecz powoda kwotę 120.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11

września 2002 r. i kosztami procesu w kwocie 3.611,25 zł, oddalając dalej idące

powództwo. Rozstrzygnięcie to oparto na następujących ustaleniach. W dniu 20

lipca 2001 r. strony zawarły umowę o współpracy w zakresie wykonania przez

powoda dystrybucji materiałów promocyjno-reklamowych pozwanego w okresie

obowiązywania umowy. W ramach umowy ustalono, iż liczba materiałów

dostarczonych w postaci ulotek przez pozwanego powodowi do kolportażu będzie w okresie od lipca 2001 r. do kwietnia 2002 r. - wynosiła sześć milionów sztuk.

Powód natomiast udzielił pozwanemu opustu w cenie świadczonych usług

w wysokości 27,7%. Ponadto strony postanowiły, iż w przypadku nie dotrzymania

przez zamawiającego warunków umowy, w szczególności w zakresie dostarczenia

przez pozwanego w odpowiednim czasie ustalonej liczby materiałów do dystrybucji,

pozwany będzie zobowiązany do zapłaty powodowi kwoty nie mniejszej niż

120.000 zł tytułem zwrotu poniesionych nakładów, udzielonego upustu oraz

utraconego zysku. W ramach realizacji umowy, w czasie jej trwania, pozwany

dostarczył powodowi do kolportażu 4.659.600 sztuk materiałów reklamowych. Taką

też liczbę rozprowadził powód, za co pozwany zapłacił mu kwotę 369.506,28 zł.

Pozwany bezskutecznie usiłował renegocjować z powodem ustalony przez strony

w sporządzonej na piśmie umowie, pułap ilościowy - w szczególności w drodze

korespondencji dokonywanej pocztą elektroniczną. Pozwana sporządziła też

projekt nowej umowy, obejmującej kolportaż materiałów w liczbie zredukowanej do

4,5 mln. Jednakże w powyższym zakresie ze strony powodowej nie zostało

skutecznie złożone oświadczenie woli. Pracownik powoda, J.H., nie posiadał

umocowania ze strony powoda do działania w imieniu powoda w sprawie

ewentualnej modyfikacji zawartej przez strony umowy. Sąd Okręgowy przyjął, że

zawarta przez strony umowa z dnia 20 lipca 2001 r. dotycząca kolportażu

materiałów reklamowych stanowi rodzaj umowy o dzieło, co uzasadniało uznanie,

że na stronie pozwanej ciążył obowiązek dostarczenia odpowiedniej ilości

materiałów do rozprowadzenia. Sąd podzielił stanowisko strony pozwanej

stwierdzające, że § 6 umowy ustalał na wypadek niewykonania lub nienależytego

wykonania umowy obowiązek zapłaty minimalnie kwoty 120.000 zł i zapis ten ma

charakter kary umownej zaliczalnej. W ocenie Sądu nie doszło między stronami do

zmiany umowy przez ograniczenie ilości przeznaczonych do rozprowadzenia

ulotek, skoro osoba prowadząca z pozwaną w tej kwestii rozmowy nie była

upoważniona do reprezentacji powoda, a rzeczywista ilość ulotek dostarczonych

przez pozwaną do rozprowadzenia obejmowała 4.659.600 sztuk. Ostatecznie

zatem Sąd Okręgowy przyjął, że powodowi przysługuje jedynie minimalna

zastrzeżona w umowie kara umowna (120.000 zł), skoro wyliczona przez powoda

należność z tytułu upustu od ilości nie rozprowadzonych ulotek, po pomniejszeniu

o nienależny powodowi podatek VAT, nie przekracza limitu kary umownej, zaś fakt

poniesienia nakładów na rzekome akcje kolportażowe oraz wysokość rzekomo

utraconych zysków nie została udowodniona.

Wskazany wyrok zaskarżyły obie strony.

Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na jego

rzecz od strony pozwanej dalszej kwoty 259.800 zł oraz zasądzenia na jego rzecz

kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku

w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

pierwszej instancji. Apelacja zarzuca Sądowi Okręgowemu: błędne ustalenie, że

kolportaż 4.659.600 sztuk ulotek został dokonany w ramach wiążącej strony umowy

(powód bezpodstawnie naliczył podatek VAT od wartości poniesionych nakładów),

a nadto, że nie zostały udokumentowane utracone korzyści powoda; naruszenie

art. 233 § 1 k.p.c. wobec pominięcia dowodu z faktury 013/04/2002; naruszenie art.

328 § 2 k.p.c. wobec sprzeczności zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

uniemożliwiającej przyjęcie jednoznacznego wniosku co do oceny Sądu pierwszej

instancji udokumentowania nakładów poniesionych przez powoda; naruszenie art.

100 k.p.c. wobec nieuzasadnionego obciążenia powoda całością kosztów procesu

mimo częściowego zasądzenia na jego rzecz roszczenia. Na rozprawie apelacyjnej

w dniu 21 grudnia 2004 r. powód rozszerzył żądanie apelacji, wnosząc

o zasądzenie od pozwanego odsetek za opóźnienie od wymienionej w apelacji

kwoty 259.800 zł.

Strona pozwana w swej apelacji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku

przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów

procesu według norm przepisanych. Skarżący stawia Sądowi Okręgowemu

następujące zarzuty: naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wobec sprzecznego

z materiałem dowodowym przyjęcia, iż niewykonanie umowy stron nastąpiło

z przyczyn zawinionych przez pozwaną oraz uznania, że strony wiązała umowa

przedłożona przez powoda, błędnego ustalenia jakoby dostarczenie przez pozwaną

mniejszej ilości materiałów reklamowych stanowiło nienależyte wykonanie umowy

z przyczyn leżących po stronie pozwanej oraz aby między stronami nie doszło do

uzgodnienia ilości materiałów możliwych do zrealizowania przez pozwaną;

naruszenia art. 484 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie ewentualnego żądania strony

pozwanej przez zmniejszenie kary umownej.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 30 grudnia 2004 r., zmienił zaskarżony

wyrok w punkcie III o tyle, że zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda dalszą

kwotę 259.800 zł oraz w punkcie II w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej

na rzecz powoda kwotę 15.782 zł tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał

powodowi uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 17.760 zł tytułem brakującej

części opłaty sądowej od pozwu, odrzucił dalej idącą apelację powoda, oddalił

apelację strony pozwanej, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę

15.395 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego oraz zobowiązał stronę

pozwaną do uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w W.) kwotę

7.295 zł tytułem części opłaty sądowej od apelacji, od której powód został

zwolniony. Zdaniem Sądu Apelacyjnego powód trafnie zarzucił Sądowi pierwszej

instancji, iż ten dokonał błędnych ustaleń faktycznych.

W niniejszej sprawie - według Sądu Apelacyjnego - niewątpliwie zasadniczą

kwestią było dokonanie prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału

dowodowego oraz ustalenie treści obowiązującej strony umowy. Poza sporem jest

bowiem, iż strony w dniu 20 lipca 2001 r. zawarły „umowę o współpracy”, na mocy

której strona pozwana powierzyła powodowi dystrybucję materiałów promocyjnoreklamowych. Spór pomiędzy stronami sprowadzał się do kwestii określenia czasu,

na jaki umowa ta została zawarta oraz wysokości udzielonego stronie pozwanej

przez powoda opustu. Strony postępowania dołączyły bowiem do akt sprawy dwie

wersje przedmiotowej umowy. Sprzeczność w treści tych umów dotyczyła § 3

określającego czas jej obowiązywania oraz § 5 pkt 1 stanowiącego o zasadach

i wysokości udzielonego przez powoda upustu oraz jednostkowej ceny z tytułu

dystrybucji materiałów reklamowych określonej w cenniku powoda. Według umowy

przedstawionej

przez

powoda,

stosunek

prawny

łączący

stronami

miał

obowiązywać w okresie od 20 lipca 2001 r. do 1 kwietnia 2002 r., natomiast z wersji

przedstawionej przez pozwaną wynikało, że umowa zawarta została na okres od

20 lipca 2001 r. do 1 sierpnia 2002 r. W zakresie zaś sprzeczności w wysokości

udzielonego przez powoda upustu oraz cen kolportażu podkreślił, że według

umowy przedłożonej przez powoda upust ten wynosił 27,7 % od ceny 0,09 zł

(netto), a jednostkową cenę kolportażu po upuście określono na 0,065 zł (netto).

Natomiast według umowy przedstawionej przez pozwaną upust miał wynosić 18%,

bez wskazania ceny jednostkowej, od której upust miał być naliczony, cenę zaś po

upuście określono także na kwotę 0,065 zł (netto). Nadto do umowy dołączono

cennik powoda, według którego jednostkowa cena kolportażu wynosiła 0,08 zł

netto. Słusznie zarzuca strona pozwana, że Sąd Okręgowy pominął wskazane

wyżej kwestie i wbrew treści art. 233 § 1 k.p.c. nie dokonał oceny wiarygodności

i mocy dowodowej opisanych dokumentów. Wbrew jednak twierdzeniom strony

pozwanej, w ocenie Sądu Apelacyjnego za prawdziwą i obowiązującą strony

umowę może uchodzić wyłącznie wersja umowy przedstawiona przez powoda.

Jedynie bowiem ta umowa jest w całości spójna wewnętrznie i zgodna. Według

bowiem umowy przedstawionej przez stronę pozwaną określony w § 3 czas trwania

umowy (od 20 lipca 2001 r. do 1 sierpnia 2002 r.) sprzeczny jest ze znajdującym się

na drugiej stronie umowy § 8, według którego porozumienie zostaje zawarte od

20 lipca 2001 r. do 1 kwietnia 2001 r. Na tej stronie znajdują się też podpisy stron.

Istnienie powyższych sprzeczności w sposób logiczny i wiarygodny tłumaczy

powód wskazując, iż faktycznie istniał projekt umowy zgodny z treścią pierwszej

strony umowy przedłożonej przez pozwaną. Według tamtej wersji powód zastrzegł

jednak wyższą karę umowną za niewykonanie zobowiązania przez pozwaną.

Powód projekt ten parafował na każdej stronie i pozostawił pracownikowi pozwanej,

z którym negocjował warunki umowy. Ostatecznie jednak strony ustaliły warunki

umowy w treści zawartej w umowie przedstawionej przez powoda. Stąd też,

w ocenie Sądu Apelacyjnego, przedstawiona przez pozwaną umowa stanowi

kompilację dwóch umów; pierwsza strona pochodzi z projektu umowy, zaś druga,

jako że znajdują się tam podpisy stron, jest częścią rzeczywiście zawartej umowy.

Z tych właśnie powodów treść tej umowy zawarta na pierwszej stronie jest

sprzeczna z postanowieniami zawartymi na drugiej stronie. Nadto wskazać należy,

iż niezwykle mało prawdopodobne byłoby przyjęcie, że ów dysonans powstał

wyłącznie wskutek popełnienia błędu w § 8 umowy w zakresie określenia końcowej

daty jej obowiązywania. Taka przypadkowość w określeniu tej daty na dzień

1 kwietnia 2002 r. wobec treści umowy przedstawionej przez powoda nie może

zostać przez Sąd uwzględniona. Wobec tego zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma

wątpliwości, że twierdzenia powoda w zakresie treści wiążącej strony umowy

polegają na prawdzie, a co za tym idzie treść tego stosunku prawnego określała

umowa przedstawiona przez powoda.

Wskazana wyżej kwestia zakresu i treści spornej umowy ma - zdaniem Sądu

Apelacyjnego - zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.

Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął więc za podstawę ustaleń faktycznych treść tej

właśnie wersji umowy, choć bez wskazania przyczyn, dla których odmówił

wiarygodności wersji umowy przedstawionej przez pozwaną, czym dopuścił się

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Jednakże w dalszym zakresie dokonał ustaleń

sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd pierwszej

instancji pominął bowiem niezwykle istotny fakt wynikający z treści obowiązującej

pomiędzy stronami umowy, że umowa łącząca strony wygasła z upływem terminu,

na jaki została zawarta, to jest z dniem 1 kwietnia 2002 r. Tymczasem wszystkie

dowody na okoliczność dostarczenia powodowi przez stronę pozwaną materiałów

reklamowych wskazują, iż zarówno nabycie tych materiałów przez stronę pozwaną

od K. Sp. z o.o., jak i ich wydanie powodowi oraz dystrybucja miały miejsce w

okresie od 8 kwietnia 2002 r. (data sprzedaży materiałów) do ok. 20 kwietnia 2002

r. Z tych też względów słusznie podnosi powód w apelacji, że Sąd Okręgowy

dopuścił się naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przez pominięcie dowodu z

przedłożonej przez pozwaną faktury VAT nr 013/04/2002, a z której jednoznacznie

wynika, iż strona pozwana materiały reklamowe dostarczone powodowi nabyła już

po wygaśnięciu umowy o współpracy z dnia 20 lipca 2001 r. Z tych też względów

zasadnie apelacja powoda wywodzi, że zlecenie kolportażu dostarczonych

4.659.600 sztuk ulotek nie zostało dokonane w ramach wiążącej strony umowy, a

co za tym idzie zgodnie z twierdzeniami powoda było to dodatkowe zlecenie po

wygaśnięciu umowy.

Nie ulega wątpliwości, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy

zmieniającej umowę z dnia 20 lipca 2002 r. w zakresie przedłużenia terminów jej

obowiązywania. Zgodnie bowiem z § 9 umowy o współpracy strony zastrzegły, iż

wszelkie zmiany i uzupełnienia postanowień umowy winny być sporządzone

w formie pisemnego aneksu pod rygorem nieważności. Oczywiste jest również, iż

jakiekolwiek zmiany umowy mogły nastąpić wyłącznie przed upływem terminu jej

obowiązywania, bowiem z dniem 1 kwietnia 2002 r. umowa ta wygasła. Z tych też

względów oświadczenie pracownika powoda J.H., nie mającego umocowania do

składania w imieniu powoda oświadczeń woli, złożone w dniu 27 kwietnia 2002 r.,

nie może stanowić dowodu na okoliczność renegocjacji postanowień umowy, i to

zarówno w zakresie czasu jej obowiązywania, jak i ustalonego pułapu ilościowego

materiałów reklamowych. Z tych też wszystkich względów przyjąć należało, iż

strona pozwana nie wykonała w całości łączącej ją z powodem umowy o

współpracę, co implikuje jej odpowiedzialność kontraktową.

Przedmiotowa umowa kolportażu materiałów reklamowych stanowi w istocie

rodzaj umowy o dzieło, w której strony postanowiły, że na zamawiającym - stronie

pozwanej ciążył obowiązek dostarczenia odpowiedniej ilości materiałów do

rozprowadzenia. Jednocześnie strony w § 7 umowy ustaliły, iż w przypadku

niedotrzymania przez zamawiającego warunków umowy, a w szczególności

gwarancji ilościowych kolportowanego materiału, pozwana będzie zobligowana do

zapłaty na rzecz powoda kwoty nie mniejszej niż 120.000 zł netto tytułem zwrotu

poniesionych nakładów, udzielonego opustu oraz utraconego zysku. Zapis ten ma

niewątpliwie charakter kary umownej. Kara umowna została uregulowana

w przepisach art. 483-484 k.c. W art. 483 § 1 k.c. stwierdzono expressis verbis, że

karę umowną „można zastrzec w umowie”. Kara umowna może obejmować

niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (w rozumieniu przepisów

art. 471 k.c.). Postanowienia zawierające kary umowne zastrzega się najczęściej

w treści umowy kreującej stosunek obligacyjny w celu zapewnienia należytego

wykonania zobowiązania niepieniężnego. W przedmiotowej sprawie strony

zastrzegły karę umowną na rzecz jednej ze stron na wypadek niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania dostarczenia określonej ilości materiałów

do dystrybucji. Przesłanką powstania roszczenia wierzyciela o zapłatę kary

umownej może być każda postać niewykonania lub nienależytego wykonania

zobowiązania niepieniężnego przez dłużnika, zastrzeżenie kary umownej może

odnosić

się

niewykonania

jednak

lub

tylko

do

nienależytego

określonych,

wykonania

zindywidualizowanych

postaci

zobowiązania.

zakresie

O

zastosowania kary umownej rozstrzyga w każdym razie treść dokonanego przez

strony zastrzeżenia. Może być ono przedmiotem wykładni oświadczenia woli stron

(art. 65 § 2 k.c.). Najogólniej biorąc, kara umowna może mieć zarówno na celu

samo skłonienie dłużnika do spełnienia swego zobowiązania pod groźbą sankcji

w razie niewykonania zobowiązania, jak i występować jako klauzula zawierająca

oszacowanie szkody, jaką wyrządziłby dłużnik w razie niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania (odszkodowanie zryczałtowane). Zgodnie

bowiem z treścią art. 484 § 1 k.c. w razie niewykonania lub nienależytego

wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na

ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie

odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne,

chyba że strony inaczej postanowiły. Zgodnie z powołanymi wyżej postanowieniami

przedmiotowej umowy, strony zastrzegły karę umowną określając ją w minimalnej

kwocie 120.000 zł z tytułu zwrotu poniesionych nakładów, udzielonego opustu oraz

utraconego zysku. Z treści tych postanowień umowy wynika, iż zastrzeżona kara

umowna w kwocie 120.000 zł należy się powodowi w razie niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania przez pozwaną bez względu na wysokość

poniesionej

szkody,

przy

czym

strony

dopuściły

możliwość

dochodzenia

odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej. Stąd też

w sytuacji, gdy powód wykaże, iż wskutek niewykonania przedmiotowej umowy

przez stronę pozwaną poniósł szkodę wyższą niż zastrzeżona w umowie kara, to

przysługuje mu roszczenie o zapłatę kwoty odpowiadającej wysokości rzeczywistej

szkody, ustalonej na zasadach ogólnych przewidzianych w art. 471 k.c. Według

tego

przepisu

dłużnik

z niewykonania

lub

jest

obowiązany

nienależytego

do

naprawienia

wykonania

szkody

zobowiązania,

wynikłej

chyba

że

niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które

dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie zaś z treścią art. 361 § 2 k.c.

w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie

szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby

osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W myśl postanowień § 7

przedmiotowej umowy strony postanowiły, iż w razie niewykonania zobowiązania

pozwana zobowiązana będzie do zwrotu poniesionych nakładów, udzielonego

upustu

oraz

poczynione

utraconego

na

podstawie

zysku.

Przedstawione

łączącej

strony

przez

umowy

powoda

wskazują,

wyliczenia

iż

wskutek

niewykonania przez pozwaną w całości zobowiązania dostarczenia powodowi

6.000.000 sztuk ulotek, powód poniósł szkodę w zakresie poniesionych

udokumentowanych nakładów na rzecz oraz utraconych korzyści (zysk i udzielony

pozwanej upust). Uzasadnione więc jest żądanie powoda w zakresie zasądzenia na

jego rzecz dalszej kwoty 259.800 zł, która w sumie z zasadzoną przez Sąd

pierwszej instancji kwotą 120.000 zł stanowi rzeczywiście poniesioną przez powoda

szkodę. Na rzeczywiście poniesioną przez powoda szkodę składają się: kwota

udzielonego upustu w wysokości 150.000 zł (0,025 zł x 6.000.000 sztuk),

udokumentowana fakturą VAT nr 12/1/04/2002 wartość poniesionych nakładów

w celu przygotowania dystrybucji ulotek w kwocie brutto 109.800 zł, kwota

utraconego zysku wyliczona na 120.000 zł netto, która wynika z faktu, iż

spodziewany przychód z tytułu realizacji przedmiotowej umowy miał wynieść

390.000 zł (tj. 0,065 zł x 6.000.000), natomiast nakłady poniesione wyniosły 90.000

zł netto, a koszty bezpośredniej realizacji zlecenia oszacowano na 180.000 zł.

W ocenie Sądu Apelacyjnego wartość utraconego zysku została oszacowana

w sposób wysoce prawdopodobny. Zarówno bowiem wysokość spodziewanego

przychodu

jak

i

wartość

poniesionych

nakładów

stanowią

wartości

udokumentowane, natomiast koszty bezpośredniej realizacji zlecenia zostały

określone

w

sposób

szacunkowy,

gdyż

wskazanie

faktycznej,

ścisłej

i udokumentowanej ich wysokości, jest niemożliwe, co wynika z istoty ich

hipotetycznego charakteru. Wysokość utraconych zarobków zawsze jednak

przybiera wartość hipotetyczną, która jednak musi mieścić się w granicach

rzeczywiście realnych i prognozowanych zysków. Stad też w ocenie Sądu

Apelacyjnego kwota 120.000 zł stanowi realny dochód z realizacji umowy, z której

przychód niewątpliwie stanowiłby kwotę 390.000 zł netto. Tak więc całkowita

szkoda z tytułu niewykonania przez pozwaną zobowiązania wyniosła 379.800 zł.

Wobec zasądzenia przez Sąd Okręgowy kwoty 120.000 zł, powód z zaskarżonej

części zasadnie domagał się zasądzenia w postępowaniu apelacyjnym dalszej

kwotę 259.800 zł. Sąd Apelacyjny odrzucił dalej idącą apelację powoda w zakresie

dokonanego przez powoda rozszerzenia żądania o zasądzenie od pozwanego

odsetek za opóźnienie od wymienionej w apelacji kwoty 259.800 zł. Zgodnie

bowiem z art. 383 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym nie można rozszerzyć

żądania pozwu ani wystąpić z nowymi roszczeniami.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji strony pozwanej, choć zarzuty

naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 k.p.c.

oraz niezgodności istotnych ustaleń Sądu z materiałem dowodowym podniesione

przez pozwaną, są trafne, jednak z innych, wskazanych wyżej przyczyn. Z uwagi na

tok rozumowania Sądu Apelacyjnego przestawiony w powyższych rozważania,

zarzuty strony pozwanej stały się bezprzedmiotowe. Skarżąca zmierza bowiem do

wykazania, iż w całości, a nie - jak przyjął Sąd Okręgowy - w części wykonała

zobowiązanie. Twierdzenia pozwanej zmierzają do wykazania, między innymi

w oparciu o dowód z powołanej wyżej faktury z dnia 8 kwietnia 2002 r. na zakup

materiałów reklamowych, iż w całości wykonała sporną umowę dostarczając

powodowi materiały w przewidzianej umową wielkości. Wobec przyjęcia przez Sąd

Apelacyjny za podstawę rozstrzygnięcia faktu, że sporna umowa wygasła w dniu

1 kwietnia 2002 r., oraz że wykonywany po tej dacie kolportaż na rzecz pozwanej

stanowił nowe zobowiązanie niezwiązane ze sporną umową o współpracy,

twierdzenia i zarzuty pozwanej w zakresie oceny materiału dowodowego

zmierzające do wykazania, że wykonała ona w całości zobowiązanie, są

bezpodstawne. Z tych samych przyczyn chybiony jest również zarzut naruszenia

prawa materialnego, a to 484 § 2 k.c. przewidującego możliwość zmniejszenia kary

umownej w sytuacji, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane. Skoro

bowiem Sąd Apelacyjny uznał, że strona pozwana nie wykonała w całości

zobowiązania, to nie sposób przyjąć, by wskazany przez skarżącą pozwaną przepis

mógł mieć zastosowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy, zwłaszcza

w sytuacji, że roszczenia powoda uwzględnione zostały do wysokości szkody

przekraczającej zastrzeżoną karę umowną. O kosztach postępowania apelacyjnego

orzeczono po myśli art. 100 k.p.c.

Pozwany w kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 30 grudnia 2004 r.,

zarzucił, po pierwsze, naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie, w szczególności: niezastosowanie przepisu art. 166 k.c.

(chodziło o art. 116 k.c., o którym mowa w uzasadnieniu kasacji) w związku z art.

89 k.c., art. 65 k.c., 3531 k.c. i art. 5 k.c. (pomimo istnienia podstaw do dokonania

subsumcji i błędne przyjęcie, iż określenie w umowie o dzieło czasokresu jej

wykonania powoduje po upływie umówionego terminu końcowego wygaśnięcie

umowy, a w konsekwencji, iż wykonanie umowy po tym terminie stanowi odrębną

umowę, podczas gdy wykładni takiej sprzeciwia się natura tego stosunku

zobowiązaniowego i nie znajduje ona uzasadnienia w zebranym w sprawie

materiale dowodowym oraz sprzeciwia się jej cel umowy stron i zasady współżycia

społecznego, a nadto prowadzi do nadużycia prawa), nie zastosowanie przepisów

art. 476 k.c. i art. 486 w zw. z art. 487 k.c., art. 354 k.c., art. 634 k.c., art. 639 k.c. i

art. 640 k.c. (pomimo istnienia podstaw do dokonania subsumcji i zaniechanie

ustalenia dopuszczalności roszczenia odszkodowawczego powoda, przyczyn

niewykonania umowy stron w umówionym terminie oraz podstaw faktycznych

odpowiedzialności pozwanej za niewykonanie zobowiązania), naruszenie art. 471

k.c. i art. 484 § 1 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. (przez przyjęcie istnienia przesłanek

do odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej jedynie w oparciu o ustalenie

faktu dostarczenia przez pozwaną materiałów reklamowych do kolportażu po

upływie umownego terminu wykonania umowy, przy równoczesnym zaniechaniu

dokonania ustaleń faktycznych w zakresie przyczyn tego faktu i zawinienia

pozwanej, zasądzenie na rzecz powoda kwoty 150.000 zł tytułem „udzielonego

upustu” w sytuacji, gdy przy dokonanym przez Sąd ustaleniu niewykonania umowy

stron w całości, pozwana w całości umówionego upustu nie otrzymała i nie może

on stanowić elementu szkody poniesionej przez powoda, zasądzenie na rzecz

powoda kar umownych oraz odszkodowania uzupełniającego za nie wykonanie

umowy stron w całości w sytuacji, gdy kary te w § 7 umowy zostały zastrzeżone

jedynie na wypadek nie dotrzymania warunków umowy, a zatem nienależytego

wykonania). Po drugie, pozwany zarzucił naruszenie przez Sąd Apelacyjny

przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, mianowicie art.

328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. (w wyniku czego zaskarżone orzeczenie

nie poddaje się kontroli kasacyjnej, przez: niewskazanie w uzasadnieniu wyroku

podstawy prawnej rozstrzygnięcia w zakresie ustalenia, iż wobec upływu

umownego okresu wykonania umowa stron wygasła, a kolportaż dokonany po tej

dacie przez powoda na rzecz pozwanej stanowił nowe zobowiązanie niezwiązane

ze sporną umową stron, co uniemożliwia ocenę prawną istotnych motywów

rozstrzygnięcia, a w konsekwencji sprawdzenie, czy wyrok jest uzasadniony;

niewskazanie w uzasadnieniu wyroku dowodów, na których się Sąd oparł oraz

przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności w zakresie ustalenia,

iż

to

pozwana

nie

wykonała

zobowiązania

wzajemnego

i ponosi

pełną

odpowiedzialność za niewykonanie umowy stron; niewskazanie w uzasadnieniu

wyroku podstawy faktycznej i prawnej w zakresie rozstrzygnięcia co do zasadności

roszczenia powoda o zapłatę kwoty 150.000 zł tytułem „udzielonego upustu”), art.

233 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. (przez przekroczenie granic swobodnej

oceny dowodów polegające na: dokonaniu ustalenia w zakresie zawarcia przez

strony umowy terminowej, wygasającej z dniem nadejścia terminu końcowego, w

rażącej

sprzeczności

z

prawidłowo

zebranym

i

kompletnym

materiałem

dowodowym; zmianie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania wyroku

sądu pierwszej instancji w zakresie udzielenia przez pozwaną powodowi odrębnego

zlecenia, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego

odmienne

ustalenia

oraz

wskazania

przyczyn

wadliwości

tych

ustaleń

i

ograniczenie się jedynie do wskazania pominięcia przez ten Sąd dowodu z

przedłożonej przez pozwaną faktury nr 013/04/2002; dokonanie przez Sąd oceny

dowodów, w zakresie wykazania przez powoda faktu poniesienia nakładów na

realizację umowy w kwocie 109.800 złotych, zasadności oszacowanych na kwotę

180.000 zł kosztów bezpośredniej realizacji umowy oraz utraconego zysku w

kwocie

120.000

zł,

sprzecznie

z

oceną

sądu

pierwszej

instancji

bez

przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia

oraz wskazania przyczyn wadliwości tej oceny w sposób naruszający zasady

logicznego myślenia oraz doświadczenia życiowego).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Strony zawarły dnia 20 lipca 2001 r. „umowę o współpracy”, na podstawie

której zamawiający (pozwany) powierzył wykonawcy (powodowi) dystrybucję

(kolportaż) materiałów promocyjno-reklamowych w liczbie 6.000.000 sztuk

w okresie trwania umowy, tj. od 20 lipca 2001 r. do 1 kwietnia 2002 r. Zamawiający

zobowiązał

się

do

dostarczenia

wykonawcy

wspomnianych

materiałów

w wyznaczonym miejscu w czasie 48 godzin przed planowanym rozpoczęciem

kolportażu. Wykonawca udzielił zamawiającemu 27,7% upustu na kolportaż

materiałów reklamowych. Zgodnie z § 7 umowy w przypadku niedotrzymania przez

zamawiającego warunków umowy, a w szczególności gwarancji ilościowych

kolportowanego materiału, strony przewidziały obowiązek zapłaty na rzecz

wykonawcy – tytułem zwrotu poniesionych nakładów, udzielonego upustu oraz

utraconego zysku – kwoty nie mniejszej niż 120.000 zł. Na tle tak sformułowanej

umowy powstaje przede wszystkim zagadnienie jej kwalifikacji prawnej. Sądy obu

instancji uznały ją za „rodzaj umowy o dzieło”, kierując się zapewne przyjętym

w niej określeniem jednej ze stron (zamawiającego) charakterystycznym właśnie

dla umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.). Druga jednak strona została nazwana

„wykonawcą”, a nie „przyjmującym zamówienie”. Ponadto w § 8 ust. 3 umowy użyto

określenia „zleceniodawca”. Dokonując wykładni postanowień umowy stosownie do

przepisów art. 65 k.c. należy wziąć pod uwagę okoliczność, że przedmiotem

umowy uregulowanej w art. 627 i nast. k.c. jest dzieło rozumiane jako rezultat

samoistny

i

materialny

albo

wprawdzie

niematerialny,

lecz

ucieleśniony

w przedmiocie materialnym. Za taki przedmiot nie może być uznany kolportaż,

zwłaszcza, że – jak się podnosi w piśmiennictwie – elementem regulacji umowy

o dzieło jest odpowiedzialność przyjmującego zamówienie za wady dzieła. „Umowę

o współpracy” zawartą w okolicznościach niniejszej sprawy można więc określić

jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy

o zleceniu (art. 750 k.c.). Dlatego nie można uznać trafności podniesionego

w kasacji zarzutu naruszenia przepisów art. 634, 639 i 640 k.c. polegającego na ich

niezastosowaniu.

Z kolei powstaje problem kwalifikacji postanowień umowy (§ 3 i § 8 ust. 1)

określających czas jej trwania na okres od 20 lipca 2001 r. do 1 kwietnia 2002 r. Nie

mają tu – wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącego – przepisy art. 116 i art. 89

k.c. o terminie i warunku. Nie można też twierdzić, że skoro powód przyjął do

kolportażu 4.659.600 sztuk materiałów reklamowych po dniu 1 kwietnia 2002 r., to

w ten sposób milcząco doszło do przedłużenia czasu trwania umowy. Twierdzeniu

takiemu przeczyłoby bowiem – co zresztą jest bezsporne między stronami –

sformułowanie § 9 ust. 1 umowy, który dla zmian i uzupełnień umowy wymaga

zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Nie można jednak – wbrew

odmiennemu stanowisku zajętemu przez Sąd Apelacyjny – twierdzić, że po dniu

1 kwietnia 2002 r. nastąpiło wygaśnięcie umowy, a w konsekwencji nastąpiło

niewykonanie zobowiązania przez pozwanego, zaś dokonany po tym dniu kolportaż

4.659.600 sztuk materiałów reklamowych nastąpił w wykonaniu nowej umowy

zawartej między stronami. Trafny jest w związku z tym podniesiony w kasacji zarzut

naruszenia art. 65 k.c. W istocie bowiem określony w umowie czas jej trwania

oznacza okres, w którym pozwany powinien dostarczyć materiały reklamowe,

a powód – dokonać ich kolportażu. Po stronie pozwanego nastąpiło zatem

nienależyte wykonanie zobowiązania, polegające na spełnieniu świadczenia

(dostarczeniu materiałów reklamowych) po terminie oraz na dostarczeniu mniejszej

liczby materiałów reklamowych, niż określona w umowie. Dlatego należy uznać

zasadność zarzutów naruszenia przepisów art. 354, 471 i art. 476 k.c. Trafny jest

też w konsekwencji zarzut naruszenia art. 3531 i art. 5, bowiem interpretacja umowy

przyjęta przez Sąd Apelacyjny prowadzi do niesłusznego przysporzenia po stronie

powoda, który miałby otrzymać zarówno pełne odszkodowanie z tytułu rzekomego

niewykonania zobowiązania przez pozwanego, jak i wynagrodzenie za spełnione

przez siebie świadczenie. Nie można natomiast podzielić zarzutów naruszenia

przepisów art. 486 i 487 k.c., w okolicznościach sprawy nie miała bowiem miejsca

zwłoka wierzyciela. Wprawdzie w umowie wzajemnej, a taka niewątpliwie była

zawarta przez strony „umowa o współpracy”, każda ze stron jest zarówno

dłużnikiem, jak i wierzycielem, jednakże z punktu widzenia świadczenia

polegającego na dostarczeniu materiałów reklamowych dłużnikiem był pozwany,

a wierzycielem – powód, który przecież nie był w zwłoce.

Powstaje następnie problem kwalifikacji postanowień § 7 umowy. Należy

podzielić stanowisko Sądu Okręgowego (niekwestionowane zresztą przez Sąd

Apelacyjny), że postanowienie to ma charakter minimalnej kary umownej

zaliczanej. Oznacza to, że stosownie do art. 484 § 1 k.c. dopuszczalne jest żądanie

odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej. Jednakże

w kontekście wcześniejszych rozważań należy podzielić stanowisko skarżącego

o naruszeniu

tego

przepisu

polegającym

na

niewłaściwej

ocenie,

że

w okolicznościach sprawy powód poniósł szkodę w wysokości przenoszącej kwotę

120.000 zł.

W konsekwencji należy też podzielić zarzuty kasacyjne naruszenia przez

Sąd Apelacyjny przepisów art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c.

Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39313 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r.

o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju

sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).

Teza:

„Umowa

o

współpracy”

zobowiązująca

do

kolportażu

materiałów

promocyjno-reklamowych jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się

odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.).