V CK 396/02 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedmałż. P. są właścicielami 3 – sąsiadujących ze sobą – działek położonych w R. przy połączona jest z drogą publiczną ul. D.. Działka ta została zabudowana przez
Legislator headnote
AI generatedart. 394 § 1 k.p.c, art. 13 § 2 k.p.c, art. 145 § 1 k.c, art. 385 k.p.c, art. 3931 k.p.c, art. 145 k.c; V CK 396/02 · Sąd Najwyższy: małż. P. są właścicielami 3 – sąsiadujących ze sobą – działek położonych w R. przy połączona jest z drogą publiczną ul. D.. Działka ta została zabudowana przez
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt V CK 396/02
POSTANOWIENIE
Dnia 7 listopada 2003 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz
SSN Tadeusz Żyznowski (sprawozdawca)
Protokolant
Izabella Janke
w sprawie z wniosku J. P. i L. P.
przy uczestnictwie H. M., L. M., W. G., W. G., U. K. i E. D.
o ustanowienie służebności drogi koniecznej,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 listopada 2003 r.,
kasacji wnioskodawców od postanowienia Sądu Okręgowego w G. z dnia 4 lipca
2002 r., sygn. akt III Ca (…),
odrzuca kasację w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia
o odrzuceniu apelacji (pkt 1); w pozostałej części uchyla
zaskarżone postanowienie (pkt 1 i 2) i w tej części przekazuje
sprawę Sądowi Okręgowemu w
G. do ponownego jej
rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Uzasadnienie
Z niespornych ustaleń Sądów obu instancji wynika, że wnioskodawcy L. i J.
małż. P. są właścicielami 3 – sąsiadujących ze sobą – działek położonych w R. przy
ul. D. a mianowicie: nr (…) o powierzchni 645 m2 (objętej kw nr (…) Sądu
Rejonowego w R.), nr (…)/66 i (…)/88 łącznie o powierzchni 711 m2 (kw nr (…)) i
działki nr (…)6/66 o powierzchni 742 m2 (kw nr (…)) z których działka nr (…)7/66
połączona jest z drogą publiczną ul. D.. Działka ta została zabudowana przez
wnioskodawców budynkiem mieszkalnym, gospodarczym i szklarnią. Od bramy
prowadzi równa droga okalająca dom, która kończy się wąskim przejściem między
budynkiem gospodarczym a szklarnią. Na granicy działek (…)7/(…) stoi garaż, zaś
działka nr (…)/66 zabudowana jest piętrowym budynkiem mieszkalnym (zwanym
starym domem). Natomiast działka (…)/66 miała stanowić wjazd również do garażu
znajdującego się na sąsiedniej działce, o czym świadczy postawiona tam brama.
Aktualnie nie spełnia takiej roli. Po przeciwnej stronie działka nr (…) kończy się
bramą wjazdową, oddzielającą ją od mającej charakter drogi działki 3(…)/66.
Działka nr (…)6/66 stanowi niezabudowany teren przylegający do działki (…)/66
i stanowi z nią całość gospodarczą jako ogród. Działka ta styka się z sugerowaną
nieruchomością obciążoną, tj. działką 3(…)/66 jedynie wierzchołkiem.
Sąd Rejonowy w R. prawomocnym postanowieniem z dnia 29 października
1997 r., sygn. akt II Ns (…) oddalił wniosek L. i J. małż. P. o ustanowienie drogi
koniecznej na nieruchomości stanowiącej własność uczest. postęp. L. i H. małż. M.
(kw nr (…)) na rzecz każdoczesnych właścicieli nieruchomości objętej kw (…).
Wobec odrzucenia w tym zakresie wniosku przez Sąd Rejonowy w przedmiotowej
sprawie, zaskarżone apelacją postanowienie jako kończące postępowanie w
sprawie podlegało zaskarżeniu zażaleniem (art. 394 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2
k.p.c.). Dlatego Sąd Okręgowy w tym zakresie odrzucił apelację wnioskodawców
jako niedopuszczalną (art. 373 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.), oddalił ją w pozostałym
zakresie i orzekł o kosztach postępowania. Wnioskodawcy – w ocenie tego Sądu
nie mogą powoływać się na brak dostępu do drogi publicznej, skoro sami się tego
dostępu pozbawili, nie uwzględniając – przy zabudowie swojej nieruchomości –
potrzeb działki (…)6/66, która nie ma dostępu do drogi publicznej. Negatywne
następstwa w rozważanym zakresie zabudowy nieruchomości nowym budynkiem w
taki sposób, że uniemożliwia ona dostęp do istniejących na nieruchomości
zabudowań, bez poprzedzenia tej inwestycji prawnym, a nie tylko faktycznym
uregulowaniem dostępu do drogi publicznej obciążają wyłącznie wnioskodawców a
nie uczestników postępowania. Dlatego brak było – zdaniem Sądu drugiej instancji
– podstaw do podzielenia zarzutów apelacji o istnieniu przesłanek z art. 145 § 1 k.c.
a apelacja – jako bezzasadna – uległa w pozostałym zakresie oddaleniu (art. 385
k.p.c.).
Kasację złożyli wnioskodawcy L. i J. małż. P. Skarżący z powołaniem się na
podstawy przewidziane w art. 3931 k.p.c. zarzucili naruszenie art. 518 w zw. z art.
394 § 1 in princ k.p.c., a także art. 523, 299 i 626 k.p.c. Nadto zarzucili naruszenie
art. 145 k.c. przez błędne zrozumienie jego treści i znaczenia a także niewłaściwe
zastosowanie art. 46 § 1 k.c. i pogwałcenie art. 1 ustawy o księgach wieczystych i
hipotece, przez zakwestionowanie istnienia tej normy. Skarżący wnosili o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia oraz postanowienia Sądu Rejonowego i przekazanie
sprawy temu Sądowi do ponownego jej rozpoznania z zasądzeniem kosztów
postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Stosownie do art. 145 § 1 k.c. w wypadku, gdy nieruchomość nie ma
odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub należących do tej nieruchomości
budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich
ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności gruntowej. Ratio legis
służebności drogi koniecznej, jak każdej służebności gruntowej, jest umożliwienie
lub ułatwienie korzystania z nieruchomości, zgodnie z jej społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem, kosztem pewnych ograniczeń sąsiednich nieruchomości, jeżeli
korzyści, które służebność przynosi właścicielowi nieruchomości władnącej, są
większe od uszczerbku wynikającego dla właściciela nieruchomości obciążonej.
Oczywistym jest, że eksploatacja nieruchomości, nie tylko gruntowej, wymaga
stałego dostępu do niej, nieskrępowanego wolą osób trzecich. Żądanie domagania
się na podstawie powołanego przepisu art. 145 k.c. ustanowienia służebności
gruntowej powstaje wówczas, gdy nieruchomość pozbawiona jest odpowiedniego
dostępu do drogi publicznej lub należących do nieruchomości zabudowań
gospodarskich. Za należące do nieruchomości zabudowania zalicza się – w
rozumieniu omawianego przepisu – nie tylko zabudowania stanowiące jej części
składowe (art. 47 k.c.), lecz również i te, które z braku takiego powiązania nie
stanowią jego części składowej, lecz służą do trwałego z nich korzystania w celu
należytej eksploatacji nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym
przeznaczaniem. Przejściowe trudności, zdarzenia o charakterze przemijającym,
przypadkowym uniemożliwiające korzystanie z przejazdu z reguły nie uzasadniają
ustanowienia drogi koniecznej. Okoliczności uzasadniające takie żądanie muszą
mieć charakter trwały. Żądanie ustanowienia służebności drogi koniecznej może
być uzasadnione nie tylko w wypadku całkowitego braku połączenia z drogą
publiczną lub zabudowaniami gospodarskimi, lecz także w wypadku, w którym
dostęp taki istnieje, ale nie jest „odpowiedni” w rozumieniu art. 145 § 1 k.c. O
spełnieniu tej przesłanki – ocenianej przy uwzględnieniu przytoczonej zasady
wynikającej z ratio legis omawianej służebności – rozstrzygającymi są z jednej
strony uzasadnione potrzeby nieruchomości potrzebującej drogi i w następstwie ich
zaspokojenia wynikające korzyści, z drugiej zaś strony strata spowodowana
ustanowieniem służebności. Przesłanki ustawowe określone w art. 145 § 1 k.c.
umożliwiające realizację roszczenia, w warunkach przeciwstawnych z reguły
interesów
właścicieli
sąsiednich
nieruchomości,
silnie
akcentują
względy
społeczno-gospodarcze.
Z wielowątkowego uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, w zakresie
oddalającym apelację, rozstrzygająca jest motywacja odmawiająca – jak to zostało
sformułowane – powoływanie się przez skarżących na przesłankę z art. 145 § 1 k.c.
bowiem skarżący sami się pozbawili tego dostępu. Dalsza motywacja posługująca
się argumentacją o tworzeniu „faktów dokonanych” i wymuszania przez
wnioskodawców określonego rozstrzygnięcia sądowego – zdaje się wskazywać na
funkcję represyjną. Represja jest z reguły wyrazem negatywnej oceny, jeśli nie
wręcz nagany za szkodliwe skutki postępku jakiego dopuścili się – w ocenie Sądów
obu instancji – zawinieni. Już z tego względu funkcja represyjna musi być oparta i
realizowana wyłącznie na przepisie ustawy. Zakwestionowane rozstrzygnięcie
obarczając winą skarżących za spowodowanie braku dostępu z nieruchomości
wnioskodawców do drogi publicznej, nie przytacza podstawy prawnej wyrażonej
oceny, co wymaga odniesienia się do treści powołanego w zakwestionowanym
orzeczeniu i w kasacji art. 145 k.c. Przepis ten nie zawiera postanowień, które
odbierałyby właścicielowi możność domagania się ustanowienia drogi koniecznej,
jeżeli brak odpowiedniego dostępu jest wynikiem jego niedbalstwa, czy wręcz
zawinionego działania. Takich postanowień nie przytaczają Sądy obu instancji.
Kategoryczną
ocenę
postępowania
wnioskodawców
poprzedza
ustalenie
wskazujące, że uczestnicy postępowania nie sprzeciwiali się korzystaniu z ich
istniejącej asfaltowej drogi przez wnioskodawców do 1997 r. Korzystają z niej i inni
sąsiedzi. Konflikt i odcięcie wnioskodawcom dostępu do tej drogi był następstwem
zmiany sposobu korzystania przez wnioskodawców ze swojej nieruchomości
z uwagi na nowy rodzaj prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Nie
można zatem wykluczyć w świetle uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia,
że akcentowane elementy represyjne są wynikiem nieprzemyślanych działań
skarżących i okazywanego zaufania do trwale ukształtowanych sąsiedzkich
stosunków, co oczywiście nie pozostaje bez znaczenia w wypadku oceny żądania
z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Ustawa – poza wypadkiem
określonym w art. 145 § 2 k.c. – nie zajmuje się w ogóle przyczynami izolacji
nieruchomości. Istotne jest tylko to, że nieruchomość nie ma dostępu do drogi
publicznej a powinna – w świetle omawianego przepisu art. 145 k.c. – go posiadać.
Także powołane postanowienie art. 145 § 2 zd. 2 przewidujące, że jeżeli brak
odpowiedniego dostępu jest następstwem sprzedaży gruntu lub innej czynności
prawnej, a między zainteresowanymi nie dojdzie do porozumienia sąd zarządzi,
jeżeli to możliwe, przeprowadzenie drogi koniecznej przez grunty, które były
przedmiotem tej czynności prawnej. Jeśli nawet przyjąć, że przepis ten może
wyrażać pewien element represyjny, to ma on charakter pewnej dyrektywy, co
potwierdza użycie słów „o ile to możliwe”, lecz – co jest oczywiste – nie ma on
charakteru
bezwzględnego.
Skoro
właściciel
nieruchomości sąsiedniej nie
uczestniczy w czynności, która pozbawiła określony grunt dostępu do drogi
publicznej, to nie powinien on ponosić uszczerbku wynikającego z wytyczenia drogi
przez
jego
grunt.
Uzasadnione
jest
zatem
dążenie
ustawodawcy
do
przeprowadzenia drogi koniecznej przez te grunty, które były przedmiotem
czynności prawnej. Jeżeli jednakże wbrew dyrektywie zawartej w art. 145 § 2 zd. 2
k.c. ustanowienie służebności na gruntach będących przedmiotem czynności
prawnej pociągnęłoby za sobą nieproporcjonalnie wielką stratę lub też wymagałoby
poczynienia nakładów niewspółmiernie dużych do znaczenia gospodarczego tej
służebności możliwe jest odstępstwo od zamierzenia ustawodawcy wyrażonego w
powołanym przepisie art. 145 § 2 zd. 2 k.c. Okoliczności konkretnej sprawy mogą
uzasadniać stanowisko, że zastosowanie się do tej dyrektywy może być –
posługując się terminem ustawy – „niemożliwe”. Czyli właściciel nieruchomości,
który swym działaniem faktycznym doprowadził do stanu izolacji tej nieruchomości
nie jest pozbawiony roszczenia o ustanowienie służebności drogi koniecznej (art.
145 k.c.).
Skoro Sąd Okręgowy przy wykładni i zastosowaniu art. 145 k.c. wyszedł z
odmiennych i – jak się okazuje – niemożliwych do podzielenia – założeń, zarzut
naruszenia tego przepisu okazał się uzasadniony. Upada także wyrażone w
uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zapatrywanie o wystarczającym – dla
rozstrzygnięcia
tej
sprawy
–
zakresie
przeprowadzonego
postępowania
dowodowego.
Z art. 145 k.c., i z samej istoty służebności (art. 285 k.c.), wynika, że droga
konieczna może być ustanowiona tylko na rzecz każdoczesnego właściciela
nieruchomości izolowanej i może obciążać tylko nieruchomości sąsiednie. Sądy
obu instancji z odwołaniem się do art. 46 k.c., nie podzieliły twierdzeń
wnioskodawców
jakoby
działki
objęte
wnioskiem
nie
stanowiły
jednej
nieruchomości, skoro graniczą one ze sobą i stanowią jednorodny przedmiot
własności
skarżących.
Podważając
powyższe
zapatrywanie
skarżący,
z
odwołaniem się do zróżnicowanych poglądów w literaturze przedmiotu co do
pojęcia nieruchomości w prawie polskim dowodzą, że nawet zwarty, jednolity
obszar powierzchni ziemskiej należący do jednego właściciela może stanowić kilka
nieruchomości, w wypadku gdy dla poszczególnych fragmentów tego obszaru
urządzono oddzielne księgi wieczyste. Rozstrzygnięcie tej kontrowersji w
przedmiotowej sprawie nie wymaga omawiania definiowanego w zróżnicowany
sposób pojęcia nieruchomości i kryterium jej wyodrębnienia. Niewątpliwym jest, że
podstawą prawną podziału cywilnego nieruchomości są czynności prawne,
orzeczenia
sądowe
a
także
inne
zdarzenia
prawne.
Natomiast
podział
wieczystoksięgowy, polegający na tzw. manipulacjach wieczystoksięgowych
prowadzi do odłączenia części nieruchomości i dołączenia do nieruchomości
objętej inną księgą wieczystą bez zmiany podmiotu własności. Dopuszczalne jest
bowiem odłączenie części nieruchomości z jednej księgi wieczystej i dołączenie tej
części do innej księgi wieczystej prowadzonej dla drugiej nieruchomości tego
samego właściciela. Zasadnie Sąd orzekający odwołał się do art. 46 § 1 k.c.
Pojęcie nieruchomości w rozumieniu prawnorzeczowym nie jest zależne ani od
istnienia, ani też od liczby ksiąg wieczystych, lecz jedynie od tożsamości podmiotu
własności. Podzielenie jednolitej, zwartej fizycznie części powierzchni ziemi na
odrębne nieruchomości i urządzenie dla nich odrębnych ksiąg wieczystych, bez
zmiany podmiotu ich własności – nie przesądza o spełnieniu przesłanek
ustanowienia służebności drogi koniecznej dla tak utworzonej nieruchomości nie
mającej połączenia z drogą publiczną. Zasadnie zatem przyjęły Sądy obu instancji,
iż stanowiąca zwarty i jednolity obszar nieruchomość wnioskodawców, należąca do
tych samych współwłaścicieli, stanowi jedną nieruchomość w rozumieniu art. 145
k.c. bez względu, czy i ile dla poszczególnych fragmentów tego obszaru urządzono
ksiąg wieczystych. Odmiennego zapatrywania skarżących nie można – z powyżej
przytoczonych przyczyn – podzielić.
W odniesieniu do powołanych w kasacji pozostałych przepisów mających
wypełniać podstawę z art. 3931 pkt 2 k.p.c. i dowodzić wadliwości rozstrzygnięcia w
zakresie odrzucającym apelację, skarżący pomijają, że kodeks postępowania
cywilnego wyróżnia postanowienie kończące postępowanie w sprawie (art. 393 18 §
2, art. 394 § 1), orzeczenia kończące postępowanie (art. 338 § 1), orzeczenia
kończące postępowanie w instancji (art. 108 § 1) i postanowienia kończące
postępowanie zażaleniowe (art. 397 § 1). Wyrazem dążenia ustawodawcy do
jednolitego posługiwania się terminem postanowienia kończącego postępowanie w
sprawie – w obrębie środków odwoławczych – jest uregulowanie dopuszczalności
zażalenia zawarte – w powołanym przez skarżących – art. 394 § 1 k.p.c. Przepis
ten wyróżnia postanowienia kończące postępowanie w sprawie, a inne – tamże
wymienione postanowienia – indywidualizuje przez określenie ich przedmiotu (por.
uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 6 października 2000 r., III
CZP 31/2000 – OSNC 2001, nr 2, poz. 22 i powołane tam orzecznictwo). Stosownie
do art. 39318 § 2 k.p.c. w sprawie kasacyjnej, zażalenie przysługuje także na
postanowienie sądu drugiej instancji kończące postępowanie w sprawie, z
wyjątkiem postanowień od których przysługuje kasacja (art. 392 k.p.c.). Na
postanowienie sądu drugiej instancji o odrzuceniu apelacji przysługuje zażalenie a
nie kasacja. Wniesienie przez skarżących, od postanowienia odrzucającego
apelację, kasacji a nie jak należało zażalenia nie może być potraktowane jako
mylne oznaczenie środka odwoławczego. Kasacja w zakresie odrzucającym przez
Sąd
drugiej
instancji
apelację
wnioskodawców
podlega
odrzuceniu
jako
niedopuszczalna (art. 3935 k.p.c.); w pozostałym zakresie zaskarżone orzeczenie
należało uchylić a sprawę przekazać Sądowi drugiej instancji do ponownego jej
rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania za instancję
kasacyjną (art. 39315 k.p.c.).