Legislator Case Law & Legislation
V CK 350/04 AI generated

V CK 350/04 · Sąd Najwyższy

Case Number V CK 350/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

w lokalu przy ul. T. w W., stanowiącym betonowy bunkier, usytuowanym poniżej powodziowa sięgała około 1 m. Lokal powoda był jednak dobrze zabezpieczony,

Legislator headnote

AI generated

art. 805 k.c, art. 361 k.c, art. 805 § 1 k.c; V CK 350/04 · Sąd Najwyższy: w lokalu przy ul. T. w W., stanowiącym betonowy bunkier, usytuowanym poniżej powodziowa sięgała około 1 m. Lokal powoda był jednak dobrze zabezpieczony,

Keywords

AI generated
art. 805 k.c art. 361 k.c art. 805 § 1 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 805 k.c
ubezpieczeniową na podstawie art. 805 k.c., ponieważ powód ubezpieczył
art. 361 k.c
Powołał się również na błędną wykładnię art. 361 k.c.,
art. 805 § 1 k.c
umowie wypadku (art. 805 § 1 k.c.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CK 350/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 listopada 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Zbigniew Kwaśniewski

Protokolant Ewa Zawisza

w sprawie z powództwa J.W.

przeciwko „P.” S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 listopada 2004 r.,

kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 grudnia 2003 r., sygn. akt [...],

1.) oddala kasację;

2.) zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę

1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 1999 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od

pozwanego „P.” S.A. na rzecz powoda J.W. kwotę 86.943,18 zł z odsetkami

i kosztami procesu.

Sąd ustalił, iż powód prowadził składnicę materiałów dentystycznych

w lokalu przy ul. T. w W., stanowiącym betonowy bunkier, usytuowanym poniżej

poziomu chodnika. W lokalu znajdowała się toaleta oraz kratka ściekowa.

Urządzenia

kanalizacyjne

ogólnospławnej,

a

na

tego

lokalu

zbiorczym

przyłączone

przewodzie

były

odpływowym

do

kanalizacji

zamontowano

zamknięcie przeciwzalewowe.

W dniu 12 lipca 1997 r. w W. miała miejsce powódź, a na ulicy T. woda

powodziowa sięgała około 1 m. Lokal powoda był jednak dobrze zabezpieczony,

m.in. żaluzjami i silikonem, co uniemożliwiło przenikanie wody z ulicy. Napór wody

uszkodził (wyłamał) natomiast kanalizacyjne zamknięcie przeciwzalewowe, co

spowodowało wybicie ścieków przez muszlę klozetową i kratkę ściekową i w

konsekwencji – powstanie w szkody w imieniu powoda w rozmiarze określonym w

pozwie.

Sąd Okręgowy uznał, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność

ubezpieczeniową na podstawie art. 805 k.c., ponieważ powód ubezpieczył

następstwa szkody wodociągowej, bez względu na przyczyny awarii urządzeń

wodociągowych.

W następstwie apelacji pozwanego, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony

wyrok i oddalił powództwo, gdyż przyjął, że przyczyną szkody była powódź, od

skutków której poszkodowany nie był ubezpieczony, a ponadto obciążała powoda

dbałość o stan techniczny urządzeń znajdujących się w jego lokalu.

Po rozpoznaniu kasacji powoda, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 12 lipca

2002 r. uchylił wyrok odwoławczy i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania,

jako że Sąd II instancji w ogóle pominął istnienie awarii sieci wodno-kanalizacyjnej

jako przyczyny sprawczej szkody, jak również wyraził nie umotywowaną tezę, że

stan urządzeń wodno-kanalizacyjnych był niewłaściwy, za co odpowiada powód.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

17 grudnia 2003 r. oddalił apelację i orzekł o kosztach procesu.

Sąd ten – po uzupełnieniu postępowania dowodowego – dodatkowo ustalił,

że zamknięciem przeciwzalewowym w lokalu przy ul. T. była żeliwna zasuwa

burzowa, która powinna przeciwstawić się cofaniu się ścieków (tzw. cofce), dlatego

nie można wykluczyć niesprawności tego urządzenia. Możliwa była też awaria

zasuwy z powodu podejścia kamienia wraz z nieczystościami. W lokalu powoda

zainstalowana była ręczna zasuwa burzowa, mniej skuteczna od automatycznej,

którą wymieniono później na automatyczną. Urządzenie to podlegało kontroli służby

technicznej Miejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, wynajmującej lokal powodowi. Z

tej przyczyny – zdaniem Sądu – najemca nie miał obowiązku oceny stanu

technicznego zasuwy, tylko obowiązek jej zamknięcia i oczyszczania. Napór wody

powodziowej pośrednio wpłynął na zalanie lokalu, ale mogło to nastąpić również

przy większych opadach deszczu. Natomiast woda niewątpliwie nie przeniknęła z

ulicy. W konsekwencji, szkoda została objęta ubezpieczeniem (§ 14 ust. 1 ogólnych

warunków

ubezpieczenia

od

ognia

i

innych

żywiołów

mienia

jednostek

prowadzących działalność gospodarczą).

W kasacji pozwany wniósł o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Skarżący powołał się na naruszenie art. 233 i 382 k.p.c. przez błędne

ustalenie, że do zalania pomieszczeń powoda doszło w wyniku awarii, a nie naporu

wody powodziowej oraz, że powoda nie obciążał obowiązek zabezpieczenia

urządzeń kanalizacyjnych. Powołał się również na błędną wykładnię art. 361 k.c.,

polegającą na przyjęciu odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego za

„awarię” lub „cofkę” w rozumieniu : 14 ust 1 lit. „a” i „b” o.w.u., podczas gdy

zdarzenia te były skutkiem, a nie przyczyną, zalania pomieszczeń powoda.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie istotny jest zakres ochrony ubezpieczeniowej

wynikający z łączącej strony umowy, w szczególności na tle ubezpieczenia przez

powoda również następstw szkód wodociągowych. Przy ustalonym stanie

faktycznym, ubezpieczyciel odpowiadał za szkody w ubezpieczonym mieniu

powstałe wskutek bezpośredniego działania wody lub innych cieczy, jeżeli

przyczyną tych szkód było m.in.:

a) spowodowane awarią wydostanie się wody, płynów lub substancji ze

znajdujących się wewnątrz budynku urządzeń wodociągowych (§ 14 ust. 1 lit.”a”

o.w.u.);

b) cofnięcie się wody lub ścieków z publicznych urządzeń kanalizacyjnych, o ile

zabezpieczenie

połączenia

z

nimi

nie

należało

do

obowiązków

ubezpieczającego (§ 14 ust. 1 lit. „b” o.w.u.).

Każda

z

tych

dwóch

przyczyn

szkody

objęta

jest

odpowiedzialnością

ubezpieczeniową strony pozwanej i każdą z nich oceniał Sąd Apelacyjny.

Wiążące strony ogólne warunki ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów

mienia jednostek prowadzących działalność gospodarczą (zatwierdzone uchwałą

Nr UZ/56/92 Zarządu „P.” S.A. z dnia 18 maja 1992 r.) nie definiują „awarii”. Według

znaczenia językowego, „awaria” to uszkodzenie lub zepsucie prowadzące do

znacznych

następstw.

Oznacza

to

w istocie

stan

całkowitej

częściowej

niesprawności urządzenia, bez względu na jego przyczynę, połączony ze

„znacznymi następstwami”. Dostosowana do tej definicji, wykładnia § 14 ust. 1 lit.

„a” o.w.u. - dokonana przez Sąd Apelacyjny – jest trafna. W postępowaniu

sądowym odnotowano także możliwość „dynamicznej” przyczyny awarii w postaci

naporu wody powodziowej, bądź uderzenia kamienia, ale miarodajne było

„niewłaściwe zafunkcjonowanie” zamknięcia przeciwzalewowego w dniu 12 lipca

1997 r. oraz następstwa tego zdarzenia.

Opisane w tym dniu zjawisko miało jednocześnie charakter „cofki”,

przewidzianej w § 14 ust. 1 lit. „b” o.w.u., rodzącej samoistną odpowiedzialność

ubezpieczyciela. Sąd Apelacyjny ustalił, m.in. na podstawie informacji Miejskiej

Spółdzielni Mieszkaniowej, że obowiązkiem tej Spółdzielni było utrzymywanie

zamknięcia

przeciwzalewowego

w

należytym

stanie

technicznym,

odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego nie została wyłączona.

zatem

Pozwany reprezentuje pogląd, że zdarzeniem ubezpieczeniowym była

powódź. Z poglądem takim nie można się zgodzić w aspekcie wiążących strony

warunków umownych w sytuacji, gdy woda i ścieki przedostały się do lokalu

powoda wyłącznie przez urządzenia wodno-kanalizacyjne. Napór wody miał

znaczenie, bo przecież przeznaczeniem „zamknięcia przeciwzalewowego” i

„zasuwy burzowej” było przeciwstawienie się temu naporowi. Obojętna była

natomiast – w świetle postanowień umownych – przyczyna nagromadzenia się

wody mogącej pochodzić z powodzi, deszczu nawalnego, opadu burzowego,

roztopu śniegu, itp. Ubezpieczyciel odpowiada za następstwa określonego w

umowie wypadku (art. 805 § 1 k.c.). W rozpoznawanej sprawie bezspornie

ustalono, że odpowiedzialnością ubezpieczeniową objęte zostały następstwa szkód

wodociągowych, określone w § 14 ust. 1 lit. „a” i „b” o.w.u.

Sąd Apelacyjny trafnie ocenił przesłanki tej odpowiedzialności, dlatego

należało oddalić kasację i orzec o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 393 12

k.p.c. i art. 98 i 108 § 1 k.p.c.).