Legislator Case Law & Legislation
V CK 259/05 AI generated

V CK 259/05 · Sąd Najwyższy

Case Number V CK 259/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 3 czerwca 1998 r., I C (…), zasądził od Skarbu Państwa - Państwowego Szpitala Klinicznego nr 1 w W. na rzecz R. J. kwotę

Legislator headnote

AI generated

art. 47 Konstytucji, art. 24 § 1 k.c, art. 382 k.p.c, art. 6 k.c, art. 227 k.p.c, art. 24 k.c; V CK 259/05 · Sąd Najwyższy: Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 3 czerwca 1998 r., I C (…), zasądził od Skarbu Państwa - Państwowego Szpitala Klinicznego nr 1 w W. na rzecz R. J. kwotę

Keywords

AI generated
art. 47 Konstytucji art. 24 § 1 k.c art. 382 k.p.c art. 6 k.c art. 227 k.p.c art. 24 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 47 Konstytucji
ta wynika z art. 47 Konstytucji.
art. 24 § 1 k.c
prawa materialnego - art. 24 § 1 k.c.
art. 382 k.p.c
378 § 1 i art. 382 k.p.c.
art. 6 k.c
Ogólną regułę stwarza tu art. 6 k.c.
art. 227 k.p.c
(faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c.
art. 24 k.c
Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności działania, co w sposób
art. 321 § 1 k.p.c
1 pkt 2 i art. 321 § 1 k.p.c.).
art. 378 § 1 k.p.c
Z tej również przyczyny nietrafny jest zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CK 259/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 października 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Bronisław Czech (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa B. P.

przeciwko J. R.

o ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 11

października 2005 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 grudnia

2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 3 czerwca 1998 r., I C (…), zasądził od

Skarbu Państwa - Państwowego Szpitala Klinicznego nr 1 w W. na rzecz R. J. kwotę

80.000 zł z ustawowymi odsetkami oraz rentę miesięczną. Nadto Sąd ustalił, że

strona pozwana ponosi odpowiedzialność za skutki błędu w sztuce lekarskiej przy

porodzie E. J. w dniu 9 stycznia 1992 r., w następstwie czego R. J. urodziła się

niepełnosprawna. W sprawie tej Sąd ustalił, że błąd popełnili lekarze prowadzący

poród w ostatniej jego fazie: starszy lekarz dyżurny B. P. i lekarz nadzorujący M. P.

Prof. dr hab. J. R., jako Kierownik I Katedry i Kliniki Położnictwa Alkademii

Medycznej w W., skierował do Dziekana Wydziału Lekarskiego tej Akademii prof. L.

B. pismo z dnia 14 września 1998 r. następującej treści: „W związku z koniecznością

ułożenia planu dydaktycznego, zwracam się z pytaniem do Pani Dziekan czy dr M. P.

oraz dr B. P. mogę przydzielić zajęcia dydaktyczne «przy łóżku chorego», ze

względu na to, że jakiekolwiek czynności diagnostyczno-terapeutyczne zostały

zakazane obu lekarzom przez Dyrektora PSK 1 dr M. K. PSK 1 jak mi wiadomo

ponosi wysokie koszty odszkodowawcze w związku z działalnością leczniczą w/w.

Proponuję jedynie prowadzenie przez nich zajęć seminaryjnych, ewentualnie w

bibliotece."

Powyższe okoliczności są niesporne.

Powód B. P. w pozwie domagał się zobowiązania pozwanego J. R. do

złożenia

na

ręce

powoda

pisemnego

oświadczenia

następującej

treści:

„Przepraszam pana dr B. P. za to, że w piśmie z dnia 14 września 1998 r. zawarłem

pomawiające

go

stwierdzenie

o tym,

że

PSK-1

ponosi

wysokie

koszty

odszkodowawcze w związku z jego działalnością leczniczą, czym naruszyłem dobra

osobiste". Dodatkowo powód zażądał zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz

kwoty 2.500 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami.

Zdaniem powoda stwierdzenia zawarte w wymienionym piśmie pozwanego

były obiektywnie nieprawdziwe, bezprawne, naruszały reputację zawodową powoda

jako nauczyciela akademickiego i lekarza zarazem, naruszały jego dobre imię.

Powodowi uniemożliwiono prowadzenie ćwiczeń z położnictwa, a ponadto pismo to

było rozpowszechniane w celu podważenia dobrego imienia powoda, który z grupą

kolegów ujawnił nieuczciwość naukową w kierowanej przez pozwanego Klinice.

Pozwany, jak stwierdził powód, legitymuje się najwyższym cenzusem naukowym,

a ponadto często powoływał się na status biegłego sądowego. Zdawał więc sobie

sprawę z powagi i treści użytych określeń, które nie mając nic wspólnego z prawdą,

miały służyć zdyskredytowaniu zawodowemu powoda. Zdaniem powoda dobre imię

człowieka i reputacja zawodowa to dobra chronione najsilniej prawem, gdyż ochrona

ta wynika z art. 47 Konstytucji. Ranga naruszonych dóbr była zatem najwyższa.

Powód wskazał, że od osoby nauczyciela akademickiego, a przy tym biegłego,

wymagana jest rzetelność i niedopuszczalne jest formułowanie pomawiających

innego nauczyciela akademickiego stwierdzeń, nie opartych na obiektywnych

podstawach i podważających jego reputację zawodową oraz zaufanie do niego.

W ocenie powoda wymagana jest też otwartość i oficjalność działania, a zasady te

zostały również przez pozwanego naruszone, gdyż pomawiającego powoda pisma

nie skierował choćby do jego wiadomości.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa.

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 24 czerwca 2004 r., XI C (…) oddalił

powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu. Sąd

Okręgowy na podstawie uzasadnienia wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 3

czerwca 1998 r., I C (…), sprawie z powództwa małol. R. J. ustalił, że z

zaniechaniami (zbyt późne podjęcie decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia) i

działaniami (wykonanie tzw. zabiegu Kristellera) m.in. dr B. P. związane były

negatywne konsekwencje dla zdrowia R. J., które przełożyły się z kolei na

odpowiedzialność odszkodowawczą PSK nr 1. Powód oraz współdziałający z nim

lekarz popełnili ewidentne błędy w sztuce lekarskiej. W ocenie Sądu, nie można

zaprzeczyć, że „PSK-1 ponosi wysokie koszty odszkodowawcze (zadośćuczynienie

zasądzone w sprawie I C (…) wyniosło 80.000 zł, zaś renta miesięczna 1.000 zł) w

związku z działalnością leczniczą powoda". Skoro zaś pozwany w piśmie z dnia 14

września 1998 r. zawarł stwierdzenie zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, to nie

można uznać, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda.

Apelację powoda oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem zaskarżonym kasacją.

Zdaniem tego Sądu, Sąd Okręgowy błędnie przywiązał tak istotną wagę do wyniku i

ustaleń postępowania w sprawie l C (…) Sądu Wojewódzkiego w W., przyjmując, iż

rozstrzygnięcie w tej sprawie przesądza o bezpośredniej odpowiedzialność powoda

za błąd lekarski, w istocie zawiniony przez zespół lekarzy PSK 1, a poczyniony

podczas odbierania porodu E. J. Rozstrzygnięcie bowiem w tamtej sprawie dotyczyło

Skarbu Państwa – Państwowego Szpitala Klinicznego nr 1 w W., a nie bezpośrednio

konkretnego lekarza, w tym wypadku powoda. W tamtej sprawie nie było zatem

potrzeby ustalania, na kim spoczywa wina za błąd w sztuce, skoro dla

odpowiedzialności Skarbu Państwa wystarczające było ustalenie winy któregokolwiek

z funkcjonariuszy. Jakkolwiek argumentacja Sądu Okręgowego nie jest do końca

trafna, to – zdaniem Sądu Apelacyjnego - za w pełni uzasadnione można uznać, że

nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Pismo skierowane do Dziekana

Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w W. prof. L. B. przez pozwanego, było

zapytaniem w konkretnej sprawie, a mianowicie prowadzenia, czy też możliwości

prowadzenia przez powoda określonych zajęć dydaktycznych ze studentami. Adresat

pisma został w sposób wyraźny określony, co z kolei wskazuje na fakt, iż zamiarem

autora nie było pokrzywdzenie powoda poprzez kolportowanie zawartych w piśmie

informacji w większym gronie osób. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma związku

przyczynowego pomiędzy treścią pisma, a ewentualnymi pogłoskami, czy też

plotkami na temat powoda. Powód nie wskazał żadnych dowodów na poparcie tezy,

iż pismo było kolportowane wśród pracowników medycznych i naukowych Akademii

Medycznej, ani też nie uprawdopodobnił takiego zamiaru pozwanego. Można tylko

domniemywać, że pogłoski i plotki na temat powoda miały związek z prowadzoną

uprzednio przez Sąd Wojewódzki sprawą o błąd w sztuce lekarskiej zespołu lekarzy

PSK 1 w W. Dla ustalenia naruszenia dobra osobistego jako dobra indywidualnego,

nierozerwalnie związanego z konkretną osobą, konieczne jest stwierdzenie

bezprawnego zachowania się podmiotu naruszającego to dobro. Zgodnie z oceną

Sądu Apelacyjnego w działaniu pozwanego brak cech bezprawności.

Powód w kasacji zarzucił naruszenie:

1. prawa materialnego - art. 24 § 1 k.c. „przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie” oraz art. 6 w zw. z art. 24 § 1 k.c. „przez niezastosowanie względem

pozwanego wymagania ciężaru udowodnienia, iż jego działanie nie było bezprawne”,

2. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy - art. 227

i 233 § 1 w zw. z art. 391 § 1, art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c.

Przytaczając

wymienione

podstawy

kasacji

powód

wniósł

o

uchylenie

zaskarżonego wyroku, a także poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w W.

oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W. i

orzeczenie o kosztach postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Zagadnienie na kim - w razie sporu miedzy stronami stosunku

cywilnoprawnego - spoczywa obowiązek udowodnienia faktów mających istotne

znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jest zaliczane tradycyjnie do problematyki

prawa materialnego. Ogólną regułę stwarza tu art. 6 k.c. („ciężar udowodnienia faktu

spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”) i jako podstawowy

przepis w tym przedmiocie, stosowany w postępowaniu sądowym, pozostaje

w ścisłym związku i tłumaczony jest w powiązaniu z przepisami kodeksu

postępowania cywilnego, normującymi reguły dowodzenia. W procesie cywilnym

strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności

(faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Tzw.

fakty negatywne mogą być dowodzone za pomocą dowodów faktów pozytywnych

przeciwnych,

których

istnienie

wyłącza

twierdzoną

okoliczność

negatywną.

W związku z tym w doktrynie przyjmuje się następujące reguły: a/ faktów, z których

wywodzone jest dochodzone roszczenie (tworzących prawo podmiotowe) powinien

w zasadzie dowieść powód; dowodzi on również fakty uzasadniające jego odpowiedź

na zarzuty pozwanego; pozwany dowodzi fakty uzasadniające jego zarzuty

przeciwko roszczeniu powoda; b/ faktów tamujących oraz niweczących powinien

dowieść przeciwnik tej strony, która występuje z roszczeniem, czyli z zasady –

pozwany (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2003 r.,

II CKN 1409/00, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 113; zob. również wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 19 listopada 1997 r., I PKN 375/97, OSNP 1998, nr 18, poz. 537

oraz z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, niepubl.).

2. Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności działania, co w sposób

korzystny dla pokrzywdzonego wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu. Domniemanie

to powinien zatem obalić pozwany (art. 6 k.c.); to pozwany w procesie o ochronę

dóbr

osobistych

ma

obowiązek

wykazania

istnienia

okoliczności

usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność.

3. Za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli

nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do

okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza

się: a/ działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez

obowiązujące przepisy prawa, b/ wykonywanie prawa podmiotowego, c/ zgodę

pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych

przypadkach) oraz d/ działanie w obronie uzasadnionego interesu (por. np. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89, OSP 1990, nr 1112, poz. 90, poz. 377).

4. Podstawę faktyczną powództwa stanowi pismo z dnia 14 września 1998 r.

skierowane przez pozwanego prof. dr hab. J. R., jako Kierownika I Katedry i Kliniki

Położnictwa Akademii Medycznej w W., do Dziekana Wydziału Lekarskiego tej

Akademii prof. L. B. pismo z dnia 14 września 1998 r. Treść tego pisma przytoczona

została wyżej i odnosi się ona do wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 3

czerwca 1998 r., I C (…), i poczynionych w tej sprawie ustaleń. W tej sytuacji brak

było podstaw do potraktowania wymienionego pisma jako bezprawnego działania

pozwanego.

5. Sąd Apelacyjny przyjął, że powód nie wykazał (stosownie do art. 6 k.c.), by

pozwany kolportował wśród pracowników Akademii to pismo lub jego treść.

W sprawie brak na to dowodów.

6. Powód powołuje się w kasacji na uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego

w W. z dnia 3 lutego 2004 r., sygn. akt XI C (…), którym Sąd uwzględnił analogiczne

jak w sprawie niniejszej powództwo M. P. i stwierdził, że kwestię będącą

przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie należy rozpatrywać bez wątpienia w

szerszym kontekście, to jest całokształtu stosunków międzyludzkich panujących w l

Katedrze i Klinice Położnictwa w czasie, gdy jej kierownikiem był pozwany. Było

bowiem powszechnie wiadomym, że kierownik Katedry pozostaje w konflikcie z

grupą lekarzy która w styczniu 1998 r. wystosowała do Rady Wydziału Lekarskiego

AM pismo z prośbą o zbadanie zasadności zarzutów wobec dr A. W., adiunkta

dydaktycznego w Klinice kierowanej przez pozwanego, co do nieuczciwości

naukowej. Pozwany nie krył swojego negatywnego stosunku do tych osób. Zdaniem

powoda Sąd w niniejszej sprawie powinien był zająć się również tym „kontekstem”.

Zarzut ten jest nietrafny z dwóch przyczyn. Po pierwsze, Sąd Apelacyjny nie był

związany stanowiskiem innego sądu, zajętego w podobnej sprawie. Po drugie,

zajęcie się tym szerszym „kontekstem” wykraczałoby poza podstawę faktyczną

powództwa – o której wspomniano wyżej - i dlatego było niedopuszczalne ( art. 187 §

1 pkt 2 i art. 321 § 1 k.p.c.).

7. Z tej również przyczyny nietrafny jest zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku szczegółowego rozważania zarzutów apelacji

dotyczących wspomnianego „kontekstu”, skoro jego badanie było w sprawie

niedopuszczalne. Również nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

w zw. z art. 391 k.p.c., ponieważ odnosi się on do tego „kontekstu”.

Skoro podstawy kasacji okazały się nieusprawiedliwione, Sąd Najwyższy

orzekł jak w sentencji wyroku (art. 39312 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 6

lutego 2005 r.