V CK 212/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwzajemnej zachowań określonych w pkt. II 1), 2) i 3) sentencji, a nadto nakazał jej Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 21 listopada 2002 r. uwzględnił tę apelację
Legislator headnote
AI generatedart. 65 § 2 k.c, art. 65 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 3931 pkt 1 k.p.c, art. 552 k.c, art. 39313 § 1 k.p.c; V CK 212/03 · Sąd Najwyższy: II 1), 2) i 3) sentencji, a nadto nakazał jej Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 21 listopada 2002 r. uwzględnił tę apelację
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt V CK 212/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 lutego 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Antoni Górski (przewodniczący)
SSN Marian Kocon
SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)
Protokolant Ewa Zawisza
w sprawie z powództwa Zakładów Drzewnych „T." A.S. Spółki Jawnej
w [...]
przeciwko K.C., R. B. i A. O.
o ochronę przed nieuczciwą konkurencją,
i z powództwa wzajemnego K. C., R. B. i A. O.
przeciwko Zakładom Drzewnym „T." A.S. Spółce Jawnej w [...]
o ochronę przed nieuczciwą konkurencją
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 12 lutego 2004 r.,
kasacji strony powodowej (pozwanego wzajemnego)
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 21 listopada 2002 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację (pkt. 2)
oraz w części orzekającej o kosztach (pkt. 1 c i pkt. 3) i w tym
zakresie
przekazuje
sprawę
Sądowi
Apelacyjnemu
do
ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd pierwszej instancji, po rozpoznaniu powództwa głównego i powództwa
wzajemnego o ochronę przed nieuczciwą konkurencją, oddalił powództwo główne
a powództwo wzajemne uwzględnił w znacznej części, zakazując pozwanej
wzajemnej zachowań określonych w pkt. II 1), 2) i 3) sentencji, a nadto nakazał jej
zamieszczenie w dwóch centralnych dziennikach ogłoszenia o treści szczegółowo
określonej w pkt. II 4) sentencji wyroku.
Po rozpoznaniu apelacji powodowej Spółki jawnej (pozwanej wzajemnej)
Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 21 listopada 2002 r. uwzględnił tę apelację
w części, a mianowicie zmienił zaskarżony wyrok
w części orzekającej
o powództwie wzajemnym przez jego oddalenie w zakresie roszczeń będących
przedmiotem rozstrzygnięcia zawartego w pkt. II 2) i 3) oraz przez wyeliminowanie
fragmentu ogłoszenia prasowego w brzmieniu zawartym w pkt. II 4).
Sąd ten oddalił apelację powódki w pozostałej części oraz orzekł o kosztach
postępowania.
W odniesieniu do rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do używania znaku
firmowego w postaci elementu graficznego Sąd odwoławczy uznał, że oznaczenie
przedsiębiorstwa i znak towarowy w praktyce bardzo często pokrywają się,
a oznaczenie przedsiębiorstwa bywa używane jako znak towarowy i odwrotnie.
Powołując
się
na
w reprezentatywnym
stanowisko
orzecznictwa
piśmiennictwie
stwierdził,
oraz
że
w
poglądy
razie
wyrażone
kolizji
między
oznaczeniem wcześniej używanym w obrocie a znakiem towarowym później
zarejestrowanym pierwszeństwo należy dać ochronie przewidzianej w
o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
ustawie
Za prawidłowe uznał Sąd Apelacyjny ustalenie Sądu I instancji, że
pierwszeństwo
używania
znaku
graficznego
przysługiwało
przedsiębiorstwu
państwowemu, bowiem jego zakład, posługujący się po raz pierwszy znakiem
graficznym na używanych naklejkach, prowadzony był na podstawie umowy
agencyjnej, a więc był jednostką organizacyjną tego przedsiębiorstwa, z którą
łączone było to oznaczenie. Zdaniem Sądu odwoławczego, strona pozwana
wykazała, że pierwszeństwo używania znaku przysługiwało przedsiębiorstwu
państwowemu, skoro identyfikacja i indywidualizacja tego oznaczenia dotyczyła
jednostki organizacyjnej tego przedsiębiorstwa, tj. jego zakładu działającego jako
placówka agencyjna.
Za trafne uznał Sąd drugiej instancji stanowisko, że źródłem uprawnień
pozwanych (powodów wzajemnych) do znaku graficznego jest umowa sprzedaży
z dnia 31 marca 2000 r., zawarta w formie aktu notarialnego między
przedsiębiorstwem państwowym w likwidacji a pozwanymi. Sąd ten stwierdził
zarazem, że nie samo postanowienie § 21 tej umowy, lecz cała jej treść wskazuje
na przedmiot dokonanej czynności prawnej, której strony mają swobodę decyzji co
do tego, jakie elementy tworzące pojęcie zakładu objąć przedmiotem czynności
prawnej. Za niewątpliwy uznał Sąd odwoławczy pogląd, że pozwani dokonując
zakupu zorganizowanej części przedsiębiorstwa państwowego pozostającego
w likwidacji nie stali się jego ogólnym następcą prawnym, a umowa pozwala na
przyjęcie sukcesji w stosunku do nabytych zorganizowanych składników tego
przedsiębiorstwa. Odwołując się do całokształtu postanowień umowy z 31 marca
2000 r., a zwłaszcza do postanowień §§ 3, 5, 12, 13, 15, Sąd II instancji uznał, że
wolą stron było przejście na nabywcę zorganizowanej części przedsiębiorstwa
wszelkich praw związanych ze zbywanymi składnikami, a więc także prawa
podmiotowego do znaku graficznego używanego jako logo zakładu i znak
towarowy. Dokonując wykładni § 15 umowy, z uwzględnieniem dyrektyw art. 65 § 2
k.c., Sąd odwoławczy uznał wskazane postanowienie umowy za źródło przejścia na
pozwanych ekspektatywy prawa z rejestracji znaku towarowego. Powołując się na
niespójność i nieprecyzyjność zwłaszcza końcowej części postanowienia § 15
umowy Sąd ten uznał zarazem, że wolą stron umowy było przeniesienie na
nabywcę praw do używania oznaczenia spełniającego rolę znaku firmowego. Skoro
więc uprawnienia do tego znaku przeszły na pozwanych, to im zatem przysługiwała
ochrona z mocy art. 5 uznk, bowiem umową z dnia 31 marca 2000 r. uzyskali oni
prawo do używania nazwy nabytej jednostki organizacyjnej.
Powódka zaskarżyła kasacją powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego w części
określonej w pkt 1 lit. b) i c) oraz w pkt 2, przytaczając obie podstawy kasacyjne.
W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucono:
1) naruszenie art. 3 § 4 i art. 12 § 1 pkt 3 ustawy o prawie autorskim z dnia 10 lipca
1952 r. przez przyjęcie, że prawo autorskie do znaku towarowego przysługiwało
przedsiębiorstwu państwowemu jako pracodawcy autora znaku, mimo, że S. S.
ani
nie
wykazał
swoich
praw
autorskich,
ani
nie
był
pracownikiem
przedsiębiorstwa państwowego w okresie opracowywania tego znaku;
2) naruszenie art. 2 ustawy o działalności gospodarczej z dnia 23 grudnia 1988 r.
oraz uchwały Nr 17 Rady Ministrów z dnia 18 lutego 1983 r. przez wadliwe
przyjęcie,
że
placówka
agencyjna
była
jednostką
organizacyjną
przedsiębiorstwa państwowego;
3) naruszenie art. 65 k.c. przez przyjęcie, że na podstawie § 15 aktu notarialnego
z 31.03.2000 r. pozwani uzyskali prawo do znaku towarowego;
4) naruszenie art. 3 prawa autorskiego przez odmowę przyznania W. Ł. praw
autorskich do spornego znaku towarowego;
5) naruszenie art. 4, 19 i 20 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach
towarowych poprzez odmowę udzielenia powodowi ochrony znaku towarowego.
Druga podstawa kasacyjna ograniczona została do zarzutu naruszenia art.
233 § 1 k.p.c. poprzez rażąco wadliwą i oczywiście błędną ocenę zebranych
w sprawie dowodów.
W uzasadnieniu kasacji powódka uzasadnia zarzut naruszenia art. 233 § 1
k.p.c. dokonaniem wadliwej oceny zeznań śwd. S. S. w przedmiocie autorstwa
znaku, a to z tej przyczyny, że należało uznać je za gołosłowne wobec braku
jakichkolwiek innych niekwestionowanych dowodów. W konsekwencji skarżąca
wywodzi, że wadliwie ustalono, iż prawo do znaku towarowego przysługiwało j.g.u.,
którym było przedsiębiorstwo państwowe.
Naruszenie art. 65 k.c. uzasadniono dokonaniem niewłaściwej, bo
rozszerzajacej interpretacji postanowień §
15 aktu notarialnego,
wskutek
niezgodnego z wolą stron przyjęcia, że nastąpiło przeniesienie na pozwanych
zorganizowanej części przedsiębiorstwa obejmującej także znak graficzny jako
oznaczenie przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy przedmiot sprzedaży precyzyjnie
określono w § 3 i § 5 umowy, a kupujący zapłacili cenę wyłącznie za składniki
majątkowe określone w § 5 umowy.
Naruszenie art. 4, 19 i 20 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach
towarowych
uzasadniono
odmową
udzielenia
powodowi
ochrony
znaku
towarowego mimo uzyskania przezeń prawa z rejestracji tego znaku.
Pozwani
(powodowie wzajemni) w odpowiedzi na kasację złożyli ujęte
alternatywnie wnioski o odrzucenie kasacji z przyczyn formalnych, o odmowę
przyjęcia kasacji do rozpoznania oraz o jej oddalenie i obciążenie powoda kosztami
postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się usprawiedliwiona wobec trafności wyłącznie jednego
spośród zarzutów zgłoszonych w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej.
Za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., bowiem
skarżący nie wskazuje, które konkretnie spośród kryteriów oceny dowodów
objętych tym przepisem zostały pominięte przez Sąd przy dokonywaniu oceny
zeznań śwd. S. S. Twierdzenie skarżącego o braku jakichkolwiek innych
niekwestionowanych przez niego dowodów na okoliczność autorstwa i daty
powstania znaku graficznego nie jest równoznaczne z dokonaniem wadliwej oceny
dowodu z zeznań świadka i poczynionymi na ich podstawie ustaleniami.
Okoliczność, że wynik dokonanych przez Sąd ustaleń nie jest satysfakcjonujący dla
skarżącego nie przesądza bynajmniej o dokonaniu wadliwej oceny dowodu
z punktu widzenia wymogów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.
Brak usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia zarzutu zgłoszonego
w ramach drugiej podstawy kasacyjnej ma ten skutek, że oceny zarzutów
naruszenia wskazanych w kasacji przepisów prawa materialnego należało dokonać
z uwzględnieniem tych ustaleń stanu faktycznego, które były podstawą orzekania
dla Sądu drugiej instancji.
Bezzasadne okazały się zarzuty naruszenia przepisów art. 3 § 4 i art. 12 § 1
pkt 3 ustawy z dnia 10 lipca 1952 o prawie autorskim.
Skarżący nie twierdzi nawet, aby Sąd drugiej instancji błędnie zinterpretował
wymienione przepisy, bądź by je niewłaściwie zastosował. Zarzut ich naruszenia
opiera natomiast na twierdzeniu o wadliwych ustaleniach w przedmiocie określenia
podmiotu uprawnionego z tytułu praw autorskich do znaku towarowego, na zarzucie
błędnej oceny zeznań śwd. S. S., a w konsekwencji na próbie kreacji własnych,
pożądanych ustaleń faktycznych, odmiennych jednak od przyjętych za podstawę
orzekania przez Sąd drugiej instancji. Tymczasem samo wykazywanie wadliwości
dokonanych ustaleń faktycznych, bądź kwestionowanie prawidłowości dokonanej
oceny dowodów, nie stanowi uzasadnienia podstawy kasacyjnej przewidzianej w
art. 3931 pkt 1 k.p.c. (por. postanowienie SN z dnia 28 sierpnia 1997 r., III CKN
143/97 – nie publ.).
Nie okazał się również trafny zarzut naruszenia art. 2 ustawy z dnia
23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.),
bowiem zasadnie uznał Sąd Apelacyjny, że nawet wyodrębniony organizacyjnie
zakład
przedsiębiorstwa
państwowego
prowadzony
na
podstawie
umowy
agencyjnej był jednostką organizacyjną tego właśnie przedsiębiorstwa, prowadzoną
w jego imieniu, a nie odrębnym podmiotem gospodarczym. O trafności takiego
stanowiska Sądu świadczy choćby brzmienie § 7 ust. 1 umowy agencyjnej Nr
5/90/2 z dnia 27 sierpnia 1990 r. (k. 261 akt). Natomiast zarzut kasacji naruszenia
przepisów „... uchwały Nr 17 Rady Ministrów z dnia 18 lutego 1983 r. ...” wymyka
się spod kontroli kasacyjnej ponieważ skarżący nie wskazuje żadnego konkretnego
przepisu tej uchwały, który miałby być przedmiotem zarzucanego naruszenia.
Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia art. 3 prawa
autorskiego, a uzasadniony odmową przyznania W.Ł. praw autorskich do spornego
znaku towarowego. Zarzut ten ani nie był w takiej postaci sformułowany w apelacji
powoda, ani też przedmiotem niniejszego procesu nie jest ochrona praw autorskich
W. Ł., ale określony kształt roszczeń sformułowanych przez strony przedmiotowego
sporu.
Nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 4, 19 i 20
ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, a uzasadnione odmową
udzielenia powodowi ochrony znaku towarowego. Przepisy te mogłyby w określonej
sytuacji stanowić także obecnie podstawę prawną udzielenia powodowi ochrony,
a to z mocy art. 315 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności
przemysłowej (Dz. U. 2001 r., Nr 49, poz. 508). Jednakże w pełni zasadne jest
stanowisko Sądu odwoławczego, wsparte stabilną w tej mierze linią orzecznictwa,
a także stanowiskiem reprezentatywnego piśmiennictwa, że w przypadku kolizji
pomiędzy wcześniej używanym w obrocie
oznaczeniem przedsiębiorstwa,
a później zarejestrowanym znakiem towarowym, pierwszeństwo przysługuje
uprawnionemu z tytułu ochrony wynikającej z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej
konkurencji, bez względu na istniejącą rejestrację.
Jednakże trafność ustalenia, że to właśnie przedsiębiorstwu państwowemu,
a nie powodowi, przysługiwało pierwszeństwo używania znaku graficznego dla jego
oznaczenia jako przedsiębiorcy, nie jest jeszcze równoznaczne z pozytywnym
przesądzeniem o tym, że to właśnie pozwani (powodowie wzajemni) skutecznie
nabyli to uprawnienie, na mocy umowy z dnia 31 marca 2000 r. W tym przedmiocie
zasadny okazał się zarzut kasacji naruszenia przepisów art. 65 k.c. przez
niewłaściwe ich zastosowanie przy dokonywaniu ustaleń w przedmiocie treści
postanowień
wspomnianej
umowy
zawartej
w
formie
aktu
notarialnego,
a w szczególności przy określaniu zakresu przedmiotu sprzedaży.
Wymaga podkreślenia, że sam Sąd odwoławczy uznał, iż nie ulega
wątpliwości, iż dokonując zakupu zorganizowanej
c zę ści
przedsiębiorstwa
państwowego pozostającego w likwidacji pozwani nie stali się jego ogólnym
następcą prawnym, z braku podstaw prawnych do przyjęcia takiego następstwa
(str. 18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Trafnie też wywiódł nieco wcześniej
tenże Sąd, że strony umowy mającej za przedmiot zbycie zorganizowanej części
przedsiębiorstwa mają swobodę przy określaniu elementów, składających się na to
pojecie, które strony postanawiają objąć przedmiotem dokonywanej czynności
prawnej. Sposób i wynik skorzystania z tej swobody kontraktowej przez strony
umowy wymagał przeto od Sądu dokonania skrupulatnej analizy jej postanowień,
w celu
precyzyjnego
określenia
przedmiotu
sprzedaży.
Tymczasem
samo
brzmienie postanowień § 1 ust. 4, § 5, § 13, § 15 i § 21 umowy wywołuje
wątpliwości co do rzeczywistej woli jej stron, skoro dowodzi ono występowania
elementów wewnętrznej między nimi sprzeczności co do określenia zakresu
przedmiotu sprzedaży, a zwłaszcza objęcia tym przedmiotem wszelkich praw,
w tym także prawa podmiotowego do znaku graficznego używanego jako logo
zakładu i jako znak towarowy. Poważne wątpliwości wzbudza zwłaszcza brzmienie,
a w konsekwencji i treść § 21 umowy, skoro dla określenia użytego w nim pojęcia
„... zorganizowaną część przedsiębiorstwa państwowego...” odesłano w nim do
przepisu aktu prawnego wskazanego w sposób wysoce nieprecyzyjny i nieścisły.
W tej sytuacji wyczerpujące określenie w § 1 ust. 4 umowy katalogu rzeczy
ruchomych, stanowiących elementy zorganizowanej części przedsiębiorstwa,
a następnie określenie przedmiotu sprzedaży w § 5 umowy, w powiązaniu
z brzmieniem postanowienia § 15 umowy, obejmującego przeniesienie na
pozwanych uprawnienia do nieodpłatnego korzystania m.in. z dotychczasowej
nazwy sprzedawanej jednostki organizacyjnej, wywołuje poważne i uzasadnione
wątpliwości, czy prawo podmiotowe do oznaczania przedsiębiorcy określonym
znakiem graficznym było objęte przedmiotem sprzedaży na rzecz pozwanych, czy
też nabyli oni na mocy tej umowy jedynie uprawnienie do nieodpłatnego korzystania
z tego oznaczenia. Swoje własne stanowisko w tym przedmiocie pozwani wyrazili
w piśmie z dnia 27 sierpnia 2001 r. (k. 259 akt), co jednak dowodzi jedynie istnienia
określonego zamiaru pozwanych, który może być ważnym, ale
tylko jednym
z elementów w procesie badania zgodności zamiaru stron i celu zawieranej przez
nie umowy, zwłaszcza w sytuacji, w której dosłowne brzmienie wskazanych
postanowień umowy może prowadzić do rozbieżnych wniosków w odniesieniu do
określenia przedmiotu sprzedaży.
Zważyć bowiem należy, że z mocy art. 552 k.c. umowa mająca za przedmiot
przedsiębiorstwo, a więc także umowa sprzedaży zorganizowanej części
przedsiębiorstwa państwowego, tylko wówczas obejmuje wszystko co wchodzi
w skład przedsiębiorstwa, jeśli nic innego nie wynika z treści tej umowy, albo
z przepisów
szczególnych.
Jeśli
więc
określenia
przedmiotu
sprzedaży
w niektórych postanowieniach przedmiotowej umowy dokonano w sposób pośredni,
przez wymienienie składników i odwołanie się do treści załączników do umowy
(§ 5) to rzeczą Sądu było precyzyjne zbadanie i ustalenie przedmiotu sprzedaży,
a zwłaszcza tego, czy wymienione składniki obejmują wszystko to, co było
niezbędne do kontynuowania działalności gospodarczej przez nabywcę (por.
uzasadnienie wyroku SN z dnia 1 kwietnia 2003 r. IV CKN 366/01 – nie publ.
uzasadnienie wyroku SN z dnia 8 kwietnia 2003 r., IV CKN 51/01 – nie publ.).
Pominięcie przez Sąd Apelacyjny obowiązku posłużenia się przesłankami
wynikającymi z art. 65 § 2 k.c. doprowadziło do co najmniej przedwczesnego
wniosku, że przedmiotem zbycia na rzecz pozwanych było także uprawnienie do
znaku
graficznego
jako
elementu
określającego
oznaczenie
(logo)
ich
przedsiębiorstwa. Zaniechanie obowiązku zbadania zgodnego zamiaru stron i celu
umowy z dnia 31 marca 2000 r. uzasadnia trafność podniesionego w kasacji
zarzutu naruszenia art. 65 § 2 k.c.
Z powyższego względu Sąd Najwyższy uwzględnił kasację i orzekł jak
w sentencji na podstawie art. 39313 § 1 k.p.c.